Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
nieletnia matka
Autor Wiadomość
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2012-02-13, 22:33   

Anowi napisał/a:
skąd Łukasz o tym wiedział, inaczej ... od kogo?


Prosta sprawa, z opowiadań. Obracał się w gronie ludzi którzy pamiętali Jezusa, czytal rękopisy apostołów i stad znał całą historię.
Druga rzecz i chyba najważniejsza był natchniony DŚ. Bóg jaklo autor calej Biblii miał nad nią pieczę. :-D
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2012-02-13, 22:46   

nike napisał/a:
Anowi napisał/a:
skąd Łukasz o tym wiedział, inaczej ... od kogo?


Prosta sprawa, z opowiadań. Obracał się w gronie ludzi którzy pamiętali Jezusa, czytal rękopisy apostołów i stad znał całą historię.
Druga rzecz i chyba najważniejsza był natchniony DŚ. Bóg jaklo autor calej Biblii miał nad nią pieczę. :-D


Łukasz, jak sam napisał, wszystko dokładnie prześledził i spisał w logicznym porządku - a o czym pisał:
- o tym jak Zachariasz zaniemówił na wieść o tym, że zostanie ojcem
- o przybyciu na Ziemię anioła Gabriela i rozmowie z dziewicą
- o wizycie Marii u Elżbiety
- o narodzinach Jana
- o odzyskaniu mowy przez jego ojca
- o pasterzach
- o narodzinach Jezusa
- o wizycie w świątyni
- o Symeonie
- o Annie
- o 12-latku poszukiwanym przez trzy dni

Nike, chcesz mi powiedzieć, że nie słyszał tego wszystkiego z ust Marii?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2012-02-13, 23:19   

Anowi napisał/a:
Nike, chcesz mi powiedzieć, że nie słyszał tego wszystkiego z ust Marii?

Być może, ale skąd wiesz jak długo Maria żyła?
wiemy tylko,ze Ap.Jan zabrał ja ze sobą, bo wt tym czasie bracia Jezusa jeszcze nie wierzyli w jego misje.N.Testament podaje,że po pewnym czasie bracia Jezusa uwierzyli w niego i byli razem z Marią

Dz.Ap. 1:14
14. Ci wszyscy trwali jednomyślnie na modlitwie i prośbach, z żonami i z Maryją, matką Jezusową, i z braćmi jego.(BG)
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2012-02-13, 23:53   

dlatego ja wierzę, że ową wdową 84-letnią była Maria, która nosiła w sercu swoim te wszystkie informacje, bo w jakim celu Łukasz pisałby o dziecku zapominając o jego matce a pamiętając szczegóły z życia jakiejś prorokini?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2012-02-14, 00:00   

Anowi napisał/a:
dlatego ja wierzę, że ową wdową 84-letnią była Maria, która nosiła w sercu swoim te wszystkie informacje, bo w jakim celu Łukasz pisałby o dziecku zapominając o jego matce a pamiętając szczegóły z życia jakiejś prorokini?


Ale skąd ty masz takie dane o Marii z tego tekstu nic nie wynika o Marii, tylko dotyczy Anny.
Gdzie ty widzisz Marię?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2012-02-14, 23:04   

Łukasza 2:19 Maria zaś zachowywała wszystkie te słowa, rozważając je w sercu swoim.
20 I wrócili pasterze, wielbiąc i chwaląc Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im powiedziano.
21 A gdy minęło osiem dni, aby obrzezano dziecię, tedy nadano mu imię Jezus, jak je nazwał anioł, zanim się w żywocie poczęło.
22 A gdy minęły dni oczyszczenia ich według zakonu Mojżeszowego, przywiedli je do Jerozolimy, aby je stawić przed Panem,

23 jak napisano w zakonie Pańskim, iż: Każdy pierworodny syn będzie poświęcony Panu,
24 i aby złożyć ofiarę według tego, co powiedziano w zakonie Pańskim, parę synogarlic albo dwa gołąbki.

