Rz 10:13

Omawianie konkretnych wersetów znajdujących się w Biblii

Moderatorzy: booris, kansyheniek, Bobo, Junior Admin, Moderatorzy

Jachu
Posty: 10733
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Dz.Ap. 4:9-12
9. Jeżeli my dziś jesteśmy przesłuchiwani z powodu dobrodziejstwa wyświadczonego człowiekowi choremu, dzięki czemu został on uzdrowiony,
10. To niech wam wszystkim i całemu ludowi izraelskiemu wiadome będzie, że stało się to w imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, którego wy ukrzyżowaliście, którego Bóg wzbudził z martwych; dzięki niemu ten oto stoi zdrów przed wami.
11. On to jest owym kamieniem odrzuconym przez was, budujących, On stał się kamieniem węgielnym.
12. I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni.

(BW)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

Henryk pisze:(49) A słowo Jehowy dalej się szerzyło po całej tej krainie."

Oczywiście można parafrazować (jak to uczynili "tłumacze"), że słowa wypowiadane przez Jezusa były słowami Jehowy. Bo były!

Jednak idąc tą drogą, za niedługo w nowym, zrewidowanym po raz kolejny przekładzie, przeczytamy o tym, jak to Jehowę przybito do pala...
Poniosło kogoś przesadnie z Imieniem Boga...
Dlaczego Henryku, przemawia przez Ciebie złośliwość? Wystarczyło przeczytać werset 46, żeby dowiedzieć się, że Paweł i Barnabas głosili Słowo Boże;
Dzie 13;46 PNŚ-Z "Wtedy Paweł iBarnabas odważnie powiedzieli: „Słowo Boże miało być głoszone najpierw wam. Ale skoro je odrzucacie, skoro uważacie się za niegodnych życia wiecznego, idziemy głosić innym narodom"
Może jeszcze, aby postawić kropkę nad „i”, przytoczę ten werset z brytyjki, żeby nie było ...;

Dzie 13;46 BW „Wtedy Paweł i Barnaba odpowiedzieli odważnie i rzekli: Wam to najpierw miało być opowiadane Słowo Boże, skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, przeto zwracamy się do pogan”
Z kontekstu wynika, że głosili oni Słowo Boże ... a kto jest Bogiem? Jezus czy Jehowa? Zatem stwierdzenie, że "... słowo Jehowy dalej się szerzyło po całej tej krainie" jest nadużyciem, czy rzetelnością przekazu? Chyba nie masz wątpliwości, że Jezus też głosił Słowo Boże ... nie swoje!
Henryk pisze:Wyraźnie zaznaczał, że wszystko co mówił, pochodziło od Ojca.
Niemniej słowa te wypowiadał... Jezus.


J 5:24 bw "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota."
Czyli Ojciec schodzi na plan dalszy? To Twoje akcentowanie ważnych przekazów czyni Boga osobą drugoplanową. Kiedy uzmysłowimy sobie, że to Jezus był 'Posłańcem' Bożym, to każde wypowiedziane przez Niego słowo, było de facto słowem Wszechmocnego! Postawienie akcentu na tą oczywistość, nie pozostawia złudzeń czyje słowa są wiarygodne;
J 5:24 bw "Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł z śmierci do żywota."
Martwi mnie, w Waszym przypadku, że na "wadze" zwanej 'Prawdą', Jezus zaczyna przeważać, kosztem Boga, co może być zalążkiem bałwochwalstwa! Przemyślcie co robicie! To Jehowie należy się Boska cześć ... zawsze Stwórcy, a nie stworzeniu!
Jan 8;49;50 BT "Jezus odpowiedział: Ja nie jestem opętany, ale czczę Ojca mego, a wy Mnie znieważacie. Ja nie szukam własnej chwały ..."
Niemal każdy zapodany przez Ciebie werset, gdzie występuje imię Boże Jehowa, można logicznie wyjaśnić. Dla niejednego wystarczy najmocniejszy argument, że mówimy o Biblii, jako o Słowie Bożym ... kogo? Jezusa, czy Jego Ojca ... i Boga Jehowy?

