Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Szatan
Autor Wiadomość
kmen112 

Wyznanie: ewangelicyzm augsburski
Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 19 Gru 2012
Posty: 109
Wysłany: 2013-02-11, 18:20   

Dżej napisał/a:
Przede wszystkim dobro i zło są względne.
Jak ustalimy wspólną definicję dobra i zła możemy zacząć określać.
Lecz nasza definicja nie musi być spójna z bożą.

Zło i dobro to kwestie moralne. Jednakże trzeba zaznaczyć, że jest coś takiego jak złota reguła etyczna. Śmiem dlatego twierdzić, że nie jest to takie względne. Tak to by sobie można rozkminiać, że III Rzesza też robiła dobre rzeczy, tylko dla nas są złe ;p. Nie jestem relatywistą. Jak jest się chrześcijaninem to raczej utożsamia się z dobrem i złem biblijnym, tylko że to też nie jest tak np. wieża babel jest ukazana jako zła a Nimrod jako zły człowiek, ale jak się czyta ST to tak właściwie nie jest to określane jako złe, nie ma tam nic o tym że to jest złe i tyle. ;p

Pytanie jest jak chrześcijaństwo buduje etykę i jak bardzo ona jest ważna. No jest, ale nie jest tak w rzeczywistości bardzo ważna. Często zdarza się że są ludzie którzy się wyświęcają ponad wszystko, no a tak nie jest. Każdy jest pod tym względem grzeszny, mniej bądź więcej robi źle. Chodzi o zbawienie przez wiarę, a jak się ma wiarę to raczej stara się jakoś tam dobrze żyć. Wychodzi to w 3 diabły zazwyczaj, jesteśmy przyzwyczajeni do tego "chrześcijaństwa" od strony katolicyzmu, który jest ostro nasączony pogańskimi tradycjami. Sorry chrześcijaństwo nie uchroniło się od synkretyzmu. Nic nie poradza po prostu nie uchroniło się :), jakby to powiedział Marks taka konieczność dziejowa.

Joasia napisał/a:
Moim zdaniem JP II był wcielonym złem, ukrywał pedofilię w kościele, jest współodpowiedzialny za epidemię HIV/AIDS w Afryce.
Mam 22 lata :D
Queza30 a Ty nie chciałabyś ?

Jak za HIV? Nie można wysyłać prezerwatyw do Afryki bo tam nie ma systemu emerytalnego. Jak ludzie nie płodzą dzieci to na starość nie mają źródła utrzymania. No fakt na HIV umierać nie będą ale z głodu już tak. Nie ma to jak młody światły umysł wypowiadający o rzeczach o których nie ma pojęcia. Co do pedofilii to nie walczył, nie wywklekał jej i to można zarzucić. Jednakże zburze twój prymitywny i jednak żałosny sposób postrzegaia świata. Rzadko jest coś tak złe jak Mordor, nie żyjemy w Śródziemiu, ale jednak w realnym świecie. Często światopogląd ma gówno do tego jaka jest rzeczywistość. Chociaż absolutnie nie zgadzam się z KK w kwestiach dogmatycznych, to sorry to nie jest mordor...

Joasia napisał/a:
Jesteście w błędzie. Przede wszystkim musicie wiedzieć, że wszystko w biblii jest wzięte z religii poprzedzających chrześcijaństwo o setki lat. Szatan nie zbuntował się przeciw "bogu". Nie jest też aniołem, jest Bogiem. Mówicie że jest zły ? A skąd o tym wiecie ? Jak kogoś nie znacie to go nie oceniajcie.

Fakt nie zbuntował się. Nie jest Bogiem Szatan w zasadzie jest popierdułką, sorry thats the truth. Może kusić, ale nic poza tym. Mytka z niego i tyle bo ani nie sądzi, ani nie karze, ani nie wynagradza, nie jest over power. No a ciekawi mnie z jakich religii jest szatan. Z zaratrustianizmu? Tam jest raczej silny dualizm, Ahura Mazda i Aryman, z resztą ta religia jest młodsza od judaizmu. No chyba że z wierzeń Egipcjan, albo Sumerów, ale to bardzo daleka interpretacja. No chyba że Zeitgeist, ale Jezus nie narodził się jak Horus za pomocą magicznego penisa sorry...
 
