Do trynitarian...

Omawianie konkretnych wersetów znajdujących się w Biblii

Moderatorzy: Bobo, booris, kansyheniek, Junior Admin, Moderatorzy

chryzolit
Posty: 4024
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Zupełnie zapominamy o pytaniu w tym temacie.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3631
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Post autor: amiko »

chryzolit pisze:Zupełnie zapominamy o pytaniu w tym temacie.
Do tych,którzy nie chcą wierzyć w Ducha Świętego i Chrystusa jako Bogów,nie docierają te fragmenty z NT,w których jest potwierdzenie ich boskości. Podałem je na poprzedniej stronie.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

din
Posty: 2289
Rejestracja: 17 kwie 2008, 22:42

Post autor: din »

Listek pisze:
"Bóg zaś i Pana wskrzesił, i nas przez swoją moc wskrzesi." 1Kor 6:14 bpd
I to moim zdaniem mocny werset mówiacy o tym że Bogiem najwyższym jest Bóg Ojciec..

din
Posty: 2289
Rejestracja: 17 kwie 2008, 22:42

Post autor: din »

W zasadzie sądze że nowy testament mocno daje niepozorny przekaz o tym że Bóg ojciec
dał ewangelie np Pawłowi o Jego synu pomazańcu. Bodajże Rzymian o tym na początku
coś o tym nawet wspomina. Stary testament a w szczególności księga Izajasza
zapowiada iż "sługa" poniesie pewne cierpienia. Później nowy testament to
zapewne potwierdza. Wiem że można by się powołać na księge Zachariasza,
jednak zapewne NT często mówi o Bogu i jego synu..
Jeśli NT stwierdza fakty to bodajże jest też np zapis pomodlenia
się pomazańca do Boga ojca.

daglezja77
Posty: 2153
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

ratao pisze:
chryzolit pisze:Zupełnie zapominamy o pytaniu w tym temacie.
Do tych,którzy nie chcą wierzyć w Ducha Świętego i Chrystusa jako Bogów,nie docierają te fragmenty z NT,w których jest potwierdzenie ich boskości. Podałem je na poprzedniej stronie.
Mojżesza tez nazwano bogiem i nie tylko jego. To tytuł..
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

eksplorator

Re: Do trynitarian...

Post autor: eksplorator »

Rethel pisze: Drodzy trynitarianie, zapodajcie najlepszy werset jaki macie.
Taki, ażeby buty pospadały i żeby w pięty poszło...
Naradźcie się między sobą prywatnie i dajcie bombę.
Jeden wyraźny i wprost! Jestem otwarty na ten news...
Jako że 'trynitariańska' aktywność w tym względzie była dotąd więcej niż niedostateczna, nie dziwię zresztą, bo Biblia nic o 'trójcy' nie mówi, myślę, że poniższe wersety tylko to potwierdzą;

Czyżby Jezus, analizując poniższy werset, nie uważał siebie za 'dobrego', albo za Boga?
Mat 19;16,17 BW (16) I oto ktoś przystąpił do niego, i rzekł: Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby osiągnąć żywot wieczny? (17) A On mu odrzekł: Czemu pytasz mnie o to, co dobre? Jeden jest tylko dobry, Bóg. A jeśli chcesz wejść do żywota, przestrzegaj przykazań.
Jezus mówi, że jeden jest tylko Bóg, określa Go jako 'nasz' ... nie 'wasz', ludzi, tylko 'nasz', a więc i jako Bóg samego Jezusa.
Mar 12;29 BW (29) Jezus odpowiedział: Pierwsze przykazanie jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest.
Uczniowie Jezusa jakoś też, dziwnym trafem, mówią tylko o 'jednym' Bogu, jedynego pośrednika między 'jednym' Bogiem, wskazując na Jezusa, nie określając Go jednocześnie Bogiem.
1 Tym 2;5 BW (5) Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus
Czy 'trynitarze' przełkną gorzką pigułkę w postaci wersetu mówiącego o Bogu Jezusa, nie utożsamiając samego Jezusa z Bogiem, a na dodatek, że ten Bóg dał ludziom "ducha mądrości", jak daje się coś służebnego? Czy bóg, jako 'trynitarna' trzecia osoba trójcy, w postaci "Ducha Świętego", jako jedna z trzech najpotężniejszych istot we wszechświecie może służyć ludziom? Hellenistyczno-filozoficzny nonsens!
Ef 1;17 BW (17) aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam Ducha mądrości i objawienia ku poznaniu jego,
Coś tu chyba, 'trynitarze', jest nie tak z Waszym pojmowaniem Jezusa jako Boga. To Bogu się służy a nie odwrotnie! Powiedział nam o tym ten, którego wy uważacie za Boga;
Mat 20;28 BW (28) Podobnie jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz aby służył i oddał życie swoje na okup za wielu.
Jezus wiedział komu służyć i pokłon oddawać:
Łuk 4;8 BW (8) A odpowiadając Jezus rzekł mu: Albowiem napisano: Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu będziesz służył.
Najwyraźniej Jezus cytował Księgę Powtórzonego Prawa;
5 Moj 10;20 BT (20) Bójcie się Jahwe, Boga swego, Jemu się oddajcie, służcie Mu i na Jego imię przysięgajcie.

