Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
W jak żywego Boga wierzysz?

Jak żywy jest Bóg wg Ciebie
Bardzo żywy jak ty i ja. Subiektywny, mój.
6%
 6%  [ 1 ]
Bardzo żywy jak ty i ja. Nie bardzo uswiadomiony.
6%
 6%  [ 1 ]
Jest wszystkim. Panteizm.
12%
 12%  [ 2 ]
W "sekcie" jako angażujące mnie bóstwo
0%
 0%  [ 0 ]
Chrzescijan dla których jest wszystkim w życiu
18%
 18%  [ 3 ]
Najważniejszy w życiu, z częstymi objawieniami
6%
 6%  [ 1 ]
Najważniejszy w życiu, z możliwymi osobistymi objawieniami
18%
 18%  [ 3 ]
Wiary, Biblii i historii, objawiający się w przeszłosci
12%
 12%  [ 2 ]
Narodowy Żydów
0%
 0%  [ 0 ]
Islamu- Allach objawiony w przeszłosci
6%
 6%  [ 1 ]
Subiektywny i trudno uchwytny
0%
 0%  [ 0 ]
O wielu twarzach
0%
 0%  [ 0 ]
Agnostyków
0%
 0%  [ 0 ]
Ateistów
0%
 0%  [ 0 ]
Deistów
0%
 0%  [ 0 ]
Umarły
0%
 0%  [ 0 ]
Inne
12%
 12%  [ 2 ]
Głosowań: 16
Wszystkich Głosów: 16

Autor Wiadomość
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-01-29, 00:36   

bartek212701 napisał/a:
Zaznaczyłem pierwszą możliwość, bo twierdzę, że jest żywy, jak ja jestem żywy [właściwie to ja jestem żywy, jak On- to jest właściwa kolejność] :-)
Subiektywny, bo Jego postac, Jego osobowośc jest rozumiana przez moje obecne zrozumienie. Jest niezmienny, ale moje zrozumienie już jest zmienne i dlatego twierdzę, że jest to 'subiektywny' i 'mój' obraz Boga na dany moment.
Pozdrawiam

P.S. Trochę inaczej odebrałem Twoje wyjaśnienie Leszedzie[nie czytałem ich przed wyborem] objasniłem je sobie sam, tak jak czułem.
Mssz pełne do tego prawo.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-01-29, 02:18   

leszed co do komentarza w przypadku punku 3 mylisz się, wrecz odwrotnie skoro Bóg jest wszędzie , to moze wpłynąc na Ciebie zawsze ale szanuje Twoją wolność, czyli to jak biblijny Stwórca. Daje wolną wolę mozemy modlić się do niego komunikować, nie narzuca nam niczego. W tym sensie masz racje
.Jak widzisz siebie i otoczenie to jednak w tym otoczeniu się poruszasz no chyba ze widzisz tylko siebie (solipsyzm).
Bog z punktu 3 działa czasem tez miedzy wierszami i bez ludzkiej woli daje wskazówki , światło (Duch Święty) nie zostawia człowieka samego sobie.
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-01-29, 12:32   

jfs300 napisał/a:
leszed co do komentarza w przypadku punku 3 mylisz się, wrecz odwrotnie skoro Bóg jest wszędzie , to moze wpłynąc na Ciebie zawsze ale szanuje Twoją wolność, czyli to jak biblijny Stwórca.
Zwolennicy Boga w szatanie muszą się liczyć z tym, że taki bóg nie jest biblijny. W praktyce chodzi o wyrzucanie diabła i jego dzieci przez Jezusa. Zwolennicy apokatastazy nie mogą mnie przekonać, gdy próbują jedno z drugim połączyć w przyszłości. Spokojnie jestem w stanie wyobrazić sobie samozagładę szataństwa i jego królestwa rozpad w przyszłości wg tego, że królestwo wewnętrznie skłócone nie ostoi się.
jfs300 napisał/a:
Daje wolną wolę mozemy modlić się do niego komunikować, nie narzuca nam niczego. W tym sensie masz racje
konsekwencja.
jfs300 napisał/a:

.Jak widzisz siebie i otoczenie to jednak w tym otoczeniu się poruszasz no chyba ze widzisz tylko siebie (solipsyzm).
to mi nie grozi.
jfs300 napisał/a:
Bog z punktu 3 działa czasem tez miedzy wierszami i bez ludzkiej woli daje wskazówki , światło (Duch Święty) nie zostawia człowieka samego sobie.
Ok. uzupełnię na niebiesko.

