Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Hardi
2012-06-24, 02:16
Czy Kościół Katolicki zabraniał czytania Biblii?
Autor Wiadomość
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13714
Wysłany: 2012-06-10, 21:02   

Dezerter napisał/a:
Oczywiście, że podaj najlepiej cały rozdział


Mam może ci go przepisać??? Aż takie niedowiarek jesteś? ;-)

Wstawiłem już kiedyś skan tej strony tutaj:
http://biblia.webd.pl/for...p=182883#182883

Dezerter napisał/a:
Nauka o zmartwychwstaniu całej osoby (ciała i duszy/ducha) jest ortodoksyjna i katolicka - cieszę się, ze ją wyznajesz.


Nie ciesz się, gdyż nie wyznaję jej tak, jak naucza KK. KK naucza, że zmartwychwstanie TO SAMO ciało. Ja takiej nauki w Biblii nie znajduję. Ponadto uznaję ją za nielogiczną. Może dlatego, że wymyślili ją teologowie katoliccy...?

Dezerter napisał/a:
skoro ma być osoba - to masz jakieś inne ciało niż to samo co teraz ?


Skoro po śmierci ciało rozsypało się w proch, to przecież Bóg może TAKIE samo ciało wzbudzić ale z innego prochu, z innych atomów. Myślisz, że atomy mojej babci i dziadka, są gdzieś pod ziemią odłożone i czekają na wskrzeszenie? A co jak weszły w skład mojej... żony? ;-)

Dezerter napisał/a:
Czemu miałbym zmartwychwstać z jakimś innym ciałem?


Widzę, że nie dostrzegasz kwestii. Otóż, gdy mówimy, że powstaniemy w tym samym ciele, rozumiemy, że byłoby to tym samym, które się rozsypało w proch i atomy. Natomiast, gdy mówię: takie samo ciało, mam na myśli, inny proch i inne atomy (nie te same z poprzedniego ciała), choć tak wskrzeszona osoba będzie wyglądać tak samo jak w starym.

ale Bóg daje mu takie ciało, jakie się Jemu podoba (1 Kor 15:38)
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2012-06-10, 22:21   

To o co my się kłócimy?
o atomy?
a jak rozpoznasz czy to te same czy inne - poznaczysz/ponumerujesz swoje przez śmiercią ?
nasza dyskusja - masz rację, że "nie dostrzegasz kwestii" - , bo to jakoś wydumana i nic dla mnie nie znacząca kwestia - dla mnie nie ma najmniejszej różnicy - wola Boża - byle bym poznał siebie po zmartwychwstaniu :-D

Co do starego katechizmy, to czepiłeś się wybujałej wyobraźni autora, którego fantazja poniosła - ale czy uważasz, że jest to jakaś błędna i szkodliwa wizja, że ci co zmartwychwstaną do życia będą piękni, a ci źli, co na śmierć brzydcy?...
ale o czym my tu gdybamy
są poważniejsze tematy i realne problemy niż nieważny tekst, że starego katechizmu.
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13714
Wysłany: 2012-06-10, 22:38   

Dezerter napisał/a:
To o co my się kłócimy?
o atomy?
a jak rozpoznasz czy to te same czy inne - poznaczysz/ponumerujesz swoje przez śmiercią ?


A po co rozpoznawać? Jeśli wcześniej nie przyjmiemy absurdalnego poglądu typu:

„wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, które mają teraz” (Sobór Laterański IV; KKK 999)
http://www.opoka.org.pl/b...ie_dnowina.html

Dezerter napisał/a:
Co do starego katechizmy, to czepiłeś się wybujałej wyobraźni autora, którego fantazja poniosła


Katechizm ma tzw. Nihil Obstat i Imprimatur. Czy to oznacza, że pod tym szyldem można pisać fantazje i faszerować nią miliony ludzi? ;-)
To tak wyglądało nauczanie KK?

Dezerter napisał/a:
ale czy uważasz, że jest to jakaś błędna i szkodliwa wizja, że ci co zmartwychwstaną do życia będą piękni, a ci źli, co na śmierć brzydcy?...


