Nauczanie KK o Eucharystii

Kościół Katolicki, Prawosławny, Koptyjski, Mariawici, itp.

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

nike
Posty: 11416
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Talmid2Tes2,15 pisze:nie chleb ale Ciało Pańskie Ef 2:16 bt "i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości."
A gdzie tu pisze o jedzeniu ciała, czy chleba?

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

Talmid2Tes2,15 pisze:
Anowi pisze:a skoro wszyscy ludzie na ziemi spożywają chleb - są braćmi
nie chleb ale Ciało Pańskie Ef 2:16 bt "i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości."
w/g innych słów Chrystusa o miłowaniu nieprzyjaciół, bo wtedy wróg nie ma kogo nienawidzić, choć życie pokazało mi, że są ludzie rozkoszujący się sprawianiem bólu innym i wtedy nie ma mowy o spożywaniu wspólnie nawet jednej kromki chleba
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

krecik
Posty: 1187
Rejestracja: 28 lis 2009, 10:22
Lokalizacja: Pszczółki

Post autor: krecik »

Talmid2Tes2,15 pisze:1Kor 10:16 bp "Czy kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, nie jest udziałem we krwi Chrystusa? Czy chleb, który łamiemy, nie jest udziałem w Ciele Chrystusa?"
Proszę podobnie jak apostoł, rozsądź sam, nie powtarzaj za klerem... Piszę to do dojrzałego.

(1) A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli. (2) I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, (3) i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, (4) i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus. [...] (15) Przemawiam jak do rozsądnych: Rozsądźcie sami, co mówię. (16) Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego? (17) Ponieważ jest jeden chleb, my, ilu nas jest, stanowimy jedno ciało, wszyscy bowiem jesteśmy uczestnikami jednego chleba. (18) Patrzcie na Izraela według ciała; czyż ci, którzy spożywają ofiary, nie są uczestnikami ołtarza? (19) Cóż tedy chcę powiedzieć? 
[1 Kor 10]
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Czy chleb przestał być chlebem?
Czy royce-royce przestał być samochodem?
Niech każdy jeździ czym chce, jeden samochodem, drugi royce-royce'm, tylko jeśli próbuje jechać czymś co już nie jest samochodem, czy gdzieś dojedzie?
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

krecik
Posty: 1187
Rejestracja: 28 lis 2009, 10:22
Lokalizacja: Pszczółki

Post autor: krecik »

leszed pisze:Czy chleb przestał być chlebem?
Czy royce-royce przestał być samochodem?
ODNOŚNIE CHLEBA. :idea: :idea: :idea:
Zadałeś dobre pytanie. Niechaj to pytanie rozważą wszyscy ci dla których sakrament Eucharystii jest dogmatem i fundamentem ich wyznania. Przytaczam raz jeszcze ten sam fragment biblijny , z tym że zwraca uwagę na inną perspektywę.
Tak więc już wówczas kiedy ofiara Syna Bożego jeszcze nie została złożona, już wierzący „spożywali” Chrystusa...A przy okazji jeszcze wypływa wyjaśnienie istoty chrztu...
(1) A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli. (2) I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, (3) i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, (4) i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus. [...] (15) Przemawiam jak do rozsądnych: Rozsądźcie sami, co mówię. (16) Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego? (17) Ponieważ jest jeden chleb, my, ilu nas jest, stanowimy jedno ciało, wszyscy bowiem jesteśmy uczestnikami jednego chleba. (18) Patrzcie na Izraela według ciała; czyż ci, którzy spożywają ofiary, nie są uczestnikami ołtarza? (19) Cóż tedy chcę powiedzieć?  
[1 Kor 10]
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9

