Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Grzech Adama i Ewy
Autor Wiadomość
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-12-16, 20:18   

Cytat:
Ponawiam pytanie:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami

No właśnie drzewo poznania dobra i zła - czemu poznanie dobra i zła był grzechem?
a może to wcale nie chodziło o poznanie, może to była po prostu próba ludzkiego posłuszeństwa?
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
jfs300
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-16, 20:45   

Manna Adam nie jest bez winy Ewka tez:P
Facet mial zawsze skłonnosc ulegać wdziekom kobiety 'rozsądkowi' niestety tez:P takze oboje są odpowiedzialni Ewka uległa magicznym mocom a Adaś mniej magicznym- ziemskim:P
Dezerter napisał/a:
Cytat:
Ponawiam pytanie:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami

No właśnie drzewo poznania dobra i zła - czemu poznanie dobra i zła był grzechem?
a może to wcale nie chodziło o poznanie, może to była po prostu próba ludzkiego posłuszeństwa?

nie nie nie , nietylko .. to na stale zmienilo ludzka psychikę, to po to potrzebował sumienia tysiąca (zdrowych bo Boskich) praw i regulacji, wcześniej oparte na literze , a teraz w Chrystusie:) zeby nie stwarzał własnego kodeksu moralnego, niestety nie udaje sie to do konca jak ktoś nie słucha przemienonego serca tylko rozumu, lub słucha ale przez filtr tylko ja -ludzki egoizm (typu jak im pozwole to mi calkiem na łeb wejdą, atakując przyjaciół na oślep, albo -mi wolno wszystko nawet po trupach , pełno takich przykładow)
oraz sekty ( i nie tylko!) które potrafią wynaleść różne nakazy Boga do spolecznosci lokalnej i dopasowac do własnej doktrynologii , dzialają w naprawde przedziwny sposób.
Pozostaje liczyć ze koniec końcow dojdą do oświecenia:)
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-12-16, 21:09   

jfs300 napisał/a:
Dezerter napisał/a:
Cytat:
Ponawiam pytanie:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami

No właśnie drzewo poznania dobra i zła - czemu poznanie dobra i zła był grzechem?
a może to wcale nie chodziło o poznanie, może to była po prostu próba ludzkiego posłuszeństwa?

nie nie nie , nietylko .. to na stale zmienilo ludzka psychikę, to po to potrzebował sumienia tysiąca (zdrowych bo Boskich) praw i regulacji, wcześniej oparte na literze , a teraz w Chrystusie:) zeby nie stwarzał własnego kodeksu moralnego,

zaraz zaraz
skoro człowiek poznał dobro i zło , to po co mu 645 praw i czemu stwarza swoje błędne ....
ja tu czegoś nie rozumiem :-?
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Wnikliwy


Pomógł: 133 razy
Dołączył: 23 Cze 2013
Posty: 3205
Wysłany: 2013-12-16, 22:20   

Utracił też doskonałość.
_________________

 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-12-16, 22:30   

powtórzę pytanie - ktoś jeszcze mnie oświeci?
Cytat:
No właśnie drzewo poznania dobra i zła - czemu poznanie dobra i zła było grzechem?
a może to wcale nie chodziło o poznanie, może to była po prostu próba ludzkiego posłuszeństwa?

bo ja w ogóle nie rozumiem grzechu pierworodnego, ani nie rozumiem na czym on miał/mógł polegać
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2013-12-16, 22:38   

pierwszym (?) grzechem było dotknięcie owocu - wzrokiem

(Rdz 3:6) Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł.
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-12-16, 22:51   

Anowi napisał/a:
pierwszym (?) grzechem było dotknięcie owocu - wzrokiem

(Rdz 3:6) Wtedy niewiasta postrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł.

tobie 'rozkosz" się kojarzy z grzechem ? :aaa:
ty purytanko ;-)
skąd ten pomysł?
ja tam widzę zachwyt Ewy nad stworzeniem - przepięknym i ...kuszącym jak właśnie sobie uświadomiłem :mysli:
czyżby Bóg wodził ich na pokuszenie :-?
najpierw umieszcza tam drzewo (po co ?!?)
później zwraca im uwagę na jedyne :!: drzewo w ogrodzie
na dodatek czyni to drzewo rozkoszą dla oczu, dobre do jedzenia i zdobycia wiedzy, do stania się jak bogowie :idea:
jak ty byś się zachował człowieku :?: - tak ciebie czytelniku pytam :!:
ja znając siebie bym nie czekał na Ewę tylko sam bym chciał spróbować
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2013-12-16, 23:11   

Anowi napisał/a:
pierwszym (?) grzechem było dotknięcie owocu - wzrokiem

(Rdz 3:6) Wtedy niewiasta spostrzegła, że drzewo to ma owoce dobre do jedzenia, że jest ono rozkoszą dla oczu i że owoce tego drzewa nadają się do zdobycia wiedzy. Zerwała zatem z niego owoc, skosztowała i dała swemu mężowi, który był z nią: a on zjadł.


