Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pytanie do Wszystkich
Autor Wiadomość
amirkhattab


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Gru 2013
Posty: 8
Wysłany: 2013-12-31, 19:01   Pytanie do Wszystkich

Witam Wszystkich serdecznie
Nie wiem czy kogokolwiek to interesuje, ale żeby nie było wątpliwości to: Od ponad pięciu lat nie chodzę do kościoła, dawałem się zaciągnąć tylko w wyjątkowych okolicznościach, czysto formalnie (jako świadek, ojciec chrzestny itp.). Gdyby wszystko było prostsze to już dawno bym się wypisał, ale w sumie to mi to nie przeszkadza... podobnie jak to, że dziecko zostało pokropione wodą, a ja przyjąłem komunię bez spowiedzi jako świadek... W końcu Dawid też zjadł chleby ofiarne i nic się z tego powodu nie stało :D. Jak widzicie jestem "małym", rodzinnym konformistą..., a niech mają i się cieszą:) - nic mi to nie zaszkodzi.
Niedawno zarejestrowałem się na forum i przeglądam sobie wszelakie wątki... Pismo znam tylko wyrywkowo, próbowałem kiedyś przeczytać "od deski do deski", ale utkwiłem na tych nudnawych opisach ofiar, szat itp. w Księdze Kapłańskiej. Tak jak powiedziałem - Pismo znam pobieżnie, większość z Was z pewnością jest lepiej obeznana, potwierdzają to teksty w stylu: " Mam pięć przekładów..." ;). Jednak kiedyś oglądałem film, którego akcja działa się w więzieniu, a tam był osadzony były bohater wojenny - naczelnik zaprosił go do pomieszczania, w którym miał pokaźny zbiór militariów, pełne gabloty broni itp.. Wojskowy widząc to powiedział: Takie kolekcje maja zazwyczaj ludzie, którzy nigdy nie powąchali prochu... Właśnie - znacie literę, ale czy macie/znacie Ducha Prawa? Przeanalizowaliście Pisma, gwarantuję, że rozumiecie przesłanie... no i teraz pojawia się PYTANIE: Jak wygląda Wasze życie - jak wdrażacie słowa Chrystusa? Czy tylko tak analizujecie- sticte historycznie, czytacie sobie do poduszki w ciepłych kapciach przy kominku ?
Żeby nie było, że sam wymagam Waszej odpowiedzi, to przyznaję - jestem jeszcze za słaby, aby pójść za Panem...
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4462
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2013-12-31, 21:00   Re: Pytanie do Wszystkich

amirkhattab napisał/a:
Od ponad pięciu lat nie chodzę do kościoła, .


Ja nie chodzę do kościoła już 10 lat.
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4462
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2013-12-31, 21:40   Re: Pytanie do Wszystkich

amirkhattab napisał/a:
Od ponad pięciu lat nie chodzę do kościoła, .


Ja nie chodzę do kościoła już 10 lat.
Rzekome słowa Chrystusa wdrażam następująco;
Trucizny nie piję, na przenoszenie gór nie liczę, w ziarno gorczyczne, jako najmniejsze na ziemi, nie wierzę.
Choroby oczu leczę u okulisty, a do wieprzowiny uprzedzeń nie mam.
Jego rzekomo cudowne urodziny, odkupieńczą śmierć za rodzaj ludzki, wskrzeszanie zmarłych oraz zmartwychwstanie traktuję jako niezrozumiałe.

Natomiast wiele nauk zawartych w przypowieściach takich jak o'' synu marnotrawnym'','' gościnności'', czy inne dotyczące pokory, litowania się nad słabszymi - podzielam, aczkolwiek nie zupełnie bezkrytycznie.
To, że Jezus mógł być dobrym, szlachetnym człowiekiem, pokazuje ( mam nadzieję, że nie wstawka ) wprost wzruszająca scena o cudzołożnicy.
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
Ostatnio zmieniony przez RN 2013-12-31, 23:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 36
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2013-12-31, 22:56   

Witam.
Nie chodzę do kościoła od 12 lat.
Jestem bardzo daleko od wiary, można by wręcz rzec, że ateista.
Więc Biblię studiuję raczej by analizować ludzką psychikę oraz by mieć argumenty albo by argumenty móc obrać w słowa wierzących.
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10677
Wysłany: 2014-01-01, 00:12   

amirkhattab,

Żeby iść za Panem, trzeba tego chcieć, Pan nie wymaga od nas od razu cudu, bo on doskonale wie jakie my ulepienie jesteśmy. Prawdę zdobywa się po woli małymi łyczkami jak maleńkie dziecko najpierw pije tylko mleko i stopniowo mama mu podaje coraz to inny pokarm. tak podobnie jest z nami, ale na prawdę musimy tego bardzo chcieć.
Moja propozycja jest: Czytaj Nowy Testament i myśl co czytasz, jak nie rozumiesz to drugi raz, a potem po woli zabieraj się za stary zacznij od Psalmów. I życzę ci Błogosławieństwa Bożego. :-D :-D :-D :-D
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
amirkhattab


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 28 Gru 2013
Posty: 8
Wysłany: 2014-01-01, 12:47   

Jezus wygłaszał nauki do prostego ludu, nawet przypowieści są objaśnione... W NT nie ma nic niezrozumiałego - przekaz jest jasny i nikt temu nie zaprzeczy.

