Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy Prawo Boże jest wciąż aktualne ?
Autor Wiadomość
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2020-03-10, 19:06   

efroni napisał/a:
jak wkładanie dyskietki między dwa kamienie, czyli daremny, beznadziejny trud, to się cieszę .


Apostoł Paweł się trudził dla Galacjan.
Ubolewał, że oni chcieli wrócić do prawa mojżeszowego.

Gdyż ja z powodu Prawa Mojżesza umarłem dla Prawa Mojżesza, abym żył dla Boga. (20) Jestem ukrzyżowany razem z Chrystusem, więc nie żyję już ja lecz żyje we mnie Chrystus. A taki, jaki teraz żyję w cielesnej naturze żyję w wierze Syna Boga, który mnie umiłował i w ofierze oddał za mnie samego siebie. (21) Nie odrzucam łaski Boga; bo jeśli przez Prawo Mojżesza byłaby sprawiedliwość, wtedy Chrystus umarł bez powodu.
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Listek 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7850
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2020-03-10, 19:36   

" Bo na podstawie legalistycznego przestrzegania nakazów Tory nikt nie będzie uznany za sprawiedliwego. (17) Jeśli jednak starając się o uznanie za sprawiedliwego przez Boga na mocy naszej jedności z Mesjaszem, sami okazujemy się w istocie grzesznikami, to czy Mesjasz jest pomocnikiem i współwinowajcą grzechu? Nigdy w życiu! (18) Przecież jeśli na nowo konstruuję jarzmo legalizmu, które zniszczyłem, to w istocie czynię siebie przestępcą. (19) Bo pozwalając, aby Tora mówiła sama za siebie, umarłem dla jej tradycyjnej, legalistycznej, błędnej interpretacji, abym mógł żyć w bezpośrednim związku z Bogiem. "
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
  
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2020-03-10, 21:02   

Listek napisał/a:
" Bo na podstawie legalistycznego przestrzegania nakazów Tory nikt nie będzie uznany za sprawiedliwego. (17) Jeśli jednak starając się o uznanie za sprawiedliwego przez Boga na mocy naszej jedności z Mesjaszem, sami okazujemy się w istocie grzesznikami, to czy Mesjasz jest pomocnikiem i współwinowajcą grzechu? Nigdy w życiu! (18) Przecież jeśli na nowo konstruuję jarzmo legalizmu, które zniszczyłem, to w istocie czynię siebie przestępcą. (19) Bo pozwalając, aby Tora mówiła sama za siebie, umarłem dla jej tradycyjnej, legalistycznej, błędnej interpretacji, abym mógł żyć w bezpośrednim związku z Bogiem. "


Te słowa apostoła, nadal świadczą, że prawo mojżeszowe, nie obowiązuje Chrystian.

Przecież jeśli na nowo konstruuję jarzmo legalizmu, które zniszczyłem, to w istocie czynię siebie przestępcą.

Listek opamiętaj się
Prawo mojżeszowe, to był czysty formalny legalizm
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
  
 
 
Listek 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7850
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2020-03-11, 09:48   

Czy naprawdę przykazania Boga uważasz z nieważne?

(13) Nie będziesz zabijał.
(14) Nie będziesz cudzołożył.
(15) Nie będziesz kradł.
(16) Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu kłamstwa jako świadek.
(17) Nie będziesz pożądał domu bliźniego twego. Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani jego niewolnika, ani jego niewolnicy, ani jego wołu, ani jego osła, ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego.

"Nie będziecie jadali niczego z krwią. Nie będziecie uprawiali wróżbiarstwa ani czarów."
"Nie będziecie robili sobie nacięć z żałoby po zmarłych ani nie będziecie tatuowali swoich ciał.
Nie będziecie zwracali się do wywoływaczy duchów ani do wróżbitów.
"Nie będziecie czynili sobie marnych bóstw ani stawiali sobie podobizn i posągów, ani umieszczali w waszej ziemi kamiennych rzeźb, aby im się kłaniać



Ef 2:20 "Stoicie na fundamencie apostołów i proroków. Jego kamieniem węgielnym jest Chrystus Jezus."

Lekceważysz Bożych proroków?
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
  
 
 
efroni 

Pomógł: 278 razy
Wiek: 63
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 2304
Wysłany: 2020-03-11, 10:15   

Krystian napisał/a:
Te słowa apostoła, nadal świadczą, że prawo mojżeszowe, nie obowiązuje Chrystian.

Przecież jeśli na nowo konstruuję jarzmo legalizmu, które zniszczyłem, to w istocie czynię siebie przestępcą.

