Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
MIĘDZYWYZNANIOWY DIALOG
Autor Wiadomość
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-05-03, 22:31   

Bobo napisał/a:
Powiedz mi, gdy ktoś z twojej parafii zamieszkał bez ślubu u drugiej osoby... doczekali się wizyty proboszcza? ;-)

oczywiście, że tak - raz w roku - jak zapewne wiesz proboszcz, albo jego przedstawiciel odwiedza każdy w domu i jest wówczas czas i miejsce (nie ambona) na rozmowę i indywidualne pouczanie ...
ja wiem, że ŚJ by od razu wywalili i zerwali wszelkie kontakty :-P
ale my wierzymy w nawrócenie i dajemy wszystkim szansę na zbawienie
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Bobo 


Pomógł: 435 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12729
Wysłany: 2014-05-03, 22:36   

Dezerter napisał/a:
oczywiście, że tak - raz w roku - jak zapewne wiesz proboszcz, albo jego przedstawiciel odwiedza każdy w domu i jest wówczas czas i miejsce (nie ambona) na rozmowę i indywidualne pouczanie ...


:aaa: Indywidualne pouczenie??? Pewnie o zawartości koperty :-D
Dezerterze, na jakim świecie ty żyjesz? To kiedy się idzie na taką wizytę? Od razu czy ustawowo raz w roku? ;-)

Cytat:
ja wiem, że ŚJ by od razu wywalili i zerwali wszelkie kontakty :-P


I tu się mylisz, nie od razu.

Cytat:
ale my wierzymy w nawrócenie i dajemy wszystkim szansę na zbawienie


Nie czaruj, nawrócenia na ogól nie ma. A szansa to... niekończąca się pobłażliwość inaczej.

Podaj przykład, gdy rozpustnicy się, mimo szansy, nie nawrócili i zostali ekskomunikowani za to, wg. tego, jak zaleca Biblia.
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-03, 22:40   

Bobo napisał/a:
Pamiętasz, aby kogoś, w myśl nauki biblijnej, KK wykluczył za to ze społeczności? ;-)

Tak, moja przyjaciółka nie może brać pełnego udziału we mszy, bo nie ma ślubu. Wykluczenie ma odłączyć człowieka ze wspólnoty, ale nie wykopać go całkowicie

Cytat:
Podaj przykład, gdy rozpustnicy się, mimo szansy, nie nawrócili i zostali ekskomunikowani za to, wg. tego, jak zaleca Biblia.

Jesli naprawdę w to wierzysz to zupełnie nie rozumiesz nauki Jezusa
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
Bobo 


Pomógł: 435 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12729
Wysłany: 2014-05-03, 22:51   

KobietaZMagdali napisał/a:
Tak, moja przyjaciółka nie może brać pełnego udziału we mszy, bo nie ma ślubu. Wykluczenie ma odłączyć człowieka ze wspólnoty, ale nie wykopać go całkowicie


A jak radzi Biblia? Wykluczenie polega na tym:

Ale teraz piszę wam, żebyście przestali się zadawać z każdym, kto jest zwany bratem, a jest rozpustnikiem albo chciwcem, albo bałwochwalcą, albo człowiekiem rzucającym obelgi, albo pijakiem, albo zdziercą — żebyście z takim nawet nie jadali.  Bo cóż mi do sądzenia tych na zewnątrz? Czy nie wy sądzicie tych wewnątrz,  podczas gdy tych na zewnątrz sądzi Bóg? „Usuńcie niegodziwego spośród siebie”. (1 Kor 5:11-13)

Dlaczego wykluczenie ograniczasz tylko do niepełnego udziału w mszy? Tekst powyższy pokazuje jak TY masz traktować rozpustnika. KK wbrew Biblii nie widzi nic złego w tym, abyś i jadła z takimi i utrzymywała dalej kontakty jak dawniej. Czyli... nie kiwnie palcem, gdy ktoś żyje bez ślubu.
Nazywam to po imieniu: KK toleruje rozpustę. Oczywiście oficjalnie z ambony zachęca do życia w czystości itd. Ale gdy ma do czynienia z konkretnym złamaniem tego prawa Bożego to... nic nie zrobi, jakby to prawo było martwe.