EMET:
Odnośnie wariantu: "który był z nią" -- por. np. mój post --
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#67486

W zapisie hebrajskim nie ma dokładnie "który był z nią". ew. "który był przy niej". Brak jest w zapisie hebr. < 'aszer > [= "który"] w połączeniu z < 'immah > ["z nią"], traktując "był; będący" jako domyślny dopisek [np. w [...]].

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2013-12-16, 23:51   

Gdyby owoc był pomarszczony i jeszcze robak by z niego wychodził czy pragnęłaby go? Odrzuciłaby ze wstrętem nie dotykając nawet.
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
jfs300
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-17, 02:22   

Dezerter napisał/a:
jfs300 napisał/a:
Dezerter napisał/a:
Cytat:
Ponawiam pytanie:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami

No właśnie drzewo poznania dobra i zła - czemu poznanie dobra i zła był grzechem?
a może to wcale nie chodziło o poznanie, może to była po prostu próba ludzkiego posłuszeństwa?

nie nie nie , nietylko .. to na stale zmienilo ludzka psychikę, to po to potrzebował sumienia tysiąca (zdrowych bo Boskich) praw i regulacji, wcześniej oparte na literze , a teraz w Chrystusie:) zeby nie stwarzał własnego kodeksu moralnego,

zaraz zaraz
skoro człowiek poznał dobro i zło , to po co mu 645 praw i czemu stwarza swoje błędne ....
ja tu czegoś nie rozumiem :-?


dobre pytanie to powiedz czemu ludzie tworzą tyle sekt i interpretacji Biblii, chodzilo nie tyle o poznanie w sensie znanie na wylot (Jak powino byc przez Chrystusowe serce) co rozróznianie dzielenie, to jest dobre, tamto złe , do tego mam wstręt a tamto mi smakuje, Przykładowo pierwsi ludzie nim nie skusił ich diabeł nie myśleli nad tym czy słuchać się Boga czy nie , wiec zamach na posłuszeństwo był pierwszy przez szatana a potem już zeżarcie pozwoliło im sie samopotępić , odziali się itp i Bóg by ratować chorą sytuacje wymyslił prawo, takie by jużniedoskonali ludzie dali sobie radę /mogli znowu sie przybliżyć do Boga idostosowane do ich już niedoskonałej natury , teraz jest nieaktualne do konca gdyż przez Wyzwolenie ze śmierci przez Chrystutsa mamy nowe napisane w sercu ., Możemy czytać prawa skąd sie to wzieło i tak dalej tylko ze trzeba wziasc poprawkę ze ludzki rozum bywa mocno zwodniczy i świadomość tego czy owego buduje wyzwania , ludzka natura to chodząca papka i kto to ogarnie
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2013-12-17, 07:08   

Ktoś strasznie "poszatkował" temat.
Miało być pewnie dobrze, a wyszło jak zawsze.

Henryk napisał/a:
Manna z nieba napisał/a:
Nie został zwiedziony, ale pozwolił na to, by zwiedziona Ewa zwiodła jego :-)
To ADAM ZAWIÓDŁ :crazy:

Tak zawiódł.
Konsekwencją było umieranie.

Rom 5:14 kow "A jednak śmierć panowała od Adama do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie dopuścili się takiego jak Adam przewinienia. Adam jest figurą tego, który miał przyjść w przyszłości."
Od czasu Mojżesza (nadania Zakonu) stało się możliwe uwolnienie od potępienia w Adamie.

... Wiemy już na czym polegał grzech Adama.
Wyżej stawiał swoje ciało (Ewę) niż posłuszeństwo Stwórcy.
Teraz dla równowagi „drugi Adam”, doskonały człowiek- Jezus.
Jakie zadośćuczynienie było by sprawiedliwe w oczach Ojca? :roll:
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2013-12-17, 07:14   

Dezerter napisał/a:
zaraz zaraz
skoro człowiek poznał dobro i zło , to po co mu 645 praw i czemu stwarza swoje błędne ....
ja tu czegoś nie rozumiem :-?

