Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wielobóstwo w KK?
Autor Wiadomość
Florianek 
Poprzedni nick - brat_Janek

Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 506
Wysłany: 2007-02-26, 18:10   

marcin przebóstwienie to jeszcze nie bycie boskim

Wojtku, twój przedmóca pokazał, jak to katolicy własnie nie uwazaja Marie za boską ;-)

marcin, zobacz co napisał ap. Paweł w Dz 20:28

kiedy miały wejsc herezje do Koscioła?

czy długosc tradycji od razu ją uswięca?
_________________
,,...łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" (J 1:17)
 
 
Wojtek37 

Wiek: 55
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-02-27, 12:57   

[quote="nike"]
Wojtek37 napisał/a:
Cytat:
Tytuł Matka Boża jest związany z dogmatem, ogłoszonym na Soborze Efeskim (431),


Czyli przed rokiem 431 Maria nazywana była matką Jezusa--xristo Tokos obojetnie czy w 431 czy w 454 przez ponad 400 lat była matka Jezusa.


Coś Ty - a jak myślisz tytuł Theotokos z kosmosu się urwał?. W 431r. tylko uroczyście ogłoszono i kanonicznie uzasadniono, to co od dawna było w Kościele wiadome, i użuwane względem Maryji. Wystarczy nieco pomyśleć - co nie?.
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2007-02-27, 14:24   

Ot np.:
Sokrates (ur.380) w "Historii Kościoła" (VII:32) pisał: "Ufając w to dawni pisarze nie wahali się nazywać Maryi Bogarodzicielką".
Hipolit Rzymski (ur. przed 170) "Józef (...) zaręczony z Maryją stał się świadkiem Matki Bożej" ("Błogosławieństwo Jakuba").
Orygenes (ur.185) kilkakrotnie używa tego tytułu Maryi (In. Ep. ad Rom. patrz "Historia Kościoła" Sokratesa VII:32; "Homilie o Ewangelii św. Łukasza" frg.49).
Aleksander (+328) "Nasz Pan Jezus Chrystus nosił prawdziwe a nie pozorne ciało wzięte z Bogarodzicy (Theotokos) Maryi".
Inni używający tytułu "Matka Boża" przed 431r. to: Euzebiusz (ur.260), Atanazy (ur.296), Tytus z Bostyry (ok.350), Serapion (+359), Bazyli (+379), Didym Ślepy (+398), Cyryl Jerozolimski (+396), Grzegorz z Nazjadu (+389), Grzegorz z Nyssy (+394), Eustacjusz (+377), Apolinary z Laodycei (+390), Diodor z Tarsu (+394), Seweryn z Gabala (+408), Ambroży (+397) i arianin Asteriusz Sofista (+341) patrz "Matka Pana" ks.R.Laurentin. Wszyscy oni zmarli, jak widać, przed 431r.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
marek c
[Usunięty]

Wysłany: 2007-02-27, 15:04   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Wszyscy oni zmarli, jak widać, przed 431r
co nie musi oznacza że nie byli zwiedzeni...

Zauważyliście z pewnością, że ciężar dyskusji przeniósł się na kult maryjny, podczas gdy temat brzmi "Wielobóstwo w KK?"?
Zastanówmy się więc na czym to wielobóstwo może polegać.
Oczywiście moje założenie że w KK istnieje wielobóstwo nie oznacza tego, że w innych wyznaniach go nie ma.
W KK jest ono widoczne po prostu najbardziej bo jest to największa instutucja kościelna w tym kraju.
Bóg mówi "nie bedziesz miał innych bogów obok mnie". Czy nie jest tak, że próbujemy równolegle służyć Bogu jedynemu oraz sobie samym, mamonie i swojej jedynie słusznej obrzędowości religijnej?
Nikt przeciez, kto zna Biblię nie będzie czcił figur, obrazów i innych ludzkich wytworów.
Sednem problemu jest brak poznania Boga prawdziwego i co za tym idzie służenie bogu własnych wyobrażeń, który toleruje takie równoległe służenie jemu i innym bogom. On jednak tego nie toleruje...(co dla niektórych oznacza że jest fanatykiem ;-) ).
Szukajmy więc Jedynego, który jest godzien naszej czci. On zazdrośnie chce nas tylko dla siebie. I to jest dla nas najlepsze. :-D
 
