Do trynitarian...

Omawianie konkretnych wersetów znajdujących się w Biblii

Moderatorzy: booris, kansyheniek, Bobo, Junior Admin, Moderatorzy

Rethel

Do trynitarian...

Post autor: Rethel »

Drodzy trynitarianie, zapodajcie najlepszy werset jaki macie.
Taki, ażeby buty pospadały i żeby w pięty poszło... :-D
Naradźcie się między sobą prywatnie i dajcie bombę.
Jeden wyraźny i wprost! Jestem otwarty na ten news... ;-)

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4212
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

Trójca Święta jest i tyle?

WK-D
Posty: 60
Rejestracja: 17 sie 2014, 15:26

Post autor: WK-D »

Przeczytaj chocby /z wielką uwagą/ 14 rozdział Ew.Jana, a szczególnie od 16 wersetu.
To tylko taki rzut akurat pod ręką.

Rethel

Post autor: Rethel »

WK-D pisze:To tylko taki rzut akurat pod ręką.
Ja nie pytam o byle jakie rzuty byle czym, ale o konkret,
taki na 100% aby nie było żadnych wątpliwości (oczywiście
powinien jednocześnie nie tylko wyraźnie mówić o Trójcy,
oraz relacjach wewnątrzunijnosubstancjalnych, ale także
w sposób wyczerpujący wyjaśniać sprzeczność wszystkich
fragmentów antytrynitarnych w Piśmie Świętym). Jak masz
coś takiego, to dawaj, bo takie "poczytaj se gdzieś tam" to
ja już znam (i wszyscy na tym forum). Konkrety proszę.

chryzolit
Posty: 3861
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Rethel.
Dobre pytanie.
Pozdrawiam.

WK-D
Posty: 60
Rejestracja: 17 sie 2014, 15:26

Post autor: WK-D »

Konkrety proszę.
_________________
Całe Pismo wskazuje na Osobę Ducha Św. Dlaczego nie czytasz uważnie słów Jezusa? ST też sporo mówi.
Rozważ też na "chłopski rozum" takie sprawy: jak jakaś moc,wiatr,powiew może cokolwiek ludziom podpowiadac /a ma wprowadzic w całą prawdę,przypomniec Apostołom o wszystkim itd./,jak wiatr ma ludziom uświadamiac grzech, jak ma wstawiac się za nami i modlitwy nasze we właściwy sposób przedstawiac Bogu,bo sami nie wiemy jak się modlic /Paweł o tym pisze/. Można tak wymieniac bez końca. Radzę ci,abyś poszukał dobrych wykładów na ten temat. Moge polecic tu Szymona Matusiaka,który logicznie i w oparciu o cytaty z Biblii uzasadnia osobowośc DŚw.
Ja nie czuję się na siłach, aby taki wykład przedstawic, stąd moja rekomendacja i odnośnik do mądrzejszych ode mnie. Ale nie tylko Szymon ma takie wykłady. On po prostu zapadł mi w pamięc.
Życzę owocnych poszukiwań właściwych i przekonujących tekstów. :-)

Rethel

Post autor: Rethel »

WK-D pisze:Całe Pismo wskazuje na Osobę Ducha Św. Dlaczego nie czytasz uważnie słów Jezusa? ST też sporo mówi.
Rozważ też na "chłopski rozum" takie sprawy: jak jakaś moc,wiatr,powiew może cokolwiek ludziom podpowiadac /a ma wprowadzic w całą prawdę,przypomniec Apostołom o wszystkim itd./,jak wiatr ma ludziom uświadamiac grzech, jak ma wstawiac się za nami i modlitwy nasze we właściwy sposób przedstawiac Bogu,bo sami nie wiemy jak się modlic /Paweł o tym pisze/. Można tak wymieniac bez końca. Radzę ci,abyś poszukał dobrych wykładów na ten temat. Moge polecic tu Szymona Matusiaka,który logicznie i w oparciu o cytaty z Biblii uzasadnia osobowośc DŚw.
Ja nie czuję się na siłach, aby taki wykład przedstawic, stąd moja rekomendacja i odnośnik do mądrzejszych ode mnie. Ale nie tylko Szymon ma takie wykłady. On po prostu zapadł mi w pamięc.
Życzę owocnych poszukiwań właściwych i przekonujących tekstów. :-)
Odpisujesz na tezy niepostawione... :roll:

1. Pytałem o Trójcę w Biblii wprost wyrażoną.
2. Nigdzie nie twierdziłem w tym wątku, że Duch Święty nie jest osobą.
3. Ani też wcale nie pytałem, czy Duch Święty osobą jest.