Chyba 613+1...
Rz 4:15 bpd "gdyż Prawo wytwarza gniew; gdzie zaś nie ma Prawa, nie ma i przestępstwa."
Skoro człowiek poznał i grzech, czyli zaczął czynić zło, to i musiał dowiedzieć się, że jak Kali ukradnie krowę, to tym sposobem krzywdzi bliźniego. ;-)
 
 
jfs300
[Usunięty]

Wysłany: 2013-12-17, 12:50   

Zobaczcie co by było jakby ludziom wszysto odpowiadało , czy świat niebylby lepszy bez tej pogardy np o takim pijaku wiedziałoby się , ze to biedny uzależniony człowiek, lub nawet nie , poprotstu gośc o innym zabarwieniu klimatu:P i czasem mozna by sie zminosowac przy nim ale nie za duzo , zeby sie również nie stać chodzącym minusem ..pełna harmonia :)
A człowiek wszedzie wietrzy zagrożenie , myśli ze to już mu zdruzgocze psychike na STAŁE, jakiż to szatan , a tak uczą niektore formacje religijne ze życie jest jedno wiec lepiej stronić , i on musi byc za wszeljką cene tym plusem ,jak woskowa świeca , bez problemu w Piśmie św wyciągnie jakieś naukiy ktore to potwierdzą .
To powiem wam rzecz szokującą a zarazem oczywistą w wiekszosći to przez takich 'świetoszkowatych' rodza się pijacy z niezrozumienia najbliższych i obcych,pogardy itp
Przesledzcie nowy testametn, rozmowy Chrystusa z Faryzeuszami (świętoszkowatymi ) i jak rozmawiał Chrystus z grzesznikami
on wlasnie z takimi pijaczkami gadał , tredowatych uzdrawiał nie uciekał Powinniśmy wchdzić w bloto i być ponad to ale naprawde ponad to , ,nie przejmować wzorce i sie w błocie kąpać lub uciekać zeby sobie nie pobrudzić ''świetych'' (taa) szat.
Powinnismy zło przemieniac w dobro nie przepisami a uczynkami (czy Jezus ciągle powoływał sie na pisma? Chyba zeby zamknac gebe nadgorliwym faryzeuszom )
///////////////////////////////////////////////////
Popatrzcie np na zwierzęta one mają instynktownie , nie zeżrą tego co szkodliwe , ale nie omijają rozmem tylko instynktktem np muszą powącha
Natomiast człowiek ma ''poznanie'' tysiące durnych systemow obronnych raz sie naciął powiedzmy na tym ze zatruł się serem to potem woli nie probowac bo mu sie przypomina przykra przygoda , dostanie od lekarzy z** znaczy reprymende (lub delikatną 'sugestię'zeby koperta leżała pod stołem) to juz ma traume przed lekarzem
malo tego czasem okresla ze wszyscy lekarze to złodzieje co jest juz norma w tych czasach a o 8 przykazaniu to sie zapomnialo hehe;)
Co to jest innego jak nie (fałszywe-ludzkie) poznanie dobra i zła ? Czlowiek jest jakby obciażony własną chorobą umysłową Aha czasem jak obraca we własnym guście poznanie moze być pozytywne, natomiast jak skreśla reszte bo nie rozumie to juz jest umysłowo ułomny.
Ale nie ma co sie przeciw temu buntować, taka juz jest ludzka natura i mamy tolerować tak ludzi kochać jak Chrystus probować im otwierać oczy, tylko skąd moc na to wziac:((
Wiara - trudna sztuka!!
 
 
HarryPotter

Wyznanie: Kocham Myszkę <3
Pomógł: 24 razy
Dołączył: 06 Lis 2013
Posty: 349
Wysłany: 2013-12-17, 15:16   

Dezerter napisał/a:
powtórzę pytanie - ktoś jeszcze mnie oświeci?
Cytat:
No właśnie drzewo poznania dobra i zła - czemu poznanie dobra i zła było grzechem?
a może to wcale nie chodziło o poznanie, może to była po prostu próba ludzkiego posłuszeństwa?

bo ja w ogóle nie rozumiem grzechu pierworodnego, ani nie rozumiem na czym on miał/mógł polegać


Nie było żadnego grzechu.
Ktoś se to kiedyś ubzdurał i bezmyślnie powtarzają to od tej pory.

