Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Horus, Mitra, Kryszna , Jezus
Autor Wiadomość
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-26, 20:12   Re: Horus, Mitra, Kryszna , Jezus

Al Mudrasim napisał/a:
Czy Jezus i religia chrześcijańska może być plagiatem wcześniejszych religii ? Okazuje się , że przynajmniej w głównych założeniach jak najbardziej .
Zacznijmy może od Jezusa.

Jezus :
- gwiazda na wschodzie
- urodzony 25 grudnia
- urodzony przez dziewicę
- świadkowie 3 królowie
- został nauczycielem w wieku 12 lat
- ochrzczony i rozpoczęcie działalności misyjnej w wieku 30 lat
- dokonywał cudów
- głosił 12 praw
- 12 uczniów
- został ukrzyżowany
- po trzech dniach zmartwychwstał

A teraz chronologicznie:

Horus - Egipt ok.3000 lat p.n.e
- gwiazda na wschodzie
- urodzony 25 grudnia
- urodzony przez dziewicę
- świadkowie 3 królowie
- został nauczycielem w wieku 12 lat
- ochrzczony w wieku 30 lat
- 12 uczniów
- głosił 12 praw
- dokonywał cudów (chodzenie po wodzie i uzdrawianie)
- został ukrzyżowany
- po trzech dniach zmartwychwstaje

[......

Zadziwiające :-D nieprawdaż?

Rewelacje davida icke'a i innych jemu podobnych „naukowców” są warte tyle ile papier, który zmarnowano na napisanie tych teorii. Szkoda nawet czasu by o tym w ogóle mówić. Jest mnóstwo różnych dziwnych teorii, które nawzajem się uwiarygodniają i świat akademicki je przyjął za prawdę, a średnio oczytany dzieciak w szkole podstawowej rozwali to w pył. Wiara w Boga i coś na wzór Biblii musiało być od zarania dziejów ludzkości (6 przykazań dane Adamowi, potem Noe miał 7 przykazań i Mojżesz 10). W skutek działania szatana i kolesi z nim związanych układali sobie na wzór Boga swoje wyznania, kościoły i „przykazania”, a sposób przez nich interpretowany jak je przestrzegać by mieć ich „bogów” przychylność. Fałszerstwa i te różne kłamstwa mamy od zwiedzenia Ewy i Adama w raju. Czym się to dla nich skończyło wszyscy wiemy. Podobnie było z wszystkimi wyznawcami tych niby bogów. Cierpliwość Boga też ma swoje granice, więc potop, Sodoma i Gomora, a talmud spowodował pośrednio bałwochwalstwo i znów klęska Jerozolimy i Świątyni Salomona. Żydzi dostali nauczkę, ale wniosków prawidłowych nie wyciągnęli. Zabili Chrystusa, a ten zniszczył (nie od razu) Drugi raz tym razem już na zawsze Jeruzalem i Świątynię. Horus, Mitra, Budda, Mahomet i inni, cóż dołączyła też do tego jakaś dziwna zjawa, która objawia się jakoś mgliście, to innym razem jak jakaś pleśń czy dziwny zaciek, lub wyciek z obrazu, więc jaka świętość takie objawienia. Może i coś tam wszyscy razem zrobili. Może i porwali kłamstwem miliony ludzi, czy jednak, którykolwiek z nich coś prorokował, co by się tak wypełniło jak w przypadku Chrystusa. Nie. Szatan nie potrafi pomimo niewątpliwego posiadania mądrości i wiedzy od początku stworzenia może tylko kopiować. To jak z chińskimi podróbkami ciuchów. Niby wyglądają tak samo, ale to zawsze będzie tylko kiepska chińska podróbka i każdy, kto choć raz takie coś kupił wie jak różne są to ubrania. Nie wiem, co trzeba zjeść, powąchać czy wypalić by w bzdury davida icke'a uwierzyć. Lepiej już kłamie talmud, czy koran, ale każdemu to, w co uwierzy. Jednemu UFO, innemu wielkie bum, a jeszcze innemu teoria ewolucji. Nie będę już pisał o islamie, buddyzmie i innych równie irytujących wiarach i wyznaniach. Tak by wszystko było bardziej „naukowe” i by tylko nie wierzyć w Boga i Chrystusa. Nie wiem, co jeszcze muszą ludzie zrobić, żeby Bóg wreszcie zakończył te wszystkie podłości (ostatnio Francja ma nowe prawo). Może ponowne przyjście Chrystusa nie zależy od stopnia zepsucia ludzkości i jego podłości. Może pazerność, głupota i pycha to za mało by zniszczyć ten świat już, ale kropla do kropli i kiedyś „naczynie się przeleje”. Myślę jak oglądam tv, słucham, co robią ludzie, jak się zachowują i „rozwijają” to rozumiem, dlaczego mocarstwa się tak zbroją i chcą ratować ludzkość (ostatnimi czasy tylko takie filmy w kinach i tv) to przed islamem, to przed komunizmem, a ostatnio przed najazdem „złych” demonów, czy kosmitów. Reasumują jak w śląskim przysłowiu „ prawda w oczy kole, więc kłamstwo wolę”, ale czy wszyscy są tacy?
Pozdrawiam
ZAMOS
 
