Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Jezus potomkiem mordercy i cudzołożnika?
Autor Wiadomość
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-16, 10:54   

Dezerter napisał/a:
Ato - wyszedłem na niewiernego Tomasza
Today - mnie przekonał
cóż
są rzeczy na niebie i na ziemi, które się filozofom nie śniły



oh..sa Dezerterze sa... ;-)

fizykom tez sie nie snilo..ze nasza "rzeczywistosc" u swych podstaw jest przewidywalna tylko na poziomie rachunku prawdopodobienstwa...(to tak bardzo ogolnikowo... rzecz jasna)

a co najsmiesniejsze,iz zadna z tych przewidywanych nazwijmy to ..aby nam bylo latwiej owa "absurdalnosc" zrozumiec..: "sytuacji".. nie jest w zaden sposob uprzywilejowana...(czymkolwiek zdeterminowana) tzn. kazda ma takie same szanse sie zdarzyc...a wiec sie zdarza...( nie ma zadnych podstaw czyli tzw. zmiennych ukrytych,,ktore determinowaly by takie,a nie inne zachowanie czatki elementarnej) . ..aby stwierdzic ,,ze sie nie zdarzy.. stad takie a nie inne interpretacje fizyki kwantowej..m. innymi wlasnie probabilistyczna kopenhaska no i ta..ktora dzis ma najwieksze uznanie wsrod fizykow czyli Wieloswiat Everretta......ktorej przyznam podstaw do konca nie rozumiem... ;-)

pozdrawiam serdecznie..:)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-24, 23:12   

nesto tu znowu cos dla Ciebie...

zreszta dla Dezertera rowniez.. ;-)


calun turynski i fizyka kwantowa..:)

http://www.youtube.com/watch?v=oOrMRGHsxBk

3min. 50sek. az mam dreszcze.. ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=0ke-uiuyL98
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2014-05-25, 12:54   

Brak zniekształconych części ciała (w skutek ucisku o podłoże) nie świadczy o lewitacji, ale o fałszerstwie całunu.
Podobnie brak zniekształceń w proporcji części ciała powstałych wskutek owinięcia ciała oraz zniekształceń wynikłych z wiązania i rozwiązywania płótna.

Popatrz sobie na inne filmy na ten temat.
Dla mnie w 100% całun to fałszerstwo. Na dodatek powstałe wiele setek lat po roku 30 naszej ery.
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2014-05-25, 13:38   

ata333 napisał/a:


calun turynski i fizyka kwantowa..:)

http://www.youtube.com/watch?v=oOrMRGHsxBk

3min. 50sek. az mam dreszcze.. ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=0ke-uiuyL98

Bardzo ciekawe podejście do tematu. Przypomina zresztą moje do Biblii. :mrgreen:

Tylko:
Laski tam absolutnie nie dostrzegam (początek filmu).
Kiepskie tłumaczenie. Odnośnie czarnych dziur, w języku polskim przyjęło się określenie „horyzont zdarzeń”, a nie „horyzont sytuacyjny”.
Druga część jest urwana; brakuje dalszego ciągu.
_________________
http://chomikuj.pl/LittoStrumienski
http://wydaje.pl/e/genesi...ersja-pogladowa
http://wydaje.pl/e/genesi...rzeszlosci-cz-2
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-25, 14:09   

Parmenides napisał/a:
Tylko:
Laski tam absolutnie nie dostrzegam (początek filmu).


no ja tez nie..ale zrzucam to na slaba jakosc filmu.. ;-)

rzeczywiscie,, z horyzontem sytuacyjnym masz racje...tlumaczenie dosc niefortunne..ale nie "nie do przyjecia.. "..

Parmenides napisał/a:
Druga część jest urwana; brakuje dalszego ciągu.
;-)

tez czuje niedosyt...
nawet szukalam mimo wszystko 3 czesci... ;-)

ale podejscie fajne..i zwrocenie uwagi..na inne kwantowe aspekty ..

dla mnie bardzo ciekawe..i zmuszajace do refleksji..

nesto napisał/a:
Brak zniekształconych części ciała (w skutek ucisku o podłoże) nie świadczy o lewitacji, ale o fałszerstwie całunu.


skad ta 100% pewnosc..?.. ;-)

Parmenides napisał/a:
Bardzo ciekawe podejście do tematu. Przypomina zresztą moje do Biblii.


kurcze..musze sie za tego Twojego e-booka wziac... ;-)

moze dzis wieczorem uda mi sie troche czasu wyluskac..:)

pozdrawiam..:)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2014-05-25, 22:56   

ata333 napisał/a:


skad ta 100% pewnosc..?.. ;-)

