Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Anna01
2014-02-07, 01:08
Miłujcie nieprzyjaciół waszych - Mt. 5 : 44
Autor Wiadomość
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-08, 21:33   

tabasz napisał/a:
Ato
Czy mogłabyś w każdym temacie
nie pisać swoich wybujałych interpretacji
dziejów ludzkości zawierających takie prawdy
jak Bóg okrutnik,Bóg oszołom ogólnie można to ująć
NIE ROZUMIEM,proponuje załóż temat wypisz wersety z
którymi się nie zgadzasz i bedzie mozna pofantazjować..bo to co
uprawiasz woła o pomste do nieba...


nie wiem o czym piszesz...
Twoje tresci sa zupelnie dla mnie niezrozumiale,,choc napraede bardzo sie staram .. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-08, 21:44   

tropiciel napisał/a:
a jesteś już na właściwej drodze ?


jestem..jak najbardziej... ;-)
tropiciel napisał/a:
Jeśli Boga i Jego moralność poddajesz krytyce to stawiasz się ponad Boga ! Za kogo ty się uważasz ???

Spójrz prawdzie choć raz w oczy, gdzie były ofiary z ludzi, spalanie własnych dzieci na ofiarę, gdzie kwitł demonizm, spirytyzm, wróżbiarstwo, magia i satanizm !


no przepraszam cie bardzo,,czyz Bog nie zazadal ofiary z Izaaka..?
nawet to ze zazadal daje do myslenia.. ;-)

zreszta masz w tym temacie caly moj watek: czy Bog ma upodobanie w ofiarach calopalnych..?.. ;-)

no i wlasnie jesli chodzi o krwawe ohydne kulty..to jednak nie masz innej drogi jak oena danego bostwa..prawda..?

jesli dla Ciebie kulty sa krwawe i ohydne to jak sam piszesz masz podstawy aby takiego boga jako jedynego..jednak odrzucic.. ;-)
bo tak krwawy i okrytny nie moze byc tym prawdziwym..?
wiec jednak potwierdzasz,,ze mamy prawo oceny moralnej danego bostwa..ktore pragniemu y wyznawac jako tego Jedynego..czyli wlasnie Boga..przez duze B..
;-)

powtorze jeszcze raz..fragment z Jana..

My kochamy, poniewaz On pierwszy pokochal nas[/b]..

wiec najpierw musiala byc ocena tegoz Bostwa..( Jego postawy wobec nas..w tym wypadku Jego Milosci..))i dopiero w nastepstwie Jego milosci do Nas, ktora wzbudzila nasza Milosc ,,a wiec i zaufanie ... nasza Milosc do Niego..jako Boga Prawdziwego.. :-D

inaczej kazde Bostwo nawet najkrwawsze musialo by byc bezkrytycznie wielbione.. ;-) [b]



gdyby nie krytyka danego bostwa..to skad Inkowie mogli by wiedziec ,,ze sa pod wplywem Zlego..?

tylko krytyka pozwolila by im ewentualnie zobaczyc ohyde swego wyznania..i nawrocic sie na Boga Milosci.. ;-)
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-08, 21:52   

ata333 napisał/a:
Ja ci tez coś powiem : guzik o mnie wiesz i nie wiesz co ja dostrzegam. Lepiej się martw o siebie. A twoja krytyczna ocena doprowadzi ciebie do nikąd - podobnie jak i wszystkich innych którzy to czynią - to raczej pewne.


widze,,ze Cie to nad wyraz satysfakcjonuje..
wiec jeszze raz ku rozwadze.: ;-)

gal.6:2-5

(2) Jedni drugich brzemiona noście, a tak wypełnicie Prawo Chrystusa. (3) Jeśli bowiem kto uważa, że jest czymś, będąc niczym, samego siebie zwodzi. (4) Niech każdy poddaje próbie własne postępowanie, a wówczas będzie miał chlubę tylko w odniesieniu do siebie, a nie w odniesieniu do drugiego. (5) Gdyż każdy poniesie własny ciężar.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4966
Wysłany: 2014-02-09, 16:49   

ata333

cyt. a jesteś już na właściwej drodze ?
Cytat:
jestem..jak najbardziej...


bez urazy, ale z twoich wypowiedzi wynika co innego

Cytat:
no przepraszam cie bardzo,,czyz Bog nie zazadal ofiary z Izaaka..?
nawet to ze zazadal daje do myslenia..


czy ty chcesz oceniać Boga ??? Coś ci się nieźle porąbało ! Bóg miał prawo wypróbować Abrahama, bo z jego rodu miał wyjść Mesjasz. A gdyby nie Mesjasz i dobrowolna ofiara jaką złożył z własnego życia, to nikt nie miał by żadnej szansy na zbawienie.

Cytat:
no i wlasnie jesli chodzi o krwawe ohydne kulty..to jednak nie masz innej drogi jak oena danego bostwa..prawda..?


krwawe ohydne kulty to były praktykowane przez Kananejczyków i de facto przez wszystkie ludy poza Izraelem ( nie licząc okresu sprzeniewierzenia się Bogu ).

