Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
W ciele czy do ciała? I co to zmienia?
Autor Wiadomość
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2014-05-06, 21:22   

Dezerter

Cytat:
Jezus jest zrodzony przed wszystkimi wiekami a nie stworzony - mowa oczywiście o jego przedcielesnej/ziemskiej egzystencji


Niestety takiego poglądu, że Jezus jest zrodzony przed wszystkimi wiekami NIGDZIE NIE MA W PIŚMIE ŚWIĘTYM !

Cytat:
stworzenie to stworzenie
a Jezus/Słowo jest zrodzony z Boga:
Na początku było Słowo1,
a Słowo było u Boga1,


GDZIE w Prologu Jana jest napisane, że Słowo to Jezus ???

Cytat:
3 Wszystko przez Nie się stało,
a bez Niego nic się nie stało,
co się stało2.
4 W Nim było życie3,
całe stworzenie z Jezusa się stało, całe życie - więc on jest Współstwórcą a nie stworzeniem
jest to fundamentalna różnica


A SKĄD wniosek, że chodzi tu o stworzenie wszechświata ??? Gdzie tekst coś takiego mówi ???

NIGDZIE W BIBLII nie ma poglądu, że Jezus był Współstwórcą. Wręcz przeciwnie Biblia mówi o czymś zupełnie innym. Proszę sobie dokładnie przeczytać Izaj. 44 : 24 oraz Hiob 9 : 8.

Cytat:
a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie.
tu jest mowa o Bogu i Mesjaszu (którego oczekujecie), który jest aniołem czyli wysłannikiem Nowego Przymierza
dalej jest o Jezusie


aniołami są też nazwani zwiadowcy, którzy przyszli do Rahab - Jak. 2 : 25 Czy oznacza, że byli istotami niebiańskimi ?
Mesjasz miał być we wszystkim podobny do swoich braci i miał wywodzić się z Izraela - Hebr. 2 : 17; 5 Moj. 18 : 18 - 19. Nie był Aniołem Przymierza, który rozmawiał z Mojżeszem na górze Synaj, gdyż apostoł Paweł pisze m.in. w liście do Hebrajczyków 1 : 1 - 2 " wielokrotnie i wieloma sposobami przemawiał Bóg dawnymi czasy do ojców przez proroków; ostatnio, u kresu tych dni przemówił do nas przez Syna "

A więc wyraźnie Paweł napisał, że Bóg wcześniej nie przemawiał przez Syna !

_______________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-05-06, 21:36   

tropiciel napisał/a:
NIE MA ANI JEDEGO WERSETU W BIBLII NA TEN TEMAT, który by potwierdzał taki pogląd, że Jezus był aniołem.

Oczywiście, że nie może być! Jezus był przecież... człowiekiem. ;-)
Natomiast jeden z archaniołów miał imię: Michał.

Tak samo jak nie ma wersetu, że cherubin, czy serafin są aniołami.
Choć bezsprzecznie byli posłańcami!
Słyszałeś może kiedyś, że anioł znaczy dosłownie: "zwiastun", „posłaniec”? :lol:
Może nim być nawet człowiek.
Jeśli nie, to zapamiętaj już na zawsze!

Wszyscy, którzy przebywają w sferach duchowych, łącznie z Bogiem, a nawet i Szatanem są istotami duchowymi.
Posiadają jedynie różne rangi i chwały.
tropiciel napisał/a:
Sęk w tym, że tego NIE MA w Biblii, a czego w Biblii nie ma to nie wolno do niej dodawać ! - Przyp. 30 : 6; Ap.22 :18

I kto to mówi? :aaa:
Ten, który twierdzi, że Jezus był bogiem? :mrgreen:
A może napisano, że Maryja jest pośredniczką?
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2014-05-06, 22:19   

tropiciel napisał/a:

Cytat:
Tak też dufne, w istocie, przekonanie niepreegzystencjonistów, iż to Owi zadowalająco objaśniali i objaśniają [?] wszystkie kwestie związane z 'problematyką' – wszystkie wypowiedzi i opisy w Nowym i Starym Przymierzu, które jednak 'na coś' ukierunkowują – jest jedynie Owych tak uważających przeświadczeniem. Ponieważ odrzucili koncepcję - preegzystującego wcześniej - przyszłego potem Jezusa Mesjasza, więc, jak to już pisywałem [nie tylko ja, Stephanos], jakoś starają się uporać ze wszystkim wyłaniającymi się pytaniami. Rzecz tylko w tym, czy odbywa się to na zasadzie <przekonywanie nieprzekonanych>, <przekonywanie nie całkiem przekonanych>, czy też, co bardziej dostrzec można: <przekonywanie już przekonanych i utwierdzanie siebie /oraz owych/ w tym, o czym przekonani już są>?


