Dziesięcina w Kościele Adwentystów Dnia Siódmego

Luteranie, Adwentyści, Baptyści, Zielonoświątkowcy itd.

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5883
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

aras pisze:Dlatego Sabat, nie jedzenie mięsa czy dziesięcina nie mają już znaczenia. Ale to nie oznacza że niedziela jest święta na miejsce soboty.
biblia nic nie mówi na temat soboty mówi o siódmym dniu, który ma być sabatem (odpoczynkiem), a tak się składa, że w PL jak i wielu innych krajach siódmy dzień tygodnia nazywa się niedziela, a nie sobota, więc adwentyści tak naprawdę czczą szósty dzień tygodnia
aras pisze:A tu ciekawe wyjasnienie znamienia bestii:
http://www.youtube.com/watch?v=XexgjqyB9Ws
zero podstaw biblijnych, tylko ludzkie wymysły, bo biblia nigdzie nie mówi, że znamię bestii to pracowanie w sobotę, po za tym adwentyści zapominają jakie przykazanie jest największe i najważniejsze i jakie drugie zaraz po nim, oni zmienili nauki Jezusa i czczenie dnia tygodnia dali na pierwszy plan przed miłością do Boga i do bliźniego
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
aras
Posty: 396
Rejestracja: 25 lip 2010, 11:42
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: aras »

biblia nic nie mówi na temat soboty mówi o siódmym dniu, który ma być sabatem (odpoczynkiem), a tak się składa, że w PL jak i wielu innych krajach siódmy dzień tygodnia nazywa się niedziela, a nie sobota, więc adwentyści tak naprawdę czczą szósty dzień tygodnia


"Pytanie: Jak dowieść, że Kościół ma prawo nakazywać święta i dni święte?
Odpowiedź: Przez sam fakt zamiany soboty na niedzielę, którą protestanci akceptują, przez co otwarcie przeciwstawiają się samym sobie, zachowując niedzielę i łamiąc inne święta nakazane przez ten sam Kościół"
(Henry Tuberville, An Abridgement of Christian Doctrine, s. 58, imprimatur 1833).
"To zachowywanie niedzieli - która jest jedynym świętym dniem dla protestantów - nie tylko nie ma podstaw w Biblii, ale jest z nią zupełnie niezgodne, gdyż Biblia nakazuje odpoczywać w sabat, czyli w sobotę. To Kościół Rzymskokatolicki, na mocy autorytetu Jezusa Chrystusa, przeniósł odpoczynek na niedzielę, aby upamiętnić zmartwychwstanie naszego Pana. Tak więc zachowywanie niedzieli przez protestantów jest hołdem, jaki wbrew sobie oddają władzy Kościoła"
(kard. Segur, Plain Talk about the Protestantism of Today, s. 213, Boston 1868).
"Czwarte przykazanie w Biblii dotyczy świętowania siódmego dnia: "Pobłogosławił Bóg dzień siódmy, i poświęcił go" (I Mojż. 2,3). Ten przepis został potwierdzony przez Boga w Dziesięciorgu Przykazaniach: "Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić. (...) Siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego" (II Mojż. 20,8.10). Poza tym, Chrystus oświadczył, że nie przyszedł, by obalić prawo, ale je wypełnić (Mat. 5,17). On sam świętował sabat: "Wszedł według zwyczaju swego w dzień sabatu do synagogi" (Łuk. 4,16). Jego uczniowie także świętowali sabat po Jego śmierci: "Przez sabat zaś odpoczywały według przykazania" (Łuk. 23,56). Jednak przy całym tym biblijnym poparciu dla świętowania sabatu, siódmego dnia tygodnia, protestanci ze wszystkich Kościołów traktują go jak zwyczajny dzień i przenoszą związane z nim zobowiązania na pierwszy dzień tygodnia, czyli niedzielę. Czyj autorytet mają na poparcie tego? Jedynie żywe słowo, czyli tradycję Kościoła Rzymskokatolickiego"
(John Milner, End of Religious Controversy, s. 89, Nowy Jork 1897).
"Pytanie: Czy świętowanie niedzieli jako dnia odpoczynku jest sprawą jasno wyłożoną w Piśmie Świętym?
Odpowiedź: Z pewnością nie, a jednak protestanci uważają świętowanie tego szczególnego dnia za niezbędne do zbawienia. Twierdzenie, iż świętujemy niedzielę, ponieważ Chrystus zmartwychwstał w tym dniu tygodnia, jest twierdzeniem pozbawionym biblijnej gwarancji. Podobnie moglibyśmy twierdzić, że powinniśmy świętować jako dzień odpoczynku czwartek, ponieważ w tym właśnie dniu tygodnia Chrystus wstąpił do nieba i rzeczywiście odpoczął po dokonaniu dzieła odkupienia"
(Stephen Keenan, The Controversial Catechism, Londyn 1896).
"Dla Żydów dniem odpoczynku była sobota, ale my, chrześcijanie, świętujemy niedzielę. Kościół, dzięki władzy danej mu przez Pana, zmienił świętowanie soboty na niedzielę. Słowo o niedzieli. Bóg powiedział: "Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić". Tym sabatem była sobota, nie niedziela. Dlaczego więc świętujemy niedzielę zamiast sobotę? Kościół zmienił świętowanie sabatu na świętowanie niedzieli. (...) Protestanci, którzy twierdzą, że postępują zgodnie z Biblią i tylko Biblią, i że nie wierzą w nic, co nie znajduje się w Biblii, powinni być zaskoczeni tym, że świętują niedzielę, skoro Bóg wyraźnie powiedział: "Pamiętaj o dniu sabatu, aby go święcić". Słowo niedziela nie występuje nawet w Biblii, tak więc protestanci nieświadomie są posłuszni władzy Kościoła Rzymskokatolickiego"
(H. Canon Cafferata, The Catechism Simply Explained, s. 89, Londyn 1938).


