Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Walka z Pismem Świętym
Autor Wiadomość
tropiciel 


Pomógł: 62 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4921
Wysłany: 2014-05-02, 15:00   Walka z Pismem Świętym

Już Jezus ( hebr. Jehoszua ) prawdziwy Mesjasz ostrzegał, że na polu pszenicznym zostanie zasiany przez nieprzyjaciela chwast łudząco przypominający pszenicę ( Mt. 13 : 24 - 25 ). Miało się to stać, gdy ludzie zasną czyli stracą duchową czujność. Chwasty miały się bardzo rozplenić ( Mt. 13 : 25 - 29 ). Apostołowie też ostrzegali przed odstępstwem. Paweł powiedział do osób odpowiedzialnych za zbór chrześcijański : " Ja wiem, że po odejściu moim wejdą między was wilki drapieżne nie oszczędzając trzody. Nawet spomiędzy was samych powstaną mężowie mówiący rzeczy przewrotne, aby uczniów pociągnąć za sobą. " - Dzieje Apostolskie 20 : 29 - 30. 

A w 1 liście do Tymoteusza 4 : 1 - 3 napisał m.in. : " Duch wyraźnie mówi, że w późniejszych czasach odstąpią niektórzy od wiary i przystaną do duchów zwodniczych i będą słuchać nauk szatańskich, uwiedzeni obłuda kłamców naznaczonych w sumieniu piętnem występku, którzy zabraniają zawierania związków małżeńskich... ".  

W kolejnym 2 liście do Tymoteusza 4 : 3 - 4 też przestrzega :  " Albowiem przyjdzie czas, że zdrowej nauki nie ścierpią, ale według swoich upodobań nazbierają sobie nauczycieli, żądni tego, co ucho łechce,  i odwrócą ucho od prawdy, a zwrócą się ku baśniom. " 

Również apostoł Piotr w swoim 2 liście 2 : 1 - 3 napisał :  " Lecz byli też fałszywi prorocy między ludem, jak i wśród was będą fałszywi nauczyciele, którzy wprowadzą  zgubne odszczepieństwo i zapierać się Władcy, który ich odkupił, sprowadzając na się rychłą zgubę. I wielu pójdzie za ich rozpasaniem, z powodu których droga prawdy będzie przeklinana. Z chciwości wykorzystywać was będą przez zmyślone nauki, lecz wyrok potępienia na nich od dawna zapadł i zguba ich nie drzemie. "

Apostoł Jan mówi, że będą to antychryści i że będzie ich wielu ( 1 Jana 2 : 18 - 20 ). Podaje też w jaki sposób można ich zidentyfikować ( 1 Jana 4 : 2 - 3 ). Według apostoła Jana będą to ci wszyscy, którzy nie wyznają, że Jezus przyszedł w ciele. Charakterystyczne jest właśnie to, że jedna z pierwszych niezgodnych z Biblią doktryn, która się wylęgła wkrótce po odejściu apostołów mówi o wcieleniu Jezusa. Wynika z tego niezbicie, że według tej doktryny Jezus przyszedł do ciała, a nie zaś w ciele. Tą odstępczą doktrynę przyjął kościół katolicki jako swoją fundamentalną naukę. Z niej też wynikły dalsze błędne doktryny teologiczne.

Apostoł Paweł ostrzegał, że dojdzie do wielkiego odstępstwa i objawi się syn zatracenia, który wyniesie się ponad wszystkich - 2 Tes. 2 : 1 - 6.  " A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów,  i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić." - 2 Tes. 2 : 9 - 10.

Kiedy do tego doszło ?  Proces odstępstwa był stopniowy i z każdym wiekiem coraz bardziej się pogłębiał, ale wszystko wskazuje na to, że zaczęło się od zdrady wiary jakiej dopuścił się biskup Rzymu - Marcelin podczas prześladowań wszczętych przez cesarza Dioklecjana w 303 r.  Nie tylko zdradził wiarę chrześcijańską i tchórzliwie wydał Święte Księgi władzom rzymskim, ale złożył ofiary przed ołtarzem Jupitera dzięki czemu mógł sobie spokojnie żyć do końca życia. Gdy Konstantyn odniósł zwycięstwo nad swoim rywalem Maksencjuszem 28 października  312 r. stając się jedynym władca Zachodu i następnego dnia triumfalnie wjechał do Rzymu, niedługo potem biskupi Rzymu zaczęli kooperować z cezarem. Pod dyktando tego cezara, który zamordował własną żonę i własnego syna dobrano uległą mu kurię. Od tamtego czasu widać wyraźne sprzężenie religii z polityką i wyraźne dążenie kleru do przejęcia władzy. Takie zbratanie się z władzą polityczną Biblia jednoznacznie potępia określając to jako duchowy nierząd. Stąd w księdze Apokalipsy ten odstępczy kościół nazwany jest Wielką Nierządnicą i jest przeciwieństwem Oblubienicy Baranka.

Gdy odstępczy kler zarówno na Zachodzie jak i na Wschodzie Imperium sprzągł się z władzą świecką cezara Konstantyna, doszło do podejrzanych ustaleń już na soborze nicejskim w 325 r. Zbrodniczy, pogański cezar przewodniczył soborowi jako pontifex maximus i on decydował o przebiegu tego soboru co jest wystarczającym argumentem do jego zakwestionowania. Po soborze sporządzono 50 odpisów Biblii znanych jako 50 Biblii Konstantyna, które uznano jako obowiązujące, wszystkie zaś pozostałe wersje kazano spalić. Do dnia dzisiejszego przetrwały dwie z nich znane jako kodeks Synajski i kodeks Watykański. Anty-semickie nastawienie cezara i uległych mu biskupów wytyczało nowy kierunek w ich polityce i teologii. 

W skryptoriach zaczęło dochodzić do różnych oszustw, aby podtrzymać fałszywe, niebiblijne doktryny propagowane przez odstępczy i rwący się do władzy kler. Tekst jednak Biblii został zarezerwowany tylko dla określonej elity. Przeciętny człowiek często nie umiał pisać ani czytać i nie miał dostępu do Pisma Świętego. Dostęp do wiedzy miał głównie kler i arystokracja

Kiedy zwolennicy Damazego ( 305 - 384 ) zdobyli dla niego tron biskupi w Rzymie 1 października 366 r. w wyniku krwawych walk z konkurentem Ursynem dzięki poparciu prefekta Rzymu Viventiusa, po t.zw. konsekracji stronnicy Damazego zaatakowali Ursynusa i jego zwolenników, a w starciach zginęło 137 osób. Damazy został oskarżony o morderstwo przed prefektem podczas procesu toczącego się w latach 370 - 374. Jednak po interwencji jego przyjaciół u cesarza został uniewinniony. Za jego namową w 378 r. cesarz Gracjan zaakceptował najwyższą jurysdykcję biskupa rzymskiego dotyczącą  spraw kościelnych na zachodzie. Nie było to trudne, gdyż sprzymierzeńcem Damazego był katolicki biskup Mediolanu Ambroży, a jego z kolei wychowankiem był cesarz Gracjan oraz Walentynian II. Przy ich poparciu cesarz Teodozjusz 27 lutego 380 roku ogłosił edykt tesalonicki cunctos populos nazwany też " edyktem trój-cesarskim ", według którego trynitarne, nicejskie chrześcijaństwo stawało się obowiązującą religią państwową w imperium rzymskim. Dopiero później w 381 r. zwołano sobór w Konstantynopolu, który zatwierdził dogmat trynitarny jako obowiązujące credo. Wszyscy chrześcijanie, którzy nie zgadzali się z tym mieli być odtąd ścigani i tępieni jak podaje Codex Theodosianus XVI.1.2. 

Damazy by zwiększyć wrażenie posiadanej władzy przechwycił tytuł pontifex maximus ( związany z religią pogańskiego Rzymu), którego zrzekł się cesarz Gracjan. Aby jeszcze bardziej podkreślić powagę biskupa Rzymu, Damazy zaczął używać określenia “ Stolica Apostolska ”, choć Rzym nigdy nie był stolicą apostolską, a jeśli już mówić o stolicy apostolskiej to była nią Jerozolima. Pragnąc zaś stworzyć aureolę prawdziwości wokół sukcesji apostolskiej wymyślonej przez swoich poprzedników, sfabrykował groby apostołów i męczenników chrześcijańskich  oraz zadbał o ich kult. Jeszcze za czasów Damazego powstał zalążek kancelarii papieskiej preparującej różne dokumenty na swój użytek, opracowującej listy i normatywne postanowienia biskupa rzymskiego zwane później dekretałami. Damazy zdawał sobie sprawę z tego, że w skryptoriach były różne  " pełne błędów i dwuznaczne fragmenty " Pisma Świętego nieraz różne i sprzeczne ze sobą, więc na wszelki wypadek, by coś mu się nie wymknęło spod kontroli - zakazał dostępu do nich.
Od tej pory dostęp mieli tylko ci, którzy byli na usługach papiestwa i wyższych rangą biskupów. W ten sposób prawie pełną kontrolę nad tekstami greckimi i łacińskimi miał kler, który - jak pokazują badania nad manuskryptami - posunął się nawet do tego, by fałszować Pismo Święte. Stąd też kler stał się największym fałszerzem Słowa Bożego. Ci wszyscy, którzy protestowali przeciw temu i na podstawie fragmentów Ewangelii pokazywali sprzeczność między nauką Jezusa a tym co propagował kler, byli prześladowani i okrutnie niszczeni, aby nie pozostał po nich żaden ślad.
 