25 A był wtedy w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon; człowiek ten był sprawiedliwy i bogobojny i oczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty był nad nim.
26 Temu Duch Święty objawił, iż nie ujrzy śmierci, zanim by nie oglądał Chrystusa Pana.
27 Przyszedł więc z natchnienia Ducha do świątyni, a gdy rodzice wnosili dziecię Jezus, by wypełnić przepisy zakonu co do niego,
28 on wziął je na ręce swoje i wielbił Boga, mówiąc:
29 Teraz puszczasz sługę swego, Panie, według słowa swego w pokoju,
30 gdyż oczy moje widziały zbawienie twoje,
31 które przygotowałeś przed obliczem wszystkich ludów:
32 Światłość, która oświeci pogan, i chwałę ludu twego izraelskiego.
33 A ojciec jego i matka dziwili się temu, co mówiono o nim.
34 I błogosławił im Symeon, i rzekł do Marii, matki jego: Oto ten przeznaczony jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu, i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą,
35 i aby były ujawnione myśli wielu serc; także twoją własną duszę przeniknie miecz
.
36 I była Anna, prorokini, córka Fanuela, z plemienia Aser; ta była bardzo podeszła w latach, a żyła siedem lat z mężem od panieństwa swego.
37 I była wdową do osiemdziesiątego czwartego roku życia, i nie opuszczała świątyni, służąc Bogu w postach i w modlitwach dniem i nocą.
38 I nadszedłszy tejże godziny, wielbiła Boga i mówiła o nim wszystkim, którzy oczekiwali odkupienia Jerozolimy.
39 A gdy wykonali wszystko według zakonu Pańskiego, wrócili do Galilei, do miasta swego Nazaretu.
40 A dziecię rosło
i nabierało sił, było pełne mądrości, i łaska Boża była nad nim.
41 A rodzice jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy.
42 I gdy miał dwanaście lat, poszli do Jerozolimy na to święto
, jak to było w zwyczaju.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2012-02-14, 23:51   

(Dz 21:8) Wyszedłszy nazajutrz, dotarliśmy do Cezarei. Weszliśmy do domu Filipa ewangelisty, który był jednym z Siedmiu, i zamieszkaliśmy u niego. (9) Miał on cztery córki, dziewice - prorokinie.

córka Jefte również jako dziewica służyła w świątyni, dlatego gdy mowa o wdowie to na pewno nie o prorokini Annie
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2012-02-15, 08:55   

księga sędziów rozdz 11 napisał/a:
38 «Idź!» - rzekł do niej. I pozwolił jej oddalić się na dwa miesiące. Poszła więc ona i towarzyszki jej i na górach opłakiwała swoje dziewictwo. 39 Minęły dwa miesiące i wróciła do swego ojca, który wypełnił na niej swój ślub i tak nie poznała pożycia z mężem. Weszło to następnie w zwyczaj w Izraelu,

Cyryl napisał/a:

Dziewczyna opłakiwało swoje dziewictwo (brak potomstwa oraz męża). Gdyby było inaczej opłakiwałaby swoje życie, lub zbliżającą się śmierć. Poza tym Jefte, także musiałby zgodnie z prawem Boga być zabity, za zamordowanie córki.



Cyryl również wie, że od czasów córki Jefte na służbę do świątyni szły dziewice a nie wdowy
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
krecik 

Pomógł: 41 razy
Wiek: 56
Dołączył: 28 Lis 2009
Posty: 1190
Skąd: Pszczółki
Wysłany: 2012-02-15, 09:11   

Anowi napisał/a:
dlatego ja wierzę, że ową wdową 84-letnią była Maria, która nosiła w sercu swoim te wszystkie informacje, bo w jakim celu Łukasz pisałby o dziecku zapominając o jego matce a pamiętając szczegóły z życia jakiejś prorokini?



