Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kanon Biblii
Autor Wiadomość
Kesja
Gość
Wysłany: 2006-07-06, 08:52   

Ostatnio mam mozliwość czytania apokryfów i zastanawia ,ze sa tam
przedstawione rózne relacje owszem są takie które sie wykluczaja ,
ale są i takie które sie uzupełniaja ,
Przyznaje ,że sa twardym pokarmem i bardzo zasłonietym ,ale czy czytajac
Hebrajczyków ,wszyscy wiedzą o co chodzi , czy wielu pojmuje nauke
Pawła onośnie Starego i Nowego Adama
czy rozumiemy zwiastowanie Jana i Słowa Samego Jeszui Mesjasza
o np, uwolnieniu od grzesznej natury?
 
 
Yarpen Zirgin
Gość
Wysłany: 2006-07-06, 08:52   

Pastor Paweł napisał/a:
Ksiegi Biblijne mowia o SOBIE, ze sa natchnione.


Słuchaj, moze my z jakichś innych Biblii korzystamy, bo ja w zadnej z tych, które czytałem nie znalazłem ani słowa, że jest ona natchniona.

Cytat:
Np. Piotr uwazal Pisma Pawla za natchione (2P 3:15-16).


Wiesz, tylko jest jeden problem: Piotr nie sprecyzował które to pisma Pawła są natchnione, a które nie...

Cytat:
Autorzy owych ksiag wielokrotnie mowia, ze pisza z Bozym autorytetem.


A możesz wskazać owo "wielokrotnie" w tych księgach?

Cytat:
Oczywiscie nie znajdziesz jednak w Biblii LISTY ksiag natchnionych. Ale nie wiem dlaczego mialaby sie tam znalezc. Czemu o pytasz?


Yarpen_Zirgin napisał/a:
Jak przypuszczam, jesteś zwolennikiem zasady, ze wszystko co Bóg chciał nam przekazać znajduje się w Biblii.


Pastor Paweł napisał/a:
Tak. Tak wierze. Rozumiem, ze Ty w to nie wierzysz i uwazasz, ze mamy natchnione Pisma lub Slowa od Boga, ktorych nie ma w Kanonie Pisma Sw.?


Pastor Paweł, Sobota 22:57, 13 Maj 2006:
Bóg dał nam taki a nie inny kanon, a kościol jako Bozy sluga nie mial innego wyjscia jak go przyjac.


Nie masz więc innego wyjścia, jak tylko wskazanie miejsca w Biblii, gdzie podano listę ksiag należacych do niej, skoro kanon pochodzi od Boga, a wszystko, co Bóg chciał nam przekazać znajduje się w Biblii.

Cytat:
Wiec nie wiem o co tak ze mna polemizujesz? O co chodzi?


Polecam przejżenie moich postów, które napisałem w tym wątku ze zrozumieniem. Będziesz wiedział.

Cytat:
Masz na mysli proces ROZPOZNAWANIA Ksiag natchnionych? Spoko. Mozesz tak powiedziec. Myslalem, ze chciales udowodnic, ze Kosciolowi Rzymskiemu zawdzieczamy ksztalt kanonu Pisma Sw. Ufffff... Ciesze sie, ze jednak tak nie jest.


Kościołowi Katolickiemu jeśli już, bo KRK to jego część. Achaś, kształt kanonu katolickiego zawdzięczamy KK, kształt judaistycznego zydom z Jamni, a kształt protestanckiego kanonu zawdzięczamy ludziom, którzy "wypięli się" na dzieło Kościoła.

Cytat:
A wlasnie ze to zrobiles. Stwierdziles, ze Ew. Marka jest natchniona zas Wedy, Straznica lub dziela D. Hume'a nie sa.


Nic bardziej mylnego. Ksiegi kanoniczne przyjąłem z nauczania Kościoła, wiec nie musiałem ich rozpoznawać, wiec nie musiałem sie nad tym zastanawiać.

