Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Grzech Adama i Ewy
Autor Wiadomość
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2013-12-15, 22:39   

Bobo napisał/a:
czy aby na pewno w tym temacie? :roll:

Ależ wiem, że nie masz nic do powiedzenia. :-P
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13735
Wysłany: 2013-12-15, 22:45   

Henryk napisał/a:
Ależ wiem, że nie masz nic do powiedzenia.


Prowokator. Oszczędzę ci zmykania z 'podwiniętym ogonem' :mrgreen:
 
 
Listek 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7856
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2013-12-15, 23:31   

Henryk napisał/a:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami,


Ugryzienie owocu z drzewa poznania dobra i zła spowodowało przez wieki dostanie się ludzi w niewolę grzechów.
Tragiczny stan ludzkości spowodował konieczność Zbawiciela i złożenia przez Niego okupu, bardzo wysokiej ceny życia Syna Bożego - ofiary doskonałej, złożonej raz na zawsze.

Dzięki ofierze Chrystusa otrzymaliśmy moc z wysoka - Ducha Bożego, który udoskonalił nas w wewnętrznej walce z własnym grzechem, z możliwością całkowitego zgładzenia go.
Walka ta ostatecznie doprowadza wierzącego w moc Chrystusa do zwycięskiego życia.

Nie traćmy czasu i odwracamy się od grzechów z pomocą Ducha Bożego.
To przecież głosi Ewangelia o Jezusie Chrystusie.

Dz 3:26 bt "Dla was najpierw wskrzesił Bóg Sługę swego i posłał Go, aby błogosławił każdemu z was w odwracaniu się od grzechów."


Ap 2:7 bt "Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam spożyć owoc z drzewa życia, które jest w raju Boga."
Ap 2:11 bt "Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy śmierć druga na pewno nie wyrządzi szkody."
Ap 2:17 bt "Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto je otrzymuje."
Ap 2:26 bt "A zwycięzcy i temu, co czynów mych strzeże do końca, dam władzę nad poganami,"
Ap 3:21 bt "Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem z mym Ojcem na Jego tronie."
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
 
 
HarryPotter

Wyznanie: Kocham Myszkę <3
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Lis 2013
Posty: 349
Wysłany: 2013-12-16, 02:36   

Henryk napisał/a:
Ponawiam pytanie:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami, że „drugi Adam” aby zadowolić Bożą sprawiedliwość, musiał przelać swoją krew na krzyżu?
Czy jest to równa waga winy i kary?

A może Bóg jest niesprawiedliwy? :-?
Podejmie ktoś temat?
Na pewno jest bardzo ważny!

Najpierw zrozummy, o czym tu mowa.
Sam termin: "owoc", oznacza "skutek działania".
Jest to bardzo czytelne w wyrażeniu: "po owocach ich poznacie".
Takie zamienienie "owocu" na "skutek działania" wzięło się stąd, że wiele z tych tekstów było wypowiedzianych już wcześniej w wielu wcześniejszych religiach, w czasach, kiedy nie tylko nie wymyślono jeszcze przecinków w gramatyce, ale i nie wymyślono nawet liter. Dlatego oddawano symbole za pomocą ideogramów. Dlatego ideogram, przedstawiający "owoc", w zależności od kontekstu, był też odczytywany, jako "skutek działania", gdyż był wieloznaczny, jak wszystkie ideogramy. Gdyby to była książka kucharska, albo dokument pokazujący spis towarów na statku handlowym, to byśmy odczytywali wtedy "owoc", jako "owoc".
Ale tak go nie odczytujemy.

"Drzewo wiadomości złego i dobrego", to nic innego, tylko wartościowanie, co jest złe, a co jest dobre.
Kiedy kobiety chodziły sobie z gołymi tyłkami po świecie, nikt nie przejmował się moralną oceną tego, bo nie było czegoś takiego, jak: "moralność".
Dlatego ludzie mieli zalecenie, żeby nie "wgryzać się" w zastanawianie się nad tym, co jest dobre, a co jest złe.
Mieli zalecenie, żeby nie bawić się w wartościowanie.
Czyli w moralność.

Tekst ten należy czytać więc tak, że skutkiem działania zastanawiania się nad wstydem, ludzkość straciła swoją naturalność.

Małpy tego jeszcze nie straciły.
Dlatego gdyby udało nam się powrócić do stanu, jaki one mają, moglibyśmy sobie spacerować w ciepłe dni drogami bez ubrań i bylibyśmy szczęśliwi.

Tak więc pytanie, które zadałeś, w istocie dotyczy tego, że pojawił się awatar, który przez swoje życie nauczał sposobów postępowania, zmierzających do powrotu do normalności - do stanu "bez grzechu" - czyli do chodzenia nago bez wstydu. Udowadniał to swoimi słowami, ale słowa niepoparte czynami byłyby niewarte swojej ceny, dlatego musiał udowodnić to czynem.

Z tego powodu musiał dać się zabić, żeby pokazać swoją konsekwencję w tym, że dobrem można zwyciężyć zło.

Nieważne. czy Jezus rzeczywiście istniał.

Jeśli nie istniał 2 000 lat temu, mógł istnieć tysiąc lat wcześniej, albo trzy tysiące lat wcześniej i mieć inne imię.

To nie ma znaczenia.

To, że byli tacy awatarzy, ma znaczenie.
Pokazuje nam sposób powrotu do natury.

Czyli do Raju.
Jest on do osiągnięcia na Ziemi.
W zasięgu ręki.
Szukaj najbliższej plaży dla naturystów.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2013-12-16, 07:02   

HarryPotter napisał/a:
Z tego powodu musiał dać się zabić, żeby pokazać swoją konsekwencję w tym, że dobrem można zwyciężyć zło.