podac więcej wypowiedzi katolików?


zero podstaw biblijnych, tylko ludzkie wymysły, bo biblia nigdzie nie mówi, że znamię bestii to pracowanie w sobotę, po za tym adwentyści zapominają jakie przykazanie jest największe i najważniejsze i jakie drugie zaraz po nim, oni zmienili nauki Jezusa i czczenie dnia tygodnia dali na pierwszy plan przed miłością do Boga i do bliźniego
znamię bestii to nie pracowanie w sobote a czczenie niedzieli i podporządkowanie sie temu systemowi. Jak beda przymuszac do przyjecia czegos co pozwoli robic zakupy tylko wtedy kiedy czci sie niedziele to wiedz ze sie wypelnia proroctwo.
Choc oczywiscie znakiem moze byc cos innego , ale zwiazane z zakupami. Nie koniecznie czip.

Bardziej jednak wierze w to ze znamie bedzie mialo charakter duchowy a chipy to zmyłka. Znamie Boga też będzie niewidoczne.

2M
9. I bedzie ci to jako znak na rece twojej i
jako pamiatka miedzy oczyma twoimi
, aby
zakon Panski był w ustach twoich, gdyz reka
przemozna wyprowadził cie Pan z Egiptu.


5M
18. Przyjmijcie zatem te moje słowa do
swego serca i do swojej duszy i przywiazcie
je jako znak do swojej reki, i niech beda
jako opaska miedzy waszymi oczyma
;


16. On tez sprawia, ze wszyscy, mali i
wielcy, bogaci i ubodzy, wolni i niewolnicy
otrzymuja znamie na swojej prawej rece
albo na swoim czole



Wiesz, czemu znamię bestii będzie z tą różnicą, że będzie na ręce albo na czole?


Dla Boga ważne jest że wypełniasz Jego przykazanie w sercu i w czynach. Szatan zadowoli się samym poparciem dla tego systemu lub samym działaniem.

Oznaczono cytowanie. YZ
Ostatnio zmieniony 20 cze 2011, 22:43 przez aras, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Yarpen Zirgin
Posty: 15699
Rejestracja: 22 maja 2006, 10:16
Kontakt:

Post autor: Yarpen Zirgin »

Proszę, abyś nie zapominał stosować się do 12 punktu regulaminu. Następny post, który nie będzie spełniał norm w nim zapisanych, zostanie usunięty.
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.

Awatar użytkownika
aras
Posty: 396
Rejestracja: 25 lip 2010, 11:42
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: aras »

No tak, ciągle zapominam o tym zaznaczaniu cytatów.