[center]"Poniosło kogoś przesadnie z Imieniem [nie] Boga..."[/center]

Jachu
Posty: 10733
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Za przekładem " Nowego Świata"

(11) I ujrzałem niebo otwarte, a oto biały koń. A siedzący na nim, zwany Wiernym i Prawdziwym, w prawości sądzi i prowadzi wojnę. (12) Jego oczy to ognisty płomień, a na jego głowie wiele diademów. Ma napisane imię, którego nie zna nikt prócz niego, (13) i jest przyobleczony w wierzchnią szatę spryskaną krwią, [b]a imię, którym go zwą, brzmi Słowo Boga.[/b] (14) Również wojska, które były w niebie, podążały za nim na białych koniach, odziane w biały, czysty, delikatny len. (15) A z jego ust wychodzi ostry, długi miecz, aby mógł nim uderzyć narody, i będzie je pasł rózgą Żelazną. On też depcze winną tłocznię gniewu srogiego zagniewania Boga wszechmocnego. (16) A na swej szacie wierzchniej, mianowicie na udzie, ma napisane imię: Król królów i Pan panów. (17)

Ciekawe KTO TO ??? :-D
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

Jachu pisze:a imię, którym go zwą, brzmi Słowo Boga.[/b] (14) Również wojska, które były w niebie, podążały za nim na białych koniach, odziane w biały, czysty, delikatny len. (15) A z jego ust wychodzi ostry, długi miecz, aby mógł nim uderzyć narody, i będzie je pasł rózgą Żelazną. On też depcze winną tłocznię gniewu srogiego zagniewania Boga wszechmocnego. (16) A na swej szacie wierzchniej, mianowicie na udzie, ma napisane imię: Król królów i Pan panów. (17)

Ciekawe KTO TO ???
Niejednokrotnie tytuł zależał od zajmowanego stanowiska. Istniał kiedyś urząd zwany 'kal-hacé', co znaczyło „głos lub słowo króla”. Taki zaufany człowiek stał pod zasłoniętym oknem i przekazywał ludziom polecenia władcy, który mówił bezpośrednio tylko do niego. Tym sposobem 'kal-hacé' był niejako 'Słowem' i 'Głosem' króla.

W bardzo podobnej roli był Aaron, który przemawiał za Mojżesza, będąc tym samych Jego „ustami”;
Wyj 4;16 PNŚ-Z "On będzie za ciebie przemawiał do ludu — będzie twoim rzecznikiem, a ty będziesz dla niego jak Bóg"
Dokładnie w takiej samej roli jest 'Słowo', (gr. lògos), (heb. dawár), który (nie 'które', gdyż mamy w Jan 1;1 termin 'ho logos' – ten Słowo 'był u Boga'), był rzecznikiem samego Boga, ale przez to nie stał się odbiorca Boskiej czci, która należy się tylko Jehowie;
Mat 22;37,38 PNŚ-Z "Jezus odparł: 'Masz kochać Jehowę, swojego Boga, całym sercem, całą duszą i całym umysłem'. To jest pierwsze i najważniejsze przykazanie"
Jachu pisze:(16) A na swej szacie wierzchniej, mianowicie na udzie, ma napisane imię: Król królów i Pan panów. [/size](17)

Ciekawe KTO TO ???


Na pewno nie Bóg, bogów, bo ten jest tylko Jeden;
Joz 22;22 BT "Jahwe, Bóg bogów; Jahwe, Bóg bogów, wie to dobrze, i Izrael powinien również wiedzieć: jeśli to był bunt lub jeśli to była niewierność względem Pana, niech nas nie wybawi jeszcze tego dnia!"
"Ciekawe KTO TO ??? :-D" ... 'Ten' - 'ho logos'?

Henryk
Posty: 10732
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

eksplorator pisze:Dlaczego Henryku, przemawia przez Ciebie złośliwość? Wystarczyło przeczytać werset 46, żeby dowiedzieć się, że Paweł i Barnabas głosili Słowo Boże;
Nie złośliwość, tylko sprzeciw wobec specyficznego, wręcz bałwochwalczego kultu Imienia JHWH.

