Księga Urantii

Ciekawe strony internetowe, linki do nagrań na YouTube itd. o różnej tematyce NIE ZWIĄZANEJ z Biblią i religią

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Księga Urantii

Post autor: wuka »

Wyłącznie dla ludzi o otwartych umysłach, podaję namiar na pierwszy filmik w tym temacie. Dalsze już według własnego zainteresowania można znaleźć na kanale tłumacza, skąd ten też pochodzi.
Księga Urantii 1. Co to jest Księga Urantii? https://www.youtube.com/watch?v=pODFzWxdWGg
Mówi tu małżeństwo, które przetłumaczyło na j.polski tą Księgę. Jedno zdanie utkwiło mi w pamięci: "Świat duchowy jest bardziej trwały i rzeczywisty niż świat materialny".
Jako ciekawostkę - strona https://www.urantia.org/pl/ksiega-urantii/czytaj
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

gnostyk

Re: Księga Urantii

Post autor: gnostyk »

Pamiętam że chciałem ją sobie kupić..ale jak okazało się ze to przekaz chnellingowy to dałem sobie spokój.
Choć nie powiem, ciekawe opisy - tylko pytanie - ile w tym prawdy, a ile fantazji

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Urantii

Post autor: wuka »

gnostyk pisze:
03 sie 2021, 15:04
Pamiętam że chciałem ją sobie kupić..ale jak okazało się ze to przekaz chnellingowy to dałem sobie spokój.
Choć nie powiem, ciekawe opisy - tylko pytanie - ile w tym prawdy, a ile fantazji
Kto ci każe cokolwiek kupować? Po pierwsze, do pobrania za darmo jest i to w wielu miejscach. Nawet tłumacz podaje link, apo drugie, skoro masz takie uprzedzenia to książka na pewno nie jest dla ciebie. A i dodam po trzecie...zastanów się czym jest i w jaki sposób powstała Biblia, zakładam, że ją czytasz. Pewnie także literaturę gnostycką.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

wybrana
Posty: 3854
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Urantii

Post autor: wybrana »

Wuka, dziękuję Ci, że dzięki tobie mogę poznać te Księgę.
Narazie dopiero zaczęłam się z nią zapoznawać, ale to co zdążyłam poznać, potwierdza mój tok myślenia.
Pragnę zachęcić do tego krótkiego audiobooku .
Jezus o Hebrajskim Piśmie.
https://youtu.be/uaAgloPtyEU
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Urantii

Post autor: wuka »

wybrana pisze:
03 sie 2021, 20:59
Wuka, dziękuję Ci, że dzięki tobie mogę poznać te Księgę.
Narazie dopiero zaczęłam się z nią zapoznawać, ale to co zdążyłam poznać, potwierdza mój tok myślenia.
Pragnę zachęcić do tego krótkiego audiobooku .
Jezus o Hebrajskim Piśmie.
https://youtu.be/uaAgloPtyEU
Bardzo się cieszę. Podobno od ostatniej części dobrze zacząć ją czytać, czyli od Jezusa.
Powiem ci, że posłuchałam dziś tych wszystkich części. Między nimi jest ta, którą polecasz. Ta o Ukrzyżowaniu jest warta wysłuchania. Pokrywa się z ewangelicznym przekazem.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Urantii

Post autor: wuka »

Jeszcze dodam, że w tym polecanym przez ciebie, wybrana, audiobooku o Biblii także ja znalazłam potwierdzenie naszych poglądów.
Czy zauważyłaś, że ostatnio dużo materiałów się ukazuje i trafia właśnie w taki sposób - ktoś na coś trafi, dzieli się, przekazuje dalej, w zamian dostaje namiar na inne ciekawe sprawy itd. A wszystko kręci się wokół odkrywania tego, co zakryte i dochodzenia do prawdy. Jak się okazuje mnóstwo ludzi ma podobne watpliwości co do religijnych przekazów, co do spraw o których też tu rozmawiamy w różnych tematach. Powoli niektórzy dostają wiedzę prawdziwą, odartą z fałszu, którym nas tyle lat karmiono. Mnie to cieszy i przyniosi dużo uspokojenia wewnętrznego.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

gnostyk

Re: Księga Urantii

Post autor: gnostyk »

