tolerancja w islamie : czy istnieje ?

Moderatorzy: booris, kansyheniek, Bobo, Junior Admin, Moderatorzy


Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4962
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »


Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4962
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Ciekawe, że wczoraj założyłem nowy temat na temat tolerancji w islamie, a w kilka godzin później doszło do pokazania całemu światu w Paryżu jak tolerancję realizują islamiści :

http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/art ... ancji.html

http://www.dailymail.co.uk/news/article ... illed.html

http://edition.cnn.com/2015/11/13/world/paris-shooting/

http://www.bbc.com/news/world-europe-34814203

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4962
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

Nie wiadomo tylko czy ich bestialstwo jest faktycznie najgorsze, bo jak się czyta o tym co wyprawiali krzyżowcy, to nawet akty terroryzmu islamistów bledną.

W ludobójstwie nikt kleru katolickiego nie wyprzedzi.


http://www.spirituallysmart.com/Paris-T ... s_1975.pdf

https://archive.org/stream/EricJonPhelp ... 0/mode/2up

http://vaticannewworldorder.blogspot.co ... e-and.html

http://www.spirituallysmart.com/nazi.html

https://przyjaznawiedza.files.wordpress ... kowany.pdf

______________________________________

merkaba
Posty: 160
Rejestracja: 24 sie 2010, 18:04

Post autor: merkaba »

wwatykan zdemaskowany sa kłamstwa \ 1931 W "Non abbiamo bisogno" papiez potepia tezy wloskiego faszyzmu zwiazane z korporacjonizmem panstwowym, zwlaszcza w dziedzinie wychowania

1931

W lutym i marcu kard. Faulhaber i biskupi bawarscy, biskupi metropolii kolońskiej i fryburskiej oraz kard. Bertram z Wrocławia ogłaszają trzy listy pasterskie potępiające narodowy socjalizm za podejście do spraw rasowych i państwowych.W niemal wszystkich "katolickich" okręgach wyborczych - w wyniku ostrzeżeń przed zagrożeniem hitlerowskim płynących z ambon - partia nazistowska otrzymuje wyniki dużo gorsze od przeciętnych w Niemczech.
Bardzo wymowne są poniższe mapki - górna pokazuje rozkład wyznaniowy przedwojennych Niemiec (im ciemniejsza czerwień, tym więcej katolików), dolna - głosowanie w 1933 roku (im ciemniejszy kolor, tym więcej głosów na Hitlera)


1933

Stolica Apostolska wzywa wszystkich duchownych i biskupów niemieckich do przeciwdziałania nienawiści rasowej.
Kardynał Faulhaber wygłasza głośne "kazania adwentowe" w których odrzuca propagandę antysemicką.
Następuje podpisanie (przygotowanego już w latach 20-tych) konkordatu pomiędzy Niemcami a Watykanem. Hitler zagroził - w wypadku niepodpisania - zamknięciem wszystkich szkół katolickich. Papież miał tez nadzieję iż konkordat przyczyni się do zapobieżenia utworzenia aryjskiego "Niemieckiego Kościoła Narodowego".
Niestety, choć szkół nie zamknięto, jednak tak dalece zastraszono rodziców, iż bali się wysyłac do nich dzieci. W rezultacie np. w Bawarii (land katolicki) w 1937 roku będzie objętych szkolnictwem katolickim tylko 3% dzieci (wcześniej było 65%).
Dzień po Kristallnacht (Nocy Kryształowej) Bernard Lichtenberg (proboszcz katedry berlińskiej) modli się za Żydów - zginie za to w Dachau.
L'Osservatore Romano publikuje obszerne sprawozdanie z "nocy krysztalowej".