I tak papiestwo wraz z usługującym mu klerem stało największym prześladowcą Słowa Bożego w dziejach ludzkości. Przez wieki niszczyło Biblię i tych, którzy ją tłumaczyli na języki europejskie, bądź rozpowszechniali. Wielu papieży wydawało bulle bądź encykliki zabraniające czytania Biblii bądź nakazujące inkwizycję wobec osób podejrzanych o rozpowszechnianie Biblii, a również ich eksterminację. Kler zawsze stawiał swoją Tradycję ponad Biblią i sprzeciwiał się wolnemu dostępowi do Pisma Świętego.  

W 860 r. papież Mikołaj I ( 858 - 867 ) uważający się za zastępcę Chrystusa na ziemi i za zwierzchnika kościoła nie podlegającego sądowi, siedząc na tronie wzniesionym specjalnie na tą okazję w centrum miasta, wypowiedział się przeciw wszystkim ludziom, którzy wyrazili zainteresowanie czytaniem Biblii, potwierdzając swój zakaz. Ten zakaz potwierdził później papież Grzegorz VII. 

Według Grzegorza VII (1073-1085), Pismo Święte przywodzi ludzi do błędów. Oświadczył on królowi czeskiemu: „ Panu Bogu upodobało się i podoba jeszcze dziś, żeby Pismo Św. pozostało nieznane, ażeby ludzi do błędów nie przywodziło. ”
 W ten sposób w jawny sposób zaprzeczył temu, co pisał apostoł Paweł, który stwierdził, że Pismo Święte służy do wykrywania błędów. List 2 Tym 3:16  - 17 mówi bowiem  :   "  Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,  aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany. "

W 1198 r. papież Innocenty III ogłosił, że każdy złapany na czytaniu Biblii będzie ukamienowany przez " żołnierzy wojska Kościoła "  - ( Diderot : Encyclopedia, 1759 ). Zachował się list  Innocentego III z 12 lipca 1199 r. do mieszczan w Metz zakazujący potajemnych spotkań biblijnych. Utrzymywał on, że tajemnice wiary nie mogą być wyjaśnione nierozważnie komukolwiek i zazwyczaj mogą być rozumiane przez tych, którzy są wykwalifikowani do ich rozumienia. Zganieni zostali ci, którzy tłumaczyli samowolnie  na język francuski Ewangelię, listy Pawła oraz Psalmy. Oczywiście według papiestwa jedynie uprawnionym do tego zadania był kler katolicki. - Denzinger-Schönmetzer : Enchiridion Symbolorum 770-771;  Bridging the Gap - Lectio Divina, Religious Education, and the Have-not's by John Belmonte S.J.

W związku z pojawiającymi się średniowiecznymi ruchami waldensów i katarów pod koniec XII i w XIII wieku wprowadzono zakazy w posługiwaniu się przekładami biblijnymi na języki narodowe. Nieufnie patrzono również na prywatną lekturę Biblii w obawie przed innymi niż katolicka interpretacjami. Zastrzeżenia te dotyczyły różnych terenów Francji, Aragonii i Hiszpanii. Jedynym przekładem, który nie był obłożony zakazem była Wulgata uznawana przez kler posiadająca aprobatę władz kościelnych czyli t.zw imprimatur ( łac. dosł. niech będzie odbite ).  Ale nie była to Wulgata Hieronima ( 382 - 406 ), lecz ów tekst po licznych przeróbkach. Już Kasjodor ( 485 - 583 ) zwrócił uwagę na zanieczyszczenie tekstu. Gdy Karol wielki w 771 r. został władcą Franków zauważył, że w jego królestwie było kilka typów Wulgaty. On też w 789 roku wydał dekret Admonitio generalis głoszący, że w każdym klasztorze i parafii powinny znajdować się dobre kopie książek katolickich. W tej sytuacji Alkuin (735-804), Theodulf (750-821) i Maudramnus z Korbei usiłowali oczyścić tekst Wulgaty, ale ich wysiłki przyczyniły się jedynie do wzrostu istniejącego nieporządku. Minęło kilka wieków i tekst opracowany przez Alkuina cierpiał na te same niedomagania, co tekst Hieronima w wieku VIII. Nad kolejną rewizją tekstu pracowali Lanfrank z Bec (1005–1089) i Stefan Harding (zm. 1134). Żadna z tych recenzji nie przyniosła trwałych osiągnięć ani nie mogła położyć kresu procesowi psucia, co więcej, przyczyniały się one do dalszego mieszania tekstu. Tak więc jedyny oficjalny tekst kościoła rzymskiego - Wulgata nie był w żadnym wypadku tekstem Hieronima, lecz tekstem spreparowanym przez kler do użytku kościoła rzymskiego.

Pierwszy oficjalny zakaz czytania Biblii  został ogłoszony podczas synodu w Tuluzie w listopadzie roku 1229 w czasie krucjaty przeciw Albigensom. Kanon 14 zakazywał, aby laicy posiadali księgi Starego lub Nowego Testamentu i tłumaczeń tych ksiąg. ( " prohibemus, ne libros Veteris et Novi Testamenti laicis permittatur habere " )- S. R. Maitland : Facts and Documents [illustrative of the history, doctrine and rites, of the ancient Albigenses & Waldenses], London, Rivington, 1832,  pp. 192-194; Ecclesiastical History of Ancient Churches of the Albigenses, Pierre Allix, published in Oxford at the Clarendon Press in 1821, reprinted in USA in 1989 by Church History Research & Archives, P.O. Box 38, Dayton Ohio, 45449, p. 213 [Canon 14].

Rada Tuluzy powołała specjalny trybunał kościelny, sąd  znany jako inkwizycja ( od łac. inquisitio -  dochodzenie ) w celu wyszukiwania takich ludzi, których nazwano heretykami. 
Następnie papież Grzegorz IX (1227-1241) pod sankcja kar inkwizycyjnych wydał zakaz czytania Biblii w ogóle w 1229 r. - z powodu potajemnych zebrań wiernych dla czytania Biblii i interpretowania jej w sposób godzący w nauczanie i praktykę kościelną,  a w bulli  Excomunicamus et anathematisamus z lutego 1231 roku zatwierdził zwyczaj stosowania kary śmierci w stosunku do heretyków. Urząd inkwizytorów został powierzony dominikanom. Była to reakcja głównie wobec Waldensów, którzy posługiwali się Biblią przetłumaczoną na język prowansalski z roku 1184, którą ów papież nazwał " trucizną ". Tłumaczenie to było wykonane na zlecenie Piotra Valdo, założyciela ruchu Waldensów.

Synod w Walencji w 1229 r. obłożył zakazem Biblię, zakazując by laikat posiadał księgi Starego i Nowego Testamentu w języku ludu z wyjątkiem posiadania Psałterza lub brewiarza. 
Kolejny synod w Tarragonie w 1234 r. w drugim kanonie uchwalił, że : " Nikt nie może posiadać ksiąg Starego i Nowego Testamentu w języku romańskim, a jeśli ktoś je posiada, musi  je przekazać do miejscowego biskupa w ciągu ośmiu dni po ogłoszeniu dekretu "  - D. Lortsch : Historie de la Bible en France, 1910, str. 14.

Pomimo zakazów próbowano nadal tłumaczyć Słowo Boże m.in. w Anglii. Pierwszym takim tłumaczeniem było dokonane pod kierownictwem profesora teologii na Uniwersytecie w Oxfordzie - Johna Wycliffe 'a ( 1329 - 1384 ) tłumaczenie z Wulgaty, które ukończono w 1382 r. Jedna taka kopia oryginalnego rękopisu znajduje  się w Bibliotece Bodlein w Oxfordzie w Anglii. 
W 1408 trzeci synod w Oksfordzie zakazał nieautoryzowanego angielskiego tłumaczenia Biblii i zarządził, że tłumaczenie angielskie musi być zatwierdzone przez władze diecezjalne. Rada Oxford oświadczyła : " Jest niebezpieczne - jak podaje św. Hieronim - przetłumaczyć tekst Pisma Świętego z jednego idiomu na inny, jako że nie jest łatwo zachować takie samo znaczenie we wszystkich rzeczach. Dlatego postanawiamy i nakazujemy, aby nikt nie tłumaczył tekstu Pisma Świętego na angielski lub jakiś inny język jako książkę, broszurę lub traktat tego typu sporządzone w czasie ostatnio wspomnianego Johna Wycliffe'a lub które mogą być sporządzone albo w części albo w całości pod karą ekskomuniki, dopóki takie tłumaczenie nie będzie zaaprobowane i dozwolone przez lokalny synod. Kto postępuje inaczej, niech będzie ukarany jako podżegacz do herezji i błędu. " -   The English Bible before the Reformation, str. 7.   Synod Oksfordzie wydał formalny zakaz czytania Biblii przez ludzi świeckich.

Grzegorz XI ( 1370 - 1378 ) wydał aż pięć bulli potępiających Wycliffe'a. Na soborze w Konstancji w 1415 r. Wycliffe został pośmiertnie potępiony przez Arundela arcybiskupa Canterbury jako " zgubny wyrzutek przeklętej herezji, który wynalazł nowe tłumaczenie Pisma Świętego w ojczystym języku. " W roku 1428 biskup angielski na polecenie papieża Marcina V wyjął kości Wycliffe'a z grobu cmentarza w Lutterworth. Zostały one zmiażdżone, spalone na popiół i wrzucone do rzeki Swift.