wuka pisze:
03 sie 2021, 16:30
gnostyk pisze:
03 sie 2021, 15:04
Pamiętam że chciałem ją sobie kupić..ale jak okazało się ze to przekaz chnellingowy to dałem sobie spokój.
Choć nie powiem, ciekawe opisy - tylko pytanie - ile w tym prawdy, a ile fantazji
Kto ci każe cokolwiek kupować? Po pierwsze, do pobrania za darmo jest i to w wielu miejscach. Nawet tłumacz podaje link, apo drugie, skoro masz takie uprzedzenia to książka na pewno nie jest dla ciebie. A i dodam po trzecie...zastanów się czym jest i w jaki sposób powstała Biblia, zakładam, że ją czytasz. Pewnie także literaturę gnostycką.
Strasznie nie lubie nośników elektronicznych, wole fizyczną ksiązke i jej zapach - pozatym żyjemy w takich czasach, że użycie impulsu elektromagnetycznego to tylko kwestia czasu /oczywiśćie żartując/ :P
Dlaczego uważasz że nie jest dla mnie ? Tylko dlatego że podchodze z dystansem do takich przekazów ?

Wyraziłem się mało precyzyjnie.
To że dałem sobie spokój z jej kupnem, nie oznacza że nie chiałbym mieć jej na półce :)
Poprostu zawsze były - w moim mniemaniu oczywiscie - ciekawsze pozycje do kupienia

Nie czytam literatury gnostycznej bo nie lubie doktryn, dogmatów itp rzeczy - co nie znaczy że unikam np Apokryfów lub samej Bibli
Gnoza kojarzy mi sie tylko i wyłacznie z osobistymi przeżyciami duchowymi,wizjami i ewentualnie snami - cała reszta to dogmaty stworzone przez człowieka, a to w moim przekonaniu nie ma nic wspólnego z prawdziwą Gnozą

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Urantii

Post autor: wuka »

gnostyk pisze:
03 sie 2021, 22:40
wuka pisze:
03 sie 2021, 16:30
gnostyk pisze:
03 sie 2021, 15:04
Pamiętam że chciałem ją sobie kupić..ale jak okazało się ze to przekaz chnellingowy to dałem sobie spokój.
Choć nie powiem, ciekawe opisy - tylko pytanie - ile w tym prawdy, a ile fantazji
Kto ci każe cokolwiek kupować? Po pierwsze, do pobrania za darmo jest i to w wielu miejscach. Nawet tłumacz podaje link, apo drugie, skoro masz takie uprzedzenia to książka na pewno nie jest dla ciebie. A i dodam po trzecie...zastanów się czym jest i w jaki sposób powstała Biblia, zakładam, że ją czytasz. Pewnie także literaturę gnostycką.
Strasznie nie lubie nośników elektronicznych, wole fizyczną ksiązke i jej zapach - pozatym żyjemy w takich czasach, że użycie impulsu elektromagnetycznego to tylko kwestia czasu /oczywiśćie żartując/ :P
Dlaczego uważasz że nie jest dla mnie ? Tylko dlatego że podchodze z dystansem do takich przekazów ?

Wyraziłem się mało precyzyjnie.
To że dałem sobie spokój z jej kupnem, nie oznacza że nie chiałbym mieć jej na półce :)
Poprostu zawsze były - w moim mniemaniu oczywiscie - ciekawsze pozycje do kupienia

Nie czytam literatury gnostycznej bo nie lubie doktryn, dogmatów itp rzeczy - co nie znaczy że unikam np Apokryfów lub samej Bibli
Gnoza kojarzy mi sie tylko i wyłacznie z osobistymi przeżyciami duchowymi,wizjami i ewentualnie snami - cała reszta to dogmaty stworzone przez człowieka, a to w moim przekonaniu nie ma nic wspólnego z prawdziwą Gnozą
To gramy w jednej drużynie :hehe: Ja też kocham książki i to te papierowe.
Jednak, ja zobaczyłam cenę, to mi węgle zakiełkowały :xhehe: ;-) Nie pozostaje nic innego, jak ściągnąć i mozolnie poczytać co bardziej interesujące fragmenty.
Być może zauważyłeś, że moje drugie imię to "antydoktryna" ;-) , a trzecie "antyreligia" :mrgreen:
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