1934

Młodzież zrzeszona w Hitlerjugend podczas zlotu norymberskiego śpiewa:

"Żaden podły ksiądz nie wydrze z nas uczucia, że jesteśmy dziećmi Hitlera
Czcimy nie Chrystusa, lecz Horsta Wessela
Precz z kadzidłami i wodą święconą
Kościół nie rozumie, co jest naprawdę cenne
Ta swastyka przynosi zbawienie światu
Chce podążać za nią krok w krok"

Papież w Przemówieniu wigilijnym potępia faszyzm
wiencj http://www.analizy.biz/marek1962/piusxii.htm
Obrazek

Awatar użytkownika
tropiciel
Posty: 4962
Rejestracja: 11 kwie 2013, 17:39

Post autor: tropiciel »

merkaba napisał :
wwatykan zdemaskowany sa kłamstwa \ 1931 W "Non abbiamo bisogno" papiez potepia tezy wloskiego faszyzmu zwiazane z korporacjonizmem panstwowym, zwlaszcza w dziedzinie wychowania
Kłamstwem jest zafałszowana historia kościoła spreparowana przez katolicki kler. Pius XI nieco przejrzał na oczy za co przyszło mu gorzko zapłacić. W dniu 14 marca, papież Pius XI wydał Mit brennender Sorge - encyklikę oskarżającą rząd nazistowski o naruszenie konkordatu zawartego w 20 lipca 1933 r. między Hitlerem a Watykanem zaraz po jego dojściu do władzy 30 stycznia w Niemczech. Powodem protestu było, że hitlerowcy pragnęli przejąć kontrolę nad szkolnictwem i mieć decydujący głos w sprawach wychowania młodzieży. Konkordat bowiem dawał klerowi wcześniej pełną i niczym nieskrępowaną kontrolę nad wychowaniem młodzieży. Coraz częściej mówi się, że Pius XI został zamordowany. Tak twierdził kardynał Francji Eugene Tisserant. Kto za tym stał - trwa otwarta dyskusja.
1931
W lutym i marcu kard. Faulhaber i biskupi bawarscy, biskupi metropolii kolońskiej i fryburskiej oraz kard. Bertram z Wrocławia ogłaszają trzy listy pasterskie potępiające narodowy socjalizm za podejście do spraw rasowych i państwowych.W niemal wszystkich "katolickich" okręgach wyborczych - w wyniku ostrzeżeń przed zagrożeniem hitlerowskim płynących z ambon - partia nazistowska otrzymuje wyniki dużo gorsze od przeciętnych w Niemczech.
Bardzo wymowne są poniższe mapki - górna pokazuje rozkład wyznaniowy przedwojennych Niemiec (im ciemniejsza czerwień, tym więcej katolików), dolna - głosowanie w 1933 roku (im ciemniejszy kolor, tym więcej głosów na Hitlera)


Takie głosy protestu - to była kropla w morzu ! Zdecydowana większość kleru katolickiego i protestanckiego popierała Hitlera. Gdyby nie ich poparcie Hitler nigdy by nie doszedł do władzy. „Biskupi niemieccy uważają za swój obowiązek popieranie przywódcy Rzeszy Niemieckiej wszystkimi środkami, jakie Kościół ma do dyspozycji. Musimy zmobilizować wszystkie siły duchowe i moralne Kościoła, aby umocnić ufność w Führera.” - List pasterski biskupów niemieckich z dnia 3 stycznia 1937r.
Gdy jesienią 1939 roku polscy katolicy ginęli masowo od bomb, zrzucanych przez Niemców na Warszawę, niemieccy katolicy, zachęcani do tego przez swych kardynałów i biskupów, modlili się o to, by nie ucierpiała hitlerowska Rzesza.
20 lipca 1944 roku, monachijski kardynał, Faulhaber, potępił kolejny zamach na Hitlera, nazywając go „szaleństwem, które rzuciło nasz naród w najokropniejszy chaos[ ”.
Po samobójczej śmierci Hitlera, przewodniczący konferencji biskupów w Fuldzie, kardynał Bertram, polecił odprawiać w dniu 1 maja uroczystego requiem, dla uczczenia pamięci Führera. Kiedy Anglia i Francja wezwały papieża, by potępił Niemcy jako agresora i sprawcę drugiej wojny światowej - ten odrzucił ich apel. Znał prawdę ale milczał. Zamiast tego - niejednokrotnie dawał wyraz „nie tylko najgorętszej sympatii dla Niemiec, ale i podziwowi dla wielkości Hitlera” i polecił aż dwóm nuncjuszom, by przekazali Hitlerowi, że papież nie pragnie „niczego bardziej, niż zwycięstwa Führera ” !

