Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Teologia Aty - kilka pytań.
Autor Wiadomość
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-19, 16:03   

AEliot napisał/a:
Rethelu, może po prostu nie umiesz się wysłowić?
Jakoś nie wydaje mi się aby zwrot "krążenie wokół sedna" był przyznaniem racji.


Krążysz wokół sedna - czyli masz ogólnie rację ale trzeba dodać/uściślić że...
Nie moja wina, ze nastawiłeś się do mnie negatywnie i wszystko tak czytasz...
 
 
Rethel
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-19, 16:08   

BLyy napisał/a:
Jeśli Mojżesz i Bóg ukazywali choćby pod postacią miedzianego węża, coś pozytywnego, to Szatan jako wąż to jest coś negatywnego.


Bardzo dobrze Bóg zrobił bo pokazał, nie tylko (jak mówi cała treść Pisma) że nic
nie jest złe samo w sobie, ale także skreślił spiskową symbolikę raz na zawsze...

Wąż jest symbolem szatana, ale tez był symbolem uleczenia przez Jehowę.
Lew jest symbolem Jezusa, ale tez Szatan jest lwem ryczącym...
Kozioł jest symbolem demonów, ale jest tez symbolem ofiary za grzechy...
I wiele innych...

Nie pamiętasz SOKistów, którzy wierzyli w symbole
zamiast w Boga i wszędzie widzieli szatana...? :-)
 
 
Żyd
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-19, 17:47   

Rethel napisał/a:
Nie pamiętasz SOKistów, którzy wierzyli w symbole


Masz może na myśli Amena, czy Amenhotepa III ?



Albo gado-jaszczury ?

 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-20, 14:48   

Rethel napisał/a:

Nie sposób się nie zgodzić. Zaznaczyłem szczególnie ważne momenty.
Bardzo wymowna jest myśl o tym, że to wiara posiada nas - nie my ją.


mysle,,ze to ma wiele wspolnego z objawieniem Boga poprzez nasze sumienia...ktore od Niego w darze dostalismy... ;-)

franciszek napisal rowniez o nieiwerzacych.:

W takiej mierze, w jakiej się otwierają szczerym sercem na miłość i wyruszają w drogę z tym światłem, które potrafią dostrzec, już żyją - nie wiedząc o tym - na drodze ku wierze. Starają się działać tak, jakby Bóg istniał, niekiedy dlatego, że jest On ważny, by znaleźć trwałe odniesienia w życiu wspólnym, lub są spragnieni światła pośród mroków, albo również dlatego, że dostrzegając, jak wielkie i piękne jest życie, intuicyjnie wyczuwają, że obecność Boga uczyniłaby je jeszcze większym".

mysle,,ze nie sposob przecenic tych slow.. ;-)

uwazam,,ze katolicyzm ma najwiecej wspolnego z idea dialogu z Bogiem..o ktorej pisze Buber:

http://tygodnik.onet.pl/w...e-oblicze/dq9z7


Cytat:
Odmienny obraz Boga mają przyjaciele Hioba. W ich wyobrażeniu Bóg zachowuje się trochę jak wytrawny sklepowy. Mierzy winy i cnoty ludzi. Oddaje każdemu wedle jego zasług. Wszystko tu jest jasne i oczywiste. Buber dodaje złowrogie słowo: jest to przykład postawy dogmatycznej. Przyjaciele są dogmatykami, a takich z pewnością Buber nie ceni. Wiemy skądinąd, że judaizm trwa, póki jest w nim miejsce na dyskusje (może stąd bierze się Bubera zafascynowanie ideą dialogu). Żywiołem tej religii jest interpretacja, spór wokół dzieł kanonicznych. Dyskusja i wolność słowa tak głęboko przenikają do tej religii, że stają się samą metodą pedagogiczną. Nie sposób Talmudu uczyć się samemu. Podobnie Tory czy Biblii. Uczyć się to oznacza zawsze dobrać sobie partnera i z nim dyskutować o każdym zaleceniu czy rabinicznej uwadze. Nauczanie religijne nie ma szczególnie określonego porządku. (Poza tym, że w chederze dzieci powtarzają za nauczycielem słowa Tory, nic przy tym nie rozumiejąc). Nie ma żadnej metody, poza zasadą pilpul: czytaj, zadawaj pytania i słuchaj odpowiedzi. Można rzec, że istotą żydowskiej pedagogiki jest twórcza anarchia. Tej z pewnością nie da się pogodzić ze szkołami i religiami opartymi na dogmatach.

