Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Abraham - ofiara posłuszeństwa
Autor Wiadomość
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2011-11-11, 12:56   

lew_myszkin napisał/a:
Tę linię myślenia zapoczątkował Kierkegaard. Interpretując przypowieść o Abrahamie i Izaaku, stwierdził, że milczenie Abrahama wynika z odrębności porządku etyki i wiary: etyka jest zbiorem reguł, wiara - szaleństwem


„Historia Abrahama zawiera teologiczne zawieszenie etyki. Jako jednostka stanął on ponad tym, co ogólne. Jest to paradoks, którego nie można zmediatyzować. Zarówno niepodobna wytłumaczyć, jak wstąpił on w ten paradoks, i jak w nim pozostawał. Jeżeli sytuacje Abraham pojmujemy inaczej, to staje się on nie tragicznym bohaterem, ale po prostu mordercą. Nazywać go w dalszym ciągu ojcem wiary, mówić i nim do ludzi, którzy o nic nie dbają, tylko o puste słowa – to bezsens.”
/Soren Kierkegaard „Bojaźń i drżenie” Warszawa PWN 1982/
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-11-11, 13:06   

Parmenides napisał/a:


„Historia Abrahama zawiera teologiczne zawieszenie etyki. Jako jednostka stanął on ponad tym, co ogólne. Jest to paradoks, którego nie można zmediatyzować. Zarówno niepodobna wytłumaczyć, jak wstąpił on w ten paradoks, i jak w nim pozostawał. Jeżeli sytuacje Abraham pojmujemy inaczej, to staje się on nie tragicznym bohaterem, ale po prostu mordercą. Nazywać go w dalszym ciągu ojcem wiary, mówić i nim do ludzi, którzy o nic nie dbają, tylko o puste słowa – to bezsens.”
/Soren Kierkegaard „Bojaźń i drżenie” Warszawa PWN 1982/


Abraham - mordercą? O jakim paradoksie on pisze?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2011-11-11, 14:03   

Anowi napisał/a:
Abraham - mordercą? O jakim paradoksie on pisze?


Każdego, kto podejmuje decyzję o zabiciu drugiego człowieka (pomijając już, że był jego synem), można nazwać mordercą. I chodzi o paradoks między zwykłym, ludzkim osądem, a tym wynikającym z postępowania człowieka poddającego się woli Boga.

„Jeżeli wiara nie przemienia w święte działanie chęci zamordowania syna, to niech tak samo będzie osadzony Abraham jak każdy inny człowiek. A może braknie nam odwagi do przeprowadzenia rozumowania i powiedzenia, że Abraham był mordercą, to lepiej chyba będzie nabrać tej odwagi do przeprowadzenia rozumowania i powiedzenia, że Abraham był mordercą, to lepiej chyba będzie nabrać tej odwagi, niż tracić czas na niezasłużone pochwały Abrahama. Moralne określenie tego, co chciał zrobić Abraham, jest, że chciał zamordować Izaaka; religijne określenie – że chciał ofiarować Izaaka; (...)” /cyt. jw./

„Czy można bezkarnie mówić o Abrahamie, nie narażając się na niebezpieczeństwo, że ktoś może oszaleć i zacząć go naśladować? (…) a przecież tylko poprzez wiarę zyskuje się podobieństwo do Abrahama, nie przez morderstwo.”. /cyt. jw./

A tak w ogóle polecam przeczytać tę książkę; jest niesamowita. Nie jest obszerna i bardzo lekko się czyta, ale zmusza do myślenia.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-11-11, 14:22   

Parmenides - Abraham szedł na górę Moria, za nim syn

(Rdz 22:7) I rzekł Izaak do ojca swego Abrahama tak: Ojcze mój! A ten odpowiedział: Oto jestem, synu mój! I rzekł: Oto ogień i drwa, a gdzie jest jagnię na całopalenie? (8) Abraham odpowiedział: Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój. I szli obaj razem.

Abraham - ojciec wiary - całą trzydniową drogę modlił się o to aby Bóg upatrzył sobie jagnię - jego modlitwa spełniła się

(Rdz 22:13) A gdy Abraham podniósł oczy, ujrzał za sobą barana, który rogami uwikłał się w krzakach. Poszedł tedy Abraham, a wziąwszy barana, złożył go na całopalenie zamiast syna swego.
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2011-11-11, 14:43   

Anowi napisał/a:
Parmenides - Abraham szedł na górę Moria, za nim syn

(Rdz 22:7) I rzekł Izaak do ojca swego Abrahama tak: Ojcze mój! A ten odpowiedział: Oto jestem, synu mój! I rzekł: Oto ogień i drwa, a gdzie jest jagnię na całopalenie? (8) Abraham odpowiedział: Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój. I szli obaj razem.