Awatar użytkownika
Hardi
Posty: 5883
Rejestracja: 21 paź 2009, 14:52
Lokalizacja: Norwegia
Kontakt:

Post autor: Hardi »

aras pisze:podac więcej wypowiedzi katolików?
kompletnie nie interesują mnie, podaj wersety z biblii bo to mnie jedynie interesuje
aras pisze:znamię bestii to nie pracowanie w sobote a czczenie niedzieli
podaj wersety z biblii na tą rewelację, po za tym ja jestem z tych (pogrubione):

"Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu" Rzymian 14.5
aras pisze:Bardziej jednak wierze w to ze znamie bedzie mialo charakter duchowy a chipy to zmyłka.
Ja też wierzę w to, że znamię ma (bo już jest od dawna) inny charakter, a nie jakiś śmieszny chip. W symbolice znamię na ręce oznacza robienie czegoś, a znamię na czole, myśli. Ci, którzy idą za antychrystem postępują tak jak on i myślą tak jak on.
aras pisze:Znamie Boga też będzie niewidoczne.
Mamy odpowiedź w biblii:

"W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym." Efezjan 1.13
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Awatar użytkownika
aras
Posty: 396
Rejestracja: 25 lip 2010, 11:42
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: aras »

podaj wersety z biblii na tą rewelację, po za tym ja jestem z tych (pogrubione):

"Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu" Rzymian 14.5
I ja też uważam że z Bogiem powinniśmy mieć kontakt codziennie.

Jesli się dobrze orientuję to nie było wtedy poniedziałków, wtorków, itd. Był pierwszy dzien tygodnia, drugi...


Z tymże chrześcijanie do 15 wieku czcili sobotę nie niedziele.
Mamy odpowiedź w biblii:

"W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym." Efezjan 1.13

Ducha świętego otrzymujemy tylko kiedy wypełniamy prawo Boże.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Hardi pisze:"Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu" Rzymian 14.5
Hardi jak zwykle wyrywa teksty z kontekstu

Hardi twierdzisz ,że Pismo nie nazywa soboty dniem siódmym bo nie ma takiego tekstu wiec ja ,posługując się Twoim sposobem interpretacji, proszę tekst mówiący o tym ,że Paweł w Rz 14 mówił cokolwiek o sobocie .

Ten sam autor powiedział :

"Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych."1Kor 7,19

Skoro przestrzeganie przykazań Bożych ,według Pawła, ma znaczenie ,to musiał mówić w Rzymian 14.5 o czymś innym niż o cotygodniowym dniu świętym jako zapis prawa.
Paweł sobie nie zaprzeczał.

Zresztą Paweł służył umysłem zakonowi więc święcił szabat.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

aras pisze:Ducha świętego otrzymujemy tylko kiedy wypełniamy prawo Boże.
FAKT.
Hardi co Ty na to ? :-D

askaou
Posty: 444
Rejestracja: 19 lis 2009, 17:53
Lokalizacja: Maroko

Post autor: askaou »

adzient pisze:Zresztą Paweł służył umysłem zakonowi więc święcił szabat.
Szabat obchodzi tez blisko 13,5 mln Zydow na swiecie, Adwentystow, Chrzescijan Dnia Sobotniego i wszelkiej masci unitarian "sobotnikow". Nie mala to liczba. To, ze 'wladza' w pewnym okresie historii wprowadzila niedziele, jako dzien wolny od pracy, nic nie znaczy w oczach Boga.

Awatar użytkownika
wit
Posty: 3775
Rejestracja: 19 maja 2006, 23:21
Lokalizacja: grudziądz

Post autor: wit »

adzient pisze:
aras pisze:Ducha świętego otrzymujemy tylko kiedy wypełniamy prawo Boże.
FAKT.
Fakt...?
O ile mi wiadomo otrzymanie Ducha jest darem Bożym, a nie zapłatą za zasługi, natomiast przestrzeganie przykazań Bożych jest skutkiem a nie przyczyną otrzymania Ducha, czyli niczym innym jak wydawaniem owocu Ducha.
Kolejność jest następująca. Najpierw Duch, a potem posłuszeństwo Bogu, a nie na odwrót, i Ty Adzient jako protestant powinieneś takie rzeczy wiedzieć. :shock:

Z zasad wiary KADS.
PRAWO BOŻE

Wielkie zasady prawa Bożego zostały zawarte w dziesięciu przykazaniach i zilustrowane życiem Jezusa. Wyrażają miłość Boga, Jego wolę i cel, dotyczący ludzkiego postępowania i stosunków międzyludzkich, i obowiązują ludzi wszystkich stuleci. Normy te są podstawą przymierza Boga ze swym ludem i probierzem na sądzie Bożym. Dzięki Duchowi Świętemu wskazują na grzech i budzą uczucie potrzeby Zbawiciela. Zbawienie jest w całości darem łaski, nie wynikiem uczynków, jednakże jego owocem jest posłuszeństwo wobec przykazań. Posłuszeństwo to rozwija charakter chrześcijański i prowadzi do pomyślności. Jest dowodem naszej miłości wobec Pana, jak również naszego zainteresowania bliźnimi. Posłuszeństwo wiary ukazuje Chrystusową moc przekształcającą życie i tym samym wzmacnia chrześcijańskie świadectwo.
źródło
DOŚWIADCZENIE ZBAWIENIA