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom

Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie.

Pójdźcie za Mną, (...) Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?

Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!

Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku.


Nauki Jezusa są radykalne, a to że ktoś przestał pić i zajął się rodziną to jeszcze nie nawrócenie. Co do małych kroczków też miałbym wątpliwości, nie można być częściowo w ciąży, Piotr rzucił wszystko i wybrał Pana w przeciągu chwili, przykład Franciszka z Asyżu też jest wyrazisty jak i wiele innych męczenników itp.. Uważam, ze nie da się pogodzić codziennego życia tzn. kariery zawodowej, rodziny, statusu materialnego itd. z Ewangelią... można się co najwyżej oszukiwać i łudzić.

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 36
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2014-01-01, 18:06   

Oczywiście, czasy się zmieniły.
Nikt nikogo nie kamieniuje - chyba, że w Afryce...
Rynku by nie było gdyby nie pożądanie.
Kumpel ma telefon z 3D HD? Ja też chcę taki mieć.
A żołnierze to już w ogóle mieliby dylemat, mają przykazanie nie zabijaj a tu muszą.
Bez gromadzenia dóbr na Ziemi trudno byłoby utrzymać rodzinę.
To dobre dla samotników co mają faktycznie życie doczesne gdzieś.
I tak jak w Indiach czekają po prostu na śmierć.
Są jednak rzeczy, które da się wprowadzić.
Nie zabijać(jak nie jest się żołnierzem), nie kraść, szanować rodziców(o ile zasługują), nie zdradzać(chociaż sami wierzący miewają czasami problemy ze stwierdzeniem czy na pewno o to chodziło z tym cudzołożeniem) i jak kto chętny i ma takowy światopogląd - może wierzyć w Boga.

Również pozdrawiam
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
Matii04 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 13 Paź 2011
Posty: 128
Wysłany: 2014-01-02, 21:20   

amirkhattab napisał/a:
Jezus wygłaszał nauki do prostego ludu, nawet przypowieści są objaśnione... W NT nie ma nic niezrozumiałego - przekaz jest jasny i nikt temu nie zaprzeczy.

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom

Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie.

Pójdźcie za Mną, (...) Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.

Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.

Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a ciało więcej niż odzienie?

Pójdź za Mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych!

Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je. a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je.

Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują!

Zaprawdę powiadam wam, jeśli się nie nawrócicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebios

Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku.


Nauki Jezusa są radykalne, a to że ktoś przestał pić i zajął się rodziną to jeszcze nie nawrócenie. Co do małych kroczków też miałbym wątpliwości, nie można być częściowo w ciąży, Piotr rzucił wszystko i wybrał Pana w przeciągu chwili, przykład Franciszka z Asyżu też jest wyrazisty jak i wiele innych męczenników itp.. Uważam, ze nie da się pogodzić codziennego życia tzn. kariery zawodowej, rodziny, statusu materialnego itd. z Ewangelią... można się co najwyżej oszukiwać i łudzić.

Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź


Daleko się posuwasz mówiąc ze NT jest łatwy i zrozumiały bo tak nie jest , jest wiele pytań na które ma się rożne myśli.
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-01-02, 22:23   

1 list do Tymoteusza 4:1
Przestroga przed błędnymi naukami(zwróc uwagę o czym tu piszą)

1 Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów. 2 [Stanie się to] przez takich, którzy obłudnie kłamią, mają własne sumienie napiętnowane. 3 Zabraniają oni wchodzić w związki małżeńskie, [nakazują] powstrzymywać się od pokarmów, które Bóg stworzył, aby je przyjmowali z dziękczynieniem wierzący i ci, którzy poznali prawdę. 4 Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywane z dziękczynieniem, nie należy odrzucać. 5 Staje się bowiem poświęcone przez słowo Boże i przez modlitwę. 6 Przedkładając to braciom, będziesz dobrym sługą Chrystusa Jezusa, karmionym słowami wiary i dobrej nauki, za którą poszedłeś. 7 Odrzucaj natomiast światowe i babskie baśnie! Sam zaś ćwicz się w pobożności! 8 Bo ćwiczenie cielesne nie na wiele się przyda; pobożność zaś przydatna jest do wszystkiego, mając zapewnienie życia obecnego i tego, które ma nadejść. 9 Nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania. 10 Właśnie o to trudzimy się i walczymy, ponieważ złożyliśmy nadzieję w Bogu żywym, który jest Zbawcą wszystkich ludzi, zwłaszcza wierzących. 11 To nakazuj i tego nauczaj!