 
Joasia 

Wyznanie: Duchowy Satanizm
Dołączyła: 06 Lut 2013
Posty: 10
Skąd: Polska
Wysłany: 2013-02-11, 19:19   

Nie ma czegoś takiego jak moralność :-> Dobro i zło to tylko nasze ograniczenia, człowiek który to rozumie jest naprawdę wolny. Tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, jedynym co nas ogranicza to nasz umysł.
Szatan jest Bogiem i są na to dowody. Jest Sumeryjskim Bogiem Enki, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy: "Władca Ziemi"
 
 
Queza 
The Morning Star


Pomogła: 155 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4702
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2013-02-11, 19:41   

Joasia napisał/a:
Szatan jest Bogiem i są na to dowody. Jest Sumeryjskim Bogiem Enki, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy: "Władca Ziemi"


A Ty tu z cheopsa? Pani Lucynka wysłała tu?
_________________
Matko, która jesteś w Niebie, chroń Nas zawsze w potrzebie. Niech się Imię Twoje święci, miej Nas zawsze w Swej pamięci.
 
 
Queza 
The Morning Star


Pomogła: 155 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4702
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2013-02-11, 19:44   

Joasia napisał/a:
Queza30 a Ty nie chciałabyś ?


Ja nie miałam wyboru, ale Tobie zadałam to pytanie?
_________________
Matko, która jesteś w Niebie, chroń Nas zawsze w potrzebie. Niech się Imię Twoje święci, miej Nas zawsze w Swej pamięci.
 
 
kmen112 

Wyznanie: ewangelicyzm augsburski
Pomógł: 1 raz
Wiek: 28
Dołączył: 19 Gru 2012
Posty: 109
Wysłany: 2013-02-11, 22:38   

Joasia napisał/a:
Nie ma czegoś takiego jak moralność Dobro i zło to tylko nasze ograniczenia, człowiek który to rozumie jest naprawdę wolny. Tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, jedynym co nas ogranicza to nasz umysł.
Szatan jest Bogiem i są na to dowody. Jest Sumeryjskim Bogiem Enki, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy: "Władca Ziemi"

Nie sądze, bo jeśli traktujesz dobro i zło tylko w kwestii prawnej, co jest obecnie dość modne od XIX wieku kiedy nastąpiło mocne upozytywnienie systemu prawa moralność zaczęła się sprowadzać tylko do przestrzegania prawa państwowego, no cóż ludzie z natury raczej nie myślą i poszli na łatwiznę. Wspomniałem już o złotej zasadzie którą mamy w NT, dziełach Buddy, Konfucjusza, czy w nauczaniu Talesa z Miletu. Skoro różni ludzie w różnych czasach jakoś dochodzili do podobnych wniosków to raczej nie jest to takie nieistniejące. Jest jakiś mechanizm który pcha nas ku tej zasadzie, no tylko trzeba pomyśleć. Ja tam się z tobą nie zgadzam, no ale cóż.

Enki to ten co zapłodnił jakąś rzeke swoją spermą jak mniemam. Jakie w tym podobieństwo do Szatana/ Ja to już bym go bardziej z Zeusem utożsamiał albo do Molocha. Wszyscy trzej byli przedstawiani jako byki i nawet podobny styl składania ofiar mieli. No ale myśl jak tam sobie chcesz.

PS: a tak właściwie to co to jest ten duchowy szatanizm? Jak to działa? To bazuje na tym co napisał LaVey, czy też do Crowleya? A może na czymś innym jak możesz napisz.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-02-12, 19:53   

Joasia napisał/a:
Moim zdaniem JP II był wcielonym złem

czyli twoim Bogiem? dobrze rozumiem? - wcielone zło=Szatan

Cytat:
Nie ma czegoś takiego jak moralność :-> Dobro i zło to tylko nasze ograniczenia, człowiek który to rozumie jest naprawdę wolny. Tak naprawdę nie ma rzeczy niemożliwych, jedynym co nas ogranicza to nasz umysł.

nie na moralności ? ... to tylko ograniczenia - ok! wyzwoliłaś mnie :skok:
jak cię jutro spotkam na ulicy do zaciągnę do bramy i będę z tobą współżył - mój umysł ani moralność mnie już nie ogranicza - dzięki wyzwolicielko i ... do jutra :xdiabel:
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
9RP 

