Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Są tutaj jacyś Badacze Pisma Świętego, którzy mogliby...?
Autor Wiadomość
Kornelia 


Wyznanie: BPŚ
Wiek: 23
Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 32
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-08-22, 22:29   

nike napisał/a:
Kornelia, Jesteś młodą cudowna dziewczyna wszystko jest przed toba,
a Pan będzie twoja pochodnia i na pewno będzie dobrze. :-D



Dziękuję... Jest mi niesamowicie miło, że spotkałam się tutaj z taką uprzejmością i dobrocią ze strony innych... Kiedy napisałam takie pytanie na innym forum, zostałam wyśmiana przez kogo? Oczywiście przez katolików, którzy uważają, iż są tolerancyjni wobec innych wyznań... Smutne, choć prawdziwe :-(
_________________
'Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.' (Mat 23, 9)
 
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2012-08-22, 23:29   

Bobo napisał/a:
A to ciekawe... nie mogą np. nikogo wykluczyć? :shock:

Sami nie, mogą najwyżej wziąć dwóch do porozmawiania z z danym bratem . Potem mogą jedynie przedstawić przed zborem sprawę i zbór decyduje, co dalej robić.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1925
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-08-22, 23:36   

Kornelia napisał/a:
bartek212701 napisał/a:
Kornelia napisał/a:
tylko pozostaje mi jeszcze rozmowa z rodzicami :-(
Zrozumieją,wyjasnij dlaczego na spokojnie i powiedz,że nie robisz tego dla ludzi tylko dla Boga i siebie :-) Zrozumieją ja jestem dobrej myśli.


Oby zrozumieli mój wybór... :-)

Podpadnę Bartkowi, ale mogą nie zrozumieć - Tradycja "kociej wiary", wiecznie żywa :bardzo_smutny:
Na wszystko trzeba czasu (nawet u Pana Boga).
Jestem pewien, że z czasem, obserwując Cię, dojda do wniosku, że "coś w tym musi być"...
Wiem, wiem, "wiśta wio, łatwo powiedzieć", tymbardziej że ja startowałem z odwrotnej do Ciebie pozycji, ale to temat na ew. pw.
Słowo Boże przewidziało również i Twoje rozterki, choćby tutaj:

Mat 19 napisał/a:
27 Wtedy odpowiadając Piotr rzekł mu: Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za tobą; cóż za to mieć będziemy?
28 A Jezus rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, że wy, którzy poszliście za mną, przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie chwały swojej, zasiądziecie i wy na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście pokoleń izraelskich.
29 I każdy, kto by opuścił domy albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo dzieci, albo rolę dla imienia mego, stokroć tyle otrzyma i odziedziczy żywot wieczny.
30 A wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi.

:-D
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
Ostatnio zmieniony przez Eutychus 2012-08-22, 23:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Eliot 


Pomógł: 360 razy
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 4174
Wysłany: 2012-08-22, 23:37   

nike napisał/a:
Potem mogą jedynie przedstawić przed zborem sprawę i zbór decyduje, co dalej robić.


Gdzieś już czytałem coś podobnego... czy nie w Ewangelii wg Mateusza czasem? ;-) :-D


Eutychus napisał/a:
Podpadnę Bartkowi, ale mogą nie zrozumieć - Tradycja "kociej wiary", wiecznie żywa


Też mi się wydaje, że różnie może być... :-|
Ale 'różnie' oznacza również, że może akurat dobrze :-)
_________________
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
Ostatnio zmieniony przez Eliot 2012-08-22, 23:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bartek212701 


Pomógł: 162 razy
Wiek: 28
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9277
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-08-22, 23:54   

Eutychus napisał/a:
Podpadnę Bartkowi, ale mogą nie zrozumieć - Tradycja "kociej wiary", wiecznie żywa :bardzo_smutny:
Ty mi ? Nie ma szans :lol: nawet się z tym zgodzę heh,chociaz jak pisałem jestem dobrej mysli,bo rodzice swoje dzieci kochają i dozwalają im dokonywać ważnych wyborów.

Ten werset,który podałeś Kornelii jest wspaniały,bardzo budujący i daje nadzieję,że wszystko będzie dobrze.
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Kornelia 


Wyznanie: BPŚ
Wiek: 23
Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 32
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-08-23, 00:10   

bartek212701 napisał/a:
jest wspaniały,bardzo budujący i daje nadzieję,że wszystko będzie dobrze.