Nie wiem, może zapytaj swoich rodziców albo dziadków, pewnie oni pamiętają, czy kogoś wykluczył KK za rozpustę :-D

Nie czarujmy się... nic takiego się nie dzieje.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-05-03, 22:54   

Bobo napisał/a:
Dezerter napisał/a:
oczywiście, że tak - raz w roku - jak zapewne wiesz proboszcz, albo jego przedstawiciel odwiedza każdy w domu i jest wówczas czas i miejsce (nie ambona) na rozmowę i indywidualne pouczanie ...


:aaa: Indywidualne pouczenie??? Pewnie o zawartości koperty :-D
Dezerterze, na jakim świecie ty żyjesz? To kiedy się idzie na taką wizytę? Od razu czy ustawowo raz w roku? ;-)

od razu po stosunku :oops: - daj zapalić chociaż ;-)
raz w roku w zupełności wystarczy - rozmowa wygląda zazwyczaj tak - znam relację od strony pary mieszkającej razem:
- czemu żyjecie w grzechu?
+ bo nie stać nas na ślub
- to ja udzielę wam go za darmo
+ chciałem powiedzieć nie stać nas na wesele
- weźcie ślub teraz a wesele urządzicie sobie później

Cytat:

Cytat:
ja wiem, że ŚJ by od razu wywalili i zerwali wszelkie kontakty :-P


I tu się mylisz, nie od razu.

Cytat:
ale my wierzymy w nawrócenie i dajemy wszystkim szansę na zbawienie


Nie czaruj, nawrócenia na ogól nie ma. A szansa to... niekończąca się pobłażliwość inaczej.

Podaj przykład, gdy rozpustnicy się, mimo szansy, nie nawrócili i zostali ekskomunikowani za to, wg. tego, jak zaleca Biblia.

Ci "rozpustnicy" - jak ich nazwałeś :oops: po roku lub dwóch biorą ślub
a dopóki żyją w grzechu to nie dostają rozgrzeszenia więc nie mogą w pełni uczestniczyć w eucharystii - przyjmować pamiątki - co dla katolika jest dużym brakiem. Grzech oddziela od Boga i to sam grzeszący usuwa się ze społeczności wiernych do chwili zrozumienia błędu
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
Ostatnio zmieniony przez Dezerter 2014-05-03, 22:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bobo 


Pomógł: 435 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12729
Wysłany: 2014-05-03, 22:56   

KobietaZMagdali napisał/a:
Jesli naprawdę w to wierzysz to zupełnie nie rozumiesz nauki Jezusa


Nie rozumiem, w co niby mam tak wierzyć? Wierzę, że zalecenie dot. wykluczeń nie okazujących skruchę rozpustników jest... biblijne. KK pod tym względem teraz nikogo nie wyklucza. Ba! Nawet żaden ksiądz nie przyjdzie do konkretnej osoby, gdy tego się dopuszcza. Jakby owce dla pasterza nie istniały poza... mszą. Bo na mszy lepiej gdy przyjdą, coś na tacę kapnie więcej. A tak... to może na pogrzeb, czasem na ostatnie namaszczenie. Wszystko oczywiście za kasę.
Ale, tak, aby morale podnieść swoich wiernych to... kalpa.
Co się dziwić, nie mają swobody mowy, bo wierni wygarną im ich niemoralne zagrywki :-D
Stracona rzecz...
 
 
Laura 

Dołączyła: 02 Lut 2014
Posty: 4
Wysłany: 2014-05-03, 23:04   

KobietaZMagdali napisał/a:
jak potępia to wredny klecha pcha się z butami do cudzego życia, jak nie potępia to ignoruje problem. Ile razy ja w zyciu słyszałam pomstowanie za to, że ksiądz nie chciał dziecka ochrzcić bo rodzice ślubu nie nie mieli. Bo podły, bo zacofany.

