Czy modlitwa ma moc?

Porozmawiajmy o tym jak powinniśmy się modlić i czym jest dla nas modlitwa. Czy radzimy sobie z nią?

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wuka »

Bobo pisze:
10 sie 2020, 14:27
Tysiąc pięćset sto dziewięćset
To rozumiem, Metuzalem prawdziwy, stara dusza :lol: :s_oczko:
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15620
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: Bobo »

Może nie aż tak jak Matuzalem, gdyż pomimo wieku wciąż czuję się jako... Bobo :-)
Oszołomstwu mówię NIE!

Henryk
Posty: 11468
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: Henryk »

Bobo pisze:
10 sie 2020, 19:35
Może nie aż tak jak Matuzalem, gdyż pomimo wieku wciąż czuję się jako... Bobo :-)
I tak trzymaj jak najdłużej! :xhehe:
Oszołomstwu też jestem przeciwny!
Oszołomy wiedzą, o kim piszę. :xoczko:
"I nie czyńcie nic z kłótliwości ani przez wzgląd na próżną chwałę, lecz w pokorze uważajcie jedni drugich za wyższych od siebie."
Flp 2:3 BW

wybrana
Posty: 3855
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wybrana »

Henryk pisze:
10 sie 2020, 21:16
Bobo pisze:
10 sie 2020, 19:35
Może nie aż tak jak Matuzalem, gdyż pomimo wieku wciąż czuję się jako... Bobo :-)
I tak trzymaj jak najdłużej! :xhehe:
Oszołomstwu też jestem przeciwny!
Oszołomy wiedzą, o kim piszę. :xoczko:
Ewangelia Mateusza
25:31
A gdy przyjdzie Syn Człowieczy w chwale swojej i wszyscy aniołowie z nim, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały.
25:32
I będą zgromadzone przed nim wszystkie narody, i odłączy jedne od drugich, jak pasterz odłącza owce od kozłów.
25:33
I ustawi owce po swojej prawicy, a kozły po lewicy.
25:34
Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata.
25:35
Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść, pragnąłem, a daliście mi pić, byłem przychodniem, a przyjęliście mnie,
25:36
Byłem nagi, a przyodzialiście mnie, byłem chory, a odwiedzaliście mnie, byłem w więzieniu, a przychodziliście do mnie.
25:37
Wtedy odpowiedzą mu sprawiedliwi tymi słowy: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym, a nakarmiliśmy cię, albo pragnącym, a daliśmy ci pić?
25:38
A kiedy widzieliśmy cię przychodniem i przyjęliśmy cię albo nagim i przyodzialiśmy cię?
25:39
I kiedy widzieliśmy cię chorym albo w więzieniu, i przychodziliśmy do ciebie?
25:40
A król, odpowiadając, powie im: Zaprawdę powiadam wam, cokolwiek uczyniliście jednemu z tych najmniejszych moich braci, mnie uczyniliście.
25:41
Wtedy powie i tym po lewicy: Idźcie precz ode mnie, przeklęci, w ogień wieczny, zgotowany diabłu i jego aniołom.
25:42
Albowiem łaknąłem, a nie daliście mi jeść, pragnąłem, a nie daliście mi pić.
25:43
Byłem przychodniem, a nie przyjęliście mnie, nagim, a nie przyodzialiście mnie, chorym i w więzieniu i nie odwiedziliście mnie.
25:44
Wtedy i oni mu odpowiedzą, mówiąc: Panie! Kiedy widzieliśmy cię łaknącym albo pragnącym, albo przychodniem, albo nagim, albo chorym, albo w więzieniu i nie usłużyliśmy ci?
25:45
Wtedy im odpowie tymi słowy: Zaprawdę powiadam wam, czegokolwiek nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, i mnie nie uczyniliście.
25:46
I odejdą ci na kaźń wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1001
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: kostek »

