Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Teologia Aty - kilka pytań.
Autor Wiadomość
Eliot 


Pomógł: 360 razy
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 4174
Wysłany: 2014-02-19, 12:35   

I dlatego do kwestii wpływu na nas istot niematerialnych podchodze w racjonalny sposob :-P
_________________
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-19, 12:53   

AEliot napisał/a:
Uważam, po prostu, że zbyt często zło powodowane przez człowieka przypisujemy szatanowi. Posłużę się tutaj swoim w pewnym sensie "ulubionym" przykładem Breivika. Czy to on strzelał, czy szatan?
Wg mnie strzelał Breivik, bo taką ma ideologię. Czy szatan mu w tym pomagał? Nie mam na to żadnych dowodów. Ot, to zły człowiek jest po prostu i należy mu się taki sam los jaki sprawił swoim ofiarom.
Podonie jest z "Bożymi błogosławieństwami". Niektórzy ludzie lubią Bogu przypisywać, że sprawił taką lub inną dobrą rzecz. Nazywają to "błogosławieństwem". Zaryzykuję, że najprawdopodobniej jest to zwykłe przypisywanie ponadnaturalnych cech rzeczom naturalnym.


tak masz racje..ze to moze byc tylko zbieg oklicznosci i nasze psychologiczne opierajace sie na wierze przypisywanie tych zbiegow odpowiednim podmiotom.. :)

tylko jako wierzacy...sa nam znane pewne prawdy..ktorymi operuje Slowo Boze..

wg slowa Bozego mamy bardzo wyraznie opisane czym jest DOBRO ,,a czym jest ZLo..

w Edenie mamy szatana..ktory zaprezentowal sie jako KLAMCA..
Bog zas jako PRAWDA..
N.T mowi nam..tez bardzo wyraznie ,,ze Bog to MILOSC....i kto kocha w tym mieszka Bog.. ;-)

czym jest MILOSC mowi nam dokladnie Pawel..
Milosc jest Pelnia Prawa Bozego..Milosc nie wyrzadza krzywdy..
Milosc pozwala na oddanie swego zycia na rzecz zycia drugiego czlowieka..

czym jest Milosc pokazal nam zreszta Chrystus najdobitniej za pomoca swych czynow..
Milosc jest ofiara..wiaze sie czesto z cierpieniem..i z dawaniem..w opozycji do BRANIA..

mamy tez opisane owoce ducha..czyli: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność.


to sa cechy wchodzace w pojecie... DOBRA..

sztaan jak wiadomo jest ich przeciwienstwem..wiec mozemy sobie domalowac przypisane mu z kolei cechy ..

tak wiec mysle,,ze mamy mocno i jasno okreslone granice miedzy DOBREM a ZLEM...

jesli chodzi o Breivika..to wyznawal pewna ideologie..jak piszesz..
tylko mozemy sie zastanawiac co/kto bylo zrodlem tej ideologi..


tak samo jak mozemy zastanawiac sie kto jest inspiratorem wszelkich ideologi zwiazanych z wojna, rebelia, buntem, itd..

jednym slowiem wszystkie ideologie, ktore nie ida w parze..z Miloscia Boga...( z prawem Bozym), ktore to w milosci sie wlasnie wypelnia wg.Pawla)..nie sa ideologiami Boga..zgodnymi z Jego wola i zamierzeniami..

a wiec czyimi...?


mysle,,ze warto tu powiedziec,,ze nie sa zgodne z NATURA BOGA..

mysle,,ze warto tez zajrzec do kazania na gorze..aby dowiedziec sie kim sa "wybrancy" Boga..
czyli Ci..ktorych cechom Bog blogoslawi..

dla mnie wiec granice miedzy Dobrem a Zlem sa w Biblii bardzo wyrazne..
;-)

szatan dziala na wszystkich polach..duchowym i materialnym (cielesnym)..

ale najbardziej wydaje mi sie dziala w cielesnej sferze..gdyz tym najlatwiej czlowieka omamic...

czyli bogactwem, dobrami materialnymi,, blichtrem swiata, wladza (panowaniem nad drugim czlowiekiem-ks. koh.) , slawa... ;-)

tak ja to widze...
wiekszosc ludzi chyba sklania sie ku cialu..bo to najblizsze naszej ludzkiej natiurze..