wybrana
Posty: 3854
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Urantii

Post autor: wybrana »

wuka pisze:
03 sie 2021, 21:31
Jeszcze dodam, że w tym polecanym przez ciebie, wybrana, audiobooku o Biblii także ja znalazłam potwierdzenie naszych poglądów.
Czy zauważyłaś, że ostatnio dużo materiałów się ukazuje i trafia właśnie w taki sposób - ktoś na coś trafi, dzieli się, przekazuje dalej, w zamian dostaje namiar na inne ciekawe sprawy itd. A wszystko kręci się wokół odkrywania tego, co zakryte i dochodzenia do prawdy. Jak się okazuje mnóstwo ludzi ma podobne watpliwości co do religijnych przekazów, co do spraw o których też tu rozmawiamy w różnych tematach. Powoli niektórzy dostają wiedzę prawdziwą, odartą z fałszu, którym nas tyle lat karmiono. Mnie to cieszy i przyniosi dużo uspokojenia wewnętrznego.
Ja myślę, że wiedza prawdziwa istniała od zawsze, ale została ona ukryta najpierw przez kastę kapłanów, a później przez nowożytną nierzadnice, która jest następstwem tej kasty. Utajniono wiedzę przed ludźmi, bo jak niewolnik nie zna prawdy, to dobrze chodzi na smyczy i dobrze służy.
Wiemy kto chciał, by ludzie nie poznali prawdy. Chciał ten i jego zarząd, co zniewolil dusze ludzkie kłamstwem.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

gnostyk

Re: Księga Urantii

Post autor: gnostyk »

I dlatego myśle, by zbliżyć sie do prawdy, człowiek nie może się zamykać i starać się przeczytać wszystkie pisma.Oczywiśćie w miarę możliwośći

Co myślicie o PRYMASOWSKIEJ SERI BIBLIJNEJ ?

Są tam dwie pozycje

KATOLICKI KOMENTARZ BIBLIJNY oraz HISTORYCZNO-KULTUROWY KOMENTARZ DO STAREGO TESTAMENTU..I w obu pozycjach otwarcie wspominają żę mity Symeryjskie były prapoczątkiem Bibli
Pierwsze to mnie zaszokowało, a później doszedłem do wniosku że jak chce coś na ten temat liznąć, to musze zapoznać się wszystkimi głównymi religiami.
I faktycznie..Religie Azji, Europy i Arabii wspólnie tworzą jedną całość.Można dostrzec wspólne mianowniki.Oczywiśćie w moim odczuciu.
Jeszcze zostala mi do przeczytania AWESTA - zapowiada się ciekawie bo wspomina o gigantycznej osobie,która ukazała się Zoroastrze.
Dlaczego o tym wspominam ?? Bo w przypisach Cylkowa,w Torze, daje wyrażnie do zrozumienia że ludzie na samym początku byli gigantami
I połączyło mi się to do tego stopnia, że postanowiłem sobie to przeczytać sam - może wyciągne z tego coś ciekawego :P

ps.słyszeliście o tym doświadczeniu Japońskiego naukowca który stworzył hermetyczną szklarnie i zrobił w niej warunki, które mogły panować przed potopem gdy nad ziemią była warstwa wody ?
Zasadził w niej pomidora.
Pomidor urósł na wysokość 15 metrów i dał 15000 owoców. Gdyby nie dach szklarni, to rósł by dalej
[/quote]

gnostyk

Re: Księga Urantii

Post autor: gnostyk »

Przepraszam za smieci w temacie - ale edycja i cytowanie na tym serwerze jest straszne i chyba wymaga doświadczenia :P
Oczywiśćie posty zgłosiłem do usunięcia, więc tylko czekać na moda

wybrana
Posty: 3854
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Urantii

Post autor: wybrana »

Poczytaj tą Księgę https://www.urantia.org/pl/ksiega-urantii/czytaj

Nie musisz po kolei, możesz wybierać interesujące cię tematy.
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

wuka
Posty: 7581
Rejestracja: 25 cze 2016, 10:40

Re: Księga Urantii

Post autor: wuka »

