Bóg mówi dziś Kocham Cię!

Ciekawe strony internetowe, linki do nagrań na YouTube itd. o różnej tematyce NIE ZWIĄZANEJ z Biblią i religią

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15601
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

Widzisz Agneess? A chciałaś tak dobrze :-D Zobacz jak ludzie zaraz będą sobie podrzynać gardła w kwesti: Bóg kocha nie kocha?
Coraz częściej dochodzę do wniosku, że słudzy Boży zamiast w imię Boga się miłować to wręcz przeciwnie. Wystarczy takim chrześcijanom rzucić hasło: Bóg kocha. A oni z tej 'miłości' rzucą się na siebie i zagryzą. Więc... wątpię czy Bóg takich kocha 8-) Ja bym nie kochał. Dobrze, że Bogiem nie jestem...

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Bobo
jest takie przysłowie
dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane
a w Biblii jest też napisane -kto mówi niech mówi jak Słowo Boże
z twierdzenia Bóg kocha cię dziś bez nauki o opamiętaniu -jest wiele problemów i złamanych serc
widziałem takich wiele i nie ma to nic z "dogryzaniem "Agneess
ale jestem przez całe swoje zielonoświątkowe życie przeciwnikiem tego uproszczenia-nie mówi ono prawdy o Bogu
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15601
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

ale jestem przez całe swoje zielonoświątkowe życie przeciwnikiem tego uproszczenia-nie mówi ono prawdy o Bogu
Oczywiście, ja też nie jestem za upraszczaniem tak głębokich spraw. Kiedyś jadąc przez Polskę przejeżdzałem koło szyldu z napisem: Jezus Cę kocha! Kościól był zielonoświątkowy...

izraelita
Posty: 1245
Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
Kontakt:

Post autor: izraelita »

Obok mnie siedzi mój wieloletni przyjaciel.
Zniszczona jest jego dusza i nadzieja i życie tym, że twierdzi iż liczy na miłosierdzie kochającego Boga, który przecież nie może w swej miłości nie zbawić człowieka bo kocha wszystkich ludzi.

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Bobo
właśnie o tym pisałem to problem w ruchu zielonoświątkowym ,że czasem buduje się dom od dachu a nie od fundamentu
ja biję się w swoją pierś
izraelito
niestety jest też napisane -zbawienie nie jest sprawą wszystkich ludzi
wielu jest powołanych,ale niewielu wybranych-to też pisze
pozdrawiam

izraelita
Posty: 1245
Rejestracja: 07 kwie 2009, 9:39
Kontakt:

Post autor: izraelita »

Płaskowicki Rys pisze:Bobo
właśnie o tym pisałem to problem w ruchu zielonoświątkowym ,że czasem buduje się dom od dachu a nie od fundamentu
ja biję się w swoją pierś
izraelito
niestety jest też napisane -zbawienie nie jest sprawą wszystkich ludzi
wielu jest powołanych,ale niewielu wybranych-to też pisze
pozdrawiam
Ależ oczywiście, masz rację, lecz to nie zmienia mojej chęci głoszenia ratunku i modlitwy o zbawienie dla każdego.
pozdrawiam

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Tak ty głoś w czas pogodny i niepogodny -ale cała radę Bożą -bo przyjdzie czas ze zdrowej nauki nie zniosą i pobiorą sobie nauczycieli ,co będą głosić to co ucho łechce
ale masz racje trzeba siać
pozdrawiam

EMET
Posty: 11087
Rejestracja: 04 wrz 2006, 17:31

Post autor: EMET »

Bobo pisze:
ale jestem przez całe swoje zielonoświątkowe życie przeciwnikiem tego uproszczenia-nie mówi ono prawdy o Bogu
Oczywiście, ja też nie jestem za upraszczaniem tak głębokich spraw. Kiedyś jadąc przez Polskę przejeżdzałem koło szyldu z napisem: Jezus Cę kocha! Kościól był zielonoświątkowy...

EMET:
Co do kwestii, którą porusza Axanna, to z tego, co Ją rozumiem [o ile rozumiem...?], chodzi Jej o to, żeby nie było pustosłowia i sloganów typu właśnie: "Bóg cię kocha!", ew. "Jezus cię kocha!".

Oczywiście orędzie od Boga tchnie życiem i jest dobrą nowiną przedkładaną w celu przyjęcia owej lub odrzucenia; co za tym idzie wybrania drogi życiowej - takiej lub innej.

Dla przykładu mamy: "Odrzućcie zatem wszelką plugawość i tę rzecz zbyteczną, zło, a z łagodnością przyjmujcie zaszczepianie słowa, które może wybawić wasze dusze." - Jakuba 1:21.
Wynika z tego, że, jak to i w Interlinii, trzeba 'przyjąć zasadzone słowo', co sprawi, iż 'będziemy mogli zbawić nasze dusze'.
Nie wystarczy tylko przyjąć owe 'słowo/a/ życia', lecz też należy się go/ich/ 'trzymać mocnym uchwytem', jak to i czytamy w do Filippian 2:16. Patrz też do Hebrajczyków 4:12.

Zatem chwytliwy slogan - jak powyżej - nic nie znaczy sam w sobie poza tym, że jest /sam w sobie/ jedynie grą na uczuciach.

W ślad za 'wysłuchaniem słów, które dają życie' - orędzie zbawienia to jest bowiem - mamy się bowiem stać wykonawcami słowa, jak to i w Jakuba 1:22, 23.
Głoszący więc - innym - orędzie od Boga ma w treści przekazać też konieczność owego wykonawstwa.

