Czym jest piekło według Biblii

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

wuka
Posty: 7563
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Czym jest piekło według Biblii

Post autor: wuka »

Taki tytuł ma wykład, który wysłuchałam (45 minut, dalej sobie daruję) https://www.youtube.com/watch?v=toMJcF6zRUw
Mam pytanie, które zadałam pod filmikiem, ale nie ukazało się.
Chodzi o to, że wykładowca od około 40-42 minuty głosi, że Pan Jezus po swojej śmierci, a przed zmartwychwstaniem przebywał w hadesie/szeolu/piekle (autor wykładu nie może się zdecydować, ale mniejsza o nazewnictwo) i tak, jak wszyscy zmarli ludzie nie miał żadnej świadomości, spał i czekał na Zmartwychwstanie z nadzieją. OK. O ile wiem, to podobnie adwentyści głoszą, o spaniu o nieswiadomości itp.
Pytam więc: jak sobie poradzić z 1Listem Piotra 3,18-20, gdzie Apostoł mowi:" (18) Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu. (19) W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, (20) które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę."
Coś tu nie gra, bo albo spał w nieświadomości z wszystkimi innymi zmarłymi, albo głosił. A skoro głosił to i kroś słuchał i mógł na tą ewangelię zareagować, prawda?
Jak mają się takie nauki do prawd biblijnych?
Czy Ap.Piotr zmyślał, czy może bujają ci, którzy uparcie wmawiają nam, że po śmierci smacznie śpimy (mam nadzieję, że bez chrapania). ;-)

wybrana
Posty: 3847
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Czym jest piekło według Biblii

Post autor: wybrana »

wuka pisze:Taki tytuł ma wykład, który wysłuchałam (45 minut, dalej sobie daruję) https://www.youtube.com/watch?v=toMJcF6zRUw
Mam pytanie, które zadałam pod filmikiem, ale nie ukazało się.
Chodzi o to, że wykładowca od około 40-42 minuty głosi, że Pan Jezus po swojej śmierci, a przed zmartwychwstaniem przebywał w hadesie/szeolu/piekle (autor wykładu nie może się zdecydować, ale mniejsza o nazewnictwo) i tak, jak wszyscy zmarli ludzie nie miał żadnej świadomości, spał i czekał na Zmartwychwstanie z nadzieją. OK. O ile wiem, to podobnie adwentyści głoszą, o spaniu o nieswiadomości itp.
Pytam więc: jak sobie poradzić z 1Listem Piotra 3,18-20, gdzie Apostoł mowi:" (18) Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu. (19) W nim też poszedł i zwiastował duchom będącym w więzieniu, (20) które niegdyś były nieposłuszne, gdy Bóg cierpliwie czekał za dni Noego, kiedy budowano arkę, w której tylko niewielu, to jest osiem dusz, ocalało przez wodę."
Coś tu nie gra, bo albo spał w nieświadomości z wszystkimi innymi zmarłymi, albo głosił. A skoro głosił to i kroś słuchał i mógł na tą ewangelię zareagować, prawda?
Jak mają się takie nauki do prawd biblijnych?
Czy Ap.Piotr zmyślał, czy może bujają ci, którzy uparcie wmawiają nam, że po śmierci smacznie śpimy (mam nadzieję, że bez chrapania). ;-)
Nie wiadomo, czy go pisał Apostoł Piotr i czy czasem gdy go nowi kopiści pisali, nie pozwolili sobie na własne sugestie.
W temacie piekł proponuje obejrzeć ten film.
https://www.youtube.com/watch?v=-ItGc1BexeA
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

wuka
Posty: 7563
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

wybrana pisze:Nie wiadomo, czy go pisał Apostoł Piotr i czy czasem gdy go nowi kopiści pisali, nie pozwolili sobie na własne sugestie.
W temacie piekł proponuje obejrzeć ten film.
https://www.youtube.com/watch?v=-ItGc1BexeA
Nie piekło jako takie jest tu problemem, ale życie czy sen po śmierci ciała.
Wątpliwości co do autorstwa istnieją w stosunku do 2Listu Piotra. Ten jest Piotra. Nie podważajmy wszystkiego, bo już robi się jakaś masakra.
Podajesz link do książki, kilkugodzinny. Litości.
Podkreślam, nie o piekło/szeol/hades w tym temacie chodzi.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 4962
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Piekło kojarzy się z ogniem, a czy niewyobrażalne ciemności to piekło?
Tylko w nocy widać gwiazdy.

dzozef81
Posty: 34
Rejestracja: 04 gru 2017, 10:33
Lokalizacja: Krapkowice

Post autor: dzozef81 »

Po trzech dniach bycia martwym"W duchu został przywrócony życiu" i po tych trzech dniach i zmartwychwstaniu "w nim[duchu] też poszedł i zwiastował duchom"

Przecież z tych słów listu nie wynika by coś działo się w ciągu tych trzech dni po śmierci Jezusa.

