Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Niewolnik Wierny i Roztropny - Jezus podaje jego tożsamość.
Autor Wiadomość
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2013-06-09, 09:35   

AEliot napisał/a:
Przeczytałem z dużym zainteresowaniem
Ciekawe ale nie dalej jak tydzień temu zwróciłem uwagę na ten sam szczegół - Kajfasza, który prorokował mimo, iż zdawałoby się był najmniej odpowiednią osobą do tego celu.

Ciekawe wnioski wysnułeś.
Można byłoby pokusić się o jeszcze jeden - jednostka (owieczka) de facto nie podlega władzy niewolnika, zwłaszcza, że ten aktualnie sprawuje się nienajlepiej. Ale cały czas może skubać trawkę (pokarm) przygotowany przez owego niewolnika. Ponadto, nikt jej nie zabrania korzystania z innych pastwisk, skoro niewolnik nie pielęgnuje pastwiska należycie.

Tylko się cieszyć


Ja osobiście wierzę że zarówno w I wieku, jak i w każdym następnym byli wierni i roztropni chrześcijanie (prawdziwi uczniowie Chrystusa) którzy rozdawali innym pokarm duchowy na czas słuszny. Od samego początku zaczęły się pojawiać też chwasty (pozorni chrześcijanie).
W I wieku w skład tego 'wiernego szafarza' wchodzili apostołowie, starsi i inni wierni uczniowie Chrystusa
ŁUK 12:42
"A Pan rzekł: Kto rzeczywiście jest szafarzem wiernym, roztropnym, którego pan ustanowi nad swym gronem sług, aby im dawał odmierzone porcje pokarmu we właściwym czasie?"
Odpowiedż mamy np. w
1 Kor.4:1,2
"Niechże człowiek ocenia nas jako podwładnych Chrystusa oraz szafarzy świętych tajemnic Bożych.
A w tym wypadku od szafarzy oczekuje się, żeby taki okazał się wierny".

Tyt. 1:7
"Nadzorca bowiem jako szafarz Boży musi być wolny od oskarżenia, nie samowolny, nie skłonny do srogiego gniewu, nie awanturujący się po pijanemu, nie skory do bicia, nie chciwy nieuczciwego zysku".

1 Piotra 4:10
" W takiej mierze, w jakiej każdy otrzymał dar, usługujcie jedni drugim jako wspaniali szafarze niezasłużonej życzliwości Bożej, która się rozmaicie przejawia".

I jeszcze jedno. Czy Duch Św. Działa tylko za pośrednictwem ludzi którzy powołują się na sukcesję apostolską lub np. CK w Brooklinie? Uważam że nie. A oto dowód z książki R. Franza „Kryzys sumienia”.
OPOWIEŚĆ O DWÓCH MIASTACH
"Czytając poniższe informacje, należy pamiętać o oficjalej nauce Towarzystwa Strażnica, w myśl której ciało kierownicze z siedzibą w Jerozolimie odgórnie kierowało wszystkimi zborami chrześcijan, znajdującymi się na każdym miejscu i że stanowi to wzór dla współczesnego ciała kierowniczego Świadków Jehowy.
Mówiąc o powołaniu przez Ducha Świętego Pawła i Barnaby do działalności misyjnej, wiceprezes (Fred Franz: uwaga moja) nieprzerwanie podkreślał, że odbyło się to wyłącznie za pośrednictwem zboru w Antiochii (a zatem nie za pośrednictwem Jerozolimy, gdzie znajdowało się grono apostołów). Powiedział
'I wówczas, nagle, gdy Paweł sprawował służbę w Antiochii w Syrii, nie w Izraelu, lecz w Syrii-oczywiście duch Boży przemówił do tego zboru w Antiochii i powiedział:
'Oddzielcie od tych wszystkich rzeczy, WY, ten zbór w Antiochii, oddzielcie tych dwu mężów, mianowicie Barnabę i Saula, do dzieła, do ktorego ich powołałem'.
I tak zbór w Antiochii zrobił. Włożyli swe ręce na Pawła (lub Saula) i Barnabę, i posłali ich...a ci poszli, wysłani przez ducha świętego, działając w imieniu zboru w Antiochii, i wyruszyli na swój pierwszy teren misyjny.
Widzicie zatem, że Pan Jezus Chrystus działał jako Głowa zboru i podjął akcję bezpośrednio, nie konsultując się z nikim na ziemi odnośnie tego, co powinien, a czego nie powinien robić. W taki sposób postąpił on względem Saula i Barnaby, a oni obaj stali się apostołami zboru w Antiochii".
Słowa wiceprezesa znaczyłyby, ze każdy zbór na ziemi mógłby wysyłać swych własnych misjonarzy, jeśli tylko wierzyłby, że kieruje nimi Jezus Chrystus i Duch Św., czyniąc to bez konsultacji z kimkolwiek innym- czy to z Brooklynem, czy też Biurem Oddziału.(Kryzys Sumienia Raymond Franz str.92-94)
OPOWIEŚĆ O DWÓCH MIASTACH (częśćII)
''...i gdzie oni poszli, gdzie złożyli swoje sprawozdanie? Zostało to odnotowane, możecie to sobie przeczytać w końcowych wersetach czternastego rozdziału Dziejów Apostolskich. Wrócili oni do Antiochii, do tamtejszego zboru i, jak mówi doniesienie, tam opowiedzieli szczegółowo o wszystkim, opowiedzieli w tym zborze, który powierzył ich niezasłuzonej życzliwości Bożej ze względu na dzieło, które wykonali. A zatem tam złożyli oni swoje sprawozdanie.
Również dalej doniesienie mówi, że pozostali oni w Antiochii czas niemały. lecz cóż się stało? Nagle coś się wydarzyło i Paweł z Barnabą udali się do Jerozolimy. Ciekawe o co chodzi? Co kieruje ich do Jerozolimy?
Cóż, to ciało apostołów i innych starszych zboru w Jerozolimie wezwało ich do siebie, mówiąc:^Spójrzcie! Usłyszeliśmy, że wy dwaj udaliście się w podróż misjonarską i zakończyliście ją, a nie przybyliście do nas, do Jerozolimy, aby złożyć sprawozdanie. WIECIE, KIM MY JESTEŚMY? Jesteśmy radą w Jerozolimie. CZY NIE UZNAJECIE ZWIERZCHNICTWA PANA JEZUSA CHRYSTUSA? Jeśli nie zjawicie się tu- i to szybko- podejmiemy przeciwko wam kroki dyscyplinarne!^
Czy tak mówi tekst? No cóż, jeśli w ten sposób postąpiliby oni wobec Pawła i Barnaby za to, że złożyli sprawozdanie zborowi, za pośrednictwem którego duch święty ich posłał, wówczas ta rada apostołów i innych starszych żydowskiego zboru w Jerozolimie postawiłaby siebie ponad zwierzchnictwem Pana Jezusa Chrystusa".
Jego argumenty były całkowicie słuszne. Były one również całkowicie sprzeczne z poglądami prezentowanymi w publikacjach Towarzystwa. Te bowiem przedstawiały obraz Jerozolimy jako siedziby ciała kierowniczego sprawującego- jako działający z Boskim autorytetem urząd Chrystusa- pełną władzę i kierownictwo nad wszystkimi chrześcijanami