Listek opamiętaj się
Prawo mojżeszowe, to był czysty formalny legalizm

Nie ma czegoś takiego jak prawo mojżeszowe [ czym się różni Prawo Boże od prawa mojżeszowego - możesz podać przykłady?]
Jest tylko Prawo Boże przekazane za pośrednictwem anioła Mojżeszowi , który to Prawo napisał czarnymi literami na białym tle [Duch Boży zapisuje to samo Prawo inaczej]
Celem , istotą Prawa było i jest nauczyć człowieka miłości mesjańskiej i dlatego powiedziano że cała Tora streszcza się tym zdaniem ;
Nie czyń drugiemu tego co tobie niemiłe , a cala reszta jest tego komentarzem .
A więc miłowanie swojego bliźniego [swojego wroga] to cel i istota zarówno Tory Bożej jak i Ewangelii Bożej .
Tymczasem jest dokładnie tak jak pisze Paweł do Tymoteusza .
Celem zaś nakazu [i Ewangelii Bożej i Prawa Bożego] jest miłość, płynąca z czystego serca, dobrego sumienia i wiary nieobłudnej.
Zboczywszy od nich, niektórzy zwrócili się ku czczej gadaninie.
Chcieli uchodzić za uczonych w Prawie nie rozumiejąc ani tego, co mówią, ani tego, co stanowczo twierdzą.
Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli je ktoś prawnie stosuje,
rozumiejąc, że Prawo nie dla sprawiedliwego jest przeznaczone,
ale dla postępujących bezprawnie i dla niesfornych, bezbożnych i grzeszników, dla niegodziwych i światowców, dla ojcobójców i matkobójców,
dla zabójców, dla rozpustników, dla mężczyzn współżyjących z sobą, dla handlarzy niewolnikami, kłamców, krzywoprzysięzców
i [dla popełniających] cokolwiek innego, co jest sprzeczne ze zdrową nauką, w duchu Ewangelii chwały błogosławionego Boga, którą mi zwierzono.


(...)

Cóż więc? Czy mamy [Żydzi] przewagę? Żadną miarą!
Wykazaliśmy bowiem uprzednio, że tak Żydzi, jak i poganie są pod panowaniem grzechu, jak jest napisane:
Nie ma sprawiedliwego, nawet ani jednego,
nie ma rozumnego, nie ma, kto by szukał Boga.
Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli,
nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego.
Grobem otwartym jest ich gardło,
językiem swoim knują zdradę,
jad żmijowy pod ich wargami,
ich usta pełne są przekleństwa i goryczy;
ich nogi szybkie do rozlewu krwi,
zagłada i nędza są na ich drogach,
droga pokoju jest im nie znana,
bojaźni Bożej nie ma przed ich oczami.


(...)

Prawo samo jest bezsprzecznie święte; święte, sprawiedliwe i dobre jest też przykazanie.
A więc to, co dobre, stało się dla mnie przyczyną śmierci? Żadną miarą!
Ale to właśnie grzech ... sprowadził na mnie śmierć, aby przez związek z przykazaniem grzech ujawnił nadmierną swą grzeszność.
Wiemy przecież, że Prawo jest duchowe. A ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu.
Nie rozumiem bowiem tego, co czynię, bo nie czynię tego, co chcę, ale to, czego nienawidzę - to właśnie czynię.
Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, to tym samym przyznaję Prawu, że jest dobre. A zatem już nie ja to czynię, ale mieszkający we mnie grzech.


Ja jestem cielesny, zaprzedany w niewolę grzechu, nie rozumiem bowiem tego, co czynię.
O kim mowa ?
O naszym zewnętrznym , cielesnym , grzesznym człowieku, o jego człowieczym narcystycznym duchu , o jego kamiennym sercu , o jego [ podobnej do zwierząt ] duszy .
I właśnie to jest przyczyną dla, której człowiek nie jest w stanie wypełnić Prawa w sposób doskonały .
A wypełnienie Prawa w sposób doskonały to warunek zbawienia [wybawienia] od grzechów.
I tu Bóg znowu przychodzi z pomocą i podaje naukę , sposób [ za pośrednictwem Jezusa] jak wypełnić Prawo w sposób doskonały
[po przez miłość nieobłudną którą przynosi do naszego serca Duch Boży , gdyż miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa ] .
_________________
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają
  
 
 
amiko


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 128 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 3518
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-03-11, 11:14   

efroni

Cytat:
Nie czyń drugiemu tego co tobie niemiłe , a cala reszta jest tego komentarzem .
A więc miłowanie swojego bliźniego [swojego wroga] to cel i istota zarówno Tory Bożej jak i Ewangelii Bożej .