Jak myślisz Eksploratorze, Paweł z Barnabą mieli by mówić niewierzącym Żydom, że głoszą słowo człowieka Jezusa, w którego nie uwierzyli?
Cały czas głosili Tego, o którym napisał powyżej Jachu:
Ap 19:11-13 bw "I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy. (12) Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam. (13) A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże."
1Kor 2:2 bw "Albowiem uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego."
Z kontekstu wynika, że głosili oni Słowo Boże
Spójrz na kontekst Objawienia 19:13. ;-)
Martwi mnie, w Waszym przypadku, że na "wadze" zwanej 'Prawdą', Jezus zaczyna przeważać, kosztem Boga, co może być zalążkiem bałwochwalstwa! Przemyślcie co robicie! To Jehowie należy się Boska cześć ... zawsze Stwórcy, a nie stworzeniu!
Mnie martwi coś innego, a mianowicie to, że odrzuciliście Mesjasza jako niewiele znaczące „Narzędzie” w ręku Boga. :-(
Ot taki „chłopiec na posyłki”, niczym nie różniący się od innych aniołów...

Hbr 1:13-14 br "Do żadnego ze swych aniołów nie powiedział Bóg: Pozostań po mej prawej stro-nie, dopóki wszystkich nieprzyjaciół Twoich nie uczynią podnóżkiem nóg Twoich. (14) Czyż więc wszyscy [aniołowie] nie są duchami przeznaczonymi do posługiwania? Czyż nie zostali posłani po to, aby być pomocą dla tych, którzy mają osiągnąć zbawienie?"
Nie musimy podejrzewać się wzajemnie o złośliwość, czy złą wolę.

„Święć się imię twoje!” Święconym i czczonym ma być nasz Bóg. Imię Jego przedstawia wszystko to, co jest sprawiedliwe, mądre i miłościwe.
Nie poznalibyśmy jednak Go gdyby nie ten, który nam Go objawił!
J 1:18 tpnt " Boga nikt nigdy nie widział; jednorodzony Syn, który jest w łonie Ojca, Ten nam o Nim opowiedział."

Bogobojny Żyd nie wymieniał na głos Imienia Boga, uważał je za zbyt święte i pomny był na nakaz: " Nie będziesz wzywał imienia Pana, Boga twego, w błahych rzeczach, bo nie pozwoli Pan, by pozostał bezkarny ten, kto wzywa Jego imienia w błahych rzeczach." Wj 20:7 bt5
To Święte Imię poprzez ciągłe powtarzanie ludziom ze "świata" zostało w moim mniemaniu zohydzone, wręcz sprofanowanie.

Jachu
Posty: 10733
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Małe porównanie:

Przekład Nowego Świata podaje
"(10) to niech wam wszystkim oraz całemu ludowi izraelskiemu będzie wiadome, że w imię Jezusa Chrystusa Nazarejczyka, którego wyście zawiesili na Palu, lecz którego Bóg wskrzesił z martwych - właśnie dzięki niemu ów człowiek stoi przed wami zdrowy. (11) Ten jest 'kamieniem, który przez was, budowniczych, został poczytany za nic, a który stał się głowicą węgla'. (12) I w nikim innym nie ma wybawienia, bo nie ma pod niebem żadnego innego imienia danego ludziom, dzięki któremu mamy zostać wybawieni".

Dz.Ap. 4:10-12
10. Niech wam wszystkim wiadomo będzie i wszystkiemu ludowi Izraelskiemu, że w imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, któregoście wy ukrzyżowali, którego Bóg wzbudził od umarłych, przez tego ten stoi przed wami zdrowym.
11. Tenci jest kamień on wzgardzony od was budujących, który się stał głową węgielną.
12. I nie masz w żadnym innym zbawienia; albowiem nie masz żadnego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które byśmy mogli być zbawieni.
(BG)
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

eksplorator

Post autor: eksplorator »

Henryk pisze: Jak myślisz Eksploratorze, Paweł z Barnabą mieli by mówić niewierzącym Żydom, że głoszą słowo człowieka Jezusa, w którego nie uwierzyli?

