Dlaczego Bóg Stwórca dozwolił na zło?.

Tutaj dzielimy się tym, co przyniesie zachetę, pocieszenie, umocnienie w wierze, co pobudzi do działania i pomoże rozwinąć skrzydła wierzącemu. Będzie tu miejsce dla poezji, rozważania fragmentów Słowa Bożego, dzielenia się tym co Bóg do nas mówi poprzez swoje Słowo, sny i wizje oraz okoliczności codziennego życia.

Moderatorzy: booris, kansyheniek, Bobo, Junior Admin, Moderatorzy

Awatar użytkownika
nesto
Posty: 4212
Rejestracja: 02 kwie 2012, 12:06
Lokalizacja: były katolik

Post autor: nesto »

Niezwykle pokrętnie napisane.
Na siłę próbuje się uzasadnić istnienie zła postawą człowieka...
To tak, jakby zło "wyskoczyło z pudełka" bo Kowalski kichnął... i sam sobie jest winien, że kichnął :-D

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Wyjasnienie naukowe jest naturalne i racjonalne oraz niezwykle proste. . Pokretne teologicznie to raczej chyba jest uosobienie ZLA w formie diabelka z rozkami.

Powinien on zasiasc we wszystkich lawach oskarzonych, we wszystkich sadach swiata ;-)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Awatar użytkownika
KobietaZMagdali
Posty: 2125
Rejestracja: 12 sty 2014, 16:47
Lokalizacja: ze wsi :)

Post autor: KobietaZMagdali »

ata333 pisze:Czemu wszyscy ludzie nie są z natury dobrzy, nie odczuwają silnej empatii i nie są opanowani? Wolna wola wcale nie wymaga by musieli istnieć psychopaci, zbrodniarze zabijających z zimną krwią, ani tyrani rządzący w systemach totalitarnych. Nie da się uzasadnić tezy, że ludzie dobrzy z natury sami uczynili się złymi, zbuntowali się i czynią zło wbrew swoim wrodzonym skłonnościom. Dlaczego więc istnieją psychopaci? By mogli istnieć święci. Równowaga w przyrodzie istnieje dzięki przeciwnościom, jak zauważyli to chińscy taoiści już parę tysięcy lat temu. Bez światła nie ma ciemności, bez zła nie ma dobra. Howard Bloom (1997) nazwał to „zasadą Lucyfera”.
Nie rozumiem zdania: Wolna wola wcale nie wymaga by musieli istnieć psychopaci, zbrodniarze zabijających z zimną krwią, ani tyrani rządzący w systemach totalitarnych.

To pomylenie skutku z przyczyną. Istnienie owych ludzi jest skutkiem wolnej woli a nie przyczyna.
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

KobietaZMagdali pisze:Nie rozumiem zdania: Wolna wola wcale nie wymaga by musieli istnieć psychopaci, zbrodniarze zabijających z zimną krwią, ani tyrani rządzący w systemach totalitarnych.

To pomylenie skutku z przyczyną. Istnienie owych ludzi jest skutkiem wolnej woli a nie przyczyna.


Magdo, pomylenie jest tylko wtedy, gdy patrzysz z perspektywy nauki Biblijnej i powielanych schematow / stereotypow myslowych.

Prof. Duch zaznacza tutaj, iz nawet gdyby istniala wolna wola, to nie musieliby istniec psychopaci, gdyz charakter czlowieka uzalezniony bylby od ewentualnego Stworcy.

Stworca powinien wiedziec jak skonstruowac czlowieka o wolnej woli, a jednak doskonalego.

Profesor bowiem dalej pisze;


"Przeciętny inżynier genetyczny w niezbyt odległej przyszłości będzie w stanie zaprojektować człowieka o dowolnym charakterze.