Awatar użytkownika
Talmid2Tes2,15
Posty: 782
Rejestracja: 31 sie 2011, 19:17

Post autor: Talmid2Tes2,15 »

krecik pisze:Proszę podobnie jak apostoł, rozsądź sam, nie powtarzaj za klerem... Piszę to do dojrzałego.
krecik pisze:Niechaj to pytanie rozważą wszyscy ci dla których sakrament Eucharystii jest dogmatem i fundamentem ich wyznania. Przytaczam raz jeszcze ten sam fragment biblijny , z tym że zwraca uwagę na inną perspektywę.
1Kor 10:16-17 IGNT "το ποτηριον της ευλογιας ο ευλογουμεν ουχι κοινωνια του αιματος του χριστου εστιν τον αρτον ον κλωμεν ουχι κοινωνια του σωματος του χριστου εστιν (17) οτι εις αρτος εν σωμα οι πολλοι εσμεν γαρ παντες εκ του ενος αρτου μετεχομεν "(Kielich wysławienia który wysławiamy czyż nie wspólnotą krwi Pomazańca chleb który łamiemy czyż nie wspólnotą ciała Pomazańca jest bo jednym chlebem jednym ciałem wielu jesteśmy bo wszyscy z tego jednego chleba uczestniczymy )


Κοινωνια (łac. communio) oznacza :wspólnotę wzajemną wieź, udział .Oznacza tutaj udział ,znak jedności z Chrystusem .(Apostoł używa też tego słowa na oznaczenie wspólnoty z "ołtarzem" Izraelitów spożywających ofiary , oraz na wspólnotę pogan z bożkami spożywającymi ofiary im składane.) Wynika z tego że Św. Paweł pojmuje Ciało i Krew w kategoriach Ofiary.

Należy zauważyć, że wielu ofiarom Starego Przymierza towarzyszyły rytualne uczty.

"Jednym chlebem – jednym ciałem –bo z jednego chleba uczestniczymy" .Eucharystia tworzy szczególna jedność . Najpierw z Jezusem ,a następnie dzięki Niemu z wszystkimi uczestnikami . (μετεχομεν –brać w czymś udział często jako określenie wspólnego ucztowania ).

"W świętej Eucharystii bowiem wierni pożywiają się i wzmacniają na wspólnej dla wszystkich uczcie, oraz zespalają się miedzy sobą i z boską Głową całego Ciała" (Pius XII enc. Mystici Corporis 18).
Biblia jest księgą, w której każdy, jakich chce prawd sobie szuka, i jakie chce, prawdy sobie znajduje.

nike
Posty: 11416
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Talmid2Tes2,15 pisze:"Jednym chlebem – jednym ciałem –bo z jednego chleba uczestniczymy" .Eucharystia tworzy szczególna jedność . Najpierw z Jezusem ,a następnie dzięki Niemu z wszystkimi uczestnikami . (μετεχομεν –brać w czymś udział często jako określenie wspólnego ucztowania ).

"W świętej Eucharystii bowiem wierni pożywiają się i wzmacniają na wspólnej dla wszystkich uczcie, oraz zespalają się miedzy sobą i z boską Głową całego Ciała" (Pius XII enc. Mystici Corporis 18).
Ja się z tym co piszesz np. zgadzam, ale to nie znaczy,że spożywając opłatek spożywamy prawdziwe ciało, pijąc wino pijemy prawdziwą krew. Oczywiście my kiedy uczestniczymy w wieczerzy Pańskiej tworzymy jedność braterską i przyjmujemy emblematy na pamiątkę wielkiego wydarzenia jakie miało miejsce 2000 lat temu. Bo przez to wydarzenie by mamy odkupienie. Opowiadamy śmierć Pańską.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