Cytat:
jesli dla Ciebie kulty sa krwawe i ohydne to jak sam piszesz masz podstawy aby takiego boga jako jedynego..jednak odrzucic..
bo tak krwawy i okrytny nie moze byc tym prawdziwym..?
wiec jednak potwierdzasz,,ze mamy prawo oceny moralnej danego bostwa..ktore pragniemu y wyznawac jako tego Jedynego..czyli wlasnie Boga..przez duze B.


rzecz w tym, że JEHOWAH Bóg Wszechmocny nigdy takich ofiar nie żądał, ani Mu nawet przez myśl nie przeszło, aby robić coś tak ohydnego - Jer. 7 : 31; 19 : 5.

Cytat:
wiec najpierw musiala byc ocena tegoz Bostwa..( Jego postawy wobec nas..w tym wypadku Jego Milosci..))i dopiero w nastepstwie Jego milosci do Nas, ktora wzbudzila nasza Milosc ,,a wiec i zaufanie ... nasza Milosc do Niego..jako Boga Prawdziwego.. 
inaczej kazde Bostwo nawet najkrwawsze musialo by byc bezkrytycznie wielbione.


Jeśli oceniasz Boga Biblii to stawiasz się ponad Boga i Biblię co nie świadczy wcale dobrze o twojej miłości wobec Niego ! Dzięki temu, że Biblia jest Słowem Bożym, które promieniuje prawdą można trafnie ocenić inne bóstwa i związane z nimi religie.

Cytat:
gdyby nie krytyka danego bostwa..to skad Inkowie mogli by wiedziec ,,ze sa pod wplywem Zlego..?
tylko krytyka pozwolila by im ewentualnie zobaczyc ohyde swego wyznania..i nawrocic sie na Boga Milosci..


Rzecz w tym, że Inkowie nie wiedzieli, a prawdziwe zło poznali z rąk inkwizytorów katolickich, którzy wymordowali znaczną część tego narodu. Pod pozorem nawracania na wiarę Chrystusową zrabowano tony złota Inków, a z resztę narodu przekształcono w niewolników do morderczej pracy w kopalniach. Ciekawe jakim sposobem tubylcy i mieszkańcy owych lądów mieli okazywać cześć Zbawicielowi - jak sobie tego życzył papież Aleksander VI w bulli Inter coetera z 4 maja 1493 roku ?

Gdy rozpoczęto krucjatę przeciw Peru — władca Inków Atahualpa oświadczył, po kazaniu misyjnym późniejszego biskupa Vicente de Valverde: „ Co się tyczy papieża, o którym mówicie, to musi być szalony, skoro myśli o tym, żeby rozdawać ziemie, do niego nie należące. Ja nie chcę zmieniać wiary. Wasz Bóg został, jak mówicie, zabity przez tych samych ludzi, których stworzył. Mój zaś (władca wskazał na słońce, co właśnie zachodziło za góry) żyje wciąż w niebie i spogląda na swoje dzieci ”.
Po tych słowach ów mnich, jeden z tych tak często chwalonych przez Jana Pawła II „ nieustraszonych misjonarzy ” z „ odległego XVI wieku, których wiara i wielkoduszność zasługuje na podziw ”, rozkazał: „ Atakujcie od razu ! Udzielam wam absolucji ! ”. I z okrzykiem bojowym Santiago ci, co nieśli „ Dobrą Nowinę ”, wymordowali od dwóch do dziesięciu tysięcy swoich bezbronnych gości; a na koniec, po odebraniu całego złota, zabito — jak pospolitego zbrodniarza — przy użyciu garoty ( śruby duszącej ) również władcę — ostatniego Inkę, którego de Valverde nawet ochrzcił i — co więcej — nazajutrz odprawił uroczystą mszę za jego duszę. Tak objawiła się „ chrześcijańska miłość ”, „ ten istotny czynnik życia kościelnego”, tak odbywało się „ budowanie Królestwa Bożego ”, „ewangelizacja”, by powtórzyć kolejny stereotypowy, dobitny slogan Karola Wojtyły.
Hiszpański kaznodzieja, nadworny Gregorio, który nazywał Indian „ mówiącymi zwierzętami ”, dowodził według pism Tomasza z Akwinu, że „ trzeba rządzić nimi żelaznym prętem ”, i propagował zniewalanie ich. Poza paroma znikomymi wyjątkami, misjonarze domagali się „ przemocy ”. Również ów, tak wychwalany przez papieża, jezuita José de Anchieta, „ pionier ewangelizacji ”, „boży człowiek”, „apostoł Brazylii, który więcej niż ktokolwiek przyczynił się do szczęścia waszego narodu”, „wzór dla całej generacji misjonarzy”, wypowiadał taką oto dewizę: „ Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje — a Jan Paweł II beatyfikował go w 1980 roku !
Ostatnio zmieniony przez tropiciel 2014-02-09, 17:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Abigail-2 


Pomogła: 58 razy
Dołączyła: 06 Sty 2014
Posty: 892
Wysłany: 2014-02-09, 17:23   

tropiciel napisał/a:


