SZATAN PEDAGOGIEM

Omawianie konkretnych wersetów znajdujących się w Biblii

Moderatorzy: Bobo, booris, kansyheniek, Junior Admin, Moderatorzy

wuka
Posty: 6134
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

Henryk pisze:Dziękuję!
Proszę. Zawsze do usług :-D

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5500
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

booris i wuka

Na takich zasadach i u takiego pracodawcy to najlepiej zgłosić się do pracy na godzinę przed fajrantem.
MÓJ WŁASNY UMYSŁ JEST MOIM WŁASNYM KOŚCIOŁEM - T. PAINE

wuka
Posty: 6134
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

RN pisze:booris i wuka

Na takich zasadach i u takiego pracodawcy to najlepiej zgłosić się do pracy na godzinę przed fajrantem.
Cicho, bo znowu napiszą, że kpisz z wierzących ;-) :roll:

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5500
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

.Cyprian. pisze:
RN pisze: ...
Jak Ty np. chcesz wejść do Królestwa Bożego, skoro taka gwiazda jak Jan Ch. ma być najmniejszym w Królestwie, a On z kolei jest największy z narodzonych z niewiasty. :-)
W innym miejscu z kolei można przeczytać, że nierządnice wchodzą do Królestwa :-)
No to są horrendalne nauki.
Ty, który np. harowałeś całe życie na siebie i innych, masz na końcu zostać gołodupcem i w różny sposób się zeszmacić, jak np. dać się bić po gębie, wydłubywać sobie oczy, to może wejdziesz do Królestwa, a drugi, który całe życie był świadomym, społecznym pasożytem, nie zhańbił się pracą, w ostatniej chwili powie do Jezusa, Ty jesteś Panem, albo Mesjaszem i już brawo, jeszcze dziś będziesz ze mną w raju. :-)

BW - Mateusza 20:1-16

Albowiem Królestwo Niebios podobne jest do pewnego gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem najmować robotników do swej winnicy. Ugodziwszy się z robotnikami na jednego denara dziennie, wysłał ich do swojej winnicy. I wyszedłszy około godziny trzeciej ujrzał innych, stojących na rynku bezczynnie, więc rzekł do nich: Idźcie i wy do winnicy, a ja, co się należy, wam zapłacę, i oni poszli. Znowu o szóstej i o dziewiątej godzinie wyszedł i uczynił tak samo. A wyszedłszy około jedenastej znalazł jeszcze innych stojących i mówił do nich: Dlaczego tutaj bezczynnie przez cały dzień stoicie? Oni na to: Nikt nas nie najął. Mówi do nich: Idźcie i wy do winnicy. A gdy nastał wieczór, mówi pan winnicy do rządcy swego: Zwołaj robotników i daj im zapłatę, a zacznij od ostatnich aż do pierwszych. Podeszli tedy najęci o godzinie jedenastej i otrzymali po denarze. A gdy podeszli pierwsi, sądzili, że wezmą więcej. Lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy tyle szemrali przeciwko gospodarzowi, mówiąc: Ci ostatni jedną tylko godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, cośmy znosili ciężar dnia i upał. A on odrzekł jednemu z nich: Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy. Czy nie ugodziłeś się ze mną na denara? Bierz, co twoje, i idź! Chcę bowiem temu ostatniemu dać, jak i tobie. Czy nie wolno mi czynić z tym, co moje, jak chcę? Albo czy oko twoje jest zawistne dlatego, iż ja jestem dobry? Tak będą ostatni pierwszymi, a pierwsi ostatnimi.
RN pisze: Czy Wy tego ludzie nie dostrzegacie :?:
Dostrzegam w sensie takim, jaki przedkłada zacytowany fragment Biblii.
RN pisze: Jaka tu jest sprawiedliwość :?:
Fragment to wyjaśnia.
RN pisze: To są jakieś szaleństwa.
Nie są, ale to, że nie są, "widzi" się sercem.
Ta przypowieść nie jest odpowiedzią na moje wątpliwości.
Sens tej przypowieści jest według mnie taki, że wszyscy robotnicy w tej winnicy to osoby, którzy mówiąc biblijną terminologią uwierzyli i się nawrócili. Ci ostatni to ludzie z innych narodów niż ten rzekomy naród wybrany. Ponieważ dołączyli to dostali taką samą zapłatę jak i ci pierwsi.
W tym przypadku ci ostatni nie są winni tego, że dołączyli na końcu, bo wcześniej im nikt tej ''pracy'' nie zaproponował, może nawet nie wiedzieli o niej.
Tutaj można znależć jeszcze jakieś usprawiedliwienie.

