Relacje między Ojcem a Synem

Dwoistość natur, współistotność, imię JHWH, syn Marii...

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

nike
Posty: 11346
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: nike »

Anna1 napisała/
Jezus był człowiekiem, a człowiek powstaje dzięki połączeniu żeńskiej gamety z gametą męską.
Powstaje komórka zawierająca pełny genotyp człowieka - sam Bóg to wymyślił. W przypadku Jezusa nie mogło być inaczej.
Skoro Bóg potrafił stworzyć wszystko co nas otacza wraz z Adamem i Ewą, to co dla Niego za problem, był zmienić naturę z duchowej na ludzką swojemu Synowi Logosowi?

(Ew. Jana 1:1-3,14).-----
1) Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. (2) Ono było na początku u Boga. (3) Wszystko przez nie się stało, a bez niego nic się nie stało, co się stało.
14--- A to Słowo stało się ciałem i mieszkało wśród nas (i widzieliśmy jego chwałę, chwałę jako jednorodzonego od Ojca), pełne łaski i prawdy.

Logos został przez Boga przeniesiony z poziomu natury duchowej do poziomu natury ludzkiej. To przeniesienie było aktem zmieniającym istotę duchową zwaną Logosem, na ludzką zwaną Jezusem, synem Marii. :-)

Awatar użytkownika
amiko
Posty: 3608
Rejestracja: 09 wrz 2006, 12:40

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: amiko »

Anna01 pisze:
19 maja 2021, 23:11
Bobo pisze:
19 maja 2021, 22:36
Mogło być inaczej, gdyż Bóg może zrobić to inaczej. No chyba, że nie jest Bogiem :-D
Adama spłodził bez udziału kobiety. Wystarczył proch i Jego duch. O Ewie nie wspomnę... wystarczyło żebro.
Ale Jezus nie powstał z prochu, ani z żebra, tylko urodziła go kobieta, a kobiety rodzą dzieci po uprzednim zapłodnieniu przez mężczyznę.
Wiesz Bobo ? Tak się zastanawiam, skąd, od kogo Ewangeliści czerpali wiedzę o cudownym "zacienieniu" ? Od Marii ? Od Elżbiety ? Od Józefa ? Od ....Gabriela ?
Pisałem o tym na starym forum:
http://www.biblia.webd.pl/forum/viewtop ... c&start=15

8.8.Działo się to w Bethabarze z drugiej strony Jordanu, gdzie chrzcił Jan. Jezus miał w tym czasie 30 lat, według ciała syn Józefa i Marii, ale w duchu jest Chrystusem, synem Boga ( יהוה), wiecznego Ojca (Abba) i wiecznej Matki (Amma), jak Duch Świątobliwości oznajmił z mocą.
" W duchu" oznacza ducha ludzkiego, który jedynie ma wartość przed Bogiem. Jako duch inkarnował się kilka razy na Ziemi, np.w fizycznym ciele Adama.
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.

wybrana
Posty: 3647
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: wybrana »

amiko, w starym temacie do którego podałeś link wkleiłeś cytat z którymi słowami się upodabnia moja wiara.
Pozwolę się go poniżej ponownie zacytować.

SENS I CEL TWOJEGO ŻYCIA NA ZIEMI

Cytat:
Objawienie Jezusa Chrystusa-fragmenty z 1990 r

Ja Jestem Życiem,Duchem od wieków na wieki.Nie człowiek mówi do was,że Ja Jestem Synem Bożym,tylko wewnętrzny Duch,który każdego człowieka chciałby rozbudzić.

Dlatego nie pytaj swojego sąsiada:"czy wierzysz w to,że to Syn Boży i że On do nas przemawia?" Ja mówię tobie-ty spytałeś się człowieka.Zapytaj się Ducha,który mieszka w tobie,uczyń to bez przesądów,módl się,a gdy przyjdzie czas na ciebie,wewnętrzny Duch włoży ci prawdę w serce.

Ponieważ ciało jest pełne problemów i samolubstwa,rozum nie może ci na to odpowiedzieć,tylko ten,który żyje w tobie,który pragnie cię rozbudzić i zaprowadzić do wiecznego Królestwa,a więc Chrystus Boży,zbawienna Energia działająca w tobie.

