Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ja ateistka
Autor Wiadomość
adunia17
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:48   Ja ateistka

Więc tak moje "katolickie grzechy"
sex przedmałżeński
antykoncepcja
większa miłośc do zwierząt niż ludzi
no wiadomo nie chodzenie do kościoła

Pozatym
nie pale
rzadko pije-tylko słabe drinki
nie ćpam
nie zdradzam stałego patnera
nie uznaje aborcji
jestem wegetarianką

Czy w wierze katolickiej jestem zła?
 
 
Android
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:49   

jest to pytanie z kategorii "zaczepne - nie tykać".. lub retoryczne - dobrze wiesz ze biblia nie popiera seksu przedmałzenskiego, bo chyba kazdy w polsce wie.
Reszta twoich złych uczynków jest albo sporna (antykoncepcja)
lub realtywnie trudna do okrelsenia (Jezus nie podał ile razy w roku czy tygodniu trzeba chodzic do koscioła - u SJ chodzi sie 3 razy w tygodniu, u katolików jak kto chce przy czym niedzielna msza jest mozna by nazwac obowiazkowa)
Milosc do zwierząt mocniejsza niz do ludzi. to tez trudno okreslic..

Jesli jestes niewierząca - to poc co sie pytasz osob wierzących o ocene?
Mozna byc dobrym człowiekiem bez wiedzy o Bogu - jednakze ludzie wierzący wolą coś wiecej. Wiec nie proś o ocenę w kryteriach religii - jesli ci na tej religii nie zalezy. bo to bez sensu..
 
 
adunia17
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:49   

nie chodzi mi tylko o telerancje w kosciele katolickim bo od od zaraznia jest nietolerancujny. To jest fakt. Nie miłam nic do kościoła katolickiego dopóki nie zakatowali mojego kuzyna geja na smierć. To byli wielcy katolicy zrobili to dla zasady.
 
 
Android
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:49   

Tak samo jak zamordowanie 13 letniej dziewczynki SJ w latach 30stych tego wieku za to ze nieprzezegnała się po katolicku... czy wymordowanie muzełman w kosowie... co mam ci powiedziec .. w kraju muzełman i katolików nigdy nie wiesz kiedy przyjdzie na ciebie kreska.
Oczywiscie zaraz spotkam sie ze słowami potepienia, nastepnym ostrzezniem, moze banem, ale tak to juz bywa...
Ja całą podstawówkę musialem po ryju dostawać od katolików bo bylem (TYLKO) dzieckiem SJ... i co.. teraz mam siedziec cicho zgodnie z zasadą narzuconą przez katolików.. bo to nie katolicy mnie bili - tylko ludzie...
Szkoda ze tak samo nie są postrzegani ludzie którzy bładzą z innych religii... ooo patrzcie.. pijany Sj.. wow..

nie ;-) kochani kuzyni:) nie jest tak
 
 
rupert__
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:49   

adunia17 napisał/a:
nie chodzi mi tylko o telerancje w kosciele katolickim bo od od zaraznia jest nietolerancujny. To jest fakt. Nie miłam nic do kościoła katolickiego dopóki nie zakatowali mojego kuzyna geja na smierć. To byli wielcy katolicy zrobili to dla zasady.


Czy to Kościół katolicki zaatakował twego kuzyna?jeżeli to faktycznie zrobili katolicy,a jak jeszcze zainspirowała ich do tego wyznawana religia,to mnie jako katolikowi może być tylko przykro,ze wśród moich współwyznawców znajduja się tacy ludzie,ale nie utożsamiaj tego z Kosciołem jako instytucją,który nigdy nie nawołuje do nienawiści wobec gejów czy ludzi innych religii
 
 
Android
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:50   

osobiscie znam zolnieza z misji stabilizacyjnej w Jugosławii - on mówił co innego na temat ksiezy i koscioła.. ciekawe.
od kedy jest to wina koscioła a od kiedy wina wiernych??
Bo ronie to bywa, i katolockie sumienie niektórych na tym forum jest jakoś dziwnie wybiórcze w tej kwestii..
 
 
belizariusz
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:50   

Cytat:
Nie miłam nic do kościoła katolickiego dopóki nie zakatowali mojego kuzyna geja na smierć. To byli wielcy katolicy zrobili to dla zasady.


Jeżeli jest tak jak piszesz, to nie byli to katolicy, ale zwykli zwyrodnialcy podszywajacy sie pod katolików. Prawdziwy katolik jest po prostu chrzescijaninem i kieruje sie nauka jaka głosił Chrystus.....który nie potepił nawet jawnogrzesznicy, a w tamtych czasach jak wiesz był to grzech karany bezwzglednie smiercia.
Katolikowi nie wolno rzucic kamieniem, a jeżeli rzuci to w tym samym momencie staje w sprzeczności z nauka Chrystusa.
Nie zwalaj wiec winy kilku zwyrodnialców na wszystkich katolików, bo to jest po prostu niepowazne.

Kolejna sprawa:
Cyfra "17" to Twój wiek? (tak mniemam, ale moze sie myle).



Cytat:
nie zdradzam stałego patnera


Sory...ale jezeli mam racje co do wieku.....to jest to kolejna niepowazna sprawa. W wieku 17 lat stały partner? Dziewczyno kpisz czy też o droge pytasz? "Stały partner" to osoba z która pozostanie sie do końca zycia....ktos z kim sie współżyje nawet i 3 lata, a potem sie rozstajecie NIE JEST stałym partnerem!
Czy ty mozesz z cała pewnościa stwierdzic, ze ten partner pozostanie z Toba do samego końca? Ze poza sexem łączy Was dozgonna miłość i pełne zaufanie?