Podane zasady w moim odczuciu można też odnieść do wszystkich papieży w KK.
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-09, 10:37   

Jarosie,
nikt nie przeczy że jest wielu którzy pokarm rozdają.
Nawet - jak wynika z przytoczonych wersetów - już w
samych początkach chrześcijaństwa wielu takich było.
Przecież, nawet Paweł Saul Tarsski nakazywał wielokroć
ustanawiać biskupów, prezbiterów, a także diakonów
którzy takim rozdawaniem się zajmowali w lokalnych
wspólnotach. To były tzw. dary w ludziach w postaci
ewangelizatorów, apostołów, starszych itd itp. Jednak
wypowiedź Jezusa wskazuje na konkretny podmiot.
Jeden podmiot, szczególny, który ustanowił osobiście
Jezus i który miał być aż do jego przyjścia. Jezus sam
powątpiewał, czy Szafarz okaże się wierny. Nie mówi
tam o wielu szafarzach z których jedni będą wierni
a drudzy nie. Mówi o jednym, którego stan oceni Pan
gdy przybędzie. To współniewolnicy - jak podaje
Łukasz w dalszych wersetach - mają okazać się
takimi i takimi, a Jezus wyznaczy im odpłatę wg
zasług. Bo czuwać mają wszyscy i do tego Jezus
usilnie nawoływał. No i jeżeli odrzuci się jednego
szafarza, to powstaje wiele problemów jako to:

1) Dlaczego Jezus zostawił Kahał na pastwę losu?
2) Po co opowiadał bajki, że zbuduje Kościół na Piotrze?
3) Po co kazał (jako jedynemu z apostołów) paść baranki, skoro i tak wszyscy mieli to robić...
4) No i po co obiecał Piotrowi klucze szafarskie, skoro każdy samozwańczy kaznodzieja szafarzem być może?
5) Po co też Jezus mówił o tym, że ustanowił Szafarza, skoro tacy szafarze sami siebie
ustanawiają, o ile tylko są wierni i rozdają pokarm sprzeczny ze sobą w 1000 wersjach,
obkładając się nawzajem kalumniami i wytykając sobie od szatanów?
6) Czy Jezus wzorem swego Ojca (który jest Bogiem porządku) wprowadzałby taki chaos?
7) Czy kiedykolwiek w historii Izraela był taki chaos? Czy królami i kapłanami byli wszyscy, którzy chcieli?

Aha, jeszcze jedno... w I wieku (to co cytujesz) takimi współszafarzami byli apostołowie.
W I koryntian Paweł pisze o sobie i Piotrze. Podszafarze byli ustanawiani przez apostołów
- mówi o Apollosie. Czyli jak widać, nawet ci szafarze, nie byli nimi dlatego, że tak ich
natchnęło w danej chwili, ale dlatego, że byli ustanowieni przez kompetentny organ jakim
byli apostołowie. Ci przekazali pałeczkę dalej. Bo jeżeli uznasz, że w 100 r. wszystkie urzędy
starszych i diakonów stały się nieważne, to popadamy w totalny absurd. Wychodzi z niego,
że cała wspólnota powszechna chrześcijan powinna się zwinąć i zakończyć działalność.
Tak uczą małe grupki, sekty kanapowe, antykatolickie religie (np. ŚJ, ADS) i indywidualni
chrześcijanie. Wynika to tylko z jednego - chęci uzasadnienia swojego istnienia.
Ale nie można zaprzeczać logice i faktom, tylko dlatego, że chce się być lepszym.
 
 
Lucyfer
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-09, 13:22   

Sebastian napisał/a:
Piszesz ze ten niewolnik musi znac date przyjscia Chrystusa ,ale z Biblii tak wcale nie wynika. Pan postawi go nad swoja czeladzia ale wcale nie zdradzi mu daty swego przyjscia inaczej ow niewolnik wiedzialby kiedy przyjdzie Pan i nie bilby slug swoich. Nawet jesli moje tlumaczenie do Ciebie nie przemawia wskaz w Bibli fragment gdzie jest napisane ze Jezus przekaze niewolnikowi czas swego przyjscia.
Najpierw uważnie przeczytajmy co Jezus mówi o porze swego przyjścia w odniesieniu do postawionego niewolnika który miał dać pokarm we właściwym czasie. Co to jest właściwy czas, właściwa pora?. Nie jest to na pewno czas kiedy Pan nie przychodzi, ktoś musi go zapowiedzieć tak jak Jan zapowiadał nadejście Mesjasza, i tym ma się zajmować ten postawiony sługa we właściwym czasie, Pan go zastanie tak czyniącego. Nie może być takiej sytuacji że nikt nie będzie tym nagrodzonym niewolnikiem za wykonywaną pracę, ktoś musi nim być. Rzecz jasna że i ten postawiony na właściwą porę teoretycznie mógłby zawieść. Na to zareagował by przewidujący Jezus ustanawiając nowego niewolnika bo te słowa muszą się spełnić.
Jezus mówiąc poniższe słowa uczynił to w formie pytania.
Mat. 24:45-46
45. Kto więc jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan postawił nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm o właściwej porze?
46. Szczęśliwy ów sługa, którego pan jego, gdy przyjdzie, zastanie tak czyniącego.
(BW)