Już minęło ponad 2000 lat,a ludzkość wciąż pyta:

"Jaki sens i cel ma nasze ziemskie życie? Naszym celem jest przecież śmierć,która jest końcem naszego ludzkiego istnienia."

Sensem i celem twojego życia na tej Ziemi,o dziecko Niebios,jest samorozpoznanie,ponieważ poznając siebie,dojdziesz do poznania Boga.Jeżeli potrafisz pojąć sens tych słów,to rozpoznasz też twój cel i będziesz wiedział,skąd pochodzi twoja wieczna istota.Ona pochodzi z Niebios,z Królestwa Miłości i tam ja chcę ją znowu zaprowadzić.

Dopóki człowiek nie wierzy w Stworzyciela wszelkiego bytu,ma on swoją śmierć przed oczyma.W tym złudzeniu żyje wiele ludzi,dlatego chcą wyżyć się,bo nie rozpoznali sensu i celu swojego życia na Ziemi.

W imieniu Mojego Ojca,który jest również waszym Ojcem,przemawiam do Was,Moje dzieci.Przestańcie żyć złudzeniami,które wam narzucano przez tysiące lat,a starajcie się pojąć i rozpoznać Miłość,odwiecznie czystego Ducha,który żyje w każdej duszy.Każdy z was powinien o tym wiedzieć,że jego dusza nie raz,ale wielokrotnie już wdziewała szatę ziemską.

Zrozumcie Moje dzieci,byłoby to bardzo ważne,żeby ludzkość wiedziała o reinkarnacji i powtórnych wcieleniach.Kto nie wie nic o powtórnych wcieleniach,o Prawie Karmy i obciążeniach duszy,ten pyta się: "Dlaczego żyję na tej Ziemi? Skąd przyszedłem i dokąd idę? Czy istnieje sprawiedliwy Bóg i dlaczego dopuszcza On,że jest tyle niesprawiedliwości? Ja jestem chory,a inni są zdrowi,cóż ja takiego uczyniłem? Ja żyłem i żyję jak mój sąsiad i kolega z pracy.Dlaczego ja już za młodych lat muszę spojrzeć w oblicze śmierci? Wszyscy ci,którzy hołdowali światu jeszcze więcej niż ja,żyją w dostatku!"

Jeśli człowiek nie wie,co oznacza Prawo Przyczyny i Skutku,to oskarża Boga i posądza Go o niesprawiedliwość.Jeśli ludzkość byłaby uświadomiona,to byłoby dla ludzi logicznym wnioskiem,że wina wypływa z duszy i osadza się w ciele,gdy dusza się inkarnuje.Każdy z was,kiedy ma wrzód na ciele,pragnie aby otworzył się on i ropa,a z nią wszelkie nieczystości,wypłynęły z ciała.

Tak samo dzieje się z duszą,która cierpi w ludzkiej szacie;dzięki Łasce Bożej,dusza w szacie ziemskiej może zmazać swoją winę.Im więcej obciążeń dusza może przekazać ziemskiej szacie,tym jest lżejsza,szczęśliwsza i bardziej radosna.Jak długo jednak człowiek o tych rzeczach nie wie,tak długo błędnie nastawia,a nawet obciąża on wciąż na nowo swoją duszę,ponieważ postępuje wbrew Prawom Bożym.

Wielu z was powie: Skąd mamy o tych rzeczach wiedzieć? Ja powiadam wam: Jako Jezus z Nazaretu byłem dla każdego z was symbolem.Od czasów mojego dzieciństwa,aż do słów "Dokonało się" ,pokazywałem ludziom tego świata,jak mają żyć,aby zbliżyć się do Boga,odwiecznego Ojca,aby wewnętrzny Duch mógł pobudzić każdą duszę.Rzadko kiedy dusze mogą być pobudzone przez Ducha Życia,ponieważ człowiek szuka zbawienia na zewnątrz,w mamidłach tego świata.Dopóki człowiek nie wie o wewnętrznym żywym Duchu,jest on duchowo martwy.Dopóki żebrak nie rozpozna sensu i celu swojego ziemskiego życia,dusza jego będzie dążyć do ponownych wcieleń.