Nie zatrzymało to jednak dzieła jakiego się podjął Wycliffe, które było kontynuowane przez ruch lollardów - wędrownych kaznodziei głoszących Słowo Boże. Posługiwali się oni przekładem Biblii Mikołaja z Heredford ( zm. 1420 ), doktora teologii z Oxfordu, który współpracował z Wycliffem w wydaniu pierwszego pełnego angielskiego tłumaczenia Biblii. Odrzucali dogmaty katolickie uważając, że autorytetem jest wyłącznie Słowo Boże, a papieża uważali za Antychrysta. 
Po 1400 za czasów króla Henryka IV rozpoczęło się masowe prześladowanie lollardów, ale przetrwali do czasów Reformacji, a poglądy Wycliffe'a rozprzestrzeniły się w Europie i miały wpływ na Jana Husa ( 1369 - 1415 ) profesora i rektora Uniwersytetu Praskiego, dzięki którego walce o dostęp ludu do Słowa Bożego zaczęto tłumaczyć Biblię na język czeski. Jan Hus podjął walkę z ówczesnymi kłamstwami kościoła katolickiego za co został spalony na stosie 6 lipca 1415 r. na soborze w Konstancji.
22 lutego 1418 r. papież Marcin V wydał bullę Inter Cunctas, w której wzywał rycerstwo zachodniej Europy do wytępienia zwolenników Wycliffe’a i Husa. Nie mogąc zapłacić rycerzom żołdu, obiecał odpust zupełny dla uczestników krucjaty oraz wysokie pozycje w Raju dla tych, którzy przeleją najwięcej heretyckiej krwi. Zgłosiło się 150.000 rycerzy.
1 marca 1420 roku Marcin V wydał kolejną bullę, w której wzywał chrześcijan do zjednoczenia się w walce przeciwko  " Husytom, Wiklefom i wszystkim innym heretykom " .

W związku z rozpowszechnianiem tłumaczenia Wycliffe'a podobne obostrzenia pojawiły się w innych częściach Europy. Około 1454 Gutenberg wydrukował edycję łacińskiej Wulgaty. Dzięki nowej technologii książki powstawały szybciej i taniej niż kiedykolwiek wcześniej. Otworzyło to drogę do masowego drukowania Biblii w okresie Reformacji. Nie licząc drobnych druków Jana Gutenberga (zm. 1461), pierwszymi książkami drukowanymi były teksty biblijne : Wulgata paryska ( tzw. Biblia 42-wierszowa wydana w Moguncji 1455-1456 ) oraz Psałterz moguncki, który wyszedł w 1457 r. z oficyny Gutenberga, przejętej przez Jana Fusta ( zm. 1466 ) i Piotra Schöffera ( zm. 1530 ). Z osobą Gutenberga niektórzy wiążą powstanie jeszcze jednej Biblii, tzw. Biblii 36-wierszowej ( zwanej też Biblią bamberską lub Biblią Pfistera ), która ukazała się ok. 1458-1461 r. W następnym roku warsztat Fusta i Schöffera opuściła kolejna Biblia, zwana Biblią 48-wierszową ( 1462 r. ).  Do roku 1500 ukazały się dziewięćdziesiąt cztery wydania Wulgaty. Wśród tych edycji pięćdziesiąt siedem pochodziło z terenów niemieckojęzycznych. We Włoszech wydrukowano dwadzieścia siedem wydań, w tym aż dwadzieścia dwa w Wenecji. We Francji wytłoczono dziesięć edycji Wulgaty.  Licząc średnio po 500 egzemplarzy na edycję, otrzymamy przybliżoną liczbę 47 tys. sztuk Wulgaty wydrukowanych w XV wieku. Wulgata jednak dla większości ludzi była zupełnie nieprzydatna. Ponadto w dalszym ciągu była przerabiana, by była jak najbardziej zgodna z teologią katolicką. XVI-wieczne edycje zawierały nagromadzone w ciągu ponad tysiąca lat błędy i niedoskonałości, stąd potrzeba krytycznego wydania stawała się coraz bardziej paląca. 
W 1528 r. Robert Stefanus dokonał pierwszego krytycznego wydania tekstu Wulgaty. Zrewidowane wydanie Wulgaty stało się efektem opracowania benedyktyna Izydora Clariusa w 1542 r. 

8 kwietnia 1546 r., podczas IV Sesji Soboru Trydenckiego orzeczono, że starożytne wydanie Wulgaty ma być uznane za tekst autentyczny i jedyny dopuszczalny w kościele rzymskim. Po zakończeniu soboru trydenckiego powstawały komisje, których zadaniem było opracowanie zrewidowanej, autoryzowanej wersji Wulgaty. Podstawą było wydanie teologów Louvanium z 1583 roku.
Sykstus V nie uznał tego opracowania i postanowił opracować własną edycję Wulgaty. Nad tzw. Wulgatą sykstyńską pracowano przez osiemnaście miesięcy. Po ukończeniu prac, Sykstus V w kwietniu 1590, wydał bullę „ Aeternus Ille ”, w której ogłosił Wulgatę swojego autorstwa jedynym prawowitym tłumaczeniem tekstu Pisma Świętego, a wszelkich prób ingerencji w jego treść bądź wydania Biblii, w języku innym niż łacina zabronił pod groźbą ekskomuniki. Zasugerował również, że wszystkie wydania odbiegające swoją treścią od jedynego „ prawdziwego, obowiązującego, autentycznego i nie kwestionowanego ” przekładu powinny zostać zniszczone.
Gdy papież nagle zmarł ( 27 sierpnia 1590 ), kardynałowie i biskupi postanowili uczynić wszystko, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się tej edycji. Jezuita Bellarmin wyjednał u Grzegorza XIV ustanowienie nowej komisji w celu usunięcia niektórych niemożliwych do przyjęcia jego zdaniem poprawek. Gdy papieżem został Klemens VIII (od 30 stycznia 1592), natychmiast zaangażował się w przygotowanie nowego wydania. Zrewidowana Wulgata została wydana jeszcze w roku 1592 wraz z bullą Cum Sacrorum ( 9.11.1592 ) i jest znana jako Wulgata klementyńska. Ale i ta Wulgata zawierała błędy i apokryfy. Była dwukrotnie poprawiana w 1593 r. i w 1598 r. i ponadto zawierała tekst nieautentyczny taki jak Comma Johanneum ( 1 Jana 5 : 7 ). Była to glosa marginesowa czyli uwaga jakiegoś kopisty umieszczoną na marginesie, którą włączono później w niektórych kodeksach do tekstu głównego, aby podtrzymać doktrynę trynitarną. 

Wszystko to sprawiało, że na tekst Wulgaty światli ludzie traktowali nieufnie i coraz chętniej spoglądali w stronę manuskryptów greckich i hebrajskich. Stanowiło to realne zagrożenie dla doktryny kleru katolickiego z czego ów dobrze zdawał sobie sprawę. Jeszcze większe zagrożenie kler widział w drukowaniu Biblii w językach narodowych czemu starał się przeciwdziałać. 
Pierwsze ograniczenia związane z drukiem Biblii w językach narodowych wprowadzono w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XV wieku w Niemczech i Hiszpanii. Miały one zasięg lokalny. W Niemczech pierwszy zakaz tego typu wydał w 1485 roku arcybiskup Moguncji - Berthold von Henneberg.  Uważał on, że język niemiecki nie jest w stanie oddać subtelności łaciny i greki, co wiązało się z niebezpieczeństwem błędnych tłumaczeń, które mogłyby rozpowszechniać się wśród laikatu.
Oczywiście takie usprawiedliwianie wydanego zakazu było niezgodne z prawdą, gdyż w gruncie rzeczy kler obawiał się, że ludzie przejrzą na oczy i wtedy skończy się autorytet i władza kleru. Dowodem na to jest, że nie wolno było tłumaczyć Biblii z łaciny i z greki ani nie można było rozpowszechniać książek z przekładami pod karą ekskomuniki, konfiskaty podejrzanych egzemplarzy i grzywny 100 guldenów w złocie. Nie było to jednak tylko zjawisko regionalne, gdyż stanowiło odbicie postawy papieża Leona X ( 1513 - 1521 ) tego samego który potępił Marcina Lutra. W 1515 r.  Leon X  wydał bullę dla biskupów i inkwizytorów dotyczącą czytania książek przeznaczonych do druku. Przewinieniem było publikowanie jakichkolwiek książek bez imprimatur. Zabroniono druku Biblii w językach narodowych bez pozwolenia władz kościelnych

Nie oznaczało to jednak, że teksty biblijne posiadane przez kler były w porządku. Kiedy wybitny humanista  i uczony helenderski Erazm z Rotterdamu zaczął opracowywać i publikować Nowy Testament po grecku w październiku 1515 r. spostrzegł, że t.zw. Comma Johanneum nie występuje w podstawowym manuskrypcie z którego korzystał, ani w żadnym z pozostałych, z którymi porównywał tekst, więc po prostu opuścił te słowa.
Brak tych słów rozwścieczył współczesnych mu teologów katolickich. Natychmiast oskarżono go o przekłamywanie tekstu w celu podważenia doktryny trynitarnej oraz negowanie Boskości Chrystusa.  Jeden z głównych wydawców Polyglotty Kompluteńskiej najpierw publicznie zrugał Erazma, a potem zażądał, aby w  następnych wydaniach opuszczone słowa znalazły się jak to było dotychczas. Erazm oskarżony o sprzyjanie arianizmowi, ugiął się pod presją i oświadczył, że włączy opuszczone przez niego słowa do następnego wydania greckiego Nowego Testamentu pod warunkiem jednak, że przedstawiony mu zostanie grecki manuskrypt, w którym będą sporne słowa. Manuskrypty łacińskie uznał bowiem za dowód niewystarczający. Wkrótce znalazł się taki rękopis t.zw. Codex Montfortianus ( minuskuł 61 według systemu Gregory-Aland ) — sporządzony jak się później okazało przez franciszkanina Froy z Oxfordu. Erazm wciągnął Comma Johanneum do swego trzeciego wydania Nowego Testamentu z 1522 r., zastrzegając jednak w Adnotationes, że nie jest to tekst autentyczny. Codex Montfortianus zawiera commę z błędami gramatycznymi ( brak rodzajników ), a wzięło się to stąd, że Froy nie znał za dobrze greki, natomiast Erazm go nie poprawił. Stefanus w swoim wydaniu dodał rodzajniki oraz zmienił sekwencję słów.