Dlaczego tego nie umialby zrobic Stworca.. ?
"Jego" dzielo czyli m .inn. MY ma tylko i wylacznie sens z z perspektywy ewolucyjnej, gdyz jak wyjasnia dalej:

Problem istnienia zła ma w nauce proste rozwiązanie: ewolucja musi przygotować organizmy do nieprzewidywalnych warunków, związanych ze zmianami klimatycznymi, czy katastrofami na dużą skalę, koniecznością dostosowania cech organizmu do stosunkowo szybkich zmian nisz ekologicznych, np. nadejścia epoki lodowej. W efekcie każda cecha organizmu, od wielkości i siły po empatię i inteligencję, jest dość mocno zróżnicowana w większej populacji ludzi. Niewielki procent osób ma bardzo silnie rozwiniętą empatię i pracuje dla dobra innych nie troszcząc się o siebie. Na drugim biegunie są ludzie pozbawieni całkowicie empatii, egoiści oraz psychopaci (Weber i inn. 2008). Mamy też ludzi zawsze opanowanych i bardzo impulsywnych, furiatów. Rozrzut takich cech po obu stronach spektrum zwykle dobrze opisuje krzywa dzwonowa (rozkład Gaussa), skupiona wokół średnich wartości. Znaczna część morderstw i innych poważnych przestępstw popełniana jest przez psychopatów i furiatów.



Zeby ludzie byli bardziej empatyczni i moralni wystarczy odpowiednia ilosc oksytocyny, tu polecam ksiazke: MORALNOSC MOZGU prof. P. S . Churchland.


http://www.ccpress.pl/produkt/Moralnosc ... alnosci_65

Za objawienia i uczucie bliskosci Boga odpowiedzialna jest cytozyna., jak i epilepsja, ktora notabene mial najprawdopodobniej ap. Pawel. W drodze do Damaszku mial wiec jej napad.

Nasz charakter/ osobowosc o czym pisalam w jednym z watkow okreslaja w wielkiej mierze hormony.
"My" nie mamy zadnego wplywu na nasza blologie, ani na warunki zewnetrze determinujace nasz charakter gdyz to materia tworzy ilizje naszego "Ja, w czym tez utwierdzaja nas nauki kognitywne (materia tworzy ducha) "


Dlatego tez ksiadz prof. Heller uznal ta nauki , za najwieksze zagrozenie / wyzwanie dla Kosciola od czasow Kopernika / Darwina. Kosciol chcac m.inn. zachowac wiarygodnosc i wiernych zadajacych coraz trudniejsze pytania, i coraz bardziej wymagajacych, powinien / musi sie do wnioskow wyplywajacych z kognitywistyki ustosunkowac i zmienic teologie.


Musisz Magdo zrozumiec przede wszystkim zasade determiznizmu biologicznego ( genetyka , budowa mozgu) i zewnetrznego ( m.in. wychowanie, edukacja, religia).
Ostatnio zmieniony 07 sie 2015, 0:47 przez ata333, łącznie zmieniany 1 raz.
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Magdo, zeby Ci latwiej bylo zrozumiec :


Nawet jesli uznajesz obecnie, ze istnieje wolna wola, a widzisz naokolo ludzi mniej i bardziej empatycznych, wspolczujacych, bardziej wiec moralnych, to jak sobie to wyjasniasz ?

Biorac pod uwage dzisiejsza wiedze, iz to m.in. oksytocyna jest determinantem zachowan empatycznych (moralnych) rozumiemy w czym tkwi problem wspolczucia.
W przyszlosci, wiec bedziemy za pomoca genetyki pracowac nad wykluczeniem problemu deficytu oksytocyny, czyniac ludzkosc bardziej moralna.

Myslisz, ze ewentualny Stworca pozbawiony bylby tej prostej wiedzy o swym konstrukcie ?
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

Awatar użytkownika
RN
Posty: 5357
Rejestracja: 25 paź 2013, 19:49
Lokalizacja: Ziemia Łódzka

Post autor: RN »

ata333 pisze:
Za objawienia i uczucie bliskosci Boga odpowiedzialna jest cytozyna., jak i epilepsja, ktora notabene mial najprawdopodobniej ap. Pawel. W drodze do Damaszku mial wiec jej napad.
Śmiała teza.
Niektórzy jakiejś choroby Pawła dopatrują się na podstawie tego wersetu.

DRUGI LIST DO KORYNTIAN 12. 7. BIZTB.

"Bym się więc z nadzwyczajności objawień zbytnio nie wynosił, wbity został cierń w ciało moje, jakby posłaniec szatana, by mnie policzkował, abym się zbytnio nie wynosił."
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

RN pisze:Śmiała teza.
Oparta o doswiadczenia na ludziach chorych na epilepsje, tak wiec ma mocne podstawy.