 
Florianek 
Poprzedni nick - brat_Janek

Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 506
Wysłany: 2007-02-27, 19:59   

odkąd poznałem, że Duch Święty jest wokół nas nie potrzebuje żadnych obrazów :aaa: :xhehe:

z Pisma świętego wiem, że Bóg się tym brzydzi :prosze:

moi drodzy, nie mówcie mi o arce przymierza, namiocie spotkania...żyjemy w erze chrześcijańskiej i wszystko to były odbicia RZECZY DUCHOWYCH

jak ktoś dobrze zrozumie, kim jest Duch Święty, to nie potrzebuje obrazów i wie, że one tak naprawdę przeszkadzają; to że wiele osób je używa jest dowodem ich cielesności. owszem osoby nieużywające ich także bywają cielesne

w każdym wyznaniu człowiek powinien być coraz mniej cielesny a dążyć do pokoju z Bogiem Ojcem poprzez Jego Syna w Duchu Świętym

naprawdę nie potrzebujecie posążków :idea: :idea: :evil:

Duch Święty jest przedłużeniem osoby Syna Bożego: mamy innego Pocieszyciela :-) :mrgreen:
_________________
,,...łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" (J 1:17)
 
 
marcin. 
fidei defensor


Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 391
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2007-02-27, 21:52   

Bóg się brzydzi obrazami?
Ja to jest w Piśmie?

Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią!” (Wj 20:4)


Wydawałby się, że II sobór nicejski z 787 ostatecznie rozstrzygnął problem „ikonoklazmu”. Problem „czczenia obrazów „ narodził się na wschodzie, gdzie za sprawą islamu i judaizmu wkradł się w myślenie chrześcijańskie błąd polegający na błędnej analizie słów Boga Wj 20:4. W XVI wieku problem ikonoklazmu pojawił się w europie zachodniej, gdzie za sprawą reformacji zaczęto zwalczać kult świętych obrazów.
Nie będę jednak pisać o historii ikonoklazmu, ale o tym czy naprawde Bóg zakazał tworzenia obrazów czy rzeźb.

Zacznijmy od początku, tak w przenośni jak i dosłownie a więc od księgi Rodzaju.
Już na samym początku Bóg tworząc człowieka określa go jako Swój obraz:

26. A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka a Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!
27. Stworzył, więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.
(Rdz 1:26)


7. Mężczyzna zaś nie powinien nakrywać głowy, bo jest obrazem i chwałą Boga, a kobieta jest chwałą mężczyzny. (1 Kor 11:7)

Jak więc widzimy człowiek jest pierwszym obrazem Boga.

16. Do niewiasty powiedział: Obarczę cię niezmiernie wielkim trudem twej brzemienności, w bólu będziesz rodziła dzieci, ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia, on zaś będzie panował nad tobą. (Rdz 3:16)

Kobieta i mężczyzna stają się „pomocnikami” Boga. Akt prokreacji staje się współpracą Boga i człowieka w celu powołania do życia nowego człowieka, nowego obrazu Boga.

6. [Jeśli] kto przeleje krew ludzką, przez ludzi ma być przelana krew jego, bo człowiek został stworzony na obraz Boga. Rdz 9:6

Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości, człowiek jest OBRAZEM BOGA
Zastanówmy się czy Bóg nie pozwala, a nawet nie żąda stworzenia przez człowieka wizerunków „tego, co w niebie”.


17. I uczynisz przebłagalnię ze szczerego złota: długość jej wynosić będzie dwa i pół łokcia, szerokość zaś półtora łokcia;
18. dwa też cheruby wykujesz ze złota. Uczynisz zaś je na obu końcach przebłagalni.
19. Jednego cheruba uczynisz na jednym końcu, a drugiego cheruba na drugim końcu przebłagalni. Uczynisz cheruby na końcach górnych.
20. Cheruby będą miały rozpostarte skrzydła ku górze i zakrywać będą swymi skrzydłami przebłagalnię, twarze zaś będą miały zwrócone jeden ku drugiemu. I ku przebłagalni będą zwrócone twarze cherubów.
21. Umieścisz przebłagalnię na wierzchu arki, w arce zaś złożysz świadectwo, które dam tobie.
22. Tam będę się spotykał z tobą i sponad przebłagalni i spośród cherubów, które są ponad Arką świadectwa, będę z tobą rozmawiał o wszystkich nakazach, które dam za twoim pośrednictwem Izraelitom.
(Wj 25:17-22)


Cherubini to aniołowie, jak łatwo się domyśleć są postaciami niebiańskimi, gdyby dosłownie odczytywać przykazanie zakazujące wznoszenia wizerunków tego, „co w niebie” Bóg” dosłownie w jednym zdaniu zaprzeczałby swoim nakazom! Zatem czy to Bóg się pomylił czy człowiek źle interpretuje Jego słowa.
Trudno, aby posądzać Boga o słabą pamięć i zaprzeczanie sobie na kartach jednej księgi, tym niemniej, że polecenie o stworzeniu wizerunków Cherubinów się powtarza kilkanaście razy(sic!)


