Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytanie do wierzących w duszę (jakoby), nieśmiertelną
Autor Wiadomość
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1933
Skąd: Górny Śląsk
  Wysłany: 2011-05-19, 22:11   Pytanie do wierzących w duszę (jakoby), nieśmiertelną

Pewien wysoko sytuowany w Wadzach tego forum user, powtarza w wielu wątkach jak mantrę, stwierdzenia w rodzaju:

Yarpen Zirgin napisał/a:
Człowiek nie staje się duszą ani przed, ani po narodzeniu. Człowiek duszę posiada, więc stać się nią nie może.

Np. TUTAJ

Pan Bóg jest Ojcem i Twórcą Wszystkiego, a więc również również logicznego myślenia.

Analizując stwierdzenie "Człowiek duszę posiada", na logikę wyciągam wnioski:

1. Człowiek sam sobie tej duszy nie implementuje.
2. Otrzymuje ją od Pana Boga.
3. Pan Bóg ma jakiś magazyn, w którym przechowuje dusze.
4. Przydziela je od ok. 6000 lat każdemu nowo narodzonemu człowiekowi.

To rodzi dwie implikacje:

1. Pan Bóg, począwszy od Adama, do dzisiaj osobiście uczestniczy, w "rozdawnictwie" dusz dla każdego noworodka na Ziemi.
2. Dusze każdego człowieka istnieją gdzieś w tym "magazynie" od nieskończoności.

Inaczej mówiąc: każdy człowiek preegzystował przed swoim narodzeniem, no bo przecież dusza jest nieśmiertelna... :roll:

No chyba, że ktoś udowodni, że Pan Bóg od zarania dziejów, "produkuje" wciąż świeże dusze (nieśmiertelne po bieżącej produkcji)... 8-)

Istnieje na forum niezgodność na temat preegzystencji Pana Jezusa.
Teoria wyznawców nieśmiertelności duszy, rodzi pytania o preegzystencję każdego z nas, a stąd już bardzo niedaleko do pogańskiej wiary w reinkarnację... :crazy:

Proszę o nie udzielanie odpowiedzi w rodzaju: "WIELKA TAJEMNICA", "U PANA BOGA WSZYSTKO JEST MOŻLIWE", itp.
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2016-06-29, 21:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rykiw
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-20, 03:31   Re: Pytanie do wierzących w duszę (jakoby), nieśmiertelną

Eutychus napisał/a:
Pewien wysoko sytuowany w Wadzach tego forum user, powtarza w wielu wątkach jak mantrę, stwierdzenia w rodzaju:

Yarpen Zirgin napisał/a:
Człowiek nie staje się duszą ani przed, ani po narodzeniu. Człowiek duszę posiada, więc stać się nią nie może.

Np. TUTAJ

Pan Bóg jest Ojcem i Twórcą Wszystkiego, a więc również również logicznego myślenia.

Analizując stwierdzenie "Człowiek duszę posiada", na logikę wyciągam wnioski:

1. Człowiek sam sobie tej duszy nie implementuje.
2. Otrzymuje ją od Pana Boga.
3. Pan Bóg ma jakiś magazyn, w którym przechowuje dusze.
4. Przydziela je od ok. 6000 lat każdemu nowo narodzonemu człowiekowi.

To rodzi dwie implikacje:

1. Pan Bóg, począwszy od Adama, do dzisiaj osobiście uczestniczy, w "rozdawnictwie" dusz dla każdego noworodka na Ziemi.
2. Dusze każdego człowieka istnieją gdzieś w tym "magazynie" od nieskończoności.

Inaczej mówiąc: każdy człowiek preegzystował przed swoim narodzeniem, no bo przecież dusza jest nieśmiertelna... :roll:

No chyba, że ktoś udowodni, że Pan Bóg od zarania dziejów, "produkuje" wciąż świeże dusze (nieśmiertelne po bieżącej produkcji)... 8-)

Istnieje na forum niezgodność na temat preegzystencji Pana Jezusa.
Teoria wyznawców nieśmiertelności duszy, rodzi pytania o preegzystencję każdego z nas, a stąd już bardzo niedaleko do pogańskiej wiary w reinkarnację... :crazy:

Proszę o nie udzielanie odpowiedzi w rodzaju: "WIELKA TAJEMNICA", "U PANA BOGA WSZYSTKO JEST MOŻLIWE", itp.


Eutychus,
podejrzewam że tym warunkiem uciąłeś dyskusję definitywnie, nie ma innych argumentów.

pozdrawiam
 
 
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1933
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2011-05-20, 16:11   

rykiw napisał/a:
Eutychus,
podejrzewam że tym warunkiem uciąłeś dyskusję definitywnie, nie ma innych argumentów.

