Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pozabiblijne Źródła wiary chrześcijańskiej od I do III wieku
Autor Wiadomość
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-01-12, 22:56   Pozabiblijne Źródła wiary chrześcijańskiej od I do III wieku

uwaga: nazwa tematu zmieniona na prośbę autora 16.05.13r. leszed

Zapraszam do dzielenia się z bliźnimi dziełami które pokazują w co i jak wierzyli chrześcijanie pierwszych IV wieków.
Czyli od Didache do....
Większość dzieł dzięki internetowi jest dostępna dla wszystkich i każdy może sprawdzić, bez słuchania swoich przywódców w co wierzyli uczniowie apostolscy i ich uczniowie
Żaden z nas nie zna wszystkiego i wszystkiego nie czytał - tak myślę, coś przeoczył itd.
niech ten wątek będzie taką biblioteką i jednocześnie spisem tego co warto przeczytać z dzieł naszych starszych/starożytnych braci w wierze

A więc zacznijmy od przełomy I i II wieku - jak ładnie opisuje wiki:
Ojcowie Apostolscy – najstarsze pokolenie pisarzy wczesnochrześcijańskich, którzy tworzyli bezpośrednio po czasach apostolskich (przełom I i II wieku, pierwsza połowa II wieku). Ojcowie Apostolscy powoływali się na autorytet apostołów Chrystusa, a niektórzy z nich byli bezpośrednimi uczniami apostołów (zwłaszcza apostoła Jana). Nie byli oni zawodowymi pisarzami, ani teologami, ich pisma nie pretendują do kanonu Biblii. Twórczość Ojców Apostolskich obejmuje kilka dzieł (głównie listów poruszających sprawy dyscyplinarne), które poprzedzają działalność apologetów (od 2 poł. II wieku).

Wspomina o nich Codex Sinaiticus - jeden z najważniejszych manuskryptów Nowego Testamentu,

Najbardziej cenne i godne polecenia przeze mnie i przez Tradycje są te pisma, które mim o, że nie pretendowały do dostania się do kanonu NT to były przez starożytnych polecane do czytania jako cenne i pożyteczne. napewno do takich zaliczyć można:
Didache
Didache /(gr.) Διδαχὴ/ lub Nauka dwunastu apostołów – krótki traktat starożytnego chrześcijaństwa, jedno ze starszych pism Ojców Apostolskich. Niewłączany do kanonu Nowego Testamentu (apokryf), z wyjątkiem 81-księgowego kanonu etiopskiego. Tekst ten jest starszy od niektórych najmłodszych ksiąg Nowego Testamentu.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Didache
o tekście a na samym dole strony podany jest link do całego tekstu - każdy powinien go przeczytać

Innym najstarszym dziełem jest
Klemens Rzymski, List Klemensa do Koryntian
o autorze za wiki:

Cytat:
Klemens I lub Klemens Rzymski, (ur. w Rzymie, zm. ok. 101[1]) – zwany Apostołem pokoju, przełożony gminy rzymskiej, papież w latach ok. 91–101[2], święty Kościoła katolickiego i prawosławnego. Według tradycji męczennik.

Zaliczony do Ojców Kościoła. Najstarszy znany z imienia pisarz starochrześcijański. Według tradycji był czwartym biskupem Rzymu, po Linusie i Anaklecie. Urząd po nim objął Ewaryst.

Jego ojciec miał na imię Faustyn. Miał żydowskie pochodzenie i był niewolnikiem.

Niewolnik o żydowskim pochodzeniu - biskupem Rzymu i jak Paweł pisze list do Koryntian - mógł pamiętać Pawła!, a na pewno znał uczniów Pawła - czy nie warto przeczytać jego pełnego wiary i bardzo dojrzałego listu?
- ja polecam
https://sites.google.com/site/poranekpana/list-klemensa-rzymskiego-do-koryntian
a jak ktoś chciałby o samym liście podyskutować to zapraszam do wątku
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=7777

Trzecim najstarszy źródłem jest
Cytat:
Ignacy Antiocheński, (ur. ok. 30, zm. 20 grudnia ok. 107 w Rzymie) – biskup Antiochii, męczennik chrześcijański i święty Kościoła katolickiego oraz prawosławnego, jeden z pierwszych ojców Kościoła, wymieniany w Modlitwie Eucharystycznej Kanonu rzymskiego. Jako pierwszy wprowadził w cerkwi śpiew antyfonalny[1].

