Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jezus miał rodzonych braci i siostry?
Autor Wiadomość
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2012-06-06, 22:09   

Cytat:
Musisz leżeć, dopóki nie wyzdrowiejesz.»

mówi lekarz do człowieka nieuleczalnie chorego, mimo iż zdaje sobie sprawę, że raczej nigdy nie pójdzie już na spacer i nigdy, już nie będzie samodzielnie chodził - pasuje? po polsku? teraz rozumiesz?

Cytat:
Żyli w zgodzie, dopóki mieszkała z nimi matka.
powiada ktoś , kto z nimi mieszkał (jako lokator) i wie - później wyjechał i słyszał , że matka się wyprowadział i słyszał różne opowieści ... , ale on wie tylko tyle, ile widział - co było i jak było dalej - on nie wie - wie na pewno tylko tyle , że :
Żyli w zgodzie, dopóki mieszkała z nimi matka.
pasuje? po polsku? teraz rozumiesz?
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2012-06-06, 22:19   

Dezerter napisał/a:
Czy Biblia daje choćby najmniejszą przesłankę, że Józef był poprzednio żonaty?
-dokładnie taką samą jak to, że Maria miała inne dzieci - z ręką na sercu


Nie taką samą. Bracia pojawiają się kilkanaście razy na kartach Biblii, w większość wypadków w towarzystwie Marii. Żona Józefa nie pojawia się ani razu, tak jak wzmianka o jego niby-poprzednim małżeństwie.

Źródła cytatów:


  • Mk 3: 31

    Gdy to posłyszeli Jego bliscy, wybrali się, żeby Go powstrzymać. Mówiono bowiem: Odszedł od zmysłów. [Biblia Tysiąclecia]

  • Mk 6: 1-6

    (1) Wyszedł stamtąd i przyszedł do swego rodzinnego miasta. A towarzyszyli Mu Jego uczniowie. (2) Gdy nadszedł szabat, zaczął nauczać w synagodze; a wielu, przysłuchując się, pytało ze zdziwieniem: Skąd On to ma? I co za mądrość, która Mu jest dana? I takie cuda dzieją się przez Jego ręce. (3) Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I powątpiewali o Nim. (4) A Jezus mówił im: Tylko w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych i w swoim domu może być prorok tak lekceważony. (5) I nie mógł tam zdziałać żadnego cudu, jedynie na kilku chorych położył ręce i uzdrowił ich. (6) Dziwił się też ich niedowiarstwu.

  • J 8: 58
    (56) Abraham, ojciec wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień - ujrzał /go/ i ucieszył się. (57) Na to rzekli do Niego Żydzi: Pięćdziesięciu lat jeszcze nie masz, a Abrahama widziałeś? (58) Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, Ja jestem. (59) Porwali więc kamienie, aby je rzucić na Niego. Jezus jednak ukrył się i wyszedł ze świątyni.

  • Euzebiusz z Cezarei [Historia Kościoła, Księga 2; Rozdział 1, Werset 2]

    Τότε δῆτα καὶ Ἰάκωβον, τὸν τοῦ κυρίου λεγόμενον ἀδελφόν, ὅτι δὴ καὶ οὗτος τοῦ Ἰωσὴφ ὠνόμαστο παῖς, τοῦ δὲ Χριστοῦ πατὴρ ὁ Ἰωσήφ

    Wówczas też Jakub, zwany bratem Pańskim – bo i jego nazywano synem Józefa, Józef zaś uchodził za ojca Chrystusowego

  • Euzebiusz z Cezarei [Historia Kościoła, Księga 3, Rozdział 20, Werset 1]

    ἔτι δὲ περιῆσαν οἱ ἀπὸ γένους τοῦ κυρίου υἱωνοὶ Ἰούδα τοῦ κατὰ σάρκα λεγομένου αὐτοῦ ἀδελφοῦ

    Z rodziny Pańskiej ciągle żyją wnukowie Judy, który jak powiadają był cielesnym bratem Pana

    Mój komentarz: Euzebiusz za Hegezypem twierdzi, że Józef tylko uchodził za ojca Jezusa. Jednocześnie twierdzi, że Juda i Jezus są braćmi przez krew.

