Strategia teokratyczna, czyli jak nie zostałem ŚJ

Badacze Pisma Świętego, Świadkowie Jehowy, Świecki Ruch Epifania i inne grupy wyznaniowe zapoczątkowane przez naukę Ch.T.Russella

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Strategia teokratyczna, czyli jak nie zostałem ŚJ

Post autor: BoaDusiciel »

Opowiadanie będzie w odcinkach, a powstało na wyraźne życzenie Kol. Bobo.
Część I. Pani Dzidzia.
Pani Dzidzia była ode mnie starsza o kilkanaście lat. Gdy ją poznałem życie Pani Dzidzi wypełniały następujące zagadnienia:
- przygotowania do zostania Świadkiem Jehowy
- przygotowania do rozwodu
- wychowywanie rozpuszczonego syna - jedynaka
- dramatyczne szukanie pieniędzy
Pod względem finansowym Pani Dzidzia była jak polska służba zdrowia, czyli nie było takiej kwoty, która by zapełniła jej dziurę finansową :mrgreen:
Status umysłowy Pani Dzidzi był raczej mierny, czyli jak najbardziej nadawała się na Świadka Jehowy, bo tak się składa, że przeciętny ŚJ jest głupszy od przeciętnego katolika.
Wynika to z faktu, że ŚJ wierzą w bajki, a katolicy mają te bajki ogólnie w d.....
Jest to skutkiem wymagań stawianych przez organizacje, tzn. organizacja ŚJ stawia rzeczywiste wymagania, a KrK stawia tylko wymagania teoretyczne.
Cdn. 8-)
***** ***

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Cd.
Pani Dzidzia i ja pracowaliśmy wtedy w dużej firmie, zatrudniającej ponad 3 000 pracowników.
Panią Dzidzię znałem wcześniej tylko z widzenia, ale pewnego dnia szef kazał przenieść mi się do pokoju, w którym siedziała Pani Dzidzia.
Muszę wyjaśnić, że cała historia toczy się w epoce gdy telefony komórkowe nie były jeszcze powszechne. Ma to istotne znaczenie, bo byłem mimowolnym uczestnikiem rozmów Pani Dzidzi przez telefon stacjonarny. No przecież nie mogłem co chwila wychodzić z pokoju, gdy ktoś do niej dzwonił, albo ona dzwoniła. W sumie było to moje miejsce pracy, więc dlaczego miałem wychodzić ?
W firmie było kilku ŚJ, którzy przychodzili do Pani Dzidzi w odwiedziny.
Wtedy wyrobiłem sobie pogląd, że przeciętny ŚJ jest głupszy od przeciętnego katolika, bo wszyscy SJ - znajomi Pani Dzidzi - byli durni.
Cdn. 8-)
***** ***

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15600
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

BoaDusiciel pisze:wyraźne życzenie Kol. Bobo.
A gdzie ty to życzenie wygrzebałeś?
Oszołomstwu mówię NIE!

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Cd.
Jak już wspomniałem, gdy poznałem Panią Dzidzię była ona na etapie przygotowań do zostania Świadkiem Jehowy oraz do rozwodu.
Powodem rozwodu miało być to, że mąż lubił wypić - tak twierdziła Pani Dzidzia.
Sprawę rozwodową prowadził adwokat - Świadek Jehowy - a Pani Dzidzia tytułowała go "bracie".
Mąż Pani Dzidzi nie podzielał zachwytu nad Jehową. Była kiedyś taka sytuacja, że odebrałem telefon ( podczas nieobecności Dzidzi ) i okazało się, że dzwoni jej mąż.
Powiedział, że żona zgłupiała i chce się zapisać do SJ. Że: całymi dniami chodzi na jakieś zebrania, albo przyjmuje SJ w domu. Że obiadów nie gotuje i że on musi wszystko robić.
Pewnego dnia Pani Dzidzia wróciła z zebrania ŚJ i zapytała męża: Co na obiadek ?
Chodziło o to, co mąż przygotował na obiadek. Mąż odpowiedział: a gówno ! :mrgreen:
Pani Dzidzia zabrała do walizki zestaw podróżny i wyprowadziła się do koleżanki, też SJ oczywiście.
Wszystko wskazuje na to, że Pani Dzidzia wolała Jehowę niż męża, ale - jak już pisałem - przeciętny ŚJ jest głupszy od przeciętnego katolika, więc nie ma co się dziwić.
Cdn. 8-)
***** ***