Co jest tu istotne?. Nie tylko wydawanie pokarmu ale właściwa pora jego podania.
Właściwa pora musi być znana temu postanowionemu niewolnikowi inaczej nie mógł by podać istotnych informacji o właściwej porze, tylko podawał by kiedykolwiek gdyby nie znał tej właściwej pory.
Wszyscy czekają na przyjście Pana i głupie panny i mądre panny bo nie znają właściwej pory jego przyjścia dlatego wszyscy śpią. Ktoś jednak nie śpi. Kto to jest?. Właśnie ten postawiony sługa który o właściwej porze bezpośrednio przed przyjściem Pana sprzedaje olej dla mądrych panie. Głupie panny nawet nie wiedzą czym jest ten olej do ich lamp bo są głupie. Gdyby głupie panny zajrzały do Biblii to by wiedziały że olej do ich lamp jest z dwóch drzew oliwnych z dwóch gałązek oliwnych które z siebie wydają olej do lamp.
Zach. 4:12
12. I powtórnie odezwałem się, i zapytałem go: Co oznaczają te dwie gałązki drzew oliwnych, które dwiema złotymi rurkami wypuszczają z siebie oliwę do złotych lamp?
(BW)

Im znów mamy pytanie, co to oznacza?. Anioł odpowiada że jest to dwóch pomazańców a Jezus zaświadcza że tych dwóch pomazańców to dwóch świadków którym Jezus da moc.
Obj. 11:3-4
3. I dam dwom moim świadkom moc, i będą, odziani w wory, prorokowali przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
4. Oni to są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, które stoją przed Panem ziemi,
(BW)

A więc skąd mądre panny miały olej?. Od dwóch świadków przed przyjściem Pana. No tak, ale przecież dwóch świadków dostanie moc dopiero gdy Pan przyjdzie. skąd zatem mają ten olej zanim dostali moc?. A stąd że zostali powołani 37 lat przed przyjściem Pana i dostali istotne informacje od Pana w chwili ich powołania a potem wybrania. Te informacje zostały opublikowane w liście "Prawdziwy sekciarz" i tam jest olej dla mądrych panien. Głupie panny też go czytają ale nie rozumieją, zrozumieją to dopiero gdy Pan przyjdzie. I wtedy będą mówić, o jaki ja byłem głupi że to czytałem i nie rozumiałem aż się stało. A więc sami siebie określą mianem "głupimi pannami".
Co robią mądre panny?. Mądre panny analizują ten pokarm podany we właściwej porze ale śpią bo nie znają czasu kiedy Pan przyjdzie i się zdrzemnęły. Kto ich obudzi?. Ten który czeka na Pana bo zna właściwą porę jego przyjścia i nie zawiedzie bo wie kto mu to powiedział. Pan przyjdzie, zastanie go tak czyniącego, da mu moc na 1260 dni i wtedy wszyscy się obudzą gdy tą mocą niewolnik postawiony 37 lat wcześniej zamieni wodę w krew.
Ktoś powie że dnia i godziny nikt nie zna bo tak powiedział Jezus dwa tysiące lat temu. Tylko że taki ktoś zapomina co od tego czasu się wydarzyło. Jezus otrzymał wszelką moc na niebie i na ziemi w tym i znajomość daty kiedy ma przyjść i dać moc swemu wiernemu słudze.
Bo Bóg i Jezus już taki jest że nie uczyni nic jeżeli nie objawi tajnej daty swoich sługom prorokom. Gdyby Bóg nie objawił swoim prorokom daty końca świata, daty przyjścia Pana to nigdy by nic nie uczynił i nigdy Jezu by nie przyszedł i nigdy by końca świata nie było. A więc logiczne jest że zanim nastanie koniec świata Bóg objawi tę datę tylko swoim sługom prorokom a nie komuś innemu. Kim są ci prorocy?. I znów wracamy do dwóch świadków którzy będą prorokować przez 1260 dni dlatego muszą znać wszystkie daty związane z końcem świata bo do tego są powołani.
Tu jest podane że Bóg im objawi datę końca świata bo inaczej nie mieli by o czym prorokować.
Amos. 3:7
7. Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom.
(BW)

Amosa 3:7, i znów mamy tu liczbę 37.
Zajrzyjmy też do Apokalipsy 3:7.
Obj. 3:7-12
7. A do anioła zboru w Filadelfii napisz: To mówi Święty, prawdziwy, Ten, który ma klucz Dawida, Ten, który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, który zamyka, a nikt nie otworzy.
8. Znam uczynki twoje; oto sprawiłem, że przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć; bo choć niewielką masz moc, jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia
9. Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem.
10. Ponieważ zachowałeś nakaz mój, by przy mnie wytrwać, przeto i Ja zachowam cię w godzinie próby, jaka przyjdzie na cały świat, by doświadczyć mieszkańców ziemi.
11. Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej,
12. Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię.

(BW)
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2013-06-09, 17:56   

Rethel napisał/a:
1) Dlaczego Jezus zostawił Kahał na pastwę losu?

Nie pozostawił na pastwę losu, mamy po to Święte Pisma aby sprawdzać czy to co mówia nauczyciele jest zgodna z Biblią. Nie ze wszystkim musimy się z nauczycielami zgadzać...biorąc przykład z apostoła Pawła który skrytykował zbór w Galacji ze poszedł za inną ewangelią. Tym niemniej nie przestawali oni być zborem chrześcijańskim.
Rethel napisał/a:
2) Po co opowiadał bajki, że zbuduje Kościół na Piotrze?

Bo to jest bajka. Masywem skalnym na którym jest zbudowany Kościół jest Chrystus a Piotr jedynie odłamkiem (kamieniem).
Rethel napisał/a:
3) Po co kazał (jako jedynemu z apostołów) paść baranki, skoro i tak wszyscy mieli to robić...

Trzy razy Chrystus powiedział Piotrowi aby ten pasł jego baranki bo ten wcześniej się go trzy razy zaparł.
Rethel napisał/a:
4) No i po co obiecał Piotrowi klucze szafarskie, skoro każdy samozwańczy kaznodzieja szafarzem być może?

Nie każdy
Apostoł Paweł wyszczególnił w liście do Tymoteusza a także do Tytusa jakimi cechami ma się odznaczać brat który by się nadawał na starszego.
Rethel napisał/a:
5) Po co też Jezus mówił o tym, że ustanowił Szafarza, skoro tacy szafarze sami siebie
ustanawiają, o ile tylko są wierni i rozdają pokarm sprzeczny ze sobą w 1000 wersjach,
obkładając się nawzajem kalumniami i wytykając sobie od szatanów?

To że ktoś różnie pojmuje znaczenie Pism i różnie je interpretuje to jeszcze nie oznacza że taki szafarz jest niewierny...co najwyżej niedoskonały. Rzeczywiście błędem jest jeżeli ktoś narzuca swoją interpretacje jako najprawdziwszą prawdę chociaż wcale tak być nie musi. I wtedy chyba lepiej wyjść z takiej wspólnoty niż niepotrzebnie się szarpać.
Rethel napisał/a:
6) Czy Jezus wzorem swego Ojca (który jest Bogiem porządku) wprowadzałby taki chaos?

