Prolog Jana - analiza

Dwoistość natur, współistotność, imię JHWH, syn Marii...

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Quinque
Posty: 610
Rejestracja: 29 gru 2017, 21:58

Post autor: Quinque »

Ech, ostatnio jeden protestant twierdził że św. Atanazy ustanowił kanon Biblii. A twierdził tak ponieważ w Liście tym św. Atanazy nie wymieniał ksiąg deuterokanonicznych. Oczywiście, pominął to że św. Atanazy innym razem cytował choćby z księgi mądrości. Oraz pominał to że prywatny list nie może stanowić arbitralnego nauczania

Abstrahuję od tego że w myśl zasady sola scriptura, Kanon powinien wynikać z Biblii

Protestanci, muszą kłamać, manipulować, stosować pół prawdy gdy rozmawiają z nauczaniem katolickim. Bo inaczej ich bzdurne tezy nie miały by żadnej racji bytu(nie żeby kiedykolwiek ją miały)
"Bękart diabła czy dziecko Boże. Stara gwardia czy cyber młodzież
Kto kręci globem? Iluminacja, masońskie loże
Czarna magia, zdefiniuj chorobę. Jaka jest prawda za c$#j się nie dowiesz"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

chryzolit pisze:Yarpen Zirgin-napisał.
Jeżeli już to "zgaduj dalej", a nie "zgaduj więcej", i "nie został objęty klątwą", a nie "nie był objęty przeklęciem". ;-)
Tak wiem co napisałem,dlatego że bawisz się w wyrazy,sa napisane,czy nie są,w cytacie
To zacytowałem Ci tak jak jest w cytacie,abyś nawet przez odmiane,czy w odmianie nie sledził doktryny.
Nic nie rozumiem z tego, co napisałeś.
Ale jak to jest z tymi słowami Pana Jezusa.To jest ciało moje,czy to jest krew moja.
Już o tym pisałem.
Może inny przykład,do pomocy w zrozumieniu.
Pan Jezus na innym miejscu powiedział,ja jestem drzwiami,czy znaczy to że jest takimi fizycznymi drzwiami,z zawiasami.
Użycie przenośni w jednym miejscu nie oznacza, że automatycznie w innej, pozornie podobnej wypowiedzi, również mamy do czynienia z przenośnią. Przypominam Ci równocześnie, że Chrystus:
a) nie zaprzeczył dosłownemu rozumieniu przez żydów, w tym Apostołów, nauki o konieczności spożywania Jego Ciała i Krwi;
b) apostołowie rozumieli dosłownie słowa Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

chryzolit
Posty: 4242
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Magisterium Kościoła.
Jest kompetentne do tego aby reprezentować K.R.K-i wyjaśniać problemy itd.
I to ono uczy że Eucharystie potrzeba przyjąć wiarą,bo to jest wielka tajemnica.
Tym samym zamyka jakiekolwiek dyskusje.
Ale nie zamknie ich ludziom,którzy nie boją się ludzi,kapłanów,tylko maja respekt przed Bogiem,którego chcą jak najbardziej poznać,do czego mają prawo i do czego są zachęcani przez Jezusa i Apostołów.
Ponawiam pytanie.
Pan Jezus powiedział w skrócie.Jedzcie to jest ciało moje i pijcie to jest krew moja,powiedział do Apostołów.
I zgodnie z nauczaniem Magisterium Kościoła,Jezus stał się fizycznym ciałem i fizyczna krwią w czasie spożywania przez nich,gdzie równocześnie obok nich stał fizyczny Jezus
.Kogo zjedli Apostołowie.?Bo Jezus dalej żył fizycznie aż do śmierci.
Pozdrawiam.
Należy pamiętać,że ustanowienie pamiątki śmierci jest wyjątkowe,bo było czynione przez Jezusa.
Dlatego odpowiedz na to pytanie,powinno być nie powtarzaniem reguł,ale powinno być przemyślane.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Co ma piernik do wiatraka, a Twój tekst do moich odpowiedzi? Mam prośbę: Najpierw sprawdź co i dlaczego naucza Kościół np. w KKK (a nie w tekstach "polemicznych" z nauką katolicką), a dopiero potem się wypowiadaj. Unikniesz takich potworków jak:
chryzolit pisze:zgodnie z nauczaniem Magisterium Kościoła,Jezus stał się fizycznym ciałem i fizyczna krwią w czasie spożywania przez nich,gdzie równocześnie obok nich stał fizyczny Jezus
.Kogo zjedli Apostołowie.?Bo Jezus dalej żył fizycznie aż do śmierci.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Henryk
Posty: 11662
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

