Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Czy człowiek jest tylko ciałem (materią)?
Autor Wiadomość
nike 


Pomogła: 128 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10608
Wysłany: 2009-01-15, 01:28   

ewa.lipka napisał/a:
No cóż Tesso gdybyś raz jeszcze zechciała przeczytać i raz jeszcze przeanalizować całość to co cytujesz, a nie tylko wyrwane z kontekstu fragmenty, to byś zauważyła, że i Salomon/Kohelet i Dawid również mieli chwile zwątpienia i właśnie te chwile zwątpienia trzeba wyłapać, a które są umieszczone w Bibli.


Tylko jest małe ALE Wszystka Biblia jest natchniona, więc również i to co pisał Salamon, Dawid i Kohelet,w ZWĄTPIENIACH tez jest natchnione, a zatem to co napisali jest prawdziwe. Możemy jedynie sprawdzać, czy tekst jest oddany poprawnie, lub czy jest w starych manuskryptach. :-)
_________________
תשתדל לראות קרן אור במקום שאחרים רואים רק אפלה.
 
 
ewa.lipka 


Wiek: 39
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 245
Skąd: Anglia/bez angielskiego
Wysłany: 2009-01-15, 01:57   

No cóż wykazywałam różne znaczenia DUSZY, ale Tesso nie zdefiniowałaś swego zrozumienia, bo Biblijną DUSZĄ jest nawet krew, ale się wogóle do tego nie odniosłaś, bo DUSZA, to DUSZA, tylko czym ona naprawdę jest z polskiego słownika, jakie ona ma u nas znaczenie, a jakie jest Biblijne znaczenie, i czy jest ono-to znaczenie tylko jedno?

1. - - - Dusza jako coś Bożego.
2. - - - Dusza jako życie ciała (a)ludzkiego, (b)zwierzęcego.
3. - - - Dusza jako krew.
4. - - - Dusza jako coś więcej niż życie ciała naszego cielesnego.
To są Biblijne znaczenia DUSZY, a które wyjaśniłam wcześnij.

Ad. 1.
>>> 3 Moj. 26:30 (BW)

30. Spustoszę wasze wzgórza i rozwalę wasze obeliski, i rzucę wasze trupy na rozwaliska waszych bałwanów, i obrzydzi was sobie moja dusza. <<<
>>> Izaj. 1:14 (BW)
14. Waszych nowiów i świąt nienawidzi moja dusza, stały mi się ciężarem, zmęczyłem się znosząc je. <<<

Ad. 2. (a)
>>> Rodz. 2:7 (NŚ)

7. I Jehowa Bóg przystąpił do kształtowania człowieka z prochu ziemi, i tchnął w jego nozdrza dech życia, i człowiek stał się duszą żyjącą. <<<
>>> Jon 4:8 (NŚ)
8. "Kiedy zaświeciło słońce. Bóg posłał też wysuszający wiatr wschodni, a słońce prażyło Jonasza w głowę, tak iż omdlewał; i prosił, żeby jego dusza umarła, i mówił: "Lepiej mi umrzeć, niż żyć"." <<<

Z Bożego punktu widzenie Tesso on i tak był umarły, wyjaśniałam wyżej: "niech umarli grzebią umarłych swoich", więc nie moża tu wciskać czyjegoś ludzkiego zrozumienia, które nie było kompletne, bo Chrystus jeszcze nie przyszedł, za jednoznaczne nauczanie, że dusza ma umrzeć, bo Jonasz tak powiedziła, sorki, ale to jest podciąganie słów Jonasza pod Słowa Boże - sorki, ale jest to HEREZJA
Przecież Pan Jezus nas pociesza, żeby się nie martwić, bo porzecież nasza dusza nie umarła ale śpi, tak i Jonasz nie wiedział o co prosi, bo z Nowotestanentalnego punktu widzenia prosiłby o całkowite unicestwienie, śmierć/zabicie Duszy przez Pana Boga o czym mówił Pan Jezus.
>>> Mat. 10:28 (NŚ)
28. I nie bójcie się tych, co zabijają ciało, lecz nie mogą zabić duszy , ale raczej bójcie się tego, który może i duszę, i ciało zgładzić w Gehennie. <<<
- - - Czy naprawdę tu nie widać nierówności śmierci ciała i śmierci DUSZY?