Jeśli oceniasz Boga Biblii to stawiasz się ponad Boga i Biblię co nie świadczy wcale dobrze o twojej miłości wobec Niego ! Dzięki temu, że Biblia jest Słowem Bożym, które promieniuje prawdą można trafnie ocenić inne bóstwa i związane z nimi religie.


tropiciel i słusznie
Bóg jako Stwórca ma prawo do wymierzania sądów ,
do działań , które miały przywracać sprawiedliwość.
Nawet jeżeli miało to być kosztem grzeszników.
Niektórzy żle oceniają Boga czytając Stary Testament jednak
nie jest to tak jak myślą i jego postanowienia były zawsze
sprawiedliwe. Nie możemy z punktu widzenia czlowieka
oceniać Boga bo wiele rzeczy nie wiemy .
Kto ocenia Boga to nie świadczy dobrze o nim, kuleje jego miłość i zaufanie do Niego . I z tym się zgadzam .
Bo myśli moje to nie myśli wasze mówi Jehowa.


Izaj 55: (9) "Gdyż jak niebiosa przewyższają ziemie, tak moje drogi przewyższają wasze drogi, a moje myśli - wasze myśli. (10) Bo jak ulewny deszcz oraz śnieg spada z niebios i tam nie wraca, dopóki nie nasyci ziemi i nic sprawi, że ona rodzi i porasta, i daje siewcy nasienie, a jedzącemu chleb, (11) tak też będzie z moim słowem, które wychodzi z moich ust. Nie wróci do mnie bezowocne, lecz uczyni to, w czym mam upodobanie, i pomyślnie spełni to, z czym je posłałem.
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-09, 17:26   

Tropiciel napisał/a:
Coś ci się nieźle..
Jeśli oceniasz Boga Biblii to stawiasz się ponad Boga i Biblię

Dobre :-D
Ata napisał/a:
nie wiem o czym piszesz...

Głównie chodziło mi o twoje podejście do treśćii ST
Interpretacje pewnych wydarzeń czy też zrozumienia czasów..
Jednak jak już pisałem nie mam sił do mitologi :-)

Nie wiem czy Bóg byłby zadowolony z tego co piszesz :roll:

17 Jehowa jest prawy we wszystkich swych drogach+

i lojalny we wszystkich swoich dziełach.+


ק [Kof]

18 Jehowa jest blisko wszystkich, którzy go wzywają,+

wszystkich, którzy go wzywają w wierności wobec prawdy.+

ר [Resz]

19 Spełni pragnienie tych, którzy się go boją,+

a ich wołanie o pomoc usłyszy i wybawi ich.+

ש [Szin]

20 Jehowa strzeże wszystkich, którzy go miłują,+

lecz wszystkich niegodziwców unicestwi.+

ת [Taw]

21 Usta moje będą głosić sławę Jehowy;+

i niech wszelkie ciało błogosławi jego święte imię po czas niezmierzony, na zawsze.+


Cytat:
Rzekł bowiem: ‚Krzepki mąż nie odnosi pożytku z tego,+

że ma upodobanie w Bogu’.

10 Dlatego, mężowie serca,+ posłuchajcie mnie.

Dalekie niech będzie od prawdziwego Boga, by miał postępować niegodziwie,+

a Wszechmocny — działać niesprawiedliwie!+

11 Odpłaci+ bowiem ziemskiemu człowiekowi według jego postępowania

i według ścieżki męża sprowadzi to na niego.

12 Zaiste, Bóg naprawdę nie postępuje niegodziwie+

i Wszechmocny nie wypacza sądu.+

13 Kto mu przydzielił ziemię

i kto mu przyznał żyzną krainę, i to całą?

14 Jeśli zwróci na kogoś swoje serce,

jeśli zabierze do siebie jego ducha i tchnienie,+

15 to wszelkie ciało pospołu skona,

a ziemski człowiek wróci do prochu.+

16 Jeśli więc masz zrozumienie, posłuchajże tego;

nadstawże ucha na dźwięk moich słów.

17 Czy będzie panował ten, kto nienawidzi sprawiedliwości,+

a jeśli mocarz jest prawy, czy uznasz go za niegodziwego?+

18 Czy ktoś powie do króla: ‚Jesteś nicponiem’?

Do dostojników: ‚Jesteście niegodziwi’?+

19 Jest Ktoś, kto nie traktował stronniczo książąt

i nie okazał więcej względów dostojnikowi niż maluczkiemu,+

bo oni wszyscy są dziełem jego rąk.+

20 W jednej chwili umierają,+ w samym środku nocy;+

lud chwieje się i przemija,

a mocarze odchodzą bez udziału ręki.+

21 Bo jego oczy spoczywają na drogach człowieka+

i widzi on wszystkie jego kroki.

22 Nie ma ciemności ani głębokiego cienia,

by mogli się tam ukryć krzywdziciele.+

23 On bowiem żadnemu człowiekowi nie ustanawia wyznaczonego czasu,

by szedł do Boga na sąd.