Gdyby bogaty widział nędzę biednych i ze swojego bogactwa rozdawał,to rozpoznałby sens i cel swojego życia.Poprzez samo rozpoznanie świat mógłby rozkwitnąć,inkarnacje ustałyby,liczba urodzeń zmniejszyłaby się,ponieważ człowiek udoskonalałby się od wewnątrz siebie,od obecnej w jego sercu Miłości.

O zrozumcie,wszechświat jest formowany,kształtowany i ożywiany przez Miłość jednej Energii twórczej.Ta Energia twórcza jest wyrazem absolutnej Miłości,ani jedna cząsteczka nie wibruje bez miłości Boga.Każda dusza nosi Ducha Życia. Co to jest Duch Życia? Jest to Bóg,który ożywia wszystkie formy bytu a więc i twoją duszę.Jeśli nie czujesz tchnienia twojego Ojca,to nie Ojciec odwraca się od ciebie,tylko Jego dziecko,wypiera się Ojca.

Jak więc znajdziesz swego Boga?Tylko przez poznanie samego siebie dojdziesz do poznania Boga i odnajdziesz obecnego w tobie,twojego Ojca.Kochaj Boga swego z całego serca,a jeśli dziś tego nie potrafisz,to udaj się w modlitwę serca.Nie usta mają przemawiać,lecz serce twoje.

Gdziekolwiek się udajesz i cokolwiek czynisz,zwracaj się do Boga obecnego w tobie,do Boga,twojego odwiecznego Ojca i do obecnego też w tobie Chrystusa Bożego,twojego Osobistego Zbawiciela.Nawet kiedy wykonujesz najprostszą pracę,zmów przedtem modlitwę płynącą z serca.Tylko kilka słów;

Ojcze mój,nie jestem sam,Ty mi towarzyszysz,niechaj praca ta będzie wykonana w Twoim Imieniu.

Gdy otworzy się wrzód duszy,wypłynie i osłabi tym ciało,mimo to radość będzie w sercach waszych,ponieważ będziecie wiedzieć,że wszystko co ukazuje się na zewnątrz,oznacza uwolnienie duszy i jest skutkiem jakiejś przyczyny. Kto tak myśli i żyje świadomie w Bogu,ten w pewnym momencie odczuje,że Energia Chrystusowa zaczyna działać w nim; jest to ta sama Energia,która w tej chwili do was przemawia! Ona uśmierza i leczy dolegliwości,o ile jest to dobre dla duszy.Dopiero wówczas dusza odczuje Zbawienie,które ja przyniosłem wszystkim.

Kto nie prosi,ten nie może otrzymać,kto nie zapuka,temu nie otworzą,kto nie szuka,ten nie znajdzie.Ale nie szukajcie w świecie zewnętrznym,szukajcie w was,modlitwa wskaże wam drogę.Zjednoczenie Ojca z Jego dzieckiem jest celem Życia każdej duszy,każdego dziecka,jest i celem dorosłych!

Ja Jestem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym Chrystusem ,
,Inspiratorem Nowego Przymierza.

Moje dzieci,przez rozpoznanie samych siebie,dojdziecie do poznania Boga i do jedności Ojca z dzieckiem.
Rozważcie-mali czy dorośli-wszyscy ludzie są rodzeństwem w duchu,córkami i synami Niebios.Nie posyłajcie dusze wasze przez niskie czyny w ciemność,nie karzcie samych siebie.Rozpoznajcie samych siebie i miłujcie się,albowiem Miłość jest wszechobejmująca.Ona nosi i ożywia twórczy wszechświat i duszę,która jest w ciągłym ruchu.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
Krystian
Posty: 4906
Rejestracja: 17 gru 2011, 15:31