ANOWI droga siostro :-) , na jakiej postawie wierzysz/jesteś przekonana ze Maria to Anna ? Przecież tutaj jednoznacznie jest powiedziane.  (25) A był wówczas w Jerozolimie człowiek imieniem Symeon, mąż sprawiedliwy i pobożny, oczekujący pociechy dla Izraela. Duch Święty przebywał w nim. (26) Otrzymał on zapewnienie od Ducha Świętego, że nie umrze, dopóki nie zobaczy Mesjasza Pańskiego. [...] (34) Symeon zaś błogosławił im, a potem rzekł do Maryi, matki Jego: Oto Ten położony jest na zgubę i na podźwignięcie się wielu w [narodzie] izraelskim, i na znak, któremu będą się sprzeciwiać. (35) Twoją zaś duszę przeszyje miecz, aby wyszły na jaw zamysły serc wielu. (36) A była tam również Anna prorokini, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo już podeszła w latach. Żyła ze swym mężem siedem lat od czasu panieństwa, (37) a teraz, jako wdowa, mając już lat osiemdziesiąt cztery, nie opuszczała świątyni, postami i modlitwą służąc [Bogu] we dnie i w nocy. (38) Właśnie o tej samej godzinie weszła, wielbiąc Boga i mówiąc o Nim tym wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy.
[Łuk 2] według przekładu Biblii Warszawsko-Praskiej
Ludzi wierzących i oczekujących wypełnienia się proroctw starotestamentowych było sporo. Między innymi oczekującymi była też WDOWA-Anna. Skąd pomysł że ta wdowa urodziła Jezusa ?
_________________
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2012-02-15, 16:04   

Anowi napisał/a:
dlatego ja wierzę, że ową wdową 84-letnią była Maria, która nosiła w sercu swoim te wszystkie informacje, bo w jakim celu Łukasz pisałby o dziecku zapominając o jego matce a pamiętając szczegóły z życia jakiejś prorokini?

Ta prorokini miała szczególne cechy:
-była prorokinią jak Symeon
-weszła w temat jak Symeon
-długo była gorliwa dla JHWH
-nie miała lekko latami
Więc dziecko o które chodzi Łukaszowi, nie jest przypadkowe na tym świecie.
Anowi napisał/a:
córka Jefte również jako dziewica służyła w świątyni
której?
Anowi napisał/a:

Cyryl również wie, że od czasów córki Jefte na służbę do świątyni szły dziewice a nie wdowy
nie wiem co Cyryl wie. Ja wiem że w Izraelu zwyczaj dotyczył corocznej pieśni dziewcząt. Nic o wdowach w Sdz11. za to w Łukaszu: 2:37;4:26;7:12;18:3;21:2 tak i Dz6:1;9:39 i nigdy o Marii jako 'wdowie'. Nie ma też o jej mężu jako o wdowcu itd.
Kłócisz się nie ze mną a z Pismem skoro nie udowadniasz przeciwko temu iż chodziło o jedną osobę Annę w tym wersecie, a jest to ładnie i gramatycznie opisane. Łk2:36-38
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2012-02-15, 16:57   

krecik napisał/a:
Anowi napisał/a:
dlatego ja wierzę, że ową wdową 84-letnią była Maria, która nosiła w sercu swoim te wszystkie informacje, bo w jakim celu Łukasz pisałby o dziecku zapominając o jego matce a pamiętając szczegóły z życia jakiejś prorokini?


ANOWI droga siostro :-) , na jakiej postawie wierzysz/jesteś przekonana ze Maria to Anna ?...Skąd pomysł że ta wdowa urodziła Jezusa ?


absolutnie, Anna nie jest matką Jezusa. Nie zastanawia Cię Kreciku taka myśl - od kogo czerpał informacje Łukasz? Ile lat musiałaby mieć Anna aby Łukaszowi o tym wszystkim powiedzieć? Gdy Łukasz badał dzieje Syna Bożego, Symeona już dawno nie było wśród żywych, Anna w/g tego tłumaczenia również powinna być wśród śpiących snem śmierci.

KTO znał Annę i Symeona aby ponad pół wieku później opowiadać o nich Łukaszowi?