Quinque pisze:Protestanci, muszą kłamać, manipulować, stosować pół prawdy gdy rozmawiają z nauczaniem katolickim.
A ten ma jeszcze coś do powiedzenia? :mrgreen:
Wystarczająco udowodniłeś swą- nie boję się napisać- bezgraniczną głupotę.
Lepiej byłoby, abyś nie ośmieszał już swych współbraci- katolików!
Myślałem, że trudno będzie znaleźć większego demagoga od O. Tadzia.
- A tu proszę. :xhehe:

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

To może zestawimy kłamstwa i manipulacje, których się dopuściliście w "polemikach" z nauczaniem o Przeistoczeniu? Zacznijmy od Ciebie:

Dwa kłamstwa w jednym zdaniu:
Henryk [url=http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?p=445477#445477]o 7:56[/url] pisze:A moc zaczarowania mąki w Syna Bożego ma jedynie kapłan...
1. Kłamstwem jest teza o praktykowaniu magii w Kościele katolickim w czasie Mszy Świętym.
2. Nieprawdą, a może i świadomym kłamstwem, jest tekst o używaniu mąki w czasie Mszy.
1. Powtórka ściemy o używaniu mąki.
2. Fałszywa informacja o "zamienianiu w Jezusa".
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Henryk
Posty: 11662
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

Yarpen Zirgin pisze:1. Kłamstwem jest teza o praktykowaniu magii w Kościele katolickim w czasie Mszy Świętym.
- Jakieś tajemnicze „sakramentalne" słowa, czyli tekst zaklęcia, po których to mąka zmienia właściwości, choć co prawda już wewnątrz "wiernego".
Nie wiem tylko, czy soki żołądkowe wiedzą, z czym mają do czynienia? :aaa:
2. Nieprawdą, a może i świadomym kłamstwem, jest tekst o używaniu mąki w czasie Mszy.
Podobnie jak kłamstwem będzie dla Ciebie zbieranie pieniędzy podczas mszy...

Byłem naocznym świadkiem produkcji opłatków i komunikantów.
Sprzedawane były jak każdy inny produkt spożywczy, opodatkowany stawką VAT w wysokości 8%.
Dokładnie tych opłatków, które później są wkładane przez księdza do ust wiernych.

Awatar użytkownika
Quinque
Posty: 610
Rejestracja: 29 gru 2017, 21:58

Post autor: Quinque »

Przecież to nawet nie jest śmiechu warte
"Bękart diabła czy dziecko Boże. Stara gwardia czy cyber młodzież
Kto kręci globem? Iluminacja, masońskie loże
Czarna magia, zdefiniuj chorobę. Jaka jest prawda za c$#j się nie dowiesz"

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Henryk pisze:
Yarpen Zirgin pisze:1. Kłamstwem jest teza o praktykowaniu magii w Kościele katolickim w czasie Mszy Świętym.
- Jakieś tajemnicze „sakramentalne" słowa, czyli tekst zaklęcia, po których to mąka zmienia właściwości, choć co prawda już wewnątrz "wiernego".
Tragiczne jest to, że mimo zwrócenia Ci uwagi, iż w ten sposób rozpowszechniasz kłamstwa, dalej powtarzasz te niezgodne z prawda teksty... :(
2. Nieprawdą, a może i świadomym kłamstwem, jest tekst o używaniu mąki w czasie Mszy.
Podobnie jak kłamstwem będzie dla Ciebie zbieranie pieniędzy podczas mszy...
Zbieranie pieniędzy jest faktem (tzw. taca), ale jeszcze nigdy w przeciągu mojego życia nie widziałem Mszy, w której konsekrowano by mąkę. W tym momencie, powtarzajc ten tekst po zwróceniu Ci uwagi, że to nie jest prawda, przeskoczyłbyś z nieświadomego rozpowszechniania fałszu, na pisanie kłamstw, gdyby nie fakt, że sam przyznałeś:
Byłem naocznym świadkiem produkcji opłatków i komunikantów.
Tym samym potwierdziłeś, że świadomie kłamiesz w żywe oczy pisząc o używaniu mąki do konsekracji.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
George
Posty: 1653
Rejestracja: 02 paź 2014, 22:16