Dawniej w czasach "przed naukowych", czyli przed Galileuszowych, ludzie nie znajac prawdziwej przyczyny "rzucania" czlowiekiem o ziemie, a potem napadow padaczkowych, probowali sobie to tlumaczyc jak wszystko inne CELOWYM dzialaniem SPRAWCZYM , widzac w tym reke Boga / Ducha sw. a w innych religiach duchow / demonow ;-)
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

efroni
Posty: 2445
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

ata333
Stworca powinien wiedziec jak skonstruowac czlowieka o wolnej woli, a jednak doskonalego.
I wie jak to uczynić i dlatego takim a nie innym go uczynił ,
gdyby skonstruował człowieka doskonałego to nie byłby wtedy taki człowiek
doskonałym ale bezwolnym tworem ?

Skoro wszystko byłoby zaplanowane , dane i uczynione z góry i doskonałe
to gdzie tu miejsce w tym doskonałym tworze-robocie na wolną wolę ?
Miałby taki twór coś swojego , indywidualnego , coś co jest tylko jego ?
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

efroni pisze:I wie jak to uczynić i dlatego takim a nie innym go uczynił ,
gdyby skonstruował człowieka doskonałego to nie byłby wtedy taki człowiek
doskonałym ale bezwolnym tworem ?
Efroni bezwolny to i tak jest obecnie, gdyz i tak biologia i srodowisko tworza nasz charakter. My na to nie mamy wplywu. Pisalam o tym, prosze czyatj moje posty.

Sa ludzie zdeterminowani na "Zlo "i "Dobro" (choc z punktu widzenia ewolucji nie istnieje taki podzial, Zlo tutaj jest tylko mechanizmem potzrebnym do przetrwania w walce o byt ).


Czy za taka konstrukcje mozna jeszcze nas karac ?
A poza tym skoro za Zlo odpwiedzialny jest osobowy byt, to wlasnie On powinien zasiadac zamiast NAS, na lawie oskarzonych ;-)

W Twojej koncepcji , to Stworca po to stworzyl ludzi niedskonalych, aby potem moc sie na nich pastwic w piekle , albo ich moc eksterminowac jak pisze Pawel w liscie do rzym. 9: 11-23 ?

Niestety w swietle dowodow naukowych, tylko taka doslowna interpretacja tego fragmentu listu do zym. mialaby sens.

I ta interpretacja posluguje sie Kalwinizm.
Ostatnio zmieniony 07 sie 2015, 10:21 przez ata333, łącznie zmieniany 4 razy.
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

RN pisze:Śmiała teza.
http://www.ujk.edu.pl/studiamedyczne/do ... daczki.pdf

SWIETA CHOROBA

RN-ie tu masz rys historyczny pogladów na etiologie i sposób leczenia EPILEPSJI od czasów
starozytnych do okresu renesansu.
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

efroni
Posty: 2445
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

Czytam ata , czytam tylko że napisałaś że "Stworca powinien wiedziec jak skonstruowac czlowieka o wolnej woli, a jednak doskonalego."
i takiego "skonstruował" a człowiek mając wolną wolę
odrzucił tą doskonałość bo natura egoisty jest taka że odrzuca , neguje wszystko co jest dawane mu z góry , w sensie narzucane .
Obserwuj siebie i świat a zobaczysz że tak jest .
Teraz człowiek zaczyna sobie powoli uświadamiać , że ta natura egoisty
którą tak kocha , prowadzi go na zatracenie .

Kocha swojego ducha który każe mu brać i brać dla siebie , no bo kto by nie chciał
mieć więcej i jeszcze więcej ?

Duch Boży jest inny , on każe dawać i dawać wszystko co masz innym
Rozdaj wszystko co masz ubogim i chodź za mną

Jakże to innym ? A przecież Ci inni to Twoi nieprzyjaciele
więc nieprzyjaciołom mam wszystko rozdać ? Tak .
Nie jest łatwo w tym egoistycznym świecie być prawdziwym chrześcijaninem .
Przyszywanym jest łatwo , ale tym prawdziwym trudno .

Nasz duch jest przeciwny duchowi Bożemu i puki co
jest mocno okopany w człowieka i człowiek jest jego niewolnikiem .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

Efroni Stworca nie stworzyl czlowieka jako bytu doskonalego.
Wszyscy bowiem jestesmy ZDETERMINOWANI BIOLOGICZNIE I SRODOWISKOWO.