wuka pisze:
05 sie 2020, 15:03
Chwilka, po kolei. Z kim rozmawiam, że zwraca się do mnie :pani "wuka". O ile wiem na forum (każdym) podczas normalnej wymiany zdań zwracamy się do siebie po nicku. No chyba że chcemy komuś dokopać, to z przekąsem mówimy o "paniach" i "panach". Dla jasności - czy mam do ciebie per "pan kostek" się zwracać? Abym czasami jaśnie...nie uraziła? ;-)
Przedrostek pan lub pani jest oznaką szacunku. Czasami go używam nawet na forum. ;)
wuka pisze:
05 sie 2020, 15:03
Biblię czytałam wiele razy: Warszawską, Gdańską, UBG - obecnie i kilka innych mniej znanych, mniej popularnych przekaldów.
Przede wszystkim nie wiem w takim razie o jakiej pozabiblijnej modlitwie pisze "pan kostek", a próbuje mnie rozliczać :shock:
Nie pytałem o przekłady. Biblia jest tylko jedna.
wuka pisze:
05 sie 2020, 15:03
Przede wszystkim nie wiem w takim razie o jakiej pozabiblijnej modlitwie pisze "pan kostek", a próbuje mnie rozliczać :shock:
Ja myślałam o modlitwie Pańskiej, gdy Jezus udał się na osobność. Co sam sugerowałeś.
Dlaczego mówisz o pozabiblijnej modlitwie? Ja pisałem o modlitwie, która jest opisana w Biblii, ale nie ma jej treści zapisanej.
Nie sugerowałem tak zwanej modlitwy pańskiej. Przykład takiej modlitwy masz np w Łukasza 6:12.


Odnoszę usilne wrażenie, że w swoich wywodach usilnie próbujesz deprecjonować wagę osobistej rozmowy ze Stwórcą lub umniejszać jej znaczeniu.
Dlatego próbuję doprecyzować, jakimi ścieżkami idą Twoje myśli, żeby spróbować zrozumieć Twój punkt widzenia.

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wuka »

Ja pisałem o modlitwie, która jest opisana w Biblii, ale nie ma jej treści zapisanej.
Masło maślane. To w końcu, jak w ruskim banku: jest, ale nie ma , ale jest.
Nie znam się na twoich gierkach. Pisz wprost, a nie ciągnij mnie za język. Manipulacje i tyle.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

wybrana
Posty: 3855
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wybrana »

No właśnie. Modlitwa, to nie wyuczona regułka. Modlitwa, to nasza rozmowa z naszym Ojcem, który nas kocha, który nas rozumie, który na współczuję, który jest nie tylko Ojcem, ale największym przyjacielem. Pragniemy się Mu zwierzyć, opowiedzieć, poradzić, podziękować. Mówimy wszystko bez strachu, ale z otwartością serca. Wyrażamy swoje myśli, formy własnego pojmowania i prosimy o Ducha Prawdy. Modlimy się do naszego Ojca w Niebie, który nam objawił siebie w swoim Synu Jezusie. Tylko Ojciec, którego świadectwo dał Jezus jest moim Bogiem. Nie nazywam Boga Jahwe, ani Jehowa, bo te stare nazwy wymieniane w starożytności, już nie są aktualne. Teraz naszego Boga nazywamy Ojcem, który jest w Niebie. Wierzę, że jest Bogiem miłości, która wspomaga a nie niszczy. Bogiem, który dał nam wolną wolę, ale widząc jak bardzo człowiek uległ kłamstwu ciemności, sam objawił się nam w swoim Synu, by dać nam prawdę, by na wyciągać spod mocy ciemności, by nas wyzwolił, przytulić i wybawic.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

efroni
Posty: 2522
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: efroni »

wybrana pisze:Modlitwa, to nie wyuczona regułka. Modlitwa, to nasza rozmowa z naszym Ojcem, który nas kocha, który nas rozumie, który na współczuję, który jest nie tylko Ojcem, ale największym przyjacielem.
Modlitwa to nie wyuczona regułka, ale też i nie nasza rozmowa z naszym Ojcem.
Bóg tak urządził świat w którym żyjemy, że tu wszystko jest dualne . Dualne w tym sensie, że jedno na przeciw drugiego uczynił Bóg .
Niebo naprzeciw Ziemi, dzień naprzeciw nocy , prawe naprzeciw lewego , stworzenie naprzeciw Stwory , zło naprzeciw dobra itp.

Jest jeszcze i to, że stworzenie, które jest naprzeciw Stwórcy, Bóg uczynił wolnym .