Cały czas głosili Tego, o którym napisał powyżej Jachu:


Ap 19:11-13 bw "I widziałem niebo otwarte, a oto biały koń, a Ten, który na nim siedział, nazywa się Wierny i Prawdziwy, gdyż sprawiedliwie sądzi i sprawiedliwie walczy. (12) Oczy zaś jego jak płomień ognia, a na głowie jego liczne diademy. Imię swoje miał wypisane, lecz nie znał go nikt, tylko on sam. (13) A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże."
Zauważyłeś czyje 'Słowo' głosili apostołowie? 'Boże Słowo', wypowiadane ustami Jezusa ... nie słowo Jezusa, bo On, sam od siebie nic nie mógł mówić, gdyż był wysłannikiem Jehowy;
Jan 5;19 BT "W odpowiedzi na to Jezus im mówił: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni"

Jan 7;28,29 BT "A Jezus, ucząc w świątyni, zawołał tymi słowami: I Mnie znacie, i wiecie, skąd jestem. Ja jednak nie przyszedłem sam od siebie; lecz prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie. Ja Go znam, bo od Niego jestem i On Mnie posłał"

Jan 12;49 BT "Nie mówiłem bowiem sam od siebie, ale Ten, który Mnie posłał, Ojciec, On Mi nakazał, co mam powiedzieć i oznajmić"
Jeżeli Jezus ogłaszał 'Słowo Boże', to rzecz jasna nie swoje własne!
Henryk pisze: 1Kor 2:2 bw "Albowiem uznałem za właściwe nic innego nie umieć między wami, jak tylko Jezusa Chrystusa i to ukrzyżowanego."
Cóż w tym dziwnego, że apostoł Paweł, chciał skupić się głównie na okupie złożonym przez Chrystusa?
1 Kor 2;2 PNŚ-Z "Bracia, kiedy więc do was przyszedłem przekazać wam świętą tajemnicę Bożą, nie zamierzałem robić na was wrażenia swoją mową lub mądrością. Postanowiłem skupić się na Jezusie Chrystusie, i to straconym na"
Apostoł Paweł dostrzegł spory między młodymi, niedoświadczonymi chrześcijanami z Koryntu (1 Kor 1;11-13 ) i chciał ten problem rozwiązać. Jako, że wielu koryntian znało przepisy 'Prawa Mojżeszowego', gdyż uczęszczali z żydami do ich synagogi, gdzie Paweł też głosił (Dzie 18;4), postanowił skupić się jeszcze raz na nauce o 'Mesjaszu', dzięki któremu stali się Jego naśladowcami, lecz duchowo byli jeszcze "dziećmi", a w zasadzie "niemowlętami";
1 Kor 3;1,2 "Tak więc, bracia, nie mogłem się do was zwracać jak do ludzi duchowych, lecz jak do ludzi cielesnych, jak do niemowląt, które dopiero rozpoczynają życie w jedności z Chrystusem. Karmiłem was mlekiem, a nie pokarmem stałym, bo jeszcze nie byliście dostatecznie silni. W gruncie rzeczy teraz też nie jesteście"
O odpowiednio rozumianej hierarchiczności, apostoł powiadomił ich słowami;
1 Kor 3;23 PNŚ-Z "Wy z kolei należycie do Chrystusa, a Chrystus należy do Boga"
Kontekst początkowej części 1 Listu do Koryntian nie pozostawia wątpliwości, że znali oni Boga hebrajczyków, ale nie pojmowali jeszcze w pełni roli jaką odegrał Jego Syn, dając za nas życie jako okup;
1 Kor 1;30;31 PNŚ-Z "To właśnie dzięki Niemu żyjecie w jedności z Chrystusem Jezusem, który wyjawił nam Bożą mądrość i prawość, który umożliwił nam uświęcenie i uwolnienie na podstawie okupu—żeby było tak, jak napisano: 'Kto się szczyci, niech się szczyci Jehową'" (Jer 9;24).

Jer 9;24 PNŚ-Z "Ale ten, kto się szczyci, niech się szczyci tym, że jest wnikliwy i ma wiedzę o mnie, wiedzę o tym, że ja jestem Jehowa, Ten, który okazuje lojalną miłość, sprawiedliwość i prawość na ziemi, bo w nich znajduję przyjemność”— mówi Jehowa"
Henryk pisze: Nie złośliwość, tylko sprzeciw wobec specyficznego, wręcz bałwochwalczego kultu Imienia JHWH.
Przytoczę Ci zatem "bałwochwalcze" wypowiedzi innych "bałwochwalców" Jedynego, Prawdziwego Boga Jehowy;