Rykiw,
Miałeś rację...
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-20, 16:22   Re: Pytanie do wierzących w duszę (jakoby), nieśmiertelną

rykiw napisał/a:
podejrzewam że tym warunkiem uciąłeś dyskusję definitywnie, nie ma innych argumentów.

Nie ma na co odpowiadać. Eutychus stworzył sobie teorię o "preegzystencji duszy" i chce, aby ją mu obalać. Nie nasze to dzieło...
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1933
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2011-05-20, 20:04   Re: Pytanie do wierzących w duszę (jakoby), nieśmiertelną

Yarpen Zirgin napisał/a:
rykiw napisał/a:
podejrzewam że tym warunkiem uciąłeś dyskusję definitywnie, nie ma innych argumentów.

Nie ma na co odpowiadać. Eutychus stworzył sobie teorię o "preegzystencji duszy" i chce, aby ją mu obalać. Nie nasze to dzieło...

Wyobraź sobie, że akurat po Tobie spodziewałem się dokładnie takiej odpowiedzi. 8-)
Jeśli jakaś teoria nie wytrzymuje krytyki, to każdy przekonany o jej nie słuszności, robi wszystko, aby ją obalić...
"Obiektywny, PonadWyznaniowy, JuniorAdminie" - doskonale komentujesz siebie i swoje wierzenia sam - nic dodać, nic ująć... :roll:
Jak najdalej od meritum, zamiast tego wyuczone i powtarzane do znudzenia slogany... 8-)
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-20, 21:37   

A Ty znowu opowiadasz swoje "widzimisiężetakjest"... Można i tak.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1933
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2011-05-20, 21:39   

A Ty znowu opowiadasz swoje "widzimisiężetakjest"... Można i tak.
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
 
 
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1933
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2011-05-20, 21:44   

A tak co do meritum?
To jak tak wg. Ciebie z tymi duszami, jako niezależnymi od człowieka bytami było w przeszłości?
Potrafisz coś na ten tamat wyartykułować, czy też brak nauczania w "tradycji", bo w Biblii w tym temacie ani słowa... :roll:
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-20, 21:58   

Eutychus napisał/a:
To jak tak wg. Ciebie z tymi duszami, jako niezależnymi od człowieka bytami było w przeszłości?

To Twoja teoria. Mi nic do niej.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1933
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2011-05-20, 22:22   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Eutychus napisał/a:
To jak tak wg. Ciebie z tymi duszami, jako niezależnymi od człowieka bytami było w przeszłości?

To Twoja teoria. Mi nic do niej.

Moja teoria?
To jest zasadnicze pytanie o Twoją wiarę w nieśmiertelność duszy.
Nie wierzę, że tego nie dostrzegasz - po prostu, na takie pytanie ani Ty sam, ani Twoja tzw. "tradycja", nie ma logicznej odpowiedzi...
Że się powtorzę: Pan Bóg Jest Stwórcą Wszystkiego, włącznie z logicznym myśleniem, więc :?:
Pozostaje Ci "Wielka Tajemnica", bądź "U Pana Boga wszystko jest możliwe" - wymigasz się taką odpowiedzią?
Ja jej nie przyjmę.
Anything else?
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-20, 22:28   

Eutychus napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Eutychus napisał/a:
To jak tak wg. Ciebie z tymi duszami, jako niezależnymi od człowieka bytami było w przeszłości?

To Twoja teoria. Mi nic do niej.

Moja teoria?

Twoja. To Ty sobie to wymyśliłeś, a nie ja.

Cytat:
To jest zasadnicze pytanie o Twoją wiarę w nieśmiertelność duszy.

E tam... To pytanie, które ma w Twoim przekonaniu obalić naukę o nieśmiertelności duszy. Niestety opiera się na tym, co ty sobie w tej materii wymyśliłeś, a nie w oparciu o to, w co wierzymy w tej kwestii. Jeżeli zaś wkładasz do teorii błędne dane początkowe, to wnioski końcowe również będą błędne.
Wróć jak już zapoznasz się dokładnie z tym, w co wierzymy w kwestii nieśmiertelności i stwarzania duszy przez Boga. Szczególnie w kwestii tego, kiedy dusza jest stwarzana...
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
rykiw
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-20, 22:58   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Eutychus napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Eutychus napisał/a:
To jak tak wg. Ciebie z tymi duszami, jako niezależnymi od człowieka bytami było w przeszłości?