Bo ja juz moge stwierdzic, ze Twoja miłośc jest słaba i smieszna....na podstawie tego co sama napisałaś:
Cytat:
większa miłośc do zwierząt niż ludzi


Skoro bardziej kochasz zwierzęta od ludzi...to jak możesz mówic o "stałym partnerze" ? To niekonsekwencja i brak dojrzałości.
Jeżeli chcesz mówic o "stałym partnerze" i o miłości to najpierw przeczytaj 1 Kor 13, 1-13...przeczytaj i przemyśl, a potem sie wypowiadaj.

Zastanów sie jakbyś zareagowała gdyby Twój chłopak powiedziała, ze bardziej kocha psa niźli Ciebie........dziewczyno, zastanów sie dwa razy nim cos napiszesz....bo na razie to piszesz bzdury, które sie nawzajem wykluczają.
 
 
kato
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:50   

adunia17 napisał/a:
Więc tak moje "katolickie grzechy"
sex przedmałżeński
antykoncepcja
większa miłośc do zwierząt niż ludzi
no wiadomo nie chodzenie do kościoła

Pozatym
nie pale
rzadko pije-tylko słabe drinki
nie ćpam
nie zdradzam stałego patnera
nie uznaje aborcji
jestem wegetarianką

Czy w wierze katolickiej jestem zła?


Dziecko... a kogo to obchodzi?
 
 
adunia17
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:50   

jestem n nim od czterech lat współżyjemy od pół roku. to przyszło naturalnie.

nie rozumiem dlaczego Kościół katolicki potępia homosexualizm.

celibat księży sie sprawdza się.

a co do zwierząt. OOO tak nie moge patrzeć jak zbiera sie na kościół, a biedne zwierzaczki marzną w schroniskach.
 
 
adunia17
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:51   

Ale celibat sie nie sprawdza i potem sa takie sytuacje. Pastor patrzy na świat bardziej po ludzku na żone dzieci. Potrafi to zrozumieć.

nie będe dawać na tace bo nie chodze do Kościoła, pracuje w wolontariacie na rzecz zwierząt i schroniska, rzeźnie są okropne
 
 
kato
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:51   

[quote="adunia17"]Ale celibat sie nie sprawdza i potem sa takie sytuacje. Pastor patrzy na świat bardziej po ludzku na żone dzieci. Potrafi to zrozumieć.


Adunia, celibat tak samo się sprawdza, jak sex po ślubie, bez ślubu, małżeństwo sakramentalne, "na kartę rowerową"...
Zabrzmi to prozaicznie, ale to ludzie realizują idee, nie odwrotnie.
 
 
belizariusz
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:51   

Cytat:
Jestem ciekawa ile to w polsce tych ptaków ze zbudowanym i gotowym gniazdem wzieł ślub ze swoimi samiczkami i od kiedy to jest w naszym kraju panujaca zasada?

Gdyby tak było to małzenstwa zawierane by były około 40 roku zycia i pozniej w 95% przypadków.


(nie wiem kto jest autorem tych słów, ale odpowiem :D )

Z tymi ptakami nie chodziło mi o to by zaraz zbudowac dom itp......po prostu chodzi mi o dojrzałośc, nie tyle fizyczna co ogólna do tego by w razie czego stac sie odpowiedzialnym rodzicem. Nikt mi nie wmówi, ze 16 lub 17 latkowie sa do tego dojrzali!!!
Ptak buduje gniazdo kiedy jest gotowy do tego by miec potomstwo.

Ktoś moze powiedzieć, ze sa śrdoki antykoncepcyjne.......kto jednak da 100 % pewnośc, ze one nie zawiodą?
Sex jest piekna sprawa i jest Darem bożym......powinien byc jednak odpowiedzialny no i nie jest dla dzieci.
 
 
Android
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:52   

W wielu kosciolach zadko się słyszy ten werset z biblii...
A jest taki..
O ludziach którzy niszczą planetę - ze tych tez spotka kara.
Bardzo dobrze ze opiekujesz się zwierzetami.
Nie wierzę ze jesli tak mocno kochasz zwierzęta - to nie kochasz ludzi.
Milosc tak nie działa. Masz raczej niewypowiedziany zal do ludzi za to wszystko
co sie dzieje z nasza przyrodą - prawda? Wink
Nie jestes sama pogrązona w tym smutku. Uwiez ze mi dokladnie takie same mysli
przelatują po głowie gdy na to wszystko patrzę.

Co do seksu. Ja nie bede tutaj wymyslal bzdurnych historyjek. Gdy robi sie to przed slubem - jest wieksze ryzyko powiklan zyciwoeych iz po slubie. I ludzie inaczej patrza na nas, i my sami postrzegamy inaczej swoją rolę w zwiazku, i dziecko nie jest taką tragedią - a najwazniejsze jest jedno - SPOKÓJ W GŁOWACH.
 
 
adunia17
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:52   

Wiecie mój chłopak juz pracuje ja wiem co chce robić w życiu świetnie sie ucze nie jestem nieodpowiedziałną gówniarą dzidziuś nie byłby tragedią, aczkolwiek nie mamy zamiaru robic przedszkola. Zwierzętą są zbyt bezbronne nie mają praw nie moga siś obronic, a ludzie to bezwzglednie wykorzystuja. Za to ich czasami nienawidze. WIdze co sie dzieje w schroniskach i płacze jak to robia ludzie którzy chodzą co niedziele do Kościoła.
 
 
kato
Gość
Wysłany: 2006-06-14, 14:52   

adunia, czy tak samo nienawidzisz ludzi, za to co robią innym ludziom?
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12