Abraham - ojciec wiary - całą trzydniową drogę modlił się o to aby Bóg upatrzył sobie jagnię - jego modlitwa spełniła się

(Rdz 22:13) A gdy Abraham podniósł oczy, ujrzał za sobą barana, który rogami uwikłał się w krzakach. Poszedł tedy Abraham, a wziąwszy barana, złożył go na całopalenie zamiast syna swego.



EMET:
"17 Czas przeszły niedokonany może określać nie tylko czynność wykonywaną przez jakiś okres, lecz także zamierzoną lub rozpoczętą, ale nie doprowadzoną do końca. Zobaczmy, jak w przekładzie Jakuba Wujka oddano List do Żydów (Hebrajczyków) 11:17: „Wiarą ‚Abraham ofiarował Izaaka, gdy był doświadczony’, a ofiarował ‚jednorodzonego’ ten, co otrzymał obietnice” (kursywa nasza). Czasownik „ofiarować” w tych dwóch miejscach różni się w tekście greckim formą gramatyczną. Za pierwszym razem użyto tam czasu teraźniejszego dokonanego, a za drugim — przeszłego niedokonanego. Ze względu na występowanie tych dwóch czasów gramatycznych werset ten oddano w Przekładzie Nowego Świata następująco: „Dzięki wierze Abraham, poddawany próbie, niemalże ofiarował Izaaka, i (...) chciał ofiarować swego jednorodzonego syna”. W ten sposób uwzględniono aspekt dokonany pierwszego czasownika, a czas przeszły niedokonany drugiego czasownika oznacza, że czynność była zamierzona lub rozpoczęta, lecz nie została doprowadzona do końca (Rodzaju 22:9-14)." - Książka "Całe Pismo", Wyd. ŚJ.

Zapodał --
Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2011-11-11, 15:41   

Anowi napisał/a:
Abraham - ojciec wiary - całą trzydniową drogę modlił się o to aby Bóg upatrzył sobie jagnię - jego modlitwa spełniła się


O tym, że się Abraham o to modlił, to akurat nie ma ani słowa, więc nie miało co się spełniać. Wykonywał polecenie Boga bez najmniejszej dyskusji czy sprzeciwu. A co mnie osobiście najbardziej bulwersuje to to, że potrafił sie wykłucać z Nim o grzeszne
miasto i to wielokrotnie (Ks.Rodz. 18.23 i nast.), a o własnego syna to już nie???!!!
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-11-12, 23:46   

EMET napisał/a:
„Dzięki wierze Abraham, poddawany próbie, niemalże ofiarował Izaaka, i (...) chciał ofiarować swego jednorodzonego syna”. W ten sposób uwzględniono aspekt dokonany pierwszego czasownika, a czas przeszły niedokonany drugiego czasownika oznacza, że czynność była zamierzona lub rozpoczęta, lecz nie została doprowadzona do końca (Rodzaju 22:9-14).[/color]" - Książka "Całe Pismo", Wyd. ŚJ.


Emet - przecież Abraham nie wpadł na ten pomysł sam
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
pretor61 
sceptyk


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 29 Paź 2011
Posty: 168
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-11-15, 01:23   

Parmenides napisał/a:
O tym, że się Abraham o to modlił, to akurat nie ma ani słowa, więc nie miało co się spełniać. Wykonywał polecenie Boga bez najmniejszej dyskusji czy sprzeciwu. A co mnie osobiście najbardziej bulwersuje to to, że potrafił sie wykłucać z Nim o grzeszne
miasto i to wielokrotnie (Ks.Rodz. 18.23 i nast.), a o własnego syna to już nie???!!!


I to jest zastanawiające. Dlaczego bez "mrugnięcia okiem" tak łatwo dał się sprowokować.
W ostatniej chwili, Bóg zrezygnował ze swego planu.

Pozdrawiam
_________________
"... nazywają siebie chrześcijanami, a są to wilki w owczej skórze."
GOETHE
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2011-11-15, 07:08   

pretor61 napisał/a:
I to jest zastanawiające. Dlaczego bez "mrugnięcia okiem" tak łatwo dał się sprowokować.

Nie zapominajmy, że sprawa toczyła się pomiędzy dobrze sobie znanymi przyjaciółmi.
Jam 2:23 bpd "I wypełniło się Pismo, które mówi: Abraham zaś uwierzył Bogu i zostało mu to zaliczone na poczet sprawiedliwości, i został nazwany przyjacielem Boga."

Kto jeszcze został tak nazwany?
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2011-11-15, 08:16   

pretor61 napisał/a:
I to jest zastanawiające. Dlaczego bez "mrugnięcia okiem" tak łatwo dał się sprowokować.