24 On druzgocze mocarzy+ bez dochodzenia sprawy

i stawia innych na ich miejscu.+

25 Dlatego rozpoznaje, jakie są ich uczynki,+

i obala ich w nocy, i zostają zmiażdżeni.+

26 Jako niegodziwców ich policzkuje

w miejscu, gdzie są obserwatorzy;+

27 ponieważ odstąpili od podążania za nim+

i na żadną z jego dróg nie zważali,+

28 żeby z ich powodu doszedł doń krzyk maluczkiego;

on więc słyszy krzyk uciśnionych.+

29 Kiedy sam zaprowadza spokój, któż może potępić?

A gdy zakrywa swe oblicze,+ któż może go zobaczyć,

wszystko jedno, czy chodzi o naród,+ czy o człowieka?

30 Aby nie panował człowiek odstępczy+

ani nie było sideł+ dla ludu.

31 Bo czyż ktoś powie do samego Boga:

‚Zniosłem to, choć nie postępuję niegodziwie;


:-D
http://www.the614thcs.com/40.425.0.0.1.0.phtml
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4966
Wysłany: 2014-02-09, 17:48   

Abigail-2

Ci co potępiają Boga Biblii, powinni najpierw zacząć od siebie. Poza tym dziwne, że przeoczyli te wszystkie potworności i zbrodnie jakie się działy wśród okolicznych narodów. Izrael pod tym względem stanowił wyjątek, gdyż ( poza okresem odstępstwa )
nie wolno było składać ofiar z ludzi, zakazane było okrucieństwo, wstręt budziło krwiopijstwo, ludożerstwo, spalanie własnych dzieci na ofiarę demonom, praktyki satanistyczne, spirytyzm, magia, oszustwo, kłamstwo, nieczystość wszelkiego typu i w ogóle wszelkie zło. Który to naród poza Izraelem miał takie Prawa ??? A jeśli te Prawa były słuszne i sprawiedliwe to tym samym i ich Autor i Najwyższy Prawodawca.


http://biblia-odchwaszczo...iwy-ani-okrutny
 
 
Abigail-2 


Pomogła: 58 razy
Dołączyła: 06 Sty 2014
Posty: 892
Wysłany: 2014-02-09, 18:45   

tropiciel napisał/a:
Abigail-2

Ci co potępiają Boga Biblii, powinni najpierw zacząć od siebie. Poza tym dziwne, że przeoczyli te wszystkie potworności i zbrodnie jakie się działy wśród okolicznych narodów. Izrael pod tym względem stanowił wyjątek, gdyż ( poza okresem odstępstwa )
nie wolno było składać ofiar z ludzi, zakazane było okrucieństwo, wstręt budziło krwiopijstwo, ludożerstwo, spalanie własnych dzieci na ofiarę demonom, praktyki satanistyczne, spirytyzm, magia, oszustwo, kłamstwo, nieczystość wszelkiego typu i w ogóle wszelkie zło. Który to naród poza Izraelem miał takie Prawa ??? A jeśli te Prawa były słuszne i sprawiedliwe to tym samym i ich Autor i Najwyższy Prawodawca.


http://biblia-odchwaszczo...iwy-ani-okrutny

Oczywiście :-)
Można powiedzieć , że dokonywał aktu sprawiedliwości bo przecież grzech i bezprawie nie mogły królować.
Sodoma i Gomora została zniszczona nie za dobro tylko za niemoralność i bezprawie .Potop usunął ludzi niegodziwych ,Nefilimów , nieposłusznych . Jehowa ma do tego prawo
jako Stwórca i Prawodawca.
Przecież żałował Bóg , że stworzył człowieka bo często serca
lgnęły do złego a jednak Jehowa okazuje nam cały czas miłosierdzie poprzez to , że ocalił ludzi w potopie .
A potem posłał Syna Jezusa na okup co otworzyło nam bramy do życia wiecznego.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-09, 21:10   

tropicielu,,czy Ty czytasz co ja pisze..?

napisalam.:

no i wlasnie jesli chodzi o krwawe ohydne kulty..to jednak nie masz innej drogi jak oena danego bostwa..prawda..?

jesli dla Ciebie kulty sa krwawe i ohydne to jak sam piszesz masz podstawy aby takiego boga jako jedynego..jednak odrzucic.. ;-)
bo tak krwawy i okrytny nie moze byc tym prawdziwym..?

wiec jednak potwierdzasz,,ze mamy prawo oceny moralnej danego bostwa..ktore pragniemy wyznawac jako tego Jedynego..czyli wlasnie Boga..przez duze B.. ;-)

powtorze jeszcze raz..fragment z Jana..