1933
Stolica Apostolska wzywa wszystkich duchownych i biskupów niemieckich do przeciwdziałania nienawiści rasowej.
Kardynał Faulhaber wygłasza głośne "kazania adwentowe" w których odrzuca propagandę antysemicką.
Następuje podpisanie (przygotowanego już w latach 20-tych) konkordatu pomiędzy Niemcami a Watykanem. Hitler zagroził - w wypadku niepodpisania - zamknięciem wszystkich szkół katolickich. Papież miał tez nadzieję iż konkordat przyczyni się do zapobieżenia utworzenia aryjskiego "Niemieckiego Kościoła Narodowego".
Niestety, choć szkół nie zamknięto, jednak tak dalece zastraszono rodziców, iż bali się wysyłac do nich dzieci. W rezultacie np. w Bawarii (land katolicki) w 1937 roku będzie objętych szkolnictwem katolickim tylko 3% dzieci (wcześniej było 65%).
Dzień po Kristallnacht (Nocy Kryształowej) Bernard Lichtenberg (proboszcz katedry berlińskiej) modli się za Żydów - zginie za to w Dachau.
L'Osservatore Romano publikuje obszerne sprawozdanie z "nocy krysztalowej".

1934
Młodzież zrzeszona w Hitlerjugend podczas zlotu norymberskiego śpiewa:

"Żaden podły ksiądz nie wydrze z nas uczucia, że jesteśmy dziećmi Hitlera
Czcimy nie Chrystusa, lecz Horsta Wessela
Precz z kadzidłami i wodą święconą
Kościół nie rozumie, co jest naprawdę cenne
Ta swastyka przynosi zbawienie światu
Chce podążać za nią krok w krok"

Papież w Przemówieniu wigilijnym potępia faszyzm
Wyborowi Pacelli'ego na papieża towarzyszyły osobliwe okoliczności. Na dzień przed konklawe niemiecki ambasador przy Watykanie, Diego von Bergen ten sam, który wysłał Lenina do Rosji w zapieczętowanym pociągu, by tam robił bolszewicką rewolucję, uczestnicząc w audiencji u Kolegium Kardynalskiego 16 lutego 1939r., jednoznacznie dał do zrozumienia, że niemiecki rząd przywiązuje ogromną wagę do osoby przyszłego papieża, sobie przychylnego. Po wyborze na papieża, Pacellii zastrzegł sobie wyłączność w sprawach niemieckich, w polityce zagranicznej. Na stanowisko sekretarza stanu mianował kardynała Maglione, a po jego śmierci, osobiście kierował polityką zagraniczną Watykanu, nie mianując nowego sekretarza stanu.

Ale najbliższe otoczenie papieża Piusa XII to sami Niemcy. Na czele zarządu domowego papieża nie stała jakaś wybitna osobowość, lecz zakonnica, Niemka, siostra Pasqualina Lehnert. Oboje znali się już długo, gdyż Lehnert opiekowała się Pacellim w sanatorium w Einsendeln. Bez jej zgody, nikt nie dostał się przed oblicze papieża. Bardzo dbała o reputację swojego pana. Doskonale orientowała się w jego zamiarach, które niekoniecznie musiały przemawiać na jego korzyść, inaczej w piętnaście minut po
śmierci Pacelli'ego, z całą starannością nie paliłaby jego osobistych notatek, mogących wiele wyjaśnić.

Zaufanymi doradcami Piusa XII było trzech niemieckich jezuitów. Najbardziej wpływowym był Robert Leiber, profesor historii papieskiego uniwersytetu Gregoriana. Wtajemniczeni zwali go "mózgiem" kościoła katolickiego. Leiber, prywatny sekretarz papieża, był jednocześnie jego doradcą w sprawach politycznych dotyczących Europy Środkowej i Wschodniej.
Drugi zaufany to Augustin Bea, papieski spowiednik. Był profesorem egzegetyki Starego Testamentu i rektorem papieskiego Instytutu Biblijnego. Jego wpływ na papieża z racji bycia spowiednikiem nie wymaga komentarza.
Trzecim filarem Pacelliego był jego prywatny bibliotekarz, Heindrich
. Ta jezuicka "trójca" była tak tajemnicza i skryta, że niełatwo można było znaleźć nawet ich zdjęcia.