  • Tertulian [Przeciwko Marcjanowi 4: 19]

    And therefore, when to the previous question, "Who is my mother, and who are my brethren? He added the answer "None but they who hear my words and do them," He transferred the names of blood-relationship to others, whom He judged to be more closely related to Him by reason of their faith. [12]

    Nie mam na razie pod ręką tekstu łacińskiego, ale chyba jest gdzieś w Internecie.

 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2012-06-06, 22:27   

Dezerter napisał/a:
Musisz leżeć, dopóki nie wyzdrowiejesz

mówi lekarz do człowieka nieuleczalnie chorego, mimo iż zdaje sobie sprawę, że raczej nigdy nie pójdzie już na spacer i nigdy, już nie będzie samodzielnie chodził - pasuje? po polsku? teraz rozumiesz?


Dlaczego rozpatrujesz konstrukcje gramatyczną pod względem uczuciowym?

Masz warunek, tu wyzdrowienie. Jeśli zrealizowana zostanie czynność wprowadzona przez zdanie podrzędne (wyzdrowienie) to zostaje zakończona czynność leżenia. Gramatyka nie zastanawia się w tym miejscu, czy on wyzdrowieje cudownie pod wpływem leku, a może pod wpływem Pana. Jeśli wyzdrowieje, to następuje zmiana czynności określona w zdaniu nadrzędnym.
Jeśli nie zostanie spełniony warunek, czyli w tym zdaniu wyzdrowienie, to pacjent wstać nie może. W tym wypadku nie wiemy, czy pacjent wyzdrowieje czy nie (warunek konieczny do zmiany stanu określonego w zdaniu nadrzędnym), jednak w przypadku Mt 1: 25 wiemy na pewno, że Maria porodziła Jezusa, gdyż głosi o tym dalsza Ewangelia. Wiemy więc, że warunek do zmiany został spełniony.

Dezerter napisał/a:
Żyli w zgodzie, dopóki mieszkała z nimi matka.


Zdanie nieanalogiczne trochę do Mt 1: 25, heos hou najlepiej oddaje polskie "dopóki nie".
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-07, 07:31   

bartek212701 napisał/a:
niektórzy uważają inaczej


Być może innym tak.Chodzi o mnie.To co napisała już wiem a po tym co przeczytałem wątpliwości nadal pozostały.Zatem nie maiłem na celu dyskredytować tego,co napisała ale chciałem powiedzieć,że ja to wszystko już wiem.Ze mną nie da się tak prosto. ;-)
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-07, 07:35   

Dezerter napisał/a:
chociaż jestem katolikiem - po raz pierwszy spotykam się z taką argumentacją i chociaż Maryjny to ja nie jestem i dopuszczam, że Jezus mógł mieć rodzeństwo ... to przyznam, że ta argumentacja upewnia mnie, że jeśli Jezus miał jakichś braci to raczej nie byli jego młodsi bracia rodzeni - bo młodsi byliby zapatrzeni w starszego cudownego, boskiego brata - jeśli nie pod wpływem niego samego, to na pewno pod wpływem matki i ojca. Sam miałem 2 starszych braci więc jak ich się traktuje.
zdumiewa mnie łatwość i lekkość z jaką odrzucają niektórzy tak mocny i trafny argument.

Piękne dzięki!Ale właśnie o to chodzi,że każdy broni swojej doktryny a nie chce obiektywnie spojrzeć na tekst.Trzeba umieć czytać między wierszami poznać kontekst dalszy i bliższy.Ważne gdy się czyta Biblię aby znać realia tamtych czasów,kulturę,tradycję,język,obyczaje itd.Biblia nam tego wszystkiego nie mówi.
Fajnie,że zauważyłeś mój wpis i że coś wniósł w Twoje spojrzenie na tę kwestię.
Pozdrawiam serdecznie! :-D
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-07, 07:42   

Co do `współżycia` to dla zainteresowanych podaję:

http://www.psnt.pl/Mt1w25.html

oraz

http://www.psnt.pl/LMt1w25.html
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-08, 06:41   

Krzysztow Aleks, może trochę się przyczepię ale powinno być Krzysztof z `f` na końcu :-D
Co do tematu. Jeśli nawet wymienione osoby są dziećmi Józefa lub Józefa i Marii to nie są rodzeństwem Jezusa.Jezus nie miał ojca ziemskiego--według Biblii--ale miał tylko Matkę.Według ludzkiej logiki i według rozsądku to jest sytuacja odbiegająca od rzeczywistości. ;-)
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2012-06-08, 23:03   