Poza tym - odsyłam cię do mego pierwszego postu.

Dodam, że osobiście przeciwko Trójcy jako takiej nic nie mam.
Mnie interesuje, gdzie o tym jest w Biblii napisane bez najmniejszych wątpliwości.

Jachu
Posty: 10733
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

WK-D pisze:
Konkrety proszę.
_________________
Całe Pismo wskazuje na Osobę Ducha Św. Dlaczego nie czytasz uważnie słów Jezusa? ST też sporo mówi.
Rozważ też na "chłopski rozum" takie sprawy: jak jakaś moc,wiatr,powiew może cokolwiek ludziom podpowiadac /a ma wprowadzic w całą prawdę,przypomniec Apostołom o wszystkim itd./,jak wiatr ma ludziom uświadamiac grzech, jak ma wstawiac się za nami i modlitwy nasze we właściwy sposób przedstawiac Bogu,bo sami nie wiemy jak się modlic /Paweł o tym pisze/. Można tak wymieniac bez końca. Radzę ci,abyś poszukał dobrych wykładów na ten temat. Moge polecic tu Szymona Matusiaka,który logicznie i w oparciu o cytaty z Biblii uzasadnia osobowośc DŚw.
Ja nie czuję się na siłach, aby taki wykład przedstawic, stąd moja rekomendacja i odnośnik do mądrzejszych ode mnie. Ale nie tylko Szymon ma takie wykłady. On po prostu zapadł mi w pamięc.
Życzę owocnych poszukiwań właściwych i przekonujących tekstów. :-)
I wzajemnie życzę :-D np. tu:

http://www.zbawienie.pl/content/view/232/60/
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Abigail-2
Posty: 892
Rejestracja: 06 sty 2014, 18:19

Post autor: Abigail-2 »

WK-D pisze:Całe Pismo wskazuje na Osobę Ducha Św.
Pismo Święte nie mówi o duchu świętym jako o osobie ale
o czynnej sile i mocy Bożej.

Elżbieta została napełniona duchem świętym kiedy jej dziecko w łonie podskoczyło .Czy słusznie byłoby rozumieć , że osoba weszła do osoby ?
Mat 3 :11 Ja wprawdzie chrzczę was wodą ze względu na waszą skruchę, ale ten, który przychodzi za mną, jest silniejszy niż ja; nie jestem godzien zdjąć mu sandałów. Ten będzie was chrzcił duchem świętym i ogniem

W myśl tego wersetu Jezus miał chrzcić duchem świętym i ogniem .
Na pewno duch święty nie mógł być osobą a mocą pochodzącą od Boga.
W Biblii występują sformułowania , które trudno pogodzić , że duch święty to osoba jak to , że stępował na wielu ludzi jednocześnie , ukazywał sie pod postacią gołębia czy ognia itp...

Dzieje 10 :44 Kiedy Piotr jeszcze mówił o tych sprawach, duch święty zstąpił na wszystkich słyszących to słowo. 45 A wierni, którzy przyszli z Piotrem — ci z obrzezanych — zadziwili się, ponieważ wspaniałomyślny dar ducha świętego został wylany także na ludzi z narodów

Rethel

Post autor: Rethel »


Przypominam, tym którzy jeszcze nie zajarzyli,
że temat nie dotyczy osobowości Ducha świętego.
Amen.

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4212
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

Rethel, po co zadajesz pytania retoryczne i udajesz, że czekasz na odpowiedź?