W 1527 roku teologowie z Sorbony, potępiając naukę Erazma, nawołującego do powszechnego czytania Pisma Świętego, oświadczyli, że kościół nie zabrania czytania Biblii w ogóle, ale wprowadza ograniczenia wobec tych, dla których taka lektura mogłaby się stać powodem popadnięcia w herezję. Czytanie Pisma Świętego musiało ich zdaniem być  z prawowiernym wyjaśnieniem, które odpowiadałoby poziomowi intelektualnemu czytelników.
Na przekładzie Erazma opierali się później inni pisarze: Robert Estienne ( Stephanus ), Teodor Beza, Elzevierowie. W ten sposób powstał sfałszowany, ujednolicony tekst Pisma, jedyny który akceptowany był przez kościół katolicki, należący do tzw. grupy Textus Receptus. Nazwę zawdzięcza dość ciekawej adnotacji brzmiącej - łac.  " textum ergo habes, nunc ab omnibus receptum, in quo nihil immutatum aut corruptum damus  " t.zn. - " teraz masz oto tekst przyjęty przez wszystkich, w którym nie podajemy żadnej zmiany albo zepsucia. "
I na nieszczęście, to właśnie Wulgata i przekład Erazma były wzorcami, z których tłumaczono Biblie narodowe do drugiej połowy XX wieku, a kler cynicznie powoływał się na werset 1 Jana 5 : 7 twierdząc, że jest to dowód na istnienie trójosobowego Boga.
Tekst Erazma zawierał wiele błędów, toteż stopniowo poprawiano go w edycjach z lat 1519, 1522, 1527 i 1535. Był to jednak tekst oparty zaledwie o kilka manuskryptów minuskułowych, więc materiał źródłowy był raczej skromny, jednak mimo tego poprawiony tekst Erazma stał się podstawą przekładów na kilka języków zachodnioeuropejskich. I choć daleko było do pełnego oczyszczenia tekstu i jego poprawności, to jednak przewyższało to pod licznymi walorami tekst Wulgaty i tłumaczenia tego niestety nie-Hieronimowego już wówczas tekstu
 
Przekładami opartymi na tekście Erazma były tłumaczenie niemieckie Marcina Lutra, ukończone w 1522, tłumaczenie angielskie Williama Tyndale'a z 1525 roku, włoski przekład Antonia Brucioli'ego z 1530 roku. Później rozgłos zdobył paryski drukarz i wydawca Robert Estienne ( 1503 - 1559 ) zwany Stephanusem, który po raz pierwszy zastosował w swym grecko-łacińskim wydaniu Nowego Testamentu podział tekstu na rozdziały i wersety. Estienne opublikował kilka wydań Nowego Testamentu. Opierał się przede wszystkim na tekście Erazma, uwzględniając Poliglottę kumpluteńską z 1522 oraz 15 późniejszych manuskryptów minuskułowych z kilku poprzednich stuleci. Trzecie wydanie tekstu greckiego Estienne'a z 1550 roku stało się textus receptus (tekstem przyjętym) i na nim to właśnie oparły się niektóre późniejsze przekłady angielskie. 
 
Gdy William Tyndale ( 1494 - 1536 ) gruntownie wykształcony na Uniwersytecie Oksfordzkim władający kilkoma językami w tym hebrajskim i greckim zakończył w 1525 r. tłumaczenie Nowego Testamentu z języka greckiego władze kościelne w Anglii bardzo się starały, aby przekład ten skonfiskować i spalić. William Tyndale musiał uciekać przed inkwizycją. Po wydaniu przez niego zrewidowanej wersji w 1535 r. został aresztowany i przez ponad rok więziony w zamku w Vilvoorde niedaleko Brukseli. Niestety nie zdążył przetłumaczyć t.zw. Starego Testamentu. Tam też odbył się jego proces, gdzie został skazany na śmierć i pomimo wstawiennictwa Tomasza Cromwella został uduszony 6 października 1536 r., a następnie spalony na stosie. Przekład Tyndale'a został zakazany, zabroniono jego sprzedaży, a znalezione egzemplarze wraz z innymi jego książkami były palone na stosach. Ale nie powstrzymało to Reformacji, zaś z prac Tyndale'a czerpali tłumacze Biblii Króla Jakuba wydanej po raz pierwszy w 1611 r
 
Dzieło Tyndale'a kontynuował jego asystent Miles Coverdale ( 1488 - 1569 ) i ukończył tłumaczenie na język angielski Pism Hebrajskich korzystając z tekstu niemieckiego Marcina Lutra ( 1483 - 1546 )i tekstu łacińskiego. Pierwsza angielska Biblia została wydrukowana w Niemczech 4 października 1535 r. Praca zbiorowa tłumaczenia Tyndale'a i Coverdale'a wydana przez Johna Rogersa w 1537 r. ukazała się pod pseudonimem " Thomas Matthew "  i była drugim kompletnym wydaniem Biblii wydrukowanej w języku angielskim. Biblia Coverdale'a zwana Wielką Biblią z powodu swojej wielkości została opublikowana w 1539 r. w 21 tys. egzemplarzy w siedmiu edycjach tylko w ciągu jednego roku. Patronat nad tym roztoczył Tomasz Cromwell, który przedłożył ją Tomaszowi Cranmerowi. Biblia została opublikowana z autoryzacją króla Henryka VIII, który stał się wrogiem papiestwa.
W 1543 r. Angielski Parlament uchwalił ustawę zakazującą korzystania z jakiejkolwiek innej Biblii niż " Great Bible " ( Wielka Biblia ). Tymczasem Nowy Testament Tyndale'a został zakazany, a później Wycliffe'a i Coverdale'a Biblie również zostały zakazane. Przestępstwem było czytanie i wyjaśnianie Pismo Świętego publicznie przez każdą nieupoważniona do tego osobę. Wiele kopii Nowego Testamentu Tyndale'a i Biblii Coverdale'a spłonęło w Londynie , choć jak na ironię autoryzowana Breat Bible zawierała dzieło tych dwóch tłumaczy.
 
Po dojściu do władzy katolickiej Marii Tudor w 1553 r. grupa uczonych zbiegła z Anglii w obawie przed grążącymi im represjami i śmiercią. Społeczność protestancka w Genewie przygarnęła zbiegów, którzy pod kierunkiem Williama Whittinghama wydali najpierw w 1557 r. Nowy Testament, będący w zasadzie poprawioną wersją edycji Tyndale'a z 1535 r., a w 1560 r. całą Biblię znaną jako Biblia Genewska dedykowaną królowej Elżbiecie I. Była to pierwsza Biblia angielska z ponumerowanymi wersetami i szybka zyskała popularność w Anglii. W kilku miejscach, na przykład w Księdze Wyjścia 6:3 i 17:5 oraz w Psalmie 83:18, użyto imienia Bożego Jehowah. Biblię Genewską nieraz cytował Shakespeare w swoich sztukach.
Po śmierci Marii Tudor rządy objęła królowa Elżbieta I w 1558 r. [i]Great Bible[/i] przygotowana przez Mylesa Coverdale'a została uznana za oficjalną wersję kościoła Anglii niezależnego od papiestwa. Rozporządzenie z 1559 r. domagało się, aby kopia całej Biblii pojawiła się w każdym kościele parafialnym. Ale ponieważ spora część tekstu Wielkiej Biblii została przetłumaczona z łacińskiej Wulgaty,  w 1568 r. wydano Bishop's Bible pod nadzorem Matthew Parkera arcybiskupa Canterbury. W zrewidowanej wersji ukazała się w 1572 r. Głównym jednak powodem wydania tej Biblii było to, że biskupi anglikańscy poczuli się obrażeni przez Biblię Genewską utrzymaną w kalwińskim tonie. Bishop's Bible drukowana w 20 edycjach w ciągu  ponad 42 lat, stała się podstawą Authorized King James Version z 1611 r. 
 
W odpowiedzi na falę protestanckich wydań Biblii po niemal dwustu latach od czasu edycji Wycliffe'a, kler katolicki wydał Douay-Rheims Bible - tłumaczenie Wulgaty wraz z apokryfami w latach 1609 - 1610. Takie zaśmiecanie Słowa Bożego apokryfami było po linii postanowień Soboru Trydenckiego ( 1545-1563 ), który nie uznał Pisma Świętego za jedyne i wystarczające źródło objawienia Bożego oraz najwyższe kryterium prawdy. Do kanonu Biblii dodano 7 ksiąg, uznawanych do tej pory za apokryficzne. ( Reformatorzy nie włączali ich do kanonu Biblii ). Do apokryfów należały m.in. księgi Machabejskie, na podstawie których sformułowano nauki o modlitwie za zmarłych i ofiarach mszy w ich intencji. 
Sobór Trydencki utrzymał w mocy postanowienie Synodu z Tuluzy. Dodatkowo dodano do niego karę anatemy dla każdego, kto sprzeciwiłby się temu postanowieniu. Kary te groziły wszystkim, którzy posiadaliby lub rozpowszechnialiby Biblię w językach narodowych bez wymaganego imprimatur
 
Protestanckie przekłady Biblii kler uznawał za heretyckie. Podobna sytuacja istniała w innych krajach europejskich. Np. w Polsce przed Reformacją Biblia była w zasadzie niedostępna dla przeciętnego człowieka. Historyk Stanisław Sarnicki h. Ślepowron (1532-1595) powiada, że w Polsce, w dawnych czasach Biblia znajdowała się tylko w trzech miejscach: u króla, u arcybiskupa i w domu Ostrorogów. Pierwsze w historii przekłady całości Biblii ( Starego  i Nowego Testamentu) na język polski pojawiają się w okresie Reformacji i nie były one dokonane przez katolików. Były to bezpośrednie przekłady z języków oryginalnych : hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Są to : kalwińska Biblia Brzeska ( zwana też " Radziwiłłowską " albo Pińczowską ) z 1563 r.  jako pierwszy w historii przekład całości Biblii z języków oryginalnych, w którym występuje Imię Boże JEHOWAH w 2 Moj. 6 : 3, unitariańska Biblia Nieświeska Szymona Budnego 1570 - 1572 r. w której występuje Imię Boże JEHOWAH zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie oraz Biblia Gdańska z 1632 r. - tłumaczenie braci czeskich ( spodkobierców husytyzmu ) i kalwinistów, w którym tylko raz napisano Imię Boże JEHOVAH w 2 Moj. 6 : 3. 