Faktem jest, że orędzie od Boga jest... zbawcze, jednak samo przez się bez aktywnej i pozytywnej postawy słuchającego - nie zbawia.
Bóg - i Jego Syn - wychodzi/ą/ naprzeciw człowiekowi, jednak to od danego kogoś zależy czy skorzysta.
'Słowa dają życie', owszem, ale przy współdziałaniu słuchającego, o czym lojalnie trzeba tegoż uprzedzać: "Idźcie, a wystąpiwszy, głoście ludowi w świątyni wszystkie te słowa, które darzą życiem." - Dzieje Ap 5:20, BW.

Czyż w słowach, na które się Jezus powołał z Izajasza - wg Łukasza 4:18, 19 [BW] - nie ma przejawów miłości Boga do ludzi: "Duch Pański [hebr. "NT": < JHVH >] nade mną, przeto namaścił mnie, abym zwiastował ubogim dobrą nowinę, posłał mnie, abym ogłosił jeńcom wyzwolenie, a ślepym przejrzenie, abym uciśnionych wypuścił na wolność,
abym zwiastował miłościwy rok Pana [hebr. "NT": < JHVH >]."?

Bóg do nas 'wyciąga ręce', ale czy my na to zareagujemy pozytywnie? "A do Izraela powiada: Cały dzień wyciągałem ręce swoje do ludu nieposłusznego i opornego." - do Rzymian 10:21, BW.


Stephanos, ps. EMET
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.

Awatar użytkownika
Esther
Posty: 2524
Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55

Post autor: Esther »

co to sie porobiło :shock:
nie wiadomo czy dzielić, czy kasować czy zamknąć...
i wszystko przez Bobka-prowokatora :crazy:

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Dlaczego Bobo jest wg Ciebie winien
przecież to Agneess uraczyła nas tym sloganem -wypisanym bez komentarza/jakiegokolwiek/
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Esther
Posty: 2524
Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55

Post autor: Esther »

Rysiu wszyscy znamy agneess z zamieszczania linków do budujących/niebudujących stronek bez komentarza..
wasze rozważania na poziomie akademickim celu nie mają, sądzę bowiem, że agneess nawet nie weźmie udziału w tej dyskusji...
myslę, że sama się nie zastanawiała czemu napisała dzisiaj, pewno wcale nie twierdziła, że wczoraj nie..
więc o czym ta debata?

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Esther mowa jest tu
o oszczędzaniu sobie nawzajem frazeologii rodem z nowomowy niektórych charyzmatyków ,która wykrzywia prosty przekaz Biblijny
opamiętajcie się ,każdy z was ,dajcie się ochrzcić w Imię Jezusa na odpuszczenie grzechów waszych -a otrzymacie dar Ducha Sw
opamiętanie jest warunkiem nieodzownym rady Bożej
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Esther
Posty: 2524
Rejestracja: 10 lis 2006, 21:55

Post autor: Esther »

Rysiu,
czy uważasz że to na temat jaki zaczęła Agneess?

Płaskowicki Rys

Post autor: Płaskowicki Rys »

Esther
A czy nie rzuciła ona frazesem bez komentarza ?
po co ?
może miała w tym głębszy cel -właśnie by do takiej nowo -mowy oazowo -charyzmatyczno-zielonoświątkowej ,się odnieść od strony przesłania Biblijnego
pozdrawiam

Axanna

Post autor: Axanna »

Że ktoś rzucił hasło - nic zdrożnego, wręcz przeciwnie, niechaj wszyscy rzucają hasła, aby je ze wszech stron rozważyć - forum dyskusyjne jest chyba miejscem odpowiednim i po to właśnie jest zdaje się...

Emet właściwie już wyeksplikował problem tak że nie bardzo co można dodać. W pełni się zgadzam z tym co napisał, zarówno jak z izraelitą i Rysiem.

Właśnie o to chodzi, że Bóg miłuje, wręcz On jest miłością - tak stwierdza Słowo, ale przede wszystkim wzywa ludzi do upamiętania.

Boża miłość nigdy się nie wyrażała w półprawdach, czy kłamstewkach, byleby było miło i fajnie, lecz to PRAWDA była i jest podstawą Bożej miłości.

Nie chodzi o taką prawdę, że, na przykład, dziś fajna pogoda, lecz o prawdę, która przenika człowieka aż do szpiku i stawów, chodzi o prawdę o Bogu, o świętości i o człowieku - że nie ma sprawiedliwego, ani jednego, wszyscy zbłądzili, wszyscy umarli, "wszyscy zboczyli, razem stali się nieużytecznymi, nie masz, kto by czynił dobrze, nie masz ani jednego..." - o taką prawdę chodzi, taką za którą Jezus został odrzucony, opluty i ukrzyżowany, a za nim apostołowie - taka prawda nigdy nie była, ani nie jest popularna...

A za - "Bóg cię kocha..." to i owszem, nikt cię nie opluje, ani nie będzie złorzeczyć - to nie o tym Pan uprzedzał, że "prześladowania znosić będziecie", wręcz przeciwnie - miło jest głosić takie coś i to się pleni jak zgorzel... Szkoda tylko że się rzuca kalumnie, kiedy ktoś próbuje wskazać że nie tędy droga - i to chrześcijanie na chrześcijan... :-|

ODPOWIEDZ

Wróć do „Ciekawe linki”