Czy po śmierci katolik przestaje być katolikiem ?

Biblijne aspekty ducha, duszy i ciała człowieka. Możemy zamieszczać u teksty mówiące o wszystkim, co dotyczy człowieka w jego podstawowym prawie do życia w zdrowiu zarówno fizycznym jak i duchowym

Moderatorzy: kansyheniek, Bobo, booris, Junior Admin, Moderatorzy

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Czy po śmierci katolik przestaje być katolikiem ?

Post autor: BoaDusiciel »

Moja kolejna duchowa rozterka :->
Jak wiadomo, katolikiem zostaje się poprzez chrzest, który - zgodnie z prawem kanonicznym - w niezniszczalny sposób włącza do Kościoła.
Pytanie: czy po śmierci to włączenie jest nadal aktualne, czy nie ? :roll:
***** ***

LiberaMeDomine
Posty: 6
Rejestracja: 26 kwie 2015, 17:34

Re: Czy po śmierci katolik przestaje być katolikiem ?

Post autor: LiberaMeDomine »

BoaDusiciel pisze: Jak wiadomo, katolikiem zostaje się poprzez chrzest, który [..] w niezniszczalny sposób włącza do Kościoła.
Sam odpowiedziałeś na to pytanie ;-) , tak chrzest jest sakramentem, który "obowiązuje" na zawsze. Chyba, że masz na myśli to czy po śmierci osoba zostanie katolikiem czy np. luteranem.

Kościół to mistyczne Ciało Chrystusa, zgodnie ze Jego zapowiedzią, że nastanie jedna owczarnia i jeden pasterz, trudno mówić czy po śmierci określony człowiek pozostanie katolikiem czy nie. Nie możemy chyba mówić o tym w ten sposób, gdyż rzeczywistość eschatologiczna jest zupełnie odmienna od tej rzeczywistości, którą znamy teraz. Tak jak Bóg jest transcendentny, tak rzeczywistość w którą wstąpimy po śmierci, jest zupełnie inna od naszych obecnych wyobrażeń.

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Czy po śmierci katolik przestaje być katolikiem ?

Post autor: BoaDusiciel »

LiberaMeDomine pisze:
BoaDusiciel pisze: Jak wiadomo, katolikiem zostaje się poprzez chrzest, który [..] w niezniszczalny sposób włącza do Kościoła.
Sam odpowiedziałeś na to pytanie ;-) , tak chrzest jest sakramentem, który "obowiązuje" na zawsze.
Też tak myślę.
Dlatego takie osobistości jak Adolf Hitler i Hans Frank nadal są katolikami, mimo że nie żyją.
Ponieważ jest możliwe, że panowie ci bardzo cierpią w Piekle, to KK powinien odprawić msze w celu ograniczenia tych cierpień.
No chyba że KK popiera wieczne cierpienie dusz Hitlera i Franka :roll:
***** ***

LiberaMeDomine
Posty: 6
Rejestracja: 26 kwie 2015, 17:34

Re: Czy po śmierci katolik przestaje być katolikiem ?

Post autor: LiberaMeDomine »

BoaDusiciel pisze: Ponieważ jest możliwe, że panowie ci bardzo cierpią w Piekle, to KK powinien odprawić msze w celu ograniczenia tych cierpień.
No chyba że KK popiera wieczne cierpienie dusz Hitlera i Franka :roll:

Jeśli są w piekle, nie ma sensu odprawiać Mszy by ograniczyć cierpienie. Stamtąd nie ma ucieczki,
jest to stan który się dobrowolnie wybiera, poprzez wybranie innej drogi niż ta która prowadzi ku Bogu. Każda inna droga niż ta którą jest sam Bóg, prowadzi w stan grzechu.

Dziwne sformułowanie : "KK popiera wieczne cierpienie dusz...". Tak jest. Dusze cierpią w piekle. KK nie popiera cierpienia. Nie popiera zła.





P.S.
Witam wszystkich na tym forum :).

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15620
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

LiberaMeDomine pisze:Dziwne sformułowanie : "KK popiera wieczne cierpienie dusz...". Tak jest. Dusze cierpią w piekle. KK nie popiera cierpienia. Nie popiera zła.
Dziwne, skoro Bóg skazuje kogoś na piekło to... chyba popiera taki stan cierpienia. Inaczej nie stworzyłby... piekła, nie? Bo kto stworzył piekło...? ;-)
Oszołomstwu mówię NIE!

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Re: Czy po śmierci katolik przestaje być katolikiem ?

