Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
kto jest słońcem?
Autor Wiadomość
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-12-01, 16:39   kto jest słońcem?

[Dzisiaj 8:12] Anna01: Witam wszystkie moje Słoneczka :-D .

(Jer 15:9 BT) Gaśnie matka siedmiu synów, oddaje swego ducha. Słońce jej zachodzi, nim się dzień skończył, ogarnął ją wstyd i zmieszanie.

(Jer 15:9 BW) Opadła z sił rodzicielka siedmiorga, wyzionęła swojego ducha; jej słońce zaszło w pełni dnia, spotkał ją wstyd i hańba.

o kim tu mowa?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2011-12-01, 22:25   

Jehowa przyrównał buntowniczą Jerozolimę do kobiety, która urodziła siedmiu synów. Opisując wydany na nią wyrok, posłużył się symbolicznym sformułowaniem: „Jej słońce zaszło jeszcze za dnia”; znaczyło to, że nieszczęście miało ją dosięgnąć jeszcze przed „wieczorem” jej życia. Zapowiedź ta spełniła się, gdy Babilończycy zburzyli Jerozolimę (Jer 15:9). W podobny sposób Micheasz wypowiadał się przeciw prorokom, którzy zwodzili Izrael: „Słońce zajdzie nad prorokami, a dzień ściemnieje nad nimi” (Mi 3:6; por. Am 8:9). Królestwo Jehowy według opisu jaśnieje takim blaskiem, że w porównaniu z nim „speszył się księżyc w pełni, a jaskrawe słońce się zawstydziło” (Iz 24:23). A o prawych Jezus oświadczył, że podczas zakończenia systemu rzeczy „będą świecić jasno jak słońce w królestwie ich Ojca” (Mt 13:39, 43; por. Dn 12:3)

To z Leksykonu Wnikliwe Poznawanie Pism; hasło: słońce.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-12-02, 01:57   

Bobo napisał/a:
W podobny sposób Micheasz wypowiadał się przeciw prorokom, którzy zwodzili Izrael: „Słońce zajdzie nad prorokami, a dzień ściemnieje nad nimi” (Mi 3:6; por. Am 8:9).


Bobo, jak Ty potrafisz otworzyć oczy...

każda matka o swoim (i jak widać po Ani również o nie swoim) dziecku powie - moje słoneczko.

ilekroć czytam werset z Jeremiasza widzę Marię Matkę Jezusa, która swoje słoneczko utraciła w "południe dnia", gdyż słońce nad nim zaszło. Słoneczko, któremu wszyscy złorzeczyli.

(Jer 15:8) Wdowy ich stały się liczniejsze niż nadmorski piasek. Sprowadziłem na matki i na młodzieńców niszczyciela w samo południe, zesłałem na nich nagle trwogę i poniżenie. (9) Gaśnie matka siedmiu synów, oddaje swego ducha. Słońce jej zachodzi, nim się dzień skończył, ogarnął ją wstyd i zmieszanie. To, co z nich zostanie, dam na pastwę miecza, na łup ich nieprzyjaciół - <wyrocznia Pana>. (10) Biada mi, matko moja, żeś mnie porodziła, męża skargi i niezgody dla całego kraju. Nie pożyczam ani nie daję pożyczki, a wszyscy mi złorzeczą.

nie widzę tu Jerozolimy
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13733
Wysłany: 2011-12-02, 08:53   

Anowi napisał/a:
nie widzę tu Jerozolimy


A ja już tym bardziej Marii. Przecież mowa tam o 'wdowach', więc więcej niż jednej kobiecie, mowa o 'kraju' więc to zapowiedź problemu narodowego a nie jednostki.
Głównie do kogo pisał Jeremiasz?

Kontekst, Anowi, kontekst jednoznacznie wskazuje, że cały ten rozdział został skierowany do Jerozolimy:

werset 5 - Bo kto ci okaże współczucie, Jerozolimo, i kto będzie się wczuwał w twoje położenie, i kto zboczy, by zapytać o twoją pomyślność?’

werset 7 - Zgładzę swój lud, ponieważ nie zawrócili ze swych dróg

werset 13,14 - 13 Twoje zasoby i twoje skarby wydam na grabież, nie za jakąś zapłatę, lecz za wszystkie twoje grzechy, na wszystkich twoich terytoriach. 14 I sprawię, że przejdą z twoimi nieprzyjaciółmi do ziemi, której nie znasz

Jest to zapowiedź wygnania Jerozolimy do niewoli. Jak się później okazało, chodziło o niewolę Babilońską.
 