Jeszcze zostala mi do przeczytania AWESTA - zapowiada się ciekawie bo wspomina o gigantycznej osobie,która ukazała się Zoroastrze.
Czytałam.
ps.słyszeliście o tym doświadczeniu Japońskiego naukowca
Czytałam.
by zbliżyć sie do prawdy, człowiek nie może się zamykać i starać się przeczytać wszystkie pisma.
Chyba niewykonalne, aby wszystkie poznać, ale na pewno należy poznać przynajmniej opracowania.
Co myślicie o PRYMASOWSKIEJ SERI BIBLIJNEJ
Szczerze? Unikam, jak ognia wszystkiego co trąci katolicyzmem i co wyszło spod ich pióra. Mam tak od kilku lat. Niestety, ale tyle razy kłamali, że w moich oczach są spaleni "jak Antka buty po weselu".
Jedynie Apokryfy Starowieyskiego jakoś trawię, ale :roll:

O jakich śmieciach w temacie mówisz? Nic nie usuwaj.
"Można czytać Biblię albo na poważnie, albo dosłownie"
Carl F.vonWeizsacker

gnostyk

Re: Księga Urantii

Post autor: gnostyk »

Miałem przygody z postami podczas edytowania i cytowania..i finalnie naprodukowałem tutaj kilka niepotrzebnych postów, ale moderator już się tym zainteresował..za co bardzo dziekuje :P

W sumie to z PRYMASOWSKIEJ .. mam tylko kilka książek bo ceny z kosmosu :)
- Biblie Pierwszego Kościoła /ot Septuaginta z dość bogatymi przypisami/
- Apokryfy Starego Testamentu /uwielbiam - 'Pokuta Adama' i 'Spowieź Szatana' jest niesamowita - strasznie wpasowała się w mój bibliopogląd który miałem przed 'studiowaniem' - co mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło/
-Słownik wiedzy biblijnej /ciekawe bo można przeczytać jako osobną książke,ale także jaby wszystko podane na tacy - osobiście chyba wole odbierać to 'po swojemu' i coś czuje że podobnych pozycji więcej nie kupie.Oczywiście nieumniejszając autorom tekstów, które są tam zamieszczone.
- Katolicki Komentarz Biblijny /to jest ciekawe i bardzo pomocne dla kogoś kto zaczyna przygode z pisamami - do kompletu chce jeszcze kupić Komentarz Historyczno-Kulturowy do Starego Testamentu.

Przy tym Komentarzu to co po niektórzy mogą się zniechęcić, zwłaszcza jak bedą czytać opracowania odnośnie Ks.Rodzaju

Lubie Apokryfy Starowieyski'ego - fajnie prezentują sie na półce z Nowym Testamentem...NT ma gdzieś 300-400 stron w zależnośći od wydania, a Apokryfy mają lekko ponad 1500 :P
Ciekawa sprawa się ma się z Apokryfami Syryjskimi i apokryfem o Achikarze w/w wydaniu, bo....poczatek tej historii możemy przeczytać w książce ''DZIEJE'' Herodot'a

Żałuje tylko że tym wszystkim nie zająłem sie z 20 lat temu :P Na szczęście, jak to mówią, na nauke nigdy nie jest zapóźno hehe

wybrana
Posty: 3854
Rejestracja: 17 mar 2017, 23:08
Lokalizacja: Polska

Re: Księga Urantii

Post autor: wybrana »

Historia świata według Księgi Uranti

Historia świata - Edytuj
Urantia jest uznawana za jedną z bilionów sfer zamieszkałych. Rozbudowana nauka książki, dotycząca historii Ziemi, obejmuje jej materialne kształtowanie się około 4,5 miliarda lat temu, po którym nastąpiły stopniowe zmiany panujących na niej warunków, pozwalające na powstanie życia w oceanach, a następnie na lądzie. Drogą ewolucji człowiek wyłonił się z odgałęzienia naczelnych przed ok. milionem lat. Ewolucja w ujęciu księgi jest częścią Bożego planu stworzenia istot materialnych zdolnych rozwijać w sobie naturę duchową i osiągnąć wieczną egzystencję. Oprócz ewolucji biologicznej zachodzi także ewolucja społeczna i duchowa, która wykazuje postęp, może jednak przeżywać okresy regresu. Boży plan przewiduje dojście do stanu świata idealnego – "światłości i życia” – proces częściowo przyspieszany przez objawienia niebiańskich nauczycieli. W takim świecie idealnym możliwe będzie dla człowieka przejście z egzystencji materialnej do duchowej z pominięciem śmierci.