Ten jak to nazywasz chaos przypisuje ludzkiej niedoskonałości a nie niegodziwości. Dlatego też nie potępiam braci którzy wierzą np. w Trójcę św. chociaż ja w teologiczną trójcę nie wierzę.
Rethel napisał/a:
7) Czy kiedykolwiek w historii Izraela był taki chaos? Czy królami i kapłanami byli wszyscy, którzy chcieli?

Choćby za czasów Jezusa byli faryzeusze, saduceusze, uczeni w Piśmie, byli też esseńczycy i inni. Maria, matka Jezusa była wierną uczennicą Pańską a chodziła do synagogi, podobnie Jezus. Był też wierny kapłan Zachariasz opisany w ewangelii Łukasza i zapewne byli tez inni...Wszyscy oni działali w ramach ówczesnego systemu religijnego.
Rethel napisał/a:
Aha, jeszcze jedno... w I wieku (to co cytujesz) takimi współszafarzami byli apostołowie.
W I koryntian Paweł pisze o sobie i Piotrze. Podszafarze byli ustanawiani przez apostołów
- mówi o Apollosie. Czyli jak widać, nawet ci szafarze, nie byli nimi dlatego, że tak ich
natchnęło w danej chwili, ale dlatego, że byli ustanowieni przez kompetentny organ jakim
byli apostołowie

Chociaz mogę się mylić to wydaje mi się ze to Duch Św. poprzez zbór ustanawia starszych, diakonów czy też misjonarzy. Tak jak Duch Św. ustanowił Pawła i Barnabę aby ci wyruszyli w swoją pierwszą wyprawę ewangelizacyjną a uczynił to poprzez zbór w Antiochii (a nie poprzez apostołów w Jerozolimie) (Dz. Ap. 13:1,2).
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-09, 18:19   

jaros71 napisał/a:
Rethel napisał/a:
1) Dlaczego Jezus zostawił Kahał na pastwę losu?

Nie pozostawił na pastwę losu, mamy po to Święte Pisma aby sprawdzać czy to co mówia nauczyciele jest zgodna z Biblią. Nie ze wszystkim musimy się z nauczycielami zgadzać...biorąc przykład z apostoła Pawła który skrytykował zbór w Galacji ze poszedł za inną ewangelią. Tym niemniej nie przestawali oni być zborem chrześcijańskim.


No dobra, ale teraz to sam sobie przeczysz.
To albo ustanowił jakoś porządek, albo róbta co chceta, bo mata Pismo?
No i jak sam piszesz, skoro zbór w Galacji nie przestawał być chrześcijański,
tak samo niewolnik, popadając w błąd nie przestaje być szafarzem chrześcijańskim :-)

Pamiętasz co wyczyniali Arcykapłani w VII w. p.n.e.?
Wstawili do świątyni wizerunki Baala, Asztarte, święty pal i zatrudnili nierządnika świątynnego!
Nie przestali przez to być Arcykapłanami ustanowionymi zgodnie z porządkiem Tory.

Cytat:

Bo to jest bajka. Masywem skalnym na którym jest zbudowany Kościół jest Chrystus a Piotr jedynie odłamkiem (kamieniem).
Rethel napisał/a:
3) Po co kazał (jako jedynemu z apostołów) paść baranki, skoro i tak wszyscy mieli to robić...

Trzy razy Chrystus powiedział Piotrowi aby ten pasł jego baranki bo ten wcześniej się go trzy razy zaparł.
Rethel napisał/a:
4) No i po co obiecał Piotrowi klucze szafarskie, skoro każdy samozwańczy kaznodzieja szafarzem być może?

Nie każdy
Apostoł Paweł wyszczególnił w liście do Tymoteusza a także do Tytusa jakimi cechami ma się odznaczać brat który by się nadawał na starszego.


:-)
Każda grupa która się odszczepiała od Kościoła Powszechnego robi dokładnie to samo:
zmienia znaczenie tekstu i wymyśla nienapisane causy pewnych wydarzeń...

Szymona Jezus przezwał Kefą.
Petros jest tego greckim tłumaczeniem.
Petra to skała - rodzaj żeński.
Petros - rodzaj męski dla przezwiska.
Przyjmując nawet, że oznacza to odłamek skalny,
łupek, skałkę, to brzmi to jeszcze lepiej:
Ty jesteś Skałka (taka niby nie pozorna) ale to właśnie na
tej skale (która się wydaje skałeczką) zbuduję kościół... itd...


Tam nawet nie ma miejsca na Jezusa, bo wszystkie słowa są kierowane do Piotra.
Trzeba na prawdę nie rozumieć polskiego tekstu, by twierdzić cokolwiek innego...

Jezus mu odrzekł: Szczęśliwy jesteś, Szymonie, synu Jana, dlatego że nie człowiek ci to objawił, ale mój Ojciec, który jest w niebie. A Ja tobie mówię: Ty jesteś opoką i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie zwyciężą go. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego i cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Wtedy surowo nakazał uczniom, żeby nikomu nie mówili o tym, że On jest Mesjaszem.

Nawet tłumaczenie interlinearne tak to tłumaczy: ty jesteś Skałą i na tej skale...

Jakim cudem niebieskie słowa nie są skierowane do Piotra, skoro wszystkie inne tak...? :-)
Aha... no i ilu szafarzy miał Król Izraela, którzy mieli klucze jego domu?

Cytat:
To że ktoś różnie pojmuje znaczenie Pism i różnie je interpretuje to jeszcze nie oznacza że taki szafarz jest niewierny...co najwyżej niedoskonały. Rzeczywiście błędem jest jeżeli ktoś narzuca swoją interpretacje jako najprawdziwszą prawdę chociaż wcale tak być nie musi. I wtedy chyba lepiej wyjść z takiej wspólnoty niż niepotrzebnie się szarpać.


No więc o co chodzi?

Rethel napisał/a:
Ten jak to nazywasz chaos przypisuje ludzkiej niedoskonałości a nie niegodziwości. Dlatego też nie potępiam braci którzy wierzą np. w Trójcę św. chociaż ja w teologiczną trójcę nie wierzę.


No to więc Jezus zostawił po sobie jakiś porządek, czy każdy miał sobie rzepkę skrobać?
(Chodzi o założenie, a nie dzisiejszy stan faktyczny).