 
ratao


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 82 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 3068
Wysłany: 2013-04-26, 20:32   

Zamos

Cytat:
W skutek działania szatana i kolesi z nim związanych układali sobie na wzór Boga swoje wyznania, kościoły i „przykazania”, a sposób przez nich interpretowany jak je przestrzegać by mieć ich „bogów” przychylność.

Przypomniał mi się cytat z NT:"Nie bądźcie niewolnikami ludzi".
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
wiesia

Wyznanie: brak denominacji/kiedyś katoliczka
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1901
Wysłany: 2013-04-27, 10:56   

ZAMOS napisał/a:
Rewelacje davida icke'a i innych jemu podobnych „naukowców” są warte tyle ile papier, który zmarnowano na napisanie tych teorii.

Niezupełnie się zgodzę. To nie ci ludzie wymyślili, ale są dowody w postaci zapisów na tabliczkach, ścianach,kolumnach budowli . Oni tylko wyciągnęli odważne wnioski.
A nauka akademicka trzęsie portkami bo wyłamanie się z jakiejkolwiek teorii przyjętej przez zwierzchników prowadzi do zakończenia kariery i skutkuje przyziemnym wykluczeniem z środowiska tzw.prestiżowego. Nie każdy ma dość odwagi.
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-27, 10:58   

[quote="ratao"]

Cytat:
Nie bądźcie niewolnikami ludzi".

Poniżej podaję link do pana, który metodycznie, zwięźle krok po kroku odnosi się do tez Davida Icka’a http://antyzeitgeist.weebly.com/ . To dziwny człowiek i nie mam pojęcia, dlaczego pisze swoje książki i robi filmy mieszające niewykształconym ludziom w głowach. Internet jest skarbnicą wiedzy, ale niestety przy korzystaniu z tych skarbów trzeba się też posługiwać rozumem. Jest prawdą, że sama wiara wystarczy, ale żeby wierzyć prawidłowo, niestety trza się trochę pouczyć, a przede wszystkim przeczytać kilka wydań Biblii. Zrozumienie przyjdzie samo, czy się chce czy nie. Mi wprawdzie zajęło to zdecydowanie za dużo czasu, ale praktycznie sam doszedłem do tego, że kłamstwo jest nawet na kartach tej najmądrzejszej z ksiąg. Nie stawiam tezy, że nasz Bóg Ojciec nam nakłamał. Nakłamali kapłani, „nauczyciele”, a teraz robią to trochę subtelniej „naukowcy”. Wystarczy, więc właściwie tylko jak nauczył nas Chrystus „kochać Boga i bliźniego jak siebie samego”, wszystko, co przeczy tym wartościom odrzucić, a samo się wszystko ułoży. Każde świeckie prawo, które zezwala nam na łamanie tych przykazań jest naganne i należy je zaniechać. Podobnie z naukami kościołów, polityków i naukowców. Mógłbym tu napisać o dziesiątkach „prawd naukowców”, które prawdami nie są, a akademie nadal je wyznają. Podobnie z politykami. Znacie, choć jednego, który nigdy celowo nie skłamał, a potem się do tego kłamstwa przyznał? Czy jest, choć jeden kościół czy wyznanie, które by nie oszukiwało ludzi? Na koniec mam jeszcze jedno pytanie. Otóż czy może ktoś załapał, dlaczego z taką determinacją broni się kłamstw i wypaczeń opowiadając się po stronie w stu procentach przegranych?
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-27, 11:13   