Przypomnę, że temat nawiązywał do tego, iż twierdzisz, że katechizm ma poparcie biblijne. Pokazuję tobie jak na dłoni, ze... w tym przypadku absolutnie nie ma. Nie zmieniajmy tematu na temat tego czy to dobrze lub źle gdyby ciała były takie czy inne. Temat to, czy nauki katechizmu mają poparcie biblijne.
Pokażesz mi podkładkę biblijną na temat szpetoty ciał z martwych wzbudzonych do życia w piekle? Jak masz to pokaż...

Dezerter napisał/a:
są poważniejsze tematy i realne problemy niż nieważny tekst, że starego katechizmu.


Masz rację. Nauki katechizmu są... niepoważne. na pewno poważniejszą kwestią jest to, że KK coś naucza a jakiś Dezerter skwituje, że to stara nauka i nieaktualna.
Dobra, dobra, nie rób mi wody z mózgu...
 
 
ras2czy 
out of babilon

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 27 Sty 2011
Posty: 277
Skąd: Galicja
Wysłany: 2012-06-11, 23:06   

Bobo napisał/a:
Dezerter napisał/a:
To o co my się kłócimy?
o atomy?
a jak rozpoznasz czy to te same czy inne - poznaczysz/ponumerujesz swoje przez śmiercią ?


A po co rozpoznawać? Jeśli wcześniej nie przyjmiemy absurdalnego poglądu typu:

„wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, które mają teraz” (Sobór Laterański IV; KKK 999)
http://www.opoka.org.pl/b...ie_dnowina.html

W ciałach atomy się wymieniają co jakiś czas, chyba stałe wydaje się tylko dna, ale to bez sensu, bo jak ktoś ma jakieś wady genetyczne to jest skazany na nie w Syjonie potem?
_________________
"Wszystko mi wolno" - Paweł zwany Świętym
 
 
Queza 
The Morning Star


Pomogła: 155 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4698
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2012-06-13, 21:35   

Bobo napisał/a:
ale Bóg daje mu takie ciało, jakie się Jemu podoba (1 Kor 15:38)


Ciało zawsze pasuje do osobowości i zadań jakie ma człowiek do wykonania.

Jezus po zmartwychwstaniu ma niby ciało duchowe, bo przecież odwiedził swych uczniów w wieczerniku przechodząc przez zamknięte drzwi, ale wcześniej nie przeszedł jednak przez kamień zawalający jego grobowiec, który musiał zostać odsunięty od wejścia. Czyli jak to rozumieć — będzie to jakieś ciało quasi-duchowe, które może przeniknąć drewno, ale już nie kamień?
_________________
Matko, która jesteś w Niebie, chroń Nas zawsze w potrzebie. Niech się Imię Twoje święci, miej Nas zawsze w Swej pamięci.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13714
Wysłany: 2012-06-13, 22:01   

Qeza30 napisał/a:
wcześniej nie przeszedł jednak przez kamień zawalający jego grobowiec, który musiał zostać odsunięty od wejścia. Czyli jak to rozumieć — będzie to jakieś ciało quasi-duchowe, które może przeniknąć drewno, ale już nie kamień?


Ależ... kamień został odsunięty nie ze względu na zmartwychwstałego Jezusa ale na tych, którzy, musieli sprawdzić, że Jezus powstał, czyli... innych. No i ten widoczny objaw, że ktoś stamtąd wyszedł...
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10309
Wysłany: 2012-06-13, 22:22   

Qeza30 napisał/a:
Czyli jak to rozumieć — będzie to jakieś ciało quasi-duchowe, które może przeniknąć drewno, ale już nie kamień?

A poczytajmy Dzieje apostolskie 12:5-11.
Tam też była istota duchowa, która przybrała postać ludzką.
Ciało z atomów, posiadające ręce i nogi, trącające łokciem w bok Piotra.
Albo Księga Rodzaju 32:25-33.
Tam Jakub walczył z aniołem całą noc...
Po czym te istoty zwyczajnie... znikły. „Rozpłynęły” się w powietrzu.
Dziś użyto by słowa „dematerializacja”.

