Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy "Matka Pana" (Łk 1:43) jest Matką Bożą?
Autor Wiadomość
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2012-06-04, 14:08   

Facetwfotelu napisał/a:
Parmenides, wystarczy przeczytać choćby w internecie o pieśni `Bogurodzica` a zobaczysz że słowo to w tamtym okresie oznaczało Matkę Boga

Tylko widzisz, ja mam troszkę poważniejsze źrodła; nie wszystko jest w internecie. Często (choć nie zawsze) są tam powierzchowne ujęcia.
Facetwfotelu napisał/a:
.Powstała z tego dyskusja pełna emocji ze strony ShadowLady86,a niepotrzebnie.

Przesadzasz, nie ma żadnych emocji, dyskutujemy po prostu.
Cytat:
Rozmowa zaczyna robić się nerwowa. Zaczyna się ad personam a po co mi to?

Nic podobnego, gdyby wszystkie były takie, to byłby to wzór noedościgniony.
Cytat:
Pozdrawiam!

Również serdecznie pozdrawiam i mam nadzieję, że jeszcze w niejednym temacie wymienimy opinie.
 
 
bartek212701 


Pomógł: 162 razy
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9277
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-06-04, 14:12   

Facetwfotelu, Jeżeli ktoś wierzy w to,że Suka urodziła szczeniaki to mówi się Matka szczeniaków.Jesli Kobieta dzieci to Matka dzieci.Jesli Maria urodziła Boga Człowieka to dlaczego się mówi Matka Boża a nie Matka Bożo-człowiecza lub Matka Boga i człowieka? Nadal nie rozumiesz ? Nie potrafie lepiej wybacz.
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-04, 14:18   

Teraz rozumiem.
Nie jestem chyba w stanie podać tutaj wyczerpującej odpowiedzi.Dużo już na ten temat zostało napisane.Myślę,że moje pytania postawione w tym temacie też mogą trochę dać do myślenia.Choć powiem szczerze,że ciężko rozmawiać z kimś--nie mam na myśli ciebie--kto już ma swoje zdanie na jakiś temat.
Zauważ,że ja dyskutuję podając różne ujęcia,różne spojrzenia a nawet czasami sprzeczne opinie na dany temat.Jestem otwarty własnie dlatego,że nie jestem osadzony w doktrynie,ideologii czy jedynej słusznej racji.To pozwala mi być swobodnym w dyskusji.Ale mało jest takich ludzi i ciężko mi przez to dyskutować.I po czasie już mi się nie chce.Mam w swoim otoczeniu gro ludzi z którymi mogę własnie tak swobodnie dyskutować.Na forach jeszcze się nie spotkałem z taka możliwością.Taka prawda,niestety. ;-)
 
 
amiko


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 128 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 3520
Wysłany: 2012-06-04, 14:21   

bartek212701 napisał/a:
Facetwfotelu, Jeżeli ktoś wierzy w to,że Suka urodziła szczeniaki to mówi się Matka szczeniaków.Jesli Kobieta dzieci to Matka dzieci.Jesli Maria urodziła Boga Człowieka to dlaczego się mówi Matka Boża a nie Matka Bożo-człowiecza lub Matka Boga i człowieka? Nadal nie rozumiesz ? Nie potrafie lepiej wybacz.

Masz rację,nawet dziecko potrafi to pojąć.Zwróciłeś uwagę na bardzo ważny fakt.Wszyscy wierzą w Bogo-człowieka Jezusa,ale Maria,która go niby urodziła,stała się Matką Boską,a nie tak jak powinno być w ich wierze,Matką Bogo-człowieczą.Jeszcze śmiezniej wygląda fakt,że w KK wierzy się,ze Jezus jako Bogo-człowiek ma dwie wole i dwie Jaźnie.Mówiąc inaczej,dostał on rozdwojenia Jaźni,którego wcześniej nie miał.
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-04, 14:26   

Parmenides napisał/a:
Tylko widzisz, ja mam troszkę poważniejsze źrodła; nie wszystko jest w internecie. Często (choć nie zawsze) są tam powierzchowne ujęcia.


Twierdzisz zatem,że słowo `Bogurodzica` w piętnastym czy szesnastym wieku oznaczało coś innego niż `Boga Rodzica` a więc `Matka Boga`?Pokaż te źródła aż jestem ciekawy.
 
 
bartek212701 


Pomógł: 162 razy
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9277
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-06-04, 14:32   

ratao napisał/a:
Jeszcze śmiezniej wygląda fakt,że w KK wierzy się,ze Jezus jako Bogo-człowiek ma dwie wole i dwie Jaźnie.Mówiąc inaczej,dostał on rozdwojenia Jaźni,którego wcześniej nie miał.
No właśnie dla mnie to jest nie do pojęcia
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2012-06-04, 15:04   

Czego nie rozumiesz Faceciewfotelu? Że fakt że się kogoś nosiło przez 9 miesięcy i urodziło nie czyni automatycznie matką? Że matką jest osoba, która dała życie, a nie tylko ta co nosiła i urodziła?