3. Jest wszystkim. Panteizm. Wszystko wg tej wiary jest bogiem, włącznie z martwą przyrodą. A więc ma to znaczenie już drugorzędne por. 1-3.

- Czasami ludzie chcieliby mieć Boga z głowy. Taki bóg nigdy człowieka nie spotka, ale człowiek może z nim zrobić co zechce. Jednak zwolennicy tej teorii mogą wierzyć, iż ich Bóg czasem wykazuje się szczególną inicjatywą, a wówczas przypomina trochę człowieka.


jfs-ie miło mi się z Tobą rozmawia

mój dodatek:

myślę, że panteizm w naszych warunkach zrodził się z tego, że ktoś naczytał się myśli wschodnich. Iluzja tego co widzę zasadzałaby się na tym, że nie moglibyśmy poznać rzeczywistości wokół nas na tyle, by samemu móc owocnie badać rzeczywistość. Nawet Kant zachował sobie sferę rzeczywistości, którą ogarniał. Wielu po jego czasach wycofało się popadając w subiektywizm. Łatwo teraz przejść do punktu 11


11. Subiektywny i trudno uchwytny. Niektórych buddystów czy chrzescijan lub myslicieli, związany z rozumem.

- Chrześcijaństwo zajmuje się Bogiem od stuleci. Kultura naszej cywilizacji wymaga by jakoś do niego odnieść. Można to zrobić na wiele sposobów, i żaden nie jest prawomocny.

kom.
wynika to z tego, że współcześnie ludzie widzą inne niż tradycyjne światopoglądy i tworzą z tym mix-y.
Cytat:

3. B. i cz. chcą ale otaczający ich swiat akurat skutecznie może blokować możliwe objawienie żeby odczuwać Boga.


Weźmy pod uwagę świat post-auschwitzowy. W piekle, które zgotował człowiek ludzie zaczynają szukać po omacku, a obietnica powtórnego przyjścia może im zdawać przekombinowaną w Biblii. Wielu chrześcijan uważa, że pierwotny kościół błędnie oczekiwał końca świata 'nazajutrz'. No to my teraz będziemy lepsi od nich.
Wielu pierwotne poznawanie dobra i zła zamieniło na poznawanie dobra i dobra, ale nawet to niektórym już nie odpowiada.

Twój kościół ale i mój zaczynają przerabiać na własnej skórze brak mocy Bożej. Należy raczej rozpaczać nad tym faktem niż popadać w zadowolenie.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-29, 12:57   

Panteizm

New Age, tak jak teozofia, zawiera błędy panteizmu potępionego przez Kościół już w przeszłości. Idea wiary, że Bóg jest wszystkim i że wszystko jest Bogiem pochodzi z panteizmu. New Age, teozofia, panteizm głoszą, że Bóg jest źródłem i że świat jest zaledwie emanacją boskiej istoty. Katechizm Boulengera „Katolicka Doktryna” naucza przeciwko błędom panteizmu rozpowszechnianym przez New Age: „Jedyny Bóg, który jest bytem osobowym nie utożsamia siebie ze światem i nie tworzy z nim jednej istoty. Wszystkie stworzenia, aczkolwiek stworzone przez Niego, są oddzielone od Niego; nie są one wcale jego częścią jak również nie emanują z Jego Istoty.”

