Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy Jezus jest Bogiem ze ST: JHWH?
Autor Wiadomość
Pati 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2009
Posty: 1906
Wysłany: 2012-03-22, 15:11   

EMET napisał/a:
Pati napisał/a:

Masz racje, Duch Pana Jezusa nie umarl, a cialo jako ofiara zostalo ustalone ofiara sprawiedliwa na wieki wieczne -przez JEGO WIECZNEGO DUCHA.
Duch nie umiera, nawet duch czlowieka czeka na sad.
Pan Jezus w swoim Duchu poszedl oglaszac wyzwolenie wiezniom w Szeolu, wiec nie ma tu sprzecznosci. Za to Skala nazywano tez Chrystusa-a wiemy ze Skala fundament jest JEDEN.



EMET:
Jaką to [niby?] 'rację mam', wg Twojego oznajmienia, 'Pati', jeśli dalszy Twój komentarz jest jedynie Twoim uważaniem, nie moim. :-/

Skoro już piszesz: "Pan Jezus w swoim Duchu poszedł ogłaszać wyzwolenie więźniom w Szeolu", to zechciej się jednak wczytać dokładnie w treść 1 Piotra 3:18 - 20.
Czytany wyraźnie, iż dopiero 'po ożywieniu w duchu w tym też stanie' poszedł głosić [co nie znaczy 'obwieszczać wyzwolenie'!] uwięzionym [ale nie w Szeolu, bynajmniej... :-( ].

O tej kwestii były już post/y/ na Forum; w tym i moje, E. ;-)


Stephanos, ps. EMET

no patrz, a w innym miejscu jest napisane-ofiarowal prze Ducha swojego wiecznego cialo-wieczna ofiare. Inne dusze zasypiaja i czekaja na sad, a dusza Panska umarla :shock:
 
 
Pati 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2009
Posty: 1906
Wysłany: 2012-03-22, 15:14   

Henryk napisał/a:
Pati napisał/a:
a niezyjaca juz nie jest;)

Dusza nieżyjąca jest... nieżyjąca. :lol:

a wiesz o co pytam-dusza niezyjaca juz nie jest dusza, tak lepiej brzmi??
:prosze: a mowiles, ze zapisana jako pamiec na dyskietce- dusze przed oltarzem zyja.
 
 
Eliot 


Pomógł: 360 razy
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 4174
Wysłany: 2012-03-22, 15:19   

Pati napisał/a:
Henryk napisał/a:
Pati napisał/a:
a niezyjaca juz nie jest;)

Dusza nieżyjąca jest... nieżyjąca. :lol:

a wiesz o co pytam-dusza niezyjaca juz nie jest dusza, tak lepiej brzmi??
:prosze: a mowiles, ze zapisana jako pamiec na dyskietce- dusze przed oltarzem zyja.


Lubię poniższy werset w przekładzie BG. Nieco dosadny ale dzięki temu nie pozostawia chyba żadnych wątpliwości odnosnie śmiertelności duszy:

Ap 16:3 bg "I wylał wtóry Anioł czaszę swoję na morze, i stało się jakoby krew umarłego, a każda dusza żywa zdechła w morzu."
_________________
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
 
 
Pati 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2009
Posty: 1906
Wysłany: 2012-03-22, 15:26   

Eliot napisał/a:
Pati napisał/a:
Henryk napisał/a:
Pati napisał/a:
a niezyjaca juz nie jest;)

Dusza nieżyjąca jest... nieżyjąca. :lol:

a wiesz o co pytam-dusza niezyjaca juz nie jest dusza, tak lepiej brzmi??
:prosze: a mowiles, ze zapisana jako pamiec na dyskietce- dusze przed oltarzem zyja.


Lubię poniższy werset w przekładzie BG. Nieco dosadny ale dzięki temu nie pozostawia chyba żadnych wątpliwości odnosnie śmiertelności duszy:

Ap 16:3 bg "I wylał wtóry Anioł czaszę swoję na morze, i stało się jakoby krew umarłego, a każda dusza żywa zdechła w morzu."
:)
dobrze ze w morzu, a nie na ziemi....
 
 
Eliot 


Pomógł: 360 razy
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 4174
Wysłany: 2012-03-22, 15:30   

Pati napisał/a:
:)
dobrze ze w morzu, a nie na ziemi....


Myslisz, że na ziemi obowiązują inne reguły? :-)
_________________
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
 
 
Pati 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2009
Posty: 1906
Wysłany: 2012-03-22, 15:51   

Eliot napisał/a:
Pati napisał/a:
:)
dobrze ze w morzu, a nie na ziemi....


Myslisz, że na ziemi obowiązują inne reguły? :-)

Pewnie tak-dotyczace zwierzat, gdyz zwierzeta maja rowniez dusze...a nie grzesza. Gdyz napisano-dusza ktora grzeszy umrze...oczywiscie chodzi o druga smierc w ogniu.
A moze one grzesza te zwierzaki;)
 
 
Eliot 


Pomógł: 360 razy
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 4174
Wysłany: 2012-03-22, 16:14   

Pati napisał/a:
Pewnie tak-dotyczace zwierzat, gdyz zwierzeta maja rowniez dusze...a nie grzesza. Gdyz napisano-dusza ktora grzeszy umrze...oczywiscie chodzi o druga smierc w ogniu.
A moze one grzesza te zwierzaki;)


Prawdę pwiedziawszy jest to ciekawy wątek: dlaczego zwierzęta umierają skoro nie grzeszą?