Przekłady katolickie jedynie na podstawie Wulgaty ukazały się po pierwszych przekładach protestanckich : Biblia Leopolity ( Szarffenbergowska ) w 1561 r. oraz Biblia jezuity ks.Jakuba Wujka z 1599 r. Papiescy kontr-reformatorzy spalili wiele dzieł protestanckich, w tym również prawie cały nakład polskiej Biblii wydanej w Brześciu w 1563 roku. Spalenia dokonano na rynku w Wilnie w 1573 roku. Polacy zostali odcięci od swobodnego dostępu do Biblii na przeszło 400 następnych lat. Katolik mógł czytać Biblię tylko wówczas gdy uzyskał na to zezwolenie władz kościelnych.

W roku 1634 synod katolicki w Warszawie, któremu przewodniczy prymas Jan Wężyk  ( wykształcony w kolegium jezuickim w Kaliszu ) wydaje oświadczenie, że - samodzielne czytanie Biblii jest inspirowane przez samego szatana. Stanowisko to zostaje zatwierdzone przez papieża. 

Dokumentem kościelnym,  który świadczy o ograniczeniu dostępu do Pisma Świętego, była konstytucja Piusa IV z 24 marca 1564 r. Dominici gregis custodiae z 24 marca 1564. Zakazano w niej korzystać z niekatolickich wydań Pisma Świętego, zaś aby korzystać z katolickich przekładów na języki nowożytne trzeba było uzyskać zgodę proboszcza lub spowiednika. " Doświadczenie bowiem wykazało - tłumaczył Pius IV - że jeśli Biblia jest dostępna w języku ludowym wszystkim bez różnicy, powstaje stąd wskutek ludzkiej lekkomyślności więcej szkody niż pożytku ". Zakazane też zostały przez niego wszystkie książki, których treść była niezgodna z teologią kleru rzymskiego. Znalazły się one na Indeksie Ksiąg Zakazanych (  Index Librorum Prohibitorum ) z 1559 r. 

Sobór Trydencki wyznacza anty-protestancki kierunek kościoła katolickiego. Do zniszczenia Reformacji powołany zostaje zakon jezuitów. W całej Europie szaleje inkwizycja, a polityka papieska zmierza do zdławienia wszelkich ruchów, których poglądy są niezgodne z doktryną katolicką.  Państwa protestanckie są w stałym zagrożeniu ze strony państw katolickich, których polityka jest agresywna. Wszystkie te akcje są inspirowane przez papiestwo, które zakulisowo steruje polityką europejską. Wyrazem sprzeciwu wobec rozpowszechniania Słowa Bożego w językach narodowych są dokumenty papieskie pisane w formie różnych rozporządzeń

Dnia 8 września 1713 r. papież Klemens XI wydaje konstytucję Unigenitus Dei Filius. Główna część tej konstytucji potępia 101 tez Pasquier'a  Quesnela francuskiego teologa, jansenisty uznanych za : fałszywe, zdradliwe, źle brzmiące, obraźliwe dla pobożnych uszu, skandaliczne, zgubne, nieroztropne, szkodliwe dla Kościoła i jego praktyk, obelżywe nie tylko dla Kościoła, lecz także dla władz świeckich, buntownicze, bezbożne, bluźniercze, podejrzane o herezję, i trącące herezją itp, itd. 
Wśród 101 potępionych tez znajdują się m.in. następujące tezy:
 79. Pożyteczne i konieczne zawsze i wszędzie i dla wszystkich jest to, by studiować i poznać ducha, pobożność i tajemnice Pisma Świętego.
 80. Czytanie Pisma Świętego jest dla wszystkich
 81. Święta niejasność Słowa Bożego nie jest dla laików powodem do zwolnienia ich od czytania Słowa.
 82. Dzień Pański powinien być święcony przez chrześcijan czytaniem pobożnych dzieł, a przede wszystkim Pisma Świętego. Dla chrześcijanina jest rzeczą szkodliwą chęć wymówienia się od czytania Pisma.
 83. Ułudą jest przekonywanie siebie, iż poznanie tajemnic religii nie powinno być przekazywane kobietom poprzez czytanie Pisma Świętego. Nadużywanie Pisma Świętego oraz herezje zrodziły się z pełnego pychy poznania mężczyzn, a nie z prostoty kobiet.
 84. Zabranie z rąk chrześcijan Nowego Testamentu, bądź trzymanie go zamkniętego dla nich poprzez odebranie im środków umożliwiających jego zrozumienie, to zamykanie przed nimi ust Chrystusa.
 85. Zakazywanie chrześcijanom czytania Pisma Świętego, a szczególnie Ewangelii, jest zakazywaniem synom światłości korzystania ze światła oraz powodowanie, iż cierpią oni pewnego rodzaju ekskomunikę.
 
Konstytucja ta została potwierdzona przez Klemensa XI bullą Pastoralis Officii z dnia 28 sierpnia 1718 r. przeciwko apelantom, która stwierdza, że katolicy, którzy nie zaakceptowali konstytucji Unigenitus, znajdują się jawnie poza łonem kościoła rzymskiego.

Następnym dokumentem świadczącym o podtrzymaniu stanowiska Klemensa XI jest konstytucja Auctorem fidei wydana 28 sierpnia 1794 r. przez Piusa VI ( 1775 - 1799 ), w której artykuł 8 potępia jansenistę Pasquier'a  Quesnela. Konstytucja papieska jest wymierzona przeciw synodowi w Pistoi w Toskanii, który przyjął artykuły gallikańskie uniezależniając biskupów od władzy papieskiej.  ( Denzinger : The Sources of Catholic Dogma, translated by Roy J. Deferrari, XIII ed.1957 str.390 ).

Następnie Leon XII ( 1823 - 1829 ) wydał encyklikę Ubi primum z 5 maja 1824 r. w której potępił rozprzestrzeniające się Towarzystwa Biblijne odrzucające tradycję katolicka i dekrety soboru trydenckiego i dążące do tłumaczenia Biblii w pospolitych językach wszystkich narodów. Ponieważ istnieją powody do obaw, że Ewangelia Chrystusa zostanie zniekształcona należy zdaniem papieża uczynić wszystko, aby przekonać ludzi, że zezwolenie na świętą Biblię w pospolitym języku, masowe i bez rozróżniania z powodu braku ludzkiej rozwagi przyniesie więcej szkody niż pożytku. ( Ubi primum 17 - 19 ). 
Taka oczywiście rzekoma troska o wierność tekstu miałaby swoje uzasadnienie, gdyby kler faktycznie stał na straży tej dokładności, ale niestety historia pokazuje, że nie tylko nie pilnował tego, lecz fałszował teksty biblijne, by je dopasować do swej teologii. 

Kolejne encykliki papieskie podtrzymywały wcześniejsze stanowisko papieży. I tak Pius VIII ( 1829 - 1830 ) w encyklice Traditi  Humilitati  z 24 maja 1829 r. napisał do biskupów, że muszą uważać na tych, którzy publikują Biblię z nowymi interpretacjami sprzecznymi z prawem kościoła, bowiem drukują Biblię w swoim języku miejscowymoferują ją za darmo nawet ludziom niewykształconym. Osoby takie znajdują się na indeksie opublikowanym przez sobór trydencki. Artykuł 10 tej encykliki skierowany jest przeciwko przekładom Biblii na język rodzimy rozprzestrzenianym bez zgody papieskiej

Grzegorz XVI ( 1831 - 1846 ) w swojej encyklice Inter praecipuas z 8 Maja 1844 r. ponownie potępił Towarzystwa Biblijne, które z Anglii rozprzestrzeniły się daleko i szeroko publikując w wielkiej liczbie egzemplarze Pisma Świętego w miejscowym języku. Powołał się ponadto na wcześniejsze zakazy Innocentego III, a również lokalne zakazy w Galii i w Hiszpanii co jednocześnie świadczy o ich akceptacji. - Inter praecipuas - 1.4.11.12.

8 grudnia 1866 r. papież Pius IX ( 1846 - 1878 ) w encyklice Quanta cura potępił wolność prasy i sumienia, rozdział kościoła od państwa, a Towarzystwa Biblijne określa jako " szkodników ". Najwyraźniej mu przeszkadzało, że te Towarzystwa Biblijne drukują w wielkiej ilości Biblie w językach miejscowych oraz je rozpowszechniają odrzucając autorytet kościoła rzymskiego - czemu dał wyraz również w encyklice Qui pluribus ( 13 - 14 )  z 9 listopada 1846, w encyklice Noscitis et nobiscum ( 14 ) z 8 grudnia 1849, oraz encyklice Quanto conficiamur  z 10 sierpnia 1863 r. 