A ja mam wrażenie, że wręcz nieprawdopodobnie dufne jest przekonanie preegzystecjonistów, którzy w dodatku nie potrafią uzasadnić swojego stanowiska na podstawie Pism Hebrajskich z tego powodu, że po prostu takiego poglądu tam NIE MA. Podpierają się tylko kilkoma wersetami z Pism Greckich, które w dodatku są wyrwane z kontekstu, a w kontekście nabierają zupełnie innego znaczenia i wcale nie muszą wskazywać na preegzystencję Jezusa.
Z mojej strony została postawiona kwestia, do rozważenia - o czym zawsze informowałem - lecz zamiast nad nią się zastanowić i rozważyć jak na myślących ludzi przystało - rzucono się na mnie z istną wściekłością, szyderstwem i złośliwością - nie mówiąc już o wycieczkach personalnych pod moim adresem, które mówią same za siebie.
Pragnę zwrócić jednak uwagę, że jest to forum Biblijne otwarte dla wszystkich a nie tylko dla przekonanych o swoim punkcie widzenia, których bardzo denerwuje, że ich światopogląd ma jakieś luki, których dotąd nie zauważyli. Pretensje więc do mnie kierowane traktuję jako chęć zatuszowania lub zamiatania pod dywan tego o czym nie chcą myśleć, w obawie, że się okaże coś innego niż sobie ustalili.

Cytat:
Jak już opiniowałem: ma miejsce tzw. doginanie interpretacyjne, skoro wcześniej przyjęto założenie o niepreegzystującym [uprzednio: w niebiosach JHVH] późniejszym Jezusie Mesjaszu. Jawnie to widać przy interpretacyjnych [bowiem: nie innych] objaśnieniach - różnych wyłaniających się kwestii i zagadnień.
Założyło się wcześniej niepreegzystencję, to i trzeba jakoś się uporać z objaśnieniami. Rzecz tylko w tym, kogo się przekonuje: siebie [i przekonanych już], czy...?


Niestety to doginanie interpretacyjne widać wyraźnie u tych, którzy wyznają pogląd o preegzystencji. Nikt nie-preegzystencji wcześniej nie zakłada, bo nie ma takiej potrzeby, gdyż NIGDZIE W PISMACH HEBRAJSKICH NIE MA TAKIEGO POGLĄDU, natomiast KILKA ZALEDWIE WERSETÓW W NOWYM TESTAMENCIE może być CAŁKIEM INACZEJ ROZUMIANE JEŚLI NIE WYRYWA SIĘ WERSETÓW Z KONTEKSTU i jeśli uwzględni się Pisma Hebrajskie.


EMET:
Zdanie z post Usera o nicku 'tropiciel' –
Podpierają się tylko kilkoma wersetami z Pism Greckich, które w dodatku są wyrwane z kontekstu, a w kontekście nabierają zupełnie innego znaczenia i wcale nie muszą wskazywać na preegzystencję Jezusa.

Łaskawie User dostrzegł, że jednak 'jakimiś wersetami podpierają się' wierzący w preegzystencję: acz nie wierzący w to, o czym wielokrotnie – objaśniając - pisałem. Oczywiście - w ujęciu Usera - owe koniecznie 'są wyrywane z kontekstu i wcale nie muszą...'. Ale: to opinia Usera, do której ma prawo, acz nie niesie /owa opinia/ tzw. skutków prawnego rozstrzygnięcia. :-/ Tak też ja twierdziłem i twierdzę, że ma miejsce doginanie interpretacyjne wobec tekstów o wyrazistej – jak uważam - wymowie na rzecz preegzystencji [z zastrzeżeniami, jak w innych post/ach/]. Ponadto: to nie „zaledwie kilka wersetów”, jak poglądowo mamy oznajmione poprzez Usera o nicku 'tropiciel'. :-|

Żadne też „wycieczki personalne”, lecz uściślenia wobec uważań Usera o nicku 'tropiciel'; skoro On referuje poglądy, to i wobec Niego są kierowane uwagi krytyczne: nie da się tego odpersonalizować.
Ponadto: pochlebia sobie User o nicku 'tropiciel' tym, iż jest tzw. 'odsłaniaczem niewygodnych prawd na Forum'. Nie On pierwszy porusza owe zagadnienia na Forum i z pewnością nie On ostatni! Już User o nicku 'rykiw' bojowo tutaj walczył i atakował, np. On. Jest to swoista megalomania i poczucie wyłączności u Usera o nicku 'tropciel': co też przejawiał przy tematyce o Imieniu Bożym [np.]. W żadne 'zakłopotanie' przynajmniej mnie User nie wprawia; nic 'pod żaden dywan zamiatać nie zamierzam', jak imputuje „elegancko” User. Tak też wobec Usera i identycznie /czy podobnie/ myślących można odwrócić w relacji, iż: 'Ów sobie coś założył...' i dalej wynikające. ;-)

Stąd też, to nie ja nerwowo reaguję, lecz User o nicku 'tropiciel'; dodatkowo próbujący sugerować jakiś tzw. 'wściekły atak' /czy tp./ ku Jego personie. I wielce sobie próbuje pochlebiać: 'jakiż to On piewca niewygodnych prawd, które inni pod dywan chcieliby zamieść' itp. "wdzięczne i zgrabne" sformułowania. :-(

Skoro User pisze o dyskusyjnej formule Forum, to i lepiej zrobi nie odnosząc do siebie ad personam i nie ześrodkowując na sobie samym uwagi: 'jakiż to z Niego bojownik o przemilczaną i niewygodną [jakoby?] – dla Innych – Prawdę'. Ponadto, jak i sam pisze: Forum to pluralistyczny twór, nie zaś 'poletko walki' np. Jego z userem Stephanos/em/ o nicku 'EMET'.