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15600
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Prowokacja dość prymitywna, ale pisz bo MOŻNA bez adminów i moderacji. Lubisz tak oszczywać ludzi i uchodzi Tobie to bezkarnie. Aleś znalazł ujście swojej głupoty.
Oszołomstwu mówię NIE!

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Cd.
Po jakimś czasie okazało się, że Pani Dzidzia musi się wyprowadzić od koleżanki. Nie wiem dokładnie o co poszło, ale faktem jest, że wynajęła mieszkanie.
Problem w tym, że za wynajęte mieszkanie trzeba płacić, a jak wiadomo Jehowa może wszystko, ale środków na mieszkanie nie dawał. To spowodowało popadnięcie Pani Dzidzi w kłopoty finansowe.
Okazało się także, że Jehowa nie daje jedzenia. To stawiało mnie w niezręcznej sytuacji, bo jedząc śniadanie widziałem, że Dzidzia się ślini. Parę razy ją poczęstowałem, ale w sumie ileż można...
Jak wspomniałem, do Dzidzi przychodziły koleżanki ( ŚJ), dzięki którym nabrałem pewności, że przeciętny ŚJ jest głupszy od przeciętnego katolika.
No i pewnego dnia wybuchła afera, bo okazało się, że 2 z tych koleżanek zamieszane są w aferę finansową.
Cdn. 8-)
***** ***

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15600
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Obsrywania ciąg dalszy?
Oszołomstwu mówię NIE!

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Cd.
Pewnego razu zdarzyło się tak, że umarła matka Pani Dzidzi.
Zostałem wydelegowany jako przedstawiciel załogi na pogrzeb, no bo siedziałem z Dzidzią w jednym pokoju.
Matka miała pogrzeb katolicki, co spowodowało pewne zamieszanie, mianowicie Dzidzia nie weszła do kościoła. Stała przed kościołem i płakała. Większość uczestników pogrzebu nie wiedziała, że Dzidzia jest fanką Jehowy i nie rozumiała co się dzieje.
Ale wracamy do tych koleżanek ( też SJ ), które uwikłały się w aferę finansową.
Afera polegała na tym, że wysyłały towar do pewnej firmy, która była objęta zakazem wysyłki, bo potężnie zalegała z płatnościami. A one wysyłały.
W efekcie jedna poszła siedzieć, a druga dostała wyrok w zawiasach.
Ta co poszła siedzieć figurowała na listach wypłat w tej firmie, do której nie wolno było wysyłać, co dowodzi, że przeciętny ŚJ jest głupszy od przeciętnego katolika.
Cdn. 8-)
***** ***

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15600
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Sporo gó..a masz w sobie, że tak to ujmę delikatnie :-D
Ostatnio zmieniony 06 lip 2019, 20:20 przez Bobo, łącznie zmieniany 1 raz.
Oszołomstwu mówię NIE!

Jachu
Posty: 10663
Rejestracja: 09 lis 2008, 20:55
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Jachu »

Jak się pojawi Kansyheniek,to moim zdaniem wykop będzie ostateczny. :prosze:


ps. nie Bobo
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15600
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Trochę wątpię w to... takie gów...ne teksty ostatnio mają wzięcie, bo i jest popyt. BoaDusiciel wstrzelił się z takimi tekstami w odpowiednim czasie. Nie Biblia, tylko badziewie, to teraz ludzi kręci.
Oszołomstwu mówię NIE!