Facetwfotelu napisał/a:
Dezerter napisał/a:
chociaż jestem katolikiem - po raz pierwszy spotykam się z taką argumentacją i chociaż Maryjny to ja nie jestem i dopuszczam, że Jezus mógł mieć rodzeństwo ... to przyznam, że ta argumentacja upewnia mnie, że jeśli Jezus miał jakichś braci to raczej nie byli jego młodsi bracia rodzeni - bo młodsi byliby zapatrzeni w starszego cudownego, boskiego brata - jeśli nie pod wpływem niego samego, to na pewno pod wpływem matki i ojca. Sam miałem 2 starszych braci więc jak ich się traktuje.
zdumiewa mnie łatwość i lekkość z jaką odrzucają niektórzy tak mocny i trafny argument.

Piękne dzięki!Ale właśnie o to chodzi,że każdy broni swojej doktryny a nie chce obiektywnie spojrzeć na tekst.Trzeba umieć czytać między wierszami poznać kontekst dalszy i bliższy.Ważne gdy się czyta Biblię aby znać realia tamtych czasów,kulturę,tradycję,język,obyczaje itd.Biblia nam tego wszystkiego nie mówi.

Pełna zgoda - dlatego dla mnie tak ważne jest Didache, Pasterz, czy Listy wybitnych, ważnych przywódców chrześcijańskich z II i III wieku, Pierwsze Synody przed Nicejskie, bo tam o wierze chrześcijańskiej starożytnej, po apostolskiej świadczą ci którzy znali i wiedzieli to wszystko czego nam brakuje.

ShadowLady86 pisze

Cytat:
Żona Józefa nie pojawia się ani razu, tak jak wzmianka o jego niby-poprzednim małżeństwie.

a później sama :-D cytuje coś takiego:
Cytat:
Euzebiusz z Cezarei [Historia Kościoła, Księga 2; Rozdział 1, Werset 2]

Τότε δῆτα καὶ Ἰάκωβον, τὸν τοῦ κυρίου λεγόμενον ἀδελφόν, ὅτι δὴ καὶ οὗτος τοῦ Ἰωσὴφ ὠνόμαστο παῖς, τοῦ δὲ Χριστοῦ πατὴρ ὁ Ἰωσήφ

Wówczas też Jakub, zwany bratem Pańskim – bo i jego nazywano synem Józefa, Józef zaś uchodził za ojca Chrystusowego

Synem Józefa a nie Marii - więc?!?
A po co mieli Ewangeliście pisać o dawno zmarłej żonie Józefa?!? - Biblia to nie gazeta towarzysko - plotkarsko - historyczna
Jesteś zwolenniczką prawej ręki Konstantyna?, który pisał hymny pochwalne na jego i jest przez historyków współczesnych określany "mało wiarygodnym źródłem"?
zaskakujesz mnie ;-)
Ale jesteś na dobrej drodze - Tradycja ważna rzecz, ale różnorodna i zawsze jako pomoc dla Biblii.
szalom
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-09, 09:09   

Dlatego całkiem naturalnym był fakt nie uznania Jezusa przez jego braci :`nawet bracia w niego nie wierzyli`.Jeśli założymy,że były to dzieci Józefa z pierwszego małżeństwa to Maria była dla tych dzieci macochą.Mogły być dorosłe w chwili gdy Józef zawarł małżeństwo z Marią.Dzieci te nie wiedziały o zwiastowaniu Marii a jeśli nawet znały tę historię wcale nie musiały w nią wierzyć.
Ja myślę,że Maria i Józef mogli im nic nie powiedzieć na ten temat.
Stąd naturalnym jest,że autorzy wymieniając rodziców Jezusa wymieniali również dzieci Józefa, którzy byli uznawani za rodzeństwo Jezusa. :-D
Zgadzałoby się to z opisem Jana kiedy Jezus z krzyża powierza swoją matkę Janowi a nie braciom,którzy nie byli dziećmi Marii.
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2012-06-10, 20:14   

Dezerterze, słowa klucze w tym zdaniu to: uchodził

W dalszej części wersety 2, rozdziału 1 Ksiegi 2 mamy przecież napisane, iż Euzebiusz wiedział o tym, że Jezus narodził się z Dziewicy.