Obawiam się jednak, iż znowu będzie, iż: 'kieruję [ja, Stephanos] swój „wściekły atak” ku Niemu ad personam'; niestety... Byłoby coś tak: <jakieś wraże siły, które sprzysięgły się przeciw piewcy niewygodnej prawdy>... :aaa:

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2014-05-07, 05:49   

Skoro Jezus przyszedł w ciele, to znaczy, że miał ciało.
Zgadza się?
Ewangelie opisujące dzieje Jezusa mamy zapisane w języku greckim.
Zgadza się?
Ale obracamy się w kręgu kultury hebrajskiej, w kwestiach teologicznych opierając się na ST, zapisanym w języku, który dziś określamy starohebrajskim lub hebrajskim biblijnym.
Zgadza się?

Jeśli zgadzamy się z powyższym, to jak będzie brzmiało w języku hebrajskim biblijnym sformułowanie "Jezus miał ciało"?
_________________
http://chomikuj.pl/LittoStrumienski
http://wydaje.pl/e/genesi...ersja-pogladowa
http://wydaje.pl/e/genesi...rzeszlosci-cz-2
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2014-05-07, 08:10   

Henryk

Cytat:
Oczywiście, że nie może być! Jezus był przecież... człowiekiem.
Natomiast jeden z archaniołów miał imię: Michał.


NIGDZIE w Biblii nie ma napisane, że Jezus był przedtem archaniołem Michałem. Jest to filozofia nie mająca ŻADNEGO poparcia w Piśmie Świętym.

tropiciel napisał/a:
Sęk w tym, że tego NIE MA w Biblii, a czego w Biblii nie ma to nie wolno do niej dodawać ! - Przyp. 30 : 6; Ap.22 :18
Cytat:
I kto to mówi? :aaa:
Ten, który twierdzi, że Jezus był bogiem? :mrgreen:
A może napisano, że Maryja jest pośredniczką?


Bardzo bym prosił, aby nie przypisywać mi tego czego nie powiedziałem ! Takie obraźliwe przypisywanie komuś rzeczy niezgodnych z prawdą nazywa się oszczerstwem. Nigdy nie powiedziałem, że Maria jest pośredniczką ! " Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus " - 1 Tym.2 : 5

Jezus na pewno nie jest Bogiem, ani drugą osobą trój-osobowego Bóstwa, i wszytko wskazuje na to, że nie jest też aniołem czyli istotą niebiańską określaną jako bóg - (z małej litery ).
Może być określany jako bóg w znaczeniu hebrajskim, ale na pewno nie greckim - Jana 10 : 34 - 35.

Sprawą preegzystencji się aktualnie zajmuję i rozważam tą kwestię, ale jak widać ludzie nie dorośli do dyskusji na ten temat, gdyż stali się niewolnikami systemów religijnych, które im narzucają określony sposób myślenia. Wszelka inność jest grzechem, więc swobody myślenia być u nich nie może. Stąd ich ataki na mnie.

_____________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11205
Wysłany: 2014-05-07, 09:09   

tropiciel napisał/a:

Sprawą preegzystencji się aktualnie zajmuję i rozważam tą kwestię, ale jak widać ludzie nie dorośli do dyskusji na ten temat, gdyż stali się niewolnikami systemów religijnych, które im narzucają określony sposób myślenia. Wszelka inność jest grzechem, więc swobody myślenia być u nich nie może. Stąd ich ataki na mnie.



EMET:
Każdy, kto posiada jakieś - do czegokolwiek – przekonania --> w odwodzie ma jakieś argumenty na rzecz tych racji, do których jest przekonany: jest to wręcz truizm. Tak też odmienne /kogoś innego/ zapatrywania mogą - acz nie muszą - wskazywać na 'bycie w niewoli systemu religijnego, owym narzucającego określony sposób myślenia'. Ponadto jest to nawet niegrzeczne, kiedy czyjaś odmienność zapatrywań daje asumpt danemu komuś do przypisywania jakowejś 'niewoli...' - innym.
Jak już pisałem: relacje można odwrócić tak, iż zarzut danego kogoś -- ku niemu też skierowany być może. Kto bowiem może sobie zawłaszczyć wyłączność osądu innych poprzez pryzmat osobistego spojrzenia?

Nie przypadkiem pisałem o megalomanii, skoro dany ktoś sobie przypisać pragnie jakieś wyjątkowe prerogatywy względem pojmowania co do Prawdy, względem oceniania poglądów i postaw innych. Taki ktoś czyni się 'światłym i wyzwolonym z niewoli systemów', taki ktoś - to 'piewca niewygodnej prawdy', taki ktoś - to 'cel ataków od wszystkich przeciwników prawdy' [nie jego dufnej postawy, przecież!].

A przecież, skoro mamy tutaj dyskusyjne Forum internetowe -- mające w nazwie „Biblijne” -- to obowiązuje równoprawność przedłożeń wszystkich Piszących/ Userów [obojga płci]; nie zaś, iż Ktoś czyni się jakimś 'strażnikiem pieczęci', jakimś z jedynie słusznym poglądem, z niemal prawem sędziowskim i alergicznym reagowaniem, o ile ktoś uchybia względem Jego pojmowań jakichś kwestii.
Tak też mamy tutaj różne opcje i każdy ma prawo do przedkładania racji.