„Bóg jest Bogiem wolności. On, który posiada wszelką władzę, by mnie przymusić, nie przymusza mnie" pisze M. Buber a w Ew. Jana przeczytamy „Prawda was wyzwoli”
Prawda jest taka, że stworzenie stworzone naprzeciw Stwórcy ma przeciwną naturę w stosunku do swojego Boga-Stwórcy i to zarówno pod względem formy [ciało naprzeciw ducha] jak i pod względem serca [ natura otrzymywania dla siebie (miłość egoistyczna) naprzeciw natury obdarzania, dawania bez warunków (czysty altruizm) ] .
Co w takiej sytuacji może uczynić Bóg ? Jak możne pomoc stworzeniu , które obdarzył wolnością i do niczego go nie przymusza ?
On, który jest nie tylko Ojcem, ale największym przyjacielem, może w takiej sytuacji udzielać tylko dobrych rad .
Gdy Człowiek stanął w obliczu dwóch Drzew , Bóg mógł udzielić Człowiekowi tylko dobrej rady - nie jedz owoców z Drzewa Poznania dobra i zła bo gdy z niego zjesz, niechybnie umierając umrzesz . Tyle . Nic innego nie mógł uczynić .
Kładę przed wami życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo [ jedno naprzeciw drugiego uczynił Bóg, co człowiek wybierze , to stanie się jego udziałem]. Wybierajcie więc życie, abyście żyli wy i wasze potomstwo, miłując Pana, Boga swego, słuchając Jego głosu, lgnąc do Niego” mówi Pan (Pwt 30, 19-20).
Tu też [przez proroka] udziela nam dobrej , ojcowskiej rady . Tyle . Nic innego nie może uczynić .
Położył przed tobą ogień i wodę, co zechcesz, po to wyciągniesz rękę. Przed ludźmi życie i śmierć [jedno naprzecie drugiego] co ci się podoba, to będzie ci dane (Syr 15, 16-17) - potwierdza powyższe i nie wymaga komentarza .

Człowiek i w Ogrodzie i poza Ogrodem , dokonując takich a nie innych wyborów , plus natura stworzenia przeciwna naturze Stwórcy, wszystko to sprawiło, że człowiek sam siebie umieścił w kręgu działania nieczystych sił i dlatego Paweł napisze ; Gdyż wiem, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro, bo chęć jest we mnie, ale wykonać tego, co jest dobre, nie potrafię. Nie czynię bowiem dobra, które chcę, ale zło, którego nie chcę, to czynię.

Co w takiej sytuacji może uczynić człowiek, który wie i o swojej wolności i o tym o czym pisze Paweł ?
To czego chcesz , to czego pragniesz to stanie się twoim udziałem .
Czy człowiek prawdziwie pragnie wyzwolić się spod władzy i wpływu tej siły, która jest w nim a która każe mu czyniąc to czego on nie chce czynić? Cała historia człowieka , od początku jego istnienia aż po dziś dzień , pokazuje, że nie .
Człowiek wie co dobre a co złe , mało tego , on chce czynić dobro , ale zło które jest w nim, nie pozwala mu czynić tego co chce czynić [prawda jest taka, że dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane].

I tu dochodzimy do sedna, do istoty tego czym tak naprawdę jest modlitwa .
Modlitwa to nie nasze chęci , nie nasza rozmowa z Bogiem, modlitwa to nasze pragnienie . To czego chcesz, to czego pragniesz to stanie się twoim udziałem .
Żeby zapanować nad tą nasza, przeciwną w stosunku do Boga naturą, powinniśmy mieć nowego ducha , a ten nowy duch w nas sprawi, że i nasze serce zostanie odmienione . I dam wam serce nowe, i nowego ducha złożę we wnętrzu waszym, i usunę serce kamienne z ciała waszego, a dam wam serce żywe. Bóg chce nam dać i nowe serce i nowego ducha chce złożyć we wnętrzu naszym . A my ? My chcemy tego?
Tak , chcemy . Chcemy, ale nie pragniemy tego, nie pragniemy tego całym swoim sercem, całym umysłem , ze wszystkich swoich sił i dlatego nie otrzymujemy .
A to oznacza, że nie otrzymujemy bo nie umiemy się modlić i w tym kontekście Jakub pisze ; Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego że źle prosicie...