Co nie zmienia faktu że dusze zarówno zwierzęce jak i ludzkie są śmiertelne :-)
_________________
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
 
 
Era Zwodnika 

Wyznanie: Chrześcijanin/były katolik
Wiek: 30
Dołączył: 19 Mar 2012
Posty: 41
Wysłany: 2012-03-23, 10:15   

Nie wiem, czy nie grzeszą. Taki tygrys na przykład musi zabijać, żeby się wyżywić, a to jest przecież grzech ;-)
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2012-03-23, 10:22   

Era Zwodnika napisał/a:
Nie wiem, czy nie grzeszą. Taki tygrys na przykład musi zabijać, żeby się wyżywić, a to jest przecież grzech ;-)

Popełnianie samobójstwa (przez zagłodzenie się na przykład) też jest grzechem. :mrgreen:
 
 
Pati 

Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 29 Wrz 2009
Posty: 1906
Wysłany: 2012-03-23, 12:33   

Eliot napisał/a:
Pati napisał/a:
Pewnie tak-dotyczace zwierzat, gdyz zwierzeta maja rowniez dusze...a nie grzesza. Gdyz napisano-dusza ktora grzeszy umrze...oczywiscie chodzi o druga smierc w ogniu.
A moze one grzesza te zwierzaki;)


Prawdę pwiedziawszy jest to ciekawy wątek: dlaczego zwierzęta umierają skoro nie grzeszą?

Co nie zmienia faktu że dusze zarówno zwierzęce jak i ludzkie są śmiertelne :-)

Wiesz czemu... gdyz maja ZWIERZECA NAUTRE.... a zwierzeta nie odziedzicza Krolestwa Niebios. :-(
Dlatego trzeba narodzic sie na nowo.....
 
 
Eliot 


Pomógł: 360 razy
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 4174
Wysłany: 2012-03-23, 13:18   

Pati napisał/a:
Wiesz czemu... gdyz maja ZWIERZECA NAUTRE.... a zwierzeta nie odziedzicza Krolestwa Niebios. :-(
Dlatego trzeba narodzic sie na nowo.....


Też mi żal zwierzaków :-(
_________________
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
 
 
Era Zwodnika 

Wyznanie: Chrześcijanin/były katolik
Wiek: 30
Dołączył: 19 Mar 2012
Posty: 41
Wysłany: 2012-03-23, 20:27   

Cytat:
Popełnianie samobójstwa (przez zagłodzenie się na przykład) też jest grzechem.


Przykładowo Anoreksja jest chorobą, więc wydaje mi się, że nie może być jednocześnie grzechem.

W hipotetycznej sytuacji, w której na planecie brakuje pożywienia, a jedynym możliwym sposobem na napełnienie żołądka jest kanibalizm takie samobójstwo byłoby nawet chwalebne.
 
 
woroniecka

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Paź 2012
Posty: 536
Wysłany: 2013-06-25, 20:59   

Odświeżając stary temat, właśnie powoli zdałam sobie sprawę, że Jezus nie jest Bogiem, a Mesjaszem, nie żeby mu ujmować, ale JHWH jest Stwórcą, Ojcem i był pierwszy, Jezus jest Jego Synem, Posłańcem, Mesjaszem, wypełnia Jego wolę i w Nim Adonaj ma upodobanie. Nawet sam Jezus uczył nas by czcić tylko Jahwe, a gdy sam był czczony przy wjeździe na osiołku był czczony jako długo oczeiwany Mesjasz, a nie Bóg.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2013-06-27, 10:44   

woroniecka napisał/a:
Odświeżając stary temat, właśnie powoli zdałam sobie sprawę, że Jezus nie jest Bogiem, a Mesjaszem, nie żeby mu ujmować, ale JHWH jest Stwórcą, Ojcem i był pierwszy, Jezus jest Jego Synem, Posłańcem, Mesjaszem, wypełnia Jego wolę i w Nim Adonaj ma upodobanie. Nawet sam Jezus uczył nas by czcić tylko Jahwe, a gdy sam był czczony przy wjeździe na osiołku był czczony jako długo oczeiwany Mesjasz, a nie Bóg.


Bardzo słuszna uwaga, tak dokładnie, Jezus swojego Ojca w Piśmie Świętym zawsze stawia na pierwszym miejscu i nigdy nie mówi,ze jest, czy był równym swojemu Ojcu.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
woroniecka

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Paź 2012
Posty: 536
Wysłany: 2013-06-27, 17:40   

nike napisał/a:
woroniecka napisał/a:
Odświeżając stary temat, właśnie powoli zdałam sobie sprawę, że Jezus nie jest Bogiem, a Mesjaszem, nie żeby mu ujmować, ale JHWH jest Stwórcą, Ojcem i był pierwszy, Jezus jest Jego Synem, Posłańcem, Mesjaszem, wypełnia Jego wolę i w Nim Adonaj ma upodobanie. Nawet sam Jezus uczył nas by czcić tylko Jahwe, a gdy sam był czczony przy wjeździe na osiołku był czczony jako długo oczeiwany Mesjasz, a nie Bóg.


Bardzo słuszna uwaga, tak dokładnie, Jezus swojego Ojca w Piśmie Świętym zawsze stawia na pierwszym miejscu i nigdy nie mówi,ze jest, czy był równym swojemu Ojcu.


Ale ważne by przy okazji nie wpaść ofiarą napastliwych muzułmanów, którzy zrobią zaraz z Niego zwykłego człowieka i "proroka". Ja mam żydowskie spojrzenie na religię, Bóg objawił się Abrahamowi, Jakubowi, Izaakowi i innym, był obiecany Mesjasz, przyszedł, i kropka. HalleluJAH!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 11