Cytat:
Acha. Powiedz czy zgadzasz sie ze zdaniem: "Kosciol w nie wiekszym stopniu dal nam Biblie (czyli kanon) niz J. Newton prawo grawitacji?


Nie.
 
 
Wojtek37
Gość
Wysłany: 2006-07-06, 08:53   

Cytat:
Bóg dał nam taki a nie inny kanon, a kościol jako Bozy sluga nie mial innego wyjscia jak go przyjac.


Powiedz Pastorze Pawle, który kanon z pierwotnego Kościoła dał nam Bóg?. I czemu On się minimalnie różni od dzisiejszego?. :)
 
 
Miłujący prawdę 

Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 1134
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-07-10, 13:03   

Wojtek37 napisał/a:
Powiedz Pastorze Pawle, który kanon z pierwotnego Kościoła dał nam Bóg?. I czemu On się minimalnie różni od dzisiejszego?. :)

Przestańmy łączyć Kościół katolicki z Biblią.
To dwie rzeczy tak bardzo dalekie od siebie, że jedynie mozna dziwić się braniem stanowiska Koscioła w interpretacji Biblii.
Przede wszystkim Biblia interpretuje się sama.
Jeśli więc ktos czytając Biblię nie umie czegos zrozumieć, to nie znaczy, że ma puszczac wodze fantazji i "pisać nowy kanon" albo robić takie nowe przekłady Pism z czyimiś komentarzami i interpretacjami.
Powinien raczej szukac w Biblii miejsca na ten sam temat i w oparciu o nie, po zwróceniu sie w modlitwie do Autora Pism - Boga o pomoc w zrozumieniu, analizować i wnioskować.

Ponieważ Biblia została natchniona przez Boga, jest 'pożyteczna do nauczania, do upominania, do prostowania' (2 Tymoteusza 3:16).
To niezwykle praktyczna Księ¬ga. Z jej treści przebija głębokie zrozumienie natury ludz¬kiej.
Czy ciebie to dziwi?
Nie może dziwić, bo przecież Autor Biblii, Jehowa Bóg, jest naszym Stwórcą!
Rozumie nasze uczucia i sposób myślenia lepiej niż my sami. Wie także, czego nam po¬trzeba do szczęścia i czego powinniśmy się wystrzegać.
11Pomyślmy o pewnym przemówieniu Jezusa, czy je znasz?

Nazwano je Kazaniem na Górze. Można je znaleźć w roz¬działach od 5 do 7 Ewangelii według Mateusza.
To istne arcydzieło sztuki nauczania!
Filozofowie powinni się od niego uczyć, traktować jako punkt wyjścia do swoich rozważań.
To najbardziej dla ludzi żywotne tematy.
Jezus poruszył w nim szereg różnych tematów, między innymi jak osiągnąć prawdziwe szczęście, jak rozwiązywać spory, jak się modlić i jak zapatrywać się na dobra materialne.
Jego rady są dziś równie przekonujące i praktyczne jak wówczas, gdy ich udzielał.
Biblia podaje też zasady dotyczące życia rodzinnego, nawyków w pracy i stosunków z innymi.
Odnoszą się one do wszystkich ludzi, a kierowanie się nimi zawsze wychodzi na dobre.
Mądrość zawartą w Biblii trafnie podsumowują słowa wypowiedziane przez Boga za pośrednictwem proroka Izajasza: „Ja, Jehowa, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek" (Izajasza 48:17).
_________________
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2006-07-11, 07:49   

Miłujący prawdę napisał/a:
Wojtek37 napisał/a:
Powiedz Pastorze Pawle, który kanon z pierwotnego Kościoła dał nam Bóg?. I czemu On się minimalnie różni od dzisiejszego?. :)

Przestańmy łączyć Kościół katolicki z Biblią.


Bo ty o to prosisz? Troszkę za mało....