Z jednej strony daje się innym prawo do artykułowania racji, ale od razu mamy atak, o ile nie jest tak, jakby dany 'piewca prawdy' chciał.
Sprawia to wrażenie takie: „co mnie tam kto będzie pisał, skoro ja wiem, że jest tak i tak!”. Niby to czeka się na to, żeby ktoś dał argumenty, ale i tak s'ię wie swoje': lansując i tak „znany nurt”.
Z racji dyskusyjnego charakteru Forum: każdy mógłby się poczuć jako 'zagrożony', jako 'cel ataków' tych, którzy nie zgadzają się z nim, którzy zgoła odmiennie pojmują [piszę oględnie]. 'Syndrom piewcy prawdy' polega bowiem na tym, iż bierze wszystko do siebie; nawet wtedy, kiedy mamy po prostu racje i kontrracje.
Wyczulenie jedynie na swoje, podczas gdy ktoś inny też ma prawo na swoje być wyczulonym: jakże by inaczej!

Pisałem też kiedyś jednemu z Userów, iż: <<Twoja rola, Userze, kończy się po przedłożeniu racji nawet wtedy, kiedy jawi się – owa /Twoja/ argumentacja - jako racja bezsprzeczna i z mocną siłą dowodzenia. Co uczynię ja [np. ja, Stephanos, ps. 'EMET'] – jest moją osobistą sprawą, z czego akurat Tobie objaśniać się nie muszę. Nie Ty, Userze, będziesz moim Sędzią, lecz Bóg oraz Jego Syn>>.
'Syndrom piewcy prawdy' oraz 'podejście misjonarskie' sprawiają jednak, iż...
„Ja tu takie prawdy przedkładam, a tu dalej Oporni: toż to niewolnicy systemów religijnych, które narzucają /Tym Opornym/ określony sposób myślenia. Owi stają się atakującymi mnie za to, że przedkładam Im niewygodne prawdy, które pod dywan chcieliby zamieść”. Oddałem stylizując. :->

Raczej w odbiorze - u Innych - takowy 'piewca prawdy' [i dalej wynikające] – niekoniecznie jest odbierany tak, jak odbierany być pragnąłby. Ale, kto wie, jednak Ów ma wkalkulowane, że 'atakowany będzie' i dalej... Wiadomo bowiem logicznie i nie potrzeba do tego szkół: prawda na ogół jest niewygodna, o ile godzi w kogoś i o ile narusza tzw. 'błogi spokój' i trwanie kogoś w jakimś przeświadczeniu; skoro ktoś chciałby nas z tego wyrwać, to i efekt znany. :-|

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-05-07, 10:24   

tropiciel napisał/a:
NIGDZIE w Biblii nie ma napisane, że Jezus był przedtem archaniołem Michałem. Jest to filozofia nie mająca ŻADNEGO poparcia w Piśmie Świętym.

Fakt. Pomyliłem Cię z kimś innym. :-(
Dużo tu jest tropicieli, obserwatorów i takich różnych…
Mylicie mi się.
Przepraszam.
Skoro jesteś aż taki obrażalski, to będę bardziej uważał, aby Pana Tropiciela nie „ruszać” i nie rzucać w niego „oszczerstwami”. ;-)
Cytat:
NIGDZIE w Biblii nie ma napisane, że Jezus był przedtem archaniołem Michałem. Jest to filozofia nie mająca ŻADNEGO poparcia w Piśmie Świętym.

Archanioł- najprzedniejszy z Posłańców, książę aniołów- jest wymieniony z imienia.
Jest on także orędownikiem „synów ludu Daniela”.
Znam jedynie jedną istotę, która może być nazwana „Orędownikiem Izraela”.
Apostoł nawet wprost pisze, kto im towarzyszył i chronił podczas wędrówki:
1Co 10:3-4 kow " wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy (4) i wszyscy pili ten sam napój duchowy. Pili mianowicie ze skały duchowej, która im towarzyszyła; a skała ta był to Chrystus."
Dla mnie są to wystarczające dowody!
Jednak nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać kogokolwiek! :lol:
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 91
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-05-07, 11:18   

tropiciel napisał/a:
Niestety takiego poglądu, że Jezus jest zrodzony przed wszystkimi wiekami NIGDZIE NIE MA W PIŚMIE ŚWIĘTYM !


Bywało,że złych tropicieli,zwiadowców,przewodników, ci którzy z tego powodu ponosili szkody i byli wyprowadzani na manowce,a nawet tracili życie z tego powodu ich towarzysze,- uśmiercano. Gdy ktoś był wybierany na przewodnika,to ponosił kosekwencje
złego przewodzenia,bo nie rozpoznał prawidłowo tropów.

1 Kor. 1:26-30
26. Widzicie zaiste powołanie wasze, bracia! iż niewiele mądrych według ciała, niewiele możnych, niewiele zacnego rodu;
27. Ale co głupiego jest u świata tego, to wybrał Bóg, aby zawstydził mądrych, a co mdłego u świata, wybrał Bóg, aby zawstydził mocnych.
28. A podłego rodu u świata i wzgardzone wybrał Bóg, owszem te rzeczy, których nie masz, aby te, które są, zniszczył.
29. Aby się nie chlubiło żadne ciało przed obliczem jego.
30. Lecz z niego wy jesteście w Chrystusie Jezusie, który się nam stał mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem,
(BG)
No o KIM mówi tu Biblia??? :