Odnoszę się tylko do listu Piotra bo filmów nie widziałem.

wuka
Posty: 7563
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

dzozef81 pisze:Po trzech dniach bycia martwym"W duchu został przywrócony życiu" i po tych trzech dniach i zmartwychwstaniu "w nim[duchu] też poszedł i zwiastował duchom"

Przecież z tych słów listu nie wynika by coś działo się w ciągu tych trzech dni po śmierci Jezusa.

Odnoszę się tylko do listu Piotra bo filmów nie widziałem.
Zgadza się. Jednak wynika z tego, że ten "duch" w którym Jezus po śmierci głosił innym "duchom zmarłych" jednak żyje. O to mi chodzi. A skoro żyje i porozumiewa się to oznacza, że nauczanie iż jest stan nieświadomości, zupełnego niebycia, snu bez świadomości jest błędem. Jakaś część istoty ludzkiej po fizycznej śmierci żyje (nie ma co się kłócić o nazwę tej części, to już przerabialiśmy w innym miejscu).

dzozef81
Posty: 34
Rejestracja: 04 gru 2017, 10:33
Lokalizacja: Krapkowice

Post autor: dzozef81 »

Po zmartwychwstaniu głosił czyli nie w stanie śmierci więc ten stan może być stanem zupełnego niebycia

Albertus
Posty: 2775
Rejestracja: 22 wrz 2007, 13:37

Post autor: Albertus »

dzozef81 pisze:Po zmartwychwstaniu głosił czyli nie w stanie śmierci więc ten stan może być stanem zupełnego niebycia
Po swojej śmierci cielesnej Jezus Chrystus nie był pogrążony w niebycie i Pismo mówi o tym w jasny i jednoznaczny sposób:


J2:18 W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» 19 Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». 20 Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» 21 On zaś mówił o świątyni swego ciała8. 22 Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Jezus mówi że to On sam odbuduje świątynię swego ciała.

Nie można niczego odbudować będąc w niebycie.

wuka
Posty: 7563
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

Albertus pisze:
dzozef81 pisze:Po zmartwychwstaniu głosił czyli nie w stanie śmierci więc ten stan może być stanem zupełnego niebycia
Po swojej śmierci cielesnej Jezus Chrystus nie był pogrążony w niebycie i Pismo mówi o tym w jasny i jednoznaczny sposób:


J2:18 W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» 19 Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». 20 Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» 21 On zaś mówił o świątyni swego ciała8. 22 Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Jezus mówi że to On sam odbuduje świątynię swego ciała.

Nie można niczego odbudować będąc w niebycie.
Nareszcie ktoś rozumie o co mi chodzi.
Uzupełnię swój pierwszy wpis. Jednak odpowiedziano mi na komentarz na YT pod filmikiem.
Nie wiem tylko, czy wolno mi go umieścić tutaj, aby o tym porozmawiać. Ktoś podpowie?
Tłumaczenie jest dość dziwne, ale na siłę można i tak tłumaczyć. Mnie jednak nie przekonuje. Jest po prostu poparciem poglądów i założeń, że śpimy, że niebyt, że nieświadomość. Pomija się te fragmenty, gdzie właśnie Jezus mówi wyraźnie o czymś innym. Także o "Bogaczu i Łazarzu" wskazuje na inną interpretację. Te wyjaśnienia o nieświadomości są głównie w oparciu o ST, a naukę przekazaną przez Jezusa i Ap.Piotra traktuje się...

dzozef81
Posty: 34
Rejestracja: 04 gru 2017, 10:33
Lokalizacja: Krapkowice

Post autor: dzozef81 »

wuka pisze:naukę przekazaną przez Jezusa i Ap.Piotra traktuje się...
O jakiej nauce Piotra piszesz?
Według słów 1 listu Piotra 3:18-20jak tu już pisaliśmy Jezus głosił duchom nie w śmierci lecz żywy więc jak można rozpatrywać na podstawie tych wersetów kwestię stanu umarłych?