Wyznanie: apostolic pentacostal
Pomógł: 31 razy
Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1101
Wysłany: 2013-02-14, 09:15   

wcielone zło to Antychryst - to będzie moim zdaniem człowiek
a nie Szatan
ów jest aniołem
upadłym
ale aniołem
wiec nie może być wcielonym złem
J P 2 nie był Antychrystem
bo sam umarł
śmierć Antychrysta jest opisana
więc niezależnie od oceny "dokonań " JP 2
nie był wcielonym złem czyli Antychrystem
pozdrawiam
_________________
sługa w społeczności
 
 
Queza 
The Morning Star


Pomogła: 155 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4702
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2013-02-14, 18:31   

Smok, wąż, pierwsza Bestia, druga Bestia - nie takie to proste.
_________________
Matko, która jesteś w Niebie, chroń Nas zawsze w potrzebie. Niech się Imię Twoje święci, miej Nas zawsze w Swej pamięci.
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 37
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2013-02-15, 00:09   

kmen112 napisał/a:
Dżej napisał/a:
Przede wszystkim dobro i zło są względne.
Jak ustalimy wspólną definicję dobra i zła możemy zacząć określać.
Lecz nasza definicja nie musi być spójna z bożą.

Zło i dobro to kwestie moralne. Jednakże trzeba zaznaczyć, że jest coś takiego jak złota reguła etyczna. Śmiem dlatego twierdzić, że nie jest to takie względne. Tak to by sobie można rozkminiać, że III Rzesza też robiła dobre rzeczy, tylko dla nas są złe ;p. Nie jestem relatywistą. Jak jest się chrześcijaninem to raczej utożsamia się z dobrem i złem biblijnym, tylko że to też nie jest tak np. wieża babel jest ukazana jako zła a Nimrod jako zły człowiek, ale jak się czyta ST to tak właściwie nie jest to określane jako złe, nie ma tam nic o tym że to jest złe i tyle. ;p

Pytanie jest jak chrześcijaństwo buduje etykę i jak bardzo ona jest ważna. No jest, ale nie jest tak w rzeczywistości bardzo ważna. Często zdarza się że są ludzie którzy się wyświęcają ponad wszystko, no a tak nie jest. Każdy jest pod tym względem grzeszny, mniej bądź więcej robi źle. Chodzi o zbawienie przez wiarę, a jak się ma wiarę to raczej stara się jakoś tam dobrze żyć. Wychodzi to w 3 diabły zazwyczaj, jesteśmy przyzwyczajeni do tego "chrześcijaństwa" od strony katolicyzmu, który jest ostro nasączony pogańskimi tradycjami. Sorry chrześcijaństwo nie uchroniło się od synkretyzmu. Nic nie poradza po prostu nie uchroniło się :), jakby to powiedział Marks taka konieczność dziejowa.

Pewien seryjny morderca nie uważał, że to co robi jest złe.
Podobała mu się nawet wizja, że krew będzie mu się sączyć z szyi.
Jak ktoś przejmie stanowisko w korporacji to też będzie to dla niego dobre, mimo, że kolega straci prace.
No chyba, że to aż taki kumpel, że solidarnie odmówi.
Piszesz o kwestiach moralnych.
Z tego co wiem Biblia nie ma nic przeciw zoofilii do czasu wy..,org..(autocenzura).
Jednak wierzący raczej się w nią nie bawią i nie zdziwiłbym się jakby to uznawali za zło.
Podczas krucjat nie mieli też problemów z przykazaniem - nie zabijaj.
Tak więc chyba jednak jest względne.
Czyli rozumiem, że jak się wierzy to można grzeszyć do woli bo nie ma ludzi kryształowych i wystarczy to do zbawienia?
Zawsze bowiem można stwierdzić - no dzisiaj nie dałem rady być dobry, ale wierzę i się staram, więc niebo ma być gwarantowane.
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2013-02-15, 07:35   

A co sądzicie o lekturze poniższego artykułu, do jakiego zresztą linka już kilkukrotnie dawałem namiar, artykułu traktującego Szatana jak służącemu Bogu, a właściwie wykonującemu mniej lub bardziej świadomie Bożą wolę. W tym ujęciu Szatan to zło konieczne istniejący po to, aby objawić chwałę Chrystusa.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Elius