W swej nieograniczonej miłości i łasce Bóg uczynił Chrystusa, który nie znał grzechu, grzechem za nas, tak, że my w Nim możemy się stać sprawiedliwością Bożą. Prowadzeni przez Ducha Świętego odczuwamy potrzebę uświadomienia sobie naszej grzeszności, porzucamy własne przewinienia i doświadczamy wiary w Jezusa, jako Pana i Chrystusa, Zastępcę i Wzór. Tę przyjmującą zbawienie wiarę otrzymujemy dzięki Boskiej mocy Słowa i jest ona darem Bożej łaski. Przez Chrystusa jesteśmy usprawiedliwieni, przyjęci za synów i córki Boże, i wyzwoleni spod panowania grzechu. Dzięki mocy Ducha jesteśmy nowo narodzeni i uświęceni. Duch odnawia nasze umysły, wpisuje Boże prawo miłości w nasze serca i udziela nam mocy do prowadzenia świętego życia. Będąc w Nim, uczestniczymy w Jego boskiej naturze i mamy pewność zbawienia, teraz i podczas sądu.
źródło
Również adwentyści reformowani wyznają tę samą zasadę, jak główny nurt adwentystów i ogólnie cały protestantyzm.
sola gratia et fide — jedynie łaska jest podstawą usprawiedliwienia grzesznika przez wiarę; dobre uczynki są natomiast naturalną konsekwencją zbawienia, ale nie jego przyczyną.
źródło

Ze znajomości jednej z podstawowych doktryn adwentyzmu, a także protestantyzmu za tego rodzaju wypowiedzi miałbyś u mnie pałę. :-x
RECEPTĄ NA AKTYWNĄ ROLĘ KOŚCIOŁA, JAKĄ MA ON DO SPEŁNIENIA, NIE JEST JEGO REFORMA, DO CZEGO WZYWAŁY KOŚCIOŁY PROTESTANCKIE, ALE POSŁUSZEŃSTWO, DO CZEGO WZYWAŁ KOŚCIÓŁ WCZESNOCHRZEŚCIJAŃSKI.

askaou
Posty: 444
Rejestracja: 19 lis 2009, 17:53
Lokalizacja: Maroko

Post autor: askaou »

wit pisze:Kolejność jest następująca. Najpierw Duch, a potem posłuszeństwo Bogu, a nie na odwrót, i Ty Adzient jako protestant powinieneś takie rzeczy wiedzieć. :shock:
Jesli dobrze pamietam, to na przyklad Korneliusz, jeden z pierwszych, ktorzy otrzymali Ducha sw, byl prozelita "bramy", i bardzo poboznym czlowiekiem, o ktorym pisze:

(22) Setnik Korneliusz, człowiek sprawiedliwy i bogobojny, o czym zaświadczyć może cała ludność żydowska, otrzymał polecenie od anioła świętego, aby cię wezwał do swego domu i wysłuchał tego, co mu powiesz. Dz 10,22

Przypomnijcie mi przypadki, kiedy po prostu 'zwykly' poganin przyjal chrzest, otrzymal Ducha, a potem dopiero byl posluszny Bogu.

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

wit pisze:Fakt...?
O ile mi wiadomo otrzymanie Ducha jest darem Bożym, a nie zapłatą za zasługi, natomiast przestrzeganie przykazań Bożych jest skutkiem a nie przyczyną otrzymania Ducha, czyli niczym innym jak wydawaniem owocu Ducha.
Oczywista oczywistość.
Najpierw działanie Ducha później Jego owoce w postaci posłuszeństwa.
r

1 -Chodziło mi raczej o SPECJALNE DARY DUCHA (prorokowania mówienia językami itp.) umożliwiające służbę w Kościele ,a nie tylko o realizację prawa Bożego.
Dlatego zadałem ironicznie pytanie Hardiemu wyznającemu nauki charyzmatyczne.

Pan Bóg nie da daru prorokowania lub mówienia językami komuś ,kto nie ma ochoty realizować prawa Bożego .

Nie mówię tu o realizacji doskonałej.Otrzymanie daru Ducha to nie zbawienie z uczynków.
Duch nie będzie wylany na kogoś ,kto z zasady nie uznaje prawa i nie ma ochoty go respektować.