Wierzysz w coś konkretnie odnośnie stanu umarłych?
Albertus pisze:Jezus mówi że to On sam odbuduje świątynię swego ciała.

Nie można niczego odbudować będąc w niebycie.
Jezus na ziemi był prorokiem i jego słowa „Zburzcie tę świątynie a ja ją wzniosę w trzech dniach na nowo” były słowami Boga Ojca bo jak mówi Pismo to Bóg Ojciec go wskrzesił i to „na pstryk” po trzech dniach i ciało duchowe bo fizyczne zostało dane na ofiarę więc nie mógł otrzymać go z powrotem

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Albertus pisze:
dzozef81 pisze:Po zmartwychwstaniu głosił czyli nie w stanie śmierci więc ten stan może być stanem zupełnego niebycia
Po swojej śmierci cielesnej Jezus Chrystus nie był pogrążony w niebycie i Pismo mówi o tym w jasny i jednoznaczny sposób:


J2:18 W odpowiedzi zaś na to Żydzi rzekli do Niego: «Jakim znakiem wykażesz się wobec nas, skoro takie rzeczy czynisz?» 19 Jezus dał im taką odpowiedź: «Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo». 20 Powiedzieli do Niego Żydzi: «Czterdzieści sześć lat budowano tę świątynię, a Ty ją wzniesiesz w przeciągu trzech dni?» 21 On zaś mówił o świątyni swego ciała8. 22 Gdy więc zmartwychwstał, przypomnieli sobie uczniowie Jego, że to powiedział, i uwierzyli Pismu i słowu, które wyrzekł Jezus.

Jezus mówi że to On sam odbuduje świątynię swego ciała.

Nie można niczego odbudować będąc w niebycie.
Bóg może wszystko, człowieku małej wiary :evil:
Nawet odbudować, będąc w niebycie.
Btw - skąd wiadomo, że Jezus mówił o świątyni swego ciała, a nie o budowli ? :->
Bo ja np. nie wiem skąd to wiadomo ….
No i dlaczego Jezus nie wyjaśnił Żydom co miał na myśli, skoro wiedział że go nie zrozumieli ? :roll:
Jakieś takie infantylne te historie :animrumru:

bonhart
Posty: 1749
Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
Lokalizacja: lodz

Post autor: bonhart »

dzozef81
Jezus na ziemi był prorokiem i jego słowa „Zburzcie tę świątynie a ja ją wzniosę w trzech dniach na nowo” były słowami Boga Ojca bo jak mówi Pismo to Bóg Ojciec go wskrzesił i to „na pstryk” po trzech dniach i ciało duchowe bo fizyczne zostało dane na ofiarę więc nie mógł otrzymać go z powrotem
Tak - to konkret dzozef81! brawo Bóg wzbudził 'Go' z martwych, a z tego wynika jedno, że mocą sprawczą 'przebudzenia ' nie jest 'On' sam Jehoszua. :-|

Co aż prowokuje do postawienia wielu pytań. ;-)

bonhart
ss

dzozef81
Posty: 34
Rejestracja: 04 gru 2017, 10:33
Lokalizacja: Krapkowice

Post autor: dzozef81 »

bonhart, z chęcią wysłucham pytań i może nawet odpowiem ;-)

bonhart
Posty: 1749
Rejestracja: 02 sty 2010, 17:54
Lokalizacja: lodz

Post autor: bonhart »

dzozef81
bonhart, z chęcią wysłucham pytań i może nawet odpowiem
Czyli z góry zakładasz, że może znasz na nie odpowiedzi. ;-)

Ja nie wiem jaki 'elektorat' reprezentujesz: więc pierwsze by się nasunęło takowe - Czy Jehoszua umarł?

bonhart
ss

EMET
Posty: 11087
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

dzozef81 pisze:Po trzech dniach bycia martwym"W duchu został przywrócony życiu" i po tych trzech dniach i zmartwychwstaniu "w nim[duchu] też poszedł i zwiastował duchom"

Przecież z tych słów listu nie wynika by coś działo się w ciągu tych trzech dni po śmierci Jezusa.

Odnoszę się tylko do listu Piotra bo filmów nie widziałem.
EMET:
Kwestia była już na Forum poruszana; vide mój post –
http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.p ... ht=#427060

Nie zapomnijmy też, iż Jezus po swoim zmartwychwstaniu Ukazywał się Komu CHCIAŁ; nie wszyscy widzieli zmartwychwstałego Chrystusa vide Dz Ap 10:40, 41.

Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”