My kochamy, poniewaz On pierwszy pokochal nas..

wiec najpierw musiala byc ocena tegoz Bostwa..( Jego postawy wobec nas..w tym wypadku Jego Milosci..))i dopiero w nastepstwie Jego milosci do Nas, ktora wzbudzila nasza Milosc ,,a wiec i zaufanie ... nasza Milosc do Niego..jako Boga Prawdziwego.. :-D

inaczej kazde Bostwo nawet najkrwawsze musialo by byc bezkrytycznie wielbione.. ;-) .....



gdyby nie krytyka danego bostwa..to skad Inkowie mogli by wiedziec ,,ze sa pod wplywem Zlego..?


tylko krytyka pozwolila by im ewentualnie zobaczyc ohyde swego wyznania..i nawrocic sie na Boga Milosci.. ;-)


moze merytorycznie podejdz do tego co napisalam..bez zbednych osobistych wycieczek..jesli potrafisz oczywiscie sie bez tego obejsc..bo jak widze masz spore trudnosci.. ;-)

Bog nam nie kaze kochac sie bez krytycznie..:)

Jan napisal wyraznie iz KOCHAMY BOGA. GDYZ ON POKOCHL NAS PIERWSZY..
czyli najpierw Jego milosc wzbudzila nasza Milosc..
ale Jego musiala byc pierwsza,,abysmy mieli punkt zaczepienia w naszej wierze,,i zaufaniu..


chyba krwawemu bozkowi bys nie zaufal i nie sprzedal bys sie mu nawet za cene wiecznego zycia..
co by bylo.. gdyby Ci przez wiecznosc kazal skladac ofiary z dzieci..?

Bog na szczescie jest Miloscia i nie musimy sie takich rzeczy obawiac..
bo na Milosci mozna w pelni polegac..
Milosc jak pisze Pawel malo tego,,ze zakrywa wszystko..zawsze ma nadzieje..i wszystkiemu wierzy..
Milosc ufa bezgranicznie..
bo Milosc nigdy nie dopuszcza sie ZLa..


a Zlo zwsze bedzie zlem..ktokolwiek bys ie go dopuszczal..
:)
co do kanaanu to bardzo prosze...

mam swietny material..: ;-)



http://mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_14.htm


"CZY BÓG KAZAŁ WYMORDOWAĆ NARODY KANAANU?


Nie mam nic przeciwko temu, że prawo wojenne starożytnego Izraela było równie okrutne jak u narodów ościennych. Ale w Księdze Jozuego bezpardonowe zabijanie pokonanych wrogów jest przedstawione jako nakazane przez Boga. Przeciw temu się buntuję. Bóg jest przecież Stwórcą wszystkich ludzi i zależy Mu na dobru wszystkich Iudzi, nie tylko jednego narodu. Co najwyżej starożytnym Izraelitom mogło się wydawać, że Bóg ich kocha przeciwko innym narodom.

Wyjdźmy od Pańskiego spostrzeżenia, że prawo wojenne starożytnego Izraela prawdopodobnie nie różniło się w swoim okrucieństwie od obyczajów narodów ościennych. Zachowała się kamienna inskrypcja Meszy, króla Moabu, z IX wieku przed Chr., gdzie chwali się on, że zmasakrował izraelskie miasto Ataroth: "Zabiłem wszystkich, siedem tysięcy mężów, chłopców, kobiet, dziewcząt i służebnic, ponieważ poświęciłem ich bogu Asztar-Kemosz".

Wyciągnijmy zatem pierwszy wniosek wiary z tego faktu, że ówcześni Izraelici byli równie okrutni jak ludy okoliczne: Pan Bóg nie czekał z miłością do nich, aż przewyższą poziomem moralnym swoich sąsiadów. Ukochał ich takich, jakimi byli: moralnie nieokrzesanych, mało rozumiejących to, co duchowe. Ukochał ich i dopiero pod wpływem Jego miłości zaczęli się zmieniać na lepsze. Zresztą ukochał ich nie dla nich samych, ale dla wszystkich narodów: z nich, właśnie z nich, miał się narodzić Zbawiciel wszystkich narodów. Dlaczego właśnie z nich, a nie z jakiegoś innego narodu? Oczywiście, że mógłby się narodzić z każdego innego narodu, mógłby -- gdyby chciał narodzić się również z Kananejczyków. Jednakże spodobało się Bogu, aby właśnie w tym narodzie przyszedł do wszystkich ludzi Zbawiciel świata.

Tę prawdę o Bożej miłości -- że Bóg nie czeka z miłością, aż człowiek stanie się jej wart -- starajmy się zauważać na co dzień. Przecież tak samo postępował Pan Jezus: okazywał swoją miłość nawet prostytutkom i celnikom, i ta miłość ich przemieniała. Ba, nawet na apostołów wybrał ludzi mało rozumiejących to, co Boże: cierpliwie ich kształtował na głosicieli Dobrej Nowiny, aż wreszcie zesłał na nich Ducha Świętego. W ten sam sposób okazuje nam swoją miłość dzisiaj. Okrucieństwo ludzkie nie jest zapewne dziś mniejsze niż dawniej, zmieniły się tylko jego formy. Jak ludzie przed wiekami, tak i my często nie jesteśmy świadomi naganności swoich okrucieństw. Dopiero jeśli otworzymy się na miłość Bożą, będzie nas ona przemieniać i przywracać naszym sercom kształt prawdziwie ludzki.