Kanibalistyczny obyczaj

Post autor: George »

Yarpen Zirgin pisze:Co ma piernik do wiatraka, a Twój tekst do moich odpowiedzi? Mam prośbę: Najpierw sprawdź co i dlaczego naucza Kościół np. w KKK (a nie w tekstach "polemicznych" z nauką katolicką), a dopiero potem się wypowiadaj. Unikniesz takich potworków jak:
chryzolit pisze:zgodnie z nauczaniem Magisterium Kościoła,Jezus stał się fizycznym ciałem i fizyczna krwią w czasie spożywania przez nich,gdzie równocześnie obok nich stał fizyczny Jezus
.Kogo zjedli Apostołowie.?Bo Jezus dalej żył fizycznie aż do śmierci.
Może ten trochę długi tekst, Jarpenie, wyjaśni ci co ma 'piernik do wiatraka'


Eucharystia w prawdziwym, oryginalnym Kościele Chrześcijańskim nie miała nic wspólnego z jedzeniem ciała i piciem krwi Chrystusa.
Był to po prostu wspólny, komunalny posiłek, podczas którego dziękowano Bogu za otrzymane dary.


Jeśli czytasz o krwii i ciele Chrystusa w Ewangelii Św. Jana, to załważ że Chrystus (który był Nazarejczykiem a nie Żydem), o tym dosłownym jedzeniu jego ciała i picia krwi mówił specyficznie do buntujących się przeciwko Jego nauce Żydów; NIE do Galilejczyków, Idumejczyków czyn Samarytanów, ale do buntujących się i kpiących z Niego Żydów, których On chciał się pozbyć ze swojego grona nauczanych; i Mu się to wtedy całkiem udało.

Początkowo Chrystus mówił do swoich uczniów w aramejskich przenośniach, ale Żydzi nie całkiem rozumiejąc co mówił, i biorąc przenośnię dosłownie, naśmiewali się z Niego.
52 Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: «Jak On może nam dać [swoje] ciało do spożycia?» 53 Rzekł do nich Jezus:
"Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 54 Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, ..."
Oczywistym jest że Żydzi nie mogli przyjąć takiej nauki, o dosłownym jedzeniu mięsa i piciu krwi człowieka aby zostać zbawionymi; i nie powinni też tej zwodniczej żydowskiej nauki, Faryzeusza Pawła, i papieża Innocentego III, przyjąć naiwni Chrześcijanie.


Chrystus przyszedł do wszystkich ludzi jako Miłość, aby pokazać nam drogę do Zbawienia, jak żyć i wspierać innych, a nie po to aby Go zjeść i upijać się Jego krwią.

Jeśli chodzi o transsubstancjację, ceremonię która prowadzi do dzisiejszej Eucharystii,

(Transsubstancjacja - zjawisko przeistoczenia – co w teologii katolickiej oznacza rzeczywistą przemianę substancji podczas Eucharystii: chleba (hostii) w Ciało, a wina w Krew Jezusa Chrystusa. Termin ten został przyjęty do KrK przez Papieża Innocentego III, podczas Soboru Laterańskiego IV w 1215 roku, i jest nadal doktryną obecnego Kościoła)

to była ona dla mnie przez ponad 50 lat zjawiskiem bardzo tajemniczym, oczywistym stała się dopiero kiedy zagłębiłem się w historię szatanistycznych rytuałów judaizmu.

Transsubstancjacja jest niczym innym jak ceremonią (zwaną orginalnie 'chokus-pokus'), która z pięknej i niewinnej uroczystości wspólnego posiłku Esseńczyków / Nazarejczyków, zrobiła kanibalistyczną ceremonię przelewania krwii - ucztę z jedzeniem mięsa i picia krwii, i to nie tyle mięsa i krwii człowieka, co Boga!!!