Ad. 2. (b)
>>> Rodz. 1:20 i 24 (NŚ)

20. I przemówił Bóg: "Niech się zaroją wody rojem dusz żyjących i niech stworzenia latające latają nad ziemią po obliczu przestworza niebios". <<<
24. I przemówił Bóg: "Niech ziemia wyda żyjące dusze według ich rodzajów, zwierzę domowe i inne poruszające się zwierzę oraz dzikie zwierzę ziemi według jego rodzaju". I tak się stało. <<<

Ad. 3.
>>> 1 Moj. 9:4 (BW)

4. Lecz nie będziecie jedli mięsa z duszą jego, to jest z krwią jego. <<<

Ad. 4.
>>> Ezech. 18:4 (NŚ)

4. Oto wszystkie dusze należą do mnie. Jak dusza ojca, tak i dusza syna należy do mnie. Dusza, która grzeszy, ta umrze. <<<
- - - Tesso czyżbyś naprawdę nie widziała różnicy tych słów co do tylko zwykłego życia cielesnego?, czy naprawdę tu nie chodzi o nic więcej, a tylko o zwykłą naszą śmierć ciała?, przecież każdy umierał, to co proroczego Ezechiel powiedział?, bo moim zdaniem w takim razie z Twojego punktu widzenia nic rewelacyjnego i nadzwyczajnego nie powiedział.

>>> Pieśń 1:7 (BW)
7. Powiedz mi ty, którego miłuje moja dusza, gdzie pasiesz swoje stada, gdzie postój wyznaczasz w południe, abym nie musiała błąkać się wśród stad twoich towarzyszy? <<<
>>> Pieśń 3:1 (BW)
1. Na moim łożu szukałam w nocy tego, którego kocha moja dusza, szukałam go, ale go nie znalazłam. <<<
- - - A o co chodzi w tych wersetach, co do DUSZY, jaka DUSZA miłuje albo kocha?, czy tu naprawdę nic więcej nie widzisz, jak tylko żyjące nasze ciało?
- - - A no tak to nasza świadomość miłuje, tylko dlaczego przez tłumaczy nie jest tu wstawione słowo świadomość?
- - - NŚ taż oddaje to jako DUSZA a nie świadomość, dlaczego? :-?
_________________
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
 
 
ewa.lipka 


Wiek: 39
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 245
Skąd: Anglia/bez angielskiego
Wysłany: 2009-01-15, 01:59   

nike napisał/a:
ewa.lipka napisał/a:
No cóż Tesso gdybyś raz jeszcze zechciała przeczytać i raz jeszcze przeanalizować całość to co cytujesz, a nie tylko wyrwane z kontekstu fragmenty, to byś zauważyła, że i Salomon/Kohelet i Dawid również mieli chwile zwątpienia i właśnie te chwile zwątpienia trzeba wyłapać, a które są umieszczone w Bibli.


Tylko jest małe ALE Wszystka Biblia jest natchniona, więc również i to co pisał Salamon, Dawid i Kohelet,w ZWĄTPIENIACH tez jest natchnione, a zatem to co napisali jest prawdziwe. Możemy jedynie sprawdzać, czy tekst jest oddany poprawnie, lub czy jest w starych manuskryptach. :-)
Taka argumentacja doprowadza do świętości wszystkiego.
_________________
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
 
 
tessa

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4088
Wysłany: 2009-01-15, 21:08   

Cytat:
No cóż wykazywałam różne znaczenia DUSZY, ale Tesso nie zdefiniowałaś swego zrozumienia, bo Biblijną DUSZĄ jest nawet krew, ale się wogóle do tego nie odniosłaś, bo DUSZA, to DUSZA, tylko czym ona naprawdę jest z polskiego słownika, jakie ona ma u nas znaczenie, a jakie jest Biblijne znaczenie, i czy jest ono-to znaczenie tylko jedno?