wg. Slowa szatan wspaniale tez potrafi odzialywac na serce..
dlatego tak wazne jest,,aby serce bylo czyste,, w znaczeniu oddane Bogu...
;-)

dowodow jednoznacznych nigdy nie bedzie...
bo nie bedzie nigdy materialnego dowodu na istnienie Boga..tzn..nigdy sie nam nie objawi jednoznacznie..gdyz jeest to niemozliwe..

owszem cielesnie objawil sie na w swoim Synu..jako czlowiek...nie jako Bog..
jako Bog mogl to zrobic tylko w sposob duchowy i moim zdaniem tak bylo... :-D

dlatego,,wiara wciaz zgodnie z zamierzeniem Boga pozostaje wiara...

zrodlem wiary jest Duch Sw..a nie materialne dowody...
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
Ostatnio zmieniony przez ata333 2014-02-19, 14:46, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3440
Wysłany: 2014-02-19, 12:54   

AEliot napisał/a:
I dlatego do kwestii wpływu na nas istot niematerialnych podchodze w racjonalny sposob :-P


No i niech Ci się wszystko dzieje według wiary Twej :mrgreen:
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-19, 13:00   

AEliot napisał/a:
Oczywiście sam lepiej wiesz ode mnie co chcę powiedzieć...
Żadna nowość, niektóre typy po prostu tak mają.


Chyba mówisz sam o sobie.
Nawet jak przyznaję ci rację,
to widzę że mi wpierasz, że
nie! No to już jest szczyt...!


Aeliot napisał/a:
Skłaniałbym się do twierdzenia, że wąż z ogrodzie Eden to jednak tenże osobnik.


I w Pentateuchu masz napisane, że to Szatan Diabeł jest wężem? :shock:
No patrz, że też ci sadyceusze czytali ten Pięcioksiąg na wszystkie
strony i jakoś tego nie wyczytali... :shock: Jacyś wyjątkowo tępi byli? :-/
Dziwne też, ze dopiero Jan w Apokalipsie musiał wszystkich uświadomić,
że Wąż to Szatan... Bo nawet apostoł Paweł, wychowany na faryzeusza,
nie bardzo o tym wiedział... Jezus bezpośrednio o tym nie mówił... no cóż...
Ostatnio zmieniony przez 2014-02-19, 13:18, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-19, 13:15   

Manna z nieba napisał/a:
No i jak to zweryfikować :-P


Jak zwykle wyśmiewasz cudzą wiarę,
a nie masz pojęcia o czym piszesz...
Może najpierw pośmiej się z Jezusa:

Baczcie, żebyście nie gardzili ani jednym z tych małych; mówię wam bowiem, że ich
aniołowie w niebie
zawsze wpatrują się w oblicze mego Ojca, który jest w niebie.

Rzekli do niej: „Oszalałaś”. Ale ona stanowczo obstawała
przy swoim. Oni zaś zaczęli mówić: „To jego anioł.”

Czyż oni wszyscy nie są duchami do publicznej służby, posyłanymi
w celu usługiwania tym
, którzy mają odziedziczyć wybawienie?

Gdy ma on swego anioła, obrońcę jednego z tysiąca,
co mu wyjaśni powinność; zlituje się nad nim i prosi:
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10758
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-02-19, 13:18   

A skąd i dlaczego na pustyni znalazło się mnostwo węży jadowitych (sarap),które karały Izraelitów, Dopiero Mojżesz na wyraźne polecenie Najwyzszego i Jego instrukcję,sporządził
węża miedzianego (nechasz nechoszet)i zawiesił go na drzewcu. I każdy z Izraelitów pokąsany przez węże jadowite,gdy spojrzał (z wiarą)na owego miedzianego(Jezus)zawieszaonego na drzewcu,doznawał uzdrowienia. Ciekawy symbol,ten wąż jadowity. Nieprawdaż???
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-19, 13:20   

AEliot napisał/a:
I dlatego do kwestii wpływu na nas istot niematerialnych podchodze w racjonalny sposob


AEliocie powiem Ci szczeze,,ze ja chyba tez... ;-)

dla mnie szatan..jest duchowym uosobieniem przeciwnika Boga..a wiec w tym tez wszystkich idei..( w tym i ideologii Brevika ) , ktore stoja w opozycji do Prawdy i Milosci..czyli do tego co ogolnie w Slowie Bozym okreslone jest DOBREM... ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
Ostatnio zmieniony przez ata333 2014-02-19, 15:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Listek 


Pomógł: 515 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7374
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-02-19, 13:25   

Cytat:
Ciekawy symbol,ten wąż jadowity. Nieprawdaż???