Przyp. 8:12-36
12. Ja mądrość mieszkam z roztropnością,i umiejętność ostrożności wynajduję.
13. Bojaźń Pańska jest, mieć w nienawiści złe. Ja nienawidzę pychy, wysokomyślności, i drogi złej, i ust przewrotnych.
14. Przy mnie jest rada, i prawdziwa mądrość; jam jest roztropność, a moc jest moja.
15. Przez mię królowie królują, i książęta stanowią sprawiedliwość.
16. Przez mię książęta panują, i wielmożnymi są wszyscy sędziowie ziemi.
17. Ja miłuję tych, którzy mię miłują; a którzy mię szukają rano, znajdują mię.
18. Bogactwo i sława przy mnie jest; majętność trwała i sprawiedliwość.
19. Lepszy jest owoc mój, niż złoto, i niż najkosztowniejsze złoto, a dochody moje lepsze, niż srebro wyborne.
20. Prowadzę ścieszką sprawiedliwości, pośrodkiem ścieżek sądu,
21. Abym tym, którzy mię miłują, dała w dziedzictwo majętność wieczną, i skarby ich napełniła.
22. Pan mię miał przy początku drogi swej, przed sprawami swemi, przed wszystkiemi czasy.
23. Przed wieki jestem zrządzona, przed początkiem; pierwej niż była ziemia;
24. Gdy jeszcze nie było przepaści, spłodzonam jest, gdy jeszcze nie było źródeł opływających wodami.
25. Pierwej niż góry założone były, niż były pagórki, spłodzonam jest.
26. Jeszcze był nie uczynił ziemi, i równin, ani początku prochu okręgu ziemskiego.
27. Gdy gotował niebiosa, tamem była; gdy rozmierzał okrągłość nad przepaściami;
28. Gdy utwierdzał obłoki w górze, i umacniał źródła przepaści;
29. Gdy zakładał morzu granice jego, i wodom, aby nie przestępowały rozkazania jego; gdy rozmierzał grunty ziemi:
30. Tedym była u niego jako wychowaniec, i byłam uciechą jego na każdy dzień, grając przed nim na każdy czas.
31. Gram na okręgu ziemi jego, a rozkoszy moje, mieszkać z synami ludzkimi.
32. Słuchajcież mię tedy teraz, synowie! albowiem błogosławieni, którzy strzegą dróg moich.
33. Słuchajcie ćwiczenia, nabądźcie rozumu, a nie cofajcie się.
34. Błogosławiony człowiek, który mię słucha, czując u wrót moich na każdy dzień, a strzegąc podwoi drzwi moich.
35. Bo kto mię znajduje, znajduje żywot, a otrzymuje łaskę od Pana.
36. Ale kto grzeszy przeciwko mnie, krzywdę czyni duszy swojej; wszyscy, którzy mię nienawidzą, miłują śmierć.
(BG)

Może ktoś wytropi o kim tu mowa???

Dla zainteresowanych poznaniem, suplement do postu

http://www.nastrazy.pl/dr..._stworzenia.htm
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2014-05-07, 12:11   

W nawiązaniu do dalszych aluzji użytkownika zwącego się EMET :

Cytat:
Zdanie z post Usera o nicku 'tropiciel' –
Podpierają się tylko kilkoma wersetami z Pism Greckich, które w dodatku są wyrwane z kontekstu, a w kontekście nabierają zupełnie innego znaczenia i wcale nie muszą wskazywać na preegzystencję Jezusa.

Łaskawie User dostrzegł, że jednak 'jakimiś wersetami podpierają się' wierzący w preegzystencję: acz nie wierzący w to, o czym wielokrotnie – objaśniając - pisałem. Oczywiście - w ujęciu Usera - owe koniecznie 'są wyrywane z kontekstu i wcale nie muszą...'. Ale: to opinia Usera, do której ma prawo, acz nie niesie /owa opinia/ tzw. skutków prawnego rozstrzygnięcia. :-/ Tak też ja twierdziłem i twierdzę, że ma miejsce doginanie interpretacyjne wobec tekstów o wyrazistej – jak uważam - wymowie na rzecz preegzystencji [z zastrzeżeniami, jak w innych post/ach/]. Ponadto: to nie „zaledwie kilka wersetów”, jak poglądowo mamy oznajmione poprzez Usera o nicku 'tropiciel'. :-|


Nie wiem po co ta zgryźliwość, że " łaskawie coś dostrzegłem ". Po prostu dostrzegam, że wersety którymi się podpierają wierzący bezkrytycznie w preegzystencję - są wersetami WYRWANYMI Z KONTEKSTU !
Kto więc tutaj coś dogina, to warto sobie takie pytanie zadać. Jest to dokładnie kilka wersetów, a czasami nawet tyle nie, które są doginane do powszechnie panującej interpretacji. W tym względzie arianizm i katolicyzm mogą sobie podać rękę.

Cytat:
Żadne też „wycieczki personalne”, lecz uściślenia wobec uważań Usera o nicku 'tropiciel'; skoro On referuje poglądy, to i wobec Niego są kierowane uwagi krytyczne: nie da się tego odpersonalizować.
Ponadto: pochlebia sobie User o nicku 'tropiciel' tym, iż jest tzw. 'odsłaniaczem niewygodnych prawd na Forum'. Nie On pierwszy porusza owe zagadnienia na Forum i z pewnością nie On ostatni! Już User o nicku 'rykiw' bojowo tutaj walczył i atakował, np. On. Jest to swoista megalomania i poczucie wyłączności u Usera o nicku 'tropciel': co też przejawiał przy tematyce o Imieniu Bożym [np.]. W żadne 'zakłopotanie' przynajmniej mnie User nie wprawia; nic 'pod żaden dywan zamiatać nie zamierzam', jak imputuje „elegancko” User. Tak też wobec Usera i identycznie /czy podobnie/ myślących można odwrócić w relacji, iż: 'Ów sobie coś założył...' i dalej wynikające. ;-)


Każdy oczywiście może pisać swoje uwagi krytyczne, bo jest to forum publiczne, ale jeśli używa argumentów ad personam, to w tym momencie pokazuje słabość swoich argumentacji oraz ujawnia, że niestety nie dorósł do dyskusji. Oskarżanie mnie o megalomanię jest bardzo krzywdzące i z gruntu fałszywe, gdyż wobec nikogo staram się nie wywyższać i mam poczucie własnej znikomości czego niestety brak wielu forumowiczom, którym się wydaje, że są " ambasadorami zastępującymi Chrystusa " lub przemawiającymi w imieniu Boga.