Natomiast trudno znależć usprawiedliwienie tam, gdzie jeden wypruwa sobie żyły dla owego Królestwa, a i tak rzucane są mu jakieś kłody i warunki brzegowe nie do przejścia, a drugi będąc świadomy tego wszystkiego, nie tylko, że w ogóle nie zamiaruje cokolwiek z tych warunków spełnić, to jeszcze prowadzi rozwiązły tryb życia, jest trutniem społecznym, a nawet zagrożeniem i zgorszeniem dla ogółu, ale w ostatniej chwili wypowiada banalne słowa i już jest ok. :-)
MÓJ WŁASNY UMYSŁ JEST MOIM WŁASNYM KOŚCIOŁEM - T. PAINE

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5500
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Henryk pisze: Dz 14:22 dos "tam utwierdzali dusze uczniów, zachęcali, aby trwali w wierze i mówili, że przez wiele ucisków trzeba nam wejść do Królestwa Bożego."
Jakie uciski :?:
Przecież Jezus miał powiedzieć przyjdzcie do mnie wszyscy, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych :-)
Skoro Ty nie czujesz się ukojony, to może jesteś pod władzą pedagoga :-)
MÓJ WŁASNY UMYSŁ JEST MOIM WŁASNYM KOŚCIOŁEM - T. PAINE

Awatar użytkownika
.Cyprian.
Posty: 1406
Rejestracja: 26 lut 2012, 18:19

Post autor: .Cyprian. »

RN pisze:
Ta przypowieść nie jest odpowiedzią na moje wątpliwości.
No, szkoda.

Może dla kogoś innego, kto to czyta, jest albo będzie.
Jestem na forum. Nie nauczam, bo jeszcze mało wiem.
Nie nauczam, tylko dyskutuję.

efroni
Posty: 2466
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

booris pisze:
efroni pisze: booris napisał/a:
Ale Ty chwile potem robisz dokladnie to samo i tego wlasnie nie rozumiem.Moglbys mi wyjasnic w czym rzecz?



Oczywiście . Rzecz jest w tym, że jest to prawidłowość która się powtarza .
Tak było w moim przypadku i tak było w przypadku Henryka .
I w jednym i w drugim przypadku usprawiedliwiasz RN-a ,co mnie nie dziwi ,
pisząc, że ma prawo do swojego zdania, do swoich przekonań , do swojej wiary .
Dosc ciekawe podejscie.Tym bardziej,ze ponownie manipulujesz moja wypowiedzia,sprowadzajac ja wylacznie do obrony RN-a,mimo iz juz wiele razy podkreslilem iz chodzi mi tylko o przyklad,a nie o osobe.
Rozumiem,ze ta powtarzajaca sie prawidlowosc wyglada tak-mam sie nie wcinac i nie manipulowac,oraz nie reagowac kiedy Ty to robisz.Sporo to mi wyjasnilo.
To że przejmujesz pałeczkę by wesprzeć RN-a to powtarzający się fakt ,a pisząc do Henryka że RN jako deista, ma prawo do swojego zdania , do swojej wiary
nie jest uogólnieniem, ale personalnym i wsparciem i usprawiedliwieniem jego szyderstwa .
Skoro dla Ciebie takie pisanie to manipulacją to niech tak pozostanie .
booris pisze:
efroni pisze:OK . Czy w ramach tej wolności ma prawo kpić, drwić szydzić z czyjejś wiary , czyichś przekonań , z Boga , z Biblii ,z Jezusa?
Jest jeszcze inna ciekawa sprawa .
Cyt; Natomiast użytkownika efroniego informuje, że nie może być uczniem Jezusa, skoro chce oddawać za uderzenie w policzek, dlatego Jego wiara też pójdzie na marne.

Wychodzi na to że mam nie reagować na jego policzkowanie ... bo moja wiara pójdzie na marne . Szok po prostu .
Nic z tego . Raz, że nie jest i nigdy nie będzie moim sędzią a dwa , nie kpię, nie drwię, ani z niczyjej wiary , ani z niczyich przekonań,
ale jeżeli ktoś myśli, że będę bierny gdy ktoś ze mnie , z moich przekonań , z mojej wiary , kpi , drwi, szydzi , to się myli .
Mnie o to nie pytaj,bo jesli Ci odpowiem bedziesz mial kolejny pretekst,ze staje w obronie i usprawiedliwiam RN-a,lub ze sie znowu wcinam.Zalatw to sobie bezposrednio z nim.
Milego wieczoru.
To, że nie pomyślałeś o innej możliwości jednoznacznie wskazuje, że uogólnienie o którym pisałeś było patykiem na wodzie pisane .