krecik pisze:
leszed pisze:Czy chleb przestał być chlebem?
Czy royce-royce przestał być samochodem?
ODNOŚNIE CHLEBA. :idea: :idea: :idea:
Zadałeś dobre pytanie. Niechaj to pytanie rozważą wszyscy ci dla których sakrament Eucharystii jest dogmatem i fundamentem ich wyznania. Przytaczam raz jeszcze ten sam fragment biblijny , z tym że zwraca uwagę na inną perspektywę.
Tak więc już wówczas kiedy ofiara Syna Bożego jeszcze nie została złożona, już wierzący „spożywali” Chrystusa...A przy okazji jeszcze wypływa wyjaśnienie istoty chrztu...
...
Zgadzam się z Tobą. Spożywanie Chrystusa było czymś naturalnym jeśli przyjmiemy dwa fakty: chleb pozostaje chlebem oraz jeszcze za życia Jezusa i grubo przed ostatnią wieczerzą jedli Jego ciało ale w znaczeniu metaforycznym. I cały czas to znaczenie pozostaje. Podczas ostatniej wieczerzy Jezus przypomniał to, jednocześnie pokazał proroczo jak Jego ciało zostanie 'złamane' na drugi dzień. Bo wiemy że ciało Jego zostało zabite na krzyżu. Przyjąć to był dla ówczesnych duży problem. Powtarzanie mowy o tym miało więc wymiar utwierdzenia. Nie mógł tego lepiej unaocznić jak gestem i słowem. Przyjmowanie Jego jedynej ofiary ma upamiętniać ciągłe spożywanie takich wieczerz, Paweł to kultywował również. Mówimy o chlebie i winie oraz wg mnie gdzie indziej o "łamaniu chleba". W ten sposób dzielono się, także przekazem wyrażającym udział wszystkich uczniów jednakowo, na każdym miejscu i czasie w pragnieniu bycia z Jezusem.
Jezus udowodnił to co mówił a uczniowie mówią o tym i są temu wierni. W ten sposób spożywając mogą Spożywać. Spożywać też można nie spożywając. Trudne?
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

krecik
Posty: 1187
Rejestracja: 28 lis 2009, 10:22
Lokalizacja: Pszczółki

Post autor: krecik »

Temat jest FUNDAMENTALNEGO znaczenia, więc pozwolę sobie zauważyć jeszcze jeden aspekt.
(1) A chcę, bracia, abyście dobrze wiedzieli, że ojcowie nasi wszyscy byli pod obłokiem i wszyscy przez morze przeszli. (2) I wszyscy w Mojżesza ochrzczeni zostali w obłoku i w morzu, (3) i wszyscy ten sam pokarm duchowy jedli, (4) i wszyscy ten sam napój duchowy pili; pili bowiem z duchowej skały, która im towarzyszyła, a skałą tą był Chrystus. [...] (15) Przemawiam jak do rozsądnych: Rozsądźcie sami, co mówię. (16) Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czyż nie jest społecznością krwi Chrystusowej? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest społecznością ciała Chrystusowego? (17) Ponieważ jest jeden chleb, my, ilu nas jest, stanowimy jedno ciało, wszyscy bowiem jesteśmy uczestnikami jednego chleba. (18) Patrzcie na Izraela według ciała; czyż ci, którzy spożywają ofiary, nie są uczestnikami ołtarza? (19) Cóż tedy chcę powiedzieć?  
[1 Kor 10]
TEN SAM WERSET W PRZEKŁADZIE BIBLII WARSZAWSKO-PRASKIEJ
 (17) Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba.
Skoro my wszyscy jesteśmy cząstką tego CIAŁA, to jak ten opłatek może zamieniać się w prawdziwe ciało Chrystusa ?
Drodzy wyznawcy religii rzymskie, nie tłumaczcie że wasz kościół tego nie głosi. Bo przecież konsekracja jest to przemiana-zamiana wina w KREW, zaś opłatka w CIAŁO.
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

krecik pisze:Skoro my wszyscy jesteśmy cząstką tego CIAŁA, to jak ten opłatek może zamieniać się w prawdziwe ciało Chrystusa ?
Drodzy wyznawcy religii rzymskie, nie tłumaczcie że wasz kościół tego nie głosi. Bo przecież konsekracja jest to przemiana-zamiana wina w KREW, zaś opłatka w CIAŁO.
spożywając (opłatek) można nie Spożywać Ciała i Krwi. I to nie tylko w znaczeniu tzw. "świętokradztwa" IKor11,20;27 ale braku Wieczerzy w wieczerzy. Takie coś może nic nie dawać a nawet szkodzić, por. np. IKor11,30;Dz5,1-5. I tak niech jedzą (i piją) w KRK, por. IKor11,28 bo samo spożywanie pokarmu nie czyni nieczystym Mk7,15. Ważne jest serce, bardziej niż żołądek.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
Talmid2Tes2,15
Posty: 782
Rejestracja: 31 sie 2011, 19:17