Post autor: BoaDusiciel »

LiberaMeDomine pisze:
BoaDusiciel pisze: Ponieważ jest możliwe, że panowie ci bardzo cierpią w Piekle, to KK powinien odprawić msze w celu ograniczenia tych cierpień.
No chyba że KK popiera wieczne cierpienie dusz Hitlera i Franka :roll:

Jeśli są w piekle, nie ma sensu odprawiać Mszy by ograniczyć cierpienie. Stamtąd nie ma ucieczki, jest to stan który się dobrowolnie wybiera, poprzez wybranie innej drogi niż ta która prowadzi ku Bogu. Każda inna droga niż ta którą jest sam Bóg, prowadzi w stan grzechu.

Dziwne sformułowanie : "KK popiera wieczne cierpienie dusz...". Tak jest. Dusze cierpią w piekle. KK nie popiera cierpienia. Nie popiera zła.
Ale pewien jesteś, że dusze Hitlera i Franka są w Piekle ? :->
A jeśli są w Czyśćcu i potrzebują modlitwy w celu wyczyszczenia ?
Wszak za dusze czyśćcowe msze się odprawia :-)
http://www.czasserca.pl/index.php?optio ... &Itemid=86
***** ***

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15620
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

BoaDusiciel pisze:A jeśli są w Czyśćcu i potrzebują modlitwy w celu wyczyszczenia ?
Pytasz o rzeczy nieweryfikowalne. Tak jak NIGDY nikt nie słyszał o tym, że ktoś już wyszedł z czyśćca oczyszczony do nieba. Bo wtedy nie trzeba by było wykupywać mszy! :crazy:
Oszołomstwu mówię NIE!

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Bobo pisze:
BoaDusiciel pisze:A jeśli są w Czyśćcu i potrzebują modlitwy w celu wyczyszczenia ?
Pytasz o rzeczy nieweryfikowalne. Tak jak NIGDY nikt nie słyszał o tym, że ktoś już wyszedł z czyśćca oczyszczony do nieba. Bo wtedy nie trzeba by było wykupywać mszy! :crazy:
Ale - z ostrożności procesowej - należy zauważyć, że nie ma też dowodów jakoby nikt nie wyszedł z czyśćca do nieba :-)
***** ***

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15620
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

BoaDusiciel pisze:Ale - z ostrożności procesowej - należy zauważyć, że nie ma też dowodów jakoby nikt nie wyszedł z czyśćca do nieba :-)
No tak, ale owa ostrożność zakłada trzy domniemania:
1. że zmarły wciąż żyje i ma świadomość
1. że trafił do czyśćca (nie do nieba, nie do piekła)
2. że potem z niego wyszedł do nieba

Co na tak śliskie materiały dowodowe procesy?
Oszołomstwu mówię NIE!

LiberaMeDomine
Posty: 6
Rejestracja: 26 kwie 2015, 17:34

Post autor: LiberaMeDomine »

Bobo pisze: Dziwne, skoro Bóg skazuje kogoś na piekło to... chyba popiera taki stan cierpienia. Inaczej nie stworzyłby... piekła, nie? Bo kto stworzył piekło...? ;-)
Bóg nie skazuje nikogo na piekło. Ja bym powiedział, że przyzwala na nie.
I nie stworzył piekła, sami sobie wraz z aniołami które upadły je 'zmontowaliśmy'.
Jednakże jesteśmy wolnymi istotami i jeśli chcemy istnieć bez Boga to on umożliwia nam to, przez poszanowanie naszej wolności.


BoaDusiciel nie wiem, czy są w piekle :). Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że są
proboszczowie danych parafii gdzie odprawiają mszę za wszystkich swoich parafian.

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Ad 1. Zmarły nie żyje i nie ma świadomości, ale dusza jego żyje i ma pełnię świadomości.
Gdyby nie miała, to nie mogłaby cierpieć, albo radować się ( w Niebie ).
Ad 2. Powinno być jakieś miejsce pośrednie dla dusz. No bo jest różnica między winami np. Hitlera i ks. Lemańskiego. Nie wiem który jest bardziej winny ( bo w sumie Lemański sprzeciwił się biskupowi, któremu przyrzekał wierność, a Hitler z biskupami żył w zgodzie ), ale chyba nie powinni być umieszczeni razem :roll:
Ad 3. Nie ma dowodu, że nie poszedł, więc mógł iść :-)
***** ***

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15620
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

