Czy nasze modlitwy są spełniane ?

Porozmawiajmy o tym jak powinniśmy się modlić i czym jest dla nas modlitwa. Czy radzimy sobie z nią?

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

sio
Posty: 582
Rejestracja: 31 mar 2010, 11:17
Lokalizacja: Podhale
Kontakt:

Post autor: sio »

domini1 pisze:To czy Bóg wysłuchuje nasze modlitwy nie mam wątpliwości. Tylko czy on nam w czymś pomaga? Czy nasze modlitwy są spełniane przez Boga? A może nam się tylko wydaję?
...ooooooo chciałbym żeby Bóg był jak lampa Aladyna ;-) chyba książkę o tym napiszę ;-) ..........mam taką pewność i podobne dylematy,biblia jest pełna ludzi wiary i ich dylematów, z jednej strony chciałbym aby moja wiara była chociaż jak ,,...ziarnko gorczycy to mógłbym góry przenosić.,, ;-) a jest tylko a może aż...
Hebra 11,1 ,,Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy...,,

....jako ludzie być może oczekujemy zdecydowanego przejawu działania Boga w naszym życiu ale my nie przejawiamy zdecydowanego działania w Jego życiu ,wszystko co mam jest darem,wiara jest darem, nic nie zrobiłem aby uwierzyć
1 Kor 2,5 ,,aby wiara wasza opierała się nie na mądrości ludzkiej, lecz na mocy Bożej...,,
...wszystko uczynił dla mnie Bóg, każdy ma różne podstawy swojej wiary, moja jest utwierdzona w stworzeniu któremu często się przyglądam, w którym często przebywam
Rzym 1,19 ,,..od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła,,
Ps 19 ,,Niebiosa głoszą chwałę Boga, dzieło rąk Jego nieboskłon obwieszcza...,,
....o wiarę swoją też dbam słuchając Boga przez objawione Słowo w Pismach i nie poddaje się zniechęceniu a Słowo daje mi pociechę i siłę
Rzym 10.17 ,,Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa...,,

....pokora wiary, miłość i dobroć wiary, dar wiary, daje mi to co dla mnie najważniejsze, pewność zbawienia, życie wieczne, powrót do domu Ojca po krótkiej chwili życia na tej ziemi która jest namiastką piękna które Bóg przygotował dla mnie, nie oczekuje niczego więcej dla siebie i dla tych którzy są bliscy mojemu sercu
1 Kor 2,9 ,,..Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują...,,

...to jest przedmiotem mojej modlitwy i te modlitwy wierze iż są wysłuchane, modlitwy dotyczące spraw nieba
Mat 6.19 ,,Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną.
Gromadźcie sobie skarby w niebie
Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje
...,,


Kol 3.1 ,,..szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadający po prawicy Boga.
Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi...,,


....nie ma nic złego w proszeniu o chleb powszedni, zdrowie, błogosławieństwo dla różnych spraw i rzeczy,uczył nas tej modlitwy Jezus,czasami jednak to co dla mnie jest pierwsze to dla Boga jest drugie, może nawet trzecie
....na drodze mojego życia modlitwy,rozmowy z Bogiem po prośbie uczę się cierpliwości i pokory,uczę się pamiętania iż jestem w konflikcie pomiędzy dobrem i złem,na arenie wszechświata, nade mną dzieją się rzeczy o których nie mam pojęcia jak Hiob któremu umarła cała rodzina, stracił wszystko co miał, zdrowie
Hiob 1,--------/polecam lekturę pierwszych rozdziałów/
,,...Mówi Pan do szatana: A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on.
Szatan na to do Pana: Czyż za darmo Hiob czci Boga?
Czyż Ty nie ogrodziłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk pobłogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży.
Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku! Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył.
Rzekł Pan do szatana: Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki.....Ogień Boży spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Chaldejczycy zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Wtem powiał szalony wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały.


Hiob wstał, rozdarł szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon
Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!..,,


....modlę się, rozmawiam z Bogiem dużo każdego dnia, proszę i mam wiele różnych, drobnych i poważnych powodów do wdzięczności,mogę śmiało powiedzieć że chodź nie są to spektakularne przejawy działania Boga ale ja je znam, wiem o nich, widzę je,rozpoznaje,modlę się i proszę Boga o to abym mógł i umiał w chwilach złych, strasznych powiedzieć jak Hiob

,,Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!..,,
,,Dobro przyjęliśmy z ręki Boga. Czemu zła przyjąć nie możemy? ...,,


....gdyby Bóg odpowiadał od razu na moje życzenia niczego bym się nie nauczył a wiara nie byłaby potrzebna.