Bóg zna i nasze myśli i nasze intencje i nasze pragnienia i doskonale wie czy nasze myśli , nasze uczucia , nasze intencje , nasze pragnienia , nasze słowa są prawidłowe , szczere , pełne . Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego że źle prosicie, zamyślając to zużyć na zaspokojenie swoich namiętności.
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

wybrana
Posty: 3855
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wybrana »

Efroni, modlitwa to też rozmowa z naszym Ojcem. Ja do Niego mówię słowami, przez które otwieram swoje serce, ale również poddaję w wątpliwość swoją formę pojmowania i oceny pewnych spraw swojego życia. Nie zawsze potrafimy sytuację, które nas spotykają rozsadzić zgodnie z wolą Bożą, bo nasza ludzka forma pojmowania jest czasem inna. Zawsze otrzymuję odpowiedź na moje pytania. Czasem jest to sen pouczający, czasem są to czyste n i czym nie zakłócone myśli, a czasem sytuację, które mnie naprowadzają na odpowiedź. Bóg zawsze odpowiada i dlatego to ja nazywam rozmową - dialogiem w którym ja używam swoich słów, a Bóg mi odpowiada inną formą. Dlatego oprócz uwielbienia i podziękowania ja rozmawiam z Bogiem, bo jest moim największym przyjecielem, który nigdy mnie nie zawiódł i zawsze odpowiada. Zgodzam się zupełnie z tobą, że modlitwa wyraża przede wszystkim nasze pragnienia i bardzo ładnie to podkreśliłeś. Jednak te pragnienia wyrażamy na modlitwie używając swoich słów, ale również powinniśmy wyrażać je swoimi dobrymi wyboramy - wybierając dobro. Masz rację, że toczymy swój wewnętrzny i osobisty bój że swoimi słabościami, że skłonnościami do grzechu. Jednak pragnienie, by dobro w nas zwyciężało, by szala wznosiła się ku prawości - daje nam zwycięstwo.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wuka »

Ględzenie i tyle.
Rozmowa to dialog, dyskusja. Wydaje się, że rozmawiasz z jakimś Ojcem. To tak, jak "gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu".
Modlitwą jest nasze życie, każda chwila, każde świadome działanie, każda świadoma myśl i słowo z intencją nakierowaną na miłość do stworzenia, a więc i Stworzyciela.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15620
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: Bobo »

Widzę że wuka tworzy nowe definicje 😃
Oszołomstwu mówię NIE!

wybrana
Posty: 3855
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wybrana »

wuka pisze:
29 lis 2020, 16:51
Ględzenie i tyle.
Rozmowa to dialog, dyskusja. Wydaje się, że rozmawiasz z jakimś Ojcem. To tak, jak "gadał dziad do obrazu, a obraz ani razu".
Modlitwą jest nasze życie, każda chwila, każde świadome działanie, każda świadoma myśl i słowo z intencją nakierowaną na miłość do stworzenia, a więc i Stworzyciela.
Już to kiedyś pisałam, ale odnoszę wrażenie, że pod nickiem wuka pisze tu kilka osób. Raz czytam osobę inteligentną, mądrą, która pisze ciekawe rzeczy, a raz wukę, którą ciężko się czyta - czy to zależy od pogody? 😃
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wuka »

Bobo pisze:
29 lis 2020, 17:21
Widzę że wuka tworzy nowe definicje 😃
Ty nic nie widzisz. O, sorki, poza tym, jak by mi dokopać :ble: Uważaj, żebyś sobie krzywdy tym kopaniem nie zrobił, bo miecz jest obosieczny; pamiętaj o tym.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: wuka »

czy to zależy od pogody?
Chyba trafiłaś w sedno, prawie. To zalezy od czegoś, sama to zauważyłam, ale nie wypada mi napisać od czego. Byłoby raczej źle odebrane.
Chcę też dopisac, że w dniu dzisiejszym i w kazdym innym moje wpisy są szczere i z głębi serca, nawet te, które są "straszne" :-)
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

Awatar użytkownika
kostek
Posty: 1001
Rejestracja: 26 sie 2009, 13:47

Re: Czy modlitwa ma moc?

Post autor: kostek »

wuka pisze:
28 lis 2020, 15:11
Ja pisałem o modlitwie, która jest opisana w Biblii, ale nie ma jej treści zapisanej.
Masło maślane. To w końcu, jak w ruskim banku: jest, ale nie ma , ale jest.
Nie znam się na twoich gierkach. Pisz wprost, a nie ciągnij mnie za język. Manipulacje i tyle.

Masło maślane to tak zwany eufemizm.
Tutaj mówmy o czynności, o której jest wzmianka, ale nie ma jej dokładnego opisu.
Podałem Ci konkrety już, wuka.

Poważnie nie rozumiesz o czym piszę czy stroisz sobie ze mnie żarty.
Nie wiem czy w tej dyskusji powinienem pisać jeszcze prościej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Modlitwa”