Cytat:
Choćby za czasów Jezusa byli faryzeusze, saduceusze, uczeni w Piśmie, byli też esseńczycy i inni. Maria, matka Jezusa była wierną uczennicą Pańską a chodziła do synagogi, podobnie Jezus. Był też wierny kapłan Zachariasz opisany w ewangelii Łukasza i zapewne byli tez inni...Wszyscy oni działali w ramach ówczesnego systemu religijnego.


No byli, ale nikt nie negował struktury teokratycznej religii żydowskiej.
Tak jak zarządzono za czasów Mojżesza, tak władza religijna była przekazywana.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie zarzucał, że Kajfasz jest uzurpatorem, bo takich
arcykapłanów może być wiele w każdej gminie i synagodze.... byłby to absurd!

Cytat:
Chociaz mogę się mylić to wydaje mi się ze to Duch Św. poprzez zbór ustanawia starszych, diakonów czy też misjonarzy. Tak jak Duch Św. ustanowił Pawła i Barnabę aby ci wyruszyli w swoją pierwszą wyprawę ewangelizacyjną a uczynił to poprzez zbór w Antiochii (a nie poprzez apostołów w Jerozolimie) (Dz. Ap. 13:1,2).


Lucjana też? :shock:

p.s. Lucuś na jonolocie wygląda tak: :aniolek:
 
 
milo-ds7 
maranatha-Pan jest blisko

Wyznanie: Adwentysta
Pomógł: 14 razy
Dołączył: 07 Kwi 2013
Posty: 461
Wysłany: 2013-06-09, 18:37   Niewolnik Wierny i Rozztripny

jaros71 napisał/a:

Rethel napisał/a:
7) Czy kiedykolwiek w historii Izraela był taki chaos? Czy królami i kapłanami byli wszyscy, którzy chcieli?

Choćby za czasów Jezusa byli faryzeusze, saduceusze, uczeni w Piśmie, byli też esseńczycy i inni. Maria, matka Jezusa była wierną uczennicą Pańską a chodziła do synagogi, podobnie Jezus. Był też wierny kapłan Zachariasz opisany w ewangelii Łukasza i zapewne byli tez inni...Wszyscy oni działali w ramach ówczesnego systemu religijnego.

Rethel napisał/a:
Pamiętasz co wyczyniali Arcykapłani w VII w. p.n.e.?
Wstawili do świątyni wizerunki Baala, Asztarte, święty pal i zatrudnili nierządnika świątynnego!
Nie przestali przez to być Arcykapłanami ustanowionymi zgodnie z porządkiem Tory.

Tu jest dobry przykład
Cytat:
1Król.12: (26) Niebawem Jeroboam pomyślał sobie tak: W tych warunkach władza królewska może powrócić do rodu Dawida, (27) bo jeżeli ten lud będzie chodził na składanie ofiar do świątyni Pańskiej, to zechce wrócić do swego pana, Roboama, króla Judy, i wskutek tego mogą mnie zabić i wrócić do króla Judy, Roboama. (28) Dlatego po zastanowieniu się król sporządził dwa złote cielce i ogłosił ludowi: Zbyteczne jest, abyście chodzili do Jerozolimy. Izraelu, oto Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej! (29) Postawił zatem jednego w Betel, a drugiego umieścił w Dan. (30) To oczywiście doprowadziło do grzechu, bo lud poszedł do jednego do Betel i do drugiego aż do Dan. (31) Ponadto urządził przybytki na wyżynach oraz mianował spośród zwykłego ludu kapłanów, którzy nie byli lewitami. (32) Następnie Jeroboam ustanowił święto w ósmym miesiącu, piętnastego dnia tego miesiąca, naśladując święto obchodzone w Judzie, oraz sam przystąpił do ołtarza. Tak uczynił w Betel, składając krwawą ofiarę cielcom, które sporządził, i ustanowił w Betel kapłanów wyżyn, które urządził.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2013-06-09, 19:19   

Lucyfer napisał/a:
ale przecież dwóch świadków dostanie moc dopiero gdy Pan przyjdzie.


zaplątałeś się, świadek jest potrzebny przed przyjściem Pana, Pan nie będzie czekał w jakimś Hotelu 1260 dni aby świadkowie udowodnili, że mają moc z Nieba. Pan ma zastać swoich świadków w trakcie działania - przygotowań na spotkanie
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-09, 19:43   Re: Niewolnik Wierny i Rozztripny

milo-ds7 napisał/a:
Tu jest dobry przykład
Cytat:
1Król.12: (26) Niebawem Jeroboam pomyślał sobie tak: W tych warunkach władza królewska może powrócić do rodu Dawida, (27) bo jeżeli ten lud będzie chodził na składanie ofiar do świątyni Pańskiej, to zechce wrócić do swego pana, Roboama, króla Judy, i wskutek tego mogą mnie zabić i wrócić do króla Judy, Roboama. (28) Dlatego po zastanowieniu się król sporządził dwa złote cielce i ogłosił ludowi: Zbyteczne jest, abyście chodzili do Jerozolimy. Izraelu, oto Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej! (29) Postawił zatem jednego w Betel, a drugiego umieścił w Dan. (30) To oczywiście doprowadziło do grzechu, bo lud poszedł do jednego do Betel i do drugiego aż do Dan. (31) Ponadto urządził przybytki na wyżynach oraz mianował spośród zwykłego ludu kapłanów, którzy nie byli lewitami. (32) Następnie Jeroboam ustanowił święto w ósmym miesiącu, piętnastego dnia tego miesiąca, naśladując święto obchodzone w Judzie, oraz sam przystąpił do ołtarza. Tak uczynił w Betel, składając krwawą ofiarę cielcom, które sporządził, i ustanowił w Betel kapłanów wyżyn, które urządził.


Dałeś świetny przykład, na to, że nie wolno ustanawiać własnych samozwańczych przywódców bez sukcesji!
Tym samym zdyskredytowałeś cały ruch adwentystyczny z Heleną Łajtową na czele! :-)

==================

Podobnie czynili królowie protestanccy i prawosławni jak Jeroboam.
Izrael jednak nie został odrzucony i nie przestał być narodem wybranym.
Nie był żadnym fałszywym Izraelem. Dalej był Izraelem uznawanym przez
Boga, mimo, że odrzucił sukcesję aaronową i wprowadził kult cielca. Nawet
król był wybrany przez Jehowę, więc ciągłość sukcesji władzy zgodnej z wolą
bożą była - nawet w późniejszych czasach i aż do samego końca mieli szansę.
 