Dawid

Ps 138;1-6 "Będę Cię wysławiał całym sercem. Będę Cię wysławiał pieśnią wobec innych bogów. Będę się kłaniał w stronę Twojej świętej świątynii będę wysławiał Twoje imię, bo okazujesz lojalną miłość i wierność. Wywyższyłeś swoją wypowiedź i swoje imię ponad wszystko inne. W dniu, gdy wołałem, odpowiedziałeś mi. Sprawiłeś, że stałem się odważny i silny. Jehowo, wszyscy ziemscy królowie będą Cię wysławiać, bo usłyszą obietnice, które złożyłeś. Będą śpiewać o tym, jak Jehowa postępuje, bo chwała Jehowy jest wielka. Chociaż Jehowa przebywa wysoko, to zwraca uwagę na pokornego, natomiast od wyniosłego trzyma się z daleka"

Izajasz

Iz 25;1 "Jehowo, Ty jesteś moim Bogiem. Wywyższam Cię, wysławiam Twoje imię, bo dokonujesz wspaniałych rzeczy, spełniasz to, co zamierzyłeś w dawnych czasach, jesteś wierny i godny zaufania"

Jonasz

Jon 1;9 BT "I odpowiedział im: Jestem Hebrajczykiem, czczę Jahwe, Boga niebios, który stworzył morze i ląd"

Jezus

Jan 8;49 "Jezus odpowiedział: Ja nie mam demona, ale czczę Ojca mego, a wy mnie znieważacie"


Bacz na to, co Bóg wszelkiego stworzenia powiedział kiedyś ... a On się nigdy nie zmienia!
1 Sam 2;30 BT "Dlatego taki jest wyrok Jahwe, Boga izraelskiego: Mówiłem wprawdzie o twoim domu i o domu twego ojca, że po wieczne czasy chodzić będziecie przed moim obliczem, lecz teraz taki jest wyrok Jahwe: Nie będzie tak! Gdyż tych, którzy mnie czczą, i ja uczczę, a którzy mną gardzą, będą wzgardzeni"
Dlatego ja, jako, według Ciebie, "bałwochwalca" na rzecz imienia Bożego, będę nadal oddawał cześć i chwałę Jehowie Bogu, gdyż tego oczekuje od swoich czcicieli;
Obj 4;11 "Nasz Boże, Jehowo, Tobie należy się chwała, cześć i moc, bo to Ty stworzyłeś wszystko i z Twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone"

Henryk
Posty: 10732
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

eksplorator pisze:Dlatego ja, jako, według Ciebie, "bałwochwalca" na rzecz imienia Bożego, będę nadal oddawał cześć i chwałę Jehowie Bogu, gdyż tego oczekuje od swoich czcicieli;
Obj 4;11 "Nasz Boże, Jehowo, Tobie należy się chwała, cześć i moc, bo to Ty stworzyłeś wszystko i z Twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone"
Nie mogę Tobie tego zabronić, a nawet nie zamierzam, ponieważ Bogu też należy się chwała i cześć!

A co z Synem Bożym? :aaa:
Hbr 1:5 bt5 " Do którego bowiem z aniołów powiedział [Bóg] kiedykolwiek: Ty jesteś moim Synem, Ja Cię dziś zrodziłem? I znowu: Ja będę Mu Ojcem, a On będzie Mi Synem?"
Ef 1:18-21 br " Modlę się też i o wasze wewnętrzne oświecenie, byście mogli pojąć, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały przeznaczonej dla tych, którzy do Niego należą, (19) czym wreszcie Jego moc niezwykła, którą posługuje się dla dobra wierzących (20) i którą okazał w Chrystusie, gdy zmartwychwskrzesił Go, pozwalając Mu zasiąść po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, (21) ponad wszelką Zwierzchnością, Władzą, Mocą i Panowaniem, i ponad wszelkim Imieniem, jakie mogłoby zaistnieć nie tylko w tym życiu, ale i w przyszłym."
Niegodny najmniejszej Czci i Chwały z Waszej strony?
Nadal jedynie "chłopiec na posyłki"? :-(
(Wybacz mnie Jezu za takie porównanie!)