Może tak było, za czasów komuny. Teraz czasy się zmieniły. Kapłan ma prawo ochsić dziecko,
obojętnie z jakiego "łoża" ono pochodzi. Dziecko niczemu nie jest winne. To, że rodzice nie mają ślubu kościelnego, to ich sprawa, dziecko za to cierpieć nie może. Ono jest niestety nie winne. Czy księdzu się podoba czy nie,jego obowiązkiem jest ochrzcić dziecko.
" Jezus powiedział; " 14 A Jezus, widząc to, oburzył się i rzekł do nich: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie, nie przeszkadzajcie im; do takich bowiem należy królestwo Boże. 15 Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego". 16 I biorąc je w objęcia, kładł na nie ręce i błogosławił je. Ew. Mk. 10,14.
 
 
Bobo 


Pomógł: 435 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12729
Wysłany: 2014-05-03, 23:05   

Dezerter napisał/a:
Ci "rozpustnicy" - jak ich nazwałeś


A dlaczego Ty ich tak nie nazywasz? Powiedz szczerze... ile z tych, żyjących bez ślubu w ogóle myśli w o ślubie w przyszłości? :roll:

Minęły czasy, gdy mogłeś się poszczycić statystykami ;-)
Cytat:

po roku lub dwóch biorą ślub


Proponuję zbadać temat. Tylko uwaga! KK źle na tym wypadnie!
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-03, 23:17   

Bobo, wykluczony ma być ci jak poganin i celnik. Wystarczy, że przyjrzysz się jak Jezus traktował pogan i celników. A w co masz wierzyć? W Jezusa.
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
Bobo 


Pomógł: 435 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12729
Wysłany: 2014-05-03, 23:21   

KobietaZMagdali napisał/a:
Bobo, wykluczony ma być ci jak poganin i celnik


Dla żyda oczywiście. Żydzi nie utrzymywali kontaktów towarzyskich z poganami. Nie wchodzili do ich domów ani nie jadali z nimi posiłków. Tych obostrzeń było więcej, ale nawet gdyby tylko to... to powiedz, ilu katolików w ogóle ma o czymś takim pojęcie?

Ty masz?
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-05-03, 23:22   

Bobo napisał/a:
Dezerter napisał/a:
Ci "rozpustnicy" - jak ich nazwałeś


A dlaczego Ty ich tak nie nazywasz?

może dlatego:
Cytat:
rozpustnik

osoba rozpustna, czyli taka, która nie uznaje zasad moralnych, obyczajowych, prowadzi hulaszczy, swobodny tryb życia; lubieżnik, babiarz, dziwkarz

widzisz różnicę?
bo ja ogromną - ja widzę dwoje kochających się ludzi, którzy przyrzekli sobie nawzajem miłość i wierność - jeśli planują - a większość na pewno planuje (piszę tu o wierzących i praktykujących katolikach a nie statystycznych - często niewierzących, albo wierzących nie po chrześcijańsku/katolicku)
dla mnie to nie rozpustnicy a zaślubieni sobie kochający się ludzie, których wierzę, że Bóg nie potępi, ja ich nie potępiam
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
Ostatnio zmieniony przez Dezerter 2014-05-03, 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-03, 23:23   

Bobo, ty masz naśladować Jezusa.
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-05-03, 23:27   

Bobo, ślub to tylko uroczystość.
Małżeństwo zawiera się w inny sposób.

Rodzaju 2
Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem.
Mateusza 19
(5) I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. (6) A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało.
_________________
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10
 
 
Bobo 


Pomógł: 435 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12729
Wysłany: 2014-05-03, 23:29   

KobietaZMagdali napisał/a:
Bobo, ty masz naśladować Jezusa.


No, i swoim uczniom zalecał:

na drogę pogan nie zachodźcie

Paweł wyraźnie zaznaczył: z takim nawet nie jadajcie.

Jadasz? No chyba, że Pawła zalecenia ignorujesz... bo to nie Jezus ;-)
 
 
Bobo 


Pomógł: 435 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 12729
Wysłany: 2014-05-03, 23:30   

Anna01 napisał/a:
Bobo, ślub to tylko uroczystość.


Dodajmy na to: w obecności świadków.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 12