RN-ie metafizyka to pojecie umowne..RN pisze:Deizm jest wolnomyślicielstwem wyrosłym na gruncie racjonalizmu i w związku z tym jest bardzo ostrożny w zapędzaniu się w sfery metafizyki.
dotyczace bowiem sfery,,ktorej nie mozemy doswiadczyc na codzien..a ktora jest niedefiniowalna poprzez fizyke makro..czyli fizyka Newtona..ale jak widac,,sfera ta dotyczy wynikow rownan matematycznych..w ogolnym tego slowa znaczeniu..
wielu naukowcow uwaza,,iz wszechswiat jest matematyczny ,,a nawet jest Matematyka..
przeczytaj o doswiadczeniu Wheelera..zrozumiesz skad wziely sie te teorie..interpretacje fizyki kwantowej..:)
http://autodafe.salon24.pl/65001,splata ... ler-i-czas
pozwole sobie wkleic fragment z zalinkowanego bloga gdzie opisane jest dosc jasno owo doswiadczenie..:
"Oznacza to ,że jesteśmy w stanie wpływać dzisiaj na to, co działo się miliardy lat temu !
Wheeler napisał:
*“jest błędem twierdzić ,że przeszłość już istnieje ,raz na zawsze w każdym szczególe. Przeszłość jest teorią. Przeszłość nie istnieje jeśli nie została zarejestrowana w teraźniejszości .przez wybór takiego a nie innego pomiaru i aparatury dzisiaj, decydujemy o tym co się wydarzyło w przeszłości. Zjawiska wywołane dzisiaj ,rozciągają się wstecz w czasie w zakresie swych konsekwencji”.
Można więc wyobrazić sobie taki dialog:
*Wszechświat: ja stworzyłem przestrzeń, czas i ciebie.
*Człowiek: Tak, bez ciebie nic by nie powstało. Ale ty sam, nie mógłbyś zaistnieć bez elementarnych aktów obserwacji przez świadomość taką, jak moja.
Oto radykalna wersja kopenhaskiej filozofii rzeczywistości bazująca na współczesnej fizyce."
podoba mi sie,,ze deizm trzyma dystans...tylko ten dystans..musi byc tez paradoksalnie racjonalny... ;)
nasze doswiadczenia przeciez tez sa niejednokrotnie dla nas jak narazie.."ponadnaturalne"...niedefiniowalne, a jednak jak piszesz deizm je akceptuje...
ja np..wierze w wiare...gdyz jej dzialanie mamy potwierdzone "doswiadczeniem" w kazdej religii..
czy deizm przyjmuje ,,ze wiara czyni "cuda"..?
przyznam,,ze moja wiara w wiare..jest w sumie dosc racjonalna..gdyz wiem,,ze to nasz mozg modeluje rzeczywistosc,,tworzy wzorce itd..itp..
mysle tez ,,ze Bog osobowy to kwestia rowniez naszej wiary..
My stwarzamy Boga jako osobe..w naszych umyslach..swiadomosci itp..
gdyz nasz mozg tworzy takie wzorce..iz wszystko co zyje..ma dla nas forme osobowa ....(ogolnie materialna)..
ps..oczywiscie,,ze pozniejsze wywody prof..Jacyny-Onyszkiewicza..np..te dotyczace Trojcy sa czysta filozofia..ale przyznasz ,,ze nie pozbawione sa logiki...