Ciekawe dlaczego niektórzy Żydzi nie wierzą w Jezusa?

Wykład od tabasza:

http://www.youtube.com/watch?v=_pR2V9zp3YI&spf
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-19, 13:52   

Listek napisał/a:
Cytat:
Ciekawy symbol,ten wąż jadowity. Nieprawdaż???



Ciekawe dlaczego niektórzy Żydzi nie wierzą w Jezusa?

Wykład od tabasza:

http://www.youtube.com/watch?v=_pR2V9zp3YI&spf

Ja pozwolę sobie skrótowo odpowiedzieć..
Przez "tanie chrześcijaństwo" :-) Niestety jakby Żyd wszedł tu
na forum nie uwierzyłby w Jezusa...
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-19, 14:17   

Jachu napisał/a:
A skąd i dlaczego na pustyni znalazło się mnostwo węży jadowitych (sarap),które karały Izraelitów, Dopiero Mojżesz na wyraźne polecenie Najwyzszego i Jego instrukcję,sporządził
węża miedzianego (nechasz nechoszet)i zawiesił go na drzewcu. I każdy z Izraelitów pokąsany przez węże jadowite,gdy spojrzał (z wiarą)na owego miedzianego(Jezus)zawieszaonego na drzewcu,doznawał uzdrowienia. Ciekawy symbol,ten wąż jadowity. Nieprawdaż???


oczywiscie,,ze waz jest symbolem szatana..przeciwnika Boga a wiec i PRAWDY...ZYCIA i DROGI..
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
BLyy 


Pomógł: 176 razy
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 2989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2014-02-19, 14:56   

Jachu napisał/a:
A skąd i dlaczego na pustyni znalazło się mnostwo węży jadowitych (sarap),które karały Izraelitów, Dopiero Mojżesz na wyraźne polecenie Najwyzszego i Jego instrukcję,sporządził
węża miedzianego (nechasz nechoszet)i zawiesił go na drzewcu. I każdy z Izraelitów pokąsany przez węże jadowite,gdy spojrzał (z wiarą)na owego miedzianego(Jezus)zawieszaonego na drzewcu,doznawał uzdrowienia. Ciekawy symbol,ten wąż jadowity. Nieprawdaż???
Ciekawe spostrzeżenie. Wąż w starożytności dość często utożsamiano z mądrością. Może głupiemu ludowi izraelskiemu, który ciągle marudził to zesłał plagę by się opamiętali i zwrócili ku mądrości, by stali się mądrzy a nie głupi, a wąż miedziany byłby dodatkowym symbolem mądrości, tej z wysoka udowadniający im że Bóg ich strzeże. A nie wiem co w nawiasie obok miedzianego węża robi Jezus, takie porównanie z nim? Jezus z pewnością też był obdarowany bożą mądrością gdy ta spłynęła po nim niczym gołębica ;-) Więc może toteż jakiś symbol związany z Jezusem ;-) Więc takie porównanie Jezusa z wężem miedzianym na drzewie jest ciekawe.

Rethel
Cytat:
I w Pentateuchu masz napisane, że to Szatan Diabeł jest wężem? :shock:
No patrz, że też ci sadyceusze czytali ten Pięcioksiąg na wszystkie
strony i jakoś tego nie wyczytali... :shock: Jacyś wyjątkowo tępi byli? :-/
Dziwne też, ze dopiero Jan w Apokalipsie musiał wszystkich uświadomić,
że Wąż to Szatan... Bo nawet apostoł Paweł, wychowany na faryzeusza,
nie bardzo o tym wiedział... Jezus bezpośrednio o tym nie mówił... no cóż..