Stąd, że "lewitujące ciało" musiałoby współdziałać z "lewitującym i wyprostowanym całunem" który unosiłby się w pewnej wysokości nad owym lewitującym ciałem. Na dodatek, ten odcinek na dole musiałby także się wyprasować i rozciągnąć.. Bajki pomieszane z czarnymi dziurami (wg mnie) ale każdy niech sobie wierzy w co chce.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-26, 18:00   

nesto napisał/a:
Stąd, że "lewitujące ciało" musiałoby współdziałać z "lewitującym i wyprostowanym całunem" który unosiłby się w pewnej wysokości nad owym lewitującym ciałem. Na dodatek, ten odcinek na dole musiałby także się wyprasować i rozciągnąć..


rozumiem,,ze doskonale wiesz jakie zjawiska fizyczne w tym kwantowe musialyby by zajsc podczas zmartwychwstania ..tymbardziej zmartwychwstania Chrystusa i na tej to podstawie uznales komentarze ludzi,, ktorzy maja zapewne nieco wieksza wiedze niz Ty..w tym temacie ..za klamstwa lub co najmniej ignoranctwo.. ;-)

ja nie twierdze,, ze oni musza miec racje..
ja tylko prosze o pokore i unikanie jednoznacznego komentowania zjawisk..o ktorych pojecia nie mamy..

ironiczne usmieszki na pewno nie sa na miejscu... ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2014-05-26, 22:08   

Nie wierzę w bajki typu:
http://izaluka.salon24.pl...zej-z-guadalupe
Popatrz na realia:
Argumenty za naturalnością
Konserwator zabytków, José Sol Rosales, po przeprowadzeniu badań stwierdził: "nie jest on [obraz] wynikiem cudu, lecz został namalowany ręką ludzką z użyciem standardowych materiałów i techniki charakterystycznej dla okresu, w którym powstał"[5]. W 1999 roku Leonci Garza-Valdes przeprowadził badanie, w czasie którego wskazał na istnienie trzech obrazów nałożonych na siebie. Ostatni z nich miał pochodzić z 1895 roku, a inny mieć niewyraźną datę i podpis. Zostały wtedy także ukazane retusze maskujące ubytki farby oraz ślady pędzla[5]. Stwierdził, że obraz został wykonany na zagruntowanym płótnie, wbrew przekonaniu, że odbił się na surowej tkaninie[6]. Rosales podważył też koronny argument na jego cudowne pochodzenie, wedle którego w źrenicach Matki Boskiej dostrzec można klęczącą postać Juana Diego[7]: „przy zastosowaniu dużych powiększeń obraz rozpada się na mnóstwo bezładnych punktów, które można interpretować wedle uznania, a przy odrobinie wyobraźni można w źrenicach la Virgen [czyli Maryi] dopatrzyć się 30 postaci”[5]. Badanie spektrografem również nie wykazało "niczego nadzwyczajnego"[8]. Kolejnym argumentem przeciw nadnaturalnemu powstaniu obrazu w XVI wieku jest fakt, że najwcześniejsza wzmianka o obrazie pochodzi z 1649 roku – jest to aztecki traktat „El Nican Mopohua”. Powstał on na podstawie przekazów ustnych, w tym relacji czterech Indian w wieku od 100 do 115 lat, co podważa jego wiarygodność[5]. Dodatkowo w wywiadzie dla „National Catholic Reporter” Stafford Poole przedstawił pogląd, że Watykan specjalnie postanowił wynieść na ołtarze Juana Diego (którego istnienie jest wątpliwe), gdyż wtedy stał się on pierwszym czerwonoskórym świętym, a to przysporzyło Stolicy Apostolskiej popularności w Ameryce Południowej[5].

Całun:
http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,6027


Znam wiele osób, które ulegają różnym oszustom. Jestem zwyczajnie ostrożny pod tym względem. Jeśli ktoś twierdz, że jest Bogiem, to nie przyznaję mu racji. Uważam, że jest stuknięty. Nie miej mi tego za złe, że jeśli ktoś w plamach z farby doszukał się kilku konkretnych postaci, to uważam go za chorego psychicznie, a jego "naukowość" określam mianem obłędu.

Napisz mi jeśli możesz... Kiedy i przez kogo KONKRETNIE był badany ów całun. Kim byli ci ludzie i gdzie są oryginalne wyniki ich prac.
Pytania te kieruję również do innych osób wierzących, że Całun Turyński jest oryginalnym płótnem w które był zawinięty Jezus.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-05-27, 14:40   

nesto najwyrazniej sie nie zrozumielismy... ;-)

polecam jeszcze raz przesluchac od mniej wiecej 8.15 do 8.40...
tam masz podpowiedz... ;-)

http://www.youtube.com/watch?v=oOrMRGHsxBk
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4212
Skąd: były katolik
Wysłany: 2014-05-29, 17:11   

Jakoś nie trafia do mnie ten film...
Wydaje się, że trafi do tych, którzy i tak już w to wierzą.
Potwierdzi to, czego oni oczekują.
Oczywiście trzeba obejrzeć, aby mieć swoje zdanie.
Dziękuję za link i pozdrawiam.

A co do Dawida.. hmm.. może ktoś doczytał się gdzieś czegoś co potwierdza zapisy biblijne?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 11