Porzuć wszelakie obawy Bóg jest wszędzie a formacje są po to , żeby nas do niego jakoś przybliżyć nakreślić a nie po to zeby zniewolić i 'krwią' podpisac pakt. Tak działają szatańskie organizacje :)a kościół jest Filarem Prawdy nie mogę polecić poki co pewniejszego niż Piotrowski:)
Jednak z drugiej strony przypowieści o Synu marnotrawnym nie należy rozumiec jako powrotu do kościoła lub zboru, tyko do Pana Boga, dobrego postępowania, czasem ksiądz tak lubi swoją parafie ze moze wysmażyć taki tekst ale nie ma złych intencji:PP

Cytat:
Jak widzicie jestem "małym", rodzinnym konformistą..., a niech mają i się cieszą:)

bardzo dobra postawa:) tylko ja nie nazwałbym tego konformizmem, tylko posłuszeństwem:) cechą ktora bardzo się Panu Bogu podoba , no co innego jakby Cie namawiali do czegoś złego do grzechu lub czegoś podobnego , oj to wtedy warto powiedzieć NIE:) ale to dla dobra tego co kazał oczywiście , bo Ty masz wtedy sumienie czyste:)
zobacz jak to było np z ucztami pogańskimi:

1 list do koryntian 10-27
27 Jeżeli zaprosi was ktoś z niewierzących a wy zgodzicie się przyjść, jedzcie wszystko, co wam podadzą, nie pytając o nic - dla spokoju sumienia. 28 A gdyby ktoś powiedział: "To było złożone na ofiarę" - nie jedzcie przez wzgląd na tego, który was ostrzegł, i z uwagi na sumienie. 29 Mam na myśli sumienie nie twoje, lecz bliźniego. Bo dlaczego by czyjeś sumienie miało wyrokować o mojej wolności? 3
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
Dżej 
Niosący światło.


Wyznanie: brak
Pomógł: 97 razy
Wiek: 36
Dołączył: 27 Lip 2012
Posty: 2148
Skąd: Warszawa a potem tu i tam.
Wysłany: 2014-01-03, 09:57   

Moje sumienie będzie spokojne. Poza tym niewierzący to nie kanibale.
A przynajmniej nie ja.
:-D
Kiedy chrześcijanie się modlą w podzięce za indyka to Indianie po zabiciu zwierzaka błagali jego ducha o wybaczenie.
_________________
Biblia...czemu słowem a nie wykładem bożym? Wszak zawiera więcej niż jedno słowo i nie jest tak klarowna.
 
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-01-03, 13:25   

hehe nie wiem no problem polega na tym ze to te swieckie zabawy coroczne też nazywa się 'święto':P a idąc tokiem rozumowania 'coponiektórych' ta nazwa powinna być rezerwowana dla Pana Boga:) Zobacz ile mogłoby to zaoszczedzić kłopotów teorii spiskowych i durnych interpretacji :xhehe:
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
radek 
m??czyzna


Pomógł: 229 razy
Wiek: 36
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 2494
Skąd: Choszczno
Wysłany: 2014-03-05, 13:31   

amirkhattab napisał/a:
Uważam, ze nie da się pogodzić codziennego życia tzn. kariery zawodowej, rodziny, statusu materialnego itd. z Ewangelią... można się co najwyżej oszukiwać i łudzić.


Każdy z nas jest unikalny jednak nie każdy jest tego świadom. Zachwycamy się cudami Jezusa zastanawiając się, niejako pokrętnie, w jaki sposób "zamienić wodę w wino". Tym czasem nie zupełnie o to chodzi, każdy musi bowiem wpasować się w swoją sytuację i zarządzać swoją rzeczywistością, której wiedza o Jezusie i Jego dokonaniach jest tylko elementem. Idąc przez życie musimy na bieżąco oddawać wszystko co od życia posiedliśmy(nie żałować niczego) np.: "sądzić tak jak słyszymy od tego, który nas posłał" (J 5:30). Całe życie człowieka powinno być poddane pod kierownictwo najświętszego Ducha jakiego ten człowiek doświadczył, w taki sposób aby tego Ducha nigdy nie zdradzić, lecz pozwolić Mu uświęcić całe ciało(w tym wytłumaczyć sens całej historii tego człowieka jaką pamięta).
_________________
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12