Ignacy pełnił jako trzeci z kolei (po św. Piotrze Apostole i św. Ewodiuszu) funkcję biskupa Antiochii, prawdopodobnie w latach 70-107.

Około roku 107 podczas panowania cesarza Trajana jako głowa chrześcijan syryjskich 80-letni Ignacy został skazany na śmierć przez namiestnika Syrii. Wysłano go do Rzymu, aby tam rzucić na pożarcie dzikim zwierzętom na igrzyskach. Podczas tej podróży zatrzymano się w Smyrnie, gdzie powitał go z liczną delegacją św. Polikarp. Tam, czekając na okręt Ignacy napisał cztery listy do gmin chrześcijańskich: w Efezie, Magnezji, w Tralles i w Rzymie. Podczas kolejnej przerwy w podróży, w Troadzie, Ignacy napisał listy do Filadelfii, Smyrny i do św. Polikarpa.

Listy przekazują informację o jego życiu i stanowią świadectwo wiary pierwotnego kościoła. Dla chrześcijan Ignacy był przykładem radykalnego naśladowcy cierpień Chrystusa. Naśladowanie Chrystusa aż do oddania własnego życia stało się wręcz ideałem i wzorem świętości i chrześcijańskiego męstwa.

tyle wikipedia - nie mam niestety mimo moich starań żadnego listu Ignacego - jeśli ktoś posiada w jakiejkolwiek formie, lub może wskazać namiary to poproszę

i tak przeszliśmy do II wieku
cdn
- zachęcam innych do dzielenia się swoimi źródłami ku pogłębieniu wiedzy i wiary
upraszam jednocześnie o nierolowanie i wypowiedzi w duchu ekumenizmu i wzrastania w wierze
szalom

Ps
Proszę Lady i Bobo o przeniesienie swoich cennych postów z linkami do mnóstwa źródeł z pismami chrześcijan starożytnych
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
Ostatnio zmieniony przez leszed 2013-05-17, 08:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-01-19, 23:00   

Lady korzysta ze strony anglojęzycznej- jeśli ktoś ma biegły angielski to polecam - bardzo bogaty zasób dzieł i autorów
http://www.newadvent.org/fathers/

dzięki Bobo mogę podać takie linki:
http://www.cyf-kr.edu.pl/~zjpietra/
Strona poświęcona Ojcom Kościoła prowadzi Henryk Pietras SJ

i 3 chomiki a w nich bardzo wiele po polsku - ja już skorzystałem i uzupełniłem swoje zbiory
http://chomikuj.pl/Kopciu...*2c+historia%29
http://chomikuj.pl/markus...c5*9bcio*c5*82a
http://chomikuj.pl/poslus...w+j.+angielskim
http://chomikuj.pl/Kopciu...c5*9bcio*c5*82a
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Marius Bienius 


Pomógł: 42 razy
Wiek: 39
Dołączył: 09 Wrz 2012
Posty: 727
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: 2013-01-20, 00:39   Re: Pozabiblijne Źródła wiary chrześcijańskiej od I do V wie

Dezerter napisał/a:

tyle wikipedia - nie mam niestety mimo moich starań żadnego listu Ignacego - jeśli ktoś posiada w jakiejkolwiek formie, lub może wskazać namiary to poproszę


Polecam Ci tę książkę. Znajdziesz w niej wiele, między innymi listy Ignacego :-)
http://www.mwydawnictwo.p...%C5%9Bwiadkowie
_________________
"Zobaczyć świat w ziarnku piasku, niebiosa w jednym kwiecie z lasu,
W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar, w godzinie nieskończoność czasu"
 
 
wiesia

Wyznanie: brak denominacji/kiedyś katoliczka
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1901
Wysłany: 2013-01-20, 01:48   

Cytat:
tyle wikipedia - nie mam niestety mimo moich starań żadnego listu Ignacego - jeśli ktoś posiada w jakiejkolwiek formie, lub może wskazać namiary to poproszę

W książce "Pierwsi świadkowie" tom 10 są wszystkie pisma,które wymieniasz i dużo więcej.
Polecam tą pozycję.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-05-15, 13:40   

Dzięki za wasze podpowiedzi, dzięki wam mogę podzielić się ze wszystkimi Listami
Biskupa Antiochii, Ignacy , urodzony ok 30r.n.e., zmarły ok. 107r.n.e.