Ta stara żydowska tradycja, przelewania niewinnej krwi (często krwi dziecięcej), dla zaspokojenia potrzeb Jehowy (Boga czczonego przez Izraelitów), była powszechnie stosowana w Judaiźmie. Stosowało ten szatanistyczny rytuał wielu żydowskich królów, i jest tego wiele przykładów w Starym Testamencie.

Ten Szatanistyczny rytuał jedzenia ciała Chrystusa wymyślił sam Faryzeusz Paweł,
a do KrK tą Pawłową tradycję (doktrynę) wprowadził Papież Innocenty (Niewinny) III.

Rząd Żydowsko-Chrześcijańskiego Papieża Innocentego (Niewinnego) III, który to papież wprowadził do kościoła obecną Pawłową Eucharystię, reprezentował szczyt Papieskiej władzy.

Podczas jego inauguracji, odczytał on prorocznię Jeremiasza (1:10), którą odniósł do siebie:

"Zobacz, dziś wyznaczać cię ponad narody..."


On również zaczął nauczać że Papież stoi pomiędzy Bogiem i człowiekiem jako mediator i wikariusz Chrystusa.

Przyjrzyjmy się może trochę bliżej kim właściwie był ten "Niewinny III" papież, który wprowadził ten Pawłowy kanibalistyczny rytuał, jedzenia mięsa i picia krwii Chrystusa, do naszego Kościoła. Co jeszcze zawdzięcza temu papieżowi dzisiejszy Kościół.


Przypomnijmy sobie może wpierw że po przeniesieniu stolicy z Rzymu do Konstantynopola w roku 330, Konstantynopol stał się oficjalną stolicą CAŁEGO Imperium Rzymskiego i stolicą Kościoła Chrześcijańskiego, a Rzym, po odłączeniu się od Konstantynopola (za Papieża Damazego I), i podbiciu go (a raczej przejęciu go w roku 455) przez Alanów (Wandali), popadł w krótce w ruinę.

Podczas gdy Konstantynopol kwitł jako kulturalno - Chrześcijańskie centrum świata przez następne IX wieków, Łacińskie Imperium Żydo-Chrześcijańskie ze stolicą w Rzymie popadało w totalną ruinę, okres znany nam jako 'Ciemne Wieki'.

Żydowsko - Chrześcijański Papież, Niewinny III, rządzący Rzymem i częścią zachodniej Europy w latach 1198 - 1216, jak na ironię przyjął imię Niewinnego, ponieważ był on jednym z największych, jeśli nie największym zbrodniarzem z okresu pierwszych dwuch tysięcy lat naszej ery.

Jego dodatek III (trzeci), możemy odnieść do trzech "wypraw krzyżowych", w których jego żydowsko-chrześcijańska armia wymordowała miliony Chrześcijan.

Pierwsza wyprawa krzyżowa papieża 'Niewinnego III' to wyprawa na Konstantynopol.

W 1204 roku żydowsko-chrześcijańscy bojownicy Papieża Niewinnego, udając że są w drodze do Jerozolimy kontrolowanej przez Machometów, podstępnie atakują Konstantynopol, stolicę Imperium Rzymskiego i prawdziwego Chrześcijaństwa, robiąc rzeź, jak piszą historycy, nie notowaną w historii ludzkości.

Największy historyk epoki wypraw Krzyżowych, Sir Steven Runciman, pisał że podbój Konstantynopola przez Żydowsko-Chrześcijańskich żołnierzy Niewinnego III, był "nieporównywalny z niczym w historii", -
"There was never a greater crime against humanity than the Fourth Crusade." [ Nie było większej zbrodni przeciwko ludzkości niż IV Wyprawa Krzyżowa].

"Przez dziewięć wieków", pisze Rucinman, "to wielkie miasto było stolicą Chrześcijańskiej cywilizacji. Było ono wypełnione dziełami sztuki które przetrwały z antycznej Grecji, i dziełami sztuki swych wspaniałych lokalnych artystów.