W końcu Leon XIII ( 1878 - 1903 ) w swojej Constitution Officiorum ac Munerum z 25 stycznia 1897 r. bezwarunkowo zabrania swym wiernym posługiwania się wszelkimi przekładami, nawet katolickimi, które nie posiadają aprobaty Watykanu albo nie były wydawane pod pilną pieczą biskupa, z objaśnieniami zaczerpniętymi z pism t.zw. ojców kościoła i uczonych katolickich.  Jeśli Pismo Święte jest generalnie dozwolone w języku narodowym bez jakiegokolwiek rozróżnienia, więcej szkody w ten sposób powoduje. Wszystkie tłumaczenia nie-katolickie publikowane przez Towarzystwa Biblijne potępione przez papieża, zostały jednoznacznie zakazane. W dalszym ciągu tekstem podstawowym kościoła miała być Wulgata. W odpowiedzi na działalność protestanckich Towarzystw Biblijnych powstają katolickie towarzystwa biblijne, które jednak ograniczają się tylko do wydań Ewangelii i Dziejów Apostolskich.

Gdy papieżem zostaje Pius X ( 1903 - 1914 ) w encyklice Pascendi dominici gregis z 8 września 1907 r. odwołując się do konstytucji Officiorum ac munerum Leona XIII, zobowiązuje biskupów do pilniejszego nadzoru nad wszelkiego rodzaju wydawnictwami dotyczącymi spraw wiary, które mogły być publikowane tylko po dokładnym zbadaniu treści przez cenzora i nadaniu imprimatur oraz nihil obstat.

W Kodeksie Prawa Kanonicznego, który wszedł w życie 19 maja 1918 r. za czasów Benedykta XV ( 1914 - 1922 ) w rozdziale I dotyczącym cenzury książek napisano, że  " ( 1128 ) bez wcześniejszego zatwierdzenia kościelnego nawet laikom nie wolno publikować:
1. Księgi Pisma Świętego lub adnotacje i komentarze do niego 
2. książki dotyczące Pisma Świętego, teologii, historii Kościoła, prawa kanonicznego, teologii naturalnej, etyki i innych nauk religii i moralności ."
Ten sam kodeks zabrania :  " ( 1242 ) : 1. edycji tekstu oryginalnego, lub dawnych wersji katolickich Pisma Świętego, też Kościoła Wschodniego publikowanych przez nie-katolików; również wszelkie tłumaczenia dokonane w dowolnym języku lub publikowane  w nim. " 

W nowej wersji  Prawa Kanonicznego promulgowanej 25 stycznia 1983 r. przez Jana Pawła II czytamy : 
 " Kan. 825 -§ 1. Księgi Pisma świętego wolno wydawać tylko za aprobatą Stolicy Apostolskiej lub Konferencji Episkopatu. Również do wydania ich tłumaczeń na języki narodowe wymagana jest aprobata tej samej władzy oraz zaopatrzenie ich w konieczne i wystarczające wyjaśnienia. § 2. Tłumaczenia Pisma świętego, zaopatrzone w odpowiednie wyjaśnienia, katolicy mogą za zezwoleniem Konferencji Episkopatu przygotowywać i wydawać wspólnie z braćmi odłączonymi.
Kan. 827 - 2. Tylko te książki z zakresu Pisma świętego, teologii, prawa kanonicznego, historii Kościoła oraz innych gałęzi wiedzy religijnej lub moralnej, które zostały wydane za aprobatą kompetentnej władzy kościelnej albo potem zostały przez nią zatwierdzone, mogą być używane jako podręczniki w szkołach podstawowych, średnich lub wyższych.§ 3. Zaleca się, aby książki zawierające treść, o której w § 2, chociaż nie są używane jako podręczniki, jak również pisma o treści szczególnie dotyczącej religii lub dobrych obyczajów, zostały poddane osądowi ordynariusza miejsca.


Swobodny więc dostęp do Pisma Świętego i możliwości wypowiadania się na ten temat jest w kościele rzymskim fikcją. Wydane papieskie rozporządzenia w tym i Kodeks Prawa Kanonicznego pokazują jak dalece umysły katolików zostały zniewolone i oszukane. 

W 1934 roku biskupi holenderscy zwrócili się do Watykanu z zapytaniem, czy wolno korzystać z perykop liturgicznych pochodzących z przekładów opartych na tekstach oryginalnych, a nie na Wulgacie. Papieska Komisja Biblijna 30 kwietnia 1934 roku odpowiedziała na to pytanie negatywnie

Tymczasem nie-katolickie wydania Biblii coraz bardziej były rozpowszechniane i w dodatku opierały się one w dużej mierze na tłumaczeniu z języków oryginalnych - a więc z hebrajskiego, aramejskiego i greckiego. Pisane były ponadto żywym językiem co przyczyniało się do ich aprobaty przez wielu ludzi. Watykan pozostał wyraźnie w tyle i tracił autorytet nawet w katolickich kręgach. Ludzie coraz chętniej sięgali po nie-katolickie edycje Pisma Świętego. Watykan zdawał sobie z tego sprawę. 

30 września 1943 r. opublikowano encyklikę Piusa XII ( 1939 - 1958 ) Divino afflante Spiritu ( " O właściwym rozwoju studiów biblijnych " ), w której napomknął o głębszym i jaśniejszym zrozumieniu myśli natchnionego pisarza jeśli się zna sposoby wyrażania i pisania właściwe starożytnym. W niektórych kręgach katolickich odczytano ten dokument jako zezwolenie, a nawet zachętę do tłumaczenia Ksiąg Świętych z języków oryginalnych na nowożytne.
Jedną z najważniejszych inicjatyw na tym polu było podjęcie prac nad nowym tłumaczeniem Biblii z wersji pierwotnych na język francuski. Przekład ten, znany pod popularną nazwą La Bible de Jérusalem ( Biblia Jerozolimska ), którego inicjatorem był dominikanin T.G. Chifflot (zm. 1964) ukazał się w 1956 r. ( w języku polskim dopiero w 2006 r. ).
Wydanie to miało przemożny wpływ na pierwsze wydanie polskiej Biblii Tysiąclecia dokonane przez benedyktynów tynieckich w 1965 r. o czym pisał ks.Eugeniusz Dąbrowski, który wykazał, że wiele fragmentów Starego Testamentu przetłumaczono nie z hebrajskiego, a właśnie z francuskiego. Na dodatek, tłumacze czasami nie znali na tyle języka francuskiego, aby poprawnie przełożyć niektóre wieloznaczne terminy francuskie na język polski.

Pozwolenie na tłumaczenie Biblii z języków oryginalnych na języki narodowe zostało wydane dopiero podczas II Soboru Watykańskiego ( 1962-1965 ) czego wyrazem była konstytucja Dei verbum z dnia 18 listopada 1965 r. Była ona jednak wydana pod pewnymi warunkami. Rozdział VI KO 22.  stwierdza :  " Wierni Chrystusowi winni mieć szeroki dostęp do Pisma św. Z tej to przyczyny Kościół zaraz od początku przejął, jako swój, ów najstarszy grecki przekład Starego Testamentu, biorąc nazwę od siedemdziesięciu mężów, a inne przekłady wschodnie i łacińskie, zwłaszcza tzw. Wulgatę, zawsze ma w poszanowaniu. A ponieważ słowo Boże powinno być po wszystkie czasy wszystkim dostępne, Kościół stara się o to z macierzyńską troskliwością, by opracowano odpowiednie i ścisłe przekłady na różne języki, zwłaszcza z oryginalnych tekstów Ksiąg świętych. Skoro one przy danej sposobności i za zezwoleniem władzy Kościoła zostaną sporządzone wspólnym wysiłkiem z braćmi odłączonymi, będą mogły być używane przez wszystkich chrześcijan. "  W rozdziale II KO 10 napisano zaś : " Święta Tradycja i Pismo św. stanowią jeden święty depozyt słowa Bożego powierzony Kościołowi ", a nieco dalej m.in. "  Święta Tradycja, Pismo św. i Urząd Nauczycielski Kościoła, wedle najmądrzejszego postanowienia Bożego, tak ściśle ze sobą się łączą i zespalają, że jedno bez pozostałych nie może istnieć, w wszystkie te czynniki razem, każdy na swój sposób… " .

Wynikało z tego, że wszelkie tłumaczenia mają nadal być pod pełną kontrolą władz kościelnych, i że tłumaczenia winny być z uwzględnieniem tradycji kościoła rzymskiego. Wydany 21 listopada 1964 r. dekret soboru watykańskiego II o ekumenizmie Unitatis redintegratio ( łac. Przywrócenie jedności ) jest kolejnym oszustwem, gdyż jak pokazuje ostatnia historia kler rzymski nigdy nie miał w poszanowaniu innych kościołów. Jest to też sprytny wybieg kościoła rzymskiego, który się uważa za matkę wszystkich pozostałych, aby w duchu ekumenizmu zebrać pod swoje skrzydła wszystkie swoje córy utracone w czasie Reformacji

Encyklika Jana Pawła II Ut unum sint ( łac. Aby byli jedno ) ogłoszona 25 maja 1995 r. wskazuje, że to wezwanie do jedności ma się odbywać pod auspicjami papiestwa z uwzględnieniem jego tradycji i Magisterium. Encyklika stwierdza w punkcie 94, że " Dzięki władzy i autorytetowi, bez których funkcja ta byłaby tylko pozorem, Biskup Rzymu ma zabezpieczać komunię wszystkich Kościołów. Z tego tytułu jest pierwszym pośród sług jedności. Prymat ten sprawuje na różnych płaszczyznach… "
Drogą do ekumenii ma być dialog i wspólna modlitwa co wyklucza już w punkcie wyjścia całą ideę ekumenizmu. Nie może być bowiem wspólnej modlitwy bluźnierców, bałwochwalców, i tych wszystkich, którzy szanują Słowo Boże nie chcąc mieć nic wspólnego z bałwochwalstwem. Jaka mogłaby być zresztą taka wspólna ekumeniczna współpraca nad tłumaczeniem świętego tekstu Biblii, gdzie stanowiska obu grup się całkowicie wykluczają ?! 