W Kongregacji tzw. Świętego Officjum czyli inkwizycji papieskiej dominowali niemieccy jezuici: Franz Huert, Joseph Krensen, Sebastian Tropp, Wilhelm Hendrich i Rudolf Moos. W Kongregacji Seminariów i Uniwersytetów działał Tharcisius Faffrath pochodzący z Westfalii; w Kongregacji Obrzędów Maksymilian Brandys z Pszczyny, a w Kongregacji Sakramentów -- Adolf Ledwolorz z Opola.

Jednym z naczelnych dyrektorów radia watykańskiego był niemiecki jezuita Emil Schmidt, który w czasie wojny brał udział jako żołnierz w agresji hitlerowskiej na ZSRR, i dosłużył się nawet Żelaznego Krzyża.

Na czele watykańskiego Ośrodka Informacyjnego stał również Niemiec, ksiądz Elizeusz Wuller, a Ufficio Documentazioni Vaticane kierował prałat Bruno Wustenberg z Kolonii. Księża-hitlerowcy zajmowali kierownicze stanowiska w Kongregacji Krzewienia Wiary, Papieskiej Komisji Pomocy, a nawet w watykańskim obserwatorium astronomicznym
.

Włoscy historycy Mario J. Cereghino i Giuseppe Casarrubea, specjalizujący się w badaniach w londyńskim archiwum Kew Gardens ogłosili, że odnaleziono dokumenty, rzucające cień na postawę Piusa XII wobec Holokaustu. Materiały, według nich, wskazują na to, że nie chciał on otwarcie potępić hitlerowskich władz Niemiec. W jednym z dokumentów, telegramie z 19 października 1943, jest mowa o spotkaniu Piusa XII z przedstawicielem dyplomacji USA przy Watykanie Haroldem Tittmannem. Mimo, że 3 dni wcześniej miało miejsce wywiezienie tysiąca Żydów w rzymskim getcie, głównym zmartwieniem Piusa była sytuacja żywnościowa w mieście. Był również zaniepokojony małymi bandami komunistów operujących wokół Rzymu, które mogłyby dopuszczać się aktów przemocy w mieście w czasie między niemiecką ewakuacją a przybyciem Aliantów. Z notatek amerykańskiego dyplomaty wynika też, że papież miał stwierdzić, iż jak do tej pory Niemcy szanowali Państwo Watykańskie i własność Stolicy Apostolskiej w Rzymie oraz byli dobrze nastawieni do Watykanu. Inny dokument, datowany na listopad 1944, to sprawozdanie z rozmowy Piusa XII z ambasadorem brytyjskim D'Arcy Osbornem. Było to już po wyzwoleniu Rzymu spod niemieckiej okupacji w lutym, ale deportacje węgierskich Żydów do Auschwitz i innych obozów trwały nadal. Ambasador naciskał, aby Pius XII potępił nazistowskie deportacje oraz stanął w obronie węgierskich Żydów. Pius odpowiedział mu, że jest pod presją by potępić również sowieckie zbrodnie wojenne w Polsce i w krajach bałtyckich, a on odradzał mu to ze względu na reakcję opinii publicznej wobec ZSRR – sojusznika Aliantów. Ambasador stwierdził, że on osobiście nie widział żadnych dowodów by Sowieci dopuszczali się takich okrucieństw, a jeśli nawet miały miejsce to nie można ich nawet porównywać z masową eksterminacją Żydów. Papież nadal zastanawiał się co zrobić i w rezultacie nikogo nie potępił.

O prawdziwej postawie Watykanu względem zbrodniarzy hitlerowskich odpowiedzialnych m.in za eksterminację Żydów świadczy przerzucanie ich do Ameryki Południowej, aby mogli ujść przed wymiarem sprawiedliwości. Zaledwie ułamek procenta zbrodniarzy hitlerowskich został osądzony i otrzymał sprawiedliwe wyroki.