Tutaj ktoś może mi zarzucić: Ale przecież mordowanie ludów Kanaanu zostało w Starym Testamencie przedstawione jako wypełnianie woli Bożej! Otóż przypomnijmy sobie ogólne zasady czytania słowa Bożego. Pierwszym naszym obowiązkiem jest próbować dotrzeć do tego sensu, który chciał w tekście umieścić jego ludzki autor. Księga Jozuego powstała, jak wiadomo, najwcześniej na początku monarchii (XI wiek przed Chr.), a może nawet w czasach króla Jozjasza (VII wiek przed Chr.). Zatem pierwsi jej czytelnicy nie mogli odczytać w niej zachęty do mordowania innych narodów. Owszem, z wewnętrzną aprobatą czytali o krwawym podboju Kanaanu, ale była to już dla nich historia. Proszę sobie uważnie przeczytać cały ten fragment od szóstego do dwunastego rozdziału Księgi Jozuego, a nie będzie Pan miał wątpliwości, że głównym jego przesłaniem jest prawda, iż sam Bóg był Wodzem, wprowadzającym swój lud do ziemi obiecanej. To, że prawda ta została wyrażona w kategoriach ówczesnej -- dopiero kiełkującej ku duchowi Ewangelii -- mentalności, powinno nas pobudzać raczej do dziękczynienia niż do buntu przeciw słowu Bożemu: bo oto mamy jeszcze jedno świadectwo, że Pan Bóg schodzi w proch naszej skażonej grzechem ziemi, aby nas podnosić ku sobie.

Powyższe spojrzenie dotyczy historycznej warstwy tekstu biblijnego: już w niej znajdują się interpretacje religijne, na które zwróciliśmy uwagę. Jednak chrześcijanin czyta przecież Stary Testament już w duchu Ewangelii. Wydarzenia z czasów wchodzenia ludu Bożego do ziemi Kanaan są jedynie niedoskonałym obrazem rzeczy przyszłych: wejścia do ziemi łaski Chrystusowej, a ostatecznie -- do ziemi obiecanej życia wiecznego. Bóg jest naszym Wodzem przede wszystkim w tym zwycięskim pochodzie. Toteż w klątwie na ludy Kanaanu Ojcowie Kościoła dopatrywali się klątwy na nasze grzechy: ta klątwa jest nieodwołalnie słuszna. Mowy nie ma o wejściu do ziemi obiecanej, jeśli tej klątwy nie będziemy się starali wypełnić do końca. I choćby nasze grzechy i jakiekolwiek ciemne siły były siedmiokrotnie potężniejsze od naszego dobra, przecież za sprawą takiego Wodza niewątpliwie zwyciężymy.

Ludy Kanaanu są w Starym Testamencie uosobieniem najcięższego odstępstwa ku bałwochwalstwu. Stąd prorocy często nawiązywali do ich losu, aby grozić Izraelitom, że podzielą go, jeśli będą niewierni Bogu. Wyludnienie, według proroków, jest konieczną karą za społeczne odstępstwo od Boga: "Runą miasta wyludnione i domy będą bez ludzi, a pola zostaną pustkowiem. Pan wyrzuci ludzi daleko, tak że zwiększy się pustka wewnątrz kraju. A jeśli jeszcze dziesiąta część [ludności] zostanie, to i ona powtórnie ulegnie zniszczeniu -- jak terebint lub dąb, z których pień tylko zostaje po zwaleniu. Pniem jego jest święte nasienie" (Iz 6,11-13; por. 64,9-11). Zauważmy to ostatnie zdanie, bo mówi ono o ocalonej reszcie ludu, którą -- w ostatecznym wymiarze -- jest sam Chrystus, Syn Boży.


"Spoglądam, a oto nie ma człowieka -- biada prorok Jeremiasz -- ptactwo niebieskie wszystko odleciało. Spoglądam, a oto kraj żyzny -- pustkowiem i wszystkie jego miasta zburzone przez Pana, przez Jego gniew srogi. Bo tak mówi Pan: <Pustkowiem się stanie kraj cały, choć nie dokonam pełnej zagłady>" (Jr 4,25-27; por. Lm 1,4). Sam Pan Jezus używał tej groźby, że za niewierność Bogu czeka nas wyludnienie: "Oto wasz dom zostanie wam pusty" (Mt 23,38). Niekoniecznie (choć również) chodzi tu o wyludnienie biologiczne, bardziej o to wyludnienie, o którym wspomina Księga Syracha: "Lepiej umrzeć bezdzietnym niż mieć dzieci bezbożne. Przez jednego mądrego miasta się zaludnią, a pokolenie żyjących bez Prawa zmarnieje" (16,3n).

Podsumujmy powyższe refleksje: Jeden Bóg wie, jaki jest los ostateczny tamtych Kananejczyków, którzy zginęli w czasach Jozuego. W Piśmie Świętym stali się oni symbolem odstępstwa i kary za nie. My natomiast bardzo zważajmy, aby przekleństwo, które spadło na nich w sferze symbolicznej, nie spotkało nas w wymiarze ostatecznym.