Awatar użytkownika
KobietaZMagdali
Posty: 2125
Rejestracja: 12 sty 2014, 16:47
Lokalizacja: ze wsi :)

Post autor: KobietaZMagdali »

Dla mnie cały 14 rozdział Jana, cała Trójca + relacje

(1) Niech serce wasze się nie trwoży. Wierzcie w Boga - i we Mnie wierzcie! (2) W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było powiedziałbym wam o tym, bo idę przygotować wam miejsce. (3) A kiedy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i zabiorę was do siebie, abyście i wy tam byli, gdzie Ja jestem. (4) A drogę, dokąd Ja idę, znacie. (5) Mówi Mu Tomasz: - Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? (6) Mówi mu Jezus: - Ja jestem drogą prawdziwą do życia. Każdy dochodzi do Ojca tylko przeze Mnie. (7) Jeśli Mnie znacie, to poznacie też mojego Ojca. Od tej chwili znacie Go i widzieliście Go. (8) Mówi Mu Filip: - Panie, pokaż nam Ojca i to nam wystarczy. (9) Mówi mu Jezus: - Tak dawno już jestem z wami i jeszcze Mnie nie znasz, Filipie? Kto Mnie widzi, widzi też Ojca. Jak ty możesz mówić: Pokaż nam Ojca? (10) Czy nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu i że Ojciec jest we Mnie? To, co wam mówię, nie mówię od siebie. Ojciec, który mieszka we Mnie, dokonuje swoich dzieł. (11) Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec jest we Mnie. Jeśli zaś nie (wierzycie słowom), to wierzcie dla samych dzieł. (12) Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we Mnie, dokona też dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większych od tych dokona, bo Ja odchodzę do Ojca. (13) I o cokolwiek poprosicie w imię moje, spełnię, aby Ojciec został uwielbiony w Synu. (14) O cokolwiek Mnie poprosicie w imię moje, Ja to spełnię. (15) Jeśli Mnie miłujecie, będziecie przestrzegali moich przykazań. (16) A Ja poproszę Ojca, a da wam innego obrońcę, aby był z wami na zawsze. (17) Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi ani nie zna. A wy Go znacie, bo mieszka i jest w was. (18) Nie zostawię was sierotami. Powrócę do was. (19) Już niedługo, a świat będzie Mnie oglądał, lecz wy zobaczycie Mnie, bo Ja żyję i wy żyć będziecie. (20) Owego dnia poznacie, że Ja jestem w moim Ojcu i wy we Mnie, i Ja w was. (21) Kto ma moje przykazania i przestrzega ich, ten Mnie miłuje. A tego, kto Mnie miłuje, umiłuje mój Ojciec i Ja go umiłuję, i objawię mu siebie. (22) Judasz - ale nie ten Iskariota - mówi mu: - Panie, co się stało, że masz objawić się nam, a nie światu? (23) A Jezus mu odpowiedział: - Jeśli kto Mnie miłuje, będzie przestrzegał mojej nauki. A Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego i będziemy mieszkać u niego. (24) Kto Mnie nie miłuje, nauki mojej nie przestrzega. A nauka, którą słyszeliście, nie jest moja, ale Ojca, który Mnie posłał. (25) To powiedziałem wam, będąc z wami. (26) A obrońca, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem. (27) Pokój wam zostawiam, pokój mój wam daję. Ja daję go wam nie jak świat daje. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. (28) Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę, ale powrócę do was. Gdybyście miłowali Mnie, cieszylibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec jest większy ode Mnie. (29) A teraz powiedziałem wam, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy to nastąpi. (30) Nie będę już z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata, nie ma on we Mnie nic swego. (31) Lecz (trzeba), aby świat poznał, że miłuję Ojca i że czynię tak, jak Ojciec Mi nakazał. Wstańcie, chodźmy stąd.
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4212
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

A dlaczego uważasz przekaz wg tzw. Jana za lepszy niż nauki samego tzw. Jezusa?

Awatar użytkownika
KobietaZMagdali
Posty: 2125
Rejestracja: 12 sty 2014, 16:47
Lokalizacja: ze wsi :)

Post autor: KobietaZMagdali »

Nie rozumiem nesto tego pytania? Ewangelia Jana nie zawiera wg Ciebie nauk Jezusa?
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E

Awatar użytkownika
Manna z nieba
Posty: 3451
Rejestracja: 28 mar 2013, 21:43

Post autor: Manna z nieba »