Ja z jego pajacowaniem doskonale sobie radzę , problem jest w tym, że tego typu kpiarze mając poparcie dla swojego szyderstwa , coraz śmielej sobie poczynają .
On już wyszedł ze swojej niszy, gdzie mógł do woli , drwić ,szydzić , kpić [ chronił go osobny regulamin ]
On i nie tylko on, już jawnie szydzi z wiary , z Boga , z Jezusa , z Biblii [ przykładu nie trzeba daleko szukać] a mając poparcie czuje się bezkarnym .
Z powodu takich kpiarzy, jak RN , to forum schodzi na psy .
Gdzie nie ma kota, tam myszy harcują , więc nic dziwnego, że 6 punkt regulaminu [już dawno] stał się martwy .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

booris
Posty: 3085
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

Moze wtedy,kiedy ja napisano,ta przypowiesc miala inne przeslanie,bo wspolczesnie zarowno pod wzgledem ekonomicznym jak i logicznym wyraznie wskazuje,ze nie ma sensu zasuwac od rana,skoro taka sama zaplate dostanie sie za godzine pracy.Stad moja uwaga,ze nastepnego dnia ten gospodarz znajdzie robotnikow dopiero o jedenastej.Gospodarz wyraznie pokazal robotnikom,ze nie ma znaczenia ile beda pracowac-zaplata jest taka sama.Nie twierdze,ze byl nieuczciwy-wyraznie okreslil ile placi i robotnicy sie na to zgodzili.Ale nie dziwie sie frustracji tych,ktorzy pracowali od samego rana.
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song

https://www.youtube.com/watch?v=Hbq5UyaM8sk

wybrana
Posty: 2951
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Post autor: wybrana »

booris pisze:Moze wtedy,kiedy ja napisano,ta przypowiesc miala inne przeslanie,bo wspolczesnie zarowno pod wzgledem ekonomicznym jak i logicznym wyraznie wskazuje,ze nie ma sensu zasuwac od rana,skoro taka sama zaplate dostanie sie za godzine pracy.Stad moja uwaga,ze nastepnego dnia ten gospodarz znajdzie robotnikow dopiero o jedenastej.Gospodarz wyraznie pokazal robotnikom,ze nie ma znaczenia ile beda pracowac-zaplata jest taka sama.Nie twierdze,ze byl nieuczciwy-wyraznie okreslil ile placi i robotnicy sie na to zgodzili.Ale nie dziwie sie frustracji tych,ktorzy pracowali od samego rana.
Akurat ta przypowieść inny ma sens. Mówi ona o dobroci i miłosierdziu Boga, która jest dana również dla tych, co się mniej w życiu starali, ale opamietali się i jak ten syn marnotrawny - pragnęli powrócić do domu Ojca. Różne są sytuację życiowe, różne warunki życiowe, różne środowiska rozwoju. Jednak Bóg w swej miłości i dobroci - nie zamyka nikomu drogi powrotu, bo Jego miłosierdzie dla nawróconego grzesznika jest wielkie.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5500
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

efroni pisze:
booris pisze:
efroni pisze: booris napisał/a:
Ale Ty chwile potem robisz dokladnie to samo i tego wlasnie nie rozumiem.Moglbys mi wyjasnic w czym rzecz?



Oczywiście . Rzecz jest w tym, że jest to prawidłowość która się powtarza .
Tak było w moim przypadku i tak było w przypadku Henryka .
I w jednym i w drugim przypadku usprawiedliwiasz RN-a ,co mnie nie dziwi ,
pisząc, że ma prawo do swojego zdania, do swoich przekonań , do swojej wiary .
Dosc ciekawe podejscie.Tym bardziej,ze ponownie manipulujesz moja wypowiedzia,sprowadzajac ja wylacznie do obrony RN-a,mimo iz juz wiele razy podkreslilem iz chodzi mi tylko o przyklad,a nie o osobe.
Rozumiem,ze ta powtarzajaca sie prawidlowosc wyglada tak-mam sie nie wcinac i nie manipulowac,oraz nie reagowac kiedy Ty to robisz.Sporo to mi wyjasnilo.
To że przejmujesz pałeczkę by wesprzeć RN-a to powtarzający się fakt ,a pisząc do Henryka że RN jako deista, ma prawo do swojego zdania , do swojej wiary
nie jest uogólnieniem, ale personalnym i wsparciem i usprawiedliwieniem jego szyderstwa .
Skoro dla Ciebie takie pisanie to manipulacją to niech tak pozostanie .
booris pisze:
efroni pisze:OK . Czy w ramach tej wolności ma prawo kpić, drwić szydzić z czyjejś wiary , czyichś przekonań , z Boga , z Biblii ,z Jezusa?
Jest jeszcze inna ciekawa sprawa .
Cyt; Natomiast użytkownika efroniego informuje, że nie może być uczniem Jezusa, skoro chce oddawać za uderzenie w policzek, dlatego Jego wiara też pójdzie na marne.