Zdefiniowałam i to nie raz pojęcie duszy.Na podstawie Rodzaju 2:7

ciało + duch =dusza

Biblijną duszą nie jest krew ,tylko "dusza ciała jest we krwi".Kapłańska 17:11
W jakim sensie? To krew podtrzymuje ciało przy życiu dostarczając tlenu i substancji odżywczych każdej komórce ciała.



Cytat:
>>> Jon 4:8 (NŚ)
8. "Kiedy zaświeciło słońce. Bóg posłał też wysuszający wiatr wschodni, a słońce prażyło Jonasza w głowę, tak iż omdlewał; i prosił, żeby jego dusza umarła, i mówił: "Lepiej mi umrzeć, niż żyć"." <<<

Z Bożego punktu widzenie Tesso on i tak był umarły, wyjaśniałam wyżej: "niech umarli grzebią umarłych swoich",


Skoro Jonasz według Boga był i tak umarły ,to o jakiej śmierci duszy mówił? Wyjaśnij to proszę.Jest to zapisane pod natchnieniem Boga i z pewnością jest bardzo ważne.

I nie wmawiaj mi,że Jonasz nie wiedział co mówi.....
 
 
tessa

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4088
Wysłany: 2009-01-15, 21:10   

ewa.lipka napisał/a:
nike napisał/a:
ewa.lipka napisał/a:
No cóż Tesso gdybyś raz jeszcze zechciała przeczytać i raz jeszcze przeanalizować całość to co cytujesz, a nie tylko wyrwane z kontekstu fragmenty, to byś zauważyła, że i Salomon/Kohelet i Dawid również mieli chwile zwątpienia i właśnie te chwile zwątpienia trzeba wyłapać, a które są umieszczone w Bibli.


Tylko jest małe ALE Wszystka Biblia jest natchniona, więc również i to co pisał Salamon, Dawid i Kohelet,w ZWĄTPIENIACH tez jest natchnione, a zatem to co napisali jest prawdziwe. Możemy jedynie sprawdzać, czy tekst jest oddany poprawnie, lub czy jest w starych manuskryptach. :-)
Taka argumentacja doprowadza do świętości wszystkiego.


A czy nie nazywasz Biblii Pismem Świętym?Więc całe jest święte czy tylko we fragmentach?

A może ty błędnie go interpretujesz odrzucając prawdziwośc niektórych wypowiedzi. :-( :?:
 
 
ewa.lipka 


Wiek: 39
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 245
Skąd: Anglia/bez angielskiego
Wysłany: 2009-01-15, 22:24   

tessa napisał/a:
Zdefiniowałam i to nie raz pojęcie duszy.Na podstawie Rodzaju 2:7

ciało + duch =dusza

Biblijną duszą nie jest krew ,tylko "dusza ciała jest we krwi".Kapłańska 17:11
Zacytuję:
>>> (11) Bo dusza ciała jest we krwi, a ja dałem ją na ołtarz, abyście dokonywali przebłagania za swe dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania dzięki duszy, która w niej jest. <<<

- - - Jak ma się ten werset do:
ciało + duch = dusza , skoro dusza jest w ciele w krwi, to może dusza ma inne znaczenie niż podaje Rodz. 2:7, bo skoro dusza mieści się we krwi, to jak całe ciało może być duszą?

- - - A ten werset?:
>>> 1 Moj. 9:4 (BW)
4. Lecz nie będziecie jedli mięsa z duszą jego, to jest z krwią jego. <<<
- - - Jak to razem rozumieć zaprzeczyłaś mi, że powiedziałam, że dusza to krew, ale to nie mi zaprzeczyłaś, tylko Słowu Bożemu.