Cytat:
Ignacy do Kościoła w Rzymie
Zredagowano na podstawie tł. Anna Świderkówna, Pierwsi świadkowie. Pisma Ojców Apostolskich, BOK 102, Wydawnictwo M, Kraków 1998


Ignacy, zwany też Teoforem, do Kościoła obdarzonego miłosierdziem przez hojność Najwyższego Ojca i Jego Jedynego Syna, Jezusa Chrystusa, Kościoła wielce umiłowanego i oświeconego z woli Tego, z którego woli istnieje wszystko, co istnieje, w miłości Jezusa Chrystusa, Boga naszego, Kościoła, który przewodzi w krainie Rzymian, godny Boga, godny czci, godny błogosławieństw, godny pochwały, godny powodzenia, godny czystości [wiary] i przewodzący w miłości, naznaczony prawem Chrystusa i imieniem Ojca. Pozdrawiam go w imię Jezusa Chrystusa, Syna Ojca. [Braciom] w ciele i w duchu zjednoczonym we wszystkich Jego przykazaniach, trwającym niewzruszenie w łasce Bożej, obmytym z wszelkiej obcej barwy, serdeczne pozdrowienia w Jezusie Chrystusie, Bogu naszym i nieskazitelności.

I.1 Bóg wysłuchał mojej modlitwy i pozwala mi ujrzeć wasze święte oblicze, o co właśnie prosiłem Go usilnie. Mam oto nadzieję powitać was jako więzień w Chrystusie, jeśli tylko taka jest wola Boża, abym okazał się godny dojść aż do kresu. 2 Początek jest łatwy, bylebym dostąpił łaski otrzymania bez przeszkód [przeznaczonego mi] dziedzictwa. Lękam się jednak waszej miłości, bo ona może wyrządzić mi krzywdę. Wam bowiem jest łatwo zrobić to, co chcecie, mnie zaś trudno posiąść Boga, jeśli nie ulitujecie się nade mną.
II.1 Nie chcę, abyście starali się podobać ludziom, lecz abyście podobali się Bogu tak, jak rzeczywiście Mu się podobacie. Ani ja nie będę już miał więcej takiej okazji, żeby posiąść Boga, ani wy nie możecie przyczynić się do większego dzieła niż teraz, jeśli tylko zachowacie milczenie. Jeśli bowiem zachowacie co do mnie milczenie, będę już należał do Boga, jeśli natomiast umiłujecie moje ciało, znów muszę bieg rozpocząć. 2 Nie próbujcie mi dać nic więcej ponad to, aby krew moją wylano na ofiarę Bogu, dopóki ołtarz jest jeszcze gotowy. Zjednoczeni w chórze miłości śpiewajcie Panu w Jezusie Chrystusie, [wdzięczni], że Bóg raczył powołać do siebie biskupa Syrii i dlatego wezwał go ze wschodu na zachód. Dobrze jest zajść [jak słońce] ze świata ku Bogu, aby w Nim wzejść na nowo.
III.1 Nigdyście jeszcze nie zazdrościli nikomu, lecz innych uczyliście. Ja zaś chcę, aby zachowały ważność także te polecenia, które nauczając innym dajecie. 2 Proście dla mnie jedynie o siłę wewnętrzną i zewnętrzną, abym nie tylko mówił, lecz również chciał, abym nie tylko nazywał się chrześcijaninem, lecz nim się również okazał. Jeśli się nim bowiem naprawdę okażę, mogę się nim nazwać, a wiernym będę także i wtedy, gdy świat mnie już widzieć nie będzie. 3 Nic, co widzialne, nie jest dobre. Bóg nasz Jezus Chrystus, będąc w łonie Ojca, bardziej daje się widzieć. Chrześcijaństwo nie jest dziełem przekonywania, lecz dziełem Mocy, zwłaszcza gdy świat ma je w nienawiści.