Cytat:
To dwie rzeczy tak bardzo dalekie od siebie, że jedynie mozna dziwić się braniem stanowiska Koscioła w interpretacji Biblii.


To twoja teoria. Mógłbyś ją jakoś uzasadnić?

Cytat:
Przede wszystkim Biblia interpretuje się sama.


"Samo" się nic nie interpretuje.

Cytat:
Jeśli więc ktos czytając Biblię nie umie czegos zrozumieć, to nie znaczy, że ma puszczac wodze fantazji i "pisać nowy kanon" albo robić takie nowe przekłady Pism z czyimiś komentarzami i interpretacjami.


"Pisać nowy kanon"? "Puszczać wodze fantazji"? Rozwiń szerzej te myśli, bo jakoś nie bardzo wiem o co ci chodzi...

Cytat:
Powinien raczej szukac w Biblii miejsca na ten sam temat i w oparciu o nie, po zwróceniu sie w modlitwie do Autora Pism - Boga o pomoc w zrozumieniu, analizować i wnioskować.


Teoria interpretacji Biblii w wersji śJ - interpretowanie bez zastanowienia się nad stylami literackimi, czasem spisania ksiegi, mentalnością autora itp. itd. Czyli najgorsza z możliwych.

Cytat:
Ponieważ Biblia została natchniona przez Boga, jest 'pożyteczna do nauczania, do upominania, do prostowania' (2 Tymoteusza 3:16).


Ale nie do "autointerpretowania"...

Tylko pojawia się jeszcze jedno pytanie:
Co ma ten cały twój tekst do kanonu Biblii?
 
 
Miłujący prawdę 

Dołączył: 28 Cze 2006
Posty: 1134
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-07-15, 06:35   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Bo ty o to prosisz? Troszkę za mało....

Cytat:
To dwie rzeczy tak bardzo dalekie od siebie, że jedynie mozna dziwić się braniem stanowiska Koscioła w interpretacji Biblii.


To twoja teoria. Mógłbyś ją jakoś uzasadnić?

Cytat:
Przede wszystkim Biblia interpretuje się sama.


Ja o to nie proszę, lecz wynika to z faktu, iz jeden Autor nie moze wypowiadac sie w tej samej sprawie w sposób óżny czy nawqet sprzeczy z poprzednim.

Yarpen Zirgin napisał/a:
"Samo" się nic nie interpretuje.

Zmień nieco nastawienie i troche wyobraźni.
Biblia wypowiada sie na okrezlony temat przynajmniej dwa razy ale z zasady więcej.
Dla wnikliwego czytelnika to wystarczy.
Tak jest ze wszystkimi tematami takimi jak: dusz, piekło, msza, śmierć, krzyż, dekalog itd. Na kanwie tych i wielu innych tematów widać, ze KK nie ma nic wspólnego z Biblią.
Wykorzystuje dokonywanie przez siebie przekladów do zmiany jej tresci.
Ma być "zgodna z najnoweszymi pogladami KK".
Yarpen Zirgin napisał/a:
Tylko pojawia się jeszcze jedno pytanie:
Co ma ten cały twój tekst do kanonu Biblii?

Ma i to bardzo dużo.
Od tego co zaliczysz do kanonu Biblii lub co odrzucisz zalezy twoja wiedza na podstawowe tematy. Oczywiscie mozna dać sobie narzucic to czy tamto.
Biblia została napisana dla ludzi prostolinijnych i potulnych, jednak takich, którzy dociekaja prawdy, dlatego koniecznie trzeba to ustalić.
_________________
"Jako żyje Jehowa, będę mówił to, co powie mój Bóg"
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2006-10-02, 18:17   

Miłujący prawdę napisał/a:

Ja o to nie proszę, lecz wynika to z faktu, iz jeden Autor nie moze wypowiadac sie w tej samej sprawie w sposób óżny czy nawqet sprzeczy z poprzednim.