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: Krystian »

nike pisze:
19 maja 2021, 12:05
Chciałabym uczulić co niektórych userów, że gdyby Jezusa spłodził Józef, to Jezus nie mógłby odkupić Adama a w nim całej ludzkości, bo byłby bardziej zdegradowany jak Adam, ponieważ degradacja od grzechu Adama systematycznie postępowała.
Żeby odkupić Adama, musiała się znaleźć osoba absolutnie doskonała, musiała być równoważna cena ANTY- LUTRON.
A więc Jezus nie mógł być synem Józefa, bo to ojciec daje życie dziecku.
Ponieważ Jezus ---- przed urodzeniem z Miriam, to LOGOS---[SŁOWO] przez którego wszystko powstało, więc nastąpiła karnacja [zmiana] natur z anielskiej [duchowej] na naturę ludzką, a to dla BOGA chyba nie jest trudne.
Kiedy Jezus dokonał zaplanowanego dzieła, został zabrany do nieba i tam przebywa.
Boski plan zbawienia ludzkości jest w każdym calu zaplanowany . A BÓG JHWH JEST NIEZMIENNY. :-)
Dokładnie nike.
W tej kwestii się z Tobą zupełnie zgadzam. :-)
Ludzie w to nie wierzą, ponieważ nie rozumieją na czym polegał okup Pana Jezusa.
Niektórzy wręcz piszą, co to za BÓG, że własnego Syna posłał na męczeństwo i śmierć.
Kłamstwo CK:
"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo" ( Przebudźcie się 8 stycznia 1991 nr 1 )

wybrana
Posty: 3647
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: wybrana »

Krystian pisze:
20 maja 2021, 16:50
nike pisze:
19 maja 2021, 12:05
Chciałabym uczulić co niektórych userów, że gdyby Jezusa spłodził Józef, to Jezus nie mógłby odkupić Adama a w nim całej ludzkości, bo byłby bardziej zdegradowany jak Adam, ponieważ degradacja od grzechu Adama systematycznie postępowała.
Żeby odkupić Adama, musiała się znaleźć osoba absolutnie doskonała, musiała być równoważna cena ANTY- LUTRON.
A więc Jezus nie mógł być synem Józefa, bo to ojciec daje życie dziecku.
Ponieważ Jezus ---- przed urodzeniem z Miriam, to LOGOS---[SŁOWO] przez którego wszystko powstało, więc nastąpiła karnacja [zmiana] natur z anielskiej [duchowej] na naturę ludzką, a to dla BOGA chyba nie jest trudne.
Kiedy Jezus dokonał zaplanowanego dzieła, został zabrany do nieba i tam przebywa.
Boski plan zbawienia ludzkości jest w każdym calu zaplanowany . A BÓG JHWH JEST NIEZMIENNY. :-)
Dokładnie nike.
W tej kwestii się z Tobą zupełnie zgadzam. :-)
Ludzie w to nie wierzą, ponieważ nie rozumieją na czym polegał okup Pana Jezusa.
Niektórzy wręcz piszą, co to za BÓG, że własnego Syna posłał na męczeństwo i śmierć.
To była przemiana duchowa w duszy ziemskiego człowieka.
Przemiana duszy nie ciała.
Gdyby Jezus się narodził w ciele spektakularnym, to my jako Jego naśladowcy nie mielibyśmy danej szansy odrodzenia.
Ponowne odrodzenie Ducha Bożego musi nastąpić w ciele jakie posiadamy.
Czlowiek składa się z ciała.

Czlowiek składa się z duszy, która ożywia ciało. Jest to nasza świadomość, nasz rozum czyli cały zespół neuroprzekaźników do komórek ciała.

Dusza jednak jest w mocy tzw.ciala kierowniczego.
Tym ciałem kierowniczym,czyli jej motorem sterowniczym jest
Duch.
To dusza poprzez daną wolną wolę wybiera ducha, który nią kieruje.
Stworzony pierwszy człowiek był w mocy Ducha Bożego, ale Człowiek wybrał innego kierownika i utracił moc Ducha Bożego.
Wszedł w kierownictwo ducha złego.
Jezus przyszedł, by wybawic człowieka z tej mocy i wskazać drogę do odrodzenia Ducha Bożego.
Jezus wypełnił wolę Bożą i moc Ducha Bożego znów odrodziła się w człowieku.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

teska
Posty: 102
Rejestracja: 14 maja 2021, 21:49

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: teska »

Jezus także nie mógł być na ziemi Bogiem,ponieważ gdyby był Bogiem przewyższał by Adama doskonałego człowieka.A jest tak ,że Jezus okazał się Synem Bożym tak jak Adam na początku ,zanim popełnił grzech.'Jezus tak jak syn jest podporządkowany swemu ojcu ,był podporządkowany swemu Ojcu we wszystkim.Okazał całkowitą lojalność względem Boga .