Post autor: Talmid2Tes2,15 »

nike pisze: ale to nie znaczy,że spożywając opłatek spożywamy prawdziwe ciało, pijąc wino pijemy prawdziwą krew.
"to jest moje Ciało" , "to jest moja Krew" ja rozumie te słowa Jezusa dosłownie
krecik pisze:Skoro my wszyscy jesteśmy cząstką tego CIAŁA, to jak ten opłatek może zamieniać się w prawdziwe ciało Chrystusa ?
Właśnie dlatego ,że Eucharystia jest prawdziwym ciałem my przez spożywanie go tworzymy jedno Ciało:
J 6:56 bt "Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim."
Biblia jest księgą, w której każdy, jakich chce prawd sobie szuka, i jakie chce, prawdy sobie znajduje.

wiesia
Posty: 1896
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

Talmid2Tes2,15 pisze:
nike pisze: ale to nie znaczy,że spożywając opłatek spożywamy prawdziwe ciało, pijąc wino pijemy prawdziwą krew.
"to jest moje Ciało" , "to jest moja Krew" ja rozumie te słowa Jezusa dosłownie
krecik pisze:Skoro my wszyscy jesteśmy cząstką tego CIAŁA, to jak ten opłatek może zamieniać się w prawdziwe ciało Chrystusa ?
Właśnie dlatego ,że Eucharystia jest prawdziwym ciałem my przez spożywanie go tworzymy jedno Ciało:
J 6:56 bt "Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim."
I być może dlatego jest WIELKA TAJEMNICA WIARY....

nike
Posty: 11416
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Post autor: nike »

Talmid2Tes2,15 pisze:"to jest moje Ciało" , "to jest moja Krew" ja rozumie te słowa Jezusa dosłownie
To źle rozumiesz, jak można jeść ciało żyjącego człowieka?

krecik
Posty: 1187
Rejestracja: 28 lis 2009, 10:22
Lokalizacja: Pszczółki

Post autor: krecik »

Talmid2Tes2,15 pisze:Właśnie dlatego ,że Eucharystia jest prawdziwym ciałem my przez spożywanie go tworzymy jedno Ciało:

Złap kontekst i wymowę tego przesłania. Przykładowo, wers 58 tego rozdziału: „ To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.”
Najpierw trzeba się ukorzyć przed Bogiem, doświadczyć skruchy. Nawrócić, narodzić się na nowo. To jest warunek przystąpienia do Ciała Chrystusowego. Zaś samo „mechaniczne”uczestnictwo w pamiątce śmierci Jezusa Chrystusa nie powoduje uczestnictwa w Ciele. Zauważ że apostoł pisze o niegodnym przyjmowaniu wieczerzy, czy ktoś taki może stać się cząstką Ciała Chrystusowego ?
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9

meritus
Posty: 4308
Rejestracja: 17 lip 2006, 11:29
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: meritus »

krecik pisze:Zaś samo „mechaniczne”uczestnictwo w pamiątce śmierci Jezusa Chrystusa nie powoduje uczestnictwa w Ciele.
Zupełna zgoda. Czy aby jednak, gdzieś między wierszami nie ma tu usprawiedliwienia dla nieuczestniczenia w Eucharystii? Bo pozostaje pytanie, czy bez tej komunii w Kościele, jest możliwe pełne uczestnictwo w Ciele?
nike pisze:To źle rozumiesz, jak można jeść ciało żyjącego człowieka?
Tak i podobnie jak w Wieczerniku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kościoły ortodoksyjne”