Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

Henryk
Posty: 12398
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Henryk »

radek pisze: ↑
21 wrz 2026, 18:38
Przychodzi mi na myśl jedynie fragment mówiący, że we krwi jest dusza ciała, ale po przeistoczeniu to się zmienia
Na temat rzekomej przemiany mąki w rękach katolickiego kapłana w prawdziwe ciało i krew Jezusa nie będę z Tobą rozmawiał.

„Krew dokonuje przebłagania za duszę” (Kpł 17:11)- dlatego nie wolno było jej jeść.
Krew to życie, które należy do Boga. Bóg dał ją na ołtarz, a nie na talerz.
Zjeść krew= ukraść Bogu to, co święte. Krew jest dla Boga, mięso dla człowieka.
Dziś Żydzi nie ofiarowują krwi na ołtarzu, bo nie mają świątyni, ołtarza ani kapłanów.
Odpuszczenie grzechów mamy przez Ofiarę Chrystusa, a nie przez krew zwierząt.

Prawo zabraniało Izraelicie jeść padliny, (niewykrwawionego mięsa) ale pozwalało sprzedać/oddać ją cudzoziemcowi do zjedzenia! (Pwt 14:21).
Transfuzja krwi nie ma nic wspólnego z jedzeniem- to nie jest spożycie, tylko ratowanie życia.

Henryk
Posty: 12398
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Henryk »

Zastanawialiście się, dlaczego przywódcy i instytucje tak długo brną w błędach?
Często to efekt utopionych kosztów: im więcej już poświęcono (zasobów, zdrowia, żyć), tym trudniej przyznać, że dotychczasowa droga była ślepym zaułkiem, bo wcześniejsze ofiary poszłyby „na marne”.
Dobrze widać to na dwóch przykładach:
Wojna Rosji z Ukrainą- nagły pokój bez realizacji celów oznaczałby dla rodzin setek tysięcy ofiar bolesną prawdę, że ich bliscy zginęli w konflikcie, który dało się wcześniej zakończyć na podobnych warunkach.
Transfuzje u Świadków Jehowy- gdyby zakaz zniesiono z dnia na dzień, autorytet organizacji by upadł, a tysiące rodzin zrozumiałyby, że śmierć ich bliskich była niepotrzebna. Dlatego zmiany idą powoli, krok po kroku. :-(
W obu przypadkach cena za błąd rośnie z każdą ofiarą, a zmiany- jeśli w ogóle- wprowadzane są pełzająco, żeby decydenci mogli „zachować twarz”.
Jakie to przykre i głupie zarazem. :!:

Awatar użytkownika
radek
Posty: 5338
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: radek »

Henryk pisze: ↑
21 wrz 2026, 21:23
radek pisze: ↑
21 wrz 2026, 18:38
Przychodzi mi na myśl jedynie fragment mówiący, że we krwi jest dusza ciała, ale po przeistoczeniu to się zmienia
Na temat rzekomej przemiany mąki w rękach katolickiego kapłana w prawdziwe ciało i krew Jezusa nie będę z Tobą rozmawiał.

„Krew dokonuje przebłagania za duszę” (Kpł 17:11)- dlatego nie wolno było jej jeść.
Krew to życie, które należy do Boga. Bóg dał ją na ołtarz, a nie na talerz.
Zjeść krew= ukraść Bogu to, co święte. Krew jest dla Boga, mięso dla człowieka.
Dziś Żydzi nie ofiarowują krwi na ołtarzu, bo nie mają świątyni, ołtarza ani kapłanów.
Odpuszczenie grzechów mamy przez Ofiarę Chrystusa, a nie przez krew zwierząt.

Prawo zabraniało Izraelicie jeść padliny, (niewykrwawionego mięsa) ale pozwalało sprzedać/oddać ją cudzoziemcowi do zjedzenia! (Pwt 14:21).
Transfuzja krwi nie ma nic wspólnego z jedzeniem- to nie jest spożycie, tylko ratowanie życia.
Zgadza się Henryku krew w ST dokonywała przebłagania za duszę, ponieważ dusza była niedoskonała. Po przeistoczeniu przed nowym Duchem jest nowa dusza i obecnie nie potrzeba przelewać krwi za duszę, ponieważ dusza jest nomen omen nowa, doskonalsza od duszy winnej grzechu