wiesia napisał/a:
Niezupełnie się zgodzę. To nie ci ludzie wymyślili, ale są dowody w postaci zapisów na tabliczkach, ścianach,kolumnach budowli . Oni tylko wyciągnęli odważne wnioski.

Nie bardzo rozumiem twój post? Napisz konkretnie, o jakich wnioskach i ich prawdziwości myślałaś pisząc. O naukowcach nie chce mi się pisać, bo to będzie żenująco kiepska dyskusja. Panowie ci poubierani w śmieszne ubranka paradują z wielką pompą w akademickich aulach i stawiają jeszcze śmieszniejsze tezy, które nic nie udowadniają, a sieją tylko zamęt w umysłach młodych ludzi. Weźmy np. medycynę. Czy nauka wymyśliła, choć jeden lek, który by naprawdę leczył? Chodzi mi tutaj o pełny wyrób farmaceutyczny bez posługiwania się innymi organizmami? Naprawdę szkoda temat rozwijać. Przeczytaj, co jest w linku, jaki podałem wyżej.
Pozdrawiam
ZAMOS
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2013-04-27, 11:25   

wiesia napisał/a:
wyłamanie się z jakiejkolwiek teorii przyjętej przez zwierzchników prowadzi do zakończenia kariery i skutkuje przyziemnym wykluczeniem z środowiska tzw.prestiżowego. Nie każdy ma dość odwagi.


przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka

tata mi opowiadał jak za czasów jego szkoły wyższej na lekcji religioznawstwa późniejszy biskup powiedział, że on musi im taką wiedzę przekazać a co oni z nią zrobią to ich życie
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
woroniecka

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 06 Paź 2012
Posty: 536
Wysłany: 2013-04-27, 15:30   

Polecam ten reportaż:

http://www.youtube.com/watch?v=qRdYDSBgRoI

Ktoś tu napisał że oni tylko niby wyciągneli wnioski z obrazków, guzik prawda, książka na którą się powołują Ci co rzekomo exponują kłamstwa o Jezusie jest zbudowana na fałszu i braku żadnych faktów.

Ten dokument absolutnie burzy i dementuje wszystkie kłamstwa Lucyfera
 
 
BLyy 


Pomógł: 176 razy
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 2989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2013-04-27, 18:27   

[quote="ZAMOS"]
ratao napisał/a:


Cytat:
Nie bądźcie niewolnikami ludzi".