O tak, jest niesamowity... I daje nadzieję. :-)
_________________
'Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.' (Mat 23, 9)
 
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2012-08-23, 00:40   

Kornelia napisał/a:
Nie mogę się doczekać momentu, kiedy pojawię się na zebraniu, kiedy będę wierzyć z własnego wyboru, a nie z wyboru rodziny... tylko pozostaje mi jeszcze rozmowa z rodzicami


tu Ci wszyscy dobrze radzą, ponieważ łatwo jest dawać rady. Kornelio ja nie jestem katolikiem, ale dużo przeżyłem aby się wyrwać z tej religii. Moja żona też.
Nie wspomnę co mieliśmy z naszymi rodzinami katolickimi.
Jednak na razie czytaj Biblię i nie bądz do nich agresywna, rób to co Ci wewnętrznie nakazuje Bóg, ale nie im na przekór chociaż to Ty szukasz prawdy.
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2012-08-23, 07:02   

Kornelia napisał/a:
Oby zrozumieli mój wybór... :-)

Oby...
Wcale nie musi być łatwo.
Tak jak Eutychus pisze- nikt nie lubi "kociarzy". :-?
A jeszcze bardziej wstydzą się ich...
Cierpliwości i wytrwałości.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2012-08-23, 07:07   

Eliot napisał/a:
nike napisał/a:
Potem mogą jedynie przedstawić przed zborem sprawę i zbór decyduje, co dalej robić.


Gdzieś już czytałem coś podobnego... czy nie w Ewangelii wg Mateusza czasem? ;-) :-D

Też odnoszę takie wrażenie... :-/
 
 
Kornelia 


Wyznanie: BPŚ
Wiek: 23
Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 32
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-08-23, 11:08   

krystian napisał/a:
Kornelia napisał/a:
Nie mogę się doczekać momentu, kiedy pojawię się na zebraniu, kiedy będę wierzyć z własnego wyboru, a nie z wyboru rodziny... tylko pozostaje mi jeszcze rozmowa z rodzicami


tu Ci wszyscy dobrze radzą, ponieważ łatwo jest dawać rady. Kornelio ja nie jestem katolikiem, ale dużo przeżyłem aby się wyrwać z tej religii. Moja żona też.
Nie wspomnę co mieliśmy z naszymi rodzinami katolickimi.
Jednak na razie czytaj Biblię i nie bądz do nich agresywna, rób to co Ci wewnętrznie nakazuje Bóg, ale nie im na przekór chociaż to Ty szukasz prawdy.



No właśnie najbardziej obawiam się rodziców...
_________________
'Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.' (Mat 23, 9)
 
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2012-08-24, 13:50   

Kornelia napisał/a:
No właśnie najbardziej obawiam się rodziców.


więc na razie nic im nie mów, póki się nie usamodzielnisz czytaj Biblię i wzrastaj w poznaniu Boga Prawdziwego. Jeżeli czytając Pisma czegoś do końca nie rozumiesz to pytaj na tym forum. Tutaj jest wiele wspaniałych osób, którzy na pewno udzielą Ci odpowiedzi
pozdrawiam i szacunek, że w tak młodym wieku interesujesz się Biblią
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Kornelia 


Wyznanie: BPŚ
Wiek: 23
Dołączyła: 21 Sie 2012
Posty: 32
Skąd: Rzeszów
Wysłany: 2012-08-24, 14:14   

krystian napisał/a:
Kornelia napisał/a:
No właśnie najbardziej obawiam się rodziców.


więc na razie nic im nie mów, póki się nie usamodzielnisz czytaj Biblię i wzrastaj w poznaniu Boga Prawdziwego. Jeżeli czytając Pisma czegoś do końca nie rozumiesz to pytaj na tym forum. Tutaj jest wiele wspaniałych osób, którzy na pewno udzielą Ci odpowiedzi
pozdrawiam i szacunek, że w tak młodym wieku interesujesz się Biblią



w sumie to łatwo powiedzieć, bo jeszcze tylko 3 lata z haczykiem dopóki nie usamodzielnię się... tylko po prostu jeśli nie powiem rodzicom to nadal będę chodzić z nimi do kościoła, wbrew sobie i swoim przekonaniom...
_________________
'Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.' (Mat 23, 9)
 