- - - Dlatego cały czas pytam jakie ma znaczenie DUSZA?, bo ja w Bibli właśnie widzę chyba sprzeczności, albo tak jak to wykazałam powyżej ma różne znaczenie.

tessa napisał/a:
ewa.lipka napisał/a:
>>> Jon 4:8 (NŚ)
8. "Kiedy zaświeciło słońce. Bóg posłał też wysuszający wiatr wschodni, a słońce prażyło Jonasza w głowę, tak iż omdlewał; i prosił, żeby jego dusza umarła, i mówił: "Lepiej mi umrzeć, niż żyć"." <<<

Z Bożego punktu widzenie Tesso on i tak był umarły, wyjaśniałam wyżej: "niech umarli grzebią umarłych swoich",

Skoro Jonasz według Boga był i tak umarły ,to o jakiej śmierci duszy mówił? Wyjaśnij to proszę.Jest to zapisane pod natchnieniem Boga i z pewnością jest bardzo ważne.

I nie wmawiaj mi,że Jonasz nie wiedział co mówi.....
Jonasz wiedział co mówi i Ty też mówisz o tym co on uważał za prawdę, ale gdybyś zechciała spojrzeć na naukę Pana Jezusa, to też byś powiedziała, że tak naprawdę on nie wiedział co mówi, bo zabranie/zabicie komuś duszy przez Pana Boga równało by się z unicestwieniem go - śmiercią wtórą, bez nadziei na zmartwychwstanie.
Sorki Tesso, ale Jonasz nie znał Chrystusa, bo jeszcze ludziom nie był On objawony, tak i ta nauka o zabiciu ciała, a nie zabiciu DUSZY też jeszcze nie była objawiona.
_________________
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
 
 
ewa.lipka 


Wiek: 39
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 245
Skąd: Anglia/bez angielskiego
Wysłany: 2009-01-15, 22:35   

tessa napisał/a:
A czy nie nazywasz Biblii Pismem Świętym?Więc całe jest święte czy tylko we fragmentach?
Ja uważam, że wszystko jest święte, nawet i nauki ludzkie, ale nie ludzka filozofia, to dwie różne sprawy. Pan Bóg uświęcił wszystko przez swojego Syna, tylko tą swoją prawdziwość poubierał w różne szaty, tak aby ludzie "patrząc nie widzieli, słuchając nie słyszeli..." to się tyczy i mnie, bo nie twierdzę jak co niektórzy, że się nie mylą, ja tak nie twierdzę, ja zastanawiam się nad Słowem.

tessa napisał/a:
A może ty błędnie go interpretujesz odrzucając prawdziwośc niektórych wypowiedzi. :-( :?:
Nie odrzucam, ale zbieram Biblijne sprzeczności i próbuję z nich wyjść tak jak to zrobiłam w powyższym poście.
_________________
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
 
 
nike 


Pomogła: 128 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10608
Wysłany: 2009-01-15, 23:56   

ewa.lipka napisał/a:
nike napisał/a:
ewa.lipka napisał/a:
No cóż Tesso gdybyś raz jeszcze zechciała przeczytać i raz jeszcze przeanalizować całość to co cytujesz, a nie tylko wyrwane z kontekstu fragmenty, to byś zauważyła, że i Salomon/Kohelet i Dawid również mieli chwile zwątpienia i właśnie te chwile zwątpienia trzeba wyłapać, a które są umieszczone w Bibli.


Tylko jest małe ALE Wszystka Biblia jest natchniona, więc również i to co pisał Salamon, Dawid i Kohelet,w ZWĄTPIENIACH tez jest natchnione, a zatem to co napisali jest prawdziwe. Możemy jedynie sprawdzać, czy tekst jest oddany poprawnie, lub czy jest w starych manuskryptach. :-)
Taka argumentacja doprowadza do świętości wszystkiego.