Cytat:
Stąd też, to nie ja nerwowo reaguję, lecz User o nicku 'tropiciel'; dodatkowo próbujący sugerować jakiś tzw. 'wściekły atak' /czy tp./ ku Jego personie. I wielce sobie próbuje pochlebiać: 'jakiż to On piewca niewygodnych prawd, które inni pod dywan chcieliby zamieść' itp. "wdzięczne i zgrabne" sformułowania. :-(


Niestety te ataki na mnie przypuszczają osoby nie tylko z tego forum. Jest to stwierdzenie faktu, a nie jakiekolwiek schlebianie sobie. Natomiast faktycznie mówię to co niewygodne dla wielu osób, które już sobie uporządkowały swój światopogląd i nie chcą by ktoś im burzył ich poczucia bezpieczeństwa niestety bardzo złudne.

Cytat:
Skoro User pisze o dyskusyjnej formule Forum, to i lepiej zrobi nie odnosząc do siebie ad personam i nie ześrodkowując na sobie samym uwagi: 'jakiż to z Niego bojownik o przemilczaną i niewygodną [jakoby?] – dla Innych – Prawdę'. Ponadto, jak i sam pisze: Forum to pluralistyczny twór, nie zaś 'poletko walki' np. Jego z userem Stephanos/em/ o nicku 'EMET'.

Obawiam się jednak, iż znowu będzie, iż: 'kieruję [ja, Stephanos] swój „wściekły atak” ku Niemu ad personam'; niestety... Byłoby coś tak: <jakieś wraże siły, które sprzysięgły się przeciw piewcy niewygodnej prawdy>…


ciekawe skąd się bierze ta złośliwość wobec mnie ? czyżby z ducha miłości Chrystusowej ?


_____________________________
 
 
jfs300
[Usunięty]

Wysłany: 2014-05-07, 12:24   

Cytat:
ciekawe skąd się bierze ta złośliwość wobec mnie ? czyżby z ducha miłości Chrystusowej ?

Czy miłość Chrystusowa Twoim zdaniem polega na wiecznym potakiwaniu i pogłaskiwaniu drugiego człowieka, nawet jak błądzi?
Nawet jak prowokuje i zaognia spory
Czy zastanowisz się nad tym kiedyś?

Pozdrawiam i sorki pozostałych rozmówców , już nie robie offtopa i sie nie wcinam ;-)
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2014-05-07, 16:02   

Henryk

Cytat:
Fakt. Pomyliłem Cię z kimś innym.
Dużo tu jest tropicieli, obserwatorów i takich różnych…
Mylicie mi się.
Przepraszam.
Skoro jesteś aż taki obrażalski, to będę bardziej uważał, aby Pana Tropiciela nie „ruszać” i nie rzucać w niego „oszczerstwami”.


Jeśli naprawdę przepraszasz, to nie rób sobie dalej kpin, bo wtedy twoje przeprosiny są niewiele warte

Cytat:
Cytat:
NIGDZIE w Biblii nie ma napisane, że Jezus był przedtem archaniołem Michałem. Jest to filozofia nie mająca ŻADNEGO poparcia w Piśmie Świętym.

Archanioł- najprzedniejszy z Posłańców, książę aniołów- jest wymieniony z imienia.
Jest on także orędownikiem „synów ludu Daniela”.
Znam jedynie jedną istotę, która może być nazwana „Orędownikiem Izraela”.


W nawiązaniu do archanioła Michała : nigdzie nie jest on nazwany parakletos ( gr. orędownik ) - 1 Jana 2 : 1.
W Daniela 12: 1 w Septuagincie LXX powiedziano o nim jedynie : Μιχαὴλ ὁ ἄρχων ὁ μέγας, ὁ ἑστηκὼς ἐπὶ τοὺς υἱοὺς τοῦ λαοῦ σου tzn. " Michał wielki książę stojący nad synami ludu twego " . W tekście hebrajskim jest podobnie : מִיכָאֵל הַשַּׂר הַגָּדוֹל הָעֹמֵד עַל בְּנֵי עַמֶּךָ t.zn. " Michał wielki ksiażę stojący nad synami ludu twego " .

Cytat:
Apostoł nawet wprost pisze, kto im towarzyszył i chronił podczas wędrówki:
1Co 10:3-4 kow " wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy (4) i wszyscy pili ten sam napój duchowy. Pili mianowicie ze skały duchowej, która im towarzyszyła; a skała ta był to Chrystus."
Dla mnie są to wystarczające dowody!
Jednak nie mam najmniejszego zamiaru przekonywać kogokolwiek!