I tutaj też rodzi się pytanie czy owy wąż był Szatanem ;-) Bo równie dobrze mogło to być jakieś niebiańskie stworzenie, które zostało zbałamucone przez Szatana i powiedzenie, że to był Szatan też może być prawdziwe, bo wiele uczynków złych jakie ludzie popełniają to mówią, że to sprawka zapewne Szatana. I nie wiem czy owa tradycja utożsamiania węża z Edenu z Szatanem jest pierwotna według myśli autora, czy późniejsza która z czasem zdobyła większość. Bo równie dobrze to mogła być istota rajska jakaś, będąca pod wpływem Szatana, tak jak ludzie i powiedzenie że jest to Szatan też może być prawdziwe, ale nie w sensie dosłownym bo on skusił ową istotę a istota ludzi, więc niejako Szatan skusił wszystkich ;-) i z czasem mogło to narosnąć do utożsamiania dosłownie z Szatanem, ale można by to odczytać dosłownie że Szatan lub niedosłownie bo skuszona istota przez Szatana. W każdym bądź razie jeśli wąż symbolizował mądrość, a Szatan też z pewnością emanuje mądrością, tylko tą złą, skierowaną przeciw Bogu i tutaj Adam i Ewa dali się skusić na złą mądrość, w końcu skosztowali drzewo poznania dobra i zła, a więc wybrali mądrość, skierowawszy się mądrością szatańską.
Jeśli Mojżesz i Bóg ukazywali choćby pod postacią miedzianego węża, coś pozytywnego, to Szatan jako wąż to jest coś negatywnego. Mądrość Boża i mądrość zła. Każdy sam sobie wybiera jaką mądrość sobie wybiera. Boga i Jezusa czy Szatana.
Tak sobie tylko głośno myśle, bo wcale tak nie musi być
_________________
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
 
 
 
Eliot 


Pomógł: 360 razy
Dołączył: 22 Sie 2011
Posty: 4174
Wysłany: 2014-02-19, 15:01   

Rethel napisał/a:
Chyba mówisz sam o sobie.
Nawet jak przyznaję ci rację,
to widzę że mi wpierasz, że
nie! No to już jest szczyt...!


Rethelu, może po prostu nie umiesz się wysłowić?
Jakoś nie wydaje mi się aby zwrot "krążenie wokół sedna" był przyznaniem racji.
_________________
"Sławiłem więc radość, bo nic dla człowieka lepszego pod słońcem, niż żeby jadł, pił i doznawał radości, i by to go cieszyło w jego trudzie za dni jego życia, które pod słońcem daje mu Bóg." (Ecc 8:15 bt)
 
 
BLyy 


Pomógł: 176 razy
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 2989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2014-02-19, 15:04   

Dlaczego laska Mojżesza też zamieniła sie w węża? By pokazać moc Boga i jego mądrość.

PS. Jest też w Nowym Testamencie fragment, który rozróżnia różne mądrości. Mądrość Bożą i inne ale nie pamiętam gdzie.
_________________
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
 
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-19, 15:40   

BLyy napisał/a:
Ciekawe spostrzeżenie. Wąż w starożytności dość często utożsamiano z mądrością. Może głupiemu ludowi izraelskiemu, który ciągle marudził to zesłał plagę by się opamiętali i zwrócili ku mądrości, by stali się mądrzy a nie głupi, a wąż miedziany byłby dodatkowym symbolem mądrości, tej z wysoka udowadniający im że Bóg ich strzeże. A nie wiem co w nawiasie obok miedzianego węża robi Jezus, takie porównanie z nim? Jezus z pewnością też był obdarowany bożą mądrością gdy ta spłynęła po nim niczym gołębica Więc może toteż jakiś symbol związany z Jezusem Więc takie porównanie Jezusa z wężem miedzianym na drzewie jest ciekawe.


BLyy napisał/a:
Dlaczego laska Mojżesza też zamieniła sie w węża? By pokazać moc Boga i jego mądrość.
BLyy napisał/a:
eśli Mojżesz i Bóg ukazywali choćby pod postacią miedzianego węża, coś pozytywnego, to Szatan jako wąż to jest coś negatywnego. Mądrość Boża i mądrość zła. Każdy sam sobie wybiera jaką mądrość sobie wybiera. Boga i Jezusa czy Szatana.
Tak sobie tylko głośno myśle, bo wcale tak nie musi być


mysle,,ze mozesz miec sporo racji... ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10758
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-02-19, 15:54   

BLyy napisał/a:
A nie wiem co w nawiasie obok miedzianego węża robi Jezus, takie porównanie z nim? Jezus z pewnością też był obdarowany bożą mądrością gdy ta spłynęła po nim niczym gołębica Więc może toteż jakiś symbol związany z Jezusem Więc takie porównanie Jezusa z wężem miedzianym na drzewie jest ciekawe.


Jan. 3:14-15
14. A jako Mojżesz węża na puszczy wywyższył, tak musi być wywyższony Syn człowieczy.
15. Aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
(BG)
Coś jednak ma wspólnego. Tam na pustyni,gdy ktoś z wiarą spojrzał na wywyższonego/podniesionego wysoko Węża Miedzianego, dostępował uzdrowienia od jadu. A gdy kto z wiarą spojrzy na Tego,który umarł za niego na krzyżu,ten też jest uzdrowiony od jadu grzechu.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13