lanie wody o wszystkim

Tematy NIEZWIĄZANE z Biblią, wiarą i religią, a nie pasujące do poniższych działów.

Moderatorzy: Bobo, kansyheniek, booris, Junior Admin, Osoby odpowiedzialne za forum, Moderatorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Parmenides
Posty: 2011
Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
Kontakt:

Post autor: Parmenides »

leszed pisze:To może przyprawić o zawrót głowy, takie kręcenie i akrobacje :?:
Piłki zawsze należy podkręcać, zwłaszcza te odbierane spod stołu - wtedy najlepiej się ścina i sa najtrudniejsze do odebrania, dla nowicjuszy jest to praktycznie niemożliwe.
Oj Leszed, wymiękasz. :mrgreen:
piiiiiiiiinnnng
:s_oczko:

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

leszed, zapewne :-D może
Lubicie rower ? Ja ostatnio 2 razy dziennie staram się chociaż przejechać tak ok 10 km :-) na uszy wtedy słuchawki i jade przed siebie polnymi drogami gdzie wzrok poniesie ;-)
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
Parmenides
Posty: 2011
Rejestracja: 10 sie 2011, 14:53
Kontakt:

Post autor: Parmenides »

Ze słuchawkami na uszach to się nie jeździ! Uszy są bardzo ważne do wychwytywania sygnałów o zagrożeniu; na polnych drogach samochody tez sie trafiają. Pijani kierowcy również. I lepiej mieć uszy otwarte; zwłaszcza jak chce się żyć. :-P

Awatar użytkownika
Anowi
Posty: 10038
Rejestracja: 02 wrz 2007, 14:28
Lokalizacja: Bóg wie

Post autor: Anowi »

czuć wiatr we włosach - mój rower się wyprowadził
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

Parmenides pisze:Ze słuchawkami na uszach to się nie jeździ!
jeżdże z nimi na polnych drogach :-D bez obaw.Raz już się trafił taki pan w samochodzie co na mnie trukał a ja ledwo wysłyszałem :lol: no nic.teraz się częściej oglądam po prostu hehe
Anowi pisze:czuć wiatr we włosach
oj tak,ostatnio są coraz dłuższe więc czuje :-D
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

pewnie, że bym dał radę akrobację lotniczą, jeśliby tylko Parmenides czy bartek mi zrobił szkolenie... :mrgreen:
pong .
.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
agnieszka
Posty: 561
Rejestracja: 02 cze 2012, 2:15
Lokalizacja: Społeczność Chrześcijańska

Post autor: agnieszka »

bartek212701 pisze:leszed, zapewne :-D może
Lubicie rower ? Ja ostatnio 2 razy dziennie staram się chociaż przejechać tak ok 10 km :-) na uszy wtedy słuchawki i jade przed siebie polnymi drogami gdzie wzrok poniesie ;-)
Majac 16, 17 lat robilismy z moim chlopakiem w letnie wekkendy, dziennie po 30 km , a moze i wiecej w jedna strone , przewaznie na jakis basen. On trenowal trojboj, wiec ja z nim, a raczej za nim.
stałe pozbawienie prawa do pisania na forum

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

agnieszka, hehe :-D to wesoło,ja ostatnio zrobiłem ponad 50 km w obie strony z domu do domu :-) i ledwo wróciłem,padłem i prawie umarłem :lol: hehe
ping...
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

Dobry początek, no ale może za wcześnie 50, dobrze zaczynać od dystansów coraz dłuższych. Mój rekord to 1 dnia 230. Ale dawno dawno temu... . Teraz wiosną męczę się przy ponad 20. :-)
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

leszed, tzn ja jeżdżę rowerem odkąd pamietam :-) ten biedak już mi się rozsypuje jak wracam z kazdej przejażdżki musze dokręcać kierownik :lol: bo się tak rusza hehe,musze zaoszczędzić na nowy.
leszed pisze:Mój rekord to 1 dnia 230
chyba by mnie zanieśli od razu na cmentarz ;-)
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

Post autor: leszed »

coś ty, to była stara kolarzówa. Podstawa to dobre przerzutki, wtedy miałem 10 przełożeń. 5 tył, 2 przód. Ta co mam to też już stara, jak IIIRP.
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Post autor: Henryk »

leszed pisze: Mój rekord to 1 dnia 230. Ale dawno dawno temu... .
Jestem pod wrażeniem. :-D
Dla mnie 100-120 to była granica na dzień...
Schodząc z siodełka, nie mogłem utrzymać się na nogach.
A teraz...
- Szkoda wstydu!

Awatar użytkownika
leszed
Posty: 3616
Rejestracja: 08 sie 2009, 15:11
Lokalizacja: dostępny tylko na pw/www
Kontakt:

ludzie takie rzeczy robią, bez obaw

Post autor: leszed »

Wtedy też moja średnia była koło tego, 80- 150 km, a robiliśmy sobie rajd dookoła Polski, a więc ze śpiworami, ciuchami na nocleg, drobny prowiant itd. Po takim rajdzie- zaprawie, jak już odpocząłem, mały samotny wypadzik (bez balastu) w jakieś fajne miejsce to była radocha. W lecie dzień jest długi...
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia

Awatar użytkownika
bartek212701
Posty: 9241
Rejestracja: 03 sty 2010, 21:54
Lokalizacja: Lublin

Post autor: bartek212701 »

ja mam 20 lat i po 60 ledwo zyłem ale wstyd.........prawie się pod ziemie zapadłem,teraz byłem za mostem i zszedłem popatrzeć na wisłe,która wysycha,jest tak płytko,że przeszedłby bez zanurzania się po pas
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.

Henryk
Posty: 12401
Rejestracja: 10 lis 2008, 8:26

Re: ludzie takie rzeczy robią, bez obaw

Post autor: Henryk »

leszed pisze: W lecie dzień jest długi...
Przypomniałeś mi, jak kiedyś przeliczyłem się z siłami i czasem.
Zresztą nie raz!
Wracałem jak już było ciemno.
Przy rowerze oczywiście nie było dynama, ani lampy.
Miałem jeszcze skrótem przez las około 10 kilometrów.
Las znałem jak własną pustą kieszeń...

Miałem kiedyś takie szczęście, że była pełnia księżyca i bezchmurne niebo.
Sam nie chciałem wierzyć, jak było jasno!
Drzewa dawały bardzo wyraźny cień od blasku księżyca.
(Cały czas mieszkałem w mieście, to i gwiazd za bardzo nie było widać).
Bardzo mile wspominam takie nocne powroty.
Raz jednak było pochmurno...
Wioskami, po ciemku, kilka razy w fosie, wracałem prawie po omacku...
Głupi zawsze miał szczęście! :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ogólne forum dyskusyjne”