Cytat:
Wówczas też Jakub, zwany bratem Pańskim - bo i Jego nazywano synem Józefa, Józef zaś uchodził za ojca Chrystusowego, a zaślubiona mu Dziewica, zanim jeszcze zamieszkali ze sobą, znalazła się z Ducha Świętego, jak nas o tym poucza Świętej Ewangelii Pismo, w stanie błogosławionym;[...]


Tak więc skoro Jakub jest bratem Pana, a Juda jest bratem Jezusa według ciała, pokrewieństwo między nim a Jezusem może iść tylko przez Marię.

Przypominam też, że w Ewangeliach Józef także był nazywany zawsze ojcem Jezusa. Nawet sama Maria nazywa Józefa ojcem Jezusa, choć Ona chyba sama najlepiej wie, że tym ojcem Józef nie był. Józef jednak uchodził za ojca Jezusa.

Dezerter napisał/a:
Ale jesteś na dobrej drodze - Tradycja ważna rzecz, ale różnorodna i zawsze jako pomoc dla Biblii.


Niestety, jako Katolik z przykrością stwierdzam, że Protoewangelia Jakuba zbyt mocno wbiła się nie tylko w tradycję, ale także w Tradycję.
 
 
kodak27 

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 16 Kwi 2012
Posty: 1248
Wysłany: 2012-06-10, 20:46   

Biblia nie potrzebuje tradycji wymyślonej przez człowieka. Sama w sobie jest pełno wartościowym Słowem Bożym !
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2012-06-10, 20:57   

Tylko zauważ, że ktoś musiał ocenić, co jest słowem Bożym a co Apokryfem. Zrobił to człowiek. Tak więc Słowo Boże jest Słowem Bożym samym w sobie, jednak to człowiek musiał je za takie uznać. Koło się zamyka.
Zauważ też, że różne Kościoły uważają różne Pisma za natchnione. I co teraz?
_________________
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



 
 
kodak27 

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 16 Kwi 2012
Posty: 1248
Wysłany: 2012-06-10, 22:12   

ShadowLady86 napisał/a:
Tylko zauważ, że ktoś musiał ocenić, co jest słowem Bożym a co Apokryfem. Zrobił to człowiek. Tak więc Słowo Boże jest Słowem Bożym samym w sobie, jednak to człowiek musiał je za takie uznać. Koło się zamyka.
Zauważ też, że różne Kościoły uważają różne Pisma za natchnione. I co teraz?
Każdy ma prawo swobodnego wyboru co uznaje a co nie, ja wyłącznie uznaję Biblię złożoną z 66 ksiąg za Kanon natchnionych duchem Bożym Pism Świętych ! Mam do tego pełne przyrodzone prawo i z niego po prostu korzystam. Proszę przeczytaj sobie Trzy początkowe rozdziały Księgi Przysłów Salomona, dokładnie pomyśl co i o czym czytasz i wrócimy do tego tematu dobrze, szanowna ShadowLady86 ? Weź do ręki kilka przekładów biblijnych w celach testowych, możesz być zaskoczona wynikami, choć..... . Nie uprzedzajmy faktów. Pozdrawiam cieplutko k27
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2012-06-10, 22:18   

Masz do tego prawo. I to prawo tylko potwierdza to, że o Kanonie Ksiąg natchnionych decyduje człowiek. Kanon się zmienia, Kanon jest różny dla różnych wyznań Chrześcijańskich czy Judaizmu. A te wybory już rozpoczynają coś, co nazywa się Tradycją.
_________________
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



 
 
kodak27 

Pomógł: 23 razy
Dołączył: 16 Kwi 2012
Posty: 1248
Wysłany: 2012-06-10, 22:30   

ShadowLady86 napisał/a:
Masz do tego prawo. I to prawo tylko potwierdza to, że o Kanonie Ksiąg natchnionych decyduje człowiek. Kanon się zmienia, Kanon jest różny dla różnych wyznań Chrześcijańskich czy Judaizmu. A te wybory już rozpoczynają coś, co nazywa się Tradycją.
Proszę przeczytaj....., potem wróćmy do tematu :->
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10