1. Uczynisz przybytek z dziesięciu tkanin: uczynisz go z kręconego bisioru, z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu - z cherubami wykonanymi przez biegłego tkacza. Wj 26:1

31. Zrobisz też zasłonę z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i z kręconego bisioru, z cherubami wyhaftowanymi przez biegłego tkacza. Wj 26:31

8. Wszyscy najbieglejsi spośród pracowników wybudowali przybytek z dziesięciu tkanin z kręconego bisioru, z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu, z cherubami wyszytymi przez biegłego tkacza. Wj 36:8

35. Zrobiono też zasłonę z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i kręconego bisioru z cherubami wyszytymi przez biegłego tkacza. Wj 36:35

1. Potem Besaleel zbudował arkę z drzewa akacjowego, której długość wynosiła dwa i pół łokcia, jej zaś szerokość i wysokość półtora łokcia.
2. I pokrył ją szczerym złotem wewnątrz i zewnątrz, i uczynił na niej dokoła złoty wieniec.
3. Odlał dla niej cztery pierścienie ze złota i przymocował je do czterech jej rogów: dwa pierścienie do jednego jej boku i dwa pierścienie do drugiego jej boku.
4. Również zrobił drążki z drzewa akacjowego i pokrył je złotem.
5. I do pierścieni na obu bokach arki włożył te drążki służące do jej przenoszenia.
6. Uczynił też przebłagalnię ze szczerego złota, a długość jej wynosiła dwa i pół łokcia, jej zaś szerokość półtora łokcia.
7. Dwa też cheruby wykuł ze złota, uczynił zaś je na obu końcach przebłagalni:
8. jednego cheruba na jednym końcu, a drugiego cheruba na drugim końcu przebłagalni. Wykonał cheruby razem z przebłagalnią na obu jej bokach.
9. Cheruby miały skrzydła rozpostarte ku górze i zakrywały nimi przebłagalnię. Twarze miały zwrócone jeden ku drugiemu, i ku przebłagalni były zwrócone twarze cherubów. Wj 37:1-9


Bóg nie żąda jedynie tworzenia postaci aniołów, jeśli ma to posłużyć Jego ludowi może on wznosić wizerunki „tego, co na ziemi:

8. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu.
9. Sporządził, więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.
(Lb 21:8-9)


W Nowym Testamencie jesteśmy świdkmi TEOFANII, za sprawą osoby Jezusa, człowiek jest w stanie zobaczyć idealną IKONE BOGA! Chrystus staje się obrazem Boga, który stając się człowiekiem dokonuje pełnego odkupienia swego stworzenia.

15. On(Chrystus – M.J.) jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia, (Kol 1:15)

4. dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga. (2 Kor 4:4)

Egzegeza Pisma pozwala wyjaśnić, czemu Bóg zakazuje tworzenia wizerunków zaraz po słowach:

3. Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie!( Wj 20:3)

Bóg zabrania swojemu ludowi tworzenia bałwanów, wizerunków bożków, które tylko przesłaniają prawdziwe oblicze Boja Jedynego!

35. I rzeczywiście Pan ukarał lud za to, że uczynił sobie złotego cielca, wykonanego pod kierunkiem Aarona. (Wj 32:35)


Ale Bóg nie zabrania ukazywanego tego, co prawdziwe! Nie jest złym tworzenie obrazów, rzeźb, jeśli to pozwala człowiekowi na lepsze oddanie Bogu Jego chwały!
Bóg przemawia do człowieka różnymi drogami, jedną z nich są Ikony, który przez sposób powstania (godziny medytacji, modlitw) stają się swoistą modlitwą!

Wszystkie cytaty pochodzą z Biblii Tysiąclecia
_________________
Christe Eleison
Kyrie Eleison
 
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2007-02-27, 22:54   

Wojtek37 napisał/a:
Coś Ty - a jak myślisz tytuł Theotokos z kosmosu się urwał?. W 431r. tylko uroczyście ogłoszono i kanonicznie uzasadniono, to co od dawna było w Kościele wiadome, i użuwane względem Maryji. Wystarczy nieco pomyśleć - co nie?.