Poniżej podaję link do pana, który metodycznie, zwięźle krok po kroku odnosi się do tez Davida Icka’a http://antyzeitgeist.weebly.com/ . To dziwny człowiek i nie mam pojęcia, dlaczego pisze swoje książki i robi filmy mieszające niewykształconym ludziom w głowach. Internet jest skarbnicą wiedzy, ale niestety przy korzystaniu z tych skarbów trzeba się też posługiwać rozumem. Jest prawdą, że sama wiara wystarczy, ale żeby wierzyć prawidłowo, niestety trza się trochę pouczyć, a przede wszystkim przeczytać kilka wydań Biblii. Zrozumienie przyjdzie samo, czy się chce czy nie. Mi wprawdzie zajęło to zdecydowanie za dużo czasu, ale praktycznie sam doszedłem do tego, że kłamstwo jest nawet na kartach tej najmądrzejszej z ksiąg. Nie stawiam tezy, że nasz Bóg Ojciec nam nakłamał. Nakłamali kapłani, „nauczyciele”, a teraz robią to trochę subtelniej „naukowcy”. Wystarczy, więc właściwie tylko jak nauczył nas Chrystus „kochać Boga i bliźniego jak siebie samego”, wszystko, co przeczy tym wartościom odrzucić, a samo się wszystko ułoży. Każde świeckie prawo, które zezwala nam na łamanie tych przykazań jest naganne i należy je zaniechać. Podobnie z naukami kościołów, polityków i naukowców. Mógłbym tu napisać o dziesiątkach „prawd naukowców”, które prawdami nie są, a akademie nadal je wyznają. Podobnie z politykami. Znacie, choć jednego, który nigdy celowo nie skłamał, a potem się do tego kłamstwa przyznał? Czy jest, choć jeden kościół czy wyznanie, które by nie oszukiwało ludzi? Na koniec mam jeszcze jedno pytanie. Otóż czy może ktoś załapał, dlaczego z taką determinacją broni się kłamstw i wypaczeń opowiadając się po stronie w stu procentach przegranych?


"Jezus, Budda i inni" - inny temat z biblia.webd.pl
_________________
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
 
 
 
wiesia

Wyznanie: brak denominacji/kiedyś katoliczka
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1901
Wysłany: 2013-04-27, 19:39   

ZAMOS napisał/a:

Nie bardzo rozumiem twój post? Napisz konkretnie, o jakich wnioskach i ich prawdziwości myślałaś pisząc.

Nie wiem czego nie rozumiesz. Skrytykowałeś D.Icke'a i jemu podobnych. Ja wprawdzie nie czytałam jego książek, ale dawniej siedziałam w temacie dość mocno. Wiem,że są liczne dowody materialne na to,że teorie głoszone przez niego i jemu podobnych wcale nie są tak głupie, jak twierdzi "prawdziwa rzekomo nauka". Na pewno wiele wątków warto poznać a nie od razu wyśmiać i odrzucić.
ZAMOS napisał/a:
http://antyzeitgeist.weebly.com/ .

Nie oglądałam "zeitgeis" więc nie widzę powodu czytania dyskusji o której nie mam pojęcia.
woroniecka napisał/a:
ttp://www.youtube.com/watch?v=qRdYDSBgRoI

Po co polecasz coś bez tłumaczenia.Zakłądasz,że wszyscy muszą znać angielski? Jak dyskutować oglądając obrazki?
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-28, 07:19   

wiesia napisał/a:
ZAMOS napisał/a:

Nie bardzo rozumiem twój post? Napisz konkretnie, o jakich wnioskach i ich prawdziwości myślałaś pisząc.

Nie wiem czego nie rozumiesz. Skrytykowałeś D.Icke'a i jemu podobnych. Ja wprawdzie nie czytałam jego książek, ale dawniej siedziałam w temacie dość mocno. Wiem,że są liczne dowody materialne na to,że teorie głoszone przez niego i jemu podobnych wcale nie są tak głupie, jak twierdzi "prawdziwa rzekomo nauka". Na pewno wiele wątków warto poznać a nie od razu wyśmiać i odrzucić.
ZAMOS napisał/a:
http://antyzeitgeist.weebly.com/ .

Nie oglądałam "zeitgeis" więc nie widzę powodu czytania dyskusji o której nie mam pojęcia.
woroniecka napisał/a:
ttp://www.youtube.com/watch?v=qRdYDSBgRoI

Po co polecasz coś bez tłumaczenia.Zakłądasz,że wszyscy muszą znać angielski? Jak dyskutować oglądając obrazki?