 
Anna01 
Administrator


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 291 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4608
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-02, 09:52   

Anowi napisał/a:
każda matka o swoim (i jak widać po Ani również o nie swoim) dziecku powie - moje słoneczko.

Słoneczko lepiej brzmi niż .... Kurczaczku. :-D
A "Moje Słoneczka" pisze również dlatego, że wiele osób na forum mnie "oświeca" swoją wiedzą :-) i bez Słońca nie ma życia, tak jak bez ludzi nas otaczających. Nie łączyłabym tego (mojego infantylizmu) z Biblią.
Jeśli Ci to przeszkadza, uważasz takie pisanie (pozdrowienie) za niewłaściwe to przestanę :-(
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2011-12-02, 11:41   

Anna01 napisał/a:
Jeśli Ci to przeszkadza, uważasz takie pisanie (pozdrowienie) za niewłaściwe to przestanę


Ależ nie przestawaj, to bardzo miłe. Jak Anowi nie chce być Słoneczkiem, to niech się schowa za jakąś chmurkę i po sprawie. :s_haha:
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2011-12-02, 13:54   

ależ ja również o swoich dzieciach mówię "słoneczka"

(10) Biada mi, matko moja, żeś mnie porodziła, męża skargi i niezgody dla całego kraju. Nie pożyczam ani nie daję pożyczki, a wszyscy mi złorzeczą.

a tu o kim mowa?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2012-01-31, 13:52   

(Wj 6:6) Przeto powiedz synom izraelskim: Ja jestem Pan! Uwolnię was od jarzma egipskiego i wybawię was z niewoli, i wyswobodzę was wyciągniętym ramieniem i przez surowe kary. (7) I wezmę sobie was za mój lud, i będę wam Bogiem, i przekonacie się, że Ja, Pan, Bóg wasz, uwolniłem was spod jarzma egipskiego. (8) Potem wprowadzę was do ziemi, którą z ręką podniesioną przysiągłem dać Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi. Dam ją wam na własność. Zaiste, Ja jestem Pan! (9) Mojżesz oznajmił te słowa Izraelitom, którzy nie chcieli ich słuchać z powodu udręki ducha i z powodu ciężkich robót.

a komu zawdzięczali pogorszenie swego losu?

(Wj 5:19) Położenie pisarzy Izraelitów stało się rozpaczliwe z powodu rozkazu: Nie umniejszajcie nic z dziennego wyrobu cegieł. (20) Gdy wychodzili od faraona, spotkali Mojżesza i Aarona, którzy na nich czekali. (21) I powiedzieli do nich: Niechaj wejrzy Pan na was i osądzi, gdyż naraziliście nas na niesławę u faraona i jego dworzan. Wy to podaliście miecz w ich rękę, aby nas zabijali.

gdy pojawiał się prorok nie mówił rzeczy łechcących ucho
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-01-31, 16:56   

Anowi napisał/a:
(10) Biada mi, matko moja, żeś mnie porodziła, męża skargi i niezgody dla całego kraju. Nie pożyczam ani nie daję pożyczki, a wszyscy mi złorzeczą.

a tu o kim mowa?


Bobo już o tym pisał, to o Jeremiaszu,któremu złożeczono za prorokowanie nie po myśli króla i ludu.