Są w Biblii takie miejsca...:)

Cytat:
Yarpen Zirgin napisał/a:
"Samo" się nic nie interpretuje.

Zmień nieco nastawienie i troche wyobraźni.
Biblia wypowiada sie na okrezlony temat przynajmniej dwa razy ale z zasady więcej.
Dla wnikliwego czytelnika to wystarczy.


Marzenie. Wiele kwestii poruszanych jest tylko raz.
Na ten przykład o tym, w czyje imię ma być udzielany chrzest Biblia wypowiada się tylko raz...


Cytat:
Tak jest ze wszystkimi tematami takimi jak: dusz, piekło, msza, śmierć, krzyż, dekalog itd. Na kanwie tych i wielu innych tematów widać, ze KK nie ma nic wspólnego z Biblią.


Widać jedynie, ze nie ma wiele wspólnego z interpretacja Biblii w wersji śJ, ale to już inny temat.

Cytat:
Wykorzystuje dokonywanie przez siebie przekladów do zmiany jej tresci.
Ma być "zgodna z najnoweszymi pogladami KK".


Pomyliłeś katolickie przekłady z PNŚ, a dogmaty Kościoła z nauczaniem ŚJ.

Cytat:

Ma i to bardzo dużo.
Od tego co zaliczysz do kanonu Biblii lub co odrzucisz zalezy twoja wiedza na podstawowe tematy. Oczywiscie mozna dać sobie narzucic to czy tamto.
Biblia została napisana dla ludzi prostolinijnych i potulnych, jednak takich, którzy dociekaja prawdy, dlatego koniecznie trzeba to ustalić.


Fajnie, ale ten temat dotyczy kanonu i tego, które ksiegi do niego zaliczyć, a nie dywagacji na temat interpretacji Biblii czy jej treści.
Poporosimy więc o wypowiedź na temat:
Które księgi nalezy uznać za natchnione przez Boga?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
maciej

Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 26
Wysłany: 2006-10-03, 14:14   

Jak możemy stwierdzić, że księgi włączone w 1546 roku przez Kościół Rzymsko Katolicki do natchnionych Pism Hebrajskich w rzeczywistości do nich nie należą. Jeżeli mamy się zgodzić z faktem, że autorem Pism jest Bóg Wszechmogący i były one spisane przez pisarzy pod wpływem Jego ducha, to ponad wszelką wątpliwość powinny one same wskazać, że pochodzą od tego samego autora.
Jednym z dość istotnych dowodów jakie mogą potwierdzić fakt, że księgi te nie są kanoniczne jest to, że żaden z chrześcijańskich pisarzy w swoich księgach nie cytował z tych Pism. Nie jest to oczywiście definitywny dowód na ich niekanoniczność, chociażby dlatego, że z takich ksiąg jak Estery, Przysłów czy też Pieśni nad pieśniami również nie cytowano w innych Pismach. Niemniej jednak fakt, że w żadnej z natchnionych ksiąg ani razu nie pojawia się cytat z apokryfów (ksiąg, które zostały dodane do Kanonu Hebrajskich Pism), może w dużym stopniu potwierdzić ich niekanoniczność. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że żyjący w pierwszym okresie naszej ery znawcy Biblii przykładali niewielką wartość do apokryfów. Hieronim jako jeden z najlepszych znawców Pism Hebrajskich i Ojców Kościoła z początku naszej ery, który w roku 405 n.e. swój łaciński przekład Pisma nazwał Vulgatą wypowiedział się przeciw tym księgom. Był zresztą pierwszym, który użył określenia „apokryfy” w stosunku do ksiąg niekanonicznych.
Czy jednak same te księgi potwierdzają swoja niekanoniczność ?
Jak najbardziej. Np. brakuje im tak istotnego elementu jak proroctw, występujących w natchnionych Pismach Hebrajskich. Ich zawartość jak i przesłanie są czasem sprzeczne z kanonem Pism Hebrajskich, jak również poszczególne księgi pozostają sprzeczne. Są pełne zarówno historycznych jak i geograficznych niedokładności jak również anachronizmów. W niektórych przypadkach stają się również winni ich pisarze, którzy swoje dzieła podają odwołując się do wcześniejszych natchnionych pisarzy. W swoich dziełach zdradzają pozostawanie pod greckim wpływem, gdzie w niektórych przypadkach jest on aż nadto zauważalny, jakże obcy natchnionym pisarzom Pism
_________________
Mateusza 7:21-23.
 