Jaką Ewangelię Bożą głosił Paweł i apostołowie?
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2020-03-11, 20:00   

efroni napisał/a:
Nie ma czegoś takiego jak prawo mojżeszowe


To powiedz, to apostołowi, bo nie czytasz uważnie:

Gdyż ja z powodu Prawa Mojżesza umarłem dla Prawa Mojżesza, abym żył dla Boga. (20) Jestem ukrzyżowany razem z Chrystusem, więc nie żyję już ja lecz żyje we mnie Chrystus. A taki, jaki teraz żyję w cielesnej naturze żyję w wierze Syna Boga, który mnie umiłował i w ofierze oddał za mnie samego siebie. (21) Nie odrzucam łaski Boga; bo jeśli przez Prawo Mojżesza byłaby sprawiedliwość, wtedy Chrystus umarł bez powodu.
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2020-03-11, 20:10   

Listek napisał/a:
Lekceważysz Bożych proroków?


Nie pisz więcej do mnie.
Skoro Chryzolit, Listku Ci tych spraw nie dał rady wyjaśnić, ja też nie dam rady.
Może kiedyś zostaniesz Chrystianinem, a nie judajazującym, chrześcijaninem
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
  
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3259
Wysłany: 2020-03-11, 21:38   

Efroni napisał/a:
Nie ma czegoś takiego jak prawo mojżeszowe...
Jest tylko Prawo Boże przekazane za pośrednictwem anioła Mojżeszowi

Gen.2, 16-17:
I rozkazał PAN Bóg człowiekowi: Możesz jeść do woli z każdego drzewa ogrodu; Ale z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz, bo tego dnia, kiedy zjesz z niego, na pewno umrzesz. ubg

Poznanie dobra i zła, co to jest? To jest prawo, a raczej jego istota, czyli sedno prawa. Jeśli wierzysz w istnienie Tory i jeśli korzystasz z tych samych pism co ja, to pierwsze zalecenie Boga (Twoim językiem - przykazanie Tory) brzmi: nie poznawaj dobra, nie próbuj rozróżniać dobra od zła, czyli nie buduj swojego życia (istnienia) na fundamencie prawa.
Ale z drzewa poznania dobra i zła jeść nie będziesz... Co to znaczy jeść? Nie będziesz karmić swojej duszy dążeniem do dobra i pragnieniem eliminowania zła, bo umrzesz. Jeśli będziesz karmił swoją duszę poznawaniem dobra i dążeniem do odróżniania zła, zagłodzisz ją.
Co to znaczy "na pewno umrzesz", zagłodzisz duszę?
To znaczy, że staniesz się jak istoty stworzone z prochu ziemi, zwierzęta, ssaki, które z natury istniejąc pod prawem, nie dbają o swoją duszę. Żyjąc pod prawem, człowiek jest tylko niewolnikiem, jak to kiedyś ująłeś, trybikiem znającym swoje miejsce w szeregu. Bezwolną istotą, pozbawioną własnej tożsamości duchowej, a przyjmującą mądrość swoich nauczycieli, jako własną.
Jaka jest podstawowa zasada prawa?
Bo jesteś prochem i w proch się obrócisz

Tora nigdy nie była zapisana w Drzewie Poznania Dobra. Bo Tora to życie, a nie śmierć. Tora od zawsze jest zapisana w Drzewie Życia i nigdy nie było inaczej. Prawo zaś, jako bezpośrednia pochodna Drzewa Poznania Dobra i Zła, nigdy nie było nawet cząstką Tory. Zaś Prawda objawiona przez Jezusa, to jest kwintesencja Tory, bo Tora prowadzi do życia.

Mojżesz to tylko epizod, ważny ale epizod. Jezus to pełnia.

Porządek Drzewa Poznania Dobra (zatem i prawa), jest oparty na filarach grzechu, prawa i sądu. Wyrok sądu jest zawsze jeden - śmierć.
Porządek Drzewa Życia (zatem i Tory), jest oparty na miłosierdziu, łasce i wybaczaniu. Prowadzi zawsze do życia.
  
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-03-11, 22:28   

Krystian napisał/a:
Listek napisał/a:
Lekceważysz Bożych proroków?