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 14532
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Henryku, wczoraj pyknęło Tobie 10 lat na tym forum. I czego się doczekałem? Staryś a głupiś, jak mówi porzekadło.
Od kiedy to Jezus jest traktowany jako 'chłopiec na posyłki'? Sam ukułeś to fatalne zdanie i je powielasz kilka razy. Przecież kłamiesz. Każdy Świadek i każdy zorientowany Tobie to napisze.
Henryk pisze:Nie musimy podejrzewać się wzajemnie o złośliwość, czy złą wolę.
Absolutnie! Znamy się wiele lat i wcale Cię nie podejrzewam o 'złośliwość'.
Ja mam pewność, a nie podejrzenie, żeś po prostu zgryźliwy i złośliwy. Potrafisz napisać jakąś bzdurę i maniakalnie się jej trzymasz.
Zazdrosnyś też, bo Twoja grupa Badaczy, przynajmniej w Polsce, umiera. No i o ten niby majątek po Russelu również :D Badacze tej porażki NIGDY nie udźwigną, dlatego jeśli z nich coś istnieje, to dzięki jakieś ostatniej woli wykazania, że EY TO ŻEŚMY byli wtedy KIMŚ, ale Świadkowie J. nam To zabrali.
Żyjesz w Tysiącleciu, gdzie miała być resocjalizacja a TY wcale nie stajesz się zresocjalizowany. Pewnie chorujesz, jesteś złośliwy i zgorzkniałym Badaczem. Poczucie porażki jest bolesne.
Dla Ciebie jeszcze nie jest za późno. Końca nie ma i nawet będąc 'starym' Badaczem zawsze możesz pójść na przód a nie afiszować się starymi, nie wytrzymującymi próby i zrozumienia, wierzeniami.
Oszołomstwu mówię NIE!