Z pomocą Watykanu Europę bezpiecznie opuściło ok. 30 tys. największych zbrodniarzy wojennych, a wśród nich Franz Stangl – komendant obozów zagłady w Treblince i Sobiborze. Watykan przeszmuglował do różnych krajów prawdopodobnie więcej zbrodniarzy hitlerowskich, zaopatrując ich w fałszywe dokumenty, niż uratował niewinnych ludzi z ich rąk. Tam, gdzie udało się wyrwać kogoś z łap gestapo, w grę wchodziło złoto, kosztowności i pieniądze
.

Już pod koniec 1942 r. grupa wyższych oficerów SS i niemieckiego wywiadu wojskowego zorientowała się, że rozpętana przez Hitlera wojna musi zakończyć się klęską Niemiec. Ludzie ci zawiązali tajną organizację o nazwie 'Odessa’, która w chwili klęski miała pomóc w ewakuacji z Europy jak największej liczby urzędników i żołnierzy III Rzeszy. Tworzyli ją najwięksi oprawcy i zarazem najbardziej agresywni antykomuniści, którzy dla wielu duchownych katolickich jawili się nie jako zbrodniarze wojenni, lecz przeciwnie – jako bojownicy i bohaterowie próbujący ocalić świat przed ekspansją bolszewizmu. Tego samego zdania było wielu dostojników Watykanu.
Aby uratować jak największą liczbę nazistów, w ramach akcji `Ocalenie’ włączyły się do współpracy z `Odessą’ jednostki wywiadu watykańskiego
. Ze swojej strony, wprowadzając własnych ludzi w struktury Międzynarodowego Czerwonego Krzyża, zdobywały one dostęp do paszportów tejże organizacji i danych o ludziach zaginionych, których nazwiska przydzielane były następnie uciekającym z Europy nazistom. Czołowym organizatorem tej akcji był biskup Genui Alois Hundal. Przerzut odbywał się pod przykrywką Międzynarodowej Katolickiej Komisji Emigracyjnej. Uciekający naziści najczęściej korzystali z drogi wiodącej poprzez klasztory w Tyrolu i we Włoszech oraz port w Genui, gdzie zaokrętowano ich na statki płynące do Argentyny. Jak obliczono później, do początków lat 60. udało się w ten sposób`wyeksportować’ blisko 30 tys. nazistów poszukiwanych przez aliantów. Wielu zbrodniarzy hitlerowskich – również z terytorium Polski – uniknęło w ten sposób postawienia przed Międzynarodowym Trybunałem Wojskowym oraz polskim sądem.
Był wśród nich Franz Stangl (1908-1971) – jeden z największych zbrodniarzy II wojny światowej, odpowiedzialny za śmierć ok. miliona ludzi. Był komendantem hitlerowskich obozów zagłady w Sobiborze i Treblince. Po zakończeniu wojny Stanglowi udało się ukryć swoją tożsamość. Uciekł do Włoch, a stamtąd – z pomocą niektórych urzędników Watykanu – przedostał siędo Syrii, a następnie do Brazylii. Schwytano go dopiero w 1967 r. i skazano na dożywocie. To właśnie on w trakcie procesu ujawnił wiele sekretów dotyczących akcji `Ocalenie’. Watykan, skoro nie mógł zaprzeczyć w tej sprawie, swoim zwyczajem po prostu zamilkł.

Faktem jest zaś niepodważalnym, że papiestwo, które chętnie korzystało przez kilkanaście wieków z ekskomuniki, nikogo z Niemców za zbrodnie na Żydach nie ekskomunikowało. Nigdy oficjalnie i jednoznacznie nie występowało przeciw Hitlerowi jego rządowi nazistowskiemu, ani przeciw pozostałym faszystom za ich ludobójstwo w Chorwacji, Włoszech, Słowacji czy Hiszpanii. Nigdy też nie zastosowało żadnych środków dostępnych w swej władzy, by jednoznacznie przeciwstawić się hitleryzmowi i faszystom.