Trzeba zwracać uwagę na kontekst, a nie zaś wyrywać werset z kontekstu. Najbliższy kontekst 1 Koryntian 10:4 zawiera wskazówki jak rozumieć myśl Pawła. Paweł widzi doświadczenie Izraela na pustyni jako przykład – „ typ ” lub model obecnego doświadczenia chrześcijan. Mówiąc słowami Pawła: „ wszystkie te rzeczy stały się im dla przykładu ” (1 Kor. 10 : 11). Przejście Izraela przez Morze Czerwone było „ wzorem ” chrześcijańskiego chrztu. Manna była cieniem „ duchowego ” pokarmu i ją otrzymywał Izrael codziennie w przeciągu 40 lat. Pili również z „ duchowej skały ”.

Z całą pewnością literalna skała nie towarzyszyła Izraelowi na pustyni. Apostoł Paweł używa języka chrześcijańskiego doświadczenia i w ten sposób odczytuje starotestamentowy typ. Wyraźnie wskazuje na to jego odniesienie do chrztu na początku jego przemowy.
Izraelici nie byli literalnie ochrzczeni. Właściwie jest powiedziane, że woda nie zbliżyła się nawet do nich; przeszli suchą stopą przez Morze Czerwone. Jednak ich doświadczenie jest dla Pawła wystarczająco bliską paralelą, by mógł powiedzieć, że byli oni „ ochrzczeni w Mojżesza ”.
Podobnie, skała nie podążała literalnie za nimi. Była ona po prostu „ typem ” i „ wzorem ” Chrystusa towarzyszącego chrześcijanom w czasie ich życia. To, właśnie, jest dokładnie tym, co Paweł stwierdza, mówiąc: „ wszystkie te rzeczy stały się im dla przykładu ” -
(1 Kor. 10:11).
I o ile się nie mylę, to tak właśnie wyjaśnia tą kwestię Towarzystwo Strażnica. Chrystus - co znaczy dosłownie - Pomazaniec - nie mógł wtedy jeszcze istnieć. Jezus stał się Chrystusem dopiero w czasie chrztu.

______________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4962
Wysłany: 2014-05-07, 17:24   

Parmenides

Cytat:
Skoro Jezus przyszedł w ciele, to znaczy, że miał ciało.
Zgadza się?


Skoro Jezus przyszedł w ciele, to wcale nie znaczy, że wcześniej preegzystował. Apostoł Paweł w liście 2 Kor. 10 : 3 napisał m.in. o chrześcijanach : ἐν σαρκὶ γὰρ περιπατοῦντες co znaczy : " w ciele bowiem chodząc… ". Nie oznacza to, że jeśli chrześcijanie chodziliw ciele (ἐν σαρκὶ ), to przedtem preegzystowali.

Cytat:
Ewangelie opisujące dzieje Jezusa mamy zapisane w języku greckim.
Zgadza się?


To fakt, ale język grecki ma swoją specyfikę i nie zawsze określenia, które stosowano w tym języku dokładnie odpowiadają temu znaczeniu jakie mamy we współczesnych językach. Tłumaczenie więc dosłowne jest niejednokrotnie poważnym nieporozumieniem.

Cytat:
Ale obracamy się w kręgu kultury hebrajskiej, w kwestiach teologicznych opierając się na ST, zapisanym w języku, który dziś określamy starohebrajskim lub hebrajskim biblijnym.
Zgadza się?


Sęk w tym, że mało kto sięga do hebrajskich źródeł i obraca się w kręgu kultury hebrajskiej. Z reguły wszystkie teologie opierają się na łacińskiej Wulgacie, ostatnio też na Septuagincie. Aby prawidłowo rozumieć język i kulturę hebrajską to trzeba się urodzić Żydem.

Cytat:
Jeśli zgadzamy się z powyższym, to jak będzie brzmiało w języku hebrajskim biblijnym sformułowanie "Jezus miał ciało"?


Takie sformułowanie nie spotyka się i raczej wątpliwe, by jakiś hebrajski chrześcijanin w taki sposób się wyrażał. Stanowiłoby to bowiem wypowiedź dwuznaczną sugerującą pejoratywne znaczenie, że Jezus był ciałem czyli że był cielesny, podczas gdy był w pełni świętym człowiekiem, pełnym świętego ducha Bożego i jako prawdziwie uduchowiony był zupełnym przeciwieństwem cielesnego usposobienia. Ale to nie znaczy, że nie był człowiekiem. Był doskonałym człowiekiem poczętym cudownie za sprawą świętego ducha Bożego i dlatego wolnym od konsekwencji grzechu Adamowego. Ciało jego ( gr. sarks - dosł. ciało, mięso ) nie było zjawiskiem czy iluzją. Było rzeczywiste, bezgrzeszne i ono zostało złożone na ofiarę za ludzi - Rzym. 5 : 17 - 18; Hebr. 9 : 24 - 28; 1 Piotra 1 : 18 - 19.


___________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
janwisniewski68 
Droga prawdy


Pomógł: 25 razy
Wiek: 65
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 2050
Skąd: w - wa
Wysłany: 2014-05-07, 17:56   

Jachu napisał/a:
tropiciel napisał/a:
Niestety takiego poglądu, że Jezus jest zrodzony przed wszystkimi wiekami NIGDZIE NIE MA W PIŚMIE ŚWIĘTYM !