Dezerter napisał/a:
jfs300 napisał/a:
Dezerter napisał/a:
Cytat:
Ponawiam pytanie:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami

No właśnie drzewo poznania dobra i zła - czemu poznanie dobra i zła był grzechem?
a może to wcale nie chodziło o poznanie, może to była po prostu próba ludzkiego posłuszeństwa?

nie nie nie , nietylko .. to na stale zmienilo ludzka psychikę, to po to potrzebował sumienia tysiąca (zdrowych bo Boskich) praw i regulacji, wcześniej oparte na literze , a teraz w Chrystusie:) zeby nie stwarzał własnego kodeksu moralnego,

zaraz zaraz
skoro człowiek poznał dobro i zło , to po co mu 645 praw i czemu stwarza swoje błędne ....
ja tu czegoś nie rozumiem :-?


Po nic. Są mu absolutnie niepotrzebne. Kiedy ma się te więzy sumienia w sobie, nie potrzeba nakładać na nikogo więzów z zewnątrz.
Tylko że mylicie tutaj sumienie i moralność. Sumienie jest od tego, żeby nie czynić drugiej istocie tego, co samemu jest niemiłe - a więc np. nie przyczyniać się do cierpień - przykładem niech będzie rezygnacja z jedzenia zwierzęcych zwłok, bo o ile zjedzenie takowych, znalezionych na śmietniku, jest moralnie obojętne, o tyle zjedzenie takowych, kupionych w sklepie, jest napędzaniem spirali masowych morderstw w fabrykach śmierci, produkujących wciąż nowe zwłoki.
Moralność pojawia się w tym aspekcie, że zaczyna się od porównywania i oceniania. Jest to więc owoc przemyśleń. Owoc tego, co uważamy za złe, a co za dobre. Owoc wiadomości złego i dobrego.
Moralność, od kiedy się pojawiła, skłoniła ludzi do wstydu, a konsekwencją wstydu było zastosowanie liści zakrywających biodra, w formie pierwszych spódniczek.
Od kiedy ludzkość sięgnęła po ten owoc, narodziło się pojęcie wstydu.
Wstydzenie się swojego ciała, niby stworzonego przez boga, jest przejmowane kulturowo i nauczane taśmowo od małego. Tym sposobem mamy wygnanie z raju, w którym wszyscy nie wymyślali se takich bzdurnych problemów, jak wstydzenie się swoich siusiaków.
To wygnanie z raju jest w sferze umysłowej.
Jak mówił jeden spoko gościu: "Królestwo moje nie jest z tego świata".

Powtórzę raz jeszcze:

HarryPotter napisał/a:
Henryk napisał/a:
Ponawiam pytanie:
Dlaczego samo ugryzienie „owocu” z drzewa rosnącego w pośrodku ogrodu, skutkowało tak poważnymi konsekwencjami, że „drugi Adam” aby zadowolić Bożą sprawiedliwość, musiał przelać swoją krew na krzyżu?
Czy jest to równa waga winy i kary?

A może Bóg jest niesprawiedliwy? :-?
Podejmie ktoś temat?
Na pewno jest bardzo ważny!

Najpierw zrozummy, o czym tu mowa.
Sam termin: "owoc", oznacza "skutek działania".
Jest to bardzo czytelne w wyrażeniu: "po owocach ich poznacie".
Takie zamienienie "owocu" na "skutek działania" wzięło się stąd, że wiele z tych tekstów było wypowiedzianych już wcześniej w wielu wcześniejszych religiach, w czasach, kiedy nie tylko nie wymyślono jeszcze przecinków w gramatyce, ale i nie wymyślono nawet liter. Dlatego oddawano symbole za pomocą ideogramów. Dlatego ideogram, przedstawiający "owoc", w zależności od kontekstu, był też odczytywany, jako "skutek działania", gdyż był wieloznaczny, jak wszystkie ideogramy. Gdyby to była książka kucharska, albo dokument pokazujący spis towarów na statku handlowym, to byśmy odczytywali wtedy "owoc", jako "owoc".
Ale tak go nie odczytujemy.

"Drzewo wiadomości złego i dobrego", to nic innego, tylko wartościowanie, co jest złe, a co jest dobre.
Kiedy kobiety chodziły sobie z gołymi tyłkami po świecie, nikt nie przejmował się moralną oceną tego, bo nie było czegoś takiego, jak: "moralność".
Dlatego ludzie mieli zalecenie, żeby nie "wgryzać się" w zastanawianie się nad tym, co jest dobre, a co jest złe.
Mieli zalecenie, żeby nie bawić się w wartościowanie.
Czyli w moralność.

Tekst ten należy czytać więc tak, że skutkiem działania zastanawiania się nad wstydem, ludzkość straciła swoją naturalność.