Ja mówiłam o już oficjalnym zaakceptowaniu i uznaniu w 451 roku i tak było, a że tam ktoś komuś coś to mnie nie interesuje.Na pewno apostołowie i pierwsi uczniowie nie nazywali Marii Theo-Tokos
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
marcin. 
fidei defensor


Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 391
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: 2007-02-28, 08:39   

Biblijne określenia Maryi jako „Łaski pełna” (Łk 1,28), jest wywyższeniem Matki Boga poza inne stworzenie. Maryja nie jest zwykłą kobietą, Bóg ją wybrał, aby stała się „przyczyną zbawienia” (causa salutis) jak to stwierdził, św. Ireneusz z Lyonu.
Czasami jestem pytany, czemu nazywam matkę Jezusa, Matką Boga?
Pytanie to było przyczyną wielu sporów teologicznych i nie obyło się bez anatematyzmów. Klucz do zrozumienia faktu, że Maryja człowiek, może być Matką Boga tkwi w zdefiniowanej chrystologii.
Chrześcijanie wierzą, że Bóg stał się człowiekiem, aby nas zbawić. W tym wydaje się prostym stwierdzeniu kryje się tajemnica naszego zbawienia.
Jak to możliwe, że ciało człowieka stało się świątynią Boga?
Pierwsi chrześcijanie nie mogli pojąc jak to się dzieje, mimo to wierzyli, że Pan był prawdziwym człowiekiem, ale jednocześnie prawdziwym Bogiem. Liczne sekty nie chciały polegać na wierzę, dlatego dla „ratowania” boskości Chrystusa rezygnowali z jego cielesności (dokeci), bądź odwrotnie, uznawali Chrystusa jedynie za stworzenie, znaczy się istotę niższą od Boga (arianie).
Pierwszy poważny spór o istotę Jezusa Chrystusa - Logosu (J1,1-3) miał miejsce za sprawą aleksandryjskiego kapłana – Ariusza.
Ariusz chcąc zachować ścisły monoteizm zanegował boskość Logosu, uznał Je tylko za stworzenie, czyli niższe od Boga. Rozpoczęło to burzę w Kościele, która trwał przez dziesięciolecia. Po obaleniu tez Ariusza i ustaleniu na soborze w Nicei, że Druga Osoba Trójcy Św. jest zrodzona z istoty Ojca i mu współistotna pojawił się inny problem. Jak to możliwe, że w Chrystusie, jednej osobliwe był prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek?
Nestoriusz uczeń Teodora z Mapswestii, wychowanek szkoły antiocheńskiej oraz patriarcha Konstantynopolitanski doszedł to wniosku, że prawdziwe bóstwo i człowieczeństwo wymagało osobnych osób (prosopon). Tak, więc naturze ludzkiej przyporządkował osobę człowieka, naturze boskiej, osobę Boską. Takie rozdzielenie Chrystusa na de facto dwie osoby musiało mieć konsekwencję w próbie wyjaśnienia Ofiary krzyżowej, ale także roli Maryi.
Nestoriusz zanegował istniejące już określenie Maryi jako Theotokos (Bogurodzicy) i uznał, że najlepszym określeniem będzie Christotokos (matka Chrystusa), ewentualnie Theodochos (nosicielką Boga). Konsekwencją nauk Nestoriusza było stwierdzenie, że na krzyżu umarł Chrystus-człowiek.


Matka Boga - THEOTOKOS

Nestoriusz oraz jego nauka została potępiona na soborze w Efezie w 431roku.
Na soborze potwierdzono zasadę „communicatio” idiomatum”, czyli o wzajemnej wymianie przymiotów. Zasada jest prosta. Jeśli orzekamy o przymiotach natury ludzkiej w odniesieniu do Chrystusa dotyczy to całej osoby wraz z naturą Boga, podobnie, kiedy orzekamy o przymiotach boskich, dotyczą one całego Chrystusa także z jego ludzką naturą. Konsekwencją communicatio idiomatum jest potwierdzenie nauki o tym, że na krzyżu umarł Bóg oraz że Maryja jest Theotokos, czyli Matka Boga.
To wspólne orzekanie o przymiotach tworzy pozorne sprzeczności jak:
Bóg nieśmiertelny – umarł na krzyżu
Przedwieczny – zrodzony z Maryi
Bóg – człowiek