IV.1 Piszę do wszystkich Kościołów i wszystkim powtarzam, że ja umieram za Boga z własnej woli – jeśli tylko wy mi nie przeszkodzicie. Zaklinam was, nie bądźcie mi życzliwi nie w porę. Pozwólcie mi stać się żerem dzikich zwierząt, przez które mogę posiąść Boga. Pszenicą jestem Bożą, a zmielony zwierzęcymi zębami, okażę się czystym chlebem Chrystusa. 2 Raczej zachęcajcie zwierzęta, aby stały się dla mnie grobem i nie pozostawiły nic z ciała mego, bo nie chciałbym po śmierci przyczynić komuś kłopotu. Wtedy będę naprawdę uczniem Jezusa Chrystusa, kiedy nawet ciała mego świat widzieć nie będzie. Błagajcie za mnie Chrystusa, abym z pomocą zwierząt stał się ofiarą dla Boga. 3 Nie wydaję wam rozkazów jak Piotr i Paweł. Oni – Apostołowie, ja – skazaniec, oni – wolni, ja – do dziś dnia niewolnik. Kiedy jednak będę cierpiał, wtedy stanę się wyzwoleńcem Jezusa Chrystusa i powstanę w Nim wolny. Teraz, będąc więźniem, uczę się niczego nie pożądać.
V.1 Od Syrii aż do Rzymu potykam się z dzikimi bestiami, na ziemi i na morzu, w dzień i w nocy, przykuty do dziesięciu lampartów, to znaczy do oddziału żołnierzy, którzy są jeszcze gorsi, gdy robi się im dobrze. Dzięki temu, że mnie źle traktują, staję się bardziej uczniem, „ale to mnie przecież nie usprawiedliwia”. 2 Obym mógł się radować zwierzętami, które dla mnie przygotowano! Pragnę, aby okazały się wobec mnie szybkie. Będę je zatem zachęcał, żeby mnie prędko pożarły, a [nie zachowały się tak] jak wobec innych ludzi, których się bały i nawet nie tknęły. A jeśli by one ze złej woli nie zechciały, sam je zmuszę. Wybaczcie mi: ja wiem, co dla mnie korzystne. 3 Teraz dopiero zaczynam być uczniem. Niechaj żaden z bytów widzialnych ani niewidzialnych nie próbuje mi przez zawiść przeszkadzać w dojściu do Chrystusa. Niechaj ogień i krzyż, stada dzikich zwierząt, rozszarpywanie na części, ćwiartowanie, wyłamywanie kości, kaleczenie członków, miażdżenie całego ciała, niech najgorsze tortury diabelskie spadną na mnie, bylebym tylko posiadł Jezusa Chrystusa!

VI.1 Na nic mi rozkosze tego świata i królestwa doczesne. Wolę umrzeć, [by połączyć się] z Chrystusem niż królować aż po krańce ziemi. Tego szukam, który za nas umarł, Tego pragnę, który dla nas zmartwychwstał. Moje narodziny się zbliżają. 2 Wybaczcie mi, bracia: nie przeszkadzajcie mi żyć, nie chciejcie, abym umarł; tego, kto pragnie należeć do Boga, nie wydawajcie światu, ani nie zwódźcie go materią. Dopuśćcie, bym otrzymał czyste światło. Kiedy tam dojdę, stanę się człowiekiem. 3 Pozwólcie mi naśladować mękę mojego Boga. Jeśli ktoś ma Go w sobie, pojmie, czego pragnę, i okaże mi współczucie, wiedząc co mnie przynagla.
VII.1 Książę tego świata chce mnie porwać i zburzyć moje nastawienie wobec Boga. Niechaj więc nikt spośród was tu obecnych mu nie pomaga. Bądźcie raczej ze mną, to jest z Bogiem. Nie pożądajcie świata mówiąc jednocześnie o Jezusie Chrystusie. Niech zawiść wśród was nie mieszka. 2 A gdybym nawet ja sam, będąc już u was, zaczął was prosić, nie słuchajcie mnie. Temu raczej bądźcie posłuszni, co wam [dziś] piszę. Piszę bowiem do was żywy, pragnący umrzeć. Moje pragnienia [ziemskie] zostały ukrzyżowane i nie ma już we mnie ognia miłości do rzeczy materialnych, jest tylko woda żywa mówiąca we mnie, która z wnętrza mego woła: „Pójdź do Ojca”. 3 Nie znajduję przyjemności w pokarmie zniszczalnym ani w rozkoszach tego życia. Chcę Chleba Bożego, którym jest Ciało Jezusa Chrystusa, z rodu Dawida. A jako napoju chcę Krwi Jego, która jest miłością niezniszczalną.
VIII.1 Nie chcę już żyć na sposób ludzki. I to się stanie, jeśli wy również zechcecie. Chciejcie więc, a i was Bóg zechce. Proszę was w niewielu słowach: uwierzcie mi. 2 Jezus Chrystus to wam ukaże, że prawdę mówię. On jest sam ustami nie znającymi kłamstwa, przez które Ojciec prawdziwie przemówił. 3 Proście za mną, żebym Go posiadł. Piszę do was nie według ciała, lecz według myśli Bożej. Jeśli będę cierpiał, to znaczy że okazaliście mi życzliwość, jeśli zostanę odtrącony, to przez waszą nienawiść.