 
Teofil
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-03, 15:51   

maciej napisał/a:
Hieronim jako jeden z najlepszych znawców Pism Hebrajskich i Ojców Kościoła z początku naszej ery, który w roku 405 n.e. swój łaciński przekład Pisma nazwał Vulgatą wypowiedział się przeciw tym księgom. Był zresztą pierwszym, który użył określenia „apokryfy” w stosunku do ksiąg niekanonicznych.

Nie całkiem, jeszcze przed Hieronimem księgi deteurokanoniczne zostały nazwane apokryfami przez Atanazego, biskupa Kartaginy, w liście pasterskim. Wprawdzie wśród nich została wymieniona księga Estery, a nie znalazły się tam księgi Machabejskie (ktorych jednak do wymienionego wcześniej kanonu również nie zaliczył), co dowodzi, że sprawa kanonu we wczesnym Kościele nie była unormowana, a apokryfy Starego Testamentu cieszyły się u Ojców Kościoła dużo mniejszym autorytetem niż kanoniczne.

Cytat:
Są pełne zarówno historycznych jak i geograficznych niedokładności jak również anachronizmów.

Żeby tylko niedokładności! Uważanie Nabuchodonozora za króla Asyrii przekracza wszelkie granice...
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2006-10-03, 17:37   

maciej napisał/a:
Jak możemy stwierdzić, że księgi włączone w 1546 roku przez Kościół Rzymsko Katolicki do natchnionych Pism Hebrajskich w rzeczywistości do nich nie należą.


Wiesz, jest tylko jeden problem:

Kościół Katolicki nie dodał w roku 1546 żadnych nowych ksiąg do Kanonu Pisma Świętego.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Teofil
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-03, 19:27   

Cytat:
Kościół Katolicki nie dodał w roku 1546 żadnych nowych ksiąg do Kanonu Pisma Świętego.

Nikt nie mowi, że włączył księgi nowe, dotąd nieznane, ale, że włączył do kanonu księgi, które wymagań kanoniczności nie spełniają. Włączenie ich do Wulgaty przyniosło taki skutek, że różnica między księgami kanonicznymi a niekanonicznymi, choć czasami przydatnymi, zatarła się (zapewne tego obawiał się Hieronim nie chcąc włączyć ich do swojego przekładu - czego zresztą nie zrobił, do Wulgaty włączono tłumaczenia innych osób, zawiera ona zresztą również, jako dodatki, Modlitwę Manassesa, III i IV Księgę Ezdreasza, Psalm 151, i List do Laodycejczyków, a Księgi Machabejskie znajdują się na końcu ST, a nie na końcu ksiąg historycznych jak to się czyni teraz).
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2006-10-03, 19:43   

Teofil napisał/a:
Cytat:
Kościół Katolicki nie dodał w roku 1546 żadnych nowych ksiąg do Kanonu Pisma Świętego.

Nikt nie mowi, że włączył księgi nowe, dotąd nieznane, ale, że włączył do kanonu księgi, które wymagań kanoniczności nie spełniają.