„Wszystkie opisy Pisma Świętego, które ukazują nam Boga oznajmiającego swoim stworzeniom jego przykazania, albo grożącego karą wszystkim niewiernym, udowadniają nam, że Bóg jest bytem osobowym, który jest różny od świata. ‘Na początku’ – jak jest powiedziane w Księdze Rodzaju – ‘Bóg stworzył Niebo i Ziemię.’”

http://www.michaeljournal.org/newagep.htm
http://bracia.racjonalist...soc/gnosis.html

Cytat:
Panteizm, który stał się „religijną” bazą uniwersalizmu politycznego, stoi więc w opozycji do narodowych kierunków myślenia społeczno-politycznego, które znajdują swój punkt odniesienia w chrześcijaństwie lub islamie.

C.S. Lewis zwrócił uwagę na interesującą prawidłowość zachodzącą w Europie w spotkaniu się chrześcijaństwa z panteizmem: „Nowożytna Europa unikała panteizmu tylko tak długo, jak długo pozostawała pod przemożnym wpływem nauki chrześcijańskiej (...)

Panteizm, chociaż nie jest ostatecznym szczeblem rozwoju religii, przedstawia w gruncie rzeczy stałą naturalną skłonność umysłu ludzkiego; stały zwykły poziom, poniżej którego spada czasem człowiek (...), lecz ponad który nie może się nigdy wznieść o swych własnych siłach. (...) Panteizm jest postawą, którą umysł ludzki pozostawiony samemu sobie znajdzie automatycznie. Nic dziwnego, że mówimy o pokrewieństwie. Jeśli „religia” znaczy tylko to, co człowiek mówi o Bogu, a nie to, co Bóg mówi o człowieku, to panteizm niemal jest religią. A „religia” w tym znaczeniu ma na dalszą metę tylko jednego przeciwnika, a mianowicie chrześcijaństwo. Filozofia nowożytna (...), nauka nowożytna (...) okazały się zupełnie bezsilne w powściągnięciu popędu człowieka do panteizmu (...). Mimo to jednak każdy nowy powrót do tej odwiecznej „religii” jest witany jako ostatni wyraz nowości i emancypacji”61.

Przykładem współczesnego zwycięstwa panteizmu w Europie, a także szeroko poza jej granicami, jest New Age. Posiada on również swoją, polityczną wizję „nowego świata”. Jak twierdzi C. Constance, w książce wydanej w 1986 r., ostatecznym jego celem jest całkowita kontrola nad światem poprzez postulowanie „rozwiązania lub zniszczenia indywidualnych państw i poszczególnych narodów w imię pokoju i bezpieczeństwa”. Elementami, które zbliżają świat do realizacji tego celu mają być m.in.: ogólnoświatowy system kart kredytowych, światowa władza kontrolująca zaopatrzenie w żywność, ogólnoświatowy system podatkowy, kontrola biologicznej populacji i chorób oraz obowiązek poddania osobistego życia ogólnoświatowemu zarządowi. Stąd też powiązanie New Age z wybitnymi organizacjami międzynarodowymi, takimi jak: ONZ, UNESCO, Światowa Rada Kościołów, Klub Rzymski, Fundacja Rockefellera, Fundacja Forda czy masoneria.

Grupy polityczne ruchu New Age pracują jako lobby na poziomie federalnym i stanowym mając na celu wprowadzenie zmian, które przyniosą korzyść ruchowi. Grupa znana jako Lucis Trust posiada swoją siedzibę w budynku Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku. Inne organizacje, takie jak np. Planetary Citizens, postrzegane jako nieszkodliwe grupy pracujące dla ogólnoświatowego pokoju, w rzeczywistości za cel swego działania przyjmują stworzenie ogólnoświatowego rządu62.