Takich opisów jest więcej.
Można bezpiecznie wysnuć wniosek, że istoty duchowe mogą za zgodą Bożą przybierać na pewien czas postać ludzką, materialną, cielesną.
 
 
9RP 

Wyznanie: apostolic pentacostal
Pomógł: 31 razy
Dołączył: 19 Lut 2012
Posty: 1101
Wysłany: 2012-06-14, 08:00   

Słusznie napisałeś z pomocą Boga choć czasem same ????
np przeciwnik przyjmuje postać anioła światłości
ciekawe kim jest jak nie jest aniołem a tylko przybiera postać ?
wygląda mi że jednak same nie przyjmują
ale oczywiście mogę się mylić
pozdrawiam
_________________
sługa w społeczności
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2012-06-15, 23:21   

Bobo napisał/a:
Dezerter napisał/a:
To o co my się kłócimy?
o atomy?
a jak rozpoznasz czy to te same czy inne - poznaczysz/ponumerujesz swoje przez śmiercią ?


A po co rozpoznawać? Jeśli wcześniej nie przyjmiemy absurdalnego poglądu typu:
„wszyscy zmartwychwstaną we własnych ciałach, które mają teraz” (Sobór Laterański IV; KKK 999)
http://www.opoka.org.pl/b...ie_dnowina.html


We własnych - co to znaczy? - Ty twierdzisz, że w cudzych?? odpowiedz
- oczywiście, że we własnych a nie ja w twoim ;-)
ale na pewno nie - jak błędnie sugerujesz:
Cytat:
KK naucza, że zmartwychwstanie TO SAMO ciało.

KK - patrz KKK, który ci podałem i do , którego nie miałeś ani jednego zastrzeżenia uczy wyraźnie zgodnie z Biblią, że zmartwychwstaniemy w ciałach przemienionych, uduchowionych - cokolwiek to znaczy i oczywiste jest dla każdego katolika , że skoro zmartwychwstanie to dojdzie do niego po połączeniu ciała z duchem i stanie się człowiek na nowo duszą /istotą żyjącą na Sąd Ostateczny do życia na Nowej Ziemi

Bobo napisał/a:
Dezerter napisał/a:
Co do starego katechizmy, to czepiłeś się wybujałej wyobraźni autora, którego fantazja poniosła


Katechizm ma tzw. Nihil Obstat i Imprimatur. Czy to oznacza, że pod tym szyldem można pisać fantazje i faszerować nią miliony ludzi? ;-)
To tak wyglądało nauczanie KK?


Sam nie masz do niego zastrzeżenia i nie uważasz za błędnie naucza - tylko że brak potwierdzenia w Biblii, ale zaprzeczenia też nie ma - więc - jaki problem??
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2012-06-18, 21:47, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2012-06-15, 23:37   

Qeza30 napisał/a:
Bobo napisał/a:
ale Bóg daje mu takie ciało, jakie się Jemu podoba (1 Kor 15:38)


Ciało zawsze pasuje do osobowości i zadań jakie ma człowiek do wykonania.

Jezus po zmartwychwstaniu ma niby ciało duchowe, bo przecież odwiedził swych uczniów w wieczerniku przechodząc przez zamknięte drzwi, ale wcześniej nie przeszedł jednak przez kamień zawalający jego grobowiec, który musiał zostać odsunięty od wejścia. Czyli jak to rozumieć — będzie to jakieś ciało quasi-duchowe, które może przeniknąć drewno, ale już nie kamień?

a gdzie pisze, że Jezus wyszedł z grobu dopiero po odsunięciu kamienia??

bo na pewno nie w Ewangelii Marka:
Cytat:
Anioł zaś przemówił do niewiast: «Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. 6 Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał. 7 A idźcie szybko i powiedzcie Jego uczniom: Powstał z martwych i oto udaje się przed wami do Galilei. Tam Go ujrzycie.
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Queza 
The Morning Star


Pomogła: 155 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4698
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2012-06-16, 23:25   