Bez zrozumienia tej nauki chrześcijaństwo może jawić się jako religia sprzeczności. Jednakże, przy odrobinie woli sprzeczności stają się pozorne a chrześcijaństwo odkrywa swoją głębie i bogactwo.
_________________
Christe Eleison
Kyrie Eleison
 
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2007-02-28, 09:04   

nike napisał/a:
Ja mówiłam o już oficjalnym zaakceptowaniu i uznaniu w 451 roku i tak było, a że tam ktoś komuś coś to mnie nie interesuje.Na pewno apostołowie i pierwsi uczniowie nie nazywali Marii Theo-Tokos


Masz jakieś dowody czy to tylko twoje przekonanie?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2007-02-28, 09:06   

brat_Janek napisał/a:
z Pisma świętego wiem, że Bóg się tym brzydzi


Dziwne więc, ze posługiwał sie w czasach ST obrazami...
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Florianek 
Poprzedni nick - brat_Janek

Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 506
Wysłany: 2007-02-28, 12:08   

Cytat:
Ale Bóg nie zabrania ukazywanego tego, co prawdziwe! Nie jest złym tworzenie obrazów, rzeźb, jeśli to pozwala człowiekowi na lepsze oddanie Bogu Jego chwały!
Bóg przemawia do człowieka różnymi drogami, jedną z nich są Ikony, który przez sposób powstania (godziny medytacji, modlitw) stają się swoistą modlitwą


marcin- ja byłem identyczny jak Ty-katolik w 100% i także obrońa wiary katolickiej, ale przejżałem (choć dawniej to wykłuczałem, bo uważałem , ze wtedy widzę) wiesz co...poczytaj historię powszechną i Kościoła jeszcze głębiej i porównaj z tym co pisze o Kościele w Biblii-wierzę,że zmienisz myslenie...jeżeli chodzi o kult maryjny to ja jeszcze kilka lat temu mówiłem codzinnie różaniec..teraz się tym brzydze..a jednocześnie bardziej szanuje Marie i kocham ją...to wystarczający dowód, że co innego jest Matka Boska a co innego Matka Jezusa

Yapren..proponuje, żeby POlacy-Katolicy pojechali do Iraku i mordowali wszystkich pogan i muzułman-Bóg tak kiedyś kazał :idea: :idea: czy będziesz posłuszny Pismu :?: :prosze:

oczywiście, że nie..czemu? bo Twój Kościól naucza tolerancji dla innych wyznań (robi to od zaledwie 50 lat wiec nie ma go za co chwalic)

a więc nie dawaj argumentów poniżej poziomu bo to żałosne...to że Bóg kiedyś RAZ kazał coś zbudowac i pomalować, to nie usprawidliwia kultu matki Boskiej z marmuru-wymiary: 30 cm
_________________
,,...łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" (J 1:17)
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2007-02-28, 13:09   

Filozujesz. Nie zmienia to faktu sprzeczności postępowania Boga i twoich teorii.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Wojtek37 

Wiek: 55
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2007-02-28, 13:45   

Bracie Janku, a co masz do różanca, jako prośby o wstawiennictwo "siostry" w wierze, która już jest u boku Jezusa i może przyczyniać się za nami u Tronu Baranka?. Przecież świętych obcowanie od początku chzrześcijaństwa było obecne wśród chrześcijan.
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2007-02-28, 14:00   

Wojtek37 napisał/a:
Coś Ty - a jak myślisz tytuł Theotokos z kosmosu się urwał?. W 431r. tylko uroczyście ogłoszono i kanonicznie uzasadniono, to co od dawna było w Kościele wiadome, i użuwane względem Maryji. Wystarczy nieco pomyśleć - co nie?.


Z kosmosu powiadasz i pewnie dobrze mówisz, bo na pewno tego nie wyczytałeś z Biblii.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Florianek 
Poprzedni nick - brat_Janek

Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 506
Wysłany: 2007-02-28, 14:10   

Wojtek NIE CHCE MI SIE Z TOBĄ GADAĆ

a obcuj sobie z kim chcesz

ja wiem, że nad Wielkim Babiloem będzie sąd- i nie ukryjecie się w tym dniu w ramiona waszej mateczki-bo ona też będzie się bała

Yarpen-odrzucasz wszystko, co Ci nie pasuje, także z Toba NIE CHCE MI SIĘ GADAĆ

mam nadzieje, że marcin się jeszcze opamięta
_________________
,,...łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" (J 1:17)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 11