Wenecjanie (żołnierze 'Niewinnego') co tylko mogli, grabili i zabierali ze sobą, ale Frankowie i Flemingowie byli wypełnieni chęcią zniszczenia:

pędzili oni rozwydżonymi hordami poprzez ulice i domy, grabiąc cokolwiek się błyszczało, i niszczyli wszystko czego nie mogli ze sobą zabrać. Zatrzymywali się tylko po to aby mordować lub gwałcić, lub włamywać się do piwnic z winem.

Klasztory, kościoły, czy biblioteki nie były oszczędzone. W kościele Mądrości Bożej (Haga Sophia) pijani grabierzcy byli widziani gdy rozrywali jedwabne zasłony i zrywali srebrne ornamenty które łamali na kawałki, podczas gdy święte księgi i ikony były niszczone pod ich buciorami.
Podczas gdy pili oni z mszalnych-naczyń, siedząc na tronie Patriarchów, prostytutki śpiewały im sprośne francuskie piosenki. Zakonnice były uprowadzane i gwałcone w swoich celach.

Pałace i zwykłe domy były niszczone. Ranne kobiety i dzieci umierały leżąc na ulicach.

Przez trzy dni trwały te makabryczne sceny aż to ogromne, cudowne miasto zmieniło się w totalną ruinę.

Nawet po przywróceniu porządku, mieszkańcy nadal byli torturowani aby zdradzili gdzie ukryli swoje skarby. ..."

Poprzez następne pół wieku Konstantynopol był siedliskiem Żydowsko - Chrześcijańskiego, Łacińskiego Cesarstwa, zarządzanym z Watykanu.

W 1347 roku Czarna Ospa wyniszczyła mieszkańców Konstantynopola.

W 1453 roku, kiedy oddziały Tureckie zaatakowały Konstantynopol, miasto było zbankrutowane, i miało ono tylko ok. 50 tysięcy mieszkańców.

http://en.wikipedia.org/w...tinople#History

Turcy, którzy w roku 1453 ostatecznie podbili Konstantynopol, to niektórzy z potomków 10 Szczepów Izraela, wysiedlonych przez na Zakałkazie przez Assyryjczyków w 722 roku p.n.e., kiedy to Shalmaneser otoczał Samarię, stolicę Izraela przez trzy lata, a jego następca Sargon II wysiedlił wszystkie dziesięć szczepów Izraela na zakałkazie.

1500 lat póżniej, w migracji na zachód, zostali ci potomkowie Jakuba / Izraela, nawróceni na Islam przez perskich żydowskich rabinów, takich jak Bukhari, którzy w niecałe 100 lat po Muchamedzie spenetrowali Islam, spalili orginalny Koran, dołożyli setki bzdurnych Haditów, i zrobili z orginalnego Islamu religię Żydo-Islamską, wersję Islamu która istnieje do dziś.

Wracając teraz do innych osiągnięć 'Niewinnego', papieża ktory wprowadził kanibalistyczny rytuał do naszego Kościoła, to należy wspomnieć że następna wyprawa krzyżowa, Niewinnego Papieża, to krucjata przeciwko Katarom - Zachodnim Chrześcijanom, którzy przywędrowali do Francji z Bizancjum.

Niewiele się o Katarach dziś mówi, a jeszcze mniej prawdy.

Niewinny III ogłosił krucjatę przeciwko Katarom w roku 1209. Z ramienia kościoła krucjacie przewodził legat papieski Arnaud Amaury, opat z Cîteaux.

22 lipca 1209, kiedy armia 'Niewinnego' zdobyła miasto Béziers, zamieszkane przez Katolików i Katarów, doszło do wyjątkowo drastycznych wydarzeń. W kościele św. Marii Magdaleny zabito ponad 7000 ludzi, w tym kobiety i dzieci. Na ulicach miasta zabito i okaleczono dalsze kilka tysięcy.
Arnaud zdał papieżowi Innocentemu III następującą relację:

„Dzisiaj Wasza Świątobliwość, dwadzieścia tysięcy mieszkańców wydano mieczowi, niezależnie od posady, wieku czy płci”.


Arnaud, pytany przez swoich żołnierzy, jak atakujący mają odróżnić Katolików od Heretyków (Katarskich Chrześcijan), odpowiedział:

"Zabijajcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich."