W ciągu 1600-letniej historii kler rzymski zaprezentował się jako zdeklarowany wróg Słowa Bożego. Gnębił, uciskał i skazywał na śmierć dziesiątki tysięcy ludzi, którzy chcieli żyć zgodnie z nauką Chrystusa. Nawet najmniejszy przejaw zdrowego rozsądku i najmniejszy promyk światła bijący dzięki Słowu Bożemu był niszczony z całą bezwzględnością i okrucieństwem. Wyspecjalizowały się w tym zakony papieskie, które i dzisiaj działają bardzo skutecznie z zakonem jezuitów na czele. Istnieje spora dokumentacja na ten temat, a fakty są porażające. Aktualnie kler chce uchodzić za obrońcę Biblii, lecz nijak się to ma do jego prawdziwego oblicza, które ujawnia historia. Przez wieki zabraniał ludziom szerokiego dostępu do Słowa Bożego i je wielokrotnie fałszował. Ukrywał przed ludźmi Święte Imię Boże i celowo je pomijał w swych wydaniach Biblii. Tam zaś gdzie już się Imię pojawiło ( zazwyczaj według pronuncjacji samarytańskiej i greckiej ), próbował ponownie je wyrugować. 29 czerwca 2008 r. Benedykt XVI wydał rozporządzenie biskupom całego świata, by w przekładach Biblijnych i pozostałych tekstach Imię Boga zastępować słowem Pan

Kolegia jezuickie i papieskie uniwersytety szkoliły i szkolą ludzi nie w celu obrony Słowa Bożego, lecz w celu lepszego zwalczania swoich oponentów oraz by lepiej przejmować władzę tam gdzie się da to zrobić. Wraz ze swoją tradycją wywodzącą się w prostej linii z pogaństwa tworzą kościół, który jest jaskrawym przeciwieństwem Oblubienicy Baranka. To przeciwieństwo kościoła Chrystusowego nazwane w księdze Apokalipsy - Wielką Nierządnicą strojną w purpurę i w szkarłat ( Ap. 17 : 4 ) w dalszym ciągu prześladuje wszystkich, którzy bronią czystego Słowa Bożego. Teolodzy Wielkiej Nierządnicy wykształceni w jezuickich kolegiach i na papieskich uniwersytetach nie są w stanie sprostać mądrości pochodzącej z świętego ducha Bożego. Choć wydają przekłady interlinearne w których zresztą też są przeinaczenia translacyjne i choć dzięki nowej technologii mają dostęp do różnych źródeł, nie są w stanie poskładać właściwie wszystkich informacji pochodzących od Boga

Obecnie wiele ludzi ma dostęp do wiedzy jak nigdy przedtem. Nie jest to w żadnym wypadku jakakolwiek zasługą kleru. Spełnia się proroctwo Daniela 12 : 4, które mówi, że " wzrośnie poznanie " . Ale ci, u których wzrasta poznanie odwracają się od kościoła rzymskiego. Bardzo to denerwuje Wielką Nierządnicę, która poprzez swoich wpływowych ludzi chce ocenzurować, ograniczyć i opodatkować internet. Ocenzurowane są już i tak przez nią wszelkie inne środki masowego przekazu. Wyraźnie dąży ona do władzy nad całym światem i chce uchodzić za autorytet w sprawach wiary. Nie lubi, gdy jest demaskowana i wywołuje to u niej prawdziwą wściekłość. W Apokalipsie 17 : 6 widać ją " pijaną krwią świętych i męczenników Jezusowych. " W gruncie rzeczy jest wrogiem Słowa Bożego, a cała jej historia świadczy, że nie walczy o Słowo Boże, lecz w istocie walczy ze Słowem Bożym oraz z tymi, którzy go strzegą i szanują, i starają się je głosić innym ludziom.

______________________
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-02, 20:02   

tropiciel napisał/a:
Kiedy do tego doszło ? Proces odstępstwa był stopniowy i z każdym wiekiem coraz bardziej się pogłębiał, ale wszystko wskazuje na to, że zaczęło się od zdrady wiary jakiej dopuścił się biskup Rzymu - Marcelin podczas prześladowań wszczętych przez cesarza Dioklecjana w 303 r. Nie tylko zdradził wiarę chrześcijańską i tchórzliwie wydał Święte Księgi władzom rzymskim, ale złożył ofiary przed ołtarzem Jupitera dzięki czemu mógł sobie spokojnie żyć do końca życia.


Już chyba trzeci raz widzę ten tekst o Marcelinie. A w końcu sprawdziłam, kto to był. Mało znana postać męczennik z czasów Dioklecjana. Istnieje o nim taka legenda:
Marcelin Rzymski, w strasznym onym prześladowaniu za Dioklecjana cesarza, zdjęty trwogą, ofiarował kadzidło bogom; ale wnet za grzech ten pokutując, udał się do Synuessy na sobór zgromadzony z wielu (300) biskupów i tam, we włosiennicę odziany, łzy wylewając, publicznie swoje wyznał przestępstwo. Nikt jednak z ojców potępić go nie śmiał lecz wszyscy jednogłośnie zawołali: «Własnymi usty, nie zdaniem naszym, osądź się: gdyż pierwsza stolica przez nikogo sądzoną być nie może! Piotr upadł był także w skutek ludzkiej krewkości, lecz podobnymi łzami ubłagał przebaczenie Boże».

Marcelin, skoro wrócił do Rzymu, stanął przed cesarzem, surowo mu wyrzucając, iż go do takiej bezbożności był skłonił. Toteż za to przezeń pojmany, wraz z trzema Chrześcijanami, Klaudiuszem, Cyrynem i Antoninem ścięty został. Ciała ich wyrzucone, nie grzebane przez trzydzieści sześć dni z rozkazu cesarza, św. Marcel Papież, we śnie przez św. Piotra ostrzeżony, w gronie kapłanów i diakonów, z hymnami i mnogim światłem, zaszczytnie pochował na cmentarzu Pryscylli na drodze Salaryjskiej"


Ale istnieje tez teoria, że rzekomy upadek to bezpodstawne oskarżenia jakie wysnuli przeciwko niemu donatyści, z którymi był w sporze. A Marcelin był zwykłym męczennikiem z widzimisię cesarza.
Kim byli donatyści: http://pl.wikipedia.org/wiki/Donatyzm

Ale jedno jest pewne, nie żył spokojnie do końca życia.

P.S. Sprawdzając twoje posty mam niezłą lekcję historii.
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
pprawda 

Pomógł: 5 razy
Dołączył: 07 Cze 2012
Posty: 844
Wysłany: 2014-05-02, 20:05   

Inkwizycja hiszpańska


http://www.rumburak.friko..._hiszpanska.php
_________________
http://moznazycwiecznie.webnode.com/

http://moznazycwiecznie.w...drzejsze-filmy/

http://moznazycwiecznie.w...zejsze-portale/

http://biblia777.fora.pl/
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-02, 20:33   

Miguel Servet
http://pl.wikipedia.org/wiki/Miguel_Servet
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-02, 20:50   

tropiciel napisał/a:
Wynika z tego niezbicie, że według tej doktryny Jezus przyszedł do ciała, a nie zaś w ciele. Tą odstępczą doktrynę przyjął kościół katolicki jako swoją fundamentalną naukę. Z niej też wynikły dalsze błędne doktryny teologiczne.


Co masz na myśli pisząc przyszedł di do ciała? nie rozumiem tego zarzutu.
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
tropiciel 


Pomógł: 62 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4921
Wysłany: 2014-05-02, 21:25   

KobietaZ Magdali

terefere kuku ! pomylił jakiś klerykał Marcelina z Marcelim. Pogłębij swoje studium na ten temat - radzę szczerze. Na temat synodu w Sinuessa w 303 r. ( położonego między Rzymem a Capuą ) się nie wypowiadam, choć podobno się odbył i na nim ok. 300 biskupów wyłączyło Marcelinusa z kościoła.

Zarzuca się donatystom, że wymyślili to wszystko, ale faktem jest, że to kościół rzymski był inicjatorem wyniszczenia donatystów, bo nie chcieli uznać zwierzchnictwa biskupa rzymskiego, którego uważali za zdrajcę. Jeśli Marcelin był taki niewinny i wszystko było takie cacy - to po co kolejny biskup rzymski po dojściu Konstantyna do władzy wysłał go z armią rzymską do Afryki Północnej, by wyrżnął w pień donatystów ??? Nawet ultrakatolicki pisarz Daniel Rops pisze niepocieszony, że pierwszy raz użyto miecza w imię Chrystusa. Rzecz tylko w tym, że Chrystus na pewno nie miał w tym nic wspólnego.