Małpy tego jeszcze nie straciły.
Dlatego gdyby udało nam się powrócić do stanu, jaki one mają, moglibyśmy sobie spacerować w ciepłe dni drogami bez ubrań i bylibyśmy szczęśliwi.

Tak więc pytanie, które zadałeś, w istocie dotyczy tego, że pojawił się awatar, który przez swoje życie nauczał sposobów postępowania, zmierzających do powrotu do normalności - do stanu "bez grzechu" - czyli do chodzenia nago bez wstydu. Udowadniał to swoimi słowami, ale słowa niepoparte czynami byłyby niewarte swojej ceny, dlatego musiał udowodnić to czynem.

Z tego powodu musiał dać się zabić, żeby pokazać swoją konsekwencję w tym, że dobrem można zwyciężyć zło.

Nieważne. czy Jezus rzeczywiście istniał.

Jeśli nie istniał 2 000 lat temu, mógł istnieć tysiąc lat wcześniej, albo trzy tysiące lat wcześniej i mieć inne imię.

To nie ma znaczenia.

To, że byli tacy awatarzy, ma znaczenie.
Pokazuje nam sposób powrotu do natury.

Czyli do Raju.
Jest on do osiągnięcia na Ziemi.
W zasięgu ręki.
Szukaj najbliższej plaży dla naturystów.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3259
Wysłany: 2013-12-17, 17:27   

Temat zbłądzenia Adama i Ewy został w Biblii dosyć przejrzyście wyjaśniony.
Przede wszystkim istotne jest zrozumienie, że w Jezusie zostaje naprawione to, co popsuł Adam. Jak wiemy w Jezusie następuje przemiana myślenia człowieka, zatem w Adamie także zostało zmienione myślenie ludzkości, tylko w druga stronę.
2 i 3 rozdz. Gen to wyjaśnia. W 2 rozdz. Bóg łączy mężczyznę i kobietę relacją jednego ciała, we wzajemnej ich nagości i bez poczucia wstydu. W 3 rozdz. ten stan ulega całkowitej przemianie. Adam i Ewa oddalili się od siebie, zakryli swoja nagość i weszli w stan, który my nazywamy rozwodem - utracili jedność.

Grzech pierworodny to pojęcie religijne, wynikające z tradycji i oparte na interpretacji wydarzeń z Raju w wersji dla ludzi podchodzących do tematu bezrefleksyjnie.

Grzech, jak już wielokrotnie pisałem to zbłądzenie. Adam i Ewa spożywając owoc z drzewa poznania dobra i zła, nie zerwali żadnego owocu z żadnego drzewa. Jest napisane, ze Ewa patrząc na owoc dostrzegła mądrość (wiedzę) i to określa na czym polegało zbłądzenie. Ludzie poszli inną drogą niż zalecona przez Boga. Może raczej nie inną, ale tą, przed którą Bóg ich przestrzegał. O tym także mówi Bóg, kiedy stwierdza, ze teraz człowiek zna dobro i zło.

Zatem grzech (zbłądzenie) pierwszych ludzi to przedstawienie rozejścia się dróg człowieka i Boga. Człowiek wybrał drogę poznania dobra, czyli dorównania Bogu - należy tu wspomnieć słowa Jezusa: tylko Bóg jest dobry. I ważny odnośnik do przypowieści o synu marnotrawnym, która to przypowieść jest alegorią wydarzeń z Raju.

Grzech ukształtował błędne myślenie człoweika. Dopiero Jezus daje człowiekowi możliwość kształtowania myślenia do stanu, jaki był na początku, czyli przed grzechem.

Myslenie gzreszne charakteryzuje się następującymi cechami: wiarą w siłę, strachem, oskarżaniem, szukaniem winnego, egoizmem, egocentryzmem, tworzenniem form zastępczych w budowaniu relacji z Bogiem (świątynnie, ofiary, kapłani), wiarą w prawo i szukaniem lepszego życia poprzez doskonalenie prawa.

Myślenie oparte na prawdzie cechuje zdolnośc do miłosierdzia i przebaczania, bycie sługą i czerpanie radości i spełnienia ze służenia innym, zdolnośc do budowania jedności, rezygnacja z racji (prawa) dla budowania i podtrzymywania relacji (miłość).

Zatem to, co religie nazwały grzechem pierworodnym, to toksyczna zmiana myslenia ludzkosci spowodowana buntem człoweika przeciwko Bogu i jego zaleceniom. Nawrócenie to podporządkowanie swojego umysłu Mistrzowi i pozwolenie mu na odbudowywanie myslenia do stanu, jaki był na początku, czyli przed grzechem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11