IX.1 Pamiętajcie w modlitwie waszej o Kościele w Syrii, który ma teraz zamiast mnie Boga za pasterza. Strzec go będzie tylko Jezus Chrystus i wasza miłość. Co do mnie, wstyd mi do nich się zaliczać, gdyż nie jestem tego godny, będąc ostatnim z nich i poronionym płodem. Miłosierdzie jednak kimś mnie uczyni, jeśli tylko Boga posiądę. 3 Pozdrawia was mój duch i miłość Kościołów, które przyjęły mnie w imię Jezusa Chrystusa, nie jako zwykłego przechodnia. I te bowiem, nie będące na mojej drodze według ciała, wyprzedzały mnie od miasta do miasta.
X.1 List ten posyłam wam ze Smyrny przez Efezjan zasługujących na miano błogosławionych. A jest ze mną wśród wielu innych także i Krokos, człowiek bardzo mi drogi. 2 Co zaś do tych, którzy na chwałę Boga pojechali przede mną z Syrii do Rzymu, ufam, że już ich znacie. Ich też powiadomcie, że będę już niedługo. Wszyscy bowiem i Boga, i was są godni. Wypada, abyście we wszystkim służyli im pociechą. 3 Piszę to do was dnia dziewiątego przed kalendami wrześniowymi. Bądźcie zdrowi i umacniajcie się aż do końca w oczekiwaniu Jezusa Chrystusa.
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-05-15, 13:50   

Cytat:
List św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika do Polikarpa

Ignacy, zwany również Teoforem, Polikarpowi, który strzeże Kościoła w Smyrnie, a raczej, który sam jest strzeżony przez Boga Ojca i Pana naszego Jezusa Chrystusa, wiele pozdrowień. Wyrażając uznanie dla twej pobożności, ugruntowanej jakby na niewzruszonej skale, wielbię Boga, iż stałem się godny ujrzenia twego świętego oblicza. Obym się mógł nim radować zawsze w Bogu. Zaklinam cię przez łaskę, którą jesteś odziany, abyś przyśpieszył swój bieg i przez zachęty wszystkim pomagał do zbawienia. Okaż wielkość swojej posługi przez wieloraką troskę o sprawy duszy i ciała. Staraj się o jedność, ponad którą nie ma nic doskonalszego. Umiej znosić wszystkich, jak i Pan znosi ciebie. Podtrzymuj wszystkich z miłością, jak to zresztą i czynisz. Nie ustawaj w modlitwie, proś o coraz większą mądrość. Bądź czujny zachowując zawsze trzeźwy umysł. Przemawiaj do każdego z osobna na podobieństwo samego Boga. “Noś słabości wszystkich” jako prawdziwy atleta. Gdzie więcej trudu, tam i większa korzyść. Jeśli miłujesz tylko dobrych uczniów, nie nabywasz zasługi. Zdobywaj raczej upadłych przez swoją łagodność. Nie każdą ranę leczy się tym samym lekarstwem. Gwałtowne wybuchy poskramiaj słodyczą. “We wszystkim bądź roztropny jak wąż i prosty jak gołębica”. Dlatego właśnie jesteś istotą cielesną i duchową, abyś z łagodnością odnosił się do tego, co widzisz. Jeśli zaś idzie o to, co niewidzialne, błagaj o należyte poznanie, abyś w niczym nie odczuwał braku, lecz obfitował we wszelki dar. Podobnie jak sternik pragnie wiatru, a żeglarz miotany burzą – portu, tak chwila obecna wymaga od ciebie, abyś razem z twoimi doszedł do Boga. Bądź rozumny jak Boży szermierz; nagrodą jest nieśmiertelność i życie wieczne, o czym wiesz dobrze. Za ciebie ja ofiaruję moje życie i więzy, dla których okazałeś tyle szacunku. Niech cię nie trwożą ci, którzy wydają się godnymi wiary, a nauczają błędu. Bądź nieugięty jak uderzane młotem kowadło. Dzielność zapaśnika polega na tym, iż umie odbierać razy i zwyciężać. O ileż bardziej powinniśmy wszystko przyjmować ze względu na Boga, aby i On nas przyjął. Stawaj się bardziej gorliwym niż jesteś; rozpoznaj chwilę obecną. Oczekuj Tego, który jest poza czasem, który jest wieczny i niewidzialny, a który dla nas stał się widzialnym, który jest nieuchwytny, niecierpiętliwy, dla nas jednak podlegający cierpieniu, dla nas znoszący wszelkie rodzaje cierpień. Wdowy niechaj nie będą zaniedbywane. Po Bogu, ty bądź ich opiekunem. Niechaj nic się nie dzieje bez twej zgody ani też i ty nie czyń niczego bez Boga, jak zresztą i nie czynisz. Bądź wytrwały. Niech wasze zgromadzenia odbywają się częściej. Zapraszaj wszystkich imiennie. Nie lekceważ niewolników, niewiast czy mężczyzn, ale też i oni niech nie stają się hardzi, ale niech coraz lepiej służą na chwałę Boga, aby mogli otrzymać od Niego lepszą wolność. Niech nie szukają wyzwolenia na koszt wspólnoty, aby nie stali się niewolnikami swych pragnień.
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2013-05-17, 08:26   