Faktem jest natomiast, że Marcelin zmarł spokojnie w swoim łóżku 25 października 304 r. w okresie szczytowego nasilenia prześladowań za dni Dioklecjana. Wkrótce potem Dioklecjan abdykował i prześladowania ustały. Ale w w kościele rzymskim utworzyły się dwie frakcje : jedna była za Marcelinem, a druga przeciw niemu. Wrogość między nimi była tak wielka, że wtrącił się w to Maksencjusz, który uznał, że za niepokoje wśród chrześcijan odpowiedzialny jest ich biskup, którym był Marceli. Został on skazany na wygnanie i zmarł daleko od Rzymu 16 stycznia 309 r. Jego następca Euzebiusz wybrany 18 kwietnia 309 r. był świadkiem identycznych waśni. Kres temu położyła policja Maksencjusza i biskup wraz ze swoim oponentem Herakliuszem ( zwolennikiem wyrozumiałości ) zostali uwięzieni. Euzebiusz zmarl na Sycylii w 310 r.
W tym czasie nie na Zachodzie lecz na Wschodzie Galeriusz i Maksymian głównie prześladowali chrześcijan. Ale wkrótce w 310 r. Galeriusz zapadł na bardzo poważną chorobę, a cierpienia spowodowały, że zaczął się zwracać o pomoc do wszystkich bóstw. W końcu postanowił też wyjednać sobie łaskę Boga chrześcijan wydając 30 kwietnia 311 r. edykt zezwalający chrześcijanom na praktyki religijne. Do tego edyktu dostosował się również Maksencjusz pozwalając by w Rzymie bez przeszkód wybrano kolejnego biskupa Milcjadesa 2 lipca 311 r. zanim Konstantyn odniósł zwycięstwo 28 października 312 r. rozgramiając wojska swego rywala przy moście Mulwijskim na północnych przedmieściach Rzymu.

Cytat:
Co masz na myśli pisząc przyszedł di do ciała? nie rozumiem tego zarzutu.


I to jest twój największy problem. Po prostu nie rozumiesz różnicy jaka istnieje między przyimkiem " do " oraz przyimkiem " w " . Dopóki tego nie zrozumiesz, nie będziesz mogła pojąć dlaczego doktryna o wcieleniu jest niebiblijna.

____________________________________

1 Jana 4 : 2 - 3
Ostatnio zmieniony przez tropiciel 2014-05-02, 22:02, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-02, 21:39   

tropiciel napisał/a:
I to jest twój największy problem. Po prostu nie rozumiesz różnicy jaka istnieje między przyimkiem " do " oraz przyimkiem " w " . Dopóki tego nie zrozumiesz, nie będziesz mogła pojąć dlaczego doktryna o wcieleniu jest niebiblijna.

dziękuję, za wyczerpującą wypowiedź. dużo się dowiedziałam. widzę, że nie można z tobą normalnie porozmawiać
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
tropiciel 


Pomógł: 62 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4921
Wysłany: 2014-05-02, 21:47   

KobietaZ Magdali

ze mną zazwyczaj można porozmawiać. Sęk tylko w tym, że to co niektórzy uważają za normalne dla mnie jest nienormalne : bo nie akceptuję oszustwa, fałszowania Biblii i mordowania ludzi w imię Chrystusa.
Pozdrawiam

____________________

1 Jana 4 : 2 - 3
 
 
Manna z nieba 


Wyznanie: Deizm.Baczna obserwatorka życia.
Pomogła: 299 razy
Dołączyła: 28 Mar 2013
Posty: 3455
Wysłany: 2014-05-02, 21:52   

tropiciel napisał/a:
I to jest twój największy problem. Po prostu nie rozumiesz różnicy jaka istnieje między przyimkiem " do " oraz przyimkiem " w " . Dopóki tego nie zrozumiesz, nie będziesz mogła pojąć dlaczego doktryna o wcieleniu jest niebiblijna.


Tropicielu KobietazMagdali jest osobą poszukujacą, inteligentną i ciekawą wielu spraw.
Odbieram jej pisanie na forum bardzo pozytywnie i obserwuję, że zadaje wiele pytań i dyskutuje ponieważ szuka.
Pomyśl o tym.
Warto dyskutować z takimi osobami.
_________________
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 62 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4921
Wysłany: 2014-05-02, 21:56   

Manna z nieba

Mam taką nadzieję, bo w przeciwnym razie w ogóle bym się nie wypowiadał.

____________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 30
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-05-02, 23:00   

Manna z nieba, dziękuję za ciepłe słowa. Zwłaszcza, że czasem czuję bardziej jak awanturnik niż dobry dyskutant. Ale staram się ogarnąć.
Naprawdę nie rozumiem co tropiciel miał na myśli. Nawet nie wiem co uważasz za pojęcie katolickie a co za prawdziwe. W sumie nigdy mocniej nie zastawiałam się nad taką różnicą. Maria była matką Jezusa w pełnym tego słowa znaczeniu. Napisano bodajże poczniesz i porodzisz. Czyli w zachowaniu wszystkich biologicznych procesów a nie jakiegoś cudownego "wsadzenia" Jezusa do jej ciała. Może taki temat osobny załozyć?
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
tropiciel 


Pomógł: 62 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4921
Wysłany: 2014-05-03, 09:22   

KobietaZMagdali

według teologii trynitarnej Jezus był Bogiem-człowiekiem, więc w myśl tej doktryny niezgodnej z Pismem Świętym jeśli był Bogiem ( drugą osobą trójcy ) i się wcielił w ciało ludzkie jakie otrzymał od Marii, to rzecz jasna - nie przyszedł w ciele, lecz do ciała.

___________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
ratao


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 71 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 2912
Wysłany: 2014-05-03, 09:52   

tropiciel
Cytat:

według teologii trynitarnej Jezus był Bogiem-człowiekiem, więc w myśl tej doktryny niezgodnej z Pismem Świętym jeśli był Bogiem ( drugą osobą trójcy ) i się wcielił w ciało ludzkie jakie otrzymał od Marii, to rzecz jasna - nie przyszedł w ciele, lecz do ciała.


CIAŁO FIZYCZNE,ZIEMSKI NAMIOT DLA NASZEGO NIEŚMIERTELNEGO DUCHA

1Kor.5.1-8

(1) Wiemy bowiem, że jeśli ten namiot, który jest naszym ziemskim mieszkaniem, się rozpadnie, mamy budowlę od Boga, dom w niebie, nie rękoma zbudowany, wieczny. (2) Dlatego też w tym doczesnym wzdychamy, pragnąc przyoblec się w domostwo nasze, które jest z nieba, (3) jeśli tylko przyobleczeni, a nie nadzy będziemy znalezieni. (4) Dopóki bowiem jesteśmy w tym namiocie, wzdychamy, obciążeni, ponieważ nie chcemy być zewleczeni, lecz przyobleczeni, aby to, co śmiertelne, zostało wchłonięte przez życie. (5) A tym, który nas do tego właśnie przysposobił, jest Bóg, który nam też dał jako rękojmię Ducha. (6) Więc też zawsze jesteśmy pełni ufności i wiemy, że dopóki przebywamy w ciele, jesteśmy oddaleni od Pana; (7) gdyż w wierze, a nie w oglądaniu pielgrzymujemy. (8) Jesteśmy więc pełni ufności i wolelibyśmy raczej wyjść z ciała i zamieszkać u Pana. (9) Dlatego też dokładamy starań, żeby, niezależnie od tego, czy mieszkamy w ciele, czy jesteśmy poza ciałem, jemu się podobać. (10) Albowiem my wszyscy musimy stanąć przed sądem Chrystusowym, aby każdy odebrał zapłatę za uczynki swoje, dokonane w ciele, dobre czy złe.


ST i niektóre religie sprowadziły człowieka do roli śmiertelnej istoty,"która nie ma nic ponad bydle". Na szczęście NT i inne religie,prostują te starotestamentowe poniżenia i podnoszą nas do roli dzieci Bożych,którymi wszyscy jesteśmy jako nieśmiertelne duchy:

1 Tes 5,5 Wszyscy wy bowiem jesteście synami Światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności.
Hebr.2.11 W ten sposób wszyscy pochodzą od jednego [Ojca]: zarówno ten, który uświęca, jak i ci, którzy uświęcenia dostępują. Dlatego Jezus nie wstydzi się nazywać ludzi swymi braćmi.
Fil.3.20 Nasza zaś ojczyzna jest w Niebie...
Hebr.5.7 Za dni swego życia w ciele zanosił On (Chrystus) z wielkim wołaniem...


Mam pytania,kim był Chrystus:

-w Niebie przed swoim przybyciem na Ziemię,
-na Ziemi,"za dni swego życia w ciele"?

Kim jesteśmy,kiedy "mieszkamy w ciele,czy jesteśmy poza ciałem"?
Jeśli uważasz,że Chrystus nie przyszedł do ciała jako duch i w nim zamieszkał,,to Chrystus przyszedł w ciele jako kto?

___________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com[/quote]
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
ratao


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 71 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 2912
Wysłany: 2014-05-03, 10:04   

Zapraszam do dyskusji w osobnym temacie: Chrystus przyszedł w ciele,czy do ciała i w nim zamieszkał? LINK
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 62 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4921
Wysłany: 2014-05-03, 11:11   

ratao

Po tym poznawajcie ducha Bożego: Wszelki duch, który wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, z Boga jest. Wszelki zaś duch, który nie wyznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, nie jest z Boga. Jest to duch antychrysta, o którym słyszeliście, że ma przyjść, i teraz już jest na świecie - 1 Jana 4 : 2 - 4

Doktryna o wcieleniu propaguje oszustwo, że Chrystus przeszedł do ciała. Jezus nie istniał jako duch, który wcielił się w ciało. Apostoł Paweł napisał w 2 Koryntian 10 : 3 o chrześcijanach, że są " w ciele chodzący " ( gr. ἐν σαρκὶ γὰρ περιπατοῦντε ) co nie oznacza, że przed swoimi narodzinami żyli jako duchy w niebie.

Jedynie demon przychodzi do ciała i może zamieszkać w człowieku, który jest nieposłuszny Bogu. - Mt. 17 : 18; Mr. 7 : 29; Łuk. 11 : 14; Mt. 12 : 43 - 45.

____________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12