Cytat:
II. Prorok Jeremiasz (hebr. Jermejahu oznacza: mieszkający na wysokościach, wywyższony od Boga, Bóg jest najważniejszy) - syn Chilkiasza, pochodził z kapłańskiej rodziny mieszkającej na terenach pokolenia Beniamina, w Anatot (Jer. 1:1). Został powołany na proroka w wieku młodzieńczym (1:6), w trzynastym roku panowania króla judzkiego Jozjasza (Jer. 1:2; 25:3). W przeciwieństwie do proroka Izajasza, początkowo wymawiał się od zleconego mu trudnego zadania, które przypadło na lata 615 do 592 p.n.e. Był osamotniony w dramatycznych zmaganiach o poszanowanie praw Boga wśród Jego ludu, prześladowany, chłostany i uwięziony (Jer. 20:1-3; 26:7-24; 32:1-3). Widząc, jak umiłowany przez Najwyższego naród w swym zaślepieniu zdąża ku przepaści, w godzinach śmiertelnej rozterki, bliski zwątpienia, wypomina Bogu narzucenie tak trudnej misji (Jer. 15:10; 20:7). Jeremiasz został postawiony pomiędzy dwa ogniwa: Boga, pełnego miłości i zarazem sprawiedliwości, oraz swój ukochany naród, którego przewrotność musiał ustawicznie piętnować, głosząc nieodwołalną karę: zagładę świętego miasta i zniszczenie największej chluby Żydów - Świątyni.
Prorok Jeremiasz to wielki świadek agonii narodu żydowskiego - świadek odrzucenia przez Boga Żydów jako państwa i Królestwa Judzkiego. Postawiony w jednym z najbardziej decydujących punktów zwrotnych historii, przeżył dramat zmierzchu i upadku swojej ojczyzny (2 Król. rozdz. 21-25; 2 Kron. rozdz. 33-36).
Był to okres przepełniony wydarzeniami o światowej skali, nie mniej burzliwy od tego, w którym przypadło wcześniej działać prorokowi Izajaszowi. Podobnie jak nad tamtą epoką ciążyła groźba Asyrii, tak na lata działalności Jeremiasza rzuca swe cienie państwo babilońskie, które zajęło miejsce tej pierwszej. Do przodującej na wczesnym starożytnym Wschodzie roli wyniósł Babilonię jej twórca, Nabopolassar, a potem jego syn, Nabuchodonozor, zwany "lwem babilońskim", który trzykrotnie wypada ze swego gąszczu nad Eufratem (Jer. 4:7; 5:6; 25:38), by zgotować ostatecznie zagładę Judzie, włącznie z Jerozolimą i Świątynią. Prorok Jeremiasz nazywany jest "prorokiem zguby", gdyż Bóg polecił mu piętnować i nazywać grzech swego narodu po imieniu oraz przepowiadać wszystkie nieszczęścia, jakie miały przyjść na Żydów jako kara za bałwochwalstwo i popełniane przez nich nieprawości. Zapowiedź ta była tak potężna i potępiająca, że Jeremiasz przez pewien okres czasu obawiał się ją głosić - jak sam mówił: "A gdy pomyślałem: Nie wspomnę o nim i już nie przemówię w jego imieniu, to stało się to w moim sercu jak ogień płonący, zamknięty w moich kościach. Mozoliłem się, by go znieść, lecz nie zdołałem. Słyszałem złośliwe szepty wielu: Groza dokoła! Złóżcie donos i my złożymy donos na niego!" - Jer. 20:9-10 (NP). Wszyscy, których darzył przyjaźnią, zwierza się prorok, czyhają na Jego potknięcie, mówiąc: "Może da się zwabić i wymęczymy i schwytamy Go, i pomścimy się nad nim". Na Jeremiasza spadły więc liczne prześladowania (37 i 38 rozdział), a w okresie ostatnich lat rządów króla Sedekiasza książęta judzcy oskarżyli go o osłabianie ich wysiłków obronnych przed wojskami babilońskimi: "Skażże, królu, na śmierć tego człowieka ( ) Oto jest on w waszej mocy!" - Jer. 38:4-5. Po tych słowach książęta pochwycili proroka i wrzucili go do zbiornika, w którym nie było wody, tylko błoto. I zginąłby tam niechybnie, grzęznąc w błotnej mazi, gdyby dworzanin etiopski Ebed-Melek nie uratował go za wiedzą króla (Jer. 38:7-13).