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 4962
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

domini1 pisze:Moze lepiej w.modlitwie nieprosic o nic ?
Może zamiast prosić dziękuj za to co masz.
Tylko w nocy widać gwiazdy.

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Anna01 »

Qłeza30 pisze:
domini1 pisze:Moze lepiej w.modlitwie nieprosic o nic ?
Może zamiast prosić dziękuj za to co masz.
Tak :-) ja zazwyczaj właśnie dziękuję :-) ale zdarzają się takie sytuacje, że człowiek staje przed jakimś dylematem - nie wie co ma robić, jaką podjąć np. decyzje. Wtedy warto poprosić Boga o pomoc, bo wiadomo, że Bóg znajdzie rozwiązanie najlepsze z możliwych. :-)
Ostatnio tak własnie miałam :-) i choć musiałam trochę pocierpieć (bez tego sprawa by się nie rozwiązała) :-) wszystko skończyło się pomyślnie :-) i wdzięczna jestem Bogu za tą pomoc :-)
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Awatar użytkownika
Queza
Posty: 4962
Rejestracja: 30 mar 2012, 17:52
Lokalizacja: Bieszczady

Post autor: Queza »

Czasem warto się z problemem przespać. :-)
Tylko w nocy widać gwiazdy.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Anna01.
Generalnie według deistów,Bóg nie ingeruje w los człowieka.
Fajnie że tak piszesz,cieszę się że tak myślisz,bo bliżej Ci do chrześcijaństwa niż do Deizmu.
Napisałaś
Tak :-) ja zazwyczaj właśnie dziękuję :-) ale zdarzają się takie sytuacje, że człowiek staje przed jakimś dylematem - nie wie co ma robić, jaką podjąć np. decyzje. Wtedy warto poprosić Boga o pomoc, bo wiadomo, że Bóg znajdzie rozwiązanie najlepsze z możliwych. :-)
Ostatnio tak własnie miałam :-) i choć musiałam trochę pocierpieć (bez tego sprawa by się nie rozwiązała) :-) wszystko skończyło się pomyślnie :-) i wdzięczna jestem Bogu za tą pomoc :-)
Pozdrawiam.

chryzolit
Posty: 4139
Rejestracja: 19 maja 2013, 20:09
Kontakt:

Post autor: chryzolit »

Do Tematu.
Tak właśnie jest,cierpimy,zazwyczaj jest go więcej od pełnej radości,takie jest całe życie.
Umieramy,wszyscy umieramy,ale dla człowieka wierzącego,który ufa Bogu,to cierpienie [krótki jego czas] przerodzi się kiedyś po zmartwychwstaniu w chwałe wiecznego życia.
Anna01-małe symbole,które występują w naszym życiu,pokazują już na wieczną chwałe,zwycięstwo życia.I to jest piękne.To nie przypadek,kiedy Jezus śmierć porównał do snu.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Anna01 »

chryzolit pisze:Anna01.
Generalnie według deistów,Bóg nie ingeruje w los człowieka.
Fajnie że tak piszesz,cieszę się że tak myślisz,bo bliżej Ci do chrześcijaństwa niż do Deizmu.
Napisałaś
Tak :-) ja zazwyczaj właśnie dziękuję :-) ale zdarzają się takie sytuacje, że człowiek staje przed jakimś dylematem - nie wie co ma robić, jaką podjąć np. decyzje. Wtedy warto poprosić Boga o pomoc, bo wiadomo, że Bóg znajdzie rozwiązanie najlepsze z możliwych. :-)
Ostatnio tak własnie miałam :-) i choć musiałam trochę pocierpieć (bez tego sprawa by się nie rozwiązała) :-) wszystko skończyło się pomyślnie :-) i wdzięczna jestem Bogu za tą pomoc :-)
Pozdrawiam.
Bo generalnie nie ingeruje - gdyby ingerował nie umierały by dzieci z głodu - (zsyłałby im Bóg słodką mannę, a woda tryskała nawet na pustyni ) lub w wyniku gwałtów (różnego rodzaju) . To umysł ludzki gdy jest nastawiony z miłością do Boga się zmienia ..... to jest siła Boga, ale zdarzają się sytuacje całkowicie niezależne od nas, których nie można przypisać nikomu innemu tylko Bogu :-)
Może to trochę zagmatwane :-)
Chryzolicie, jest deizm chrześcijański i może właśnie ja się w niego wpisuje. :-)
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Awatar użytkownika
Wnikliwy
Posty: 3204
Rejestracja: 23 cze 2013, 19:51