Buber powiada, że przyjaciele Hioba uczynili z duszy idola. Jeśli człowiek cierpi, rozumują, to znaczy: musiał coś przeskrobać. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Przyjaciele chłostają słowem Hioba, a przy tym skrywają przed nim obraz Boga żywego, współczującego, a podsuwają mu obraz kalkulującej, racjonalnej i w sumie zimnej Istoty. Hiob na taki obraz zgodzić się nie może.



w kk Bog jest tez poza litera ..jest Bogiem Zywym..z ktorym mozliwy jest dialog i poza Pismem.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Listek 


Pomógł: 515 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7335
Skąd: Gdynia

Wysłany: 2014-02-20, 16:00   

ata333 napisał/a:
Bog jest tez poza litera ..jest Bogiem Zywym..z ktorym mozliwy jest dialog i poza Pismem..


Teraz rozumiem dlaczego jest 3,5 tysiąca denominacji chrześcijańskich.
Ap .Paweł pisze :

I Kor.4,6 "Nie wychodźcie poza to, co jest napisane" – abyście każdy z osobna nie byli nadęci na korzyść jednego, a przeciwko drugiemu."
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"Wiemy zaś, że Prawo jest dobre, jeśli ktoś je właściwie stosuje" 1Tm 1:8
" Moje Prawo stanie się światłem ludów" Izajasz 51,4
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-02-20, 17:29   

Listek napisał/a:

I Kor.4,6 "Nie wychodźcie poza to, co jest napisane" – abyście każdy z osobna nie byli nadęci na korzyść jednego, a przeciwko drugiemu."


Listku chyba wnioski nie najlepsze wyciagasz..


protestanci ogolnie nie wychodza poza litere..a zobacz jaki jest miedzy nimi rozlam.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
Ostatnio zmieniony przez ata333 2014-02-20, 17:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-02-20, 17:35   

Listek napisał/a:
ata333 napisał/a:
Bog jest tez poza litera ..jest Bogiem Zywym..z ktorym mozliwy jest dialog i poza Pismem..


Teraz rozumiem dlaczego jest 3,5 tysiąca denominacji chrześcijańskich.
Ap .Paweł pisze :

I Kor.4,6 "Nie wychodźcie poza to, co jest napisane" – abyście każdy z osobna nie byli nadęci na korzyść jednego, a przeciwko drugiemu."

Ten temat to Teologia ATY..
a nie Teologia ;-)
 
 
BLyy 


Pomógł: 176 razy
Dołączył: 27 Lip 2009
Posty: 2989
Skąd: Chorzów
Wysłany: 2014-02-21, 03:11   

Jachu napisał/a:
BLyy napisał/a:
A nie wiem co w nawiasie obok miedzianego węża robi Jezus, takie porównanie z nim? Jezus z pewnością też był obdarowany bożą mądrością gdy ta spłynęła po nim niczym gołębica Więc może toteż jakiś symbol związany z Jezusem Więc takie porównanie Jezusa z wężem miedzianym na drzewie jest ciekawe.


Jan. 3:14-15
14. A jako Mojżesz węża na puszczy wywyższył, tak musi być wywyższony Syn człowieczy.
15. Aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
(BG)
Coś jednak ma wspólnego. Tam na pustyni,gdy ktoś z wiarą spojrzał na wywyższonego/podniesionego wysoko Węża Miedzianego, dostępował uzdrowienia od jadu. A gdy kto z wiarą spojrzy na Tego,który umarł za niego na krzyżu,ten też jest uzdrowiony od jadu grzechu.

Dzięki za cytat :-) Chyba utwierdził mnie nieco w tym co pisałem.

Rethel
Cytat:
Wąż jest symbolem szatana, ale tez był symbolem uleczenia przez Jehowę.
Lew jest symbolem Jezusa, ale tez Szatan jest lwem ryczącym...
Kozioł jest symbolem demonów, ale jest tez symbolem ofiary za grzechy...
I wiele innych...

To też jest ciekawe. Czyli Szatan tak jakby zbezcześcił pozytywne skojarzenia jak wąż czy lew, nadając im też negatywny wydźwięk. Teraz też jaśniej rozumiem czemu diabeł potrafi pod postacią najpiekniejszego anioła się ukazać, by wszystko co dobre ukazać jako złe.
I naszła mnie poza tematem, taka mała refleksja na temat Ewangelii Tomasza:
Jezus:
Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy,
Odrośl Dawida
,
tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci Ap 5,5


Szatan:
Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. 1 P 5,8

Ewangelia Tomasza:
Rzekł Jezus: "Szczęśliwy lew, którego zje człowiek. I lew stanie się człowiekiem. Przeklęty człowiek, którego zje lew. I człowiek stanie się lwem". EwTm 7
- teraz wydaje mi się cytat nieco jaśniejszy :-)
_________________
"Poznajcie, co macie przed oczyma, a odkryjecie wszelkie tajemnice. Albowiem nie ma rzeczy ukrytej, która odkryta by? nie mo?e" Ewangelia Tomasza 5
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12