EMET
Posty: 11222
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

EMET:
Przypomnę, co wielekroć pisywałem, iż notację brzmieniową imion [zapis fonetyczny z samogłoskami] otrzymujemy z Biblii poprzez obserwację zapisu w języku oryginalnym jakimś biblijnym: hebrajski biblijny, aramejski biblijny [Księgi Starego Przymierza], greka koine [Ks. Nowego Przymierza]: nie inaczej. Zdarza się, iż odwołujemy się do formy rdzennej.
I teraz, o ile ktoś lansuje tezę, iż Bóg Najwyższy bądź Jego Syn umiłowany posiadają imię własne jako imię własne per „Pan”, to po prostu rzetelność nakazuje przedłożyć werset/y/ na poparcie tego, iż mamy w Biblii - Starego bądź Nowego Przymierza - tak brzmiące imię własne, mianowicie: „Pan” [czy owe zapiszemy: „PAN” bądź „Pan”].
Otóż wg kryteriów podejścia transkrypcyjnego bądź transliteracyjnego – BRAK jest takowego imienia → "Pan", mianowicie! To jedynie tzw. interpretacyjne podejście tłumaczy sprawia, że pisuje się manierycznie „Pan” [bądź „PAN”], podczas gdy w tekście zapisu w jęz. oryginału zwłaszcza z B.Hebr. mamy jawnie na bazie Tetragrammatonu – JHVH → i taka czy inna forma zapisu fonetycznego: jedni „Jahwe”, inni „Jehowa”, jeszcze inni „Jehwa”; ew. jeszcze inaczej.
W mitologii greckiej występuje bożek o imieniu własnym &#8222;Pan&#8221; [o czym były post/y/ na Forum], gdzie jawnie mamy to uwidocznione w zapisie greckim. W greckim zapisie Ksiąg Nowego Przymierza mamy FORMĘ GRAMATYCZNĄ [nie imię jednak!] - &#960;&#8118;&#957; [< pan >], gdzie słowniki wyjściowo - wg zapisu objaśnianego hasła - podają, jak to i prof. Popowski:
&#8222;&#960;&#8118;&#962;, &#960;&#8118;&#962;&#945;, &#960;&#8118;&#957;: każdy, cały, wszystek, wszelki, kto bądź&#8221; /str. 472, 473/. Mamy w zapisie dużą literą początkową &#8222;P/i/&#8221;, ale tylko dlatego, iż w 1Kor 10:25 owe wyrażenie/forma gramatyczna zaczyna zdanie! Nigdzie nie mamy /owej formy/ w sensie zapisu imienia własnego jako imienia własnego. Nawet gdyby się ktoś uparł i zechciał uznać, iż zapis grecki &#8222;kyrios&#8221; [= &#8222;pan&#8221;], to nie ma takowego imienia &#8222;Kyrios&#8221; w grece biblijnej [imienia jako imienia, stanowczo zaznaczam!]. Owa formę grecką < pan > mamy w grece NP &#8211; w 75. miejscach, w 70. wersetach; łącznie w LXX oraz gr. NP &#8211; 573 miejsc w 520. wersetach.
O ile zaś chodzi o zapis &#8222;Pan&#8221; [wzgl. &#8222;pan&#8221;] w Biblii Hebrajskiej, to takowego &#8211; brak; jest jedynie hebr. &#8222;pana(h)&#8221;, lecz nie w sensie imię własne jako imię własne [pominę znaczenie leksykalne]. Dociekliwie znajdą jedynie formę hebr. &#8222;pen&#8221; [= &#8222;aby nie; czy nie; w przeciwnym razie&#8221; - &#8216;Podręczny Briksa&#8217;, Vocatio]. Forma owa jest w łącznym zapisie fonetycznym [z &#8216;kreseczką&#8217; towarzyszącą]. Jednak nijak się to ma do formy imienia własnego. Tudzież, gdyby nawet wywodzić od hebr. wyjściowej < &#8216;dhon >, to brak takowego imienia własnego w &#8216;Biblii Hebr.&#8217;. Z kolei, &#8222;&#8217;dhonaj&#8221; nie jest też żadnym imieniem własnym, lecz formą przyporządkowaną WYŁĄCZNIE Bogu JHVH [&#8222;Wszechwładny Pan; Suwerenny Pan&#8221;]. Nie ma w BH imienia własnego &#8222;Adonaj&#8221;. Mamy na bazie &#8222;adon&#8221; [dokł. &#8222;adhon&#8221;] imiona typu: &#8222;Adoni-Cedek&#8221; [= &#8222;[mój] pan jest prawością&#8221;], &#8222;Adoni_Bezek&#8221; [= &#8222;pan [miasta] Bezek&#8221;] czy też np. &#8222;Adoniasz&#8221;, &#8222;Adoniram&#8221;: nie odnoszone bynajmniej do Boga JHVH.
Dlatego też manieryczne pisywanie Imienia Boga czy Jezusa jako &#8222;Pan&#8221; - chodzi, podkreślam, o imię własne jako imię własne - jest jedynie życzeniowo-interpretacyjnym podejściem.
To, iż nie znaleziono - póki co - mss gr. NP z Imieniem Boga, nie oznacza, iż nagle pojawiło się do Boga czy Jezusa imię typu &#8222;Pan&#8221;. Nawet w odniesieniu do Mesjasza, forma &#8222;Pan&#8221; [do Boga JHVH też odnoszona, o czym już pisałem...] nie sprawia, iż staje się owa forma imieniem własnym jako imieniem własnym.
Najciekawiej jest wtedy, kiedy ktoś przywołuje werset z BH, lecz - mimo iż w zapisie mamy jawnie JHVH - to i tak /ten ktoś/ manierycznie pisuje per &#8222;Adonaj&#8221;, &#8222;Haszem&#8221; czy tp. W transl. z greki NP - zapis &#8222;Pan&#8221; staje się często sprytnym zabiegiem takim, gdzie skwapliwie można przystosować do Jezusa to, co jawnie odnosi się do Boga oraz Jego Imienia własnego: trzeba po prostu wiedzieć, o jakim &#8216;Panu&#8217; mówimy, bowiem i Bóg BH też jest określany per &#8222;Pan&#8221;, ale mamy jednak ok. 7000 miejsc z JHVH...

W tym post &#8211; na tyle.

Stephanos, ps. EMET
Ostatnio zmieniony 11 lis 2018, 16:29 przez EMET, łącznie zmieniany 2 razy.
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.

Henryk
Posty: 10732
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

Bobo pisze:[...]
A w temacie Tego, co umarł za nasze grzechy masz coś do powiedzenia?
Zasłużył na cześć, chwałę i wdzięczność w modlitwach?