Post autor: Wnikliwy »

Tutaj Deizm jest na pierwszym miejscu i nie wypada administratorce pisać coś innego.
Takie to forum jest, i twoje próby Chryzolicie są na dzień dzisiejszy daremne. :-D

Awatar użytkownika
Anna01
Posty: 4971
Rejestracja: 20 maja 2006, 10:03
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Anna01 »

Wnikliwy pisze:Tutaj Deizm jest na pierwszym miejscu i nie wypada administratorce pisać coś innego.
Takie to forum jest, i twoje próby Chryzolicie są na dzień dzisiejszy daremne. :-D
Wnikliwy, na pierwszym miejscu jest BÓG !

Tak jak w Twoim wyznaniu ! BÓG !

Różnica jest w "odbiorze" BOGA i Jego wyobrażeniu.

Chryzolicie, Twoje próby nie są daremne - nie słuchaj Wnikliwego. Twoja osoba - łagodna, pełna zrozumienia i Miłości Bożej jest jak "mód na serce" dla każdego deisty. My wyczuwamy w Tobie miłość i troskę. Wielki szacunek dla Ciebie.

Wnikliwy, dla deistów to Bóg wszystkich ludzi, to Bóg Miłości, Ojciec kochający wszystkie swoje dzieci. To Bóg harmonii i zgody. Bóg deistów nie dzieli narodów na narody wybrane, nie dzieli ludzi na wyznania, nie wywyższa jednych nad drugimi.
Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa.
Rzym. 13:10

Awatar użytkownika
Wnikliwy
Posty: 3204
Rejestracja: 23 cze 2013, 19:51

Post autor: Wnikliwy »

Tak, tak :-D

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5816
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Wnikliwy pisze:Tak, tak :-D
Cieszę się, że potwierdzasz.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Awatar użytkownika
Wnikliwy
Posty: 3204
Rejestracja: 23 cze 2013, 19:51

Post autor: Wnikliwy »

Tak sobie to tłumacz. :-D

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5816
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

Wnikliwy pisze:Tak sobie to tłumacz. :-D
Jednak moja modlitwa dotycząca Twojej konwersji, o której kiedyś wspominałem na SB, została wysłuchana.
Pan dotrzymuje obietnic.
WYŁĄCZ TELEWIZOR - WŁĄCZ MYŚLENIE

Awatar użytkownika
Wnikliwy
Posty: 3204
Rejestracja: 23 cze 2013, 19:51

Post autor: Wnikliwy »

Jeszcze trzeba w niego wierzyć a z tym kiepsko :-D

krecik
Posty: 1187
Rejestracja: 28 lis 2009, 10:22
Lokalizacja: Pszczółki

Post autor: krecik »

Myślę że czym innym jest wysłuchanie modlitwy przez Boga, a spełnienie.
Ponieważ Wszechwidzący patrzy z pewnością inaczej niż my ograniczeni ludzie do naszych wymiarów i zmysłów. Pojęcie dobra z Bożej perspektywy wygląda zupełnie odmiennie niż z naszej.

Ludzkie postrzeganie dobra zasadniczo obejmuje tylko czas życia w ziemskim ciele.
Nawet chrześcijanie w jakieś liczbie patrzą po prostu na to co jest widzialne, czyli doczesne. Natomiast chrześcijanie narodzeni na nowo patrzą na to co jest niewidzialne. Tacy patrzą poza śmierć fizyczną, dla nich ta śmierć jest tylko zmianą rzeczywistości. Nie chcę powiedzieć że są gorsi i lepsi.
Lecz że cieleśni i duchowi.

Przy okazji tego tematu chcę zapytać Was jak patrzycie na kwestię błogosławieństwa Bożego. Czy jeśli chrześcijanin posiada dobre zdrowie, jest majętny i może pozwolić sobie na zakup wielu rzeczy. To taki ma Boże błogosławieństwo, zaś ten co żyje skromnie nie ma błogosławieństwa ?
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka. OBJ.19:9

ODPOWIEDZ

Wróć do „Modlitwa”