5 Moj 6;13 BT (13) Będziesz się bał Jahwe, Boga swego, będziesz Mu służył i na Jego imię będziesz przysięgał.
Czy wielki, potężny Bóg może być posłańcem? NIE! To Bóg posyła swych 'posłańców', aby coś wykonali lub oznajmili!. A Jezus najwyraźniej pełnił rolę 'posłańca', ponieważ sam nam o tym powiedział;
Mat 10;40 BW (40) Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje, a kto mnie przyjmuje, przyjmuje tego, który mnie posłał.

Jan 5;24 BW (24) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota.
Jezus jako 'posłaniec', nie jako Bóg, ogłaszał światu 'Słowa Boga', nie swoje;
Jan 3;17,34 BW (17) Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony. (34) Albowiem Ten, którego posłał Bóg, głosi Słowa Boże; gdyż Bóg udziela Ducha bez miary.
Jezus, gdyby był Bogiem, nie wypowiedział by poniższych słów;
Jan 5;30 BW (30) Nie mogę sam z siebie nic uczynić. Jak słyszę, tak sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy, bo staram się pełnić nie moją wolę, lecz wolę tego, który mnie posłał.
Jezus, jak sam stwierdził, "pełnił wole Tego, który Go posłał" ... jako posłańca, dlatego nie mógł nic "sam z siebie uczynić", ponieważ nie jest i nigdy nie był Bogiem, lecz Synem Bożym? Ale nie On jeden był posłańcem od Boga Jahwe. Innym posłańcem Boga, ale nie bogiem, gdyż Bóg nie może być posłańcem, był duch Boży, którego 'trynitarze' też maja za Boga;
Jan 15;26 BW (26) Gdy przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca wychodzi, złoży świadectwo o mnie;

Jan 16;7 BW (7) Lecz ja wam mówię prawdę: Lepiej dla was, żebym ja odszedł. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel do was nie przyjdzie, jeśli zaś odejdę, poślę go do was.
Biblia mówi, że tylko Jahwe Bóg używa 'sług' do wykonywania swoich zamierzeń;
Ps 104; BT(1) Błogosław, duszo moja, Jahwe! O Boże mój, Jahwe, jesteś bardzo wielki! Odziany we wspaniałość i majestat, (4) Jako swych posłańców używasz wichry, jako sługi - ogień i płomienie.

Dzie 2;3,4 PNŚ (3) I ukazały się im jakby Języki ognia, i się porozdzielały, i na każdym z nich spoczął jeden, (4) a wszyscy zostali napełnieni duchem świętym i zaczęli mówić różnymi językami, tak Jak duch dawał się im wypowiadać,
Duch święty, jako sługa Jahwe, wyrażony jako "język ognia", został przez Niego posłany do uczniów Jezusa i napełnił ich mądrością Bożą.

Jak zatem wytłumaczą 'trynitarze', że dwie, spośród trzech osób ich świętej 'trójcy', są posłańcami a nie Bogami? Posłańcami i sługami, którzy wykonują tylko polecenia swego Boga i Ojca, nie mogąc nic bez Jego woli sami z siebie uczynić?

Oczywiście, jest niezbędnym wierzyć w Jezusa, że jest Synem Najwyższego oraz Jego posłańcem;

Jan 6;29 BW (29) To jest dzieło Boże: wierzyć w tego, którego On posłał.

Jan 7;28,29 BW (28) Wtedy Jezus wołał w świątyni, ucząc i mówiąc: I znacie mnie, i wiecie, skąd jestem, a przecież sam od siebie nie przyszedłem, gdyż godzien wiary jest Ten, który mnie posłał, a którego wy nie znacie. (29) Ja go znam, bo od niego jestem i On mnie posłał.


Jezus mając świadomość, że Bóg większy jest od Niego, powiedział;
Jan 14;28 BT (28) Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przyjdę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie.
Wiedział też, że udaje się do swojego Boga i Ojca;
Jan 20;17 BW (17) Rzekł jej Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego.
Przykładów, że ani Jezus, ani duch święty nie są Bogami jest znacznie więcej. Czy 'trynitarze' przedstawią Biblijne dowody, że 'Trójca Święta' istnieje?

din
Posty: 2289
Rejestracja: 17 kwie 2008, 22:42

Post autor: din »

daglezja77 pisze:
ratao pisze:
chryzolit pisze:Zupełnie zapominamy o pytaniu w tym temacie.
Do tych,którzy nie chcą wierzyć w Ducha Świętego i Chrystusa jako Bogów,nie docierają te fragmenty z NT,w których jest potwierdzenie ich boskości. Podałem je na poprzedniej stronie.
Mojżesza tez nazwano bogiem i nie tylko jego. To tytuł..
Jezus też miał tytuł.

daglezja77
Posty: 2153
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

Określenie trójjedyny jest całkowicie nielogiczne i sprzeczne np. z definicją pojęcia osoba.