Pod zwierzchnictwem ONZ pozostaje również Światowy Uniwersytet Duchowy Córek Brahmy, propagujący raja-yogę. Zasadniczym programem społeczno-politycznym tego ośrodka jest zlikwidowanie różnic, które dzielą ludzkość na odrębne wspólnoty religijne, językowe i narodowościowe63.

http://www.opoka.org.pl/b...edrowka_06.html

Panteizm jest beee..
http://centurion.ovh.org/Panteizm/index.htm
bardzo beee ;-)

Ja zaznaczyłem 5
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-01-29, 13:05   ani be ani me ;-)

Ok
tabasz napisał/a:
Ja zaznaczyłem 5
ale czemu 5 jest goood, bardzo gooooood?
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-29, 16:02   

Bo ja wiem czy aż tak dobra...Raczej najbliższa mojemu poglądowi :-D

5. Chrzescijan dla których jest wszystkim w życiu, drugim "ja" połączonym w umysle ze mną, swoimi uczuciami. Bóg chodzący w kims w każdych okolicznosciach bez większego wpływu i możliwosci wpływu czynników, duchów trzecich. Ze swiadomoscią moralną iż Bóg wymaga dla siebie chwały, zrozumienia, ale można Mu czasem powiedzieć "nie".

Bóg w tobie i z tobą :-)
Ja i On...Tworzymy pewną więź(związek)
I można "po negocjować" ;-)

Ciekawa też jest 7.. :-P
 
 
Listek 


Pomógł: 515 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7356
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-01-29, 16:18   

Bardzo dużo mówi stwierdzenie Boga, że ,, dla przewrotnych jestem przewrotny". To znaczy, że jest żywy i szybki w działaniu.Wymierza miara za miarę.
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-01-29, 20:29   

leszed,tabasz nie rozumiem nic z trego... to uwazacie ze Bog nie ma wgladu w nasze zycie?
Boga mozna poznac na tyle ile Bóg da poznać siebie, to on jest tu szefem. Ale nie takim stojącym z rózgą, tylko łamiącym 'matrixa' :-P
Przywrócil niejednego do nawrócenia
Nawrócenie-> metanoja= zmiana myślenia
Wszystkie historie pokolei w Piśmie Św o tym świadczą
Bog jest wszedzie i stwarza ten świat, ale nam na szczescie nie jest dane pełne poznanie bo moglibyśmy stac sie równym Bogom i np ten świat niechcący unicestwić :!: Doceniajmy więc to co dostajemy od Boga a nie chciejmy NIM władać czy ubrać w ramki nigdy tego nie zrozumiem.

tabasz napisał/a:

http://centurion.ovh.org/Panteizm/index.htm

to jest jakieś wypaczone rozumienie tego co zawarte w 3 , nie utożsamiam się z takim czymś
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-01-29, 22:46   

J napisał/a:
eszed,tabasz nie rozumiem nic z trego... to uwazacie ze Bog nie ma wgladu w nasze zycie?

Nie no bez przesady :-D
ale ja decyduje :-P
Cytat:
to jest jakieś wypaczone rozumienie tego co zawarte w 3 , nie utożsamiam się z takim czymś

To dobrze ;-)
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-01-30, 22:02   

jfs300 napisał/a:
leszed,tabasz nie rozumiem nic z trego... to uwazacie ze Bog nie ma wgladu w nasze zycie?
nie, nie uważamy. To dziwny wniosek, przynajmniej z moich wypowiedzi.

jfs, faktem jest, że panteizm trudno nie skojarzyć z tym, o czym pisalismy. Ale oczywiscie każdy definiuje go sobie jak uważa. Sami panteisci wierząc w to, bronią czym jest, i jeszcze nie mają oporów przed polemiką z "innymi punktami".

Posłuchaj, punkt 3 brzmi własnie tak. Ja go sformułowałem. No ale czy niebieski Cię nie udobruchał?

tabasz napisał/a:

Bo ja wiem czy aż tak dobra...Raczej najbliższa mojemu poglądowi

5. Chrzescijan dla których jest wszystkim w życiu, drugim "ja" połączonym w umysle ze mną, swoimi uczuciami. Bóg chodzący w kims w każdych okolicznosciach bez większego wpływu i możliwosci wpływu czynników, duchów trzecich. Ze swiadomoscią moralną iż Bóg wymaga dla siebie chwały, zrozumienia, ale można Mu czasem powiedzieć "nie".