Nie pisz więcej do mnie.
Skoro Chryzolit, Listku Ci tych spraw nie dał rady wyjaśnić, ja też nie dam rady.
Może kiedyś zostaniesz Chrystianinem, a nie judajazującym, chrześcijaninem


To już 325 strona sporu, który przy takim podejściu, jaki reprezentują tutaj strony jest nie do wyjaśnienia.
To można wyjaśnić, ale trzeba zaakceptować pewne fakty, których Wy zaakceptować nie jesteście w stanie.
Biblijny Jezus nie unieważnił Prawa, co zresztą w dosłowny sposób wyraził.
Biblijny Jezus był jakby uwieńczeniem tego Prawa i Proroków. To był taki Amen dla tego wszystkiego. Przynajmniej za takiego siebie uważał.
Czas się wypełnił, zakon i prorocy prorokowali do Jana, ale łatwiej będzie przeminąć niebu i ziemi niż spaść jednej kresce z prawa.
Czy niebo i ziemia przeminęły :?:
Nie.
Ale problem jest inny.
Biblijny Jezus nie znał dokładnej daty końca świata, ale wierzył, że będzie to za pokolenia w którym żył i wśród którego głosił swoje nauki.
To jest własnie ta kość w gardle, którą nie możecie przełknąć, bo byście musieli przyznać, że Jezus się mylił.
Nie było sensu unieważniać prawa, bo ono i tak za chwilę samo by wygasło z racji końca świata i nowego prządku, jakim zdaje się miało być Królestwo Boże.
Gdyby Jezus zdawał sobie sprawę, że świat bez apokalipsy pociągnie przynajmniej 2000 lat , czego my jesteśmy przecież świadkami, wówczas nie mógłby przecież głosić takich rzeczy, jakie głosił odnośnie zakonu.
Poza tym, Jezus nie mógł odwoływać czegoś, co w swoim założeniu miało być doskonałe, sprawiedliwe, wieczne i dodatkowo wskazywać rzekomo własnie na Niego. A takich przymiotników używa się w ST. odnośnie Prawa.
Dodatkowo jeszcze, gdyby Jezus zdawał sobie sprawę, jak zmieni się świat, nie głosiłby tak odrealnionych Praw dzisiejszemu światu.
To odrealnienie zauważył już kilkadziesiąt lat po śmierci Jezusa, rozhisteryzowany, przebiegły, ale ogólnie inteligentny Żyd o imieniu Paweł.
Problem jednak w tym, że Paweł, który również początkowo wierzył w szybki powrót Chrystusa na ziemię, zaczął głosić nowe nauki, których nie głosił Jezus.
Jedną z nich jest zniesienie Prawa przez Jezusa.
Głosił tak, bo tak sobie wymyślił, aby min. odciąć się od religii żydowskiej.

Reansumując.
Jezus nie miał zamiaru znosić Prawa, bo nie widział w tym swojego posłannictwa.
Jeżeli już prawo miało by być zniesione, to tylko wtedy, kiedy skończyłby się świat, nastąpiłby sąd i nastanie Królestwa Bożego ze swoim nowym porządkiem.
Jednak nic takiego na razie nie nastąpiło ( a miało nastąpić wkrótce ).

Paweł natomiast widząc ciężary, jakie niesie Prawo, chciał od nich uwolnić i to jest niewątpliwie na plus Pawłowi.
Czynił to jednak w sposób zagmatwany, raz po raz motając się w zeznaniach.
Wiele z Jego wywodów, jak chociażby powyżej zacytowany przez Krystiana, nie można inaczej zaszeregować, jak tylko w kategoriach bełkotu religijnego.

Dla osób, które nie uznają starotestamentowego Boga za Boga prawdziwego, sprawa niehonorowania Prawa wydaje się być oczywista.
Nie wierzą w tego Boga to i mogą odrzucić Prawo, które ten starotestamentowy Bóg nadał.
Jednak ta oczywistość zaczyna być nieoczywista, kiedy już za swojego Pana chcą uznać Jezusa, bo Ten wobec Prawa wyrażał się pochlebnie. Jeśli już widział problem, to nie w jego treści , co w jego egzekwowaniu. Pod tym względem był surowy, co świadczyłoby, że uważał je za właściwe.
W świetle powyższego, dla uczniów Jezusa, czyli tych, którzy widzą w Nim swojego Pana i jednocześnie są zwolennikami koherentności Biblii sytuacja jest patowa.
Natomiast jeżeli przyjmiemy, że zarówno jeden, jak i drugi przynajmniej w niektórych sprawach się mylili, lub pisali pod ciśnieniem swoistych namiętności i pragnień, wtedy zaczyna to wszystko nabierać racjonalnego wyjaśnienia.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
  
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1787
Skąd: Polska
Wysłany: 2020-03-11, 22:53   

Jezus nie zniósł prawa Bożego, ale nadał mu właściwą treść i brzmienie. Prawo Mojzeszowe, to prawo wypełniające rządzę ludzkie i w niektórym brzmieniu daleko odbiegało od prawa Bożego.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-03-11, 23:10   

wybrana napisał/a:
Jezus nie zniósł prawa Bożego, ale nadał mu właściwą treść i brzmienie. Prawo Mojzeszowe, to prawo wypełniające rządzę ludzkie i w niektórym brzmieniu daleko odbiegało od prawa Bożego.