Ps: sprawdzę, czy rzeczywiście 10 lat... :-D
Jakiś bankiet? :lol:

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 14532
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

EMET, owszem, To co napisałeś ma sens, tylko, że nie dla Badaczy. Oni i tak skończą tą dyskusję zwrotem:
A Świadkowie Jehowy ukradli Towarzystwo Badaczom!
Tacy to oni są zazdrośni i ponoć poszkodowani :-D
Szkoda argumentów.
Oszołomstwu mówię NIE!

Jachu
Posty: 10733
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Bobo pisze:A Świadkowie Jehowy ukradli Towarzystwo Badaczom!
E tam ukradli, tylko przewłaszczyli,ale to już daaawne dzieje,chociaż skutki odczuwają do dziś.
Płacą za to codziennie,słuchając inwektyw pod swoim adresem.
A mogło być piękniej i skuteczniej w działaniu.
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Henryk
Posty: 10732
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

Bobo pisze: Potrafisz napisać jakąś bzdurę i maniakalnie się jej trzymasz.
Na przykład taką:?
Flp 2:9-11 br "Dlatego Bóg Go wywyższył ponad wszystko i nadał Mu imię godniejsze od wszelkiego imienia, (10) po to, aby na imię Jezus zginało się wszelkie kolano: istot, które są w niebie, na ziemi i pod ziemią, (11) i aby wszyscy wyznawali, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca."
Ale cicho-sza!
Jeszcze ktoś z Was wyzna że Jezus jest Panem. :animrumru:
Pewnie chorujesz, jesteś złośliwy i zgorzkniałym Badaczem.
Dzięki za troskę. Ale cieszę się świetnym zdrowiem.
Niejeden młodzik wysiada przy mnie w marszu, na rowerze...
Oczy mam naprawione...
Tylko żyć i drażnić Bobo. :xhehe:
Pozdrawiam serdecznie,- bez złośliwości! :lol:

EMET
Posty: 11222
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Bobo pisze:EMET, owszem, To co napisałeś ma sens, tylko, że nie dla Badaczy. Oni i tak skończą tą dyskusję zwrotem:
A Świadkowie Jehowy ukradli Towarzystwo Badaczom!
Tacy to oni są zazdrośni i ponoć poszkodowani :-D
Szkoda argumentów.
EMET:
O jakim/Kogo Imieniu czytamy w wersetach wymienionych w tym post --
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... ght=#13451
???
O ile Bożym, to nietrudno wiedzieć, jak owe Imię jest zapisane w tekście Biblii Hebrajskiej; o ile o imieniu Mesjasza, to warto podać dowody na poparcie takiego uważania. Szafowanie formą &#8222;Pan&#8221; nie sprawi, iż Bóg w Ks. NP zmienił swoje Imię własne z &#8216;JHVH&#8217; na &#8222;Kyrios&#8221;, ew. &#8222;Theos&#8221;. Warte zastanowienia są Pierwsze Dwa [2] rozdziały [Ewangelii] wg Łukasza [Łuk 1-2], gdzie praktycznie mamy realia Starego Przymierza, aczkolwiek opisane w Ewangelii: jest to swoisty ewenement! W opisach Starego Przymierza raczej nie epatowano enigmatycznie pojętym &#8216;Panem&#8217;; por.: Łuk 1:6, 9, 11, 15, 16, 17, 25, 28, 32, 38, 45, 46, 58, 66, 68, 76; 2:9[2x], 15, 22, 23[2x], 24, 26, 39. W &#8216;PNŚ&#8217; - w tych wersetach - mamy Imię Boga w formie brzmieniowej &#8222;Jehowa&#8221;. A ilekroć w tekście NP mamy frazę &#8222;anioł Pański&#8221;, to jednak wiadomo, iż to nie chodzi o &#8216;anioła Mesjasza&#8217;, tylko o &#8216;anioła JHVH&#8217; [nie zaś jakiegoś enigmatycznego &#8216;Pana&#8217;].
Warto zatem widzieć i stosowanie reagować, o jakiego konkretnie &#8216;Pana&#8217; chodzi, jak to i sentencjonalnie mamy w wypowiedzi 1Kor 8:5b.

Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wersety”