A tego to ja nie rozumiem? Mogłabyś rozszerzyć swoje myśli?
_________________
תשתדל לראות קרן אור במקום שאחרים רואים רק אפלה.
 
 
tessa

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 4088
Wysłany: 2009-01-16, 08:59   

ewa lipka napisała

Cytat:
Jonasz wiedział co mówi i Ty też mówisz o tym co on uważał za prawdę, ale gdybyś zechciała spojrzeć na naukę Pana Jezusa, to też byś powiedziała, że tak naprawdę on nie wiedział co mówi, bo zabranie/zabicie komuś duszy przez Pana Boga równało by się z unicestwieniem go - śmiercią wtórą, bez nadziei na zmartwychwstanie.


Jonasz tak nie myślał ,że śmierc duszy to unicestwienie jej przez Boga.Przecież był sługą Bożym i miał nadzeję zmartwychwstania.
Śmierc duszy uważał za stan niebytu ,nieistnienie na pewien czas .Dusza umiera i o to się modlił ,aby umarł.

W tym znaczeniu duszą jest człowiek ,a nie jakaś jego niewidzialna cząstka.

Jezus nic innego nie nauczał .Chociaż człowiek umiera ,Bóg zachowuje go w swej pamięci i wskrzesi do życia w przyszłym świecie.Dlatego ludzie zabijając człowieka nie mogą mu odebrac życia wiecznego obiecanego przez Boga.

Odnośnie krwi

Krew ma ścisły związek z procesami życiowymi, toteż Słowo Boże mówi, iż jest w niej dusza (życie): „Dusza ciała jest we krwi, a ja dałem ją na ołtarz, abyście dokonywali przebłagania za swe dusze, gdyż to krew dokonuje przebłagania dzięki duszy, która w niej jest” (Kpł 17:11).
W innym wersecie biblijnym wyrażono to jeszcze dobitniej: „Duszą wszelkiego ciała jest jego krew” (Kpł 17:14). Zarówno życie, jak i krew Biblia uznaje za święte.

Użyte tutaj słowo "dusza"w znaczeniu "życie".
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2009-01-19, 12:44   

Ewo mam do ciebie pytanie, czy wiesz może jaka jest etymologia hebrajskiego słowa 'nefesz'? Ciekawa jest również etymologia polskiego słowa 'dusza', warto porównać jedno z drugim, a później w ramach pola semantycznego staraj się zrozumieć co znaczy biblijne 'nefesz'
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 89 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 8985
Wysłany: 2009-01-19, 13:30   

Arius napisał/a:
Ewo mam do ciebie pytanie, czy wiesz może jaka jest etymologia hebrajskiego słowa 'nefesz'? Ciekawa jest również etymologia polskiego słowa 'dusza', warto porównać jedno z drugim, a później w ramach pola semantycznego staraj się zrozumieć co znaczy biblijne 'nefesz'



EMET:
Np. w Leksykonie ŚJ czytamy o duszy m.in.: "Słowo néfesz najwyraźniej wywodzi się od rdzenia oznaczającego „oddychać” i dosłownie można je przełożyć na „oddychający”. Lexicon in Veteris Testamenti Libros L. Koehlera i W. Baumgartnera (Lejda 1958, s. 627) podaje, że jest to „dech, który czyni człowieka i zwierzę istotą żyjącą Rdz 1,20, dusza (pojmowana całkowicie odmiennie niż u Greków), której siedliskiem jest krew Rdz 9,4 i nn. Kpł 17,11 Pwt 12,23: (249 razy) (...) dusza = żywa istota, jednostka, osoba”.".


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie przebiegać tam i z powrotem [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû] >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b.
 
 
ewa.lipka 


Wiek: 39
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 245
Skąd: Anglia/bez angielskiego
Wysłany: 2009-01-19, 20:42   

nike napisał/a:
ewa.lipka napisał/a:
nike napisał/a:
ewa.lipka napisał/a:
No cóż Tesso gdybyś raz jeszcze zechciała przeczytać i raz jeszcze przeanalizować całość to co cytujesz, a nie tylko wyrwane z kontekstu fragmenty, to byś zauważyła, że i Salomon/Kohelet i Dawid również mieli chwile zwątpienia i właśnie te chwile zwątpienia trzeba wyłapać, a które są umieszczone w Bibli.