Ostatecznie problem ludów kananejskich rozwiązany został w Ewangelii. Jeden Kananejczyk znalazł się nawet w gronie dwunastu apostołów, mianowicie Szymon (por. Mt 10,4 i Mk 3,18 -- szkoda, że w Biblii Tysiąclecia nazywa się go Szymonem Gorliwym, podczas gdy tak jest on nazwany jedynie w Ewangelii św. Łukasza 6,5).

Zatrzymajmy się dłużej nad spotkaniem Chrystusa Pana z Kananejką (por. Mt 15,21-28). Najpierw Pan Jezus dobitnie przypomina starotestamentalne przeciwstawienie ludu Bożego i Kananejczyków: "Jestem powołany tylko do owiec, które zginęły z domu Izraela". Przypomina nawet, że jest to lud przeklęty: "Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom i rzucić psom". Kananejka przeszła jednak zwycięsko przez tę próbę, której poddał ją Pan Jezus, jej wiara nie załamała się. Toteż usłyszała słowo największej pochwały, jaką na ziemi można otrzymać od Chrystusa: "O niewiasto, wielka jest twoja wiara!"


Nie możemy więc już mieć żadnej wątpliwości, że Chrystus przyszedł zbawić wszystkie narody. Nawet zdawałoby się przeklętych przez Boga Kananejczyków."

i zamiast oburzac sie jak faryzeusze sprobujmy przyjrzec sie sprawie obiektywnie..zgodnie z samym Pismem swietym..(1 list Jana )

1J 4:19 bpd

"My kochamy, ponieważ On sam pierwszy nas pokochał."

gdyby nie pokochal..nie mielisbysmy podstaw do naszej Milosci..bo tylko Milosc rodzi Milosc...
;-)

Bog nie gorszy sie moja ocena moralna zapewniam Cie.. ;-)

On jest ponad takie rzeczy..
i nie ma niczego do ukrycia..gdyz krew nie splywa z Jego swietych rak..
lkazdy kto ma relacje z Jezusem..zna Boga na tyle dobrze,,iz wie..ze mozna mu w Pelni zaufac.. ;-)

najgorsze jest to,,iz wierzac w literalne mordy z rozkazu Boga w Kanaanie i w przyszlym zle pojetym Armagedonie..tak bardzo burzycie sie..na tych co w takim samym duchu zrozumienia potepienia dla grzechu...rozprawiali sie z bezboznikami i heretykami na pzrestzreni krawych dziejow..chrzescijanstwa..:)

tam nie wszyscy byli bestiami..niektzorzy uwazali,,ze czynia sprawiedliowsc jak Pinechas chociazby..

ostatecznie dzieki nim wlasnie ..doszlo do unicestwieniia krwawych Inkow czy Majow..jak w S,T Kanaanejczykow..

ten sam cel co w S.t osiagniety.. ;-)

ja tego nie popieram..ale chociaz prubuje zrozumiec w oparciu o S.T i zachowania Izraelitow..

a nie w czambul rzucac przeklenstwa nienawisci na KK..

nie tego uczyl Jezus..
;-)
 
 
Pietnas 
Krzyż i sztylet


Wyznanie: Protestant
Pomógł: 1 raz
Wiek: 63
Dołączył: 16 Gru 2012
Posty: 196
Wysłany: 2014-02-10, 07:28   

Witaj pprawda!
Oglądałem William Cooper - Wykład z Lansing, Michigan - 1996 na http://www.youtube.com/watch?v=9OwAMPZyc4A.
Cały.
Dzięki że Ci się jeszcze chce z nami.
_________________
Biblię napisali lidzie którzy spotkali Boga. Pisali dla swojego pokolenia wprawdzie, ale my współcześni korzystamy z tego Słowa, zwłaszcza chrześcijanie.
www.pozdrowienie.vgh.pl
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4966
Wysłany: 2014-02-10, 09:03   

ata333

czytam to co piszesz, ale mam wrażenie, że ty kompletnie nie czytasz tego co ja piszę i nie odczytujesz wersetów biblijnych, które podaję. W przeważającej mierze się z tobą nie zgadzam i wyjaśnię ci dlaczego :

1. taki sam argument miłości jaki wysuwasz podają np. muzułmanie którzy wierzą w Allaha, krisznaici wierzący w Krisznę, sziwaici ( kopalikowie ) wierzący w Sziwę, a wszyscy z nich mówią o miłości. A chcesz wiedzieć co robili to poczytaj sobie historię.

2. nie tobie oceniać Boga Biblii. Żaden człowiek nie ma prawa krytykować Boga i Ojca Jezusa, bo stawia się ponad Jezusem i ponad Bogiem. Najpierw stań się taka jak Jezus, a wtedy porozmawiamy.

3. mieszasz sprawiedliwe wyroki Boże, z którymi nie ma żadnej dyskusji z całą resztą historii - Ps. 106 : 37 - 38; 5 Moj.18 : 9 - 14; Joz. 23 : 10; 2 Piotra 2 : 4 - 9; 3 : 10 - 13; Ap. 19 : 11 - 21; 2 Tes. 1 : 6 - 9.

4. nie rozumiesz, że zasady Boże są niezmienne - w szczególności polecam byś sobie dobrze przeczytała Hebr. 10 : 26 - 31.