I jeszcze jedno - do spotkania Marii z Symeonem doszło gdy Maria składała ofiarę oczyszczenia po urodzeniu syna, 42 dnia Jego życia. Do spotkania z Anną doszło po siedmiu latach małżeństwa rodziców Jezusa.
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2012-02-15, 18:59   

leszed napisał/a:
Anowi napisał/a:
córka Jefte również jako dziewica służyła w świątyni
której?

(1 Sm 1:24) Kiedy zaś tylko przestała karmić go piersią, zabrała go ze sobą i ruszyła w drogę. Wzięła też trzyletniego cielca, jedną efę mąki i jeden bukłak wina i złożyła to wszystko w Świątyni Jahwe w Szilo.

Leszed napisał/a:
Anowi napisał/a:

Cyryl również wie, że od czasów córki Jefte na służbę do świątyni szły dziewice a nie wdowy
nie wiem co Cyryl wie. Ja wiem że w Izraelu zwyczaj dotyczył corocznej pieśni dziewcząt.

zwyczaj nie może dotyczyć pieśni tylko tego, że do świątyni na służbę szedł człowiek czysty, nieskalany, nie obciążony dziećmi i obowiązkami małżeńskimi. I jeszcze raz powtórzę - świątynia - nie jest domem starców, którzy doznają olśnienia aby u schyłku życia pełnić służbę dla Boga. Przynajmniej w tamtych czasach, bo od czasów Chrystusa pełni się służbę całym swoim życiem nie tylko w świątyni.


Cytat:
Nic o wdowach w Sdz11.


właśnie - nic o wdowach. Jak długo koleżanki córki Jeftego przychodziły śpiewać pieśni na jej cześć i dlaczego do świątyni zamiast na grób, skoro wierzysz, że została spalona?

(Sdz 11:30) Jefte złożył też ślub Panu: Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, (31) wówczas ten, kto (pierwszy) wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną.

teraz kontrast:

(Jer 7:31) I zbudowali wyżynę Tofet w dolinie Ben-Hinnom, aby palić w ogniu swoich synów i córki, czego nie nakazałem i co nie przyszło Mi nawet na myśl.

jeśli to Prawda, to w wersecie w Sędziach powinno być nie z niego a za niego

Czy Bóg, który jest miłością pozwoliłby na spalenie niewinnego dziecka w imię jakiegoś zwycięstwa nad wrogiem? Taka byłaby Jego wola? Wątpię.

Gdy matka Samuela przyprowadziła chłopca do Szilo wzięła ze sobą trzyletniego byka aby złożyć na ofiarę za syna.

Cytat:
za to w Łukaszu: 2:37;4:26;7:12;18:3;21:2 tak i Dz6:1;9:39 i nigdy o Marii jako 'wdowie'. Nie ma też o jej mężu jako o wdowcu itd.


ostatnie zdanie jest godne Yarpena

Cytat:
Kłócisz się nie ze mną a z Pismem skoro nie udowadniasz przeciwko temu iż chodziło o jedną osobę Annę w tym wersecie, a jest to ładnie i gramatycznie opisane. Łk2:36-38


może i ładnie napisane ale bez sensu - w oryginale były przecinki?
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2012-02-15, 19:54   

bez sensu...
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2012-02-15, 20:12   

Anowi napisał/a:
leszed napisał/a:
Anowi napisał/a:
córka Jefte również jako dziewica służyła w świątyni
której?

(1 Sm 1:24) Kiedy zaś tylko przestała karmić go piersią, zabrała go ze sobą i ruszyła w drogę. Wzięła też trzyletniego cielca, jedną efę mąki i jeden bukłak wina i złożyła to wszystko w Świątyni Jahwe w Szilo.

