Nauczanie biblijne przynoszące wolność wierzącym

Tutaj dzielimy się tym, co przyniesie zachetę, pocieszenie, umocnienie w wierze, co pobudzi do działania i pomoże rozwinąć skrzydła wierzącemu. Będzie tu miejsce dla poezji, rozważania fragmentów Słowa Bożego, dzielenia się tym co Bóg do nas mówi poprzez swoje Słowo, sny i wizje oraz okoliczności codziennego życia.

Moderatorzy: booris, kansyheniek, Bobo, Junior Admin, Moderatorzy

wiesia
Posty: 1901
Rejestracja: 01 sty 2009, 11:57

Post autor: wiesia »

slick pisze:acet zakłada zobory, uzdrawia.. widocznie Bogu podoba się jego gwałtowny charakter i forma głoszenia.
Pytanie jeszcze czyją mocą uzdrawia,zakłada zbory itd. Bo jakoś miłości nie widzę.
Zbór praktycznie może założyć każdy obrotny człowiek, uzdrowienia-nie dyskutuję,bo nie wiem nic w tym temacie, ale nie podoba mi się,jak na mnie ktoś wrzeszczy zaraz na "dzień dobry".

Hava

Post autor: Hava »

Człowiek naprawdę nawrócił się i przeżył spotkanie z Bogiem.

Znam go osobiście. Jest taki sam jak my.
To Chrystus w nas jest nadzieją chwały, a nie my sami w sobie, albo inny duch.
Ludzie kochają krytykować i szukać czego można się przyczepić.
Nikt nie jest doskonały, tylko Bóg.
A ta pięść, nie jest do ludzi, tylko ma zupełnie inne znaczenie.
Człowiek wie, co otrzymał od Boga i trzyma to w garści.

Hava

Post autor: Hava »

Witam po przerwie,
Dobrze jest przyjrzeć się w czasie, jak ludzie rozwijają się.
Czy sieją z ciała, czy z ducha i z jakiego ducha.
Dziś nie poleciłabym raczej nikomu wizyty w zborze "Kościół Mocy".
Oczywiście każdy ma wybór i każdy powinien badać duchy i rozsądzać w modlitwie.
Dobrze tez jest prosić Boga o dar rozróżniania duchów, który jest bardzo potrzebny w kościele.

EMET
Posty: 11222
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Hava pisze:Witam po przerwie,
Dobrze jest przyjrzeć się w czasie, jak ludzie rozwijają się.
Czy sieją z ciała, czy z ducha i z jakiego ducha.
Dziś nie poleciłabym raczej nikomu wizyty w zborze "Kościół Mocy".
Oczywiście każdy ma wybór i każdy powinien badać duchy i rozsądzać w modlitwie.
Dobrze tez jest prosić Boga o dar rozróżniania duchów, który jest bardzo potrzebny w kościele.
EMET:
Czytając, wnioskować należy, iż mamy - u ‘HAVY’ - podejście prozielonoświątkowe, że tak napiszę.

Biorąc pod uwagę realia internetowego Forum dyskusyjnego [takiego, jak te tutaj], raczej wnioskować co nieco możemy - o danym Kimś - czytając treści pomieszczone w Kogoś [obojga płci] post/ach/.
Dlatego też, skąd można wnioskować, czy ktoś ‘pała /czy nie pała/ miłością’, czy ktoś ‘bada /czy nie bada/ duchy’, jakiego dany Ktoś sam ‘jest ducha’, czy i jak ‘sieje’: ‘z ciała’ czy ‘z ducha’ i… z ‘jakiego ducha’; czy tp. nasuwające się pytania wobec ‘czyjejś postawy’???
Modlitwa, co oczywiste, jest sprawą bardziej osobistą!

Ponadto, skoro często przywoływany jest werset z wg Jana 16:13 [„Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę” - fragm. wg ‘BW’], to czyż jest sprawą błahą zbadanie /danego Kogoś, Społeczności/ nauczania, czy jest probiblijne?
Stąd też, jak to czytamy w 2 do Tymoteusza 3:15-17, gdzie jest mowa o tym, co sprawia ‘znanie świętych Pism’; m.in.: „do wykrywania błędów” [w. 16, oddanie w ‘BW’]. Zatem: po wykryciu błędu – powinna być korekta tegoż błędu: tak w nauczaniu, jak i w uczynkach, np. 1Tes 5:21b.

Jak i Komu, jednak, rozstrzygać w tego typu sprawach: zwłaszcza wobec Forum internetowego? Jedyne co - z racji też dyskusyjnej formuły Forum - to mamy wgląd w Czyjąś wykładnię i interpretację Pism oraz tego Kogoś formę ekspresji, że tak napiszę.
Jednak wyprowadzenie wniosków - poprzez Forum - jaki Ktoś faktycznie jest w realu… nie byłbym skłonny się podejmować; tzn. ja [E.] nie byłbym. :-|

Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Słowa, które przynoszą życie”