No to obejrzyj film (chodź nie warto tych bzdur oglądać) przeczytaj, co w linku i zrozumiesz, o czym w tym tu temacie. To wszystko bardzo naciągane siejące kłamstwo „naukowe prawdy” niczym nieudowodnionym nawiedzonych piewców wrogów Boga i też ludzi. Jak napisałem wcześniej. Każdemu to, na co się załapie, byle nie był to Bóg i Chrystus. Dla tych ludzi wszystko jest lepsze od Biblii i Prawdy Boga.
 
 
ZAMOS 
SŁOWIANIN

Pomógł: 69 razy
Wiek: 62
Dołączył: 19 Paź 2012
Posty: 2032
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-28, 07:20   

BLyy
To jakieś nieporozumienie. Ludzi pisali, piszą i będą pisali różne słowa, ale ja się na to nie załapuję. Ty jak chcesz masz wolną wolę i robisz ze swoim życiem i wiarą, co chcesz. Do mnie podpity Bachus nie przemawia. Nie pociągają mnie również inni bogowie i wielcy wojownicy. Bohaterowie, czyli zabójcy, oraz czarodzieje nawet jak robią najbardziej zapierające dech w piersiach sztuczki i czary. Wszystko to nic. Nie poprawili świata i tak naprawdę tylko uczyli zabijać, rywalizować, lub używać „życia” kosztem słabszych, biedniejszych, lub głupszych. Niestety zawsze okazuje się to wszystko nic nie wartym złudzeniem i zawsze prowadzi na manowce. Nie wspominając o wyrzutach sumienia. Kacu fizycznym i moralnym tak wielkim, że nie można spać. Ostatnio w tv, na Discovery występował magik Dynamo, (czy podobnie), co też chodzi po wodzie. Lewituje i przechodzi przez szklane ściany i stalowe ogrodzenia. Potrafi robić wiele dziwnych zapierających dech w piersiach sztuczek. Podobnie bywało w przeszłości. Magowie Sumeru, Egiptu, Hinduscy i Chińscy czarodzieje również. Różnica pomiędzy tymi dziwami, a Chrystusem jest taka, iż Chrystus przekazał nam oprócz cudów niesamowitą mądrość, naukę miłości i nagrodę dla sprawiedliwych, a na dowód Jego i Boga Ojca Prawdy są wypełnione już proroctwa. Ich słowa w Biblii są tak wielką mądrością, że nic nie może temu, ani zaprzeczyć, ani dorównać. Czy coś DOBREGO I PRAWDZIWEGO wnieśli bogowie Sumeru, Babilonu, Egiptu, czy Grecji i Rzymu? Nie! Nic też nie prorokowali, co by się w całości wypełniło i dokonało. Ja rozumiem prawo Boga zabraniające parania się magią, która ogłupia masy. Straszy i odciąga ludzi od Boga i prawdy i dobrych dla nas Jego praw, więc co jakiś czas Bóg wycinał te narody jak leciało, a jak mówią dalsze jeszcze nie wypełnione proroctwa zrobi to jeszcze dwa razy. Za ostatnim razem sprawę zła i grzechu załatwi tak konkretnie i ostatecznie na zawsze. Nie będzie już kłamstwa, zabijania i tęczowych plugawych parad. Nasza Biblia mało mówi o postępowaniu upadłych aniołów. Ich chuci, kłamstwie i zbrodni. Biblia mówi tylko, że to obrzydliwe i podstępne istoty, więc przed nimi ostrzega. Starodawni „wielcy” władcy, bohaterowie i bogowie opierali swoją władzę na kłamstwie i podstępnej zbrodni. Podobnie dzisiaj. Władza kłamie, a naukowcy nas w tym utrzymują. Jedni wiedzą i robią to z premedytacją, inni dla sławy i pieniędzy, lud jest ogłupiony i zwiedzony. Jedność ich jest taka, że wszyscy popierają się kłamstwem. Reasumując powyższe to ja nie neguję istnienia gigantów, dawnych mocarzy, dawnych bogów i ich mocy. To jednak tylko „chińskie podróbki” demonów i szatana. Boga Prawdziwego nie da się podrobić i przewyższyć. Jak szewc zrobi buty i one się np. skurczą w wodzie, zaczną uwierać go w stopę to, albo je od razu wyrzuci i zrobi sobie nowe, albo naprawi stare. Szewc jednak nie będzie zmieniał swojej stopy by dopasować ją do kiepskich butów. No i na koniec. Jak byś miał możliwość posiądź bezludną wspaniałą wyspę mlekiem i miodem płynącym? Miał byś również dla towarzystwa możliwość zabrać na nią innych to czy zabrałbyś na nią kogokolwiek, kto by mógł ci zagrozić, lub wzbudzić niesmak. Nie! Podobnie zaplanował Bóg dla Siebie i sprawiedliwych.
Pozdrawiam
ZAMOS
 