Leszed napisał/a:
Anowi napisał/a:

Cyryl również wie, że od czasów córki Jefte na służbę do świątyni szły dziewice a nie wdowy
nie wiem co Cyryl wie. Ja wiem że w Izraelu zwyczaj dotyczył corocznej pieśni dziewcząt.

zwyczaj nie może dotyczyć pieśni tylko tego, że do świątyni na służbę szedł człowiek czysty, nieskalany, nie obciążony dziećmi i obowiązkami małżeńskimi. I jeszcze raz powtórzę - świątynia - nie jest domem starców, którzy doznają olśnienia aby u schyłku życia pełnić służbę dla Boga. Przynajmniej w tamtych czasach, bo od czasów Chrystusa pełni się służbę całym swoim życiem nie tylko w świątyni.


Cytat:
Nic o wdowach w Sdz11.


właśnie - nic o wdowach. Jak długo koleżanki córki Jeftego przychodziły śpiewać pieśni na jej cześć i dlaczego do świątyni zamiast na grób, skoro wierzysz, że została spalona?

(Sdz 11:30) Jefte złożył też ślub Panu: Jeżeli sprawisz, że Ammonici wpadną w moje ręce, (31) wówczas ten, kto (pierwszy) wyjdzie od drzwi mego domu, gdy w pokoju będę wracał z pola walki z Ammonitami, będzie należał do Pana i złożę z niego ofiarę całopalną.

teraz kontrast:

(Jer 7:31) I zbudowali wyżynę Tofet w dolinie Ben-Hinnom, aby palić w ogniu swoich synów i córki, czego nie nakazałem i co nie przyszło Mi nawet na myśl.

jeśli to Prawda, to w wersecie w Sędziach powinno być nie z niego a za niego

Czy Bóg, który jest miłością pozwoliłby na spalenie niewinnego dziecka w imię jakiegoś zwycięstwa nad wrogiem? Taka byłaby Jego wola? Wątpię.



EMET:

Coś zapodawałem kiedyś -
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#84933


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2012-02-15, 20:32   

to ja dodam ten post
doulos achreios napisał/a:

Natomiast nie uzyskałem wówczas - i do dziś nie mam - odpowiedzi na pytanie, DLACZEGO zwolennicy dosłownego złożenia przez Jeftego córki na ofiarę całopalną tak bardzo bronią takiego zrozumienia, nie dopuszczając innej możliwości.

Cytat:

1. Jehowa złożenie dosłownej ofiary całopalnej z człowieka uważa za obrzydliwość. Jefte dobrze znał Prawo i był mu posłuszny - dowodem wsparcie Boga dla niego.
2. Przysięga Jeftego została złożona, gdy był pod wpływem świętego ducha Bożego, który powstrzymałby go przed zobowiązaniem sprzecznym z wolą Jehowy.
3. Jefte musiał brać pod uwagę ofiarę "z człowieka", bo zwierzęta ofiarne nie wychodziły z 'drzwi domu', a i ofiara zwierzęca nie byłaby czymś szczególnym.
Zatem Jeftemu nie mogło chodzić o dosłowne całopalenie, a o oddanie kogoś na dożywotnią pełnoczasową służbę Jehowie w Jego sanktuarium.
4. Smutek Jeftego i 'opłakiwanie dziewictwa' przez jego córkę były konsekwencją wypełnienia zobowiązania, co oznaczało przerwanie ciągłości rodu dla nich obojga. Nie jest to argument za całopaleniem literalnym.
5. Stwierdzenie, że po wypełnieniu ślubu córka Jeftego 'nigdy nie współżyła z mężczyzną' oznacza, że nadal żyła i była wierna zobowiązaniu ojca.
6. Stwierdzenie, że towarzyszki córki Jeftego co roku udzielały jej pochwał, także to potwierdza.
7. Jeftego wymieniono wśród najwybitniejszych mężów wiary w Hbr 11, 1 Sm 12 też pozytywnie. Nie tak Biblia ocenia źle pojętą gorliwość.

Co więcej, oddanie życia córki Jeftego na służbę Bogu, a nie na bezsensowne i bezduszne całopalenie, harmonizuje z pankontekstem - całością Biblii.
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10