Spotkałem sie z poglądem, że Izaak nie był synem Abrahama, tylko faraona,(kiedy jego żona przebywała u niego) i dlatego tak ochoczo chciał go ofiarować. Z życiowego punktu widzenia to dość prawdopodobne, bo faraon, władca bierze sobie wybraną kobietę i nic? Zdaje się tak władcy nie postępują. I dlatego miał Izaak panować (jako egipski książę krwi - syn faraona), dlatego faraon obdarzył Abrahama bogactwem, bo to było dla jego syna.
Ale nie wiem co o tym sądzić.
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2011-11-15, 08:29   

Henryk napisał/a:
Nie zapominajmy, że sprawa toczyła się pomiędzy dobrze sobie znanymi przyjaciółmi.
Jam 2:23 bpd "I wypełniło się Pismo, które mówi: Abraham zaś uwierzył Bogu i zostało mu to zaliczone na poczet sprawiedliwości, i został nazwany przyjacielem Boga."


Ależ Henryku, z tym przyjacielem to chyba taka bardziej metafora. Przyjacielem to np. ja mogę być Twoim :-D , ale nie Boga we właściwym znaczeniu tego słowa. Oczywiście między mną a Abrahamem też jest różnica, ale nie zasadnicza - obaj jesteśmy ludźmi.
Na przykład: przyjaciele rozmawiają ze sobą o najważniejszych sprawach i się rozumieją. A tu Bóg coś kiedyś powiedział człowiekowi, nawet dał na piśmie, a ten przez dwa tysiące lat zresztą, z tym rozumieniem to tak nie za bardzo :roll: . I to ma być przyjaciel? :s_panda:
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-11-15, 09:27   

Parmenides napisał/a:

Na przykład: przyjaciele rozmawiają ze sobą o najważniejszych sprawach i się rozumieją. A tu Bóg coś kiedyś powiedział człowiekowi, nawet dał na piśmie, a ten przez dwa tysiące lat zresztą, z tym rozumieniem to tak nie za bardzo :roll: . I to ma być przyjaciel? :s_panda:


Jezus swoim przyjaciołom na osobności wszystko tłumaczył (Mk 4:34)

Bóg powiedział do Daniela:

(Dn 12:10) Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją.
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2011-11-15, 10:05   

Anowi napisał/a:
Jezus swoim przyjaciołom na osobności wszystko tłumaczył (Mk 4:34)


Ale tam jest "uczniom" (gr.matetais), a nie "przyjaciołom " - sprzwdziłem w BT, BG, BNŚ, BW, BP; nawet w KJV i Vulgacie!
Ale jeśli nawet przyjmiemy takie rozumienie jak proponujesz, to w przypadku Jezusa, który był niewspółmiernie bardziej "ludzki" od Boga ST, z którym miał do czynienia Abraham, to może nie dziwić. Ale JHVH przyjacielem człowieka na /powiedzmy/ zbliżonej stopie?

Anowi napisał/a:
Bóg powiedział do Daniela:

(Dn 12:10) Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją.


No to też nie są słowa przyjaciela; pobrzmiewa w tym groźba.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-11-15, 12:20   

Parmenides napisał/a:
Anowi napisał/a:
Jezus swoim przyjaciołom na osobności wszystko tłumaczył (Mk 4:34)


Ale tam jest "uczniom" (gr.matetais), a nie "przyjaciołom " - sprzwdziłem w BT, BG, BNŚ, BW, BP; nawet w KJV i Vulgacie!

a tu:
(Jn 15:13) Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Parmenides napisał/a:
Anowi napisał/a:
Bóg powiedział do Daniela:

(Dn 12:10) Wielu ulegnie oczyszczeniu, wybieleniu, wypróbowaniu, ale przewrotni będą postępować przewrotnie i żaden z przewrotnych nie zrozumie tego, lecz roztropni zrozumieją.


No to też nie są słowa przyjaciela; pobrzmiewa w tym groźba.

a może żal gdy wiemy, że Bóg nie pragnie zagłady grzesznika?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2011-11-15, 14:01   

Dystans.

Bóg złamał własne rozporządzenie, prawo, najpierw wysyłając Abrahama na zabicie syna, potem śląc anioła który to powstrzymał słownie. Jednak nie złamał ostatecznie swojego wiecznego prawa którym jest miłość, dobro, prawda, co konstytuuje kim On jest.
Dla mnie po jakimś dopiero czasie dotarło, że Abracham miał prawo spierać o to, protestować przeciw zabiciu swojego syna. Na wschodzie bez targu trudno się obyć. Owszem Anowi, zapewne modlił, jęczał i dochodził do tego celu inną drogą. Ale najważniejsze że wierzył choć trochę w możliwość wskrzeszenia co ostatecznie sprawiłoby że i wilk syty i owca cała, choć po pewnym wyobrażalnym smutnym preludium. Abram jeszcze nie dorósł, Mojżesz ździebko, Eliasz trochę, ale Ktoś dopiero miał nadejść, sam zawiązujący (prawo) sobie sandały.

Podwójny dystans.

Może Abramowi już tak się nudziło, po egipsku, że aż Bóg wymyślił mu przelewanie z pustego w próżne? Mi to nie przeszkadza. A co, żony nie sprzedał pierwej? na śmierć duszy?
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11