Nie odpowiedziałeś mi na pytanie do tej pory. Czy człowiek może dać życie Bogu? Bo definicją matki jest ta, która daje życie. Nawet Biblijna Ewa, zwana matką to po hebrajsku חוה (Chawa) czyli budząca/ dająca życie.
Podsumowując:

  • Maria jest matką Jezusa, bo jak to wyznajemy On bowiem przyjął ciało z Maryi dziewicy
  • nosiła przez 9 miesięcy oraz urodziła Boga-człowieka
  • Maria nie jest matką Boga, ponieważ nie dała Bogu życia, jako że człowiek dać życia Bogu nie może.


Uznawanie, że Bogu może dać życie człowiek jest poważnym błędem teologicznym.
 
 
amiko


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 128 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 3520
Wysłany: 2012-06-04, 15:43   

ShadowLady86

Cytat:
[*]Maria jest matką Jezusa, bo jak to wyznajemy On bowiem przyjął ciało z Maryi dziewicy
[*]nosiła przez 9 miesięcy oraz urodziła Boga-człowieka

To,że Jezus zamieszkał w fizycznym ciele nie świadczy,że Maria go urodziła.
Urodziła ciało fizyczne.Nie istnieje taki twór jak Bogo-człowiek.

Hebr.13,8 Jezus Chrystus,wczoraj i dziś,ten sam i na wieki.

Jeśli On istniał jako Jestem wczoraj (Jan 8.57),to się nie zmienił.W Starym Przymierzu przebywał z Żydami w ciele duchowym,a w Nowym Przymierzu zamieszkał w ciele fizycznym.Widzę,że dziwnie Wam nie odpowiada ta wersja z ciałem fizycznym jako ziemskim namiotem.Namiot nie zalicza się do osoby Jezusa.
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
Ostatnio zmieniony przez amiko 2012-06-04, 16:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2012-06-04, 16:08   

Facetwfotelu napisał/a:
Parmenides napisał/a:
Tylko widzisz, ja mam troszkę poważniejsze źrodła; nie wszystko jest w internecie. Często (choć nie zawsze) są tam powierzchowne ujęcia.


Twierdzisz zatem,że słowo `Bogurodzica` w piętnastym czy szesnastym wieku oznaczało coś innego niż `Boga Rodzica` a więc `Matka Boga`?Pokaż te źródła aż jestem ciekawy.


No przecież podstawowe podałem wyżej wyżej. Sczegółowo:

Aleksander Bruckner "Słownik etymologiczny języka polskiego" Warszawa 1985 wyd. Wiedza Powszechna str 33-34 /było więcej wydań; wszystkie zachowują układ stron/
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 34
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2012-06-04, 16:14   

Ratao, nie chcę nieporozumień, więc wyjaśnię o co mi chodzi. Teraz przedstawiam Katolicki i Prawosławny punkt widzenia. Oba Kościoły maja dogmat O Bożym Rodzicielstwie Maryi, ogłoszonym 22 czerwca w 431 roku na soborze w Efezie. Z tym właśnie dyskutuję, a nie z poglądami różnych religii Chrześcijańskich na temat Boskości i człowieczeństwa Jezusa ;-)

Fragment treści dogmatu (z tego co wiem tyle zostało zachowane, ale mogę się mylić) brzmi
Cytat:
Jeśli ktoś nie wyznaje, że Emanuel jest
prawdziwie Bogiem i dlatego święta Dziewica jest Matką Bożą (zrodziła bowiem według
ciała Słowo, które jest z Boga i stało się ciałem), ten niech będzie obłożony anatemą


Patrząc na konstrukcje tych zdań można zauważyć dwie rzeczy. Po pierwsze sami Ojcowie Kościoła przyznają, że to co Boskie (tutaj Słowo) od Boga pochodzi oraz że Maryja tylko zrodziła Boga, który nie ma w niej źródła swej Boskości. Dlaczego więc ten dogmat nazywa się o Bożym rodziceilstwie/ macierzyństwie Maryi, skoro nie jest ona matką Boga a jedynie go zrodziła?