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2012-08-24, 14:26   

Kornelia napisał/a:
w sumie to łatwo powiedzieć, bo jeszcze tylko 3 lata z haczykiem dopóki nie usamodzielnię się... tylko po prostu jeśli nie powiem rodzicom to nadal będę chodzić z nimi do kościoła, wbrew sobie i swoim przekonaniom..


zmuszają Cię abyś osobiście z nimi uczestniczyła we mszy?
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Berian 
Student Biblii


Wyznanie: Wierzę w Jezusa
Pomógł: 15 razy
Dołączył: 04 Maj 2011
Posty: 686
Skąd: Polska
Wysłany: 2012-08-24, 14:34   

Cytat:
Łuk. 2:48-51
48. I ujrzawszy go, zdziwili się. I rzekła do niego matka jego: Synu, cóżeś nam to uczynił? Oto ojciec twój i ja bolejąc szukaliśmy ciebie.
49. I rzekł do nich: Czemuście mnie szukali? Czyż nie wiedzieliście, że w tym, co jest Ojca mego, Ja być muszę?
50. Lecz oni nie rozumieli tego słowa, które im mówił.
51. I poszedł z nimi, i przyszedł do Nazaretu, i był im uległy. A matka jego zachowywała wszystkie te słowa w sercu swoim.
(BW)

A później:
Cytat:
Mat. 12:46-50
46. A gdy On jeszcze mówił do tłumów, oto matka i bracia jego stanęli na dworze, chcąc z nim mówić.
47. I rzekł mu ktoś: Oto matka twoja i bracia twoi stoją na dworze i chcą z tobą mówić.
48. A On, odpowiadając, rzekł temu, co mu to powiedział: Któż jest moją matką? I kto to bracia moi?
49. I wyciągnąwszy rękę ku uczniom swoim, rzekł: Oto matka moja i bracia moi!
50. Albowiem ktokolwiek czyni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten jest moim bratem i siostrą, i matką.

(BW)

Na początku Jezus był uległy rodzicom chociaż był synem Bożym.
Ale gdy dorósł, jego dzieło było najważniejsze.
Ważne jest też to że pomimo że był uległy "uczył się":
Cytat:
Łuk. 2:46-47
46. A po trzech dniach znaleźli go w świątyni, siedzącego wpośród nauczycieli, słuchającego i pytającego ich.
47. A zdumiewali się wszyscy, którzy go słuchali, nad jego rozumem i odpowiedziami.
(BW)

Sam w tych sprawach nie mam doświadczenia ale można się uczyć od Jezusa :-D
_________________
Mat. 5:44
44. A Ja wam powiadam: Miłujcie nieprzyjaciół waszych i módlcie się za tych, którzy was prześladują,
(BW)
Gość miłujesz nieprzyjaciół?
 
 
Eutychus 
Rzymian 14:4


Wyznanie: Zrzeszenie Wolnych Badaczy Pisma Świętego
Pomógł: 48 razy
Dołączył: 21 Maj 2009
Posty: 1925
Skąd: Górny Śląsk
Wysłany: 2012-08-24, 14:35   

Kornelia napisał/a:
w sumie to łatwo powiedzieć, bo jeszcze tylko 3 lata z haczykiem dopóki nie usamodzielnię się... tylko po prostu jeśli nie powiem rodzicom to nadal będę chodzić z nimi do kościoła, wbrew sobie i swoim przekonaniom...

Nic się nie martw Słonko, Pan Bóg w Swoim Słowie przewidział wszystko, Twoją rozterkę również:

Cytat:
2 Król 5:18 W tej jednej sprawie tylko niech Pan będzie pobłażliwy dla twego sługi, mianowicie: gdy władca mój wstępuje do świątyni Rimmona, aby tam oddać pokłon, a wspiera się na moim ramieniu, to i ja muszę oddawać pokłon w świątyni Rimmona; gdy więc ja oddaję pokłon w świątyni Rimmona, niech Pan będzie pobłażliwy dla twego sługi w tej jednej sprawie.
19 Wtedy rzekł do niego Elizeusz: Idź w pokoju!

:-D
_________________
Cytat:
Gość Kim byś się okazał, Gdyby ON, Który Jest Najwyższym Sędzią, Sądził tak ciebie, jak ty sądzisz? (W.Sz.)
Gość Czy śmiertelnik może być sprawiedliwszy niż Bóg, a człowiek czystszy niż jego Stwórca? (Hi 4:17)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10