Realizacją Bożego planu zajmują się, a także administrują nią, rozmaite klasy bytów niebiańskich, które nie zawsze są doskonałe. Przez ich błędy lub świadomy bunt, postęp w realizacji planu może być zahamowany, co wymaga długich okresów naprawy wyrządzonych przez nich szkód. Urantia jest planetą, która doświadczyła szczególnych problemów i zapóźnień w związku z buntem lub niedopatrzeniami niektórych swoich niebiańskich nadzorców.

Według "Księgi Urantii” pierwszymi prymitywnymi istotami ludzkimi byli Andon i Fonta, brat i siostra, żyjący ok. miliona lat temu, jako pierwsze osobniki posiadające wolną wolę i zdolność duchowej receptywności. Pierwsi ludzie urodzili się w rodzinie ssaków naczelnych, pochodzących od lemurów[xi].

Ich decyzja o odłączeniu się od mniej zaawansowanych w rozwoju krewnych była pierwszym w dziejach aktem wolnej woli człowieka. Mieli oni potomstwo, z którego później wyewoluowały różne rasy ludzi pierwotnych, a ostatecznie, po wielu epokach, rasa współczesnego człowieka.

Na typowej planecie ewolucyjnej upływa pewien czas między pojawieniem się wolnej woli a przybyciem pierwszego duchowego władcy, który ma pomóc w rozwoju społeczeństwa – planetarnego księcia (od 150 tys. do 1 mln lat). Człowiek z epoki poprzedzającej przybycie księcia planetarnego zajmuje się głównie myślistwem i zbieractwem oraz jest nastawiony wojowniczo do obcych, pojawiają się też pierwsze prymitywne przesądy oparte na strachu wobec otaczającej rzeczywistości, jako pierwotne zachowania religijne. Potem następuje okres po przybyciu księcia planetarnego, kiedy to jego personel, widzialny i materialny, wspiera mieszkańców w ich rozwoju, zaprowadza rolnictwo, tworzy pierwsze rządy i rozwija organizacją społeczeństwa (przeciętnie 500 tys. lat).

Planetarnym księciem Urantii był Caligastia, który przybył na tę planetę ok. pół miliona lat temu i wraz ze swymi pomocnikami ustanowił siedlisko w pobliżu Zatoki Perskiej, na terenach późniejszej Mezopotamii[xii].

W "Księdze Urantii” "Bunt Lucyfera” opisany jest jako część historii Urantii, rozgrywającej się w okresie po przybyciu Księcia Planetarnego. Lucyfer był genialną osobowością duchową, należącą do wysokiej klasy "Synów Bożych” i naczelnym władcą lokalnego systemu o nazwie Satania, obejmującego ponad 600 zamieszkanych światów i ich planetarnych książąt. Szatan był jego zastępcą i głównym pomocnikiem. Poprzez samokontemplację i pychę Lucyfer uległ zepsuciu i ostatecznie zaprzeczył istnieniu Boga, proklamując swoistą deklarację niepodległości i buntując się przeciw ustalonym wszechświatowym rządom "Synów-Stwórcy” i innych najwyższych klas zarządców. Ogłosił się suwerenem swojego lokalnego systemu Satanii, przyznając także prawo samostanowienia książętom planetarnym na poszczególnych planetach[xiii].

Caligastia był jednym z 37 książąt planetarnych, którzy przyłączyli się do buntu Lucyfera i wymagali, aby mieszkańcy podległych im planet oddawali im cześć boską. Na Urantii spowodowało to katastrofalne skutki we wczesnym rozwoju społecznym. W reakcji na bunt cały system Satanii został poddany duchowej izolacji przez wyższe władze, aby chronić pozostałą część lokalnego wszechświata. Właśnie w tym buncie "Księga Urantii” upatruje przyczyn powstania tak wielu odmiennych i sprzecznych koncepcji Boga na planecie Urantii.