Wyznanie: Moim Panem jest Isus.
Pomógł: 65 razy
Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 2037
Skąd: Miasto święte.Druga brama od południa.
Wysłany: 2013-02-15, 08:20   

Joasia napisał/a:
Szatan jest Bogiem i są na to dowody. Jest Sumeryjskim Bogiem Enki, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy: "Władca Ziemi"

Chwilowo jest ale nie wszechmocnym,i żle skończy jak i ci co mu służą,co to za bóg.
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2013-02-15, 08:46   

wit napisał/a:
A co sądzicie o lekturze poniższego artykułu, do jakiego zresztą linka już kilkukrotnie dawałem namiar, artykułu traktującego Szatana jak służącemu Bogu, a właściwie wykonującemu mniej lub bardziej świadomie Bożą wolę.

Generalnie sie zgadzam. Bez woli Najwyższego ogonem by nie ruszył. Otrzymał kiepską rolę w teatrze życia i musi ją grać.
_________________
http://chomikuj.pl/LittoStrumienski
http://wydaje.pl/e/genesi...ersja-pogladowa
http://wydaje.pl/e/genesi...rzeszlosci-cz-2
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2013-02-15, 08:48   

Jeżeli chodzi o kwestię bóstwa Szatana wspomnianą w 2 Liście do Koryntian 4:4, to dobrze byłoby zwrócić uwagę na użyte terminy, gdzie zgodnie z oryginałem Szatan jest, a właściwie był bogiem pewnego eonu, czyli bogiem w pewnym okresie, tu w porządku rzeczy, jakim zgodnie z kontekstem wcześniejszego rozdziału był system Starego Przymierza. W obecnym eonie Nowego Przymierza Szatan nie jest bogiem, ponieważ rolę bóstwa przejął Chrystus odnosząc zwycięstwo nad Szatanem. I chociaż gro ludzi spełnia pożądania Diabła, jednak on z racji odniesionej porażki bogiem być nie może. To Chrystus obecnie jest Panem, a Szatan wraz z demonami są mu podporządkowani. Diabeł ani na milimetr nie przejmie terenu, jaki jest własnością Chrystusa. Jeżeli Szatan obecnie jest bogiem to w praktyce oznacza, że Chrystus nie jest Panem, bo złe duchy nie są mu poddane, a jeśli faktycznie Diabeł wraz z demonami są poddani Chrystusowi, to i w takim przypadku Diabeł bogiem być nie może, bo co to za bóg który jest zmuszony służyć komuś innemu. W takim układzie sprawdza się proroctwo biblijne zapowiadające, że Chrystusowi będą poddane wszystkie zwierzchności i moce łącznie z tymi będącymi w opozycji do Boga.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-02-15, 19:53   

wit napisał/a:
A co sądzicie o lekturze poniższego artykułu, do jakiego zresztą linka już kilkukrotnie dawałem namiar, artykułu traktującego Szatana jak służącemu Bogu, a właściwie wykonującemu mniej lub bardziej świadomie Bożą wolę. W tym ujęciu Szatan to zło konieczne istniejący po to, aby objawić chwałę Chrystusa.

ja się zgadzam i od dawna tak głoszę, cierń Pawła, Szatan jako wysłannik Boga w ST- wróg ludzi, ale poddany Bogu, a listy z "oddaniem szatanowi" przeoczyłem - ale sprawdziłem i ... nie da się tego inaczej interpretować niż w artykule
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
wit
Wyznawca Istniejącego


Pomógł: 50 razy
Dołączył: 19 Maj 2006
Posty: 3796
Skąd: grudziądz
Wysłany: 2013-02-15, 21:53   

Trochę zaskakujące tendencje. "Dualistyczny" Parmenides i wykazująca ku temu pewne sympatie Shadow Lady, modernistyczny katolik Dezerter, "kalwinizujący" Badacz Pisma, no i ja też po części kalwinista w kwestii Szatana, a może też i inni, których nie uwzględniłem przemówili jednym głosem. Jak widać nie to co ludzi dzieli to kwestia Szatana, ale bardziej kwestia Boga. Zastanawiam się jednak czy jest ktoś na forum kto przeczy temu, że Szatan jest Bożym narzędziem i, że nie wykonuje Bożej woli.
_________________
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10