1. Te księgi zostały włączone do Kanonu miedzy I a IV wiekiem, a nie w XVI.
2. Kto określa "kryteria" kanoniczności?

Cytat:
Włączenie ich do Wulgaty przyniosło taki skutek, że różnica między księgami kanonicznymi a niekanonicznymi, choć czasami przydatnymi, zatarła się (zapewne tego obawiał się Hieronim nie chcąc włączyć ich do swojego przekładu - czego zresztą nie zrobił, do Wulgaty włączono tłumaczenia innych osób, zawiera ona zresztą również, jako dodatki, Modlitwę Manassesa, III i IV Księgę Ezdreasza, Psalm 151, i List do Laodycejczyków, a Księgi Machabejskie znajdują się na końcu ST, a nie na końcu ksiąg historycznych jak to się czyni teraz).


1. Nie wiem dlaczego Hieronim ich nie chciał włączyć (ty zapewne też). Przypuszczenia to za mało, żeby się na ten temat wypowiedzieć.
2. Ostatnio czytałem Dekret Damazego z 382 r wieku, podający listę ksiąg kanonicznych. Nie byo w nim ksiąg, które wymieniłeś. Nie udało mi się również dotrzeć do źródła, które by stwierdzało, że w Wulgacie znajdowały się Modlitwa Manassesa, III i IV Księga Ezdreasza, Psalm 151 i List do Laodycejczyków.
Czy mógłbyś podać takie źródło?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Teofil
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-03, 21:09   

Opieram się na "Bibla Sacra Vulgata", opracowanej przez Deutsche Bibelgesellschaft, mowa o nich znajduje się również na stronie wydania online Nowej Wulgaty.

A co tej wypowiedzi (Atanazego Wielkiego, biskupa Kartaginy, nie Damazego I), to znajduje się ona tutaj. Przytoczę ciekawsze fragmenty:

uznałem za słuszne aby wykazać wyraźnie które księgi przyjęliśmy przez tradycję jako kanoniczne, o których wierzymy, iż pochodzą od Boga. Stary Testament zawiera bowiem razem dwadzieścia dwie księgi:"
Kanonu Hebrajskiego oczywiście.

"Te są fontannami zbawienia, aby każdy, kto pragnie, mógł się nasycić elokwencją, jaka w nich jest. Jedynie w nich (en toutois monois) zawarta jest doktryna pobożności. Nich nikt nic do nich nie dodaje ani od nich odejmuje. To właśnie odnośnie nich zawstydził Pan saduceuszy, mówiąc: »Błądzicie, nie znając Pisma«, oraz zganił Żydów, mówiąc: »Badajcie Pismo, gdyż ono świadczy o Mnie«."
Mamy więc, przy okazji, potwierdzenie istnienia zasady "sola scriptura" we wczesnym Kościele.

"Lecz dla większej dokładności dodaję także to, pisząc z konieczności, iż istnieją pewne inne księgi nie podane w kanonie, lecz ustalone przez Ojców do czytania przez tych, którzy dopiero co przyłączyli się do nas i chcieliby być pouczeni w słowie pobożności: Księga Mądrości Salomona, Mądrości Syracha, Estery, Judyty, Tobiasza, Nauka Apostołów (Didache) oraz Pasterz. Lecz te poprzednie, bracia moi, zawarte są w kanonie, te ostatnie są tylko do czytania;"
To już chyba nie wymaga komentarza. Ojcowie Kościoła, a za nimi reformacja, uważała te księgi za niekanoniczne, ale pożyteczne do czytania, Kóściół rzymskokatolicki uznał je za w pełni kanoniczne (Kościoły prawosławne uznają je za kanoniczne, ale "mniej" niż protokanoniczne, mimo, że oficjalną Biblią jest tam LXX, gdzie się znajdują, gdy przekłady katolickie opierają się na tekśćie hebrajskim ST).
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2006-10-03, 22:32   

Poproszę tym razem o odpowiedź na wszystkie pytania, zarówno nowe, jak i te pominięte z poprzedniego posta.