Nie ma wyjaśnienia, gdyż mamy tutaj sprzeczności i błąd teologiczny, skoro sama treść dogmatu jednocześnie wskazując źródło boskości Jezusa, (cytując dogmat "które jest z Boga") jednocześnie nazywa człowieka matką tegoż Boga. :mysli:
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-04, 17:31   

ShadowLady86, ja Tobie już odpowiedziałem w moich postach jaki jest mój stosunek do poruszanej kwestii.Zresztą bystry i uważny czytelnik nigdy by takiego pytania nie zadał wystarczy,że popatrzył by co mam napisane w moim profilu.
Tak to jest jak się czyta po łebkach,bez zrozumienia i jeszcze na dodatek w emocjach.
;-)
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2012-06-06, 21:30   

A ja mam taką uwagę - może samego Jezusa spytamy - Jak nas Pan zwracał się do Marii?
może Mamo? to była jego matką czy nie?
Nieporozumienie bierze się z nieznajomości i niezrozumienia unii osobowej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_osobowa
proszę się zapoznać i spróbować zrozumieć a wiele wątpliwości się wyjaśni
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2012-06-06, 21:46   

Dezerter napisał/a:
Jak nas Pan zwracał się do Marii?


Nie czytałam,że zwracał się mamo tylko niewiasto. Przy grobie do Jana powiedział oto twoja matka.

myślę jednak,że jak był małym chłopcem to na pewno do matki swojej zwracał się ima a do taty aba
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Facetwfotelu
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-07, 07:51   

Dezerter napisał/a:
A ja mam taką uwagę - może samego Jezusa spytamy - Jak nas Pan zwracał się do Marii?
może Mamo? to była jego matką czy nie?
Nieporozumienie bierze się z nieznajomości i niezrozumienia unii osobowej
http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_osobowa
proszę się zapoznać i spróbować zrozumieć a wiele wątpliwości się wyjaśni


Kolejny głos rozsądku w tej dyskusji. :-)
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2012-06-07, 10:21   Matka Boża?

To tylko tytuł podłożony pod inny tytuł "Jezus to Bóg". W Biblii ten drugi tytuł nie ma jakiejś definicji, jakoby ktoś rozważał na sposób filozoficzny, że np. Jezus jest Bogiem, bo to i to. Pojawiające się określenia Jezusa nie mają takowego dookreślenia. O Jezusie mówią inni, że jest Bogiem, są to konkretne sytuacje różne od siebie gdzie są opisywane jakieś ważne lub mniej ważne kwestie.
To że narodzi się zbawiciel i "nazwą Go Bóg mocny", jest interpretowane bardzo różnie, począwszy od jedynie tytułu, owo "Bóg mocny" mogło wskazywać na zawołanie nt. Ojca w niebie, że Ojciec jest mocny; ale też może wskazywało, że Jezus jest Bogiem mocnym i teraz albo jako, że Jezus jest Bogiem, albo że człowiekiem o tytule Boga (co występuje także w Biblii), do tego będzie mocny.
Bezpośrednio Matka Pana mojego, odnosi do Pana- tytułu czcigodnego, ale bardzo rozpowszechnionego w różnych postaciach, od "Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli?" Mt13:27 po "Nie każdy kto mówi do mnie: Panie, Panie" Mt7:21. Zwrot w kierunku dziecka które jest w łonie dopiero wynika z szacunku i wiary w proroctwo lub bezpośrednio z natchnienia. Łk1:43. Ale nic to i podobne rzeczy nie mówią o Bogu, przynajmniej bezpośrednio.
Tytuł więc Matka Boża jest owocem późniejszym, a bezpośrednio soborowo zastępuje tytuł christotokos- chrystorodzica czy Ta która urodziła Chrystusa. Kodyfikowanie nowe ma znaczenie historyczne V w. Do Biblii to dość dalekie. Marię zaczęto czcić spontanicznie jako błogosławioną, "błogosławione łono które cię nosiło i pierś którą ssałeś", znowu tytuł ukryty Błogosławiona matka. Ale też bez definicji a nawet szczególnej uwagi. Maria wiedziała i powiedziała, że będą ją tak określać różni ludzie (wszystkie pokolenia), ale przecież nie wszyscy ludzie, i nie ma to znaczenia etycznego, że powinni. Ten zaszczyt zresztą spadł na nią bez uzasadnienia w niej samej. Błogosławiona bo uwierzyła, przyjęła. Podobna wiara dotyczy Jezusa ogólnie, trzeba w Niego uwierzyć, ale to nie wszystko. Wierzyć można także dość ułomnie, słowo uwierzyła nie świadczy jeszcze nawet o jej zbawieniu wprost. O tym świadczy raczej napełnienie Duchem św. u niej w dniu 50-cy.
Niewiasta- kobieta, to zwykła osoba. Jej synem stał Jan pod krzyżem. A ten nie był nadczłowiekiem. Była więc matką ludzką. Jezus nie czyni jej ani nie tytułuje kimś ponad w Biblii.
Wg mnie lepiej w tą stronę nie iść, bo jeszcze okaże się że nie zgrzeszyła (gdy napewno wszyscy ludzie zgrzeszyli), sprzeciwia się to jej człowieczeństwu, robi z niej kogoś, kim nie jest.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11