 
Lucyfer
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-09, 21:32   

Anowi napisał/a:
Lucyfer napisał/a:
ale przecież dwóch świadków dostanie moc dopiero gdy Pan przyjdzie.


zaplątałeś się, świadek jest potrzebny przed przyjściem Pana, Pan nie będzie czekał w jakimś Hotelu 1260 dni aby świadkowie udowodnili, że mają moc z Nieba. Pan ma zastać swoich świadków w trakcie działania - przygotowań na spotkanie
Jeżeli ktoś się zaplątał to właśnie ty. Przed przyjściem Pana który da moc nie można być dwoma świadkami z mocą i czynić przez 1260 dni to co jest napisane. Aby to czynić musi przyjść Pan i dać moc.
Masz mylne pojęcie że Pan czeka w hotelu, chyba twój pan.
Jeszcze nie ma dwóch świadków którzy będą mieli moc, są tylko powołani do takiej roli i muszą poczekać na Pana. Oczywiście że nie będą bezczynni bo będą o tym rozmawiać i powiadomią kogo trzeba, już to uczynili a zwłaszcza ten jeden postawiony.
Czas szybko leci i koniec tego świata nastąpi bo nie można już tego odwołać, to musi się stać.
Obj. 22:6-7
6. I rzekł do mnie: Te słowa są pewne i prawdziwe, a Pan, Bóg duchów proroków posłał anioła swego, aby ukazać sługom swoim, co musi się wkrótce stać.
7. I oto przyjdę wkrótce. Błogosławiony, który strzeże słów proroctwa tej księgi.
(BW)
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2013-06-09, 21:41   

Lucyfer napisał/a:
Masz mylne pojęcie że Pan czeka w hotelu, chyba twój pan.


chyba nie będzie błąkał się po świecie z miejsca na miejsce?

a może trzeba przygotować pokój dla Pana jak pewna szunamitka uczyniła

(2 Klr 4:10) Przygotujmy mały pokój górny, obmurowany, i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę. Kiedy przyjdzie do nas, to tam się uda.

w każdym domu powinien być pokój gościnny
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
Lucyfer
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-10, 01:25   

Anowi napisał/a:
Lucyfer napisał/a:
Masz mylne pojęcie że Pan czeka w hotelu, chyba twój pan.


chyba nie będzie błąkał się po świecie z miejsca na miejsce?

a może trzeba przygotować pokój dla Pana jak pewna szunamitka uczyniła

(2 Klr 4:10) Przygotujmy mały pokój górny, obmurowany, i wstawmy tam dla niego łóżko, stół, krzesło i lampę. Kiedy przyjdzie do nas, to tam się uda.

w każdym domu powinien być pokój gościnny
Pan przychodzi do drzwi każdego kto mu otworzy i nie błąka się po hotelach jak piszesz.
Zajrzyj doi Biblii:Obj. 3:20-21
20. Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną
21. Zwycięzcy pozwolę zasiąść ze mną na moim tronie, jak i Ja zwyciężyłem i zasiadłem wraz z Ojcem moim na jego tronie.
(BW)Łuk. 12:36-37
36. Wy zaś bądźcie podobni do ludzi oczekujących pana swego, aby mu zaraz otworzyć, kiedy powróci z wesela, przyjdzie i zapuka.
37. Błogosławieni owi słudzy, których pan, gdy przyjdzie, zastanie czuwających. Zaprawdę powiadam wam, iż się przepasze i posadzi ich przy stole, i przystąpiwszy, będzie im usługiwał.
(BW)

 
 
Eliot 


Pomógł: 360 razy
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 4174
Wysłany: 2013-06-10, 07:49   

Rethel napisał/a:
Tam nawet nie ma miejsca na Jezusa, bo wszystkie słowa są kierowane do Piotra.
Trzeba na prawdę nie rozumieć polskiego tekstu, by twierdzić cokolwiek innego...

Jezus mu odrzekł: Szczęśliwy jesteś, Szymonie, synu Jana, dlatego że nie człowiek ci to objawił, ale mój Ojciec, który jest w niebie. A Ja tobie mówię: Ty jesteś opoką i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne nie zwyciężą go. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego i cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Wtedy surowo nakazał uczniom, żeby nikomu nie mówili o tym, że On jest Mesjaszem.

Nawet tłumaczenie interlinearne tak to tłumaczy: ty jesteś Skałą i na tej skale...

Jakim cudem niebieskie słowa nie są skierowane do Piotra, skoro wszystkie inne tak...? :-)
Aha... no i ilu szafarzy miał Król Izraela, którzy mieli klucze jego domu?


Szczerze się obawiam, że możesz mieć rację Rethelu. Odnośnie przedmiotowego tekstu mam dwa skojarzenia:
1. albo jest zmodyfikowany w ramach późniejszych iteracji (czyli nieautentyczny)
2. albo też należy go rozumieć tak jak przedstawiłeś
W przeciwnym razie wychodzi na to, że Jezus mówił zupełnie nieskładnie, żeby nie rzec iż sam się pogubił w swojej wypowiedzi.
_________________
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-10, 08:47   

AEliot napisał/a:
Szczerze się obawiam, że możesz mieć rację Rethelu.


Ależ nie ma się czego obawiać Aeliocie, tak jak żydzi
z całego świata nie mieli się obawiać Kajfasza... :-)
Taki Żyd w Indiach czy Hiszpanii, całkiem dobrze
prosperował, nie żywiąc przed nim obaw :-)

Problem mają jedynie ci, którzy są samozwańczymi
prorokami, Niewolnikami lub kanałami łączącymi, bo
chcą się podstawić na miejsce kogoś innego... lub też
ci, którzy takie guru gloryfikują i łykną każdy gwałt na
logice, byle by tylko podziwiać niosących światłość... Judy 16.

A doszukiwać się zafałszowań nie ma sensu, bowiem
aby to robić, trzeba mieć dowody. Inaczej, jest to
wykręcanie pisma dokładnie w tym samym celu w
jakim jest ono wbrew logice interpretowane. Zresztą
to że Piotry są Szafarzami, w niczym przecież nie
wadzi, więc czemu ludziom tak to przeszkadza? :roll:
Czy naprawdę potrzebują kogoś kto będzie ich
prowadził na postronku wpierając swą doskonałość? :roll:
Co do fałszerstwa to nie można też tego zarzucić,
ponieważ już na samym początku były grupy które by
bardzo chętnie takie oszustwo wykryły oraz nagłośniły...
A śladów takich działań brak póki co...
Ostatnio zmieniony przez 2013-06-10, 09:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2013-06-10, 09:22   

Aha, zapomniałem jeszcze o jednym.