 
BLyy 


Pomógł: 176 razy
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 2989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2013-04-28, 08:39   

Z tego co wiem to Budda nie nauczał by zabijać czy używać życia. A poza tym temat założyłem w celu pokazania, iż autor, którego Pan cytował, nie do końca wszystko sprawdził. Pisał, że tylko Jezus według podań chodził po wodzie, podczas gdy to nie jest prawda. Zgadzam się z wieloma postawieniami, które napisał, jednak w pewnych się nie zgadzam i o nich pisałem, żeby dane informacje poprawić. Pozdrawiam
_________________
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
 
 
 
wiesia

Wyznanie: brak denominacji/kiedyś katoliczka
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1901
Wysłany: 2013-04-28, 12:11   

ZAMOS napisał/a:
Do mnie podpity Bachus nie przemawia. Nie pociągają mnie również inni bogowie i wielcy wojownicy. Bohaterowie, czyli zabójcy, oraz czarodzieje nawet jak robią najbardziej zapierające dech w piersiach sztuczki i czary. Wszystko to nic. Nie poprawili świata i tak naprawdę tylko uczyli zabijać, rywalizować, lub używać „życia” kosztem słabszych, biedniejszych, lub głupszych

Oczywiście,że do mnie też nie przemawiają bogowie o których piszemy tu.Chciałam tylko zauważyć,że dokładnie opisałeś właśnie to,co Bóg w Starym Testamencie kazał robić Izraelitom ;-) . I też nie naprawił świata biblijny Bóg.Z tego co widzę jest tylko gorzej i gorzej.
Przepraszam,że odpowiadam na słowa skierowane nie do mnie, ale jak to ja-musiałam się podzielić i zropostować :-P
ZAMOS napisał/a:
Czy coś DOBREGO I PRAWDZIWEGO wnieśli bogowie Sumeru, Babilonu, Egiptu, czy Grecji i Rzymu?

Tu też bym dyskutowała. Według dowodów archeologicznych nauczyli ludzi wszystkiego co do egzystencji na ziemi jest potrzebne /na przykład/.
ZAMOS napisał/a:
Dla tych ludzi wszystko jest lepsze od Biblii i Prawdy Boga.

Nie jest to do końca prawdą.Pośród badaczy tu wyśmiewanych są osoby wierzące, a to,że odkrywają jakieś artefakty i odczytują je w niekonwencjonalny sposób nie oznacza,że służą diabłu.
 
 
Molden 

Dołączył: 19 Kwi 2011
Posty: 214
Wysłany: 2013-04-30, 20:30   

Ostatnio wpadła mi w ręce książka księdza, który stwierdził, że mit o Jezusie miał swoją inspirację w mitach egipskich dotyczących faraonów. Ksiądz, jak łatwo się domyślić, odstąpił od kapłaństwa i sieje antypolską propagandę...