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Nie wiem w czym problem.
Opisuję prawdziwe sytuacje.
Nie podaję danych osobowych..
Nie mówię do nikogo "głupcze", a Bobo mówi, co chyba jest naruszeniem regulaminu.
Ale do rzeczy:
Cd.
Cz.II. Strategia teokratyczna, czyli czy ŚJ mogą kłamać ?
SJ nie mogą kłamać. Jest to absolutnie zakazane. Całkowicie.
W takim razie - czy ŚJ kłamią ?
A to zależy kto i jak definiuje pojęcie kłamstwa.
SJ definiują niektóre rodzaje kłamstw jako strategię teokratyczną, a strategia teokratyczna to wg nich nie kłamstwo.
Co to jest strategia teokratyczna ?
Otóż jest to taki rodzaj kłamstwa, który służy interesom ŚJ, oczywiście chodzi o interesy określone przez wyższych funkcyjnych.
Strategia teokratyczna jest funkcjonalnym odpowiednikiem Tradycji w KRK, sukcesji apostolskiej itd.
Wyżsi funkcyjni są oczywiście bardziej inteligentni od przeciętnego ŚJ, który - jak powszechnie wiadomo - jest głupszy od przeciętnego katolika.
W internecie można znaleźć artykuły ze Strażnicy, mówiące co to jest strategia teokratyczna.
Cytat z:
https://jwfacts.com/watchtower/polish/bulgaria.php
*** The Watchtower z 1 lutego 1956, s.86 [Strażnica nr18 z 1956, s.12] ***
Jest słuszne osłaniać rozrządzenia, które podejmujemy na rzecz dzieła zleconego nam od Boga. Jeżeli wilczo usposobieni nieprzyjaciele wyciągają błędne wnioski z naszych wywodzących w pole manewrów, to nie zostaje im przez to wyrządzona żadna krzywda przez niewinne owce, które w swych pobudkach są tak nieszkodliwe jak gołębie.

Cdn. 8-)
***** ***

wuka
Posty: 7564
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Post autor: wuka »

BoaDusiciel pisze:W internecie można znaleźć artykuły ze Strażnicy, mówiące co to jest strategia teokratyczna.
Cytat z:
https://jwfacts.com/watchtower/polish/bulgaria.php
*** The Watchtower z 1 lutego 1956, s.86 [Strażnica nr18 z 1956, s.12] ***
Jest słuszne osłaniać rozrządzenia, które podejmujemy na rzecz dzieła zleconego nam od Boga. Jeżeli wilczo usposobieni nieprzyjaciele wyciągają błędne wnioski z naszych wywodzących w pole manewrów, to nie zostaje im przez to wyrządzona żadna krzywda przez niewinne owce, które w swych pobudkach są tak nieszkodliwe jak gołębie.
:aaa: Patrzcie ludzie :shock:
Jak zwał tak zwał. Skandaliczne polecenie, ale cóż. Mnie chyba już naprawdę nic nie zdziwi.

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 4962
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

wuka pisze:
BoaDusiciel pisze:...nam od Boga.
:aaa: Patrzcie ludzie :shock:
Jak zwał tak zwał. Skandaliczne polecenie, ale cóż. Mnie chyba już naprawdę nic nie zdziwi.

Jak by to było od Boga, to by mówili prościej... :bardzo_smutny:
Tylko w nocy widać gwiazdy.

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3716
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

Queza pisze:Jak by to było od Boga, to by mówili prościej... :bardzo_smutny:
Oni są rozmiłowani w Biblii i starają się trzymać myśli Biblijnych. Natomiast, żeby trafić do ludzi trzeba wsłuchiwać się w ich bieżące problemy, dopiero później, na potwierdzenie swoich rozwiązań, zaglądać do Biblii

Mat 8:17 eib "W ten sposób spełniło się to, co zostało powiedziane przez proroka Izajasza: On wziął nasze słabości i poniósł ciężar naszych chorób."

Quran 42:26
On wysłuchuje tych, którzy wierzą i którzy pełnią dobre dzieła, i pomnaża swoją łaskę dla nich. A dla niewiernych będzie straszna kara!
Dn 8:14 BT5 "On zaś powiedział do niego: Jeszcze przez dwa tysiące trzysta wieczorów i poranków, następnie świątynia odzyska swoje prawa."

Zablokowany

Wróć do „Wyznania i ruchy postrussellowskie”