W jakiś czas potem, zgodnie z normalną praktyką, na Urantię dotarła para określana jako "Materialny Syn i Córka”, czyli Adam i Ewa[xiv], których misją było rozmnażanie się i stworzenie rasy wyższych istot ludzkich, które miały następnie zmieszać się z ewolucyjnymi rasami zamieszkującymi planetę w celu poprawy ich biologicznej jakości, co miało rozpocząć epokę "postadamiczną” w rozwoju ludzkości. Taka para miała też pełnić funkcję "materialnych władców” i przedstawicieli rządu duchowego na planecie dla istot ludzkich, zapewniając ciągły postęp w rozwoju religii, a także władając planetą aż do "epoki światłości i życia”. Zamieszkiwali oni w "Ogrodzie Eden (raj)”[xv] częściowo przygotowanym dla nich. Według księgi na Ziemi powstał on ok. 38 tys. lat temu na terenie, który dziś przykrywa wschodnia część Morza Śródziemnego. W normalnych warunkach każdy Adam i każda Ewa współpracują z miejscowym księciem planetarnym, jednakże w przypadku Urantii, Caligastia nadal stał po stronie buntu i zamierzał przeszkodzić w realizacji ich misji. Ponadto izolacja planety odcięła ich od zewnętrznego wsparcia wyższych bytów duchowych. W odróżnieniu od normalnej procedury, polegającej na zwiększeniu liczebności potomstwa Adama do co najmniej pół miliona a potem na zmieszaniu tego potomstwa z rasami ewolucyjnym, Ewa poczęła przy udziale prymitywnego człowieka, z zamiarem przyspieszenia tego procesu. Adam uzmysłowił sobie w pełni negatywne skutki takiego postępowania, solidarnie jednak pozostał u boku Ewy[xvi]. Zostali oni ukarani zdegradowaniem do statusu istoty śmiertelnej i odlotem znacznej części ich potomstwa, a także pozbawiono ich dostępu do tzw. "Drzewa Życia”[xvii], choć nadal byli organizmami znacznie lepiej uformowanymi od wszelkich innych, żyjących na planecie i przez to wyjątkowo długowiecznymi. Populacja planety została więc pozbawiona pełnego wymiaru dobrodziejstw płynących z wszechświatowego planu jej udoskonalenia. Ogród Eden został zniszczony przez miejscowe plemiona, Adam i Ewa, z pozostałym potomstwem, rozpoczęli migrację i podjęli próbę jego odbudowy w Mezopotamii, nadal pracując nad doskonaleniem ludzkości zamieszkującej planetę. Gdyby ich misja przebiegła zgodnie z planem, rozwój społeczny ludzkości byłby doszedł do etapu, na którym wyeliminowano by wszelką przemoc, już po ok. 25 tys. lat.

Księga stwierdza, że negatywne skutki buntu zostały znacznie złagodzone działaniem niejakiego Machiventy z klasy niebiańskich bytów zwanych Melchizedekami, który przyjął postać ludzką za czasów Abrahama[xviii].

Ostateczny kres buntowi położył prawowity władca, Syn Stwórcy, Michał z Nebadonu, wcielony jako Jezus z Nazaretu. Akt pozbawienia władzy Caligastii przetrwał w zapisach w postaci ewangelicznej sceny kuszenia na pustyni[xix]. Wcielenie Syna Stwórcy jest częścią planu normalnego rozwoju światów materialnych i ma na celu zapoczątkowanie kolejnego etapu rozwoju społecznego i kulturowego, trwającego od 10 tys. do 100 tys. lat, dla wypracowania wśród śmiertelników głębokiej świadomości rzeczywistości kosmicznej i duchowej. Częścią misji wcielonego Syna jest doświadczenie śmierci na planecie i zmartwychwstanie w trzecim dniu, aby wznieść się "ku prawicy Ojca Uniwersalnego”, a następnie rozesłanie na planetę "Ducha Prawdy”[xx].

Według księgi, Urantię czeka jeszcze kilka etapów, zanim dojdzie do pierwszej epoki "światłości i życia”.

Źródło- Wielka Encyklopedia
JEZUS MOIM ZBAWCĄ

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ciekawe linki”