Kiedy Bóg powoływał Jeremiasza na proroka, ten spodziewał się trudności, jakie wiązały się z tą misją, i zdając sobie sprawę z własnej słabości, bronił się i wymawiał zbyt młodym wiekiem. Pańska odpowiedź brzmiała jednak: "Nie mów: Jestem zbyt młody, bo pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz głosił, cokolwiek ci zlecę. ( ) Patrz: ustanawiam cię dzisiaj nad narodami i nad królestwami, aby wykorzeniać i burzyć, wytracać i rozwalać, aby budować i sadzić!" - Jer. 1:7 i 10. Z fragmentu tego wynika, że charakter posłannictwa proroka Jeremiasza miał być dwojaki: "negatywny" - winien wykorzeniać zło we wszystkich jego przejawach i burzyć wszystko, co zagradza sercom drogę do Boga, i "pozytywny" - winien budować nowe podstawy właściwej relacji pomiędzy narodem (narodami) a Bogiem. Jest to więc zapowiedź proroctwa na temat dzieła restytucji, obejmującego najpierw efekt zniszczenia, a następnie przyprowadzenie do stanu odnowienia wszechrzeczy. Misja Jeremiasza odnosiła się również do narodu żydowskiego jeszcze za życia Jeremiasza, zapowiadając siedemdziesięcioletnią niewolę babilońską dla Izraela, a następnie karę dla narodu, który Żydów tą niewolą uciskał (Jer. 25:8-14).
W rozdziale 31, w. 31-34, znajdujemy zapowiedź zawarcia Nowego Przymierza "z Domem Izraelskim" i "z Domem Judzkim" - przymierza, w którym Prawo Boże zostanie złożone w ich wnętrzu i wypisane w ich sercu. Jest to zapowiedź pojednania między Bogiem a człowiekiem, i zarazem jedna z obietnic restytucji, jak zapewnia apostoł św. Piotr: "...było mówione przez usta świętych Boskich proroków od wieków". W owych dniach - w czasie restytucji, powiada prorok Jeremiasz, "...już nie będą mówili: Ojcowie jedli cierpkie grona, a zęby synów ścierpły, lecz każdy umrze za swoją winę. Ktokolwiek spożyje cierpkie grona, tego zęby ścierpną" - Jer. 31:29-30.
Jeremiasz zapowiedział również, że Jeruzalem zostanie odbudowane jako święte miasto Pana (Jer. 31:38 ). Nowy Władca - Mesjasz, nowy Dawid, Latorośl Sprawiedliwości, Ojciec Wieczności, czyli Chrystus Pan - obejmie rządy nad nowym odrodzonym ludem Bożym (Jer. 25:3 ; 30:9-21), któremu Bóg da "pasterzy" i sam będzie jego Bogiem (Jer. 3:17; 12:14-17; 30:22; 33:1-33). Jeremiasz nie tylko przepowiada przyjście Mesjasza (choć jego proroctwa odnoszące się do Wtórego Przyjścia Chrystusa Pana, tzw. mesjańskie, nie są tak liczne, jak np. w Księdze Izajasza), lecz nawet sam przez swe liczne cierpienia, będąc "jak baranek potulny na rzeź prowadzony" (Jer. 11:19), staje się poniekąd Jego typem, a na pograniczu obu Testamentów, w czasie pierwszego przyjścia Chrystusa, łączono jego imię nie tylko z Eliaszem, lecz nawet z samym Mesjaszem - Jezusem (Mat. 16:14).
Układ treści Proroctwa Jeremiasza w ostatecznym układzie, jaki jest w Biblii, można by przedstawić w następujący sposób:
Powołanie i określenie zadania proroka: rozdział 1;
Mowy wieszczące karę Jerozolimie i Judzie: 2:1-25; rozdz. 13; rozdz. 34-35;
Mowy przeciwko obcym narodom: 25:15-38; rozdz. 46-51;
Przepowiednie o wybawieniu Izraela i Judy: rozdz. 30-33;
Udręczenie Jeremiasza: rozdz. 26-29; 36-45;
Zakończenie historyczne: rozdz. 52.
Służba proroka Jeremiasza dla Boga trwała - można powiedzieć - do końca, czyli do czasu upadku króla Sedekiasza, upadku Państwa Judzkiego jako narodu żydowskiego i do momentu dostania się ludu do niewoli babilońskiej na 70 lat. Jednak Jeremiasz nie został wzięty do niewoli.
Zostawiono go wraz z nieliczną grupą ludzi, którzy zostali przy Gedaliaszu, później jednak większość z nich wyruszyła do ziemi egipskiej, gdyż bojaźń wobec ludzi była u ludu większa niż bojaźń Boża. Wszelkie przestrogi proroka i tym razem okazały się daremne (Jer. 43:3-7). Uciekinierzy siłą zabrali ze sobą proroka Jeremiasza - tam, gdzie miał umrzeć.


Cyt za:
http://www.nastrazy.pl/na...r=5&plik=panscy
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 10