Wychodzi na to że mam nie reagować na jego policzkowanie ... bo moja wiara pójdzie na marne . Szok po prostu .
Nic z tego . Raz, że nie jest i nigdy nie będzie moim sędzią a dwa , nie kpię, nie drwię, ani z niczyjej wiary , ani z niczyich przekonań,
ale jeżeli ktoś myśli, że będę bierny gdy ktoś ze mnie , z moich przekonań , z mojej wiary , kpi , drwi, szydzi , to się myli .
Mnie o to nie pytaj,bo jesli Ci odpowiem bedziesz mial kolejny pretekst,ze staje w obronie i usprawiedliwiam RN-a,lub ze sie znowu wcinam.Zalatw to sobie bezposrednio z nim.
Milego wieczoru.
To, że nie pomyślałeś o innej możliwości jednoznacznie wskazuje, że uogólnienie o którym pisałeś było patykiem na wodzie pisane .

Ja z jego pajacowaniem doskonale sobie radzę , problem jest w tym, że tego typu kpiarze mając poparcie dla swojego szyderstwa , coraz śmielej sobie poczynają .
On już wyszedł ze swojej niszy, gdzie mógł do woli , drwić ,szydzić , kpić [ chronił go osobny regulamin ]
On i nie tylko on, już jawnie szydzi z wiary , z Boga , z Jezusa , z Biblii [ przykładu nie trzeba daleko szukać] a mając poparcie czuje się bezkarnym .
Z powodu takich kpiarzy, jak RN , to forum schodzi na psy .
Gdzie nie ma kota, tam myszy harcują , więc nic dziwnego, że 6 punkt regulaminu [już dawno] stał się martwy .
Chcesz chusteczkę :?:
MÓJ WŁASNY UMYSŁ JEST MOIM WŁASNYM KOŚCIOŁEM - T. PAINE

booris
Posty: 3085
Rejestracja: 17 kwie 2015, 15:07
Lokalizacja: Amsterdam,Londyn,Barcelona

Post autor: booris »

efroni pisze:To że przejmujesz pałeczkę by wesprzeć RN-a to powtarzający się fakt ,a pisząc do Henryka że RN jako deista, ma prawo do swojego zdania , do swojej wiary
nie jest uogólnieniem, ale personalnym i wsparciem i usprawiedliwieniem jego szyderstwa .
Co bym nie napisal,to to i tak niczego nie zmieni.Widzisz tylko to,co chcesz widziec.Traktujesz moje teksty wybiorczo i wykorzystujesz tylko to,czego mozesz uzyc przeciwko mnie.Mozna i tak.
efroni pisze:To, że nie pomyślałeś o innej możliwości jednoznacznie wskazuje, że uogólnienie o którym pisałeś było patykiem na wodzie pisane .
Gdybym nie pomyslal,to nie napisalbym tego,co napisalem.Fakt,ze ty dostrzegasz w tym zupelnie inne intencje,swiadczy raczej o tym iz ty nie bierzesz pod uwage innych mozliwosci.W calej naszej dyskusji wyrazilem jasno moje intencje,ktore zupelnie zlekcewazyles.No coz,ja dowiedzialem sie czego chcialem sie dowiedziec i uwazam ze dalsze przeciaganie tego dyskursu nie ma sensu.Nie twierdze,ze to bylo zle doswiadczenie-po prostu poszerzylem swoje horyzonty.To tyle.
Milego wieczoru.
"Emancipate yourselves from mental slavery;
None but ourselves can free our minds."
Bob Marley-Redemption Song

https://www.youtube.com/watch?v=Hbq5UyaM8sk

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wersety”