Hebrajczyków 7:26

Właśnie taki arcykapłan jest nam potrzebny: lojalny, niewinny, nieskalany, oddzielony od grzeszników i wywyższony ponad niebo.

Jana 5:30

Ja nie mogę nic zrobić z własnej inicjatywy. Osądzam zgodnie z tym, co słyszę od Ojca. Sąd mój jest prawy, bo nie chcę spełniać własnej woli, tylko wolę Tego, który mnie posłał

Jana 6:37-38

Wszyscy, których Ojciec mi daje, przyjdą do mnie i nigdy nie odrzucę nikogo, kto do mnie przychodzi, bo zstąpiłem z nieba nie po to, żeby spełniać swoją wolę, ale wolę Tego, który mnie posłał.

Wymawiając powyższe słowa Jezus okazał wielką pokorę wobec Ojca.

wybrana
Posty: 3647
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: wybrana »

Jezus na ziemi był duchowym obrazem Boga.
Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże - w Duchu, nie w ciele.
Przewyzszał Adama doskonałego człowieka, bo Adam uległ grzechowi, a Jezus nie uległ.
W tym doskonałym człowieku zamieszkała pełnia Ducha Bożego, dlatego Jezus mówił - że kto mnie widzi, to widzi Ojca.
- Ja i Ojciec jesteśmy jednością.
Kto wierzy w Syna człowieczego - w Jezusa, to wierzy w Boga Ojca, który w Jezusie objawił nam prawdę o sobie.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

teska
Posty: 102
Rejestracja: 14 maja 2021, 21:49

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: teska »

wybrana pisze:
25 maja 2021, 23:09
Jezus na ziemi był duchowym obrazem Boga.
Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże - w Duchu, nie w ciele.
Przewyzszał Adama doskonałego człowieka, bo Adam uległ grzechowi, a Jezus nie uległ.
W tym doskonałym człowieku zamieszkała pełnia Ducha Bożego, dlatego Jezus mówił - że kto mnie widzi, to widzi Ojca.
- Ja i Ojciec jesteśmy jednością.
Kto wierzy w Syna człowieczego - w Jezusa, to wierzy w Boga Ojca, który w Jezusie objawił nam prawdę o sobie.
Masz rację :)
Jezus był obrazem niewidzialnego Boga w ty sensie,że objawiał swym życiem cechy Ojca:miłość,moc,sprawiedliwość,współczucie....
Mateusza 8:3
A on wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł: „Chcę! Odzyskaj zdrowie”. I chory natychmiast został uzdrowiony z trądu.

wybrana
Posty: 3647
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: wybrana »

Mysle, że to dobry temat, by zadać pytanie
Jezus złożył swoją ofiarę dla Boga? Czy to była jednak ofiara złożona przez Boga? - dla nas ludzi, byśmy my przestali być ofiarami mocy szatańskich.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
DonCicio
Posty: 607
Rejestracja: 16 sty 2021, 19:04
Lokalizacja: Ruda Śląska

Re: Relacje między Ojcem a Synem

Post autor: DonCicio »

wybrana pisze:
25 sie 2021, 20:36
Mysle, że to dobry temat, by zadać pytanie
Jezus złożył swoją ofiarę dla Boga? Czy to była jednak ofiara złożona przez Boga? - dla nas ludzi, byśmy my przestali być ofiarami mocy szatańskich.

A czy Bóg, mógłby sam siebie złożyć w ofierze? Bóg uznał ofiarę okupu złożoną przez Syna Bożego ... a to jest kolosalna różnica.

1 Pio 1:18,19 "Bo wiecie, że od swojego daremnego stylu życia, przekazanego wam przez przodków, nie zostaliście uwolnieni czymś zniszczalnym — srebrem albo złotem. Zostaliście uwolnieni drogocenną krwią Chrystusa — podobną do krwi baranka, który nie ma skazy ani wady"
"Nabywaj mądrości, nabywaj zrozumienia. Nie zapominaj o tym, co mówię, i się od tego nie odwracaj" Przysłów 4:5

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jezus Chrystus”