Bóg w tobie i z tobą
Ja i On...Tworzymy pewną więź(związek)
I można "po negocjować"

Ciekawa też jest 7..
7 jest dla mnie naj. Oczywiscie 5 nie jest sekciarskim 4, jednak chciałem stworzyć wrażenie, że 5 mistyków, pustelników itp. nie stąpa twardo po ziemi. 5 nosi pewne cechy zbliżone z 4 własnie, że tylko czasem można Mu powiedzieć "nie". Antropologicznie wygląda to, i psychologicznie na lekkie zniewolenie bóstwem, w sensie bardziej jego obrazem niż rzeczywistym Bogiem. Oczywiscie nie chcę ci przypadkiem odebrać zachwytu wobec Boga, a to jest conajmniej bliskie w 6 i 7. Bóg jest godzien chwały umysłem, uczuciem, czymkolwiek, ale także... pracą, wysiłkiem, zwykłym życiem ze zwykłymi radosciami i smutkami.

Zachwalam trochę 7, bo na 5 więcej okazji będzie na innym swiecie, tam gdzie Jezus odszedł. My na razie nie bardzo mamy gdzie się uniesć sami. No ale 5,6,7 jest dosć bliskie sobie. Trochę 8, ale do 7.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-01-30, 22:51   

prawde mówiąc przyznam się bez bicia nie znałem pojęcia panteizm, jakieś inne mieliśmy spojrzenie na to, raczej skrajnie inne hehe dla mnie to ze Bóg jest wszędzie motywuje raczej do pozytywnych zachowań a nie negatywnych, tak ma wpływ na to co stworzył to bez dwóch zdań, my jesteśmy jego świątynią, jak sam o nas powiedział. a przeważnie zachowujemy sie jak świątynia jego przeciwnika i np dla człowieka dążacego do czystości jesteśmy największym przeciwnikiem w osiągnieciu szczescia. Jak to jest?
A szczególnie my Chrześcijanie powinniśmy się pod tym względem wyróżniać na +
Ps. punkt 7 też jest kuszący;)
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-01-30, 23:17   

jfs300 napisał/a:
prawde mówiąc przyznam się bez bicia nie znałem pojęcia panteizm, jakieś inne mieliśmy spojrzenie na to, raczej skrajnie inne hehe dla mnie to ze Bóg jest wszędzie motywuje raczej do pozytywnych zachowań a nie negatywnych, tak ma wpływ na to co stworzył to bez dwóch zdań, my jesteśmy jego świątynią, jak sam o nas powiedział.
ok. Nie sądzę jednak, że my jestesmy swiątynią odnosi się w owym tekscie do wszystkich ludzi, jak chciałby ratao. Mistyk może sobie pozwolić na takie teksty, ale co miał na mysli poeta?
jfs300 napisał/a:
szczególnie my Chrześcijanie powinniśmy się pod tym względem wyróżniać na +
Ps. punkt 7 też jest kuszący;)
ok oczywiscie.

Tak w ogóle to polecam takie książki jak "Swiaty wokół nas". Nt. swiatopoglądów, w tym chrzescijańskich.

Naprawdę żal mi tych chrzescijan, którzy chcieliby kontaktu z żywym Bogiem ale sami to utrudniają poprzez złe podejscia do sprawy. Ci, którym czy Bóg żyje czy nie, jest wszystko jedno, sami sobie są winni swojej ignorancji. Temu też m.in. służy ta ankieta, by nas trochę obudzić i wybudzić z odrętwienia zainteresowania samym sobą.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-02-02, 14:36   

Zaznaczyłam "Inne", bo wierzę w Boga wiecznie żywego.
Zresztą jak zwykle ..... nie rozumiem tytułu + wyjaśnień :-?
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-02-04, 13:50   

Aniu, przykro mi, jak zwykle, że Ty... Najważniejsze, że coś wybrałaś. Dla mnie to się tu liczy.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 51
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-02-22, 12:41   

Po przerwie wrócę na chwilę do swoich ostatnich przemyśleń o pktach 6-8.
Cytat:

6. Najważniejszy w życiu, z częstymi objawieniami. Niektórzy mistycy i zielonoswiątkowcy. Chrzescijański, bliski.

- Bóg mylony czasem z wyobrażeniem, zaczerpnięty z Biblii i żywcem kreowany przeze mnie wobec otoczenia. Osoba postronna ma wrażenie, że opowiadasz o bogu złapanym właśnie za nogi.