Obrazek

Obrazek

A oto jak kler katolicki potępiał Hitlera i faszyzm :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

__________________________________________

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3241
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

Ja bym powiedział, że w Islamie istnieje bardziej opiniowanie związane z odpowiedzialnością niż tolerancja. Prawdziwy Muzułmanin powinien patrząc z góry na wszystko dzielić się z ludźmi Bożym Światłem. Muzułmanin nie powinien być niecierpliwy i unikać militarnego egzekwowania swoich racji, bo Bóg spyta o wszystko, co zginęło z Jego ogrodu

Koran 55:9 (Bielawski)
Ustawiajcie wagi sprawiedliwie i nie powodujcie straty na wadze!

O tych, którzy spłacają długi Koran mówi, że dopełniają okrążeń. Ci, którzy stoją, czekają na sprawiedliwość. Osoby kłaniające się, pragną się zasłużyć

Koran 22:26 (Bielawski)
I oto przygotowaliśmy dla Abrahama miejsce Domu: "Nie będziesz Mi dodawał niczego za współtowarzyszy! Oczyść Mój Dom dla tych, którzy dopełniają okrążeń, i dla tych, którzy stoją, i dla tych, którzy się skłaniają i którzy wybijają pokłony!
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."

Awatar użytkownika
karol210
Posty: 917
Rejestracja: 05 lut 2016, 8:53

Post autor: karol210 »

Na emigracji x150 słownie (sto pięćdziesiąt) zaufaj etiopczykowi lub przysłowiowemu murzynow.. . Pomoże prawie każdy nawet Bogacz z nich Etiopii który się dorobił...

Polak niewypłacalnośc w Anglii Dani Niemczech Norwegii to normalka nigdy nie ufaj Polakowi to odwrotnie jak u murzynow zaufać oni w 90%procentach pomogą a reszta nigdy tzw 10%,
I zastanawia się czy pomóc!
Nigdy napewno nie znajdziesz MURZYNA który się bije w internecie który jest na emigracji on szanuje i tak samo szanuje jak rodowitego Polaka.
Polak 90% dyma na kasę na emigracji a 10% pomogą z czego pomagają serdecznie

Gdzie są Polacy wybici jak dziadek mówi bohaterzy mieli serce i są na cmentarzu
I po czym poznać Prawdziwego Polaka po prostu dobrem.. Nawet Pakistanie mówią na nas jak na ruskich mafia
Nie jestem rasistowskiego myślenia znam ludzi Arabskich kolegów i i więcej serdeczni i mają wiece szczerości niż Polacy
Muzułmanie maja nakaz pod śmiercią ale ukrywają wiarę Chrzescijanska

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3241
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Post autor: radek »

Prawdziwy przyjaciel jest przyjacielem w każdym temacie i zna swoich przyjaciół oraz darzy ich swoją przychylnością. Relacja z Bogiem jest aspektem prywatnym człowieka, ale prawdziwi przyjaciele nie powinni wiecznie trwać w różnicy także pod tym względem. Nie można wiecznie mówić, że jest się czyimś przyjacielem i jednocześnie oficjalnie głosić inne poglądy w jakiejkolwiek kwestii. Należy iść drogą prostą

Koran 5:51 (Bielawski)
O wy, którzy wierzycie! Nie bierzcie sobie za przyjaciół żydów i chrześcijan; oni są przyjaciółmi jedni dla drugich. A kto z was bierze ich sobie za przyjaciół, to sam jest spośród nich. Zaprawdę, Bóg nie prowadzi drogą prostą ludu niesprawiedliwych!

Zwycięstwo odnosi ten, który walczy o przyjaźń, a szczęśliwy jest ten, który jest przyjacielem Boga

Koran 4:113 (Bielawski)
A gdyby nie łaska Boga nad tobą i Jego miłosierdzie, to niektórzy spośród nich staraliby się usilnie sprowadzić cię z drogi. Lecz oni sprowadzają z drogi tylko samych siebie" a tobie w niczym nie przynoszą szkody. Bóg zesłał tobie Księgę i mądrość i nauczył cię tego, czego nie wiedziałeś. Łaska Boga nad tobą była ogromna!

Mat 24:14 eib "(14) Dobra nowina o Królestwie zostanie rozgłoszona po całym zamieszkałym świecie na świadectwo wszystkim narodom — i wtedy nadejdzie koniec."