Nieważne. czy Jezus rzeczywiście istniał.

Dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2013-12-16, 07:21   

Listek napisał/a:
Ugryzienie owocu z drzewa poznania dobra i zła spowodowało przez wieki dostanie się ludzi w niewolę grzechów.

To była raczej dalsza konsekwencja czynu.
Pierwsze, co człowiek stracił, to zaufanie w Boże słowo.
Zerwał związek miłości do Boga. Uwierzył Wężowi, że Bóg jest kłamcą i skrywa coś przed człowiekiem.
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2013-12-16, 08:45   

Listek napisał/a:
Henryk napisał/a:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami,


Ugryzienie owocu z drzewa poznania dobra i zła spowodowało przez wieki dostanie się ludzi w niewolę grzechów.


Kolega by wolał, żeby ludzie nie znali dobra i zła ? :->
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
HarryPotter

Wyznanie: Kocham Myszkę <3
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Lis 2013
Posty: 349
Wysłany: 2013-12-16, 08:49   

Henryk napisał/a:
Uwierzył Wężowi, że Bóg jest kłamcą i skrywa coś przed człowiekiem.

Wąż też był Bogiem - przypomnij sobie chociaż Asklepiosa. Wąż zawsze był symbolem Boga wiedzy, nauki i leczenia. Jak wygląda symbol dzisiejszych lekarzy?
Więc który z tych dwóch bogów był zły?
Ten, który ostrzegł przed tym, który był bogiem wojen, piorunów, grzmotów i zła, mordującym całe narody i niszczącym całe miasta, według swego widzimisię, czy ten, którego tamten nazwał Złym?
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2013-12-16, 10:26   

Już kiedyś pisałem, ale powtórzę:
- W pokoju jest 3 dzieci, dwu-, trzy- i 10 - letnie. Dzieci mają mnóstwo zabawek.
Kładziesz w tym pokoju naładowany pistolet i mówisz: Możecie bawić się wszystkimi zabawkami, tylko nie pistoletem. Jak będziecie bawić się pistoletem, to stanie się nieszczęście. Potem wychodzisz na kilka godzin.
Po powrocie okazuje się, że 3-latek zastrzelił 2-latka, bo 10 - latek namówił go do zabawy pistoletem.

Kto jest winien tej sytuacji ? :->
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
Bob 

Pomógł: 187 razy
Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 1165
Wysłany: 2013-12-16, 10:48   

BoaDusiciel napisał/a:
Już kiedyś pisałem, ale powtórzę:
- W pokoju jest 3 dzieci, dwu-, trzy- i 10 - letnie. Dzieci mają mnóstwo zabawek.
Kładziesz w tym pokoju naładowany pistolet i mówisz: Możecie bawić się wszystkimi zabawkami, tylko nie pistoletem. Jak będziecie bawić się pistoletem, to stanie się nieszczęście. Potem wychodzisz na kilka godzin.
Po powrocie okazuje się, że 3-latek zastrzelił 2-latka, bo 10 - latek namówił go do zabawy pistoletem.

Kto jest winien tej sytuacji ? :->

2-latek - bo prowokował.
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2013-12-16, 11:12   

Winien jest opiekun, który pozostawił pistolet nieletnim..
Opierdziel należy się też 10 - latkowi.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
HarryPotter

Wyznanie: Kocham Myszkę <3
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Lis 2013
Posty: 349
Wysłany: 2013-12-16, 11:14   

Winien jest Wąż. ;-)
Wąż zawsze jest wszystkiemu winien ;-)
 
 
jfs300
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-16, 13:36   

RN napisał/a:
Winien jest opiekun, który pozostawił pistolet nieletnim..
Opierdziel należy się też 10 - latkowi.

wlasnie:P ze tez nie było lepszych zabezpieczeń tylko to jabłuszko od tak sobie rosło ;)
ale to chyba dlatego ze Bog chciał ufac człowiekowi ... przeliczył się:P
Pozostaje sprawa świadomości bądz nie czy mozna porównywać do 3latka o tym biblia niestety nie mówi
 
 
Bob 

Pomógł: 187 razy
Dołączył: 28 Mar 2013
Posty: 1165
Wysłany: 2013-12-16, 13:56   

jfs300 napisał/a:
Pozostaje sprawa świadomości bądz nie czy mozna porównywać do 3latka o tym biblia niestety nie mówi

Coś tam jednak na temat stanu świadomości Adama Biblia mówi:

I Adam nie został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w przestępstwo (1 Tymoteusza 2:14)
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 304 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3454
Wysłany: 2013-12-16, 14:13   

Nie został zwiedziony, ale pozwolił na to, by zwiedziona Ewa zwiodła jego :-)
Gdyby Adam nie postawił słów swojej żony wyżej niż Boga to nie pozwoliłby żonie zerwać tego owocu ;-)
Nie pozwoliłby żonie spożyć go, ani sam by go nie spożył.
Czyli zapobiec wszystkiemu mógł Adam. ;-)

Było to jego obowiązkiem, bo to on miał się opiekować tym całym inwentarzem.
Ewa wywodziła się z mężczyzny, była jego częścią i jego pomocą, lecz Adam był niejako szefem :mrgreen:
Wiedza Ewy była z drugiej ręki, od Adama, bo Bóg ją stworzył na końcu gdy już Adam był w Edenie.
Wąż zasiał wątpliwość w Ewie i skusił ją rozwojem i upodobnieniem do Boga (kobiety zazwyczaj są bardziej uduchowione :mrgreen: ).
To ADAM ZAWIÓDŁ :crazy:
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 10