5. Harmagedon jest Sądem Bożym, który przyjdzie nieodwołalnie na całą ziemię i pochłonie wszystkich wrogów Bożych. Bardzo niewielu ludzi pozostanie, bo zdecydowana większość nie żyje według Bożych zasad świętości - 2 Piotra 3 : 11; Jer. 25 : 30 - 35. Jeśli się chcesz do nich zaliczać to możesz sobie nadal przejawiać taką buntowniczą postawę

6. nie bronię żadnych krwawych i demonicznych kultów, ale zbrodnie ludobójstwa i okrucieństwo kleru katolickiego przewyższyło wszelkie inne zbrodnie w historii ludzkości. Postawiło ich nie na równi, lecz na pierwszym miejscu jako największych rzeźników i ludobójców.
W Apokalipsie 17 i 18 rozdziale jest od dawna zapisany wyrok na nich
. Bóg przewidział taki stan rzeczy. Dobrze, że Watykan w dobie ekumenii zbiera swoje córy pod swoje skrzydła - bo taki sam wyrok ich spotka.

7. Jezus nie tylko głosił miłość, ale również nienawiść do zła za co został wyróżniony przez Boga - Ps. 45 : 8; Hebr. 1 : 8 - 9; Ps. 97 : 10.
Wielka Nierządnica strojna w purpurę i w szkarłat opisana w Apokalipsie jest znienawidzona przez Boga i z jej zniszczenia będą się cieszyć niezliczone rzesze aniołów oraz ludzi, którzy starają się być wierni Bogu - Ap. 19 : 1 - 3
.
Ostatnio zmieniony przez tropiciel 2014-02-10, 09:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
pprawda 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 854
Wysłany: 2014-02-10, 09:04   

bardzo ciekawa książka o watykanie ..........


http://www.mediafire.com/...ptimized%29.pdf
_________________
http://moznazycwiecznie.webnode.com/

http://moznazycwiecznie.w...drzejsze-filmy/

http://moznazycwiecznie.w...zejsze-portale/

http://biblia777.fora.pl/
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4966
Wysłany: 2014-02-10, 09:12   

pprawda

Od 1800 r. Brytyjczycy zaczęli sprawować władzę nad Maltą, ale w dalszym ciągu nie widać, jak korona brytyjska została podporządkowana katolickiemu zakonowi maltańskiemu, a tym samym jak i kiedy kościół anglikański został podporządkowany Watykanowi. Czy potrafisz to wyjaśnić ?
 
 
pprawda 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 854
Wysłany: 2014-02-10, 09:49   

brytania była częścią imperium rzymskiego - i nadal jest ....- konstantyn zmienił nazwę- imperium rzymskiego na kościół rzymski katolicki - ogólnoświatowy - powszechny -templariusze - jako pretorianie stanowili - dzisiejsze cia - i zakładali pierwszą nowożytną bankowość - jezuici i zakon maltaśki - to odrodzeni templariusze -
jezuici stali się tak silni , że nawet rządzą dziś papieżem - cezarem....a tym samym całym światem -także były próby zniszczenia imperium rzymskiego przez nieudolną reformację - ale była ona nie skuteczna i defakto imperium rzymskie rządzi od 2000 lat do dziś całym światem - w yorku była siedziba rządów watykanu w brytani - a po przejęciu ameryki - stworzono nową filię watykanu nowy - york - gdzie z katedry św patryka kardynał nowego yorku jako reprezentant imperium romanum - rządzi usa - poprzez swoje narzędzia jak cfr , komitet mafi w ny , cia , rycerzy kolumba i rycerzy maltańskich , oraz masonerię .
obrazuje to posąg daniela.....kto dziś rządzi -od 2000 lat ....

http://www.youtube.com/watch?v=X0mE30fS3bo

uyfyu.png
Plik ściągnięto 2471 raz(y) 92,67 KB

bpiuhpoo.png
Plik ściągnięto 2475 raz(y) 73,89 KB

kp_k34_p2.jpg
Plik ściągnięto 318 raz(y) 135,07 KB

_________________
http://moznazycwiecznie.webnode.com/

http://moznazycwiecznie.w...drzejsze-filmy/

http://moznazycwiecznie.w...zejsze-portale/

http://biblia777.fora.pl/
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4966
Wysłany: 2014-02-10, 11:50   

pprawda

To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Od czasów Henryka VIII, dokładnie od uchwały Parlamentu wiosną 1534 r. korona brytyjska zerwała z papiestwem, a Anglia stała się protestancka. Choć papiestwo próbowało odzyskać swoje wpływy przez dom Stuartów oraz liczne akcje podjazdowe takie jak atak Wielkiej Armady hiszpańskiej na flotę brytyjską oraz liczne spiski ze strony Irlandii, próby wysadzenia Parlamentu Brytyjskiego w powietrze przez jezuitów - jednak te akcje kończyły się niepowodzeniem.

Zadalem Ci konkretne pytanie : w jaki sposób i kiedy korona brytyjska została podporządkowana polityce Watykanu i w jaki sposób kościół anglikański został przejęty przez papiestwo ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 18