Żartowałem. Prawdą jest, że jako były ksiądz zrobił furorę i jego książka doczekała się nawet polskiego wydania - wydania odstraszającego. Przypomina ezoteryczne publikacje najeżone czarami, co - jak się domyślam - ma przyciągnąć czytelników. W tym samym celu na okładce zamieszczono rewolucyjny napis: HISTORIA JEZUSA WYWODZI SIĘ Z WIERZEŃ STAROŻYTNYCH EGIPCJAN I BOSKIEGO KULTU FARAONA.

Odstrasza mnie to tym bardziej. Książka jest mętna i w wielu miejscach naciągana. Podobieństwa, które autor zestawia, jako wierzenia egipskie pokrywające się z Ewangelią, są często śmieszne.

Rzecz jasna nie wszystkie. Sporo w niej ciekawych poszlak i informacji, które przyczyniają się do obalenia chrześcijaństwa. Na przykład zastanawiająca jest wizja sądu ostatecznego zapisana w hieroglifach (zamieszczona w egzemplarzu).

Jeśli ktoś jeszcze nie czytał: http://ecsmedia.pl/c/jezu...iext8642529.jpg
_________________
"światła jeszcze mi nie gaście...".
 
 
Queza 


Pomogła: 135 razy
Wiek: 38
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4082
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2013-04-30, 22:21   

Mnie zainteresował skromny artykuł z ANGORY Nr.16, ALEKSANDRA KONIECZNA opowiada o książce JOHN-a MAXWELL-a COETZEE. DZIECIŃSTWO JEZUSA:



W obozie dla uchodźców Belstar przebywa 5-letni chłopiec, bez ojca i bez matki. Nadają mu imię Dawid, a jego opiekunem staje się 45–letni Simón. Dlaczego? Tego nie wie nawet sam mężczyzna. Po prostu godzi się na to. Skąd przybyli ludzie, którzy przepłynęli morze, żeby znaleźć się na hiszpańskojęzycznej wyspie Novilla, nie wiadomo. Oni sami nie pamiętają prawie nic ze swej przeszłości, a wręcz starają się niczego sobie nie przypomnieć. Tutaj mają rozpocząć nowe, lepsze życie. Tyle, że to lepsze ciągle wykazuje jakieś braki. Brakuje jedzenia – ludzie żywią się tylko chlebem, brakuje głębszych uczuć – mieszkańcy są mili, ale nic ponad to. Wszyscy pomijają potrzeby ciała i popędy. Brak miłości najbardziej doskwiera Simónowi, który w każdej spotkanej młodszej kobiecie widzi potencjalną matkę dla chłopca i partnerkę dla siebie. Popęd seksualny jest w nim instyktowny, wręcz natarczywy. Simón błąka się po Novilli, próbuje ją pojąć, a przede wszystkim wprowadzić własne, jego zdaniem niezbędne pierwiastki. Dawid żyje w odrębnym świecie, z rzeczywistości bierze tylko wybrane rzeczy. Jest inny w swoim zachowaniu, rozumieniu liczb, w mowie. Potrafi być bezwględny, ulega pokusom, jest przekonany o swojej wyjątkowości. Poproszony przez nauczyciela o napisanie zdania: „Muszę mówić prawdę”, pisze na tablicy: „Ja jestem prawdą”. Odniesienia do Biblii są tu częste i wyraźne, co by znaczyło, że J.M. Coetzee proponuje nam drugie przyjście Jezusa, jak zawsze powieści południowoafrykańskiego noblisty są trochę okrutne, tajemnicze i zapisane chłodnym językiem. Interesujące.
_________________
"Błogosławieni, którzy są wezwani na ucztę weselną Baranka" Ap 19.9
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 10