Ponad milion Chrześcijan zginęło w czasie tej Albigeńskiej wyprawy Krzyżowej zarządzonej przez "Niewinnego" Innocentego III Papieża.

Następnym wyczynem "Niewinnego" (Innocenty przetłumaczony na j. polski to Niewinny) Żydowsko-Chrześcijańskiego Papieża była "Krucjata dziecięca – łączna nazwa nadawana dwum wyprawom krzyżowym, które miały miejsce w roku 1212.

Ich uczestnikami były głównie dzieci francuskie i niemieckie które, zgodnie z planem organizatorów, przez samą czystość, niewinność serca, miały oswobodzić Ziemię Świętą z rąk Muzułmanów.

Te diecięce wyprawy oczywiście zakończyły się klęską. Żadna z nich nie dotarła do Ziemi Świętej, a ich uczestnicy, ok. 30.000 niewinnych dzieci, w większości zginęli, lub zostali sprzedani do muzułmańskiej niewoli.


Ten właśnie Papież, Innocenty III, ktory ma na swoich rękach krew milionów niczemu niewinnych Chrześcijan, zadbał o to aby stworzyć Żydowsko-Chrześcijańską doktrynę Transsubstancjacji - przeistoczenia – co w teologii katolickiej oznacza rzeczywistą przemianę substancji podczas Eucharystii: chleba (hostii) w Ciało, a wina w Krew Jezusa Chrystusa. Termin ten został przyjęty podczas Soboru Laterańskiego IV w 1215 roku.
Do dziś podczas tej hokus-pokus ceremoni dzwonią dzwonki w kościele, abyście się drodzy Chrześcijanie w końcu obudzili, ale zastraszająca większość z was dalej 'chrapie'.

Eucharystia w prawdziwym kościele Chrześcijańskim, do czasów papieża 'Niewinnego' III nie miała nic wspólnego z jedzeniem ciała i piciem krwi Chrystusa (choć były wcześniej już próby wprowadzenia takiego rytuału). Orginalna Eucharystia była wspólnym posiłkiem podczas którego nauczano o Bogu, i dziękowano Bogu za otrzymane dary.

Jeśli czytacie o krwii i ciele Chrystusa w Ewangelii Św. Jana, to załważ że Chrystus mówił to specyficznie do buntujących się przeciwko Jego nauce Żydów, Żydów którymi był On zmęczony, i których chciał się pozbyć.

Jak już pisałem, tradycję kanibalizmu wprowadził do Kościołą Papież Niewinny III, a Papież Innocenty Niewinny VIII wypróbował ją i to dosłownie na własnej skórze. Poniżej ciekawy fragment artykółu o nim.

http://ryuuk.salon24.pl/5...apieskim-tronie
___________________

"Na szczególne uznanie zasługuje też papież Innocent VIII ("innocent" to z angielskiego "niewinny") z powodu swojego nowatorskiego podejścia do medycyny. Jego ostatnie lata życia to w zasadzie nieustanne borykanie się z dolegliwościami i chorobami.

Pierwszym cudownym lekarstwem, jakie miało utrzymać papieża przy życiu, było … kobiece mleko. Innocenty był tak schorowany, że w zasadzie stracił zdolność poruszania się i przyprowadzano mu do łoża karmiące kobiety, których mleko papież łapczywie wysysał (wprost z piersi, niczym monstrualny osesek).

Ostatnim zaś „zabiegiem” medycznym, jakiemu go poddano, miało być leczenie krwią … Nie chodzi tu o transfuzję, jak niektórzy twierdzą, gdyż papieża najzwyczajniej na świecie napojono krwią.

Zbliżająca się śmierć nie tylko wystraszyła samego papieża, ale też wszystkich tych, którzy wokół niego uwili sobie ciepłe gniazdka, stąd właśnie ta dość desperacka i szokująca próba.

Dawcami życiodajnej krwi była trójka 10-letnich chłopców, opłaconych po dukacie za sztukę u miejskiej biedoty. Nie ma co się dziwić, że dzieci zmarły.