Koran 1:2-4 (Bielawski)
Chwała Bogu, Panu światów,
Miłosiernemu i Litościwemu,
Królowi Dnia Sądu.


Rev 22:12-16 eib "(12) Oto przychodzę wkrótce. Moja zapłata jest ze Mną. Oddam każdemu zgodnie z jego czynem. (13) Ja jestem Alfą i Omegą, Pierwszym i Ostatnim, Początkiem i Końcem. (14) Szczęśliwi ci, którzy piorą swoje szaty, by mieć prawo do drzewa życia i móc wejść bramami do miasta. (15) Na zewnątrz pozostaną ludzie bez skrupułów, czarownicy, nierządnicy, zabójcy, bałwochwalcy oraz każdy, kto kocha kłamstwo i się go dopuszcza. (16) Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, aby o tym wszystkim złożył wam świadectwo skierowane do kościołów. Ja jestem Korzeniem i Rodem Dawida, Gwiazdą Jasną, Poranną."
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3241
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: tolerancja w islamie : czy istnieje ?

Post autor: radek »

Życie układa się gdy dążymy do wypełnienia sprawiedliwego zawartego w Prawie Bożym przeznaczonego dla nas celu, nie ignorując ani nie potępiając sposobów w jakie inni dążą do tego co wyznaczył im do wypełnienia Bóg. W ten sposób Bóg uświadamia nam jak traktujemy siebie nawzajem i ile cierpliwości jedni mają wobec drugich, a przecież u Boga jest wiedza co do każdej rzeczy

Koran 11:6-11
I nie ma ani jednego zwierzęcia na ziemi, którego zaopatrzenie nie przypadałoby Bogu. On zna jego miejsce przebywania i jego miejsce odpoczynku. Wszystko jest w Księdze jasnej: On jest Tym, który stworzył niebiosa i ziemię w ciągu sześciu dni - a Jego tron był na wodzie - aby wypróbować, który z was jest lepszy w działaniu. A jeśli powiesz: "Zaprawdę; zostaniecie wskrzeszeni, po śmierci" to oni z pewnością powiedzą: "To są tylko czary oczywiste!" Jeśli My opóźnimy im karę do pewnego obliczonego czasu, to oni z pewnością powiedzą: "Cóż to ja powstrzymuję?" Czyż nie tak?! W dniu, kiedy ona przyjdzie do nich, nie będzie można jej od nich odwrócić; i obejmie ich to, z czego oni się wyśmiewali. Jeśli My dajemy człowiekowi zakosztować Naszego miłosierdzia, a potem mu je zabieramy, to on jest zrozpaczony i niewdzięczny. A jeśli damy mu zakosztować dobrodziejstwa po utrapieniu, jakie go dotknęło, to on z pewnością powie: "Odeszły ode mnie przykrości!" Zaprawdę, on wtedy jest uradowany, dumny! Inaczej ci, którzy są cierpliwi i pełnią dobre dzieła; oni otrzymają przebaczenie i nagrodę wielką!

Gdy człowiek posiadający wielką wiedzę pozna w swym sercu, że to co jest przyszłą nagrodą obiecaną przez Boga jest rzeczą najpewniejszą spośród wszystkiego co się w życiu dowiedział, będzie on miał nie tylko umiejętność rozwiązywania problemów, ale będzie też postrzegany przez ludzi nieutwierdzonych, jako warty zaufania i z pewnością jeśli będzie trwał w Duchu Bożym powiedzie mu się wszelkie dobre dzieło

Koran 29:64
Życie tego świata jest tylko zabawą i grą, a, zaprawdę, siedziba ostateczna jest prawdziwym życiem! Gdyby oni wiedzieli!

Koran 35:5-7
O ludzie! Zaiste, obietnica Boga jest prawdą! Niech was nie zwodzi życie tego świata i niech nie zwiedzie was zwodziciel względem Boga! Zaprawdę, szatan jest dla was wrogiem! Uważajcie go więc za wroga. On wzywa tylko swoich stronników, aby byli mieszkańcami ognia płonącego. Tych, którzy nie uwierzyli, czeka kara straszna. A tych, którzy uwierzyli i pełnili dobre dzieła, czeka przebaczenie i nagroda wielka.