7. Najważniejszy w życiu, z możliwymi osobistymi objawieniami. Bóg niektórych zielonoswiątkowców, czasem ogólniej niektórych protestantów czy katolików albo prawosławnych i in. Autorytetem jest także Biblia, tutaj niepodważalnym.

- Bóg zarówno objawiony jak i udokumentowany, żywy ale bez "łapania za nogi".

8. Wiary, Biblii i historii, objawiający się w przeszłosci. Chrzescijan jw. ale nie angażuje się w osobisty kontakt dzisiaj. Jest autorytetem przede wszystkim moralnym, rozumu i wymaga ludzkiego zaangażowania bez względu na okolicznosci.

- Bóg udokumentowany ale nie żywy na tyle, by pomyśleć, że angażuje się w nasze sprawy tak jak kiedyś, w okresie Biblii. Obcy, bardziej Ojciec niż tatuś.
Myślę, że warto się nad tymi zastanawiać od czasu do czasu. I tak jak pisałem w tym samym poście:
Cytat:

Nie chciałbym przez to powiedzieć, że dyskusja zamknięta. Mam nadzieję na jej trwanie, podyskutowanie np. o 7. Życzę wszystkiego najlepszego, od Boga, który żyje, jest zainteresowany Tobą. God bless You!


W 6 wspominam teraz jako o czymś skrajnym. Skrajnym dla przeważającej ilości chrześcijan (w tym polskich). Częste objawienia lub żywe opowiadanie o Bogu, jakbyśmy Go znowu osobiście spotkali przed chwilą, nie jest poglądem zbyt popularnym, lub traktowany jest powierzchownie. Oczywiście potoczne opowiadanie o Bogu, np. przy okazji ewangelizacji czy przelotnej rozmowy, która odbywa się okazjonalnie, nie daje jasnego obrazu. Jeśli ktoś promuje w ten sposób wiarę, mówi o Bogu jak o żywym (w kontekście naszej cywilizacji wypierającej tematy Boga). Nie zawsze słowa, emocje na rzecz chwały Boga w kontekście nawracania oddają jasno czy popieram 6, czy inny punkt. Osobiście pisałem, że jestem za 7 ze względu na kwestie, czy Bóg często się (i mocno) nam ludziom objawia.

Problem z tym taki: Jak rozumieć niejasne "częste objawienia"? Jak pomylić można Boga tutaj z własnym wyobrażeniem? I inne. Oczywiście Bóg często i w różny sposób objawił się, a w moim przekonaniu dziś nic się nie zmieniło, natomiast jak dokładnie to jest- to już dyskusyjne. Ja spotkałem się z historiami o objawieniach duchowych w Medjugorie itp., Faustyna i inni religijni ludzie wspominali o bardzo intensywnych przeżyciach. Niestety tego typu objawienia dla mnie nie są dowodami na to, że to Bóg robi a częstość tego nie pozwala na osobiste sprawdzenie. Protestanci również przekazują różne świadectwa duchowych objawień (wyłącznie Boga i aniołów oraz w temacie demonów i szatana), i podobnie jak z KRK, zahacza to o subiektywność. Nie jestem w stanie we wszystko uwierzyć co jest mi przekazywane w formie historii. Często dość spotykam się ze świadectwami lub "świadectwami" w różnych zborach i poza zborami. Może kilka z tych historii jest dla mnie do przyjęcia, szczególnie gdy chodzi o przypadki chorych a po- zdrowych. Sam takie rzeczy przeżywałem zresztą osobiście. Z tym, że ja nie robię z tego afery, i nie reklamuję tego innym do naśladowania, przyjęcia za normę, bo albo aż tak święty nie jestem, albo unikam przesady, lub też po prostu nie wierzę w świat, w którym Bóg już nie ma żadnych przeszkód, by się przebić do ludzi...