W podanym przez Ciebie fragmencie nie ma nic o odsunięciu lub nie kamienia. Anioł jest, Jezus jest a kamień gdzie ? Cytat do bani, trochę się więcej postaraj jak chcesz dyskutować.
_________________
Matko, która jesteś w Niebie, chroń Nas zawsze w potrzebie. Niech się Imię Twoje święci, miej Nas zawsze w Swej pamięci.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2012-06-17, 22:19   

Qeza30 napisał/a:
W podanym przez Ciebie fragmencie nie ma nic o odsunięciu lub nie kamienia. Anioł jest, Jezus jest a kamień gdzie ? Cytat do bani, trochę się więcej postaraj jak chcesz dyskutować.

:lol:
pogrubie i podkreślę bo chyba nie dowidzisz"
«Wy się nie bójcie! Gdyż wiem, że szukacie Jezusa Ukrzyżowanego. 6 Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział. Chodźcie, zobaczcie miejsce, gdzie leżał.>>
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2012-06-18, 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Queza 
The Morning Star


Pomogła: 155 razy
Wiek: 39
Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 4698
Skąd: Bieszczady
Wysłany: 2012-06-18, 15:12   

Ale ja o kamieniu...

wg. Jana 20:1
Biblia Warszawska:
A pierwszego dnia tygodnia, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, przyszła Maria Magdalena do grobu i ujrzała kamień odwalony od grobu.

Biblia Tysiąclecia:
A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem, gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień odsunięty od grobu.

Biblia Gdańska:
A pierwszego dnia po sabacie Maryja Magdalena przyszła rano do grobu, gdy jeszcze było ciemno, i ujrzała kamień odwalony od grobu.
_________________
Matko, która jesteś w Niebie, chroń Nas zawsze w potrzebie. Niech się Imię Twoje święci, miej Nas zawsze w Swej pamięci.
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2012-06-18, 21:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 40
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2012-06-24, 02:36   

Bobo napisał/a:
Głowę dam, że za kolejne 100 lat KK będzie wręcz twierdził, ze był obrońcą Biblii, i gdyby nie on, to Biblia by przepadła :-)

jakie 100 lat... już dzisiaj nie jeden tak twierdzi, nawet pewien ex-admin z tego forum na forum protestanci tak pisał

Obserwator napisał/a:
Łacina była kiedyś językiem międzynarodowym, tak jak wcześniej greka, a obecnie angielski. Żydzi też swoją Biblię najchętniej czytali w jednym języku. Nawet Septuagintę grecką odrzucili.

zapomniałeś dodać, że była językiem międzynarodowym tylko na terenie imperium rzymskiego... warto dodać, że z czasem łacina była tylko językiem nauki i sztuki, ludzie prości i niewykształceni kompletnie jej nie znali, nie dość, że z powodu swojego analfabetyzmu nie mieli możliwości czytania Biblii, to nawet gdy inni głośną ją czytali nie byli w stanie ją zrozumieć... no, ale wiadomo, że ciemnym ludem łatwiej się manipuluje i można mu wmówić, że gdy pieniążek w skrzynce zabrzęczy to dusza w czyśćcu już się nie męczy i inne niebiblijne głupoty, jak czczenie obrazów, "świętych", wieczna dziewica itd.
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4233
Wysłany: 2012-06-24, 03:09   

Hardi napisał/a:
zapomniałeś dodać, że była językiem międzynarodowym tylko na terenie imperium rzymskiego... warto dodać, że z czasem łacina była tylko językiem nauki i sztuki, ludzie prości i niewykształceni kompletnie jej nie znali, nie dość, że z powodu swojego analfabetyzmu nie mieli możliwości czytania Biblii, to nawet gdy inni głośną ją czytali nie byli w stanie ją zrozumieć... no, ale wiadomo, że ciemnym ludem łatwiej się manipuluje i można mu wmówić, że gdy pieniążek w skrzynce zabrzęczy to dusza w czyśćcu już się nie męczy i inne niebiblijne głupoty, jak czczenie obrazów, "świętych", wieczna dziewica itd.


Hardi podpisuję się pod tym
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 14