Na prośbę autora wątku zmieniam tytuł tematu z " Pozabiblijne Źródła wiary chrześcijańskiej od I do V wieku " na: " Pozabiblijne Źródła wiary chrześcijańskiej od I do III wieku".
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-06-22, 19:09   

Dzięki leszed za zmianę tematu , bo materiału cennego jest tak wiele, że i do końca III wieku ciężko mi będzie dotrzeć, a pomocników nie widać ;-)

Idźmy jednak dalej w poznawaniu w co wierzyli pierwsi chrześcijanie
uczniem apostoła Jana, znającym innych, którzy "widzieli Pana" był :
Cytat:
Polikarp ze Smyrny (+ 155)
Urodził się około 70 roku, w zamożnej rodzinie chrześcijańskiej. Był uczniem św. Jana Apostoła.
“Polikarp nie tylko był uczniem apostolskim, nie tylko żył razem z wielu ludźmi, którzy widzieli Pana, [Ks. Franciszek Drączkowski, P A T R O L O G I A 21]
ale apostołowie uczynili go w Kościele smyrneńskim biskupem dla Azji, [...]. Tego zawsze uczył, co przejął od apostołów, co również Kościół podaje, co wreszcie jest jedynie prawdziwe"
(Ireneusz, Adv. haer. III 3,4; Euzebiusz, HE IV 14,3-4). Około roku 100 został ustanowiony biskupem Smyrny przez Jana Apostoła (Tertulian, Praescr. 32,2; Hieronim, De vir”. ill. 17,1). Spotkał się z Ignacym Antiocheńskim, eskortowanym do Rzymu na śmierć męczeńską, podczas postoju w Smyrnie. Do niego Ignacy skierował
list z postoju w Troadzie. Około 154 r. udał się do Rzymu celem omówienia z papieżem Anicetem (154-166) różnych spraw kościelnych, głównie, ustalenia daty świętowania Wielkanocy, która w Rzymie była obchodzona w pierwszą niedzielę po 14 Nisan, na Wschodzie zaś w sam dzień 14 Nisan. W sprawie tej nie doszło do porozumienia.
“Anicet bowiem nie zdołał skłonić Polikarpa do zarzucenia zwyczaju, jakiego zawsze przestrzegał razem z Janem, uczniem Pańskim, i z innymi apostołami, z którymi obcował. Ani również Polikarp nie przekonał Aniceta, który twierdził, że należy się trzymać zwyczaju prezbiterów, swych poprzedników. Mimo to zachowali między sobą jedność, a w kościele Anicet, w dowód swego szacunku, pozwolił Polikarpowi na sprawowanie Eucharystii” (Ireneusz, List do papieża Wiktora; por. Euzebiusz, HE V 24,16-17). Podczas pobytu w Rzymie Polikarp nawrócił wielu marcjonitów i walentynian.
Po powrocie do Smyrny 86-letni Polikarp zostaje aresztowany i skazany na śmierć przez spalenie żywcem na stosie. Płomienie go się nie chwyciły. Został przebity sztyletem przez jednego z oprawców, 23 lutego w 155 r. (rok męczeństwa jest dyskutowany; proponuje się lata: 156, 167 i 177). Opis męczeństwa
zredagowany został przez naocznych świadków, w przeddzień pierwszej rocznicy śmierci, i przesłany w formie listu Kościoła smyrneńskiego do gminy w Filomelium, we Frygii, znany jako Martyrium Polycarpi (przekł. pol. OŻ DC, s. 189-202). Jest to najstarszy zachowany dokument dotyczący męczeństwa jednej osoby.
Z licznych listów Polikarpa skierowanych do Kościołów sąsiednich (Euzebiusz, HĘ V 20,8) zachował się tylko List do Filipian (przekł. pol. POK 1, s. 257-268; OŻ VIII, s. 191-200), którzy prosili go o przesłanie kopii listów Ignacego. Polikarp spełnił ich prośbę, załączając swój własny list. Według najnowszych ustaleń, list ten złożony jest z dwóch pism; z pierwszego, krótkiego, napisanego wcześniej (rozdz. 13 i może 14), mającego formę biletu załączonego do korespondencji Ignacego, o którego los Polikarp się dopytuje oraz z drugiego (rozdz. 1-12), napisanego około roku 135, w którym Polikarp przyjmuje fakt śmierci męczeńskiej Ignacego (rozdz. 9). List Polikarpa zawiera:
• wezwanie do naśladowania Chrystusa, wiernego zachowania depozytu wiary oraz praktykowania cnót chrześcijańskich, szczególnie miłości - rozdz. 8-10; 12;
• zachęty duszpasterskie skierowane do różnych stanów (żony, wdowy, diakoni, młodzieńcy, dziewice, prezbiterzy) - rozdz. 4-6;
• potwierdzenie wiary w bóstwo Chrystusa, prawdziwość Jego śmierci i zmartwychwstania (przeciw twierdzeniom doketów i marcjonistów) - rozdz. 7;
• troskę o grzeszników i błądzących, których należy napomnieć stanowczo, lecz z łagodnością - rozdz. 9 i 13.
Rozdział 12 kończy się wezwaniem do modlitwy: “Módlcie się za wszystkich świętych. Módlcie się także za cesarzy, za możnych, za władców, za tych, co was prześladują i nienawidzą, i za nieprzyjaciół krzyża, aby owoce wasze były widoczne dla wszystkich, a wy abyście byli w Nim doskonali”
(1 2,3).