Tylko jest małe ALE Wszystka Biblia jest natchniona, więc również i to co pisał Salamon, Dawid i Kohelet,w ZWĄTPIENIACH tez jest natchnione, a zatem to co napisali jest prawdziwe. Możemy jedynie sprawdzać, czy tekst jest oddany poprawnie, lub czy jest w starych manuskryptach. :-)
Taka argumentacja doprowadza do świętości wszystkiego.


A tego to ja nie rozumiem? Mogłabyś rozszerzyć swoje myśli?
Wszystko co mówi każdy człowiek jest natchnione, bo w każdym człowieku żyje cząstka Boga, Jego dech żywota. Czyli przez każdego może przemawiać Pan Bóg i tym samym może czynić, go świętym. Ja jednak uważam, że nie wszystko może pochodzić od Boga, nawet ze słów proroków - spójżcie na Mojżesza, albo grzeszącego Dawida, albo napalonego Salomona, sorki tu jest potrzebny zdrowy rozsądek aby wybrać dobro od zła, dobrego ducha Bożego od złego ducha również od Boga.
_________________
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
 
 
ewa.lipka 


Wiek: 39
Dołączyła: 22 Gru 2008
Posty: 245
Skąd: Anglia/bez angielskiego
Wysłany: 2009-01-19, 20:45   

Arius napisał/a:
Ewo mam do ciebie pytanie, czy wiesz może jaka jest etymologia hebrajskiego słowa 'nefesz'? Ciekawa jest również etymologia polskiego słowa 'dusza', warto porównać jedno z drugim, a później w ramach pola semantycznego staraj się zrozumieć co znaczy biblijne 'nefesz'
Nie Arius, nie znam etymologii tegoż słowa, ale mi wystarczy wytłumaczenie biblijne. Czytając to samo słowo w różnych wersetach jestem w stanie odróżnić "zamek" jako budowla od "zamka" u spodni.
_________________
Pozdrowionka. :-D

Iść za Jezusem, to badać samego siebie jakiego jestem ducha.
Pozdrawiam Ewa L.
 
 
Płaskowicki Rys
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-19, 21:15   

Ewo w tym co piszesz jest coś
Czy z ust Najwyższego ....
fajnie że piszesz i to w tym dziale
powodzenia
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 89 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 8985
Wysłany: 2009-01-19, 22:20   

ewa.lipka napisał/a:
Arius napisał/a:
Ewo mam do ciebie pytanie, czy wiesz może jaka jest etymologia hebrajskiego słowa 'nefesz'? Ciekawa jest również etymologia polskiego słowa 'dusza', warto porównać jedno z drugim, a później w ramach pola semantycznego staraj się zrozumieć co znaczy biblijne 'nefesz'
Nie Arius, nie znam etymologii tegoż słowa, ale mi wystarczy wytłumaczenie biblijne. Czytając to samo słowo w różnych wersetach jestem w stanie odróżnić "zamek" jako budowla od "zamka" u spodni.



EMET:
Może przybliżysz nam, jak rozumiesz: "mi wystarczy wytłumaczenie biblijne"?

Przecież wiesz o tym, że istnieje multum Przekładów Biblii i dlatego - bywa - dobrze odwołać się do zapisu w językach oryginału: hebrajski, aramejski i greka koine.
Nie znaczy to, że co rusz się mamy odwoływać, lecz akurat w przypadku 'duszy' wypadałoby.
Przekłady bowiem zaciemniają biblijny pogląd na 'duszę'. Zaczyna teologia brać górę i...

Stąd też: wyjaśnij, proszę, to, o co Ciebie pytam w pierwszym zdaniu.(?)


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie przebiegać tam i z powrotem [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû] >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 4,61 sekund. Zapytań do SQL: 12