Ap 6 9:11 BT5
9 A gdy otworzył pieczęć piątą,
ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego
i dla świadectwa, jakie mieli.
10 I głosem donośnym tak zawołały:
«Jak długo jeszcze, Władco święty i prawdziwy,
nie będziesz sądził i wymierzał za krew naszą kary tym, co mieszkają na ziemi?»
11 I dano każdemu z nich białą szatę,
i powiedziano im, by jeszcze krótki czas spokojnie zaczekali,
aż się dopełni liczba ich współsług i braci,
którzy, jak i oni, mają być zabici.
1Kor 1:27 BT5
Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał, co niemocne, aby mocnych poniżyć

Wielbiciel Pełni

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 529
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Andej »

To dośc trafne spostrzeżenie Henryka. Sądzę, że masz rację w tym, że Ciało Kierownicze jest już świadome błędu, jakim jest zakaz transfuzji, ale musi wyjść z tego z twarzą. Potrzebna sensowna ideologia. Praktyka musi iść w parze z teorią.
Sądzę, że tak jak zwykle Ciało Kierownicze nie może się przyznać do błędu. Zamiast tego musi po prostu ogłosić nową teorię. Ostatnią decyzją otworzono okno Overtona. Zatem już niedługo zostanie zrobiły kolejny krok. Trzeba pochwalić ten kierunek działania.


Henryk
Posty: 12398
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Henryk »

Wiem, że leżącego nie powinno się kopać, ale muszę zadać sobie pytanie:
Zastanawiam się, czy po odczytaniu w zborach listu o zmianie podejścia do transfuzji krwi Świadkowie Jehowy znów poczuli euforię, wierząc, że Jehowa po raz kolejny dał „nowe światło” i przemówił do nich za pośrednictwem Ciała Kierowniczego?

Awatar użytkownika
Andej
Posty: 529
Rejestracja: 19 lip 2026, 13:01

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Andej »

Henryk pisze: ↑
24 wrz 2026, 8:24
Zastanawiam się, czy po odczytaniu w zborach listu o zmianie podejścia do transfuzji krwi Świadkowie Jehowy znów poczuli euforię, wierząc, że Jehowa po raz kolejny dał „nowe światło” i przemówił do nich za pośrednictwem Ciała Kierowniczego?
Nie sądzę. Oceniam, że 99,99% z nich nie będzie od momentu ogłoszenia pamiętać, że kiedyś było inaczej. Pamięć nie sięga do tego, co było przed odczytaniem. Jest to, co teraz.
Mem trafnie ocenia sytuację. Na razie. Albowiem, za jakiś czas nastąpi objawienie pozwalające na pełne transfuzje.

nike
Posty: 11684
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: nike »

Kilkanaście lat temu oglądałam zdjęcia w internecie :----
Zmarła piękna dziewczyna, kilkoro małych dzieci, bo rodzice namawiani przez CIAŁO KIEROWNICZE ORGANIZACJI Św.J---- uwierzyło w wymysł SZATANA---jak teraz CIAŁO KIEROWNICZE zachowa się wobec RODZICÓW tych świadomie pomordowanych? BO TO JEST ŚWIADOMY MORD.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17634
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Bobo »

Świadomy mord jest wtedy, gdy Badacz Pisma Świętego idzie na front i strzela do bliźniego.
ŚJ wciąż podtrzymują biblijną zasadę: Powstrzymujcie się od krwi. Tu się nic nie zmieniło.
Oszołomstwu mówię NIE!

nike
Posty: 11684
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: nike »

A ty byłeś na froncie i widziałeś któregoś z BADACZY?

A jeżeli nie widziałeś, to jesteś OSZCZERCĄ.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17634
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Bobo »

nike pisze:A ty byłeś na froncie i widziałeś któregoś z BADACZY?
Nie byłem, wiadomo, Ale czytałem Russella o tym, jak Badacze w czasie I WŚ byli.
Oszołomstwu mówię NIE!

nike
Posty: 11684
Rejestracja: 05 sie 2006, 23:59

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: nike »

Powinieneś się wstydzić plotkować, a po drugie BADACZE mają własną wolę i nie są zmuszani ani do brania transfuzji czy nie brania, podobnie do szczepionek, do niczego. Nie odpowiadamy przed CIAŁEM KIEROWNICZYM, TYLKO PRZED BOGIEM.