Zmarł też i sam papież, gdyż chłeptanie krwi, nawet od dzieci, nie wywołuje żadnych ozdrowieńczych i odmładzających efektów, natomiast u osób w kiepskim stanie zdrowia może być bardzo niebezpieczne.

Co najciekawsze, za tę makabryczną historię zaczęto dość szybko obwiniać lekarza papieża, który nagle okazał się (o zgrozo) Żydem!"

________

Jeszcze raz powtórzę, Eucharystia w Kościele Boga, Esseńczykow / Nazarejczyków oryginalnych Chrześcijańskim, nie miała nic wspólnego z jedzeniem ciała i piciem krwi Chrystusa. Był to wspólny posiłek podczas którego dziękowano Bogu z otrzymane dary.

W połowie dwudziestego wieku, niektórzy teologowie KrK interpretowali tą całą ceremonię jako symbolikę a nie jako prawdziwą zamianę w krew i mięso Chrystusa, ponieważ spożywanie mięsa i krwi ludzkiej zakrawa na kanibalizm.

Jednak w 1965 roku, Żydowsko-Chrześcijański Papież, Paweł VI, ktory nawet nosił na sobie insygnia żydowskich kapłanów, zażądał zachowania oryginalnego dogmatu Papieża 'Niewinnego' III.

Więc cóż ja mogę powiedzieć do odpornych na zdrową logikę - chyba tylko - 'Smacznego'.

Pozdrawiam
George
Ostatnio zmieniony 16 maja 2019, 17:00 przez George, łącznie zmieniany 5 razy.
Błąd w Historii prowadzi do błędu w Doktrynie.

Kłamstwo może zmienić historię, ale tylko Prawda może zmienić Świat.

Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go że został oszukany".
Mark Twain

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Znajdź sobie jakieś wydawnictwo i wysyłaj mu swoje teksty. Przy odrobinie szczęścia je wydadzą i zarobisz na tym fantasy, które tworzysz, a następnie publikujesz na forum.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

chryzolit
Posty: 4242
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Yarpen Zirgin-napisał.
Co ma piernik do wiatraka, a Twój tekst do moich odpowiedzi? Mam prośbę: Najpierw sprawdź co i dlaczego naucza Kościół np. w KKK (a nie w tekstach "polemicznych" z nauką katolicką), a dopiero potem się wypowiadaj. Unikniesz takich potworków jak:
zgodnie z nauczaniem Magisterium Kościoła,Jezus stał się fizycznym ciałem i fizyczna krwią w czasie spożywania przez nich,gdzie równocześnie obok nich stał fizyczny Jezus
.Kogo zjedli Apostołowie.?Bo Jezus dalej żył fizycznie aż do śmierci.

Odpowiadam.
Czy według Ciebie potworkiem jest nauczanie Magisterium Kościoła,że w sakramencie Eucharystii jest obecne cieleśnie [fizycznie-ciało i krew]Jezus Chrystus wraz z duszą i bóstwem.
CO POSTANOWIŁ SOBÓR TRYDENCKI?

Dekrety tego dokumentu są następujące:

KANON I: “Jeżeli ktokolwiek zaprzeczy, że ciało i krew razem z duszą i Bóstwem naszego Pana Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus są prawdziwe, rzeczywiście i cieleśnie obecnie w sakramencie Przenajświętszej Eucharystii i jeżeli twierdzi, że jest On tam tylko w sposób symboliczny – to niech będzie przeklęty!”
Dlatego jest oczywiste pytanie,kogo zjedli Apostołowie,podczas ustanowienia pierwszej pamiątki,kiedy Jezus był miedzy nimi [fizycznie].
Zjedli a on był dalej.
Jak może kapłan krzyżować na ołtarzu [uobecniać]Jezus i dawać go do jedzenia ludziom,jako fizyczne ciało i krew Jezusa,jak można ludzi przymuszać do wiary w takie rzeczy?
To przekracza wszelkie wyobrażenie,ludzkiego myślenia i doświadczenia,oraz wiary opartej na biblijnym nauczaniu.
Czy znaczy to,że Kapłani myślą,że wszyscy powariowaliśmy?
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 16 maja 2019, 17:02 przez chryzolit, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