PATROLOGIA
Ks. Franciszek Drączkowski strona 20 i 21
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
Ostatnio zmieniony przez Dezerter 2013-06-22, 19:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-22, 19:11   

Dezerter napisał/a:
• potwierdzenie wiary w bóstwo Chrystusa,


Jakoś nie mogłem się kiedyś tego doczytać... ;-)
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-06-22, 19:16   

Rethel napisał/a:
Dezerter napisał/a:
• potwierdzenie wiary w bóstwo Chrystusa,


Jakoś nie mogłem się kiedyś tego doczytać... ;-)

dlatego zauważ, że staram się podawać jak tylko mam! tekst źródłowy - ktoś posiada?
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-22, 19:24   

Dezerter napisał/a:
Rethel napisał/a:
Dezerter napisał/a:
• potwierdzenie wiary w bóstwo Chrystusa,


Jakoś nie mogłem się kiedyś tego doczytać... ;-)

dlatego zauważ, że staram się podawać jak tylko mam! tekst źródłowy - ktoś posiada?


Gdybyś się pomodlił o kierownictwo to duch święty mógłby ci powiedzieć do ucha: google :-)

http://oblubienica.eu/fil...do_filipian.pdf
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-06-22, 22:01   

"wieczny Kapłan Syn Boga, Jezus Pomazaniec"
"którzy mają uwierzyć w naszego Pana i Boga, Jezusa Pomazańca oraz w jego Ojca, który go wzbudził z martwych"
strona 10 rozdział 12 "Modlitwa"
no nie ma to tamto - Syn Boga, Pan i Bóg, Jezus Pomazaniec
i zobacz co pisze o modlitwie "za wszystkich świętych" - jestem zbudowany jako katolik, że takie prawie identyczne modlitwy słyszę co tydzień na Eucharystii w moim kościele