W zasadzie nauczanie o trójcy to tryteizm..
Nie toleruje idiotów a na tym forum tacy bywają.

Np. adminka zablokowała mi właśnie PW bo skrytykowałem to co pisze w postach. Nie ma po co tu zaglądać.

RM
Posty: 3577
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Określenie trójjedyny jest całkowicie nielogiczne i sprzeczne np. z definicją pojęcia osoba.
Stosowanie pojęcia "osoba" jest nielogiczne do opisywania Boga. Jeśli kto pojmowanie Boga odnosi do pojęcia "osoba", niech się raczej zajmie plewieniem rabatek.

daglezja77
Posty: 2153
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

RM pisze:
Określenie trójjedyny jest całkowicie nielogiczne i sprzeczne np. z definicją pojęcia osoba.
Stosowanie pojęcia "osoba" jest nielogiczne do opisywania Boga. Jeśli kto pojmowanie Boga odnosi do pojęcia "osoba", niech się raczej zajmie plewieniem rabatek.
Uważasz że Bóg nie jest osobą mimo że ma cechy osoby, imię własne..Mam obawy czy sobie poradzisz z plewieniem..

eksplorator

Post autor: eksplorator »

RM pisze:
Określenie trójjedyny jest całkowicie nielogiczne i sprzeczne np. z definicją pojęcia osoba.
Stosowanie pojęcia "osoba" jest nielogiczne do opisywania Boga. Jeśli kto pojmowanie Boga odnosi do pojęcia "osoba", niech się raczej zajmie plewieniem rabatek.
Czy Jezus jest osobą? Według mnie jest! Powiedział też; "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" Jan 10;30 BT

daglezja77
Posty: 2153
Rejestracja: 13 cze 2008, 23:48

Post autor: daglezja77 »

eksplorator pisze:
RM pisze:
Określenie trójjedyny jest całkowicie nielogiczne i sprzeczne np. z definicją pojęcia osoba.
Stosowanie pojęcia "osoba" jest nielogiczne do opisywania Boga. Jeśli kto pojmowanie Boga odnosi do pojęcia "osoba", niech się raczej zajmie plewieniem rabatek.
Czy Jezus jest osobą? Według mnie jest! Powiedział też; "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" Jan 10;30 BT
Oczywiscie chodzi tu o jedność ideologiczna, bo ojciec nie może być swoim synem, a zresztą to dwie różne osoby (1 Tym 2:5).

eksplorator

Post autor: eksplorator »

daglezja77 pisze:
eksplorator pisze: Czy Jezus jest osobą? Według mnie jest! Powiedział też; "Ja i Ojciec jedno jesteśmy" Jan 10;30 BT
Oczywiscie chodzi tu o jedność ideologiczna, bo ojciec nie może być swoim synem, a zresztą to dwie różne osoby (1 Tym 2:5).
Oczywiście! Tu się zgadzamy. Pytanie brzmi, czy byt osobowy, jakim z pewnością jest Jezus, może być w 'jedności' z bytem nieosobowym, jak niektórzy sugerują, uważając że Bóg to nie osoba? O jaką 'jedność' mogło by wówczas chodzić?

RM
Posty: 3577
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Jedność ideologiczna? A o jaką ideologię chodzi? Ciekawe i zabawne są te religijne dopowiedzenia do tekstu biblijnego. Religia kroczy przed Biblią i podpiera się nią, jak chromy laską, a jak nie się czym podeprzeć z Biblii, to religia tworzy uzupełnienia tekstu biblijnego, w postaci ideologicznej. A świstaki zawijają te sreberka..., bo co im pozostało.

Jak kto ma osobowe wyobrażenie Boga, czyli wyobraża sobie Boga na wzór człowieka, to i wnioski będzie wyciągał ograniczone pojęciem osobowości. To, że Jezus posługiwał się pojęciami osobowymi, mówiąc o Bogu, oznacza jedynie, że posługiwał się wzorami i pojęciami zrozumiałymi dla słuchaczy, aby przybliżyć im charakter i istotę Boga. Przeinaczanie tego i tworzenie wyobrażeń Boga, jako osoby, jest bezzasadne.

RM
Posty: 3577
Rejestracja: 20 mar 2012, 20:37

Post autor: RM »

Pytanie brzmi, czy byt osobowy, jakim z pewnością jest Jezus, może być w 'jedności' z bytem nieosobowym, jak niektórzy sugerują, uważając że Bóg to nie osoba? O jaką 'jedność' mogło by wówczas chodzić?
Skąd masz informacje, że Jezus jest bytem osobowym? Bo ja wiem, że był bytem osobowym, w czasie, kiedy uniżył samego siebie, zrezygnował z postaci bożej i uniżył samego siebie do postaci człowieka, a dalej sługi. Potem został wywyższony. Czyżbyś uważał, że Jezus nadal jest człowiekiem?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wersety”