KobietaZMagdali pisze:Dla mnie cały 14 rozdział Jana, cała Trójca + relacje

(1) Niech serce wasze się nie trwoży. Wierzcie w Boga - i we Mnie wierzcie! (2) W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było powiedziałbym wam o tym, bo idę przygotować wam miejsce. (3) A kiedy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę znowu i zabiorę was do siebie, abyście i wy tam byli, gdzie Ja jestem. (4) A drogę, dokąd Ja idę, znacie. (5) Mówi Mu Tomasz: - Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę? (6) Mówi mu Jezus: - Ja jestem drogą prawdziwą do życia. Każdy dochodzi do Ojca tylko przeze Mnie. (7) Jeśli Mnie znacie, to poznacie też mojego Ojca. Od tej chwili znacie Go i widzieliście Go. (8) Mówi Mu Filip: - Panie, pokaż nam Ojca i to nam wystarczy. (9) Mówi mu Jezus: - Tak dawno już jestem z wami i jeszcze Mnie nie znasz, Filipie? Kto Mnie widzi, widzi też Ojca. Jak ty możesz mówić: Pokaż nam Ojca? (10) Czy nie wierzysz, że ja jestem w Ojcu i że Ojciec jest we Mnie? To, co wam mówię, nie mówię od siebie. Ojciec, który mieszka we Mnie, dokonuje swoich dzieł. (11) Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec jest we Mnie. Jeśli zaś nie (wierzycie słowom), to wierzcie dla samych dzieł. (12) Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto wierzy we Mnie, dokona też dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większych od tych dokona, bo Ja odchodzę do Ojca. (13) I o cokolwiek poprosicie w imię moje, spełnię, aby Ojciec został uwielbiony w Synu. (14) O cokolwiek Mnie poprosicie w imię moje, Ja to spełnię. (15) Jeśli Mnie miłujecie, będziecie przestrzegali moich przykazań. (16) A Ja poproszę Ojca, a da wam innego obrońcę, aby był z wami na zawsze. (17) Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi ani nie zna. A wy Go znacie, bo mieszka i jest w was. (18) Nie zostawię was sierotami. Powrócę do was. (19) Już niedługo, a świat będzie Mnie oglądał, lecz wy zobaczycie Mnie, bo Ja żyję i wy żyć będziecie. (20) Owego dnia poznacie, że Ja jestem w moim Ojcu i wy we Mnie, i Ja w was. (21) Kto ma moje przykazania i przestrzega ich, ten Mnie miłuje. A tego, kto Mnie miłuje, umiłuje mój Ojciec i Ja go umiłuję, i objawię mu siebie. (22) Judasz - ale nie ten Iskariota - mówi mu: - Panie, co się stało, że masz objawić się nam, a nie światu? (23) A Jezus mu odpowiedział: - Jeśli kto Mnie miłuje, będzie przestrzegał mojej nauki. A Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego i będziemy mieszkać u niego. (24) Kto Mnie nie miłuje, nauki mojej nie przestrzega. A nauka, którą słyszeliście, nie jest moja, ale Ojca, który Mnie posłał. (25) To powiedziałem wam, będąc z wami. (26) A obrońca, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, nauczy was wszystkiego i przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem. (27) Pokój wam zostawiam, pokój mój wam daję. Ja daję go wam nie jak świat daje. Niech się nie trwoży serce wasze ani się nie lęka. (28) Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę, ale powrócę do was. Gdybyście miłowali Mnie, cieszylibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec jest większy ode Mnie. (29) A teraz powiedziałem wam, zanim to nastąpi, abyście uwierzyli, gdy to nastąpi. (30) Nie będę już z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata, nie ma on we Mnie nic swego. (31) Lecz (trzeba), aby świat poznał, że miłuję Ojca i że czynię tak, jak Ojciec Mi nakazał. Wstańcie, chodźmy stąd.
Te wersety to dowód na to, że mamy czcić trójce, albo, że takie coś istnieje??
O matko....Kobitko z Magdalii.
Te wersety jak żadne inne mówią o odrębności Ojca od Syna, o duchu prawdy wysłanym po śmierci Jezusa oraz o relacjach łaczących Boga z Jezusem.
Nie mówią absolutnie o trójcy o jakiej uczy KK.

Rethelu wreszcie porządny temat założyłeś, czekam na dalsze mocne i przekonywujące wersety w odpowiedziach userów :-)
Ci, którzy przemawiają w imieniu Boga powinni pokazać listy uwierzytelniające.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wersety”