MIło by było, gdybyś nauczył się poprawnie cytować.
chryzolit pisze:
Yarpen Zirgin-napisał.
Co ma piernik do wiatraka, a Twój tekst do moich odpowiedzi? Mam prośbę: Najpierw sprawdź co i dlaczego naucza Kościół np. w KKK (a nie w tekstach "polemicznych" z nauką katolicką), a dopiero potem się wypowiadaj. Unikniesz takich potworków jak:
zgodnie z nauczaniem Magisterium Kościoła,Jezus stał się fizycznym ciałem i fizyczna krwią w czasie spożywania przez nich,gdzie równocześnie obok nich stał fizyczny Jezus
.Kogo zjedli Apostołowie.?Bo Jezus dalej żył fizycznie aż do śmierci.
Odpowiadam.
Czy według Ciebie potworkiem jest nauczanie Magisterium Kościoła,że w sakramencie Eucharystii jest obecne cieleśnie [fizycznie-ciało i krew]Jezus Chrystus wraz z duszą i bóstwem.
Sprawdź jak dokładnie brzmi to nauczanie, bo ciągle mijasz się z tym, w co wierzymy i czego nauczamy.
chryzolit pisze:Jak może kapłan krzyżować na ołtarzu [uobecniać]Jezus i dawać go do jedzenia ludziom,jako fizyczne ciało i krew Jezusa,jak można ludzi przymuszać do wiary w takie rzeczy?
To przekracza wszelkie wyobrażenie,ludzkiego myślenia i doświadczenia,oraz wiary opartej na biblijnym nauczaniu.
No cóż, pomijając już ciągle obecne błędy merytoryczne, to my wierzymy w to, co nauczał Chrystus, a przekazali Apostołowie. Wiem, że to jest trudna wiara, ale to już Twój wybór czy odejdziesz, bo będzie to dla Ciebie nie do zaakceptowania, czy zostaniesz uznając, że nauczanie objawione Boga jest ważniejsze od Twoich przekonań na temat "możliwe/niemożliwe".
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

chryzolit
Posty: 4242
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Yarpen Zirgin.
Ja nie muszę sprawdzać,bo zrobiłem to w historycznym przekroju.A ty masz problem i czepisz się wyrazów.A cytaty Magisterium Kościoła sa jednoznaczne w treści i łatwe do uchwycenia.
I wiem,że nikt nie ma takiej mocy aby krzyżować na ołtarzu i uobecniać Jezusa.
A potem dawać ludziom do jedzenia jako fizyczne ciało i krew Jezusa,to przekracza ludzkie wyobrażenia a biblijnie jest to po prostu symbol.
Jest mi tylko przykro,że dzieło Jezusa na krzyżu jest w taki sposób profanowane.
Ale jest to prawo wyboru i odpowiedzialności.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

chryzolit pisze:Ja nie muszę sprawdzać,bo zrobiłem to w historycznym przekroju.
Niestety, błędy merytoryczne, które popełniasz, nie potwierdzają Twoich zapewnień, iż zapoznałeś się z treścią nauczania o Sakramencie Eucharystii. Z tej przyczyny zapraszam najpierw do zapoznania się z tym nauczaniem, a potem prowadzenia rozmów na jego temat.
chryzolit pisze:I wiem,że nikt nie ma takiej mocy aby krzyżować na ołtarzu i uobecniać Jezusa.
Właśnie potwierdziłeś, że nie wiesz o co chodzi, a się wypowiadasz. Wiesz, że coś tam jest o "uobecnianiu" w nauczaniu o Eucharystii, ale jak dokładnie brzmi to nauczanie i czego dotyczy już nie sprawdziłeś. Jw.: Najpierw doczytaj, a potem polemizuj z tym, co w nauczaniu katolickim rzeczywiście się znajduje, a nie ze swoimi wyobrażeniami.
chryzolit pisze:przekracza ludzkie wyobrażenia a biblijnie jest to po prostu symbol.
Żydzi też powiedzieli "trudna jest ta mowa, któż jej może słuchać" i odeszli, natomiast Biblia nie potwierdza tezy, że spożywanie Ciała i Krwi Chrystusa jest symboliczne (vide 3 wskazane przeze mnie wcześniej punkty).
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Jezus Chrystus”