W niektórych miejscach tak zrobił, jak chociażby wszystkie te nauki, które zaczynał od ''słyszeliście, że wam powiedziano ....., a ja wam powiadam''.
Jednak to z kolei staje w opozycji do słów o tym, że ''Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios;''
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
  
 
 
wybrana 
wybrana

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 95 razy
Dołączyła: 17 Mar 2017
Posty: 1787
Skąd: Polska
Wysłany: 2020-03-11, 23:15   

RN napisał/a:
wybrana napisał/a:
Jezus nie zniósł prawa Bożego, ale nadał mu właściwą treść i brzmienie. Prawo Mojzeszowe, to prawo wypełniające rządzę ludzkie i w niektórym brzmieniu daleko odbiegało od prawa Bożego.


W niektórych miejscach tak zrobił, jak chociażby wszystkie te nauki, które zaczynał od ''słyszeliście, że wam powiedziano ....., a ja wam powiadam''.
Jednak to z kolei staje w opozycji do słów o tym, że ''Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios;''
Bo przykazania Boże są Święte i wieczne. Myślę, że czasem zawiedli kopisci, którzy odtwarzali pisma, lub czasem jest to kwestia niewłaściwego tłumaczenia i ujęcia formy wypowiedzi.
_________________
JEZUS MOIM ZBAWCĄ
 
 
Krystian 


Wyznanie: Chrystianin
Pomógł: 106 razy
Wiek: 47
Dołączył: 17 Gru 2011
Posty: 4237
Wysłany: 2020-03-11, 23:20   

Cytat:
W niektórych miejscach tak zrobił, jak chociażby wszystkie te nauki, które zaczynał od ''słyszeliście, że wam powiedziano ....., a ja wam powiadam''.
Jednak to z kolei staje w opozycji do słów o tym, że ''Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios;''
_________________


Oczywiście, że tak powiedział.
Pan Jezus to mówił, póki prawo mojżeszowe, nie było jeszcze w pełni wykonane.
Wypełniło się jak Pan Jezus umarł na krzyżu.
Jednak Ty RN nie chcesz tego wiedzieć :cry:
_________________
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.

Ewangelia Jana 3:16
  
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: 2020-03-11, 23:52   

wybrana napisał/a:
. Myślę, że czasem zawiedli kopisci, którzy odtwarzali pisma, lub czasem jest to kwestia niewłaściwego tłumaczenia i ujęcia formy wypowiedzi.


Jeżeli Barth Ehrman twierdzi, że są tysiące manuskryptów i nie ma nawet dwóch takich samych, to chyba jest coś na rzeczy.
Ja odnoszę się tylko do tego, jak zostało przetłumaczone.
Ci co Pismo tłumaczyli raczej nie byli ludżmi, którzy chcieli zaszkodzić Jezusowi i całej sprawie.
Ponadto historia zna pewne nadgorliwości, jak to przez odpowiednią kompilacje w tekście chciano udowodnić naukę o Trójcy.
Według Ehrmana niektóre cytaty, które wywarły ogromnę piętno na doktrynach, znajdują się zaledwie w jednym znalezionym manuskrypcie. W innych tego podobno nie ma.
Z tego co pamiętam, jest to np. perykopa o cudzołożnicy, czy chrzest w imię Trójcy z końca ew. Mateusza.
Prof. Ehrman nie jest ateistą. Do czasu zapoznania się z materiałem był chrześcijaninem, a póżniej zwątpił ( można tak to powiedzieć ) i szereguje się obecnie jako agnostyk.

Ehrman jest zdania, że na obecnym poziomie zapoznania się z materiałami, którymi dysponuje nauka, nie jest możliwe wierne odtworzenie tego, co Jezus mówił, a czego nie powiedział.
Dodatkowo jeszcze te materiały, które uważane są za najstarsze, mają posiadać najwięcej rozbieżności, co dodatkowo utrudnia odtworzenie.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 10