Niegodziwość rodzi się w sercu ludzi, którzy myślą, że stanęli przed problemem, którego nie da się rozwiązać, a przecież wiemy ,że

Koran 75:3-4
Czy człowiek sądzi, że My nie zbierzemy jego kości? Ależ tak! My mamy moc ponownie ułożyć nawet jego palce.
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3241
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: tolerancja w islamie : czy istnieje ?

Post autor: radek »

Koran 5:38
Złodziejowi i złodziejce obcinajcie ręce w zapłatę za to, co oni
popełnili. To jest przykładna kara od Boga. Bóg jest potężny, mądry!


Symetrycznie czytamy w Biblii

Mar 9:43-44 EIB "Jeśli więc twoja ręka przywodzi cię do upadku, odetnij ją. Lepiej jest dla ciebie kalekim wkroczyć w życie, niż mieć dwoje rąk i trafić do miejsca wiecznej kary, w ogień nieugaszony, (44) gdzie robak dręczyć nie ustaje, a ogień nie gaśnie."

Jednak aby zrozumieć poprawnie te fragmenty, a więc bez sprzeczności z resztą pism, trzeba zagłębić się w szczegóły. Jednym z wielu szczegółów zawartych w tych fragmentach jest słowo "ręka". Przyjęło się, że syn jest prawą ręką ojca, szczególnie gdy jest wierny Prawdzie. Dlatego obcięcie ręki trzeba tu rozumieć, jako odebranie wsparcia ze strony syna dla rodziców. A słowa Jezusa wskazują, że rzeczywiście jest to okrutniejsze w kontekście wieczności od fizycznego odcięcia ręki. Konkluzja powyższego fragmentu z Koranu podobna jest jednak do konkluzji Biblijnej, a mianowicie najwyższą świętością jest trwanie w Prawdzie, co jest Prawem Bożym wobec wiernych i gdy ktoś działa nie dla Prawdy Bożej, a ujmuje światu by mieć coś dla siebie już teraz, to taka osoba kradnie. Człowiekowi nie godzi się żądać zapłaty od Boga

J 19:11 EIB "Jezus odpowiedział: Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci to nie zostało dane z góry. Dlatego większy grzech ma ten, który Mnie tobie wydał."

J 3:5 EIB "Jezus odpowiedział: Ręczę i zapewniam, że kto się nie narodzi z wody i Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego."

Koran 57:11-12
A kto da Bogu piękną pożyczkę, On mu ją odda w dwójnasób, i będzie
miał nagrodę szlachetną.
W Dniu, kiedy zobaczysz wiernych - mężczyzn i kobiety - i jak
światło ich idzie przed nimi i po ich prawej stronie: "Dla was dzisiaj
radosna wieść: Ogrody, gdzie w dole płyną strumyki; będziecie tam
przebywać na wieki. To jest osiągnięcie ogromne!"


Koran 11:15-16
Ten, kto chce życia tego świata i jego ozdoby... My im zapłacimy w
pełni tutaj, ale i tam nie doznają oni szkody.
To są tacy, dla których w życiu ostatecznym nie będzie nic innego,
jak tylko ogień. I daremne będzie to, czego na nim dokonali, i
bezużyteczne, co uczynili.
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."

Awatar użytkownika
radek
Posty: 3241
Rejestracja: 03 sty 2013, 13:19
Lokalizacja: Choszczno
Kontakt:

Re: tolerancja w islamie : czy istnieje ?

Post autor: radek »

Oprócz merytorycznych argumentów, zgodnie z Pismami Świętymi, cenne są inne przyjemne dla ucha cechy wypowiedzi

Koran 20:43
Idź do Faraona, on jest buntownikiem. Przemówcie do niego mową
łagodną
! Być może, on się zastanowi albo dozna obawy!"


Ap 14:2 EIB "Z nieba natomiast rozległ się głos. Brzmiał jak szum nieprzebranych wód, jak odgłos potężnego grzmotu. Na jego tle usłyszałem melodię. Miałem wrażenie, jakby to harfiarze grali na swoich harfach."
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."

ODPOWIEDZ

Wróć do „Islam”