Bywało,że złych tropicieli,zwiadowców,przewodników, ci którzy z tego powodu ponosili szkody i byli wyprowadzani na manowce,a nawet tracili życie z tego powodu ich towarzysze,- uśmiercano. Gdy ktoś był wybierany na przewodnika,to ponosił kosekwencje
złego przewodzenia,bo nie rozpoznał prawidłowo tropów.

1 Kor. 1:26-30
26. Widzicie zaiste powołanie wasze, bracia! iż niewiele mądrych według ciała, niewiele możnych, niewiele zacnego rodu;
27. Ale co głupiego jest u świata tego, to wybrał Bóg, aby zawstydził mądrych, a co mdłego u świata, wybrał Bóg, aby zawstydził mocnych.
28. A podłego rodu u świata i wzgardzone wybrał Bóg, owszem te rzeczy, których nie masz, aby te, które są, zniszczył.
29. Aby się nie chlubiło żadne ciało przed obliczem jego.
30. Lecz z niego wy jesteście w Chrystusie Jezusie, który się nam stał mądrością od Boga i sprawiedliwością, i poświęceniem, i odkupieniem,
(BG)
No o KIM mówi tu Biblia??? :

Przyp. 8:12-36
12. Ja mądrość mieszkam z roztropnością,i umiejętność ostrożności wynajduję.
13. Bojaźń Pańska jest, mieć w nienawiści złe. Ja nienawidzę pychy, wysokomyślności, i drogi złej, i ust przewrotnych.
14. Przy mnie jest rada, i prawdziwa mądrość; jam jest roztropność, a moc jest moja.
15. Przez mię królowie królują, i książęta stanowią sprawiedliwość.
16. Przez mię książęta panują, i wielmożnymi są wszyscy sędziowie ziemi.
17. Ja miłuję tych, którzy mię miłują; a którzy mię szukają rano, znajdują mię.
18. Bogactwo i sława przy mnie jest; majętność trwała i sprawiedliwość.
19. Lepszy jest owoc mój, niż złoto, i niż najkosztowniejsze złoto, a dochody moje lepsze, niż srebro wyborne.
20. Prowadzę ścieszką sprawiedliwości, pośrodkiem ścieżek sądu,
21. Abym tym, którzy mię miłują, dała w dziedzictwo majętność wieczną, i skarby ich napełniła.
22. Pan mię miał przy początku drogi swej, przed sprawami swemi, przed wszystkiemi czasy.
23. Przed wieki jestem zrządzona, przed początkiem; pierwej niż była ziemia;
24. Gdy jeszcze nie było przepaści, spłodzonam jest, gdy jeszcze nie było źródeł opływających wodami.
25. Pierwej niż góry założone były, niż były pagórki, spłodzonam jest.
26. Jeszcze był nie uczynił ziemi, i równin, ani początku prochu okręgu ziemskiego.
27. Gdy gotował niebiosa, tamem była; gdy rozmierzał okrągłość nad przepaściami;
28. Gdy utwierdzał obłoki w górze, i umacniał źródła przepaści;
29. Gdy zakładał morzu granice jego, i wodom, aby nie przestępowały rozkazania jego; gdy rozmierzał grunty ziemi:
30. Tedym była u niego jako wychowaniec, i byłam uciechą jego na każdy dzień, grając przed nim na każdy czas.
31. Gram na okręgu ziemi jego, a rozkoszy moje, mieszkać z synami ludzkimi.
32. Słuchajcież mię tedy teraz, synowie! albowiem błogosławieni, którzy strzegą dróg moich.
33. Słuchajcie ćwiczenia, nabądźcie rozumu, a nie cofajcie się.
34. Błogosławiony człowiek, który mię słucha, czując u wrót moich na każdy dzień, a strzegąc podwoi drzwi moich.
35. Bo kto mię znajduje, znajduje żywot, a otrzymuje łaskę od Pana.
36. Ale kto grzeszy przeciwko mnie, krzywdę czyni duszy swojej; wszyscy, którzy mię nienawidzą, miłują śmierć.
(BG)

Może ktoś wytropi o kim tu mowa???

Dla zainteresowanych poznaniem, suplement do postu

http://www.nastrazy.pl/dr..._stworzenia.htm


Cytat:
Może ktoś wytropi o kim tu mowa???

O mądrości ..
_________________

 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 91
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-05-07, 18:02   

janwisniewski68 napisał/a:

Cytat:
Może ktoś wytropi o kim tu mowa???

O mądrości ..


Bardzo dobra odpowiedź, wszak chodzi o kogoś,nie o coś :-D
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
janwisniewski68 
Droga prawdy


Pomógł: 25 razy
Wiek: 65
Dołączył: 21 Mar 2009
Posty: 2050
Skąd: w - wa
Wysłany: 2014-05-07, 18:21   

Jachu napisał/a:
janwisniewski68 napisał/a:

Cytat:
Może ktoś wytropi o kim tu mowa???

O mądrości ..


Bardzo dobra odpowiedź, wszak chodzi o kogoś,nie o coś :-D


Jr 10:12 bg "Ale on uczynił ziemię mocą swą; on utwierdził okrąg świata mądrością swoją, i roztropnością swoją rozciągnął niebiosa."
Mądrość to ona i dalej twierdzę że chodzi o mądrość ..
Bo Bóg nie jest ani On ani Ona albo Bóg jest i On i Ona bo Bóg jest mądrością !!
Tu na ziemi On albo Ona kojarzy się z płciowością osoby w niebie nie mają płci .
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10