BoaDusiciel pisze:Ad 1. Zmarły nie żyje i nie ma świadomości, ale dusza jego żyje i ma pełnię świadomości.
Skąd o tym wiesz? Albo skąd ksiądz o tym wie?
BoaDusiciel pisze:Ad 2. Powinno być jakieś miejsce pośrednie dla dusz. No bo jest różnica między winami np. Hitlera i ks. Lemańskiego. Nie wiem który jest bardziej winny ( bo w sumie Lemański sprzeciwił się biskupowi, któremu przyrzekał wierność, a Hitler z biskupami żył w zgodzie ), ale chyba nie powinni być umieszczeni razem :roll:
Nic nowego, piekło w sztuce Dantego ma dziewięć poziomów (kręgów). Wg. mojego rozeznania Lemański byłby może w IX kręgu najbliżej Lucyfera, bo tak surowo ocenia się zdrajców. Ale Hitler na pewno w VII, bo to miejsce dla morderców czyli... lepiej niż w IX. :mysli: :-D
Ad 3. Nie ma dowodu, że nie poszedł, więc mógł iść :-)
No ale jeśli pierwszy warunek nie zostaje spełniony, kolejne biorą w łeb!
Oszołomstwu mówię NIE!

Awatar użytkownika
Bobo
Posty: 15620
Rejestracja: 03 mar 2007, 17:12

Post autor: Bobo »

LiberaMeDomine pisze:Bóg nie skazuje nikogo na piekło.
A tu?

Nie bójcie się więc tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogą! Bójcie się raczej Tego, który może wtrącić do piekła iduszę, iciało. (Mat 20:28 Wp)

No to wtrąca Bóg czy nie?

No i jeszcze jeden myk... czy zmartwychwstanie ciała następuje samoistnie podczas sądu ostatecznego czy to wynik ingerencji Bożej? Bo KK uczy, że ciała dusz w piekle również powstaną i połączą się w piekle ze swoimi duszami. Więc stanie się to w wyniku konkretnego działania Boga.
LiberaMeDomine pisze:Jednakże jesteśmy wolnymi istotami i jeśli chcemy istnieć bez Boga to on umożliwia nam to, przez poszanowanie naszej wolności.
Dziwne, bo Biblia raczej istnienie (życie bez końca) określa nagrodą a kara wiąże się ze śmiercią, czyli brakiem istnienia. A tu sugerujesz, ze w piekle wciąż się istnieje i to wiecznie. Toż to nagroda... no i jak pięknie ujęte: szanuje wolną wolę. To dlaczego w ogóle skazuje nas na śmierć za grzech? Wszak wolna wola grzesznika skłania się do tego, ze ktoś nie chce służyć Bogu a mimo wszystko dalej żyć, nie umierać. :roll:

Coś czuję, że powinieneś poprosić SJ o studium Biblii a wszystko ci się poukłada :-D
Oszołomstwu mówię NIE!

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

Bobo pisze:
BoaDusiciel pisze:Ad 1. Zmarły nie żyje i nie ma świadomości, ale dusza jego żyje i ma pełnię świadomości.
Skąd o tym wiesz? Albo skąd ksiądz o tym wie?

Ja nie wiem.
W ogóle nie uznaję istnienia duszy jako elementu niezależnego od ciała.
Nie wynika to z popierania SJ, a z faktu że w ogóle nie uznaję istnienia zjawisk niezwiązanych z materią.
A skąd ksiądz o tym wie ? Może od Bednarskiego się dowiedział, podczas seminariowania w seminarium Gdańskim ? :->
( "Studiowanie" w odniesieniu do pobytu w seminarium nie przechodzi mi przez klawiaturę )
***** ***

BoaDusiciel
Posty: 6648
Rejestracja: 04 lis 2013, 12:05

Post autor: BoaDusiciel »

LiberaMeDomine pisze:
Bobo pisze: Dziwne, skoro Bóg skazuje kogoś na piekło to... chyba popiera taki stan cierpienia. Inaczej nie stworzyłby... piekła, nie? Bo kto stworzył piekło...? ;-)
Bóg nie skazuje nikogo na piekło. Ja bym powiedział, że przyzwala na nie.
I nie stworzył piekła, sami sobie wraz z aniołami które upadły je 'zmontowaliśmy'.
Jednakże jesteśmy wolnymi istotami i jeśli chcemy istnieć bez Boga to on umożliwia nam to, przez poszanowanie naszej wolności.


BoaDusiciel nie wiem, czy są w piekle :). Nie jestem pewny, ale wydaje mi się, że są
proboszczowie danych parafii gdzie odprawiają mszę za wszystkich swoich parafian.
Czyli uważasz, że można odprawiać msze za dusze w Piekle ?
***** ***

ODPOWIEDZ

Wróć do „Duchowe rozterki”