Najpierw stare:

1. Kto określa "kryteria" kanoniczności?

A teraz nowe:

1. Dlaczego cytujesz Atanazego, skoro we wcześniejszym postcie pisałeś o Hieronimie? Troszkę to nie na miejscu.

2. Dlaczego na podstawie wypowiedzi jednego Ojca Kościoła twierdzisz, że wszyscy Ojcowie nie uznawali kanoniczności ksiag deuterokanonicznych? Jest to wniosek nieuzasadniony, szczególnie jak się popatrzy na dekret Damazego.

3. Czy mógłbyś przytoczyć jakąś wypowiedz Hieronima, która by potwierdziła, ze nie uznawał kanoniczności ksiąg deuterokanonicznych?

4. Dlaczego odrzuciłeś dekret Damazego I z tego samego okresu co wypowiedź Atanazego, w którym podał księgi deuterokanoniczne jako natchnione przez Boga?

5. Czy mógłbyś mi powiedzieć, w którym miejscu strony Nova Vulgata jest info, o które prosilem w poprzednim postcie?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Teofil
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-04, 00:10   

Yarpen Zirgin napisał/a:
1. Kto określa "kryteria" kanoniczności?

Księgi Pisma Św. nie mogą być sprzeczne. 2 Tym 3,16 mówi, że wszelkie Pismo jest przeznaczone do poprawiania błędów. Jesli tak, to musi być nieomylne. Jeśli tak, to pisanie, ze Nabuchodonozor był królem Asyrii wyklucza nieomylność księgi Judyty.

Cytat:
1. Dlaczego cytujesz Atanazego, skoro we wcześniejszym postcie pisałeś o Hieronimie? Troszkę to nie na miejscu.

Hieronima? Proszę bardzo:

"Kiedy więc Kościół czyta Księgę Judyty, Tobiasza oraz Księgi Machabejskie, lecz nie zalicza ich do ksiąg kanonicznych, tak i czyta również te dwie księgi (Księgę Mądrości Salomona i Mądrość Syracha) dla zbudowania ludu, a nie po to, aby udowadniać doktryny Kościoła... Mówię to, aby pokazać wam, jak trudno jest opanować Księgę Daniela, która w oryginale hebrajskim nie zawiera opowiadania o Zuzannie, pieśni trzech młodzieńców, ani bajek o Belu i smoku"

Cytat:
2. Dlaczego na podstawie wypowiedzi jednego Ojca Kościoła twierdzisz, że wszyscy Ojcowie nie uznawali kanoniczności ksiag deuterokanonicznych? Jest to wniosek nieuzasadniony, szczególnie jak się popatrzy na dekret Damazego.


Wypowiedź Rufinusa, już po dekrecie Damazego I

Należy także wiedzieć, iż są również inne księgi, które nasi ojcowie nie nazywają 'kanoniczne' lecz 'kościelne', to znaczy: Księga Mądrości, zwana Mądrością Salomona, oraz inna Księga Mądrości, zwana Mądrością Syna Syracha, którą łacinnicy nazywają ogólnie Eklezjastyk, co oznacza nie autora tej księgi, lecz charakter tego pisma. Do tej samej kategorii należy Księga Tobiasza i Księga Judyty oraz Księgi Machabejskie. W Nowym Testamencie mała księga, która nazwana jest Księgą Pasterza Hermasa (oraz ta) która nazywa się Dwie Drogi czyli Sąd Piotra. Chcieli oni aby wszystkie te księgi odczytywano w kościołach, lecz nie zwracano się do nich dla ustanawiania doktryny. Inne pisma nazwali 'apokryfami'. Nie chcieli, aby je czytano w kościołach. To są te tradycje, które Ojcowie przekazali nam .....

Poza tym Atanazy mówiąc o kanonie Starego Testamentu mówi o jakieś nieokreślonej tradycji, a Rufinus o "ojcach". Czyżby dzisiejsza tradycja KRK była inna niż dawniej? Damazy przedstawia natomiast własne zdanie na temat natchnienia tych ksiąg, jednak za 200 lat Grzegorz Wielki bedzie miał inne.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10