To Twoja teoria. Mi nic do niej.

Moja teoria?

Twoja. To Ty sobie to wymyśliłeś, a nie ja.

Cytat:
To jest zasadnicze pytanie o Twoją wiarę w nieśmiertelność duszy.

E tam... To pytanie, które ma w Twoim przekonaniu obalić naukę o nieśmiertelności duszy. Niestety opiera się na tym, co ty sobie w tej materii wymyśliłeś, a nie w oparciu o to, w co wierzymy w tej kwestii. Jeżeli zaś wkładasz do teorii błędne dane początkowe, to wnioski końcowe również będą błędne.
Wróć jak już zapoznasz się dokładnie z tym, w co wierzymy w kwestii nieśmiertelności i stwarzania duszy przez Boga. Szczególnie w kwestii tego, kiedy dusza jest stwarzana...



Czytam cię YZ i czytam i nie widzę w Twych wypowiedziach nic innego jak tylko zwykłą retoryka.
Można oczywiście odszczekiwać się "a Ty to nic nie wiesz!", albo "wymyśliłeś sobie!" czy też "zakładasz błędne dane!" itp, ale jeśli się nie przedstawi merytorycznego dowodu na to, że te dane są błędne, czy też że historia jest zmyślona, to .... narobiliśmy tylko dużo hałasu i nic więcej. Zwyczajna pyskówka.

Apropos YZ nikt tu nie jest zmuszony do studiowania tego "w co wierzymy", bo ludzie dyskutują tu zagadznienia biblijne, zasadność określonych przekonań w świetle prawdy bilijnej, a nie w świetle przekonań określonej grupy ludzi.

Ja mogę sobie założyć własny odłam religijny i w odpowiednim akcie wydać orzeczenie że w mojej religii kolor zielony jest czerwony, następnie odsyłać wszystkich "wariatów" którzy myślą że jestem w błędzie do tego "w co ja wierzę" i tam będzie stało jak byk, że zielony to rzeczywiście czerwony, tylko pytanie jest czy to sprawi że koniczyna będzie miał teraz czerwone liście skoro ja tak sobie napisałem w moim wyznaniu wiary?


pozdrawiam
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2011-05-20, 23:11   

rykiw napisał/a:
Można oczywiście odszczekiwać się "a Ty to nic nie wiesz!", albo "wymyśliłeś sobie!" czy też "zakładasz błędne dane!" itp, ale jeśli się nie przedstawi merytorycznego dowodu na to, że te dane są błędne, czy też że historia jest zmyślona, to .... narobiliśmy tylko dużo hałasu i nic więcej.

Nie muszę obalać tego, co ktoś sobie wymyślił i podaje jako wniosek z przemyśleń na dany temat. Nauczanie na temat nieśmiertelności duszy i stworzenia człowieka nie zawiera nigdzie czegoś takiego jak:
Cytat:
3. Pan Bóg ma jakiś magazyn, w którym przechowuje dusze.
4. Przydziela je od ok. 6000 lat każdemu nowo narodzonemu człowiekowi.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
bartek212701 


Pomógł: 160 razy
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9246
Skąd: Lublin
Wysłany: 2011-05-20, 23:31   

teraz Yarpen będzie uderzać argumentami"ad personam" bo przecież nie może innymi,bo jak ?
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
rykiw
[Usunięty]

Wysłany: 2011-05-20, 23:49   

Yarpen Zirgin napisał/a:
rykiw napisał/a:
Można oczywiście odszczekiwać się "a Ty to nic nie wiesz!", albo "wymyśliłeś sobie!" czy też "zakładasz błędne dane!" itp, ale jeśli się nie przedstawi merytorycznego dowodu na to, że te dane są błędne, czy też że historia jest zmyślona, to .... narobiliśmy tylko dużo hałasu i nic więcej.

Nie muszę obalać tego, co ktoś sobie wymyślił i podaje jako wniosek z przemyśleń na dany temat. Nauczanie na temat nieśmiertelności duszy i stworzenia człowieka nie zawiera nigdzie czegoś takiego jak:
Cytat:
3. Pan Bóg ma jakiś magazyn, w którym przechowuje dusze.
4. Przydziela je od ok. 6000 lat każdemu nowo narodzonemu człowiekowi.



Oczywiście że nic nie musisz, powiem więcej, nawet nie możesz, bowiem poprawnych logicznie implikacji wynikających z bzdur które sobie ludziska powymyślali w logiczny sposób obalić się NIE DA.

pozdrawiam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 12