Czemu Jezus akurat Piotra nazwał skałą?
Po jakiego grzyba dał mu takie przezwisko?
Po nic? Gdy Bóg zmieniał imię Abrama i Saraj,
gdy zmieniał imię Jakuba na Izrael miał w
tym określony cel - co więcej cel ten był
długofalowy, obliczony na wiele stuleci...

Czemu wszystkich swych apostołów nie
nazwał skałami vel nawet odłupkami
skalnymi... od czego ten odłupek się
odłupał... Skoro Jezus jest Petrą, to
czemu tylko Symeon jest Petrosem?

Sumując:

1. Szymon to skała (Kefa, Petros) nie bez kozery.
2. Na tej skale Jezus buduje kościół.
3. Piotr dostaje klucze królestwa.
4. Klucze są symbolem urzędu szafarza.
5. Szafarz jest jeden (jak Eliakim)
6. Szafarz zamyka i otwiera - Piotr związuje i rozwiązuje.
7. Piotr ma karmić i paść baranki.
8. Niewolnik-Szafarz ma rozdawać pokarm.
9. Ten szafarz ma być ustanowiony nad czeladzią.
10. Ustanawiającym jest Jezus.
11. Jezus nie pozostawił po sobie chaosu.
12. Kościoła zbudowanego na Piotrze bramy piekielne mają nie przemóc.
13. Kościół Rzymski jako jedyny ostał się przed Saracenami.
14. Ten szafarz ma być przez cały czas aż do paruzji.
15. Istnienie szafarza nie oznacza, że musi być wierny.
16. Wszyscy chrześcijanie mają czuwać, nie patrząc na to jak szafarz się zachowuje.
17. Jezus założył jeden kościół. Zrobił to w I wieku, a nie w XIX czy XX.
18. Jezus ma jedną czeladź nad którą ma jednego szafarza.
19. Czeladź zaistniała w I wieku, a nie w XX, a ponieważ Jezusa zabrakło, to ustanowił szafarza.
20. Przez pierwsze 1000 lat był jeden niepodzielny kościół, mający swoje korzenie w I wieku.
21. Czasem jakieś grupki się odszczepiały, ale to był margines. Nie były tez powołane przez Jezusa.
22. Przykładem jest starożytny Izrael.
23. Była tam tylko jedna prawowita linia arcykapłańska.
24. Późniejszy podział na Izrael i Judę, nie spowodował nieważności arcykapłana w Judzie.
25. Ustanowienie kościoła państwowego w Izraelu, nie spowodowało jego automatycznego odrzucenia.
26. Złe postępowanie arcykapłanów, znacznie gorsze niż papieży, nie spowodowało, że przestali być prawdziwi.
27. Również złe postępowanie dynastii Dawida nie unieważniło sukcesji.
28. Obie sukcesje trwały aż do czasów Jezusa a nawet do zburzenia świątyni i były uznawane przez chrześcijan.
29. Od czasów I wieku, żadnego swego rozporządzenia Jezus nie zmienił.
30. Zatem, należy wnioskować, że:
a) tak będzie aż do czasu przyjścia Pana.
b) Sukcesja apostolska obowiązuje.
c) Szafarzem jest Kefas - skała.
d) Kościoły państwowe, które też mają sukcesję, zajmują pozycję podobna do Królestwa Północnego.
e) Grupy, które powstały w przeciągu dziejów należy rozpatrywać jako to esseńczyków, faryzeuszy, sadyceuszy.
f) Były to ugrupowania w łonie jednego Kahału, które uważały siebie za jedne prawdziwe.
g) Jezus żadnego za jedyne prawdziwe nie uznał - nawet esseńczyków którzy oczekiwali ówczesnej "paruzji".
h) Szafarza należy szanować, nawet gdy postępuje źle.
i) Szafarza i innych szafarków osądzi Jezus gdy przybędzie.
j) Kościół Jezusa miał trwać od samego początku po czasy końca.
k) Sukcesja apostolska przez 2000 lat nigdy nie została przerwana.
Ostatnio zmieniony przez 2013-06-10, 10:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Sebastian 

Wyznanie: hmm....
Pomógł: 5 razy
Wiek: 26
Dołączył: 27 Maj 2013
Posty: 35
Wysłany: 2013-06-10, 09:34   

Lucyfer napisał/a:
Sebastian napisał/a:
Piszesz ze ten niewolnik musi znac date przyjscia Chrystusa ,ale z Biblii tak wcale nie wynika. Pan postawi go nad swoja czeladzia ale wcale nie zdradzi mu daty swego przyjscia inaczej ow niewolnik wiedzialby kiedy przyjdzie Pan i nie bilby slug swoich. Nawet jesli moje tlumaczenie do Ciebie nie przemawia wskaz w Bibli fragment gdzie jest napisane ze Jezus przekaze niewolnikowi czas swego przyjscia.
Najpierw uważnie przeczytajmy co Jezus mówi o porze swego przyjścia w odniesieniu do postawionego niewolnika który miał dać pokarm we właściwym czasie. Co to jest właściwy czas, właściwa pora?. Nie jest to na pewno czas kiedy Pan nie przychodzi, ktoś musi go zapowiedzieć tak jak Jan zapowiadał nadejście Mesjasza, i tym ma się zajmować ten postawiony sługa we właściwym czasie, Pan go zastanie tak czyniącego. Nie może być takiej sytuacji że nikt nie będzie tym nagrodzonym niewolnikiem za wykonywaną pracę, ktoś musi nim być. Rzecz jasna że i ten postawiony na właściwą porę teoretycznie mógłby zawieść. Na to zareagował by przewidujący Jezus ustanawiając nowego niewolnika bo te słowa muszą się spełnić.
Jezus mówiąc poniższe słowa uczynił to w formie pytania.
Mat. 24:45-46
45. Kto więc jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan postawił nad czeladzią swoją, aby im dawał pokarm o właściwej porze?
46. Szczęśliwy ów sługa, którego pan jego, gdy przyjdzie, zastanie tak czyniącego.
(BW)