2 - "W nim i wy, którzy usłyszeliście słowo prawdy, ewangelię zbawienia waszego, i uwierzyliście w niego, zostaliście zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym." Efezjan 1.13
Jeżeli chodzi o odwołanie do tego tekstu zgodnie z fragmentem "uwierzyliście w niego" i innymi naukami Pisma mówiącymi ,że dowodem przyjęcia wiary jest realizacja prawa Bożego (np. 1 Jana 2) niemożebnym jest bycie zapieczętowanym przez Ducha i świadome łamanie bądź całkowita negacja prawa Bożego.
wit pisze:Kolejność jest następująca. Najpierw Duch, a potem posłuszeństwo Bogu, a nie na odwrót, i Ty Adzient jako protestant powinieneś takie rzeczy wiedzieć. :shock:
Zgadza się.

"Takie zaś jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po upływie owych dni, mówi Pan: Prawa moje włożę w ich umysły i na sercach ich wypiszę je"Hebr 8,10

adzient
Posty: 1912
Rejestracja: 06 cze 2009, 12:25
Lokalizacja: Elblag

Post autor: adzient »

Przypomnijcie mi przypadki, kiedy po prostu 'zwykly' poganin przyjal chrzest, otrzymal Ducha, a potem dopiero byl posluszny Bogu.
Posłuszeństwo wypływa z owoców Ducha.Więc trzeba Ducha posiadać wcześniej i to On powoduje nasze posłuszeństwo.

Nikt chyba nie wątpi w to ,ze Piotr posiadał Ducha.Mimo to popełniał błędy.

Duch nie może czekać aż staniesz się posłuszny.To Duch powoduje Twoje posłuszeństwo.

Jednak nie będzie On dany komuś ,kto nie ma zamiaru przestrzegać prawa.

Poniżej fragment mówiący o otrzymaniu Ducha przez pogan .
Dostrzegam tam kolejność -
1-Duch potem
2-oczyszczenie.

"Bóg też, który zna serca, przyznał się do nich, (pogan) dając im Ducha Świętego jak i nam, i nie uczynił żadnej różnicy między nami a nimi, oczyściwszy przez wiarę ich serca. "
DzAp 15,9-10

W jednej chwili poganie usłyszeli ewangelię i otrzymali Ducha.Nie zdążyli chyba zacząć nawet realizować prawo.
Tekst mówi o oczyszczeniu ich serc PRZEZ WIARĘ.Oznacza to oczyszczenie umowne.
Bóg widział ich serca doskonałe przez pryzmat ofiary baranka.
Uświęcenie zapewne przyszło później.
Ostatnio zmieniony 18 wrz 2011, 14:34 przez adzient, łącznie zmieniany 1 raz.

bonhart
Posty: 1749
Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
Lokalizacja: lodz

Post autor: bonhart »

A dziesięcina ? W końcu, jest to główna myśl tego wątku!

Czy dziesięcina to jakiś fragment ‘dekalogu’ ? :?:
Czy jest to 10 część zarobku ‘brutto’ czy ‘netto’ ?

Czy biedna kobieta za czasów Jezusa wrzuciła do skarbony świątynnej dziesiątą część swojego dochodu, czy raczej (...). ;-)


bonhart
ss

askaou
Posty: 444
Rejestracja: 19 lis 2009, 17:53
Lokalizacja: Maroko

Post autor: askaou »

adzient pisze:"Bóg też, który zna serca, przyznał się do nich, (pogan) dając im Ducha Świętego jak i nam, i nie uczynił żadnej różnicy między nami a nimi, oczyściwszy przez wiarę ich serca. "
DzAp 15,9-10
Ale tu Piotr ma na mysli Korneliusza i "jego dom". On juz od jakiegos czasu chodzil "w Bogu".
Wydaje mi sie, ze Ducha sw nie dostaje sie tak po prostu. Oczywiscie Bog musi natchnac serce czlowieka, czlowiek musi zwrocic sie do Boga, zeby zaczac chodzic Jego drogami i otrzymac Ducha sw.

Piotr natomiast i apostolowie to inna historia. Pan Jezus powiedzial, ze oni sa czysci dzieki slowu, ktore do nich wypowiedzial. Oczywiscie byli grzeszni, ale Jezus sobie ich wybral, zanim ofiara zostala zlozona, oni tez otrzymali obietnice wylania Ducha sw.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Protestanci”