Henryk
Posty: 12398
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Henryk »

Bobo pisze: ↑
24 wrz 2026, 19:19
nike pisze:A ty byłeś na froncie i widziałeś któregoś z BADACZY?
Nie byłem, wiadomo, Ale czytałem Russella o tym, jak Badacze w czasie I WŚ byli.
Dlaczego braciszku znowu kasujesz moje posty?!
Coś nie spodobało się?
Wiem, że prawda jest dokuczliwa. :xhehe:
Gdzie Bobuś czytał o tym jak badacze walczyli czynnie w czasie I wojny?
Będę wdzięczny za wskazanie źródła- chętnie zapoznam się z tym tematem.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17634
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Bobo »

nike pisze: ↑
24 wrz 2026, 20:02
Powinieneś się wstydzić plotkować, a po drugie BADACZE mają własną wolę i nie są zmuszani ani do brania transfuzji czy nie brania, podobnie do szczepionek, do niczego. Nie odpowiadamy przed CIAŁEM KIEROWNICZYM, TYLKO PRZED BOGIEM.
A gdzie tu plotki? No ale dziękuję, że z zarzutu o oszczerstwo zeszłaś na plotkę. Zapewniam, że to nie plotka.
Oczywiście, że Badacze mają wolną wolę. Podobnie jak ŚJ. Powiem więcej, każdy ŚJ ma wolną wolę być lu nie być ŚJ. Ot...! Nikt nie zmuszał.
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 17634
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Transfuzja krwi-pogląd biblijny / Transfuzja-ukrywane fakty

Post autor: Bobo »

Henryk pisze: ↑
24 wrz 2026, 20:14
Bobo pisze: ↑
24 wrz 2026, 19:19
nike pisze:A ty byłeś na froncie i widziałeś któregoś z BADACZY?
Nie byłem, wiadomo, Ale czytałem Russella o tym, jak Badacze w czasie I WŚ byli.
Dlaczego braciszku znowu kasujesz moje posty?!
Coś nie spodobało się?
Oczywiście, że nie podobało mi się. Nie lubię, jak twierdzisz, że jestem kłamcą, gdy piszę o Badaczach na wojnie.
Wiem, że prawda jest dokuczliwa. :xhehe:
Głupota i złośliwości bardziej dokucza.
Gdzie Bobuś czytał o tym jak badacze walczyli czynnie w czasie I wojny?
Będę wdzięczny za wskazanie źródła- chętnie zapoznam się z tym tematem.
No! Tyle musisz się napisać durnot, żeby w końcu zadać merytoryczne pytanie ;-)
Proszę bardzo, oto źródła.

W kwietniu 1915 r. The Watch Tower opublikował artykuł „Bible Students and the Future”, w którym napisano, że Badacze znajdują się w armiach kontynentalnych „nie dobrowolnie, lecz przez pobór”.
Jeszcze mocniejszy dowód znajduje się w The Watch Tower z 1 lipca 1915 r. Russell pisał, że są: „saints in every army” czyli święci/chrześcijanie w każdej armii, ponieważ zostali powołani przez pobór. Co więcej, Russell pisał: „We are hearing from the front…” czyli że otrzymywał informacje z frontu o takich chrześcijanach.
Russell nie przedstawiał sytuacji tak, że prawdziwy chrześcijanin nie może fizycznie znaleźć się w armii. Przeciwnie — zakładał, że niektórzy Badacze będą w armiach i nawet na froncie.

Mamy nawet konkretną historię żołnierza, którą The Watch Tower opublikowała 15 lipca 1915 r. Był to węgierski żołnierz, który został ranny na froncie. Podczas leczenia zetknął się z Badaczami Pisma Świętego, przyjął ich nauki i został ochrzczony. Następnie musiał wrócić na front.
Źródło opisuje jego dalsze losy: powrócił do okopów w Galicji, został ponownie ranny, wrócił na linię ognia, podczas natarcia bagnetowego znalazł się około 800 stóp od rosyjskich pozycji, otrzymał rozkaz „A bayonet charge!”, stanął naprzeciw rosyjskiego żołnierza. Co zrobił? Nie chciał go zabić, więc próbował wytrącić mu bagnet z ręki. Okazało się, że Rosjanin robił dokładnie to samo. Obaj rozpoznali na swoich mundurach symbole „Cross and Crown” i odkryli, że obaj są Badaczami Pisma Świętego.
To jest bardzo mocny przykład, ponieważ nie chodzi tu o późniejszą interpretację historyków. Jest to relacja opublikowana przez samych Badaczy w czasie wojny, gdy Russell jeszcze żył.
Owszem, Russell pisał, że gdy Badacz będzie powołany do wojska POWINIEN iść, tyle, że na froncie, mając karabin w ręku ma strzelać nad głową :-D

Posprawdzaj sobie Henryku, posprawdzaj, wszak wciąż studiujecie tamte publikacje. No chyba, że je omijacie, bo 'dokuczliwe'...
Oszołomstwu mówię NIE!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”