Co jest tu istotne?. Nie tylko wydawanie pokarmu ale właściwa pora jego podania.
Właściwa pora musi być znana temu postanowionemu niewolnikowi inaczej nie mógł by podać istotnych informacji o właściwej porze, tylko podawał by kiedykolwiek gdyby nie znał tej właściwej pory.
Wszyscy czekają na przyjście Pana i głupie panny i mądre panny bo nie znają właściwej pory jego przyjścia dlatego wszyscy śpią. Ktoś jednak nie śpi. Kto to jest?. Właśnie ten postawiony sługa który o właściwej porze bezpośrednio przed przyjściem Pana sprzedaje olej dla mądrych panie. Głupie panny nawet nie wiedzą czym jest ten olej do ich lamp bo są głupie. Gdyby głupie panny zajrzały do Biblii to by wiedziały że olej do ich lamp jest z dwóch drzew oliwnych z dwóch gałązek oliwnych które z siebie wydają olej do lamp.
Zach. 4:12
12. I powtórnie odezwałem się, i zapytałem go: Co oznaczają te dwie gałązki drzew oliwnych, które dwiema złotymi rurkami wypuszczają z siebie oliwę do złotych lamp?
(BW)

Im znów mamy pytanie, co to oznacza?. Anioł odpowiada że jest to dwóch pomazańców a Jezus zaświadcza że tych dwóch pomazańców to dwóch świadków którym Jezus da moc.
Obj. 11:3-4
3. I dam dwom moim świadkom moc, i będą, odziani w wory, prorokowali przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
4. Oni to są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, które stoją przed Panem ziemi,
(BW)

A więc skąd mądre panny miały olej?. Od dwóch świadków przed przyjściem Pana. No tak, ale przecież dwóch świadków dostanie moc dopiero gdy Pan przyjdzie. skąd zatem mają ten olej zanim dostali moc?. A stąd że zostali powołani 37 lat przed przyjściem Pana i dostali istotne informacje od Pana w chwili ich powołania a potem wybrania. Te informacje zostały opublikowane w liście "Prawdziwy sekciarz" i tam jest olej dla mądrych panien. Głupie panny też go czytają ale nie rozumieją, zrozumieją to dopiero gdy Pan przyjdzie. I wtedy będą mówić, o jaki ja byłem głupi że to czytałem i nie rozumiałem aż się stało. A więc sami siebie określą mianem "głupimi pannami".
Co robią mądre panny?. Mądre panny analizują ten pokarm podany we właściwej porze ale śpią bo nie znają czasu kiedy Pan przyjdzie i się zdrzemnęły. Kto ich obudzi?. Ten który czeka na Pana bo zna właściwą porę jego przyjścia i nie zawiedzie bo wie kto mu to powiedział. Pan przyjdzie, zastanie go tak czyniącego, da mu moc na 1260 dni i wtedy wszyscy się obudzą gdy tą mocą niewolnik postawiony 37 lat wcześniej zamieni wodę w krew.
Ktoś powie że dnia i godziny nikt nie zna bo tak powiedział Jezus dwa tysiące lat temu. Tylko że taki ktoś zapomina co od tego czasu się wydarzyło. Jezus otrzymał wszelką moc na niebie i na ziemi w tym i znajomość daty kiedy ma przyjść i dać moc swemu wiernemu słudze.
Bo Bóg i Jezus już taki jest że nie uczyni nic jeżeli nie objawi tajnej daty swoich sługom prorokom. Gdyby Bóg nie objawił swoim prorokom daty końca świata, daty przyjścia Pana to nigdy by nic nie uczynił i nigdy Jezu by nie przyszedł i nigdy by końca świata nie było. A więc logiczne jest że zanim nastanie koniec świata Bóg objawi tę datę tylko swoim sługom prorokom a nie komuś innemu. Kim są ci prorocy?. I znów wracamy do dwóch świadków którzy będą prorokować przez 1260 dni dlatego muszą znać wszystkie daty związane z końcem świata bo do tego są powołani.
Tu jest podane że Bóg im objawi datę końca świata bo inaczej nie mieli by o czym prorokować.
Amos. 3:7
7. Zaiste, nie czyni Wszechmogący Pan nic, jeżeli nie objawił swojego planu swoim sługom, prorokom.
(BW)

Amosa 3:7, i znów mamy tu liczbę 37.
Zajrzyjmy też do Apokalipsy 3:7.
Obj. 3:7-12
7. A do anioła zboru w Filadelfii napisz: To mówi Święty, prawdziwy, Ten, który ma klucz Dawida, Ten, który otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, który zamyka, a nikt nie otworzy.
8. Znam uczynki twoje; oto sprawiłem, że przed tobą otwarte drzwi, których nikt nie może zamknąć; bo choć niewielką masz moc, jednak zachowałeś moje Słowo i nie zaparłeś się mojego imienia
9. Oto sprawię, że ci z synagogi szatana, którzy podają się za Żydów, a nimi nie są, lecz kłamią, oto sprawię, że będą musieli przyjść i pokłonić się tobie do nóg, i poznają, że Ja ciebie umiłowałem.
10. Ponieważ zachowałeś nakaz mój, by przy mnie wytrwać, przeto i Ja zachowam cię w godzinie próby, jaka przyjdzie na cały świat, by doświadczyć mieszkańców ziemi.
11. Przyjdę rychło; trzymaj, co masz, aby nikt nie wziął korony twojej,
12. Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już z niej nie wyjdzie, i wypiszę na nim imię Boga mojego, i nazwę miasta Boga mojego, nowego Jeruzalem, które zstępuje z nieba od Boga mojego, i moje nowe imię.

(BW)

Niewolnik wierny i roztropny a dwoch swiadkow to nie to samo ,a ty polaczyles ich dwoch alby udowodnic ze jestem w bledzie.
Niewolnik wierny i roztropny nie zna dnia przyjscia Pana i caly czas ma byc czujny aby ,gdy nadejdzie Pan zastał go dobrze czyniacego ,ja sie wypowiadalem tylko na temat niewolnika wiernego nie na temat 2 swiadkow , takie jest moje zdanie na temat niewolnika.
Co do 2 swiadkow to jeszcze niemoge sie wypowiedziec poniewaz nie wgłębilem sie w Objawienie i moglbym tu szerzyc jakies fałszerstwa zeby zrobic z siebie niewiadomo jakiego proroka wiec sie nie bede wypowiadal na ten temat :lol: W kazdym razie nie mieszaj tych dwoch tematow. Jesli jednak mialbym teraz osadzic to bym powiedzial ze napewno owi swiadkowie jakos zostana poinformowani o tym co beda mieli zrobic ,inaczej przeciez by nie wiedzieli. Ale mowie ,przeanalizuje dokladnie Objawienie ,wtedy sie wypowiem jak to widze ,a na razie nie widze sensu mieszac tematu o niewolniku z tematem o 2 swiadkach. Niewolnik wierny ma stale czuwac aby Pan nie nadlszedl i nie zastal go źle czynacym ,dlatego poniewaz nie zna dnia przyjscia swego Pana.
Pozdrawiam :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 12