Podsumowując - bardzo dziękuję, za namiary na List Polikarpa do Filipian
http://oblubienica.eu/fil...zoom=auto,0,734
nigdy nie trafiłem na tą stronę
jestem zbudowany treścią Listu, który przeczytałem po raz pierwszy- Polikarp w pełni potwierdza w nim, że jest prawdziwym chrześcijaninem, powołującym się na Biblię i apostołów, zachowującym wiarę w czystości i nawołującym do tego innych

Jestem również zbudowany postawą jego i biskupa Rzymu, bo mimo iż nie ustalili wspólnej daty obchodzenia Wielkanocy i każdy z nich pozostał przy .... właśnie - nie przy swoim zdaniu czy widzimisię, wymyśle czy nowej tradycji, lecz przy własnej mimo, że różnej Tradycji Ojców, którzy przekazali im wiarę od apostołów lub tych którzy z nimi chodzili i ich znali
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-22, 22:39   

Całość jest ważna:
A Bóg i Ojciec naszego Pana, Jezusa Pomazańca oraz sam wieczny Kapłan, Syn Boga, Jezus Pomazaniec, niech umocni was w ufności i prawdzie, we wszelkiej łagodności bez gniewu, w wytrwałości i cierpliwości, w wytrzymałości i czystości. Niech da wam dział i część pośród swoich świętych, a nam z wami i wszystkimi, którzy są pod niebem oraz tymi, którzy mają uwierzyć [jeszcze] w naszego Pana i Boga, Jezusa Pomazańca oraz w Jego Ojca, który Go wzbudził z martwych.
3 Módlcie się za wszystkich świętych, módlcie się również za królów, za władców i rządzących, a także za tych, którzy was prześladują i nienawidzą oraz wrogów krzyża, aby wasz owoc był dla wszystkich jawny, abyście byli w tym doskonali.

Wyraźnie napisał Bóg kogo? Pana.
Jak pisał Paweł: jeden Bóg - Ojciec i jeden Pan - Jezus.
Poza tym, Jezus w Biblii tez jest nazwany bogiem.
Ale choćby z Listu Polikarpa widać, że są to dwie różne osoby.
Ba! Jezus ma to swojego BOGA. Zatem jest ktoś nad nim.

Aha! a święci to są po prostu... świadkowie... martyr :-)
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2013-06-23, 00:06   

Rathelu zobacz sam - trzy zestawienia-cytaty z tego samego tekstu:
Pana, Jezusa Pomazańca
Kapłan, Syn Boga, Jezus Pomazaniec
Pana i Boga, Jezusa Pomazańca
- to wszystko jest o jednej osobie - nie mam wątpliwości i mam nadzieję, że ty też nie, bo zacznę wątpić w twoją szczerość i otwartość wolnego chrześcijanina, którego nie ogranicza doktrynalna religia. Ja nie każę ci zmieniać podglądów religijnych - to nie jest tekst natchniony/kanoniczny ale apeluję o szczerość i spojrzenie jeszcze raz na ten tekst.
szalom

Ps
Nie byłbym szczery gdybym nie przyznał, że po czasie dostrzegłem, że jednak chyba można rozumieć to inaczej - polonista pilnie poszukiwany!!!!!! - :
Pana i Boga, Jezusa Pomazańca oraz jego Ojca
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-23, 12:26   

Dezerter napisał/a:
Ps
Nie byłbym szczery gdybym nie przyznał, że po czasie dostrzegłem, że jednak chyba można rozumieć to inaczej - polonista pilnie poszukiwany!!!!!! - :
Pana i Boga, Jezusa Pomazańca oraz jego Ojca


A widzisz Dezerterze :-)
Przeczytaj cały list i zwróć uwagę na nazewnictwo.
Wszędzie Bogiem jest nazwany Ojciec, a Jezus Panem lub innym określeniem.
Po prostu to kwestia interpunkcji, której nie znał Polikarp.
Gdyby postawił po Pana i Boga dwukropek, nie byłoby problemu :-)
p.s.1. raczej potrzebny hellenista niż polonista :-)
p.s.2. Czytając inne wczesnochrześcijańskie pisma też widać że Ojciec jest tym naj.
p.s.3. Nawet jeśli to słowo bóg odnosi się do Jezusa, to na gruncie biblijnym jest zasadne
bo i w Biblii jest używane - zatem nie w słowie problem ale w jego interpretacji - a zwolennicy
trójcy jak widzą słowo bóg, to znaczy że ten Jedyny... a to nie tak działa... :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13