Czy TY rozumiesz co to znaczy..?
Podejrzewam, ze nie, gdyz nie wszysscy posiadaja wiedze w tych tematach, dlatego wczesniej wkleilam fragmenty z opracowan naukowych i kilkakrotnie juz podejmowalam sie wyjasnienia kwestii DETERMINIZMOW.

Tak jak Ci juz pisalam, nasz charakter jest niezalezny od nas sanych.
Psychopaci, nie sa psychopatami dlatego, ze sa sami z siebie (cokolwiek by to mialo znaczyc) ]ZLI[, tylko dlatego, ze tak sa m.in. biologicznie uwarunkowani /zdeterminowani.

A wiec nasza "normalnosc" tez jest tak uwarunkowana / zdeterminowana.
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

efroni
Posty: 2445
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

Jednak Bóg stworzył człowieka doskonałego , dobrego , jak Bóg ,
ale człowiek wykorzystując wolna wolę odrzucił tą doskonałość
i doskonale rozumiem że jesteśmy zdeterminowani biologicznie
i środowiskowo i nawet jeżeli nasze geny biologiczne są złe
z powodu zła naszych przodków a nie dlatego że takimi nas stworzył Bóg
, to mamy jednak wolną wolę i wolny wybór aby zmienić środowisko na lepsze ,
które zniweluje te nasze złe uwarunkowania
pozostawione nam w spadku przez naszych przodków
w myśl powiedzianego ;" jeśli wejdziesz między wrony musisz krakać jak i ony"
lub "z kim przystajesz takim się stajesz"

Obserwuj świat a nie tylko prof. Ducha czy jak mu tam
tzw. mądrości ludowe to też tora (nauka , wskazówki , pouczenie)
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

ata333
Posty: 7729
Rejestracja: 20 mar 2012, 23:01

Post autor: ata333 »

efroni pisze:Jednak Bóg stworzył człowieka doskonałego , dobrego , jak Bóg ,
ale człowiek wykorzystując wolna wolę odrzucił tą doskonałość
Efroni dalej prowadzisz monolog.
Wybacz prosze, nie bede powatarzala jednego i tego samego wciaz od poczatku.
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")

efroni
Posty: 2445
Rejestracja: 11 kwie 2013, 8:15

Post autor: efroni »

ata333 pisze:
efroni pisze:Jednak Bóg stworzył człowieka doskonałego , dobrego , jak Bóg ,
ale człowiek wykorzystując wolna wolę odrzucił tą doskonałość
Efroni dalej prowadzisz monolog.
Wybacz prosze, nie bede powatarzala jednego i tego samego wciaz od poczatku.
Tak samo jak i Ty , Ty też prowadzisz swój monolog trzymając się tylko swojej prawdy.
Tak jak każdy kościół głosi swoją prawdę tak i ty głosisz swoją ,
tymczasem z prawdą jest tak że nigdy nie jest jednoznaczna i ostateczna .

Czy Doskonały , Bóg-Stwórca , mógł stworzyć coś niedoskonałego ?

Wszystko co istnieje ; świat materialny i światy duchowe są dla człowieka
i ze względu na człowieka , który jest "koroną stworzeń"
Patrząc na całe dzieło stworzenia powiedział "bardzo dobre"
a powiedział to przede-wszystkim ze względu na człowieka ,
u Niego nie ma miejsca na brakoróbstwo.

Człowiek wykorzystując dar wolnej woli ujawnił swój skryty egoizm
i tak trwa w nim (tzn. w grzechu , bo wynaturzony egoizm jest grzechem )do dziś

"Siedem dni" trwa/ło stwarzanie wszystkiego i siedem tysięcy lat
dano człowiekowi na osiągniecie tej utraconej , pierwotnej doskonałości
Wg.kalendarza żydowskiego mamy dziś 23. Adar 5775 r. po Adamie .
...ten lud zbliża się do mnie swoimi ustami i czci mnie swoimi wargami, a jego serce jest daleko ode mnie, tak że ich bojaźń przede mną jest wyuczonym przepisem ludzkim...

Nie wierz w ani jedno moje słowo ale sam(a) badaj , sprawdzaj , doświadczaj czy się rzeczy
aby tak mają

ODPOWIEDZ

Wróć do „Słowa, które przynoszą życie”