Moja 7 jest za częstymi objawieniami Boga ludziom, ale póki co, mamy to co mamy. Na szczęście nie zwariowałem a wierzę i doświadczam Boga więcej im dłużej żyję. Po prostu się z tego cieszę. Z tego, że Bóg jest blisko, że kocha ludzi, i że kiedyś Go spotkam twarzą w twarz, i mam mocną nadzieję co do wielu moich przyjaciół, braci i sióstr w Chrystusie. Nie sądzę, jak już mówiłem, by ci, którym Bóg się nie objawił w jakiś namacalny sposób, byli kimś gorszym. Istnieje wiele możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy. Nie zawsze chodzi tylko o czyjś grzech czy winę, że Bóg się mniej objawia niż wierzący by sobie życzył.

8 czasem może polegać na ostatnio opisanym problemie mniejszego objawienia Boga dzisiaj w doświadczeniu, niż w tych opisanych przypadkach w Biblii. Ludzie, którzy nigdy nie doświadczyli osobistych objawień Boga, z widzianym/słyszanym Duchem to prawdopodobnie większość w chrześcijaństwie. Trudno im zarzucić, że nie chce im się wszędzie jeździć by sprawdzać o zasłyszanych objawieniach. Teoretycznie Bóg może objawić się wszędzie- a więc wielu wyciąga wniosek, iż nie ma sensu się tym interesować. Może objawiać się wszędzie, więc czemu nie objawił mi się wczoraj w sytuacji x?

W naszych czasach dochodzi jeszcze dość bliskie dla 8:
Cytat:


11. Subiektywny i trudno uchwytny. Niektórych buddystów czy chrzescijan lub myslicieli, związany z rozumem.

- Chrześcijaństwo zajmuje się Bogiem od stuleci. Kultura naszej cywilizacji wymaga by jakoś do niego odnieść. Można to zrobić na wiele sposobów, i żaden nie jest prawomocny.

kom.
wynika to z tego, że współcześnie ludzie widzą inne niż tradycyjne światopoglądy i tworzą z tym mix-y.
Cytat:
Cytat:

3. B. i cz. chcą ale otaczający ich swiat akurat skutecznie może blokować możliwe objawienie żeby odczuwać Boga.


Weźmy pod uwagę świat post-auschwitzowy. W piekle, które zgotował człowiek ludzie zaczynają szukać po omacku, a obietnica powtórnego przyjścia może im zdawać przekombinowaną w Biblii. Wielu chrześcijan uważa, że pierwotny kościół błędnie oczekiwał końca świata 'nazajutrz'. No to my teraz będziemy lepsi od nich.
Wielu pierwotne poznawanie dobra i zła zamieniło na poznawanie dobra i dobra, ale nawet to niektórym już nie odpowiada.

Nadal uważam, iż mylenie dobra ze złem jest podstawą błędów moralnych w tym świecie. Czasem tylko ma to związek z kwestią objawień, bardziej widzę problem w ludzkiej woli po prostu. Ósemka jest zagrożona 11, a chociaż znam wielu ludzi wierzących na sposób 8, i nie mogę im zarzucić braku wiary w Boga, to jednak egzegeza biblijna wg mnie nie popiera odsuwania Boga od świata dzisiaj. Takich chrześcijan obserwuję wokół siebie. Polska obfituje w postawę 11 oraz ortodoksyjnie ukierunkowanych mniejszości z 8. Problem świata duchowego dotyczy także diabła- w którego (a raczej o którym) wierzą przeważnie ludzie, ale mają egzotyczne o nim wyobrażenia. Diabeł w 11 jest nierealny albo rzadko biblijny. Diabeł w 8 jest bardzo biblijny, ale co dziwne wielu wierzących wierzy w większego diabła niż jest w rzeczywistości. Skoro Bóg by się nie objawiał, szatan się objawia w zdwojonej mocy? No to ja się pytam, co wobec tego robi Bóg teraz?
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12